Widzisz posty wyszukane dla słów: brzeg urzad pracy

[cyt]PKP-Kielce.

[fm][cyt]ZMIANY W PKP
Piątek, 26 listopada 2004 16:18
Serwis: Radio Opole
Link:http://www.radio.opole.pl/?kat=dalej_news&id=6235

12-grudnia zmieni się rozkład jazdy Polskich Kolei Państwowych. Kilka
połączeń zniknie z rozkładu, ale pojawią się inne.
W naszym regionie ubędzie 11-stu połączeń Zastąpią je autobusy wynajmowane
przez PKP miedzy: Nysą i Kamieńcem, Namysłowem i Kluczborkiem, Kępnem i
Kluczborkiem, Fosowskiem a Tarnowskimi Górami oraz miedzy stacją Fosowskie a
Kielczą. PKP całkowicie zawiesi relację między Zawadzkiem i Kluczborkiem.

Regionalnych, autobusy PKP nie będą droższe od pociągów:
Z kolei Nowe połączenia pojawią się miedzy Brzegiem, Wrocławiem i
Kędzierzynem Koźlem. Na tych odcinkach PKP wprowadzi także dodatkowe pociągi
w weekendy dla dojeżdżającej młodzieży. Do końca tego roku na Opolszczyźnie
powinien kursować także szynobus.
Nowy rozkład jazdy opracowali wspólnie: pracownicy Zakładu Przewozów
Regionalnych oraz Urzędu Marszałkowskiego. Jak powiedział nam Grzegorz
Szymański, dyrektor departamentu infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego ,
kierowali się przede wszystkim interesem klienta:
Nowy rozkład jazdy nie oznacza niestety punktualności niektórych pociągów.
Miedzy Opolem, Wrocławiem i Kędzierzynem Koźlem trwają bowiem prace
remontowe , które są przyczyną opóźnień.

msaj

 » 

Nysa - Brzeg do wyciecia od 1.04.2006

Do 31 marca beda kursowaly pociagi na w/w linii. Dodatkowo PKP PR postanowilo
wyciac dwa nierentowne pociagi w woj. opolskim. Zawadzkie (odj. 17.45) - Opole
(przyj. 18.40) oraz Opole (odj. 21.17) - Zawadzkie (przyj. 22.07). Tradycjnym
powodem jest brak dofinansowania ze strony urzedu marszalkowskiego jak i brak
dochodow na w/w pociagach (slabe potoki). PKP PR grozi dalej palcem i jesli
samorzad wojewodztwa nie skloni sie do podpisania umowy, to beda kolejne
ciecia, tym razem od 1 lipca 2006 roku. Do tego czasu bowiem maja kursowac
pociagi a jest ich w woj. opolskim 71. Najciekawsze jest to, ze wsrod nich na
liscie sa wszystkie pociagi na trasie Opole - Nysa i Kedzierzyn - Nysa -
Kamieniec... PKP PR w oficjalnym komunikacie stwierdza, ze za odwolaniem
kursow stoi... urzad marszalkowski... Tyle w telegraficznym skrocie z
Warszawy. Pozdrawiam.

PS. W oficjalnym komunikacie rozsylanym wlasnie do roznych redakcji, PKP PR od
1 kwietnia zawiesza kursowanie 131 pociagow regionalnych w calym kraju.
Kolejne 758 oznaczone 'G' beda kursowaly warunkowo do konca czerwca. Zmiany
nie dotycza woj. lubuskiego, lubelskiego, swietokrzyskiego,
zachodniopomorskiego. Tam od 1 kwietnia zmian w rozkladzie nie bedzie.

[dlnśl] Dodatkowy pociąg do Ścinawy

Wbrew wcześniejszym obietnicom, dodatkowy pociąg z Wrocławia do Ścinawy do
dziś nie pojawił się w rozkładzie jazdy PKP. Od początku czerwca skład miał
kursować codziennie po godz. 22.

Od wielu miesięcy zabiegali o to mieszkańcy podwrocławskich miejscowości,
m.in. Brzegu Dolnego i Wołowa, którzy nie mieli czym wracać z pracy.

W urzędzie marszałkowskim, który dotuje takie połączenia, wprawdzie znalazły
się pieniądze na wprowadzenie nowego pociągu, ale i tak szybko nie będzie on
mógł pojechać po torach.
W czym problem? Według kolejarzy, pieniądze to nie wszystko. Ich zdaniem,
uruchomienie dodatkowego składu na tym odcinku jest technicznie niemożliwe.

- Na stacji w Ścinawie "nocują" już dwa pociągi - wyjaśnia Mirosław
Siemieniec, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe we Wrocławiu. Według niego,
kolejny skład już się tam nie zmieści.
A dodatkowe tory są wykorzystywane przez pociągi pracujące przy remoncie tej
trasy. Być może zmieni się to jesienią. Najwcześniej wtedy na drogę z
Wrocławia do Ścinawy będzie mógł wjechać dodatkowy skład.

***
Komentarz:
Przy tylu torach w Ścinawie aż nie możliwe, żeby wszystkie były zajęte,
pomijając to że przecież zapewne kursują tam pojedyńcze EZTy i wszystkie
weszłyby na jeden tor. Ale jak się chce znaleźć problem to na pewno go się
znajdzie, tyle że dziwi głupota ludzi z PLKi, że nie chcą zarabiać na
leżących torach. Na dobrą sprawę mogliby za free udostępnić infrastrukturę
do kolejnej stacji jeżeli rzeczywiście parkowanie w Ścinawie to taki
problem.

Mick M.

[kuj-pom] Bedzie 16 pociagow na trasie Bydgoszcz-Chelmza


Ruch na tym odcinku będzie wznowiony po 8 latach przerwy. Wówczas władze PKP
uznały, że nie warto utrzymywać tej linii, bo składami jeździ zbyt mało
osób. Urząd Marszałkowski ma jednak nadzieję, że uda się przekonać
mieszkańców do pociągów. - Liczymy na zainteresowanie, bo Chełmża nie ma
zbyt dobrego połączenia drogowego z Bydgoszczą - mówi Tomasz Moraczewski,
dyrektor departamentu infrastruktury urzędu. - Będzie to swoisty
eksperyment, w którym odpowiemy sobie na pytanie, czy warto inwestować w
uruchamianie kolejnych linii.


Mało już takich eksperymentów w kraju było?

W budżecie marszałka przeznaczono na ten cel niemal 900 tys. zł. - Dodatkowo
prawie 3 mln zł dały Polskie Linie Kolejowe na modernizację torów i
infrastruktury
oraz instalację rogatek na przejazdach w Brdyujściu,
Strzyżawie i Unisławiu Pomorskim - mówi Moraczewski.


Znaczy PLK same wycięły trochę krzaków i wyceniły swoją pracę na 3mln? :)

Przywrócenie połączenia na tej trasie było jednym z warunków otrzymania
unijnej dotacji na zakup szynobusów. Trzy z nich będą przeznaczone do
obsługi właśnie tego odcinka.


Można by podać przykład pierwszy z brzegu, że takie warunki są nieistotne. ;)

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek

 » 

ideał faceta 185cm 60kg?

nadia napisał/a:
którzy nie mają (kompletnie) kasy

Ale co dokładnie znaczy zwrot "nie mieć kasy"? Chodzenie po śmietnikach czy może tylko brak jakiejś ekstrawagancji?... No bo nie oszukujmy się - generalnie każdy rozsądny człowiek jest w stanie zarobić na przeciętne życie... Więc tak zupełnie bez kasy, to faktycznie dobrze nie świadczy.


Przykład z brzegu: mężczyzna 50 letni, którego przez okres dwóch lat utrzymuje żona, gdyż nie może znaleźć pracy odpowiadającej jego zawodowym kwalifikacjom (urzędnik, administracja), gdyż jest stary, a w urzędach przyjmuje się po znajomości. Pracować fizycznie nie może, gdyż jest schorowany. Wspaniały człowiek, pisze artykuły o niesprawiedliwościach i przekrętach urzędasów, ale tych nikt w oficjalnych gazetach za wielką kasę nie chce mu drukować. Zresztą o czym my tu mówimy, ile młodych ludzi wyjechało z POlski bo tutaj nie mogło zarobić nawet na przeciętne życie. Też są bezwartościowi jak psy ?

Coś dla miłośników Karpat Wschodnich

Dziś przedstawię Wam bardzo ciekawy przewodnik "Błękitny San szlak wodny" autorstwa Marka Lityńskiego propagatora turystyki kajakowej. Jest to także publikacja dofinansowana, tym razem przez Departament Turystyki Ministerstwa Gospodarki i Pracy oraz Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego więc można nabyć ją za przysłowiowe grosze. "Błękitny San szlak wodny" to przewodnik po naszej największej podkarpackiej rzece i jej brzegach. Autor kilometr po kilometrze szczegółowo opisuje szlak kajakowy. Podaje informacje niezbędne kajakarzom: spadki odcinkowe, opis koryta rzeki, charakter "ciągów wody", czas spływu. Bardzo ciekawa jest także część krajoznawcza przewodnika wzbogacona o informacje praktyczne, piękne zdjęcia, mapki. Gdybyście byli zainteresowani szlakiem wodnym i Podkarpaciem to zapraszam po materiały na Podkarpacki Regionalny Portal Turystyczny
www.podkarpackie-turystyka.pl
Ja swój "drukowany" przewodnik otrzymałam w biurze Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. O ile znam życie jeszcze mają kilka egzemplarzy.

@Misiaty

Trzydniówka ???? na Dziećkowicach

Jaki ten swiat maly... dzisiaj rano trafil do mnie kursant.. po kilku minutach rozmowy okazalo sie ze jest z sosnowca i zaczelismy rozmawiac o spotach w okolicy a ja zaczalem sie zalic ze nasza najlepsza miejcowke ogradzaja betonowym murem... on zrobil smieszna mine i powiedzial ze zna ten zbiornik bardzo dobrze... po dwoch godzinach na wodzie przyznal sie wreszcie ze jest prezesem spolki ktora zarzadza zbiornikiem.. nie wiem czy bylo to juz pisane ale podobno decyzja o ogrodzeniu zbiornika zostala wydana zgodnie z zaleceniem urzedu nadzowu budowlanego- wydzialu zajmujacego sie budowlami hydrotechnicznymi (niszczenie walow przez plazowiczow) a sama spolka nie miala zbyt duzo do gadania... co do drogi- podobno kiedy zostana zakonczone prace przy murze droga zostanie wyrownana i wzmocniona.. wal bedzie konczyc sie rowno z betonowym walem i nie bedzie prowadzony w miejscach gdzie brzeg jest uksztaltowany naturalnie.. co wiecej.. na zlecenie zarzadu w opracowaniu jest ekspertyza majaca okreslic wplyw "turystow" na zbiornik i ewentualna mozliwosc jego zaadoptowania do celow rekreacyjnych...

Wniosek taki ze moze dzieckowic nie ma jeszcze co skreslac

Linia Szklarska Poręba - Harrachov

Prace na linii Szklarska Poręba -Jakuszyce są już mocno zaawansowane. Wynika to z faktu, iz nowy własciciel tej linii czyli Urzad Marszałkowski zobligował gminę do oczyszczenia torowiska. Poczatkowo prace były wykonywane tylko przez tzw. pracowników interwencyjnych. W ostatnią sobotę w odpowiedzi na apel burmistrza na tory wyszyli takze mieszkańcy. Pracowało z górą 50 osób wyposażonych w kilkanaście pił łańcuchowych. Wycieto dziesiątki drzew z brzegów torowiska, usunieto samosiejki rosnące między szynami. Pozostało ledwie 600m to oczyszczenia. Na kolejna sobotę zwołane jest kolejne posoplite ruszenie, czyścic będziemy rowy odwadniające. Stan torowiska nie jest tak katastrofalny jak to sie zwykło mówić, wszak jeszcze do 1998 pociągi towarowe regularnie dojezdząły do kopalni Czerwony Potok ( 6km za stacja w Szklarskiej Górnej) . Czy pierwszy promocyjny pociąg pojedzie jeszcze tej jesieni ? Szczerze wierzę , że tak. Drezyną już jechałem. Na Bieg Piastów jest juz zamówiony na cały dzień szynobus którym będzie można dojechać na Polanę Jakuszycką./

Absurdy na dolnośląskich torach

Ale to jest dla Ciebie, dla mnie, dla pasażerów (obeznanych) oczywista oczywistość, a nie dla jednego z kilkudziesięciu urzędników poszczególnych departamentów w Ministerstwie Infrastruktury dla których jakiś Pieńsk to jak dla mnie jeden z kraterów na Marsie.
Ale to nie urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury układają rozkład jazdy pociągów tylko robią to kolejarze z poszczególnych zakładów PR i z centrali na Grójeckiej. Potem te ich wypociny są jeszcze poprawiane na tzw. konferencjach rozkładowych (nie rzadko w pijanym widzie!) i w rezultacie powstają takie rozkładowe idiotyzmy jak 6-tysięczne miasto bez pociągów osobowych. Pieńsk to nie jest przypadek czy "wypadek" przy pracy. To jest celowa robota betonu, który ułożył się ze zgorzeleckim busiarstwem!

To co beton PR Wrocław świadomie i celowo spieprzy w rozkładzie jazdy, potem trzeba miesiącami odkręcać pisząc do różnych urzędów. Nie wspomnę już o użeraniu się z betonem PKP PR, które kosztuje mnie (nas) sporo nerwów!

A swoją drogą nie rozumiem dlaczego - skądinąd - wasz dzielny samorząd nie chciał pociągu Wrocław - Jesenik przez Brzeg - Nysę - Głuchołazy. Trudno - ich wola.
Mnie to też dziwi i zastanawia.

[Lipiec 2007] Nowa alejka w parku

Trwa modernizacja alejki w brzeskim Parku nad Fosą. To 158-metrowy odcinek łączący wejście do parku od ul. Chrobrego do końca górki przy amfiteatrze.
Modernizacja zaczęła się 15 czerwca br. Termin wykonania określono na 8 grudnia br., ale być może prace zostaną zakończone wcześniej. W ramach prac wyremontowana zostanie nawierzchnia, odbudowana będzie zniszczona skarpa. Ponadto wykonawca zakupi i zamontuje nowe kosze oraz dokona nasadzeń żywopłotu.
Niebawem zakończy się remont odcinka od wejścia do parku do mostku, a zacznie się modernizacja kolejnego odcinka. W trakcie prac wyłączane z ruchu pieszego będą remontowane odcinki.
Koszt całej modernizacji to około 250 tys. zł. Prace prowadzi wyłoniona w przetargu brzeska firma „Brukarstwo, odwadnianie terenu i roboty bitumiczne Jarząbek”.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Październik 2008] Nowe możliwości zatrudnienia

Z inicjatywy Krystyny Nowakowskiej – Bider - sekretarz brzeskiego Urzędu Miasta - w magistracie odbyły się dwa spotkania ze Zbigniewem Kłaczkiem – dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Brzegu. Pierwsze z nich miało miejsce 20 października br. i wzięli w nim udział kierownicy biur z UM, a także m.in. szefowie spółek miejskich. Natomiast 23 października br. podczas drugiego spotkania zebrali się dyrektorzy brzeskich gimnazjów, szkół podstawowych i przedszkoli.
W trakcie spotkań dyrektor Zbigniew Kłaczek informował o różnych formach zatrudnienia (prace interwencyjne, staże, przygotowanie zawodowe, roboty publiczne), z jakich może skorzystać Urząd Miasta i podległe mu jednostki. W takim przypadku PUP może ponosić koszty zatrudnienia osób na takich zasadach. Uczestnicy obu spotkań byli bardzo zainteresowani ww. możliwościami zatrudnienia na tak korzystnych warunkach.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

Brzeg gotowy do Euro 2012 na filmie

Bardzo ciekawie Brzeg przedstawiła gazeta wyborcza, która uważa że Brzeg o wiele lepiej wychodzi z projektem jak Opole

Podobnie sprawę potraktowano w Brzegu. Tam wprawdzie jeszcze trwają prace nad ostatecznym kształtem wniosku, ale zaprezentowano film o zamierzeniach tego miasta związanych z Euro 2012. - Chcemy być przekonywający, a film przemawia bardziej do wyobraźni niż kilka kartek papieru - uważa Stanisław Kowalczyk, zastępca burmistrza Brzegu.

Nie ukrywa, że film kosztował kilkanaście tysięcy złotych. Zainwestowano te pieniądze, choć nie wiadomo, czy Brzeg znajdzie się w gronie miast wytypowanych przez urząd marszałkowski do programu Euro 2012. - Ale warto zaryzykować. Jeżeli nasz projekt zostanie uznany i u nas powstanie baza treningowa, te pieniądze zwrócą w dwójnasób - przyznaje Kowalczyk.

Brzeg na filmie pokazuje przebudowany stadion i basen oraz zmodernizowaną przystań na Odrze, która ma stać się atrakcją turystyczną przyciągającą kibiców.

Źródło: Gazeta Wyborcza Opole



Cała treść:
http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,4357521.html

Uważam, że jest to sprawa godna uwagi, oby nie skończyło się tylko na planach. Więc trzymam kciuki.

[03.05.2007r.] Konkurs graffiti

OGŁOSZENIE

Temat: "Miasto wolne od nałogów, miasto w którym jest bezpiecznie"

Projekty w formacie A-4 można składać do 26 kwietnia 2007 r. w Brzeskim Centrum Kultury lub w Biurze Spraw Społecznych i Zdrowia Urzędu Miasta w Brzegu (pok. 2 i 3) z podanym telefonem kontaktowym i danymi wykonawców (imię, nazwisko, wiek). Prace mogą być wykonane indywidualnie lub zespołowo (max 3 osoby). Dodatkowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu 077 416 99 82.
Najlepsze projekty zostaną nagrodzone, a ich wykonawcy będą mieli możliwość przeniesienia ich na format 1:30 sprayami. Nagrody zostaną wręczone w dniu 03.05 2007 r. przez Burmistrza Miasta w brzeskim amfiteatrze przed koncertem zespołu Myslovitz. Ponadto prace te będą elementem scenografii podczas tegorocznych Dni Brzegu w amfiteatrze.

Wojciech Huczyński
Burmistrz Brzegu

[Grudzień 2008] Zachowaj trzeźwy umysł

10 grudnia br. w miejskim ratuszu odbył się finał kampanii profilaktycznej dla uczniów brzeskich szkół „Zachowaj trzeźwy umysł”. W ramach tej ogólnopolskiej akcji na konkurs wpłynęło tysiące prac. Wśród nich wyróżniono także prace uczniów z Brzegu.
W konkursie plastycznym wśród laureatów znaleźli się:
- Patrycja Zoldy – Zespół Szkół nr 1 z Oddziałami Sportowymi,
- Anna Lasota – Zespół Szkół nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi,
- Maciej Wojciechowski - Zespół Szkół nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi,
- Michalina Pączek - Zespół Szkół nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi,
- Jacek Wszoła – Publiczna Szkoła Podstawowa nr 5,
- Daria Daniel - Publiczna Szkoła Podstawowa nr 5,
- Karolina Moszowska - Publiczna Szkoła Podstawowa nr 5,
- Paulina Rodzińska – Publiczna Szkoła Podstawowa nr 5.
Natomiast w konkursie na najlepszą ulotkę laureatami zostali:
- Marek Zalewski - Zespół Szkół nr 1 z Oddziałami Sportowymi,
- Tomasz Dylak - Publiczna Szkoła Podstawowa nr 5.
Z kolei w konkursie zespołowym (dla klas i świetlic) jednym z laureatów zostało kółko artystyczne działające przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 5.
Nagrody (gry planszowe, gadżety miejskie) wręczali laureatom m.in. burmistrz Brzegu Wojciech Huczyński oraz Anna Malawska (koordynator kampanii w Brzegu).
Następnie burmistrz oprowadził laureatów po ratuszu, opowiadając pokrótce o historii obiektu. Uczniowie i ich opiekunowie obejrzeli (większość po raz pierwszy) m.in. Salę Rajców.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Styczeń 2008] Pożegnanie dyrektorki przedszkola

Uroczyste pożegnanie odchodzącej na emeryturę dyrektor brzeskiego Przedszkola Publicznego nr 10 (przy ul. Makarskiego) p. Elżbiety Gwizun odbyło się 18 stycznia br. w gabinecie burmistrza Wojciecha Huczyńskiego. W uroczystości brała także udział p. Jadwiga Trzęsowska – kierownik Biura Oświaty, Kultury i Sportu w brzeskim magistracie. Burmistrz oraz kierownik podziękowali p. dyrektor za pracę na rzecz przedszkola i życzyli wszystkiego najlepszego w życiu prywatnym.
Przypomnijmy, że od 1 stycznia br. nową dyrektor przedszkola jest wybrana w konkursie p. Iwona Makarewicz.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Sierpień 2007] Święto Straży Miejskiej

30 sierpnia Strażnicy Miejscy obchodzili swoje święto. Oficjalnie święto to ustanowione zostało kilka lat temu. Z tej okazji Burmistrz Brzegu Wojciech Huczyński wręczył im pamiątkowe listy gratulacyjne, a także podziękował za wielki wkład pracy i zaangażowania w pełnioną przez nich służbę na rzecz naszego miasta.
- Podstawowe zadania Straży Miejskiej to pilnowanie, czy mieszkańcy przestrzegają przepisów dotyczących porządku na posesjach, parkowania, odśnieżania i handlu, ale - jak podkreśla Krzysztof Szary, komendant Straży Miejskiej w Brzegu - funkcjonariusze często pomagają policji w walce z przestępcami.
Straż Miejska w Brzegu utrzymuje ścisłą współpracę z Komendą Powiatową Policji, Żandarmerią Wojskową, Strażą Pożarną, Jednostką Wojskową, Obroną Cywilną. Ponadto w zakresie działań Straży Miejskiej wpisany jest monitoring miasta – 6 kamer monitoruje Brzeg przez 24h na dobę. Monitoring obsługiwany jest przez osoby niepełnosprawne. W chwili obecnej monitoring miejski jest rozbudowywany o kolejne kamery.
Brzeska Straż Miejska obchodziła niedawno swój jubileusz - 15-lecie powstania.



Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

Pobici na ul. Armii Krajowej !!

No nie fajnie !
Oczywiście osoby pobite i okradzione powinny zgłosić ten fakt na Policję.
Osobiście mam nadzieję, że w Brzegu zacznie działać porządny system monitoringu - na ten przykład kamery mogły by być zamontowane na budynku Urzędu Pracy. Ponadto kiedyś (bo nie wiem czy na chwilę obecną) było parę takich specjalnych słupków policji.
Hmm w pobliżu jest stacja paliw...czynna zdaje się przez 24 h - czy nie uważacie, że powinien zaistnieć jakiś "program partnerski" na podstawie którego policja montowała by w sklepach (itp) czynnych przede wszystkim przez 24 godziny jakieś system informowania policji !!

"Ustawiony" konkurs w UM Brzeg

Kurde no nie rozumie, gościu jak coś Ci nie pasuje, masz jakiekolwiek wątpliwości dot. działania swojego miejsca pracy, zgłoś to gdzie trzeba i tyle.


tak, zgłoś i pożegnaj się z pracą

@lakikol:
swoją drogą... taki stary już jesteś i dopiero teraz się dziwisz?
ale na pocieszenie ci powiem, że to nie tylko w brzegu tak jest...

kiedyś będąc na teście w jednym z urzędów w naszym lub w sąsiednim (:P) województwie widziałem fajną scenkę - już po napisaniu testu, każdy dostał herbatkę i tak siedzieliśmy poza jedną panią, która poszła odwiedzić swoją ciocię kilka pokoi dalej
Oczywiście miała najlepszy wynik na teście bo nam podziękowano... no ale nie chcę nic sugerować, może po prostu była najlepiej z 15 osobowej grupy przygotowana

podjazd za 100 tysięcy złotych i niepełnosprawni w Brzegu

Podjazd kosztował sąd około 100 tys. złotych. - Teraz została nam do zrobienia jeszcze winda na I i II piętro - mówi Robert Wojewódka, kierownik finansowy Sądu Rejonowego w Brzegu.



więcej w artykule nto tutaj

rodzi się kilka pytań:

po pierwsze jakim cudem koszt takiego podjazdu to 100.000 złotych ??
chyba że łącznie z podnośnikiem......

po drugie:

- Co tu u nas dużo mówić o podjazdach - nawet jak budowali nowe rondo, to zostawili kilkucentymetrowe krawężniki, jakby nie można było całkiem zniwelować tych przeszkód - macha ręką Krzysztof Maciejowski.



takich przeszkód dla niepełnosprawnych jest w Brzegu, co tu mówic w całej Polsce mnóstwo, moje pytanie: ile jeszcze osoby niepełnosprawne będą się wspinać do Centrum Pomocy Rodzinie po schodach ?? czy Pan Burmistrz tego nie widzi ?? a może trzeba mu uświadomić, iż tam dla niektórych osób jest naprawdę ciężko wejść, ludzie na wózkach nawet szans nie mają...... proponuję dać Panu Burmistrzowi wózek niech spróbuje coś załatwić.....

temat jak najbardziej do rozważania..... i co tu dużo mówić Brzeg nie jest miastem dla niepełnosprawnych skoro nawet Urzędy scrypto dla nich są przeciwko nim.... urząd miasta, zus z kilkoma schodami, centrum pomoy rodzinie, mops, urzad pracy, urzad stanu cywilnego......

a np. wszystkie brzeskie markety poza biedronkami i tymi smiesznymi bramkami jak najbardziej

[28.11.2007]Otwarcie Inkubatora Gospodarki Społecznej

To taki urząd pracu drugi? Chyba nie...
Do czego tak naprawdę jest ta instytucja?



Nie jestem co prawda kompetentny do udzielania informacji w tej kwestii (jest telefon i adres jak coś).. natomiast z mojej strony mogę dodać, że Inkubator jest partnerem PUP Brzeg i na dzień dzisiejszy ściśle współpracuje z Urzędem Pracy w kwestii kompleksowej pomocy osobom bezrobotnym np. starającym się o dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej i nie tyle być może pomoże tak jak pisze Marcim B., co już pomogło kilku początkującym przedsiębiorcom. Być może uda się aby pracownicy Inkubatora zabrali głos w dyskusji.

Uwaga! Czas trwania konkursu przedłużony!

W ramach Kampanii HIV/AIDS 2007 przebiegającej pod hasłem:
„W życiu, jak w tańcu, każdy krok ma znaczenie”
Burmistrz Miasta Brzegu oraz Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Brzegu
ogłaszają konkurs na ulotkę informacyjną dotyczącą profilaktyki HIV/AIDS.

W konkursie może wziąć udział każda osoba zainteresowana w/w tematyką. Podpisane prace (imię, nazwisko, dokładny adres, wiek, numer telefonu) należy składać do 10.12.2007 w Biurze Spraw Społecznych i Zdrowia Urzędu Miasta Brzeg, ul. Robotnicza 12, pok. nr 2.
Regulamin konkursu dostępny jest także na stronie internetowej Urzędu Miasta w Brzegu www.brzeg.pl oraz na stronie internetowej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Brzegu www.pssebrzeg.pol.pl
Serdecznie zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie. Na zwycięzców czekają cenne nagrody.
Burmistrz Miasta Brzegu Wojciech Huczyński
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Brzegu Beata Rozmus

Drogi dojazd pociągiem z Brzegu do Wrocławia

Niestety PKP chce wycisnąć coraz więcej kasy. Od 17.09 wchodzą nowe, oczywiście mniej korzystne, przepisy normujące zwrot biletów miesięcznych. Można będzie to uczynić tylko do 14-go dnia ważności biletu, a za to co zostanie dostaniemy tylko 50% zwrotu. Jak to się ma do ustawy antymonopolowej, tego nie wiem, ale z pewnością zaczną się przepychanki Urzędu Antymonopolowego z PKP podobnie jak z firmami telekomunikacyjnymi.
To już drugie "udogodnienie" PKP po zmniejszeniu ulgi na bilety wycieczkowe (sobota, niedziela) z 33 do 15 %. Takie posunięcia przemawiają za jak najszybszym wprowadzeniem biletów aglomeracyjnych, lub za wprowadzeniem taniego przewoźnika mikrobusowego lub autobusowego.
Cennik PKP jest tak ustawiony, że gdyby nie te 2 km(słownie dwa) -do Wrocławia jest właśnie 42km, to płacilibyśmy i tak mniej za bilet miesięczny niż za aglomeracyjny, czyli tyle co za bilet do Opola. Kto tu kogo robi w przysłowiowego balona, chyba widać.
W związku z brakiem jakiejkolwiek pracy w Brzegu dla młodych ludzi po studiach są jak zwykle dwie alternatywy(dokładnie jedna albo,albo). Albo tańszy dojazd do Wrocławia, albo wyjazd do Irlandii.

Nie zmienia to faktu, że NTO zwinęła nam temacik, nasz był z 11.06. 2007 http://www.forumbrzeg.pl/...opic.php?t=6592

BCK

ludzie, ja pamiętam, że urząd marszałkowski niemal co roku kupuje jakies miecze pod Gdańskiem dla bractw, nie wie czy dobre. No tylko że te bractwa z tego co pamiętam nie siedzą i nie czekają aż ktoś do nich zadzwoni, tylko organizują się prawnie, piszą ładniutkie projekty i dostają publiczne pieniądze. Owszem od tego poglądu niewiele mnie odwiedzie - że o wiele więcej można zrobić samemu wokół siebie zamiast mieć żal do wszystkich naokoło, że nie przyjdą i nie docenią, nie dadzą, no przecie się należy.
Nie przeczę, to byłoby bardzo miłe, ale jest mało realne. Tak się świata nie zdobywa.

BTW - to zabawne za to co robię w Brzegu za free, poza miastem Brzeg też biorę pieniądze, ale uważam że to normalne. Nie ma tu nic do rzeczy wykorzystywanie. To po prostu moje miasto i tyle.

[Lipiec 2007] Chodnik na cmentarz gotowy

Zakończyła się budowa chodnika od ul. Reymonta do Cmentarza Komunalnego przy ul. Makarskiego w Brzegu. Odbiór techniczny inwestycji miał miejsce 23 lipca br.
Prace trwały od połowy czerwca. W ramach robót wykonano chodnik z kostki brukowej betonowej prostokątnej wraz z odwodnieniem powierzchniowym. Koszt wykonania zadania wyniósł 55.222 zł. Prace wykonywała brzeska firma (wyłoniona w przetargu) „Zakład brukarski. Roboty ogólnobudowlane Ryszard Dudzik”.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Lipiec 2008] Festiwal Kultur - Renesans zakończony

7 lipca br. w Brzegu zakończył się trwający 10 dni „Festiwal Kultur – Renesans”. W jego ramach odbyły się dwie imprezy: plener malarski pn.„Architektura Brzegu na przestrzeni wieków - Renesans” oraz weekendowy Jarmark Renesansowy . W plenerze wzięło udział 15 artystów, wśród nich czworo z czeskiego Beroun – miasta partnerskiego Brzegu. Ich prace miały nawiązywać do renesansowego klimatu miasta. Poza pracą twórczą plenerowi cze zwiedzili Brzeg, a grupa z Czech również Wrocław. Prace uczestników pleneru można oglądać do końca sierpnia br. w ratuszu.
Natomiast w czasie odbywającego się przed brzeskim ratuszem jarmarku można było podziwiać występy różnych zespołów artystycznych, m.in. zespołów wokalnych i tanecznych. Na zgłodniałych i spragnionych czekały staropolskie (i nie tylko) przysmaki.
Organizatorami Festiwalu Kultur było Brzeskie Centrum Kultury, Galeria BCK, Urząd Miasta w Brzegu. Imprezę współfinansowały Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego oraz Starostwo Powiatowe w Brzegu.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Sierpień 2008] Remont ulic

Trwa remont nawierzchni ciągu ulic: Starobrzeska – Ciepłownicza – Elektryczna – Składowa w Brzegu. W ramach prac m.in. modernizowana jest nawierzchnia (na części na kostkę brukową położono nową, wykonywane są mikrodywaniki), a także regulacja urządzeń – studzienki, kratki ściekowe, skrzynki wodociągowe.
Prace rozpoczęły się pod koniec lipca br., potrwają do połowy września br. Wykonuje je wybrane przez magistrat w przetargu Przedsiębiorstwo Usługowo – Handlowe M+ z Kędzierzyna – Koźla. Koszt prac wyniesie ok. 985 tys. złotych brutto.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[24.11.2006r.] Święto Służby Więziennej

24 listopada br. burmistrz Brzegu Wojciech Huczyński uczestniczył w Święcie Służby Więziennej, które odbyło się w świetlicy przy brzeskim zakładzie karnym.
W uroczystości, w czasie której niektórzy funkcjonariusze otrzymali wyróżnienia, uczestniczyli także m.in. przedstawiciele różnych brzeskich instytucji. Wszyscy składali okolicznościowe życzenia dyrektorowi zakładu karnego – płk. Krzysztofowi Puszczewiczowi. Burmistrz Wojciech Huczyński podkreślił dobrą współpracę pomiędzy zakładem a magistratem. Wspomniał m.in. o pracy więźniów na rzecz miasta i jego mieszkańców.



Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Lipiec 2008] Centrum Brzegu coraz piękniejsze

Zakończył się pierwszy etap rewitalizacji przestrzeni miejskiej w centrum Brzegu – „Przebudowa nawierzchni Placu Niepodległości i rejonu Placu Kościelnego”. W ramach tego zadania wykonano 934 m kw. dróg i 2733 m kw. placów i chodników. Ponadto powstały nowe nasadzenia i tzw. mała architektura (ławki, kosze, donice, zdrój uliczny), teren został także odwodniony. Prace tego etapu ruszyły w październiku ubiegłego roku. Kosztowały (wraz z nadzorem i dokumentacją) około 2,5 mln zł. Wykonywała je (wybrana przez magistrat w przetargu) brzeska firma „Brukarstwo, odwadnianie terenu i roboty bitumiczne Jarząbek”. Warto dodać, że na placu gotowy jest już cokół pod pomnik Jana Pawła II, który poświęcony zostanie 14 września br. (inicjatorem jego powstania jest Społeczny Komitet Budowy Pomnika Papieża Jana Pawła II). Ponadto od ponad pół roku teren wokół kościoła św. Mikołaja i sam kościół pięknie wygląda o zmroku, dzięki nowej iluminacji.
Obecnie trwa realizacja drugiego etapu prac w centrum miasta – „Przebudowa Placu Polonii Amerykańskiej”. Zakończenie prac planowane jest na koniec tego roku, jednak niewykluczone, że przebudowę uda się skończyć szybciej. Prace (koszt ok. 640 tys. zł) wykonuje również firma „Brukarstwo, odwadnianie terenu i roboty bitumiczne Jarząbek”.
Natomiast na przyszły rok planowane jest wykonanie trzeciego etapu rewitalizacji przestrzeni miejskiej w centrum Brzegu – „Przebudowa skwerów przy ul. Zakonnic i przebudowa ul. Dzierżonia”.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Styczeń 2008] Coraz piękniej wokół kościoła

Wokół kościoła Św. Mikołaja w Brzegu będzie coraz ładniej. Piękna iluminacja (podświetlenie) zabytku już funkcjonuje. Wykonywała ją (od października do grudnia 2007 r.) wybrana w przetargu wrocławska firma Elektrotim. Koszt inwestycji wyniósł około 327.000 złotych. W ramach prac powstały punkty świetlne znajdujące się m.in. w poziomie chodnika, na elewacji, pod i nad witrażami, na nawie bocznej. Świecą one światłem białym oraz żółtym. Wykonane zostało także podświetlenie pomnika Jana Pawła II, który w przyszłości stanąć ma obok kościoła. Kiedy obiekt powstanie, również będzie pięknie oświetlony.
Poza tym zmienia się krajobraz wokół kościoła – na razie zgromadzono tam różne materiały budowlane. W październiku ubiegłego roku rozpoczęła się modernizacja Placu Niepodległości oraz Placu Kościelnego, potrwa do lipca br. Prace prowadzi wyłoniona w przetargu brzeska firma „Brukarstwo, odwadnianie terenu i roboty bitumiczne Jarząbek”. Koszt zadania to około 2.451.000 złotych. Wykonanych zostanie (m.in. z płyt i kostek) ok. 3.366 m2 nawierzchni wokół kościoła.
W tym roku planowana jest także modernizacja Placu Polonii Amerykańskiej (przed Brzeskim Centrum Kultury).
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

Nowy dział - Straż Miejska

Jestem przeciw.
Zadania w Urzędzie Miasta (przynajmniej powinny) są tak podzielone, że nie każdy w godzinach pracy ma zaglądać do internetu, na lokalne fora, strony www, etc. Jak ktoś źle zaparkował to moim skromnym zdaniem szybciej i skuteczniej będzie do Straży Miejskiej zatelefonować a nie żalić się na forumbrzeg.pl. Tym bardziej, że jak znam życie to poza informacją padnie kilka epitetów pod adresem kierowcy pojazdu.

telefon do SM: (077) 416-06-60 (nie rozumiem dlaczego gdzieś jeszcze podaje się kierunkowy w nawiasie)
adres e-mail: sm@brzeg.pl

Osobiście dysponuję nr komórki Komendanta, ale chyba jest to jego prywatna więc wybaczycie mam nadzieję, że jej nie podam

P. S. Oczywiście zapomniałem dołączyć się do podstawowego argumentu: SM podlega pod UM, a taki dział już jest. A jak jakiś internauta nie wie co podlega pod co polecam spacer po stronach brzeskich Urzędów.

Brzeg24 Forum

Nazwać swoje forum mogę jak chcę! Nikt nie zabroni mi pisać Forum Brzeg ani Forumbrzeg! Nie jest to zapisane w urzędzie patentowym!



Jasne, możesz je nazwać jak chcesz, ale może by tak trochę więcej kultury, szacunku, własnych pomysłów i przede wszystkim honoru?

Czy nie lepiej byłoby patrzeć na odnoszone sukcesy forum, którego w pełni jesteśmy pomysłodawcami i realizatorami tychże pomysłów?
Czy nie przyjemniej jest być dumnym, ze swojego pierworodnego pomysłu, a nie skopiowania czyjejś ciężkiej pracy?
Czy nie lepiej wymyślić swoją markę i ją pielęgnować, a nie wymyślać chwyty, o których wcześniej już pisał Smooth?
Warto by to przemyśleć

Do Urzędu Miasta w sprawie remontu scieżki w Parku nad Fosą

Nie było mnie ostatnio dośc długo w Brzegu i nie miałem dostępu do Internetu, ale jeśli nawet była już dyskusja na ten temat to wszystko wskazuje, że nie doprowadziła ona do jedynej możliwej decyzji inwestora (urzędu miasta?), czyli pilnej zmiany projektu i wprowadzenie koniecznych z oczywistego punktu widzenia modyfikacji.
Nieutrudnianie życia osobom poszkodowanym przez los, ułatwianie życia rodzicom prowadzącym wózki z dziećmi, udostępnienie parku rowerzystom to zagadnienia tak ważne w dzisiejszym rozumieniu cywilizowanego społeczeństwa, że naprawdę nie wiem, co może uzasadniać opór inwestora w tej sprawie. Póżniejsze poprawienie już wykonanej pracy z pewnością podroży ostateczne koszta remontu. A więc?

[Lipiec 2008] Chłopiec z łabędziem już na swoim miejscu

Zakończył się remont rzeźby przedstawiającej chłopca z łabędziem. Popularna wśród mieszkańców Brzegu figura wróciła na swoje miejsce i po kilkutygodniowej nieobecności i stoi już w Parku Centralnym. W tym czasie rzeźba została zdemontowana i była odnawiana przez brzeska firmę PPHU Koma s.c. M Kowalik @ M. Bąk. W ramach prac m.in. wyremontowana została podstawa fontanny, wykonano połączenia pompy z fontanną, oczyszczono dno studzienki, wykonano wylewkę betonową. Poza tym wykonano i zamontowano filtr osłonowy pompy, a także rurę przelewową z filtrem w fontannie. Obudowa postumentu wykonana została z kamienia polnego. Koszt wykonania prac modernizacyjnych wyniósł około 21,5 tys. złotych.
Jednocześnie prosimy mieszkańców o informowanie Straży Miejskiej o zauważonych przypadkach wandalizmu – zarówno fontanny, jak i innych obiektów. Komenda Straży Miejskiej mieści się w Brzegu przy ul. Robotniczej 12 (parter, pokój nr 9 w budynku A), telefon: 077 416 06 60.

Sławomir Mordka
Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Sierpień 2007] Nowa kierownik oświaty

Jadwiga Trzęsowska – w wyniku przeprowadzonego konkursu - od 1 sierpnia br. jest nowym kierownikiem Biura Oświaty, Kultury i Sportu w brzeskim Urzędzie Miasta.
Nowa pani kierownik od lat pracuje w oświacie – m.in. uczyła chemii w brzeskich szkołach - dawnej Szkole Podstawowej nr 8 oraz w I Liceum Ogólnokształcącym. Przez ostatnie pięć lat pracowała w Opolskim Kuratorium Oświaty, w którym prowadziła nadzór pedagogiczny nad brzeskimi szkołami.
- Myślę, że moje doświadczenie zawodowe bardzo mi pomoże w pracy w urzędzie – mówi.
Jadwiga Trzęsowska na co dzień mieszka w Brzegu, jest mężatką, ma jedną dorosłą córkę.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

Targi Edukacji i Pracy

Powiatowy Urząd Pracy i OHP zapraszają wszystkich Maturzystów i osoby dorosle na Targi Pracy, które będą dnia 16 kwietnia 2008 w Sali Stropowej Ratusza w Brzegu w godzinach od 10.00 do 14.30

Na targach będzie można zobaczyć:
- aktualne ofert pracy w kraju i za granica
- oferty edukacyjne placówek oświatowych

Będzie można uczestniczych w poradach indywidualnych oraz w warsztatach z doradcami zawodowymi.

Będą także pracodawcy, z którymi będzie można porozmawiać i więcej sie dowiedzieć o danej ofercie pracy.

Serdecznie wszystkich zapraszam

Pozdrawiam

[07.03.2007r.] Konkurs "Zęby myj, radośnie żyj"

Państwowa Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Brzegu i Urząd Miasta Brzeg informuje, że konkurs z zakresu profilaktyki próchnicy zębów "Zęby myj, radośnie żyj" został rozstrzygnięty.
W ramach realizacji programu edukacyjnego dotyczącego profilaktyki próchnicy zębów "Radosny Uśmiech - Radosna Przyszłość" został ogłoszony konkurs plastyczny o w/w tematyce. Konkurs został przeprowadzony wśród uczniów klas II szkół podstawowych powiatu brzeskiego. Głównym celem konkursu było promowanie i upowszechnianie wśród dzieci zasad higieny jamy ustnej ze szczególnym uwzględnieniem dbałości o zęby.
Do Państwowej Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Brzegu wpłynęło 21 prac z 8 szkół podstawowych. Komisja konkursowa w składzie: przewodnicząca mgr Iwona Ziobrowska - Kowalik, członkowie komisji: Elżbieta Bujak oraz mgr Katarzyna Kęśminowicz wybrały następujące prace: Kamili Stochnij z Publicznej Szkoły Podstawowej w Czepielowicach, Tomasza Mazura, Aleksa Prokopa z Zespołu Szkół Specjalnych w Brzegu oraz Alicji Paziuk z Publicznej Szkoły Podstawowej Nr 3 w Brzegu. Wybrane prace zostały przesłane na etap wojewódzki.
Uroczyste wręczenie nagród, które ufundował Urząd Miasta, odbyło się 07.03.2007 roku w gabinecie Burmistrza. Nagrody wręczał Burmistrz Miasta Wojciech Huczyński oraz Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny lek .med. Beata Rozmus.
Życzymy powodzenia na etapie wojewódzkim



Marta Habrych
PSSE Brzeg
Robert Wiatr
UM w Brzegu

Droga do poprawki

Sprawa gwarancji to oddzielna rzecz. Inspektora nadzoru zatrudnił inwestor czyli Urząd Miasta (może ktoś wybije mnie z błędu). Za wykonanie pracy wziął około 1-2% wartości remontu drogi, bo takie są ceny. Jakie konsekwencje finansowe poniesie inspektor nadzoru, który został zatrudniony w tym celu, aby nie doszło do obecnej sytuacji? Jeśli w taki sposób będziemy wydawali nasze wspólne pieniądze z miejskiej kasy to czarno widzę przyszłość Brzegu. Panowie Radni nie dajcie się zbyć byle jaką odpowiedzią, w tym celu Was wybraliśmy.

Poczta Glówna przy ul. Piastowskiej

Mam kilka pytań i uwag dotyczących działalności Poczty przy ul. Piastowskiej. Może ktoś zna na nie odpowiedź.
1. W swoim czasie Poczta była czynna do godziny 20. Niezauważenie (prawie) skrócono godziny pracy do 19, a jakiś czas temu do 18-tej. Co jest tego przyczyną?? W takim np Kołobrzegu Poczta czynna jest stale do 20-tej.
2. Jakiś czas temu Pocztę Główną remontowano. Zmienił się cały "image" w środku budynku. Dziwnym trafem nie zainstalowano jednak maszynki drukującej numery do kolejki. Wiele urzędów pocztowych (nie tak odległych od Brzegu) w miejscowościach porównywalnych z Brzegiem takie wynalazki posiada. Czyżby było to działanie, które ma na celu uniemożliwienie rozliczenia urzędu z wydajności pracy??

witam po raz pierwszy

Osobiście licze na to, że pokażesz nam pisma podpisane przez Ciebie /do AC3/ i potwierdzone, że wpłynęły do Urzędu, z ktorych by wynikało, że zwracałeś urzędom uwagę np na stan czystości w mieście Brzegu albo że w urzędach jest beton ew dotyczących innych poruszanych spraw. Sprzedaży Czerwonych Koszar, doprowadzania do fingowanej ruiny własności miasta aby potem ją wyprzedać i etc.



nie wiem jezeli to do mnie ten post? jesli w ta strone pojdzie dyskusja czy ma sens bo zaczyna to juz zakrawac na fanatyzm i ....nie wazne
poprostu zeby nawet myslec o dzialaniu musze poznac sprawe czyli czy i co bylo robione w tym kierunku
pojawilo sie forum (i tutaj poklony w kierunku tworcow) i sa ludzie ktorzy chca cos zrobic podoba mi sie ta idea bo jak sam wiesz mialem kiedys jak i Ty probowalem walczyc z systemem ale wtedy nie bylo zwolennikow tej walki
teraz moze sie to udac moze tylko w kilku % ale to moze spelnienie ambicji z przed kilku lat i wieksze mozliwosci
ale nie bede nikogo pytal dlaczego sprzedal czerwone koszary ...
Francio twoje niuzasadnione ataki juz mnie mecza fajnie bylo przez 10 postow wczesniej ale jak mam sie porykac z takimi impertynencjami z twojej strony to przestane na nie reagowac i traktowac jako natreta
przepraszam ale tak jest pytam wrecz metodycznie kogos(Yasiu) kto wie wiecej i dzieki niemu moge sobie wyrobic opinie na temat podjetych dzialan a Ty trzymasz sie fanatycznie twierdzenia " a co ty zrobiles ac3 ?" no wiec mam znowu w punktach wykrzyczec??? jak czegos nie zrozumiales to przeczytaj ten post jeszcze raz
ide do pracy i bede myslal i docen to ze nie musze tego robic a jednak chce i chcialbym zebys to docenil
pozdrawiam

Oferty pracy PUP w Brzegu

Odwiedzilam dzis nasz urzad pracy, w celu uzyskania informacji dotyczacych publikowanych w internecie/gazetach/tablicy ogloszen PUP ofert pracy i dostalam bialej goraczki, gdyz okazalo sie, ze z trzech, jedna jest juz od dawna nie aktualna, a 2 tak. Postanowilam to sprawdzic.....Otoz, ta nieaktualna od dawna okazala sie aktualna jak najbardziej i pracodawca byl zaskoczony, a z tych 2 aktualnych...jedna nieaktualna od 3tygodni...Druga rzecz to fakt iz zbyt malo informacji zawieraja te oferty... Niewiem, czy ktos nad tym wszystkim nie panuje? Niema osoby odpowiedzialnej za to? Idac do UP oczekiwalam wskazowek, szerszego rozwiniecia wymagan danej oferty, ale niestety sie zawiodlam......

[Grudzień 2008] Dobrze zasłużonemu dla Marii Dembińskiej

10 grudnia br. w brzeskim Urzędzie Stanu Cywilnego burmistrz Brzegu Wojciech Huczyński odznaczył Panią doktor Marię Dembińską medalem „Bene Meriente – Dobrze zasłużonemu”. To honorowe odznaczenie przyznawane jest osobom, które wyróżniają się w działalności na rzecz Brzegu. W uroczystości wzięli udział także najbliżsi Pani Marii Dembińskiej oraz przedstawiciele brzeskiego środowiska lekarskiego. Pani Maria otrzymała również piękne bukiety kwiatów oraz pamiątki.
Pani Maria Dembińska w 1950 roku ukończyła studia lekarskie na Akademii Medycznej we Wrocławiu. W 1952 roku rozpoczęła pracę w brzeskim szpitalu, a od 1955 roku – w Miejskiej Przychodni Poradni Reumatologicznej, gdzie pracowała do 1980 roku, czyli przejścia na emeryturę. Ale także na emeryturze Pani Maria Dembińska pracowała w niepełnym wymiarze czasu w Poradni Reumatologicznej, jednocześnie szkoląc nowe kadry medyczne aż do 1992 roku.
Jej stosunek do ludzi chorych był zawsze nacechowany głęboką troską o ich życie i zdrowie, czym zaskarbiła sobie uznanie i szacunek oraz wdzięczność społeczeństwa brzeskiego.
Za swoją pracę Pani Maria Dembińska została odznaczona wieloma prestiżowymi wyróżnieniami.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

[Sierpień 2007] Remont na ul. Starobrzeskiej

Trwa realizacja jednej z kilku inwestycji prowadzonych obecnie w Brzegu przez Urząd Miasta. To „Budowa drogi dojazdowej do kompleksu przemysłowo – usługowego przy ul. Starobrzeskiej – etap I”. Prace rozpoczęto 3 lipca, zakończenie planuje się na koniec października br. W ramach robót wykonany zostanie 130-metrowy odcinek nawierzchni (z kostki brukowej dwuteowej), kanalizacja deszczowa oraz osiem studzienek ściekowych. Prace obejmą parkingi, wjazdy na posesje, jednostronny chodnik oraz zasianie trawy.
Kostką pokryta zostanie łącznie powierzchnia 1140 metrów kwadratowych.
Koszt zadania wynosi ok. 572 tys. złotych. Prace wykonuje brzeska firma (wyłoniona w drodze przetargu) „Brukarstwo, odwadnianie terenu i roboty bitumiczne Jarząbek”. Urząd Miasta Brzeg wystąpił także o tzw. „środki poJARowskie” (czyli pieniądze dla gmin, w których w przeszłości stacjonowały wojska radzieckie), z których można byłoby współfinansować ww. inwestycję.
Wykonanie pozostałego 220-metrowego odcinka planuje się na przyszły rok.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

Pytanie do naczelnika poczty w Brzegu

Od 1 listopada poczta główna w Brzegu przy ulicy Piastowskiej czynna jest już tylko do 18.00 a wcześniej była czynna do 20.00. To sprawia dodatkowe niedogodności dla klientów poczty. Spodziewałem się poleconego listu priorytetowego. Listonosz nie zastał mnie w domu, zostawił awizo. Wyszedłem na pocztę przed godz. 18 aby odebrać oczekiwaną przesyłkę i co? Okazało się, że mogę to zrobić dopiero następnego dnia, bo pocztowcy nie są w stanie poradzić sobie z przyjęciem tego samego dnia przesyłek od listonosza i wydać zgłaszającym sie z awizami adresatom. A gdzie tu chociażby korzyść z opłacanego przecież dodatkowo priorytetu, który zobowiązuje pocztę do doręczenia listy w ciągu doby od wysłania?
Mamy zatem przykład istotnego pogorszenie warunków wykonywania usług pocztowych. Poczta skracając swój czas pracy urzędu działa może we własnym interesie ale z pewnością na szkodę i wbrew interesom klientów. Wypada tylko czekać na przyjście do Brzegu konkurencyjnych wobec poczty firm, które będą taniej i szybciej doręczać korespondencję. Bo na razie mamy jeszcze ciągle do czynienia z monopolem państwowego molocha, któremu nie zależy na jakości obsługi.

UWAGA! Zmiana godzin pracy Urzędu Miasta

Od 3 września 2007 r. zmieniają się godziny pracy Urzędu Miasta w Brzegu. Urząd czynny będzie od poniedziałku do piątku w godzinach 7.15 – 15.15. Godziny przyjęcia interesantów przez burmistrza pozostają bez zmian – w poniedziałki od godziny 13.00.

Urząd Miasta Brzeg

UWAGA! Zmiana godzin pracy Urzędu Miasta

Od 3 września 2007 r. zmieniają się godziny pracy Urzędu Miasta w Brzegu. Urząd czynny będzie od poniedziałku do piątku w godzinach 7.15 – 15.15. Godziny przyjęcia interesantów przez burmistrza pozostają bez zmian – w poniedziałki od godziny 13.00.

Urząd Miasta Brzeg



Panie Burmistrzu proszę nie iść swoim pracownikom tak na rękę i wyjść naprzeciw petentom. Jeden dzień w tygodniu może mieć inne godziny urzędowania i 'urzędowanie' będzie bardziej przyjazne ludziom, a nie tylko urzędnikom, albo paniom sprzątaczkom. Teraz to już nic nie załatwię, bo nie pracuję w Brzegu a urlopu brać specjanie nie mam zamiaru.

Warsztaty dla młodzieży w Brzegu...?!?!?

Chodzi mi powiedzmy o takie 5 dniowe Warsztaty czyli plener jakis zajęcia z profesjonalistami itd...:)


To raczej mozna zapomniec o Urzedzie Pracy. Tego typu warsztaty raczej nie sa efektywne z punktu widzenia UP.

Z tego co zauwazylem, wiekszosc tego typu warsztatow jest platna (czesto spore sumy), bo profesjonalisci kosztuja, a to oznacza, ze sprowadzenie ich do Brzegu bedzie raczej trudne. Oczywiscie sa i warsztaty darmowe, ale one opieraja sie chyba na nieco innych warunkach (sponsorzy itp.)...

[27-28.04.2007r.] Targi Pracy w Oławie

Urząd Miejski w Oławie zaprasza na II Targi Pracy. Odbędą się one 27 kwietnia br. (w godzinach 9 – 17) oraz 28 kwietnia br. (w godzinach 10 – 16) w Ośrodku Kultury w Oławie przy ul. 11 Listopada 27.
Swoje oferty przedstawią m.in. firmy: Autoliv, SCA, Electrolux, ZNTK Oława, Standis Polska, DMM Plastic.

SŁAWOMIR MORDKA
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

Norwegia - ryba

2003-12-12, radek

Dzieki, ale liczylem na konstruktywne informacje, a nie sarkastyczne pisanie
po to tylko by pisac !!


Och, odrobina zdrowej ironii nikogo jeszcze nie zabiła. ;^)

Jeszcze raz napisze ze wybieram sie na wyjazd turystyczny i jedna z opcji


                                                ^^^^^^^^^^^

jest praca by zmniejszyc koszt podrozy i raczej nie bardzo mnie to obchodzi


       ^^^^^

Sprzeczne wyrazy podkreśliłem dla klarowności przekazu. Jak turystycznie --
pokazać tollowi, że ma się ~500NKr. na kazdy dzień bycia *tam*. A jeśli
popracować, no to trzebaby jakieś pozwolonko mieć, by pracodawca przyjął
nas legalnie:

http://www.amb-norwegia.pl/Consular-Students/Konsulsaker/Informacje+k...

Myślę, że znacząco Ci to sprawę wyjaśni.

ze "inni mogą odnieść przeciwne wrażenie". Jestes bardzo odwazny ze piszesz
w imieniu "innych" chyba ze ci "inni" to ty.


Przykro mi, jam nie Napoleon Bonaparte... ;^)

Nastepna sprawa to twoja propozycja sprzedawania ryb na szosie - LITOSCI.


Przyznaję, tu popełniłem błąd nieco generalizując...

Chyba tylko ty mogles cos takiego wymyslec!!


A tu już tego nie mogę darować! Skąd wiesz? Znasz mnie? Nie znasz mnie.
Nie wiesz, jak wyglądam. Wiesz o mnie niewiele za wyjątkiem tego, co

Napisze jeszcze raz, zeby osoby pokroju Mariusza mnie zrozumieli.
Pare lat temu (kolo 2) przczytalem na jakiejs liscie ze pare osob pojechalo
do Norwegii i pracowali na przelomie styczen-luty przy rybie. Odnioslem
wrazenie ze chodzilo o przetwornie a nie stanie z wedka na brzegu. Osoby te
byly bardzo zadowolone z wyjazdu. Interesuje sie tym tematem poniewaz w tym
czasie bede w Norwegii i pomyslalem ze gdyby byla taka szansa to byloby milo
gdyby czesc nakladow poniesionych na podroz mogla sie zwrocic.


Ich pobyt był tam zorganizawany przez urząd pracy/innego pośrednika?
Jeśli tak, wszysctkie instytucje administracyjne w .no wiedziały, co
Twoi znajomi tam robią. No więc albo jedziesz oglądać fiordy, albo
popracować. ;^)

        Mariusz

P.S. I dalej nie wiem, co to za ryba. ;^)

(Op,DŚ)Tracą zamiast zyskiwać czyli coś o Nysa-Kamieniec

Nie możemy jednak dopuścić, aby cała Polska dowiedziała się, że
ok. 140 kolejarzy nie ma czym dojechać do pracy, bo kolej zlikwidowała
połączenie - mówi dyrektor.


Ale jeśli likwidują całą linię, na której liczba podróżnych jest większa niż
140, ale nie są to kolejarze, to jest już wszystko w porządku, nie?:]

 Zaproponowałem, że skoro już kolej tak bardzo
musi ścinać połączenia na trasie do Kamieńca, to niech zlikwiduje pociąg
po
godz. 9, którym jeżdżą głównie wędkarze. Usłyszałem ostrą burę, że „dojaz
d
na ryby jest równie ważny jak dojazd do pracy lub szkół i nie należy tak
różnicować hierarchii potrzeb społeczeństwa” - oburza się Edward Kłos.


Zgadzam się z przedmówcą, że kolo jest bezczelny.

Osoby dojeżdżające do pracy do Kamieńca zapewniają, że nie zależy im, aby
komukolwiek zabierać pociągi. Widzą jednak ogromną niekonsekwencję
decydentów z Opola: Urzędu Marszałkowskiego i Przewozów Regionalnych. -
Szukają oszczędności, a jednocześnie na Brzeg dokładają dwa połączenia - o
7.32 z Brzegu i o godz. 11. 56 do Brzegu.


Brzeg to jednak nie Kamieniec (trochę więcej mieszkańców, gdyby ktoś nie
zauważył, nie mówiąc o liczbie pociągów); i dobrze, że dołożyli ten pociąg.

- Oni wszystko robią w Opolu, żeby kolejarze z Nysy stracili pracę. To
znaczy, że będzie lepiej jeśli 150 osób pójdzie na bezrobocie i na
garnuszek
państwa oraz opieki społecznej?! Bo do tego wszystko to zmierza! -
stwierdza
jednoznacznie Józef Korneluk -
instruktor maszynistów PKP z Kamieńca


Ja bym się tam nie zmartwił. W tym kraju i tak jest za dużo kolejarzy.

Zdroofko.

Nysa - Mają transport kombinowany

za www.nto.pl
Nyscy kolejarze od początku roku nie mogą się dostać pociągiem do pracy w
Kamieńcu Ząbkowickim.

Przypomnijmy: połączenie do Kamieńca o 5.00 rano zlikwidowano, gdyż okazało
się nierentowne. Pracownicy mogą korzystać z autobusu PKS, który wyjeżdża o
tej samej porze i zatrzymuje się na tych samych przystankach. Ale bilet
miesięczny kosztuje tam 255 zł. - To jedna trzecia naszych zarobków -
bulwersują się pracownicy PKP. - Nie stać nas na taki wydatek.
Jak więc sobie radzą? Jak opowiada Edward Kłos, jeden z kolejarzy, część
dojeżdża autobusem, ale żeby obniżyć koszty, wraca pociągiem o 18.45, ponad
trzy godziny czekając na dworcu. W najgorszej sytuacji są mieszkańcy
Głuchołaz, Szybowic czy Komprachic, którzy idą trzy kilometry piechotą z
Kamieńca do Byczenia, tam czekają na okazję lub busa do Paczkowa, stamtąd do
Nysy lub dalej, do domu.
Likwidacja kolejnych połączeń zbulwersowała także internautów na forum
nto. - PKP nic się nie opłaca - piszą. - Za dwa lata do akcji wkroczą Czesi,
będą pociągi z Wrocławia do Jesenika, a stacje w Grodkowie czy Głuchołazach
znów ożyją.
Dojeżdżający kolejarze są przekonani, że winny takiej sytuacji jest urząd
marszałkowski.
Niekolejarze z Nysy do Brzegu jeżdżą pociągiem za bilet miesięczny
kosztujący 130 zł - żalą się. - A my, pracownicy tej firmy, musimy jeździć
autobusem i to za dwa razy większa kwotę. Czy to jest jakaś kara?
Zdarza się, że do PKS-u w Nysie wsiadają cztery osoby. Pojawiły się więc
obawy, ze i ten środek transportu zostanie zlikwidowany.
- Przez trzy miesiące niczego zmieniać nie będę - uspokaja Stanisław
Arczyń ski, szef nyskiego PKS. - Ludzie muszą się przyzwyczaić do nowego
połączenia. Być może przedłużymy tę linię aż do Świdnicy.
Arczyński twierdzi, że na poziom cen wpłynąć nie może. - Ale gdyby 50-60
osób zdecydowało się wynajmować autobus, wtedy można negocjować ceny -
sugeruje. - Mogłoby wyjść taniej.

Wznowienie połączenia kolejowego Kluczbork - Opole

Podaję tekst za
http://kluczbork.pl/bip/informacje/aktualnosci/index.php?x=359#359

[Cytat]

 Wznowienie połączenia kolejowego Kluczbork - Opole

Na ten rok planowane jest uruchomienie zawieszonych przewozów na linii
Kluczbork - Opole (będzie to druga linia pasażerska uruchomiona w tym roku
na Opolszczyźnie - 7 lutego wznowiono przewozy regionalne na trasie: Brzeg -
Nysa). Trasa kluczborska będzie obsługiwana dziennie przez trzy pary
połączeń, które zapewnią dojazdy do pracy i szkół w Opolu wraz z powrotami.

Termin wznowienia przewozów (planowany jest wstępnie na wrzesień -
październik br.) zależy od zakończenia prac przy wytyczaniu pasów
przeciwpożarowych (linia wiedzie przez tereny leśne). Pociągi mają się na
niej poruszać z prędkością 70 kilometrów na godzinę. Czas przejazdu na całej
trasie powinien więc zająć niecałą godzinę.

Doceniając konieczność wznowienia przewozów pasażerskich na linii
Kluczbork - Opole w dniu 27.04.2005r. zawarto porozumienie w sprawie
realizacji programu "Kolej lokalna: Kluczbork-Opole" pomiędzy Burmistrzem
Miasta Kluczborka Jarosławem Kielarem, Starostą Kluczborskim Stanisławem
Rakoczy i Dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy Elżbietą Gabryś.

Przedmiotem wspólnego działania jest realizacja w/w programu poprzez
organizację stanowisk pracy i zatrudnienie osób bezrobotnych przy
niezbędnych pracach w celu przygotowania infrastruktury kolejowej do
otwarcia linii.

Burmistrz Kluczborka zobowiązuje się do wycinki krzaków na obszarze 7,82 ha
oraz mineralizacji pasów o powierzchni 1,7 ha.

Starosta Kluczborski oraz Powiatowy Urząd Pracy w Kluczborku zobowiązują się
współfinansować zatrudnienie osób skierowanych do powyższych zadań - poprzez
organizację prac interwencyjnych.

[/Cytat]

Mój komentarz : Jupiiii :D
Po raz pierwszy jestem na prawdę zadowolony ze swojego Burmistrza :)
Że nie wspomnę o wszystkich osobach zaangażowanych w to przedsięwzięcie.

Jak na razie to Opolszczyzna przoduje pod względem wznowionych przewozów :)

Dla wszystkich zainteresowanych - polecam jeszcze stronę poświęconą linii:
http://www.kl-op.webpark.pl/

Aha - projektowany rozkład jazdy (skrót)

KLUCZBORK
odjazdy: 6.30, 8.30, 14.30 - do Opola

OPOLE
odjazdy: 7.30, 13.30, 15.30 - do Kluczborka

Zakładany czas jazdy: 50 min.

---
Grzegorz 'Giq' Widziszowski

Nie myśl co kolej może zrobić dla Ciebie.
Pomyśl co Ty możesz zrobić dla kolei.

Opolskie: Reaktywacja linii Brzeg-Nysa!

http://okoko.wordpress.com/2008/10/18/reaktywacja-linii-brzeg-nysa/

Z uwagi na wielokrotne wnioski pasażerów, samorządów gmin i powiatów,
jak również byłego Biura Koordynacji Komunikacji Kolejowej w Opolu
oraz Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie (OKOKO),
Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego założył w projekcie
rozkładu jazdy PKP PR na rj 08/09 reaktywację linii Brzeg-Grodków-Nysa
w ruchu pasażerskim.

Ograniczone możliwości taborowe jak i finansowe pozwoliły na założenie
uruchomienia 3 par pociągów obsługiwanych szynobusem SA 103/SA 109 - w
przyszłości ich liczba ma się zwiększyć do co najmniej 4 par pociągów
na dobę.

Z racji braku mijanki technicznej na całej trasie, projekt rozkładu
zakłada dojazdy i przyjazdy uczniowskie/szkolne do Nysy (np. z
Grodkowa) przed godziną 8.00/powrót po godz. 14.00 oraz dojazdy i
przyjazdy do pracy w Brzegu przed godz. 7.00 i powrót po godz. 15.00.
Wszystkie pociągi są skomunikowane w Brzegu z pociągami do/z Wrocławia
oraz Opola. W Nysie z pociągami do Prudnika i Kędzierzyna Koźla.

Trzecia para - późnopopołudniowa - zapewni między innymi sprawny
dojazd/powrót studentów z Nysy i Grodkowa do Wrocławia przez Brzeg.

Jednocześnie UMWO w Opolu informuje że:

"załączona oferta jest w dniu dzisiejszym traktowana jako propozycja
bazowa do negocjacji z przewoźnikiem. Mamy nadzieję, że powyższy
zakres tej oferty pozostanie bez zmian, jednakże ostateczny jej
kształt będzie uzależniony od wyników trwających obecnie negocjacji."

Pociągi miałyby ruszyć 14 grudnia 2008 roku.

Rozkład jazdy:

Nysa 5.20 - Brzeg 6.21 (kursuje codziennie)
Nysa 14.20 - Brzeg 15.21 (kursuje w D, oprócz 2 I, 12 VI 2009)
Nysa 17.32 - Brzeg 18.32 (kursuje codziennie - z Kędzierzyna Koźla
odjazd 16.03)

Brzeg 6.29 - Nysa 7.31 (kursuje codziennie)
Brzeg 15.29 - Nysa 16.31 (kursuje w D, oprócz 2 I; 12 VI 2009)
Brzeg 18.37 - Nysa 19.38 (kursuje codziennie - do Kędzierzyna Koźla;
przyjazd 21.00)

[pr] Nowy szynobus dla Opolszczyzny

O nowych szynobusach w NTO:

"SZYNOBUS JEST, TRASA - ZLIKWIDOWANA"

Zapłaciliśmy za niego 6 mln zł. Jest piękny, nowoczesny, ale... nie
wiadomo czy potrzebny.

Ekstrapojazd kupił Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego.
Maszyna jeszcze nie pojeździła, a już budzi emocje.

 - Urzędnicy bardzo śpieszyli się z jego zakupem. Zastosowali
skróconą procedurę przetargową. Wszystko po to, aby skład mógł
jeździć na trasie Brzeg - Nysa - mówi Robert Wyszyński, koordynator
Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie. - Ale szynobus
jest niepotrzebny, bo PKP tę trasę zamknęło.

 - Mimo że linia Brzeg - Nysa jest zamknięta, szynobus będzie miał
pracę - zapewnia jednak Andrzej Kasiura, członek zarządu
województwa odpowiedzialny za transport kolejowy. - Póki co będzie
kursować pomiędzy Kędzierzynem i Nysą oraz Nysą i Opolem.

Oficjalnie maszyna została włączona do ruchu 1 lutego. Jednak już
wczoraj woziła pasażerów w ramach testów.
 - Korzystamy z tego, że mamy na miejscu serwisantów producenta.
Wczoraj dla próby wypuściliśmy szynobus na regularną trasę -
tłumaczy Jerzy Machnicki, z-ca dyrektora Zakładu Przewozów
Regionalnych PKP w Opolu.

To już czwarty autobus szynowy kupiony przez urząd marszałkowski.

Obywatelski Komitet Obrony Kolei robi jednak wszystko, aby wznowić
połączenia pomiędzy Nysą i Brzegiem. Skontaktował się z prywatnym
przewoźnikiem, który jest gotowy obsługiwać tę linię.
 - Nie mogę zdradzić na razie nazwy firmy. Może ona być poważną
konkurencją dla PKP - zapewnia Wyszyński. Pod koniec stycznia jej
przedstawiciele spotkają się z zarządem województwa.

 - Jeśli rzeczywiście jest ktoś, kto ma lepsza ofertę od PKP,
jesteśmy gotowi negocjować - zapewnia Kasiura. - Nie jest
powiedziane, że szynobusy kupowane przez urząd muszą obsługiwać
tylko połączenia PKP - kończy.

Robert Lodziński (Nowa Trybuna Opolska, 12 stycznia 2007)

***
Polecamy stronkę naszego Komitetu: http://www.okoko.go.pl

Co nam z tamtych lat zostalo ?

Podam Tobie (Julius'owi) przyklad ignorancji polskiej archeologii.

Mieszkam w okolicy, ktora jest dolina stanowiaca kiedys dno morza. Jeszcze
50 lat temu nie stal tutaj zaden dom ze wzglednu na bagnistosc tych
terenow. Nieopodal sa wzgorza. Stanowily one niegdys brzeg-plaze czy cos
takiego. Znalazlem tam wiele muszelek morskich ! Znajduje sie tam caly
kompleks malych kurhanow. Potrafie odroznic kurhan od gorki wiec spoko :).
Wogole okolica ta sprawia wrazenie dobrego miejsca strategicznego,
nadajacego sie w tamtych czasach na zamieszkanie. O kurhanach tych wiedza w
Urzedzie Miasta. Nigdy nie bylo tam archeologow !

W lasach, nieopodal Gdyni na pewnym dosc stromym i wysokim wzniesieniu jest
duzy wal, ktory go otacza. Doslownie widac pozostalosci po grodzie, ktory
rosnie w oczach. Bylem tam z kilkoma ludzmi - dokladnie wyglada to tak jak
na fotografiach przedstawiajacych dawne pozostalosci grodu - nasypy itp. Na
dole leza glazy, ktorymi widac podtrzymywano nasypy. Calosc jest dosc
monumentalna i stanowi bardzo dobry punkt defensywny.
Nigdy nie bylo tam archeologow !

O grodzie w okolicach Wejherowa pisalem - archeolodzy tam byli ale
niemieccy - wszystko wywiezli - nawet kamienie !. Moze ci sami byli tez w
powyzszych miejscach ?
Znajac niemiecka mentalnosc jak i ich chore teorie - nie podzielili by sie
znami odkryciem potwierdzajacym nasza "lepsza" kulture - bo wedlug nich to
oni przyniesli takowa Slowiana !

Moglbym tak jeszcze troche powyliczac ale po co ?

Widac jaki stan jest naszej archeologii. Sama tylka ze stolka nie ruszy.
Musi ja zawolac kopacz kanalu, ktory nie moze kontynuowac swojej pracy bo
mu jakis glaz lub drzewo w kontynuacji odwiertu przeszkadza. O miejscach
tych
wiadomo w Urzedach Miejskich. Kazdy archeolog, ktory chcialby
zrobic uzytek ze swojej wiedzy bez problemu odnalazl by te miejsca - wiec o
co chodzi ?
Moze w tym jest ukryty jakis glebszy sens-prawidlowisc ktorej nie widze ?

Dziwisz sie jeszcze, ze Slowianie to glupcy i nieuki (tak ich wykreowano). A
jak maja byc "ukami" i pismiennymi, skoro ich wnukowie-archeolodzy to
ignoranci i nieuki bez wyobrazni ?

Po prostu narod ten (Polska) zatracil swoje korzenie - do tego stopnia, ze
nawet nie widzi sensu w podejmowaniu sie badan nad swoja przeszloscia. A jak
ma widziec sens, skoro w trakcie 1000 lat zaaplikowano mu taka dawke przygod
wojenno-manipulatorskich ! A czegoz tu szukac, skoro nic nie bylo !?  Po co
mam sie meczyc - skoro i tak nic nie znajde ?! Po co mam lazic po lasach,
bladzic itd, jak i tak wiecej wyplaty za to nie dostane !? - (  to pytania
tzw. merytoryczne :))

sanchon.

Wielka szansa dla OpenSource?


| Trudno zaprzeczyć. Nie zapominaj jednak, że Word6 był pisany dla win3.x
| ok. 10 lat temu na słabsze maszyny. Poza tym idź do pierwszego z brzegu
| sklepu i spróbuj go kupić.
Worksy 3 wersje wstecz można spokojnie kupić. Kosztują dokładnie tyle
samo. Pójdź do pierwszego sklepu z brzegu i spróbuj kupić najnowszego
worda od ręki. Subskrybcja msdn/umowa select nie są takie drogie,
nośniki zamawiasz, potem kupujesz tyle licencji ile Ci trzeba.


Ale to nie będzie sam Word, tylko cały Office, który i tak będzie dużo
droższy od starych, ale dostępnych Worksów, które w byle urzędzie spokojnie
by wystarczyły.
Tak samo, nie potrzebny jest tam OO i wystarczyłby jakiś "lżejszy" edytor
OS.

| A tak w ogóle, to kto powiedział, że panienka z US, ZUSu itp. ma pisać do
| mnie 3 zdania w Wordzie? Nie wystarczy jej do tego edytor konsolowy?
Bo zna worda. I tyle. W szkole nauczyli Worda. Na kursie nauczą Worda.


Jeśli faktycznie zna Worda, a nie tylko zapamiętała kolejność klikania, to
poradzi sobie z każdym edytorem.

Admin w pracy zainstaluje i uruchomi Worda, bo tłumaczenie że np
AbiWord istnieje i tej panience (czasem lat 50) 99% funkcji Worda się
nie przyda zajmie mu 3 dni. Ale zauważ że panienka ta mając worda ma
jedno narzędzie do praktycznie wszystkiego co może w biurze robić,
łącznie z prostym programowaniem w basicu.


Jeśli wybierzemy losowo panienkę z US lub ZUSu i na własne oczy zobaczę, że
nie zrobi wielkich oczu, odpali IDE VBA i z "ręki" napisze makro w Wordzie,
to Ci postawię skrzynkę piwa. ;-)

| W czasach, gdy B.G. śnił dopiero o Wordzie 6, na moim XT z 640 kB RAM
| (które według B.G. miały starczyć każdemu) pracował DOSowski WordPerfect
| 5.1. Moim
A kupisz teraz WordPerfecta ?


5.1 to pewnie nie, ale WP Office 11, to i owszem. W dodatku za 300$ a nie za
600$.

| Na tej zasadzie możemy się cofać aż do początków informatyki. A w czasach
| procesorów 3 GHz, zmuszanie OO do pracy na P100, to jest jakieś
| nieporozumienie.
W czasach gdzie producent chce aby kupować 3 Ghz procesor. Podczas gdy
powiedzmy 0.3 Ghz podziała sobie jeszcze rok-dwa. Xml czy java, to
wygodne narzędzia ale niech w edytor tekstów będzie na tyle chudy aby
mógł pracować na starszym sprzęcie.


Wordpad jest chudy i w dodatku w cenie systemu. Na linuksie znajdzie się
kilka takich edytorów.

Buduje się w Gdańsku

Ten pęd do wysokości

Na gdańskim Przymorzu powstanie jeden z najwyższych wieżowców w Polsce i najwyższy w miastach położonych nad brzegiem Morza Bałtyckiego


Kolos będzie częścią osiedla Marina Primore, które w rejonie al. Jana Pawła II, przy parku nadmorskim, buduje firma deweloperska Hossa. Wcześniej Hossa planowała budowę znacznie niższego, 16-piętrowego wieżowca o nazwie Galeon. Pół roku temu Galeon zniknął z oficjalnych folderów i wizualizacji przedstawiających osiedle, a zamiast niego pojawił się enigmatyczny planowany budynek wysokościowy. Od kilku dni w nieoficjalnych rozmowach ludzie z branży przyznawali, że Hossa lada dzień ogłosi "coś dużego". We wtorek zmowę milczenia przerwał gdański magistrat. - Hossa wybuduje apartamentowiec o nazwie BigBoyBuilding o wysokości 202 metrów - poinformował w lapidarnym komunikacie Piort Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Gigantyczny obiekt będzie miał 51 pięter. Hossa nie ujawniła jeszcze, jak budynek ma wyglądać. - Wizualizacje będą na środowej konferencji prasowej - usłyszeliśmy w biurze dewelopera. - Mogę zdradzić, że elewacja będzie szklana, a budynek będzie miał bardzo prostą formę, choć nawiązującą do morza.

Projekt architektoniczny wykonało biuro Hermanowicz MWH-Architekci, znane m.in. z warszawskiego budynku Warsaw Trade Tower o wysokości 208 metrów.

Udało nam się także ustalić, że prace budowlane mają ruszyć w ciągu najbliższych miesięcy. Ile potrwają? Nie wiadomo, choć podobne budynki buduje się na świecie w dwa-trzy lata.

W momencie oddania do użytku wieżowiec Hossy będzie w czołówce polskich wysokościowców. Które dokładnie zajmie miejsce, zależy od tego, jak szybko będzie postępowała budowa m.in. wrocławskiego Sky Tower (wysokość 220 metrów, termin oddania do użytku - 2010 rok). Jeśli wieżowiec na Przymorzu powstanie szybciej, na krótko stanie się trzecim pod względem wysokości budynkiem w kraju - po warszawskich Pałacu Kultury i Nauki oraz wspomnianym Warsaw Trade Tower. Nic za to nie grozi jego pozycji wśród budynków w miastach położonych nad Bałtykiem - tu będzie absolutnym liderem (obecnie najwyższy budynek znajduje się w Malmoe i ma 192 metry).

202-metrowy BigBoy jest już kolejnym trójmiejskim wieżowcem, którego budowa ruszy wkrótce lub już się rozpoczęła. Pierwsze były Sea Towers (wyższa wieża ma mieć 136 metrów, mają być gotowe w 2009 roku). Od kilku tygodni w Gdańsku głośno jest o projekcie grupy Labaro, która planuje w miejscu dzisiejszej zajezdni PKS przy ul. Wałowej budowę dwóch Wież Wolności o wysokości 182 i 160 metrów. Dokładny projekt zostanie ogłoszony dopiero we wrześniu.

Uratować romańskie piwnice!

Piwnice uratowane

Nadal istnieje szansa na uratowanie XIII-wiecznych romańskich piwnic. Władze Gdańska nagle znalazły pieniądze i pomysł na odrestaurowanie zabytku
Kupcy Dominikańscy chcieli odremontować i zaadaptować na handel plac przy Hali Targowej w Gdańsku. I choć wykopaliska nie miały być głębokie, wezwali archeologów. Problemy zaczęły się w 2006 r., kiedy naukowcy znaleźli pod ziemią XIII-wieczne piwnice - pozostałość najstarszego klasztoru dominikańskiego.

- Inwestycja stanęła - skarży się Jan Sokołowski, prezes Kupców. - Poszliśmy wszystkim na rękę i co? Teraz nie dość, że nie możemy handlować, to jeszcze musimy płacić za utrzymanie placu.

Ponad 2 tys. mkw. szczelnie ogradza płot. Jeszcze niedawno teren był rozkopany, teraz tylko z brzegu widać przykryte folią ruiny. Bój toczy się o zachowanie najstarszego fragmentu piwnic. - Minęło tyle czasu i nic się w tej sprawie nie ruszyło - denerwuje się Irena Mikołajczyk, przedstawicielka Kupców. - A piwnice niszczeją, folią je przykryli i tyle. Zaczynamy je zasypywać. Mamy zgodę konserwatora.

Faktycznie, na początku 2007 r. wielkopolski konserwator zabytków (nadzorujący prace przy hali) wydał decyzję o zasypaniu piwnic. - Stropy nie wytrzymają ubijania piachu - ostrzega Aleksander Masłowski z Akademii Rzygaczy, skupiającej miłośników Gdańska. - To będzie świadome niszczenie zabytku. Będziemy o niego walczyć.

Tymczasem, tuż przed zasypaniem romańskich ruin, do sprawy włączyli się urzędnicy.

- Gdańsk może dać 500 tys. zł - deklaruje prezydent Paweł Adamowicz.

Dlaczego na pieniądze trzeba było czekać aż rok?

- Nikt do nas wcześniej nie przyszedł w tej sprawie - twierdzi prezydent.

Drugie 500 tys. deklaruje Urząd Marszałkowski. - Przeznaczymy tę sumę na pewno - mówi wicemarszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. - Resztę postaramy się zdobyć z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Został już wystosowany wniosek do wielkopolskiego konserwatora zabytków o zmianę decyzji w sprawie zasypania piwnic. - Mamy czas do 15 stycznia, żeby złożyć w ministerstwie aplikację o dofinansowanie - mówi Henryk Paner, dyrektor Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. - Myślę, że mamy realne szanse.

Co się stanie, jeśli na pomysły urzędników nie zgodzą się właściciele działki, czyli Kupcy Dominikańscy?

- Jeśli dostaniemy zgodę na ratowanie piwnic, prace ruszą natychmiast - uspokaja Paner. - Piwnica zostanie przykryta płytą, prace będą prowadzone pod ziemią. W ciągu sześciu miesięcy jesteśmy w stanie udostępnić kupcom teren pod handel.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

III Wołomiński Zlot Pojzadów Zabytkowych 29.09.07 r.

Wołomińscy Miłośnicy Dawnej Motoryzacji,
Powiatowa Galeria "Korozja i Kolor"
oraz pub "Taaka Ryba" w Wołominie
mają zaszczyt zaprosić na kolejny, III już Wołomiński Zlot Pojazdów Zabytkowych "Szlakiem Bitwy Warszawskiej 1920 roku", który odbędzie się dnia 29 września 2007 r. (ostatnia sobota września);

Program:
Godz. 10.00 Spotkanie pod Galerią Powiatową "Korozja i Kolor", przy Urzędzie Starostwa Powiatowego w Wołominie, ul. Prądzyńskiego 3
godz. 11.00 Wyjazd do Ossowa
godz. 11.20 Postój na błoniach Ossowa, zwiedzanie pomnika gen. Hallera, kapliczki, cmentarza oraz prelekcja o roli Ossowa w "Cudzie nad Wisłą" w 1920 r.
godz. 12.30 Przejazd do Radzymina
godz. 13.00 Postój przy cmentarzu żołnierzy poległych w 1920 roku w Radzyminie, zapalenie zniczy na mogiłach żołnierzy (prosimy zabrać znicze ze sobą), prelekcja dotycząca Bitwy Warszawskiej w 1920 i miejsca Radzymina w wydarzeniach z tamtych lat, wygłoszona przez Prezesa Towarzystwa Przyjaciół Radzymina
godz. 14.00 Przejazd do Dąbrówki
godz. 14.30 Poczęstunek (ognisko) na placu obok Urzędu Gminy Dąbrówka, prelekcja o historii Dąbrówki
godz. 15.30 Powrót do Wołomina
godz. 16.30 Wręczenie nagród załogom w pubie "Taaka Ryba" w Wołominie oraz zakończenie zlotu.

Uwaga!
Podane godziny mają charakter orientacyjny, w trakcie zlotu mogą ulec zmianom ze względu na nieprzewidziane okoliczności, które mogą wystąpić na trasie przejazdu.

Wszelkie informacje udzialam pod nr 667 215 769 lub pod adresem karolbonski@o2.pl"

Ze względów organizacyjnych prosiłbym o jak najszybsze zgłaszanie chęci udziału w zlocie, co ułatwi mi prace organizacyjno- logistyczne:)

Udział jest oczywiście bezpłatny. Na miejscu będzie można zakupić literaturę i pamiątki dotyczące "Bitwy Warszawskiej 1920" autorstwa Towarzystwa Przyjaciół Radzymina oraz Ossowa w, moim zdaniem atrakcyjnych cenach:) Dla uczestników przewidziane są znaczki zlotowe oraz inne atrakcje

Dla osób, które miałyby chęć przyjechać spoza okolic Warszawy mogę pomóc zorganizować miejsce noclegowe w hotelu "Liwia" w Wołominie, który znajduje się około 300 m od pubu, w którym zakończymy imprezę.

Pragnę też dodać, że jest to chyba jedyna tego typu impreza motoryzacyjna na prawym brzegu Wisły, a w zeszłym roku udział wzięło prawie 80 załóg:)

Pozdrawiam i serdecznie zapraszam,
Karol Boński

Traktor jako równiarka

Ostatnio w nwecie znalazłem osprzęt do traktorów umożliwiający pracę traktorem jak równiarką. Sprzęt prezentuję się bardzo interesująco. Z pewnością nie będzie w stanie wykonać wszystkich prac tradycyjnej równiarki, aczkolwiek w niektórych przypadkach wydaje się rozsądną alternatywą. Zwłaszcza biorąc pod uwagę uniwersalność samego ciągnika rolniczeg zwłaszcza takiego ze 180 koni mechanicznych. Mam tu na myśli głównie małe firmy zajmujące się remontami i poprawkami wszelkiego rodzaju drug zwłaszcza gruntowych które od czasu do czasu trzeba przegarniac aby dało się po nich jeździć. W zeszłym roku robiłem to społecznie bo dosyć często musiałem korzystać z takiej zaniedbanej drogi a jazda koparko ładowarką po 20 cm dołach powybijanych co 20cm na dystanie kilometra jest męczarnią a jeździłem nioł przynajmniej 6 razy w tygodnu, w tym roku się zlitowali łaskawcy z urzędu i przejechała równiarka ale co z tego jak tylko przegarnoł nie wyprofilował spadków a na brzegach drogi porobiły się nasypy uniemożliwiające spływ wody za jak popada i przejedzie parę autek będzie znów to samo. Ale wracam do tematu. Dodatkowym plusem urządzenia jest możliwość zastosowania z tyłu ciągnika trzy płytowej hydraulicznej zagęszczarki która zdecydowanie podnosi poziom wykonywanej pracy. W ofercie firmy znajduje się równierz urządzenie przypominające recykler kturego zadaniem jest kruszenie wszelkiego rodzaju kamieni gruzów i tym podobnych bezpośrednio na powieszchni drogi co ma umorzliwić puźniejsze jej uformowanie. niestety w Polsce nie ma dilera tych urządzeń. Wszystkich zainteresowanych odstyłam do strony producęta.

http://www.pthcrusher.com/engl/index.htm

A zwłaszcza do działy z prezętacjami urządzeń w czasie pracy na filmach.

http://www.pthcrusher.com/engl/movies.htm

Ciekawy jestem waszych komentarzy odnoście tych maszyn. Pozdrawiam i życzę spokojnej pracy.

Prywatny przewoźnik pasażerski na Opolszczyźnie?

Przetarg w grudniu

Przetarg na obsługę linii Nysa - Brzeg ogłoszony zostanie najwcześniej w grudniu. Linię zamknięto w ubiegłym roku. PKP tłumaczyło, że na tej trasie jeździ zbyt mało pasażerów. Latem urząd marszałkowski zapowiedział zorganizowanie przetargu. Miał być ogłoszony jeszcze tej jesieni.

Gdyby wygrała go prywatna firma, po raz pierwszy na Opolszczyźnie złamany zostałby monopol PKP. Decyzja o ogłoszeniu przetargu została jednak przesunięta na grudzień.

- Opracowujemy nadal warunki przetargu - tłumaczy Andrzej Kasiura, członek zarządu województwa. - Na uruchomienie linii Nysa - Brzeg potrzeba około 1,6 mln złotych. Zarząd województwa w grudniu zdecyduje, czy przekazać na ten cel pieniądze. Trwa właśnie praca nad przyszłorocznym budżetem.

Gdyby do przetargu doszło, pociągi między Nysą a Brzegiem mogłyby jeździć od jesieni 2008 r. Według Kasiury zarząd województwa rozważa też inną możliwość: - Może warto poczekać, aż skończy się nasza umowa z PKP i w połowie 2008 r. zorganizować dwa duże przetargi, na linie zelektryfikowane i niezelektryfikowane. Zwycięskie firmy obsługiwałyby je od 2009 r.

Przetarg na linie niezelektryfikowane byłby atrakcyjny dla prywatnych firm. Mogłyby one walczyć także o przewozy na trasie Kędzierzyn - Kamieniec czy Opole - Kluczbork. Obsługa linii elektrycznych z pewnością przypadłaby PKP, bo tylko ta spółka ma odpowiedni tabor.

Jaki pierwszy w Polsce taki przetarg ogłosił samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. Kontrakt na linie niezelektryfikowane wygrała tam prywatna firma. Na tory "wchodzi" za kilka tygodni.

- Będziemy teraz obserwować jak w kujawsko-pomorskim działa ten system - mówi Kasiura. - W grudniu podejmiemy decyzję, który wariant przetargu wybrać.

źródło: Robert Lodziński, Trybuna Opolska

Regulamin Gnieźnieńskiej Kolei Dojazdowej

znalezione na stronie Gnieźnieńskiego Urzędu Miejskiego www.um.gniezno.pl zakładka dotycząca Gnieźnieńskiej Kolei Dojazdowej:

REGULAMIN KOLEJKI

Obowiązki podróżnego

1.Zabrania się zbierania grzybów podczas jazdy pociągu.
2. W czasie jazdy wyskakiwanie z pierwszego i wskakiwanie do ostatniego wagonu jest surowo wzbronione.
3. Wyśmiewanie się z pieszych i rowerzystów nie jest wskazane (w końcu i tak nas wyprzedzą).
4. Zabrania się wznosić okrzyki w rodzaju "gaz do dechy", gdyż denerwują maszynistę i mogą spowodować u niego czasową niezdolność do pracy.
5. Reklamacje dotyczące szybkości kolejki nie będą uwzględniane, albowiem jedzie ona wolno ze względu na dobro podróżnych, a nie dlatego, że szybciej nie może.
6. Podczas jazdy nad brzegiem jeziora, zabrania się łowienia ryb z okien wagonu - istnieje niebezpieczeństwo wciągnięcia kolejki do wody przez wyrośniętą rybę.
7. Kąpiel w jeziorze podczas jazdy wzbroniona.
8. W razie trudności przy wjeździe na wzniesienie podróżni z o statniego wagonu zobowiązani są do popychania kolejki.
9. Wnoszenie do wagonów żółwi lub innych równie powolnych zwierząt traktowane będzie jako prowokacja.

Prawa podróżnego

1. Podróżny ma prawo głośno wyrażać zachwyt, będący wyrazem jego uwielbienia dla kolejki.
2. Podziwiać uroki mijanej okolicy i dzielić się uwagami z innymi współtowarzyszami podróży.
3. Chwalić doskonałą obsługę i opiekę, jakiej nie szczędzą mu pracownicy kolejki.
4. Podróżny ma prawo czuć się wyróżniony, jadąc kolejką, podczas gdy inni pędzą na złamanie karku samochodami.
5. Podczas jazdy podróżny ma prawo śpiewać, deklamować wiersze oraz doskonale się bawić.
6. Podróżny ma prawo wiedzieć, że dzieci nie są dla nas jakimkolwiek utrapieniem.
7. Kupno pamiątek, pocztówek i innych atrybutów turysty jest niezaprzeczalnym prawem każdego podróżnego.
8. Podróżny ma prawo oczekiwać od obsługi pociągu uśmiechu i dobrego słowa.
9. Każdy podróżny ma prawo przynieść ze sobą gitarę, grzebień lub inny instrument muzyczny i przygrywać innym podróżnym podczas jazdy pociągu.

List Otwarty OKOKO do Pana Marszałka

Gurdol1, świetna inicjatywa, mam jednak parę uwag.

Po pierwsze ten list jest trochę przydługi. Obawiam się, że większość urzędasów nie doczyta nawet do połowy, o ile nie wrzucą go od razu do kosza.

Po drugie, który to już list do UM? Piszecie ciągle jakieś petycje, listy otwarte itp. ale efekty tego są zerowe. Beton zarówno UM jak i PKP PR leje na Was ciepłym moczem i dalej robi swoje, czyli uwala pociągi regionalne na Opolszczyźnie. Koleją w waszym województwie nie rządzi UM tylko OZPR pod przewodem Szweda, którego wspiera Gienka Ładniak - pełnomocniczka zarządu PKP PR. A Urząd Marszałkowski jest tylko dojną krową i to na własną prośbę, z którym Opolski Zakład Przewozów Regionalnych robi sobie co chce!

Czy myślisz, że Ładniakowa poprzestanie na udupieniu linii Brzeg - Nysa? Zapewniam Cię, że nie - znam ją jeszcze z czasów gdy szefowała w PR Wrocław i pamiętam ile zła narobiła na dolnośląskich torach. Przy tak obojętnym a wręcz antykolejowym i antyspołecznym podejściu opolskiego UM do sprawy obawiam się, że będzie tylko coraz gorzej. Dlatego uważam, że najwyższy czas podjąć bardziej stanowcze i radykalne działania.

Rozważ np. publiczne ujawnienie powiązań Ładniakowej z jednym z marszałków czy dyrektorów UM (nazwiska nie pamiętam), bo to jest skandal co tam się dzieje! Zresztą rozmawialiśmy o tym na PW, więc wiesz o co chodzi. Uwierz mi, że gdyby to chodziło o DZPR i o nasz UM to nie miałabym żadnych skropułów przed wywlekaniem na światło dzienne wszelakich brudów i powiązań. Zapewniam Cię, że z tą antykolejową mafią po dobroci nic nie załatwicie! Tylko szantaż i niekonwencjonalne metody działania mogą odnieść pozytywny skutek w naszym chorym kraju z popier... PKP! Tak, może i jestem radykalistką, ale to efekt 18 lat pracy na kolei i kilku lat użerania się z betonem PKP PR o lepszy rozkład jazdy w moim regionie.

Powodzenia!

Rusza kampania promocyjna BRZEG - NYSA!

Dzięki - eurek - za włożenie tego tekstu, bo w całym reaktywacyjnym ferworze (którego z zewnątrz prawie nie widać, bo praca organiczna na tym polega że jej zazwyczaj nie widać) nie wszystko można na czas pokazać.

Tygodnik "Brzeska Powiatowa" to nowa prywatna gazeta - bardzo fajna i nie nie mówię tego tylko dlatego że tam czasem pisuję. Młodzi dziennikarze - ambitni, z pasją i pałerem - ale pod doświadczonym okiem zawodowca (kobiety zresztą).

W każdym razie ogłaszamy radośnie że pociągi na linii Brzeg - Nysa wreszcie pojechały!!!

Niżej link do pierwszej krótkiej prasowej relacji NTO (w drukowanej szerszej wersji będzie w poniedziałek):

http://okoko.wordpress.com/2008/12/14/miedzy-brzegiem-a-nysa-znow-kursuja-pociagi/

A niżej macie nie tylko rozkład jazdy, ale wszystkie skomunikowania w Brzegu (na kierunek Wrocław i Opole) i w Nysie (na kierunek Prudnik, Kędzierzyn oraz Głuchołazy, Jesenik). Poza tym tabelka cen promocyjnych ze zniżkami studenckimi, uczniowskimi itp. A także rozkład jazdy stacji Grodków wraz ze skomunikowania w Brzegu i Nysie, przygotowany przez kolegę Krzysztofa Pawlaka (dziękujemy!). Te tabelki znajdą się na stronie o linii Nysa - Brzeg, ktorą niedługo zaprezentuje Ania Ostrowska z naszego komitetu:

http://okoko.wordpress.com/2008/12/13/rozklad-jazdy-skomunikowania-i-ceny-biletow/

Muszę przyznać, że tym razem naprawdę dobrze spisał się zarówno Urząd Marszałkowski Woj. Opolskiego jak i Opolski Zakład Przewozów Regionalnych. Dziękujemy!

Pozdrawiam radośnie
Robert Wyszyński i cała wspaniała reszta (tych, którzy przyczynili się choćby jednym mailem!)

Praca nr 3

Zalew w Nieliszu

Zalew w Nieliszu to największy zbiornik w woj. Lubelskim(834ha ). Pełni przede wszystkim role retencyjną ale jest także zarybiony i to dość obficie. Znajduje się na trasie Zamość żółkiewka i jest od obu miejscowości oddalony o jakieś 18km.
Pomimo że zbiornik jest ciągle w budowie przyciąga wielu wędkarzy nie rzadko na łódkach. Miejsca gdzie można wodować łódki to od strony Nielisza zjazd przy barze jakieś 500m od skrzyżowania przy urzędzie gminy (naprzeciw domu skarbnika nieliskiego koła SUM), drugi naprzeciw kościoła (jakiś 1km dalej). Po drugiej stronie zalewu znajduje się wypożyczalnia łódek, koszt wypożyczenia sprzętu na cały dzień to jakieś 12zł (naturalnie można tam też wodować łódki). Niestety jedynym sklepem gdzie można kupić zanętę, haczyki, czy robaki (podstawowy sprzęt) jest sklep wielobranżowy w centrum Nielisz naprzeciw urzędu gminy na placu przy szkole (jakieś 200m od tamy na Wieprzu). Białe robaki można kupić też przy kościele w „kiosku”. Jeśli ktoś wybiera się np. na długi weekend czy coś w tym stylu polecam kawalerki agroturystyczne. Wszystkie ogłoszenia znajdziecie na http://www.nielisz.pl/agroturystyka.php
Zalew jest sztucznie utworzony na rzece Wieprz więc nie ma tam wielkich głębokich „rowów”, może poza korytem rzeki gdzie i tak trzeba dopływać łódką. Natomiast jeśli chodzi o łowienie z brzegu polecał bym tzw. grunt ponieważ brzegi są łagodne i piaszczyste więc ciężko dorzucić spławikiem na odległość gdzie głębokość przekracza 2m.
Zalew jest jak już wspominałem obficie zarybiony. Znajdziemy tam takie ryby jak: leszcz, karaś zarówno pospolity jak i srebrzysty, karp królewski oraz dziki, szczupak, sum (kilka lat temu został wpuszczony 40kg okaz i do tej pory nikt go nie wyciągną), amur, lin, miętus, okoń, płoć, sandacz, węgorz… niestety spotyka się też jazgarza. O przynętach nie będę nic pisał bo każdy chyba ma własny sposób na daną rybę.
W krótkim skrócie zalew jest rajem dla wędkarzy, każdy znajdzie miejsce gdzie może zasiąść i na pewno coś złapie… Nie raz widziałem wędkarzy którzy przyjeżdżali na weekend z Lublina czy Rzeszowa i nie narzekali na złe warunki więc może warto odwiedzić akurat to łowisko chociażby po tego suma który śni się wszystkim już od kilku lat…;)

Mikośka popłynie wielką rurą

Nowy parking na 130 aut w Rzeszowie

Nad rzeką zaparkuje 130 aut, a jej kanał zostanie podzielony na dwie części

Od dzisiaj do urzędu miasta mogą zgłaszać się chętni do wydzierżawienia działki, która powstanie po przykryciu kanału potoku Mikośka. Cena wywoławcza wynosi 415 tys. zł, a dzierżawca musi zagwarantować, że wybuduje tu parking.

Plany budowy parkingu przy ul. Siemiradzkiego władze Rzeszowa snuły już od kilku lat. Działka formalnie była jednak ciekiem wodnym i nie można było niczego na niej wybudować. Wiosną urzędnicy przekwalifikowali teren na budowlany i rozpoczęli przygotowania do przetargu na jego wydzierżawienie.

Rusza wyścig po działkę

Od dzisiaj inwestorzy chętni do zabudowy kanału mogą składać w Urzędzie Miasta swoje oferty.

- Cena wywoławcza terenu to 415 tys. zł, a chętni inwestorzy muszą wpłacić wadium w wysokości 40 tys. zł - mówi Agata Janicka, dyr. biura gospodarki mieniem Urzędu Miasta Rzeszowa. - Kto wygra przetarg okaże się 5 listopada - dodaje.

Żeby uniknąć kłopotów z późniejszą budową parkingu urzędnicy przygotowali specjalną umowę dzierżawy terenu. Dokument obliguje inwestora do budowy parkingu w ciągu trzech lat od jej podpisania. Potok popłynie rurą

To jednak nie koniec nowości. W przyszłym roku ma się rozpocząć także budowa dodatkowego kanału Mikośki.

- Z każdym rokiem do potoku wpływa coraz więcej deszczówki - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. - Dlatego, żeby zapobiec osuwaniu się brzegów potoku i zalewaniu sąsiednich posesji dobudujemy drugi kanał.

Inwestycja zakłada zakopanie pod ulicami olbrzymiej rury, która połączy Mikośkę od ul. Witosa z Wisłokiem na wysokości sklepu Lidl przy ul. Hetmańskiej. Prace mają kosztować 40 mln zł, a w 85 proc. sfinansuje je Unia Europejska. Inwestycja będzie mogła ruszyć jednak dopiero wówczas, gdy pozytywnie zaopiniują ją specjaliści wybrani przez marszałka województwa.



Źródło : http://www.nowiny24.pl

[Nowe Miasto] Millenium Hall - galeria handlowa - II część

Kredytowe problemy

Kłopoty i sukcesy dużych rzeszowskich inwestycji. Bank odmówił dziś wypłaty kolejnej raty kredytu na budowę kompleksu Resovia Park.

Inwestor tłumaczy to międzynarodowym kryzysem finansowym. Kłopoty mają też właściciele Millenium Hall, którzy znów wstrzymali budowę największej galerii handlowej w Rzeszowie.

Projekt kompleksu Resovia Park to jak na razie jedyny element inwestycji, który jest realizowany zgodnie z planem. Są kłopoty z uzyskaniem warunków zabudowy, a przede wszystkim z pieniędzmi, bo inwestor zalega Resovii z kolejną ratą.
Aleksander Bentkowski prezes CWKS Resovia

- Po różnych interwencjach uzyskaliśmy zapewnienie, że najpóźniej na początku roku czyli w pierwszej dekadzie miesiąca otrzymamy kolejną ratę. To jednak oznacza opóźnienie inwestycji minimum o kilka miesięcy.

Problem z niedotrzymanymi terminami mają właściciele Millenium Hall. Na konto miasta nadal nie wpłynęło 5 milionów złotych, za które ma być przebudowana ulica Rejtana.
Maciej Chłodnicki rzecznik Urzędu Miasta Rzeszowa

- Te 5 milionów nie stanowi jakiegoś większego problemu dla całej inwestycji jaką jest przebudowa Rejtana. Niepokoi nas fakt, że ta inwestycja jest opóźniona i kilkaset miejsc pracy, które tam mogły być, na razie ich nie ma

Plac budowy dziś świeci pustkami. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy to nie efekt kryzysu finansowego, ale kryzysu w kontaktach między inwestorami. Ci jednak zapewniają, że budowa znów ruszy i to już na początku roku.
Wtedy ma tez ruszyć budowa centrum Capital Towers nad brzegiem Wisłoka.

Problemów nie ma też firma Womak, która przy ulicy Krakowskiej buduje centrum handlowe Nowy Świat. Po wielu perypetiach budowa idzie pełną parą. Ma się zakończyć w październiku przyszłego roku.

TVP Rzeszow

KOSZENIE ŁĄK W OPOLU

I w tym tkwi cała istota tej ankiety Chciałem się przekonać czy ludzie mają podobne odczucia, bo po kilku latach negocjacji z RZGW, urzędami, ratuszem można wręcz nabrać przeczucia, że "oni" nad wszystkim czuwają, a ja szukam dziury w całym

Wg statutu RZGW do ich głównych zadań należy opracowywanie projektów planów ochrony przeciwpowodziowej w regionie wodnym, ale zarazem odbudowa ekosystemów zdegradowanych przez eksploatację zasobów wodnych i terenów w regionie wodnym , według mnie jedne punkt wyklucza drugi... Budowa wałów przeciwpowodziowych i związane z tym "prostowanie" Odry, betonowanie brzegów, wycinka roślinności (zarośli przybrzeżnych, koło kilku setek drzew, które rzekomo w czasie powodzi mogły zostać "podmyte" i dryfując miały stanowić zagrożenie "), koszenie łąk, mają pomóc miastu w wypadku kolejnej powodzi. W rzeczywistości skutki następnej powodzi będą jeszcze większe, właśnie dzięki nieprawidłowej eksploatacji, melioracji i oczywistej degradacji środowiska w rejonie Odry. Niestety ale naszym władzom chodzi tylko o inwestycje a nie o ochronę przyrody... Jeżeli miasto otacza się betonowym murkiem o wysokości 2 metrów, przy tym tylko od strony Odry, zapominając o tzw. "zabezpieczeniach" od strony kanału Młynówka płynącego przez środek miasta, wierząc że w wypadku powodzi woda łaskawie wyleję tylko w miejscach gdzie tenże murek stoi a i przy tym go nie pokona... No cóż Ważne że był przetarg na budowę murka i rodzina któregoś z radnych mogła wykonac prace budowlane

Ciekawe jest też wytłumaczenie RZGW w sprawie koszenia łąk. Wg nich traktor wykonujący koszenia nie jeździ po młodych ptakach ale po nornikach , które wgryzając się w wały przeciwpowodziowe i drążąc w nich tunele, poważnie naruszają wytrzymałość wału w wypadku powodzi... Z tego wynika iż gdyby nie było norników do powodzi nigdy by nie doszło Wg RZGW na międzywalu nigdy nie było ptaków, a jeżeli już są jakieś młode to zawsze mogą odlecieć Szczególnie kilka dni po wykluciu... Widać jakie pojęcie o naturze mają urzędnicy stojący na straży ochrony przyrody

Gdzie po studiach można znaleźć pracę w Brzegu????????

Po pierwsze jakby ta cała procedura miała wyglądać i kto miałby stwierdzać która osoba jest najbardziej kompetentna i dlaczego ??


W przeciętnej firmie rozliczani są kierownicy działów zatrudniających pracowników. Kierownik, aby być rozliczonym pozytywnie dobiera sobie pracowników. Oczywiście zdarza się, że takim wybranym pracownikiem jest ktoś znajomy, z rodziny, z polecenia itp. Wtedy, jeśli efekty pracy działu są mizerne można taką osobę wymienić na inną, lub wymienić kierownika. W takiej firmie z góry wiadomo jaki dział odpowiada np. w mieście za odpadające tynki, zdewastowane budynki, podwórka i wiele innych spraw, i rozliczany jest kierownik.
Czy potrafi pan panie Smooth wyjaśnić, w jaki sposób taka zasada racjonalnego działania (postępowania) ma być wdrażana w urzędach (obojętnie jakiego szczebla), gdzie naczelnik jest z wyboru, a kierownicy z konkursu w ramach ugrupowania partyjnego lub z nadania?
A do czego prowadzi takie postępowanie? Do zleceń na wykonywanie zadań wchodzących w zakres kompetencji danej komórki zewnętrznym prywatnym firmom. Tak jest od kancelarii Sejmu do urzędu gminy. Raz straty ponosimy wszyscy, dlatego że urzędnik nie robi tego co do niego należy, a drugi raz zlecając to czego nie wykonał komu innemu, oczywiście odpłatnie.
Ustawodawca stworzył demokrację w krzywym zwierciadle i jakoś nie zamierza nic zrobić, aby to zmienić. Przecież już od szczebla gminnego odpowiedzialność za wyniki pracy jest iluzją. Jakieś nieliczne referenda próbujące zmienić wójta niczego w zasadzie nie zmieniają.
Mimo wszystko moja odpowiedź ma chyba związek z tematem.
Są już pierwsze jaskółki. Te hermetyczne organizacje zaczynają szukać poprzez ogłoszenia kompetentnych ludzi do pracy. Jeśli tak będzie również w Brzegu to przyznam, że przyszło „nowe”.

Stażyści wrócili z Holandii

STAŻYŚCI WRÓCILI Z HOLANDII
15 stażystów wróciło niedawno z wyjazdu do Holandii. Bezrobotni szukający pracy w zawodach rolniczych poznawali tam unijne sposoby organizacji i unowocześniania gospodarstwa.

Staże zostały sfinansowane z projektu unijnego „Leonardo da Vinci”, który po raz kolejny przygotował brzeski Urząd Pracy.
- Organizujemy wyjazdy by czegoś się nauczyć - powiedział dyrektor Zbigniew Kłaczek. - Wyjazdy są po to, aby jednak nauczyć się nowej technologii, obsługi, automatyzacji uprawy roślin i warzyw.

Urząd na program pozyskał 30 tysięcy euro..
- W ramach tego projektu finansowaliśmy wszystko - mówi Zbigniew Kłaczek. - Od wyjazdu, ubezpieczenia, pobytu, powrotu i również dojazdów. Beneficjent nie dołożył do tego jednej złotówki. Byli bardzo zadowoleni, nauczyli się wiele nowych technik, wiele ciekawych rzeczy. Również ich pracodawcy i jednostki szkolące, były bardzo zadowolone.

W czwartek 17 sierpnia do Brzegu przyjechała trzyosobowa grupa pracodawców z Holandii.
- Pracuję dla firmy Sun Power, reprezentuję także Stowarzyszenie Studenckich Praktyk pod nazwą "Steps" - powiedziała Mariola Michno. - Studenci pracowali głównie w zakładach rolniczych i ogrodniczych. Oczywiście poznawali strukturę organizacji pracy tych przedsiębiorstw. Na pewno te obserwacje i spostrzeżenia, których mogli dokonać, różnią się od tych, które znają z własnego doświadczenia tu w kraju.

Z obu stron jest chęć, żeby taka współpraca była kontynuowana. Wcześniej, w ramach podobnego programu, z Brzegu na staż do Lipska wyjechało 9 pielęgniarek. Także na przeszkolenie do Anglii wysłanych zostało 21 dyrektorów szkół i doradców zawodowych.

Michał Cetnarowski
RADIO OPOLE, MMR

Źródło: info-brzeg.pl

PYTANIA DO ORSONA

Procedury przy projektach unijnych juz sa prostsze od kiedy weszła nowelizacja ustawy o NPR, a wczesniej jakos chlercia, inni dawali sobie radę, szkoda że u nas tylko troche z tego ruszyło.
Natomiast warto by było pogadać o tym na co ew. srodki z nowego RPO chcieliby przeznaczyć mieszkańcy i jakie ustawic priorytety bo wiadomo ze na wszystko sie nie da.

Co do parkingów, to przecie ja się nie klocę z ta ideą, tylko mam pytanie proste - gdzie te parkingi miałyby powstać? i jakie?

Wolontariat - to - imho - wolontariat czyli ktos musi chceić to robić. Moim zdaniem rola UMiasta czy starostwa jest tutaj w zasadzie prawie żadna, bo albo ludzie mają pomysły i chca sie skrzynknąć, zorganizowac, podjac ryzyko działania ( a wstret do zrzeszania sie jest wsród ludzi spory) - albo nie ma takiej woli i akcje radnych niewiele tutauj zmienią.
Animowanie wolontariatu z poziomu Urzedu Miasta uważam ża malo realne i sensowne.

Co do NGO's i OPP to moje pytanie było podszyte ironia, tzn. uważam żemamy bardzo malo NGO'sów czyli organizacji pozarządowych na terenie miasta. Więc znaczna cześć postulatów jakie macie w programie jest skierowana z grubsza do nikogo.

No i ów dolnysląsk w tle - nie za bardzo chce mi się wierzyć, ale moge sie mylić, że region który ma kosmiczne problemy z całymi zagłebiami bezrobocia jak Wałbrzyskie
czy powiat Kłodzki ochoczo odda nam swoje kontakty, inwestorów a potem jeszcze przymie i podzieli sie kasa z nowego RPO, no bo przeciez kłotnie były i teraz przy ZPORR i protesty i kwęki. Z nowym powiatem w granicach byłyby jeszcze wieksze. Nawet zakładając że Brzeg by na tym miał skorzystać - co uwazam za tezę dyskusyjna - jak przekonać do przyjećia nas pod skrzydła radnego sejmiku z Bolesławca, Zgorzelca, Nowej Rudy czy Milicza?

Problem Romów w Brzegu

witam
fajnie ktoś napisał , u nas nie ma Romów to są cyganie. Wiecie wydaje mi sie, że jeżeli jest jakiś problem romski w naszej społeczności to na pewno nie ma on zabarwienia uprzedzeń rasowych zmierzających do rozwiązań siłowych tej kwestii. Sądzę że jeżeli "istnieje problem romski" to jest on raczej pewnego rodzaju sprzeciwem ludzi, którzy z dnia na dzień w miarę normalnie egzystują a przede wszystkim pracują żeby tą swoją egzystencję utrzymać, wobec tego jak żyje nasza największa mniejszość narodowa. Niestety ta nasza społeczność dość umiejętnie korzysta od lat ze swojej przynależności do mniejszości narodowej. Na tej bazie wykształtowała w kolejnych pokoleniach i to całkiem nie słusznie, model życia do chroniczne stronienie od zarobkowania na swoje utrzymanie, a tym samym skupia się jedynie na pozyskiwaniu subwencji z różnych organizacji. Najbardziej dla mnie chore jest to, że praktycznie nie istnieje tu forma odmowy ze strony tych urzędów, gdyż traktowana jest ona przez tą naszą " mniejszość" jako naruszanie ich - chyba już- niezbywalnych praw. Najsmutniejsze przy tym jest to, co już zakrawa na paranoje, że media i poprawni politycznie włodarze, nie nazywają tej sprawy po imieniu. Co do samej zadymy, uwierzcie nie ma w tym nic co ma zabarwienie rasowe, zwykłe porachunki kilku gnojków, którzy bez względu na to czy są Polakami czy Romami są siebie warci a tym samym nie warci naszego zainteresowania. Kiedyś rozmawiałem z prawdziwym Romem, bo tacy w Brzegu też są i powiedział mi, że nie tylko on ale ogólnie te prawdziwe rodziny romskie wstydzą się tych naszych cyganów i nie ma tu nic nadzwyczajnego przecież my też naszych rodaków z tej dolnej warstwy społecznej nie zbyt chlubnie oceniamy- nie mam racji? uważam, że to nie problem jeden dyskusji a co gorsze raczej beznadziejny bo nie widzę możliwości na to by tych ludzi wtopić, w tą jakże doskwierającą nam rutynizację życia codziennego, czyli : dom - praca - dom. pozdro

O Brzegu

spoko spoko, ja jestem członkiem dwóch stowarzyszeń i na razie mnie wystarczy. Jedno działa w Brzegu drugie poza Brzegiem, razem z pracą i diząłlanością własną jako ja jako ja - w zupełnosci mi wypełnia wiekszosc z cdzoiennych 24 godizn. Chodzi o to, że takiemu stowarzyszeniu jest łatwiej jak działa kilka - kilkanąscie nawet innych. Bo we wspólnych sprawach jest się z kik jednoczyc, sprzymierzać, wpływac na władze.
Z Funduszy UE mogłoby cos pójść gdyby zapewne był jakis silny trzeci sektor na miejscu a jest płytki słaby. Bo Stowarzyszenia tez moga aplikować pod srodki UE, porozumienia stowarzyszen także. Bo jedno stowarzyszenie czy fundacja to może byc za mało.
Na przykład Gimnazujm Piastowskie --- jedno stowarzyszenie tego nie przejmie a jak przejmie to natychmiast padnie, bo nic z tym samo nie zrobi. Ale juz porpozumienie kilku małych ale pręznych nego'sów mogłoby cześc tego budnky&terenu spróbowac przejac i zaczac cos tam robić.



Jeśli miałeś czkawkę w sobotę w godzinach wieczornych, to znaczy, że właśnie w tej chwili ludzie zebrani na Górce Jerzego wspominali o Tobie . Także chciał nie chciał byłeś /co prawda duchem, ale gdy ten silny, to nic materia ciała ;P/ obecny podczas rozmów na tematy okołobrzeskie.
Co oznacza skrót NGS ? Użyłes go kilka razy, ale nie mam odniesienia.

Własnie o takie wypowiedzi chodzi, o przekonanie ludziów do brania sprawy w swoje ręce.
Jest inny aspekt - nasze społeczeństwo jest zaszczute - boi się urzędów, pism i urzędników.
Dlatego strach /we mnie też/ przed sądami, opłatami itd jest wielki. Oprócz tego przeżyłem jako działacz kultury wiele wojen podjazdowych /"w tym dwie swjatowe...":P/, i trochę się boję tego wybierania, agitacji, prezesowania, sekretarzowania. Do tego w gre wchodzą składki i pieniądze - a gdy to się pojawia na horyzoncie, zawsze jest smród.

Nie mniej jak powiadam, to właśnie Forum przekonało mnie do tego, że jest w młodych ludziach determinacja i chęć działania. Przekonała mnie do tego... młodzież z TDN i SO, młodzież przychodząca na zajęcia Tangowe.

Na dnie popiołów świetlisty dyjament jakby nagle nowym blaskiem zabłysnął....

Pozdrawiam

gen. Franco

PS
Jutro wspolne i integracyjne kibicowanie w Relaksie - zbiorka o 20-tej. Ekran duży, obsługa miła. Zapraszamy.

Oferty pracy PUP w Brzegu

a czy istnieje szansa by na stronach forumbrzeg.pl mogły ukazywać sie aktualne oferty pracy Urzędu Pracy i sklepiku z pracą ??



Kumam, ale uważam to za zbędne, skoro są te oferty zamieszczane na stronie oficjalnej PUP Brzeg !