np scena masażu skoro leżał na plecach i masowałaś mu wtedy pośladki to
rozumiem, że gdzieś pominęłam fakt, iż byliście w stanie nieważkości...
"...potem odwracasz się na brzuch. w okolicach pośladków...."
"...potem odwracasz się na brzuch. w okolicach pośladków...."
faktycznie :-(
mea culpa :-(
proszę o wybaczenie :-(
to znak, że nie należy czytać o 4 nad ranem :-(
ale pierwsza część mnie i tak bardziej kręci
bo druga wcale :-(
pozdrawiam
puszka
| | | a księżyc?
| | | on jest luzak
| | | gwałtownie odmłodniał
| | bo księżyc bywa jak soczysty owoc bez nazwy
| | przywieziony z Archipelagu Malajskiego;
| | albo jak upiorna bladość
| | dwunastoletniej dziewicy
| | opartej plecami
| | o drzwi
| | rzeźni,
| | jeszcze jak kość pomiędzy dwoma psami horyzontu
| | jeden z nich silniejszy kogutem
| | oszukuje na rozstaniach
| i jeszcze czasami jak: porzucone w kącie czynele
| albo brzuch kobiecy nabrzmiały ciążą.
| krzyżowo-żebrowy
| gotycki w dotyku
| ciepło rozgrywający każdy nocny atut
| na piszczeli ogranej
| nucie
| ale też: okaz-pokaz muzealny
| -bumeranga powracającego
| zapachem śniegu białego
| niczym paznokcie anioła
| przed inicjacją.
| /prawiczek co-miesięczny!!/
i co-miesięczny rozpustnik
szafujący bielą podglądacz podglądających
astronom ruchu prawie-jednostajnego
rozkosznie
a nad ranem
pomiędzy cztery stopy wplątany,
w półkrągłości kobiece; pośladki, policzki.
pobrzękuje światłem, przełamaną twarzą.
A.
| | | | a księżyc?
| | | | on jest luzak
| | | | gwałtownie odmłodniał
| | | bo księżyc bywa jak soczysty owoc bez nazwy
| | | przywieziony z Archipelagu Malajskiego;
| | | albo jak upiorna bladość
| | | dwunastoletniej dziewicy
| | | opartej plecami
| | | o drzwi
| | | rzeźni,
| | | jeszcze jak kość pomiędzy dwoma psami horyzontu
| | | jeden z nich silniejszy kogutem
| | | oszukuje na rozstaniach
| | i jeszcze czasami jak: porzucone w kącie czynele
| | albo brzuch kobiecy nabrzmiały ciążą.
| | krzyżowo-żebrowy
| | gotycki w dotyku
| | ciepło rozgrywający każdy nocny atut
| | na piszczeli ogranej
| | nucie
| ale też: okaz-pokaz muzealny
| -bumeranga powracającego
| zapachem śniegu białego
| niczym paznokcie anioła
| przed inicjacją.
| /prawiczek co-miesięczny!!/
| i co-miesięczny rozpustnik
| szafujący bielą podglądacz podglądających
| astronom ruchu prawie-jednostajnego
| rozkosznie
a nad ranem
pomiędzy cztery stopy wplątany,
w półkrągłości kobiece; pośladki, policzki.
pobrzękuje światłem, przełamaną twarzą.A.
Dziękuję Aniu. To było bardzo... przyjemne : )
w.
Ja polecam zajecia fitness - ABT. Jest to zestaw cwiczen ksztaltujacy
dolne partie miesniowe: brzuch, biodra, pośladki i uda.
A czy duzo sie na tym skacze? (nie moge, mam cos z krazeniem i przy skakaniu
robi mi sie slabo i kreci w lepetynie, ale aquarobic i body ball jest dla
mnie ok)
Pozdrowki
Hania
| Ja polecam zajecia fitness - ABT. Jest to zestaw cwiczen ksztaltujacy
| dolne partie miesniowe: brzuch, biodra, pośladki i uda.A czy duzo sie na tym skacze? (nie moge, mam cos z krazeniem i przy
skakaniu
robi mi sie slabo i kreci w lepetynie, ale aquarobic i body ball jest dla
mnie ok)
czyzby hania na warszawianke latala??:-))
pozdrawiam
aducha
Szukam jakiejsc stronki gdzie
bylyby jakies przyklady cwiczen na
brzuch,posladki,biodra
(oczywiscie na ich odchudzenie/ujedrnienie)
Prosze,pomozcie :-)
Jeden ze sposobów.
Z tego co wiem najlepszy na spalanie kalorii i
poprawę wyglądu tych rzeczy co wymieniłaś jest sex.
Próbowałaś może? Powinno pomóc jak się go często stosuje.
Pozdrawiam.
Witajcie :-)
Szukam jakiejsc stronki gdzie
bylyby jakies przyklady cwiczen na
brzuch,posladki,biodra
(oczywiscie na ich odchudzenie/ujedrnienie)
Np tu: http://www.fit.pl/index.php A w ogóle to warto użyć jakiejś
wyszukiwarki, bo zestawów ćwiczeń w siecie jest mnóstwo...
pozdrawiam,
L
:)
podaje Ci adres do tzw atlasu cwiczen,. sa one co prawda siłowe, ale
znajdziesz tam też rozciągajace, kształtujące itp. na brzuszek kupiłam sobie
( ok 90 zł) takie urządzenie (tzw kołyskę) i za jej pomocą robię 4x25
brzuszków co w sumie 100 przy swojej nadzwadze 25 kg. Mi to dopowiada,
popytaj w sklepach sportowych.
Oto adresy, gdzie znajdziesz cwiczenia:
Witajcie :-)
Szukam jakiejsc stronki gdzie
bylyby jakies przyklady cwiczen na
brzuch,posladki,biodra
(oczywiscie na ich odchudzenie/ujedrnienie)
Prosze,pomozcie :-)
Na nogach
zrobiły mi się naprawdę duże mieśnie (nigdy nie myślałem, że można
zbudować takie mięśnie jeżdząc rowerem!) i gdybym był kobietą, to
naprawdę bardzo by mi się to nie podobało :-).
Tak, ale u kobiet zawsze jest mniej tkanki mięśniwej niż u mężczyzn. I
nie sądzę, żeby nawet sporo ćwiczeń spowodowało, że uda będą wyglądały
jak u kolarzy, czy kulturystów:-).
I druga rzecz, mój brat trenował do niedawna trójbój siłowy, chodziłam
z nim czasami na siłownię, znałam ludzi z klubu. I wiecie co, młode
takie 18-25 letnie dziewczyny, faktycznie wyglądały trochę grubo z taką
ilością mięśni. Choć generalnie i tak lepiej, niż gdyby tę objętość
ciała dawał tłuszcz:-), były takie "zbite", z płaskimi brzuchami itp.
Ale już na przykład panie tak na oko po 35 roku życia (to dyscyplina, w
której długo można startować) wyglądały rewelacyjnie. Szczupło w
porównaniu ze swoimi rówieśniczkami, żadnych obwisłych ramion, jędrne
uda i pośladki. Naprawdę fajnie. Chyba ten "gruby" wygląd młodych
dziewczyn wynikał tak naprawdę z lansowanego ideału młodziutkiego
chudzielca i one do niego nie przystają:-), a nie z tego, że naprawdę
źle wyglądały.
Jednak te starsze panie, które mogły ubrać bluzkę odsłaniającą pępek,
wąziutką sukienkę, czy spodnie naprawdę mnie przekonały, że warto
ćwiczyć, nawet siłowo. W większości przypadków, nie grozi kobietom,
jakiś nadmierny rozrost mięśni. Tak więc ja przekonana jestem, tylko
jeszcze zmobilizować się i zapisać na siłownię mi zostało:-)
niż
3x w tygodniu"?
Można 4 razy ;) Chodzi o to, by pomiędzy intensywnymi ćwiczeniami była co
najmniej 48 godzinna przerwa na regenerację sił. Mniej więcej tyle czasu
mięśnie potrzebują na odbudowę i codzienne ćwiczenie ich, po prostu nie ma
sensu. Efektywniejsze będzie ułożenie planu treningowego, wg którego
codziennie ćwiczy się inną partię mięśni, w końcu mamy w czym wybierać ;)
- łydki, uda, pośladki, brzuch, grzbiet... długo by wymieniać ;))
Pozdrawiam,
Anastazja
kochani,
w związku z zamiarem poprawy kondycji (nie koniecznie schudnięcia, bo mam
lekką niedowagę), a ponieważ prawie cały dzień spędzam w biurze, aż kości,
mięśnie i stawy bolą z powodu braku ruchu.... postanowiłam sprawić sobie
stepper :) urzadzenie małe, fajne a ja wyjątkowo lubie na nim cwiczyc,
ladnie ksztaltuje nogi, uda, posladki a nawet lekko brzuch :)
obecnie na rynku jest cała masa stepperów - na co powinnam zwrócić uwage
kupując, czym się sugerowac, jakie funcje sa przydatne, moze jakaś konkretna
marka? Pytam, bo nie chcialabym kupic na chybił - trafił, tym bardziej, ze
moge na to przeznaczyć znaczną sumę i zależy mi na jakości a nie niskiej
cenie :)
Z góry dzięki za wszystkie wskazówki.
w związku z zamiarem poprawy kondycji (nie koniecznie schudnięcia, bo mam
lekką niedowagę), a ponieważ prawie cały dzień spędzam w biurze, aż kości,
mięśnie i stawy bolą z powodu braku ruchu.... postanowiłam sprawić sobie
stepper :) urzadzenie małe, fajne a ja wyjątkowo lubie na nim cwiczyc,
ladnie ksztaltuje nogi, uda, posladki a nawet lekko brzuch :)
obecnie na rynku jest cała masa stepperów - na co powinnam zwrócić uwage
kupując, czym się sugerowac, jakie funcje sa przydatne, moze jakaś konkretna
marka? Pytam, bo nie chcialabym kupic na chybił - trafił, tym bardziej, ze
moge na to przeznaczyć znaczną sumę i zależy mi na jakości a nie niskiej
cenie :)
Wiec szukaj takiego, ktory nie wydaje dzwiekow podczas pracy ;) Potrafia
byc naprawde wkurzajace. Jesli masz miejsce w mieszkaniu, to kup taki z
kolumna i uchwytem dla rak - depta sie bardziej stabilnie. Z drugiej
strony taki bez kolumny umozliwia dodatkowo np. wykorzystanie gum do
cwiczen ramion. Kiedys kupilem tanie (jakies 160 zl) badziewie, dostepne
w hipermarketach i sklepach typu "Go Sport" - bez kolumny, z silownikami
pod kazdym z pedalow (?), ktore pracowaly wylacznie w pionie. Rozlecial
sie w niecaly rok (puscily spawy w ramie), a jeden z silownikow
nieprzyjemnie jeczal podczas cwiczen. Teraz mamy cos takiego:
http://www.hipermarket.pl/go/_info/?id=2379
Pracuje rownoczesnie w pionie i w plaszczyznie poziomej, wymuszajac
rotacje tulowia. Mnie to odpowiada. No i ma wspomniane wyzej gumy :)
Unikaj w kazdym razie stepperow z linka na krazku - podobno bardzo
szybko przeciera sie z zrywa.
Kuzynka powiedziała mi że jak bede robiła codziennie brzuszki no to moge mie
ładniejszy brzuch (jest to sprawdzone) tylko ze nie mam z nią kontaktu i mam
takie pytanko ile dziennie i przez jaki czas bede musiała to robić??Czy będe
musiała mniej jesć czy cos w tym stylu???
Fajna moda z tymi golymi brzuszkami. Jednak czesc dziewczyn to przesadza
strasznie tluste. Jak juz ci sie chce robic te brzuszki to dodaj kilka
cwiczen na posladki lydki sklony przysiady i rozne inne. A rozciaganie
tez wskazane. Widzilalem kiedys wspaniala ksiazke do Wu-shu z cala seria
cwiczen. Bo co z tego ze brzyszek bedzie plaski a tylek spasiony!!!
Witam, chciałabym spytać o jakieś skuteczne sposoby spalenia tłuszczyku.
Moim celem jest nie tyle zrzucenie kilku kg "na wadze", co spalenie
zbędnego tłuszczyku który rozłożył się dość równomiernie w okolicach
brzucha<choć nie mam typowej "oponki";), pośladków, ud, a także tylnej
części nóg.2 razy w tyg chodzę na aerobik <atak na brzuch i pośladki, a
także rozpoczęłam w domu treningi z aeroboxu. Proszę o wskazówki dotyczące
ćwiczeń, wskazanych napojów i odżywiania, ew. suplementów i kosmetyków. Z
góry dziękuję.
Witam, chciałabym spytać o jakieś skuteczne sposoby spalenia tłuszczyku.
Moim celem jest nie tyle zrzucenie kilku kg "na wadze", co spalenie
zbędnego tłuszczyku który rozłożył się dość równomiernie w okolicach
brzucha<choć nie mam typowej "oponki";), pośladków, ud, a także tylnej
części nóg.2 razy w tyg chodzę na aerobik <atak na brzuch i pośladki, a
także rozpoczęłam w domu treningi z aeroboxu. Proszę o wskazówki dotyczące
ćwiczeń, wskazanych napojów i odżywiania, ew. suplementów i kosmetyków. Z
góry dziękuję.
poczytaj to forum
http://www.sfd.pl/
tam jest cała masa informacji tylko mi sie nie chce linkow wklejac
jak dobrze poszukasz to bedzie to bardzo pomocne dla ciebie
pozdr
Chcialbym odchudzic uda i posladki ;)
Zamierzam kupic sprzet do cwiczen, wioslarz juz mam :
i teraz sie zastanawiam nad kupnem rowerku treningowego lub bierzni, ktory z
tych dwoch polecacie ?
Sprzęt nie jest potrzebny, bo bardziej skutecznie można biegać w miejscu na
zmianę z uderzaniem stopami o pośladki lub kolanami o klatkę piersiową. Do
tego różne ćwiczenia na mięśnie brzucha, nie jeść kolacji i będzie ok.
Sprzęt nie jest potrzebny, bo bardziej skutecznie można biegać w miejscu
na
zmianę z uderzaniem stopami o pośladki lub kolanami o klatkę piersiową. Do
tego różne ćwiczenia na mięśnie brzucha, nie jeść kolacji i będzie ok.
I polecałbyś ten sposób każdemu, niezależnie od ilości nadwagi i kondycji
stawów i mięśni w jakiej się znajduje? Kpić raczysz.... tym bardziej, że
stawy kolanowe są najbardziej obciążonymi stawami podczas nadwag i otyłości.
Nie udzielaj rad, które mogą doprowadzić nawet do kalectwa, jeśli przedtem
nie zapoznasz się z sytuacją fizyczno-zdrowotną danej jednostki.
Jedyne co ci mogę przyznać, to to, że żeby schudnąć nie trzeba żadnych super
sprzętów, choć niektórych takowe mobilizują do wysiłku, a innych do
zemszczenia, że taka kasa kurzem obrasta.
Pozdrawiam,
Akulka
Tak prawdę mówiac to z brzucha i nóg wiesz chodzi o pośladki.Dzięki za kazdą
odpowiedź.Gosia
a z bżóha hcesz zżucić ?? ;))
Slawek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Tak prawdę mówiac to z brzucha i nóg wiesz chodzi o pośladki.Dzięki za
kazdą
odpowiedź.Gosia
no to w twoim wieku wystarczy ograniczyć słodycze , wyeliminować białe
pieczywo i inne mączne rzeczy jak makaron i kluski , nie dostawać
"tłuszczofobii" czyli jadać normalne mięsko i jajka , zwiększyc ruch (
połazić po osiedlu ) i za 2 miesiące cieszyć się z efektów
Slawek
Witaj
Kiedys schudlam dosc szybko ok 10 kilo
Wtedy pilam bardzo duzo wody min. i prawie codziennie biegalam po parku
i cwiczylam ok godziny, szczegolnie cwiczenia na miesnie brzucha
ramion i najwazniejsze ud i posladkow nie wiem czy je znasz?/
i ograniczylam oczywiscie jedzenie nie zupelnie, po prostu nagladalam sobie
mniej obiadku bardziej samo miesko i warzywka zamiast 4 kromek na sniadanie
i kolacje
jadlam jedna no i jak chcialo sie jeszcz to zarlam jablka ciezko bylo ale
sie udalo :)))
pozdrowionka
Czesc!
Jestem tu nowa!
Czy ktos mi moze przyslac jakas diete, dzieki ktorej zrzuce 20 kg w
krotkim czasie.
Jestem w rozpaczy!
Kochani...przez rok lykalam tabletki hormonalne
(zapobiegajace ciazy)...i przybralam 2 kg...:-(
Niby nic-ale widac to po ciuchach...kiecki,ktore rok
temu moglam swobodnie obracac-teraz sa opiete na biodrach...
Zrobily mi sie takie waleczki tluszczu na biodrach...i zaczal mi
odstawac brzuch (dolna partia) ;-(((((((((
Jem niewiele...naprawde-nie wiem co to znaczy prawdziwy
posilek...robie brzuszki,cwiczenia na biodra i posladki...i nic :-(
Lekarz mnie uprzedzal,ze po hormonach ciezko jest schudnac,ale
zeby az tak?
Kochani-pocieszcie...poradzcie....co moge jeszcze robic?
Dodam ,ze mam 169 i waze teraz 56 kg :-((((((((
W dodatku za 1,5 tygodnia jedziemy na wczasy...jak sie szybko
pozbyc chocby tego brzuszka? Chcialabym zalozyc krotkie
bluzeczki.....:-(((
Witam
Jestem nowa na tej grupie.W zasadzie nie wiedziałam do jakiej grupy zwrócić
się z tym pytanie. A brzmi ono tak: czy taki rowerek (tzn. leżenie na
plecach i machanie w powietrzu nogami, tak jakby się jechało na rowerze) czy
takie ćwiczenie pomoże zmniejszyć obwód ud i ogólnie wysmuklić nogi? czy
tylko na mięśnie brzucha działa.
gl brzuch
na nogi i posladki polecam bardziej skakanke (swietne na lydki)
pozd
WiRAHA
Przeglądam pl.misc.dieta
| Nie na cellulit mówisz?
| efydryna jako pochodna amfetaminy działa jako termogenik,czli
| stymuluje rozpad i spalanie tłuszczu oraz hamuje katabolizm
| białek...jest dobra na rzeźbę...nie stety mozna miec skóre jak
| pergamin na brzuch a na pośladkach cellulit...kawa( kofeina) jet
| dobra jako termogenik,ale utrudnia odpływ toksyn z org.,zatrzymuje
| wodę...a cellulit to wbrew pozorom nie problem z tłuszczem złym
| odprowadzaniem toksyn i zaleganiem ich w kom.tł.
sorry za błedy i literówki..wstyd..."nie stety" osobno
Nie ma za co! Mi to problemów nie sprawia.
Rozumiem Twój punkt widzenia co do działania kawy i efedryny.
Kawa pozytywny sposób oddziałują na mikrokrążenie. Konia z rzędem temu,
który udowodni, że kawa jest do gruntu zła, biorąc po uwagę ten fakt.
Kończąc dyskusję na temat tych substancji należy stwierdzić, że ich
podawanie nie będzie miało żadnego efektu bez szeroko zakrojonej
terapii. Przekazując swojej klientce zalecenia co do diety możesz
narazić się na jej przyszłe rozczarowanie.
efydryna jako pochodna amfetaminy działa jako termogenik,czli
stymuluje rozpad i spalanie tłuszczu oraz hamuje katabolizm
białek...jest dobra na rzeźbę...nie stety mozna miec skóre jak
pergamin na brzuch a na pośladkach cellulit...kawa( kofeina) Â jet
dobra jako termogenik,ale utrudnia odpływ toksyn z org.,zatrzymuje
wodę...a cellulit to wbrew pozorom nie problem z tłuszczem złym
odprowadzaniem toksyn i zaleganiem ich w kom.tł.
Dokladnie kofeina jest dobra, ale tylko od zewnatrz:), przy tym problemie
powinno sie pic 2 razy wiecej wody niz normalnie nalezy.
A poza tym powiedz tej upierdliwej klientce, ze instruktor fitness zajmuje sie
doborem cwiczen, a nie ustalaniem diety.
pozdr,
ewka
| To, czyli co? :]
Urzadzenie. Pewnie ma dluga i skomplikowana nazwe i ksztaltuje ramiona,
biodra, posladki i brzuch?
Powiedz to głośno: Gazelle Freestyle?
Gdybym je kupiła w TV Markecie, to dostałabym kasetę gratis, nie musialabym
się więc wysilać, żeby ją dostać.
A czemu pytasz? Jak to się ma do tematu to nie wiem, ale pewnie chodzi Ci o
to, że teleshopping nie cieszy się najlepszą opinią w Polsce. Spieszę
poinformować, że istnieją sklepy, gdzie przyrządy z TV Marketu, a więc i ten
wspomniany, można obejrzeć na żywo, a nawet zakupić (również z kasetą w
komplecie).
A ja i tak ich wazelinuję, bo dostałam za darmo kasetę do przyrządu, który
już mam ;))
+ Zazdroszcze umiejetnosci dobierania rymow typu "slonca-obraz",
"swiatla-plagiat", "kiczem-szczycie", "sztuce-uciec", itp. Sam
pochodze ze szkoly rymow dokladnych i nie potrafie tak pisac.SAO
Część Kawalerze Johanny :-))
Uważam, że trudniej jest pisać rymy dokładne.
Kiedy równo rok temu rozpędziwszy się
mi między innymi /i chwała za to! :-))))/ wytknięte, że
są zrymowane niedokładnie. Musiałem się więc niejako
podciągnąć i popoprawiać po pół roku to, co rymowało mi
się od ręki.
Nawet schoda - brodach, albo brodach-schodach jest w niektórych
formach poważnym "wykroczeniem", chociażby w limeryku.
A teraz Mistrzu, wspomnijmy minutą ciszy i sonetem
naszego druha poetę Abelarda :-))
Wieprz
Racząc się chętnie truflą i leśnym korzonkiem,
Ponad wszystko przenosi błoto i pomyje,
Spełniając tym zadanie żywota, że tyje
Brzuch zakończony krętym i śmiesznym ogonkiem.
Przedmiot takiego wstrętu, że serce niczyje
Nie wzrusza się, gdy w targu dzień z kwikiem i chrząkiem,
Za tylną nogę ciągnion, za upór, postronkiem,
W umorusane połcie bierze gęste kije.
Jednakże niechlujnego tego życia świadki
Zapominają wzgardę swą i nikt nie zdole
Wstrzymać oskomy, która wzbiera w ustach ślinką,
Kiedy te utytłane w kałuży pośladki
Legną na wielkanocnym, poświęconym stole
Różową, zdobną w bukszpan i gwoździki, szynką.
Leopold Staff
| WŁodek:
| tęcza po burzy
| na opalonym brzuchu MariiBardzo delikatne, pięknie podkreśla kult kobiecości.
| wh
| 2006-08=03| wstrzymuję oddech -
| na opalonym brzuchu
| błękitny motylBłękitny? To raczej gdzieś w Wenezueli ale czemu nie?
Wskazówki:
1) nie w Wenezueli, tylko w Kraju nad Wisłą
2) nie jestem daltonistą - jak błękitny to błękitny
3) nie jestem narcyzem - to nie mój brzuch
4) wyznaję ten sam kult, co Włodek ;-)
;-)
Skojarzyło mi się z zaobserwowaną kiedyś sytuacją:
plażowy zastrzyk -
na wypiętym pośladku
rudawa osahttp://pl.wikipedia.org/wiki/Osa_rudawa
pozdrawiam,
Grzegorz
marco:
| WŁodek:
| tęcza po burzy
| na opalonym brzuchu Marii
| wh
| 2006-08=03| wstrzymuję oddech -
| na opalonym brzuchu
| błękitny motylplażowy zastrzyk -
na wypiętym pośladku
rudawa osa
mój cień na plaży -
z pośladka na pośladek,
z brzuszka na brzuszek
marco:
| WŁodek:
| tęcza po burzy
| na opalonym brzuchu Marii| wh
| 2006-08=03| wstrzymuję oddech -
| na opalonym brzuchu
| błękitny motyl| plażowy zastrzyk -
| na wypiętym pośladku
| rudawa osamój cień na plaży -
z pośladka na pośladek,
z brzuszka na brzuszek
Bardzo fajne :)
przy cieniu ratownika
mój...
cienias
W pośladkach nie widzę niczego obscenicznego czy nieładnego, ani męskich,
ani kobiecych, co nie przeszkadza mi uważać stringi kobiece za wulgarne /bo
po co noszone? kuszenie, nic innego/, męskie - za idiotyczne. Jednakowoż
owłosione i blade zazwyczaj półdupki przedzielone sznureczkiem nie wydają mi
się apetyczne. Co innego jeśli facet po prostu idzie do sauny nagi, tu
wszystko w porządku. Czyli - generalnie "dupa" jest niemalże takim samym
elementem ciała jak brzuch czy paluch.
Natomiast podrywa mnie do bicia "zajebisty" użyty jako niewinny
przymiotniczek. To jest - moim zdaniem - chamskie nad wyraz. PRzecież wyszło
od wulgarnego czasownika, wulgarnego z - że tak powiem - premedytacją, bo
prezcież sam akt można opisać inaczej, a ....ć używa się wtedy, kiedy ktoś
chce tak właśnie to opisać. I nagle powstaje od tego młodzieżowe słówko,
które podchwytują kulturalni i normalni ludzie. Niech to szlag!
Qq
| Czy chodzi Ci o "kobiece" czesci ciala? ;)
Nie, mowie tu o brzuchu czy posladkach. Troszeczke moze byc, tak fajnie
mieciutko wtedy jest :-))
"Kobiece" czesci ciala tez powinny byc miecutkie, tez jest fajnie sie
wtulic ;)
Pozdrowionka
Brzezi
No właśnie co jest najdziwniejsze jadłam mniej w trakcie brania.Jak zauważyłam, że tyję to zaczęłam się ograniczać.Sama jestem zdziwiona bo moja koleżanka też bierze Cilest i nic nie przytyła.Nie wiem;/Widocznie hormony nie są dla mnie;(
Tak zgadzam się, okolice brzucha, ud, pośladków i twarzy są najbardziej narażone na działanie tabletek;)))
"Ważną wskazówką przy tych obliczeniach jest także sposób, w jaki tłuszcz odkłada się na ciele. Określa to wskaźnik, który oblicza się, dzieląc obód talii przez obwód boder. Przyjmuje się, że u kobiet powinien wynosić 0,8, a u mężczyzn 1. Jeśli parametr ten jest za wysoki, mamy nadwagę. Uwaga: nadmiar tkanki tłuszczowej na brzuchu jest groźniejszy dla organizmu niż ten na pośladkach"
Az sobie z ciekawosci obliczylam
Wychodzi mi ok. 0.75. Wiec to chyba dobrze. Nie powinno wyjsc wiecej niz 0.8
[ Dodano: 2006-01-25, 15:46 ]
I teraz moje pytanie, jak i co powinna ćwiczyć? (zgodziła się jedynie na ćwiczenia w pokoju - powód brak czasu) A więc jak powinna ćwiczyć na wyżej wymienione partie ciała, jak intensywnie by było widać zamierzone efekty, jak długo, i czy stopniowo zwiększać intensywność ćwiczeń?
kiedyś wrzucałam tu ćwiczenia, ale temat poszedł do kosza, więc dam jeszcze raz.
Ja mam taki zestaw na nogi, pośladki i brzuch. Niech wykonuje 4 serie, zaczyna od 10-12 powtórzeń, w biegiem czasu zwiększając do 16-18 powtórzeń. Pierwsze 4 ćwiczenia są na mięśnie brzucha, pozostałe na mięśnie ud i pośladków. Pierwsze efekty widać już po tygodniu. Najlepiej żeby ćwiczyła tak 3 razy w tygodniu, powoli wykonując ćwiczenia.
Witajcie.
Mam taki problem (a właściwie mamy - z partnerką).
Jesteśmy ze sobą od 6 lat i kochamy się dość często (o ile dla kogoś przynajmniej raz dziennie to często). Na poczatku naszej znajości często partnerka robila mi loda w najróżniejszych sytuacjach i miejscach i nie było problemu bym jej nie "napioł" swoim nektarem - jak to określała. Od około 3 lat praktycznie nie zabawiamy się tak. po prostu nie umiem osiągnąc orgazmu "dzięki" jej ustom :-( Często kończymy w jej ustach, ale to już na finał, wysuwając się z niej częstuję ją lub przyozdabiam jej piersi albo brzuch, pośladki lub twarz. Nie wiem z czego to wynika. Czy może to być spowodowane obniżeniem podniecenia związanego z tak częstego kochania się? Z naszego sexu raczej nudą nie wieje i urozmaicamy go na różnie sposoby ale jakoś francuz mi nie wychdzi... Jedynym plusem w tym przypadku jest to, że nie kończę zbyt wcześnie i możey kochac się baaardzo długo.
Pozdrawiam.
Od dośc dawna bardzo podniecająca jest dla mnie myśl że jestem ubarana w krótką spódniczkę, wysokie buty i pończochy, nie mam na sobie majtek. kocham się z facetem od tyłu, ja oprata ościanę. On za mną tylko lekko unosi spódniczkę, dotyka moich pośladków, brzucha i piersi. Dosłownie obłęd!
jestem ubarana w krótką spódniczkę, wysokie buty i pończochy, nie mam na sobie majtek. kocham się z facetem od tyłu, ja oprata ościanę. On za mną tylko lekko unosi spódniczkę, dotyka moich pośladków, brzucha i piersi
Taka fantazja dość często krąży mi po głowie, jest bardzo podniecająca.
Cytat:
olecxka napisał/a:
jestem ubarana w krótką spódniczkę, wysokie buty i pończochy, nie mam na sobie majtek. kocham się z facetem od tyłu, ja oprata ościanę. On za mną tylko lekko unosi spódniczkę, dotyka moich pośladków, brzucha i piersi
Taka fantazja dość często krąży mi po głowie, jest bardzo podniecająca.
przyznam szczerze ze mimo prostoty tej pozycji to milosc w taki sposob najlatwiejsza nie jest . Poza butami i sciana wszystko by sie zgadzalo
Miałam okazję próbowac podobną pozycję, z tym że zamiast ściany był stół (nie było też spodniczki i pończoszek - tego co najlepsze w tym wszystkim), problemu nie było, no moze dlatego że na stole można się położyć i jest trochę wygodniej. No ale fakt, że parę minutek i trzeba zmienić pozycję.
A ja mam takie pytanie...
Czy mogłaby mi któraś z dziewczyn opisać te ćwiczenia i po ile trzeba robić?:)
"Oglądałam" filmik, niestety cieło niemiłosiernie no i do końca nie obejrzałam bo się zawiesił
Tak najbardziej potrzebuje na pośladki, no i na brzuch.
Plisssss
Spokojnie Aqusiu
Troszkę śmieszą mnie takie zdania : "tutaj są też dziewczyny, które również chciałbyby coś wiedzieć więcej o facetach i ich strefach erogennych!" (bez urazy).
Chcesz wiedzieć co lubią faceci? To bardzo, bardzo proste ...... dokładnie to co Wy
Lubimy być całowani, dotykani, pieszczeni .... Zaraz mnie spytasz "Ale gdzie?" ... Dokładnie tam gdzie Wy ..... szyja, kark, piersi (tak, tak ... my też je mamy), brzuch, plecy, pośladki i oczywiście tam też
Troszkę wyobraźni, zaangażowania .... i wszystko będzie cudowne
Pozdrawiam serdecznie
Spokojnie Aqusiu
Troszkę śmieszą mnie takie zdania : "tutaj są też dziewczyny, które również chciałbyby coś wiedzieć więcej o facetach i ich strefach erogennych!" (bez urazy).
Chcesz wiedzieć co lubią faceci? To bardzo, bardzo proste ...... dokładnie to co Wy
Lubimy być całowani, dotykani, pieszczeni .... Zaraz mnie spytasz "Ale gdzie?" ... Dokładnie tam gdzie Wy ..... szyja, kark, piersi (tak, tak ... my też je mamy), brzuch, plecy, pośladki i oczywiście tam też
Troszkę wyobraźni, zaangażowania .... i wszystko będzie cudowne
Pozdrawiam serdecznie
No w końcu ktoś kto nie bał się powiedzieć prawdy......... moja LadiE....też to pewnie przeczyta ale cóź .......... SKARBIE..... on dobrze gada.......:D
W wyszukiwarce coś znalazłam:
1.Połóż się na brzuchu, dłonie oprzyj wygodnie na podłodze i rób nożyce pionowe; wciągnij przedtem brzuch i mocno napinaj pośladki. W ten sposób kształtujesz pośladki i tylne części nóg.
Ćwicz w trzech seriach po 25 razy.
2.Leżąc na plecach, podeprzyj się na przedramionach; rób szerokie poziome nożyce tuż nad podłogą; utrzymuj rozwarte nogi przez 2 sekundy.W ten sposób wzmocnisz przywodziciele ud.
Powtórz 15 razy, w trzech seriach
3.Stań w rozkroku na szerokość ramion, stopy równolegle do siebie, dłonie połóż na talii; zrób wypad w przód; wytrzymaj tak kilka sekund, po czym wróć do pozycji wyjściowej.
Wystarczy użyć google.
A, no widzisz Miltonio, bo to jest trochę inny trening. Ty najwyraźniej dajesz po całości i robisz obwodowy. Ja robiłam trochę inaczej.
Kardio na początek, stepper, tak 30-40 minut co najmniej, żeby pot się lał konkretnie i serducho waliło, potem reszta, tzn. zestawy ćwiczeń na konkretne mięśnie (np. biceps versus triceps) wykonywane w iluśtam seriach naprzemiennych.
Jednego dnia ręce, plecy, klatka. Drugiego nogi i pośladki. Brzuch poza kolejnością, poza siłownią, znaczy się. I tak w kółko. Do tego regularnie sauna i odpowiednie żarcie (ryż, piersi kurczacze, etc).
Efektów wizualnych nie odnotowałam prawie żadnych w zasadzie. Nieznaczny przyrost siły i kondycji dał się zaobserwować za to. No i iście narkotyczna euforia po treningu. Świetne samopoczucie, naprawdę. Nie dziwne, że tyle osób się od siłowni uzależnia.
Co do piłki; niby mała rzecz, a potrafi dać nieźle popalić, co?
Katowanie brzucha lubi mało kto. Ale idzie się przyzwyczaić. I jak masz sukcesy na tym polu to i motywacja wzrasta
ładnie się ubrac to nie znaczy ze koniecznie trzeba mieć prawie biust na wierzchu, spodnie poniżej posladków.
jakos facet może mieć "biust "na wierzchu i spodnie poniżej pośladków a żadna kobieta się na niego nie zuci
się myslisz, to głównie jest wasza wina
tak, idzie sobie laska ulica, ktos ja zgwałci i to jej wina bo brzuch miała na wierzchu
tak więc nie wiem czy taki strój w pewnych miejscach to pożądana sprawa, a może brak wyobraźni?!
przepraszam, jaki strój, dżinsy i marynarka to strój wyzywający, to chyba musze zmienic garderobe
jakos facet może mieć "biust "na wierzchu i spodnie poniżej pośladków a żadna kobieta się na niego nie zuci
czyżby? a kluby Go-Go, kobiety zachowują się jeszcze gożej od facetów, sam widziałem na własne oczy, dosłownei wyłazi z nich zwierze, a jak jeszcze powąchają alkoholu to dosłownie każda to kobieta wamp
tak, idzie sobie laska ulica, ktos ja zgwałci i to jej wina bo brzuch miała na wierzchu
Omlecik, jak Ty uogólniasz, w ten sposób zamazujesz cały sens sprawy, Ty doskonale wiesz o co chodzi .
Dzięki chłopaki ;-) pojutrze kolejny trening. Hm, ostatnio również sporo czytam na temat gry i zastanawia mnie jedna sprawa. Nie chcę już zaczynać drugiego topicu dlatego napiszę tutaj, może ktoś się orientuje. Chodzi o przyspieszenie - a konkretnie możliwość jego polepszenia. Dziwi mnie jak taki cr7 tak zasuwa, albo nawet dość niski messi który bądź co bądź brzuszek ma a z piłką jest szybszy od wielu światowych sław. Słyszałem różne opinie, jedne mówiące że są specjalne ćwiczenia by ćwiczyć przyspieszenie, inne że z tym trzeba się urodzić. Mówią że dużą rolę odgrywają tu mięśnie (bicepsy) tak jak mięśnie brzucha przy strzałach, obiło mi się też o uszy że do przyspieszenia ważne są mięśnie pośladków
Mógłby ktoś jakoś sensownie się na ten temat wypowiedzieć i rozwiać wszelkie wątpliwości?
Byłbym bardzo wdzięczny, z góry dzięki.
Na lekkie zakwasy jak pisali wyżej wysiłek - ale o mniejszej intensywności, na większe - tylko bieg + rozgrzewka/rozciąganie, na mięśnie brzucha - A"6"W monotonne, ale przynajmniej porządne i ćwiczy praktycznie wszystkie mięśnie, na pośladki - przysiady, na łydki - dobre jest jeszcze skakanie na skakance (na palcach oczywiście) i do tego wymienione wcześniej wznosy na palcach, a na mięśnie dwu i czworogłowe jeszcze bodajże łydki - sprężynka, z pozycji przysiadu na palcach wybijasz się w górę, opadając przechodzisz do przysiadu na palcach, wybicie itd
Klękamy obunóż na twardej powierzchni. Ramiona wyciągamy swobodnie w bok. Prawym uchem staramy dotknąć lewego kolana i przeciwnie. Ćwiczenie powtarzamy 10x.
Stoimy prosto, ramiona wyciągamy wzdłuż tułowia. Odstawiamy prawą nogę w bok i opieramy ją na stołeczku (około 10 - 20 centymetrów wysokości). Trzykrotnie pogłębiamy skłon boczny w prawo, przenosząc jednocześnie lewą rękę nad głową, natomiast prawa ręka sięga w kierunku nogi umieszczonej na podeście. Po trzykrotnym pogłębieniu zmieniamy układ ramion i nóg. Powtarzamy 20x.
Stajemy w lekkim rozkroku. Pochylamy tułów do przodu i robimy pogłębienia obiema rękami, starając się dotknąć palcami ziemi. Ćwiczenie powtarzamy 10x po trzy pogłębienia.
Kładziemy się na brzuchu, chwytamy piłkę w dłonie, wyciągamy ramiona przed siebie. Ramiona z piłką wyciągamy jak najwyżej w górę i wytrzymujemy w takiej pozycji 7 sekund. Powtarzamy 10x.
I ostatnie ćwiczenie na poprawę mięśni brzucha. Dodam że rozwinięte mięśnie brzucha dodają siłę przy strzale.
Kładziemy się na plecach. uginamy mocno nogi tak, żebyśmy dotykali piętami pośladki. Chwytamy rękoma głowę i wykonujemy tak zwane brzuszki.
Źródło: treningi.blog.onet.pl
streszczając ten temat to :
biegi z górki i pod górke
sprinty i przyśpieszenia na krótkich dystansach (5,10 m)
wieloskoki i skipy na róznych dystansach
biegi wachadłowe
przysiady, wynosy na łydkach i rózne siłowe ćwiczenia (w tym mięśni brzucha i pośladków )
biegi na dystansach 40,50,60 m
starty z róznych pozycji
biegi z naprzemienną szybkością
Za szybkość mięśnie dwugłowe uda i słyszy się nawet, że.... pośladki !
Za siłę strzału mięśnie czworogłowe uda i mięśnie brzucha.
Dużo tego jest, ale najważniejsze co trzeba wiedzieć to poszczególne mięśnie wzajemnie się uzupełniają, więc lepiej trenować wszystkie naraz - chociaż w mniejszych ilościach - niż tylko jeden mocniej
No więc tak, zaczne od tego, ze jak ktos mnie pyta co mam na sobie to odpowiadam, ze na lewym posladku mam Hitlera, a Stalin siedzi w bunkrze , a chce sobie wydziabać 200zł na "ptaku", bo bedę mógł patrzec jak mój kapitał rośnie, bedę miał zawsze grubsza gotówke przy sobie, a w przyszłosci dając żonie pieniadze będę czerpał z tego przyjemność
A na poważnie, to jestem jeszcz ubogi w obrazki. Posiadam dopiero dwa, oba robione przez siebie i czekajace na poprawke. Na prawym udzie alien (mój pierwszy tattoo robiony 2 lata temu) i smok nad kostką lewej nogi (półtotej roku temu). Teraz sie przymierzam do czegoś na brzuchu (powiem jak zrobie ) a w przyszłości chiałbym biomechanike na kręgosłupie (i prawdopodobnie w innych miejscach) oraz głowę pumy (kuguara) w realu najlepiej kolorową na lewej stronie klaty.
Przyznam się szczerze, że na Troję czekam z utęsknieniem. Szczególnie od chwili, kiedy przeczytałam... to :
Amerykański magazyn "Star" cytuje jedną z fanek gwiazdora, która widziała przedpremierowy pokaz filmu w Los Angeles i na widok obnażonego Pitta dosłownie zaniemówiła z wrażenia. Film zaczyna się od sceny, w której 40-letni nagi Brad leży w łóżku z dwiema kompletnie nagimi kobietami. Aktor leży na brzuchu, więc jego nagie pośladki są bardzo dobrze widoczne, po czym kamera pilnie podąża za nim, kiedy wstaje z łoża.
"Gdyby kamera została obniżona o kilka centymetrów, zobaczylibyśmy Brada w pełnej okazałości. Oglądając 'Troję' miałam wrażenie, że jego twórcy chcieli sprawdzić, jak dużo scen z nagim lub częściowo nagim Bradem Pittem można zmieścić w jednym filmie. Straciłam nawet rachubę scen z jego gołą pupą" - opowiada zachwycona kobieta.
Po za tym myślę, że warto będzie zobaczyć również w akcji Orlando Blooma i Seana Beana. Zachęciły mnie również sceny walki pokazane w trailerze. No cóż, zobaczymy...
Pobicie, znęcanie się, wymuszanie zeznań przemocą - takie zarzuty ciążą na dwóch funkcjonariuszach z Wrocławia. Prokuratura oskarża ich o skatowanie 15-latka w czasie przesłuchania.
Chłopak ukradł ze sklepu wartą 30 złotych maszynkę do golenia. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu, który ustala teraz termin rozpoczęcia procesu.
Z zeznań funkcjonariuszy wynika, że zdenerwował ich sposób, w jaki chłopak z nimi rozmawiał. Policjanci twierdzą, że próbował ich oszukać podając fałszywe dane. Wtedy jeden z nich zdenerwował się i zaczął go bić po głowie.
Chłopak podał więc personalia, które policjanci uznali za właściwe. Wtedy do akcji wkroczył drugi oficer - za składanie fałszywych zeznań sam wymierzył chłopakowi karę. Choć zapewniał, że celował w pośladki, z obdukcji wynika, że chłopak był bity w brzuch. Z pękniętą śledzioną trafił do szpitala, gdzie przeszedł skomplikowaną operację.
źródło : www.fakty.interia.pl
==============
poprostu brak słów
Wyrafinowany i szalony seks jest możliwy nie tylko dzięki erotycznym fantazjom czy gorącym temperamentom, ale i dobrej kondycji kochanków. Nic bardziej nie burzy intymnej atmosfery podczas zbliżenia niż nagły skurcz w łydce, ukłucie w kręgosłupie, czy zadyszka, która nie pozwala dobrnąć na sam szczyt...
Prawdziwie ognisty seks, to nie jest "dyscyplina" dla słabeuszy, ale dla prawdziwych zapaleńców. Kilka prostych ćwiczeń pomoże zadbać o fizyczną kondycję kochanków, tak by mogli cieszyć się swoimi wyczynami w sypialni. W łóżku bowiem, jak w sporcie, liczą się mocne i silne mięśnie, elastyczność i gibkość...
Silne mięśnie są seksy, przydadzą się też w niemal każdej miłosnej pozycji.
Dla mężczyzn szczególnie ważne w tej „dyscyplinie” mięśnie to plecy, ramiona oraz brzuch. Przydają się głównie w pozycji misjonarskiej oraz we wszystkich miłosnych konstelacjach, w których mężczyzna unosi kobietę lub opiera się na ramionach. Te partie mięśni doskonale rozwija między innymi tenis oraz pływanie.
MIŁOSNE ZMAGANIA W WODZIE I NIE TYLKO...
Ważne podczas seksu mięśnie u kobiet, to mięśnie ud, pośladków oraz łydek. Im silniejsze nogi, tym dłużej kobieta wytrzyma w tak lubianej przez wielu mężczyzn pozycji na jeźdźca, czy stojącej lub półleżącej od tyłu. Aby wzmocnić mięśnie nóg, panie powinny pływać żabką, jeździć na nartach, uprawiać jogging lub dużo jeździć na rowerze. Doskonałe też są specjalne ćwiczenie fitness przy muzyce modelujące i wzmacniające nogi – w tym między innymi ABT, HI LO oraz ćwiczenie na basenie – aquaerobic.
wp.pl
Witam:)Widzę ze macie wiele watpliwosci co do plastrów wiec pisze,obecnie uzywam plastrów od 9 miesiecy,aby brzegi sie nie odklejały ja osobiscie po naklejeniu plastra pryskam je perfumami i wycieram chusteczka chigieniczna,nie odkleił mi sie zaden sam a urlop spedziłam nad morzem:)naklejałam sobie wtedy nad posladkami i na brzuchu,i nic sie nie działo:)Ostatnio sprawdzałam wskażnik Pearla i jest bardzo wysoki,oprócz ceny nie mam do Plastrów zadnych zastrzezen:) pozdrawiam:)
No to ja wczoraj zaczelam sie plastrowac. Jak na razie plaster ladnie sie trzyma, troszke brudu wokolo a z myciem problem bo na plecach, ale ogolnie jest ok.
jedyny minus: latem trudno znalezc miejsce dyskretne, tj. na brzuchu i posladkach moze mi sie nie trzymac, miekka jestem i sie faldkuje, a na plecach jednak dzis widze ze pol wystaje spod bluzeczki(jak dam nizej stanik bedzie chaczyl), no nic, metoda prob i bledow cos wymysle(wlosy pomagaja, zaslaniaja plecy).
To ja sie musze pochwalic, ze wybralam sie dzisiaj rano na dlugo planowany aerobic, byly to zajecia ze sztanga na poczatku sie przerazilam ze nie dam rady, ale obciazenie sobie moglam zalozyc takie jakie chcialam (czyli prawie minimalne, bo 4 kilo, a potem 6), ale i tak jak chwilke pomachalam rekami to czulam wszystkie miesnie i ogolne zmeczenie, no i podejrzewam, ze na 3 dzien pojawia sie zakwasy... Planuje chodzic 2-3 razy w tygodniu, raz na te same (sztanga), potem brzuch, posladki, uda (najbardziej strategiczne miejsca...) i moze na aquafit (nigdy nie bylam, a moze byc fajnie) Mysle, ze efekty moga byc widoczne po jakims miesiacu:) Tylko te slodycze....wrrr...
dziś się zważyłam więc są to świeże wyniki
Waga: 56kg
Wzrost: 160cm
Wynik BMI: 21.9 (Waga w normie)
Cel:
1. 46kg
2. talia 60cm
3. zgubienie tłuszczyku z ud, pupy
4. poprawa samopoczucia
Kroki:
1. dieta 1500kalorii (bez kolacji)
2. ćwiczenia
a) aerobic 30 minut
b) 8 minutowe ćwiczenia (brzuch, ramiona, uda, pośladki, czyli 32minuty)
c) stepper 10-20 minut (w zależności czy mam jeszcze siły)
ostatnio brak czasu spowodował 2 kg więcej a już było tak fajnie i 54kg na wadze wyskakiwały... ale cóż mam jeszcze ok 6-8 miesięcy żeby osiągnąć figurę marzeń
agusia_85 czy szczuplutkie to z tym różnie bywa.... wagę niby mam w normie ale ten tłuszcz jest po po prostu wszędzie (uda brzuch pośladki nawet ramiona mi się powiększyły) najbardziej jednak zależy mi na pozbyciu się brzuszka i zmniejszeniu ud bo są okropne
oczywiście Mój zawsze mówi ze moje nogi są rewelacyjne ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć hehehe no i zawsze mi mówi że nie chodzę w spódniczkach lub sukienkach no ale jak można pokazać takie nogi hmm ja jakoś nie umiem
Haruka nie wiem jak u innych ale mi się biust zmniejszył i muszę nad nim popracować co by mi nie zflaczał
Neko_82, chodzi o to, że kiedys byłam grubsza i jak spadło mi trochę ciała, mam hmmm, jakby to nazwać, zwisający brzuszek: taki niejędrny wałeczek skóry... i chyba tylko ćwiczeniami na brzuch mogę go stracić... dodatkowo mam takie kółko do ćwiczeń na biodra, talię, uda, pośladki, czasami sobie się pokręcę na nim, mój M też.
w sumie jeśli chodzi o moje zdanie, najważniejsze że w ogóle człowiek się rusza, żeby rozciągnąć zasiedziałe mięśnie i kości. i humor sobie poprawić
Cześć dziewczyny. Proszę Was o pomoc bo nie wiem co robić. Siedzę i płacze Poślizgnełam się dzisiaj i spadłam z kilku schodków. Jest u Nas strasznie ślizgo i dużo śniegu. Zawsze uważam i dzisiaj nie wiem jak to się stało Upadłam na plecy i pośladki. Krwawić nie krwawie ale odczuwam bóle brzucha, nie wiem czy to z powodu upadku czy to takie same jak wczesniej. Twardnieje mi podbrzusze i kuje mnie troszke i boli mnie krocze. Co mam robić dziewczyny? Czekac i zobaczyc czy nie zaczne krwawic czy bole nie bedą silniejsze czy jechać już teraz do szpitala? Jestem załamana
nachwyt - plecy i przedramiona (i mozna jakby ciagnac albo plecami, albo rekoma mocniej.. trzeba to wyczuc podobno)
podchwyt - plecy i bicepsy (ale tu mniejsza jest chyba praca plecow, przynajmniej u mnie)
wiec jak komus nie idzie podchwytem - ma slabe bicepsy
ja podchwytem robie wiecej niz nachwytem.
no i to drugie, co ktos opisal; grzbiety, czy jaskolki czy jakkolwiek sie to nazwie. kladziemy sie na brzuchu, unieruchamiamy nogi i podnosimy korpus do gory napianajac miesnie plecow i posladki. do tego mozna z boku rece ugiete podnosic zeby gorne miesnie plecow pracowaly.
czasami, moj kolega jeden tez tak ma. zalezy od wyrobienia chyba.
no i popatrzcie, ile podciagacie. bo ja np to mam 80kg do podciagniecia i to juz jest calkiem calkiem ciezar jak dla mnie.
no i za pare miesiecy zobace, czy daje to co napisalem efekty
Nie możesz tylko ćwiczyć dolnych partii - po pewnym czasie widoczne byłyby dysproporcje pomiędzy partiami regularnie ćwiczonymi i tymi, których nie poddajesz regularnemu treningowi. Sylwetka stawałaby się coraz bardziej nieproporcjonalna.
Budoka.
no wlasnie o to biega, ze nie moge ale MUSZE...bo gorne partie jakby szybciej, oj duzo szybciej sie wyrabiają :]
Jeśli "oponka" to mięśnie - masz je zbyt rozwinięte w stosunku do innych partii. Unikaj skrętów bocznych z obciążeniem, przysiadów z obciążeniem itp. i trenuj inne partie, w tym mięśnie proste brzucha, pośladki itp. bez- lub z małym obciążeniem. Po pewnym czasie, kiedy zarysują się inne, blisko położone mięśnie - "oponka" nagle zniknie, stanie się naturalnym elementem muskulatury. .
-przyznaje racje co do tego, ze jak sie zarysują bardziej inne miesnie to oponka stanie sie mniej widoczna...ale CIĄGLE BEDZIE!!!! a ja niekoniecznie chce by AŻ TAK bardzo byla widoczna moja muskulatura gdyż....tak jak i Ty, silownie traktuje raczej jako dodatek do treningu.
Wybacz za chaotyczne myśli, ale ja tym kierowałem się i kieruję na siłowni, to przekazywał mi instruktor.
...no tak, tylko ze moj instruktor nie widzi tego problemu tak jak ja! On wogole nie widzi problemu, choc zwrocil juz uwage ze gorne partie sa...ok, a nawet za ok wrrrrr....
....moi klubowi koledzy chcieliby miec takie problymy jak ja, tak mowią :]
JA NIE CHCE WYGLĄDAC JAK KINKONG (...ale chce boksowac )
Cellulitis - muszę Cię zmartwić - to częsta przypadłość ćwiczących. Najprościej mówiąc bierze się z szybszych przyrostów obwodów mięśni, niż może temu sprostać rozciągliwość skóry i tkanek. Trudno ją leczyć - można specjalistycznie (drogo, jak cholera).
Hmmm... koledze chyba się pomylił cellulitis z rozstępami
"Cellulit jest przypadłością typowo kobiecą polegającą na nierównomiernym rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej, wody i produktów przemiany materii. W ten sposób powstaje obrzęk, zakłócający funkcjonowanie sąsiednich tkanek łącznych w tym cyrkulacji krwi i limfy. *)estety proces ten stopniowo się pogłębia. Skóra staje się nierówna i gąbczasta. Pojawia się mnóstwo grudek i zagłębień. Na "pomarańczową skórkę" szczególnie narażone są uda, pośladki i brzuch rzadziej kark i przedramiona. Cellulit pojawia się najczęściej przy dużych wahaniach hormonalnych np.: podczas ciąży czy w okresie menopauzy. I tych zmian niestety nie da się uniknąć ale zdrowy tryb życia może te procesy zwolnić. Na rozwój cellulitu wpływają: bezruch, nadwaga, gorące kąpiele, stresy, przepracowanie a także nadmierne spożywanie węglowodanów, soli oraz żywności wysoko przetworzonej, zawierającej konserwanty i syntetyczne barwniki. Czasem przyczyną są wrodzone predyspozycje dziedziczone po matce. "
Cynik - krzyże powiadasz ??? najprawdopodobniej dyskopatia :/ zrób RTG i poradź sie lekarza, jezeli jest to rzeczywiscie tak jak mówisz uciążliwe :/
na krzyże dostałem kiedyś zestaw ćwiczeń z rehabilitacji SU-UJ (podobne dostała moja matka po operacji kręgosłupa - sa to ćwiczenia wzmacniajace te niewidoczne mięśnie, wokoł kręgosłupa) postaram sie zdobyć skan tych ćwiczeń, i jezeli ktos jest zainteresowany.....
pamiętam kilka tylko,ale jak pisałem - postaram się znaleźć resztę :]
na tyle na ile pamiętam :
wszystkie cwiczenia powoli, bez szaleństw....
1.leżenie na plecach, ręce płasko wzduż tułowia
- unoszenie nóg wyprostowanych (ale niewysoko)
- unoszenie po jednej wyprostowanej nodze (podobnie leżąć na brzuchu, i leżąc na boku z głową podpartą)
- unoszenie na przemian kolan do klatki - coś jakby powolne hiza na leżąco
2.leżenie na brzuchu
-napinanie mięśni pośladków
-odgięcia w tył górnej części ciała
3.podpór przodem (czyli słynne "na czworakach")
-wyprosty na zmiane nóg - do pozycji równoległej do podłoża - z obracaniem głowy - czyli prostujemy lewą nogę, i patrzymy na nia przez prawe ramię
mnie jak uczyli kiba dachi to prowadzacy mowil o scisnieciu posladkow "tak aby jak ktos ci chcial wlozyc banana do dupy to nie mogl" ale to bylo na kyokushin gdzie takich oszolomow na peczki, teraz wsrod ludzi Tsunami nie spotkalem takich wulgarnych prowadzacych
osu
3dan Tsunami
oszolomem to jestes ty czlowieku piszac takie rzeczy tutaj na forum i to w nieodpowiednim temacie
Amaroth: LIZUS
Niestety taka jest prawda ze rozrastaja sie bary, widzialem juz pare takich kolezanek co "przykladaly" sie do treningow:) (kaloryfer na brzuchu i bary jak u strongmana:)) wiec mowienie ze cos jest biale jak ewidentnie jest czarne mija sie z celem
ja sie muszę nie zgodzić.
Kulanie w parterze jest według mnie o wiele łagodniejsze dla kręgosłupa niż inne sztuki walki, także uderzane. To dlatego że w parterze po prostu poruszamy się wolno i obciążenia mają charakter statyczny.
Mnie w każdym razie nie zaszkodziło na kręgosłup a karate i owszem.
Natomiast zapsay to już inna bajka.
Ale i tak trzeba wzmacniać gorset mięśniowy. Duzo ćwiaczen na mięśnie brzucha i pośladków.
Kobietki, tak trzymać:) ! Nie ma to jak zgrabny meski tyleczek w hakamie:)) ...hihihi....wyobraznia pracuje..:)) a jak sie potem odwroci i okazuje sie, ze z przodu tez jest co popodziwiac...nooo to od razu milej na duszy ... kwestie tego co ma w glowie zostawiamy na pozniej, bo mozna sie srodze rozczarowac...- najpierw polecam nacieszyc oko:)) hihihi...
Yoshi
(zdecydowanie za zgrabnymi meskimi posladki w hakamie, zdecydowanie przeciw - brzuchom wywysajacym ponad pas i hakame).
Poprzeczny brzucha- jest taki jeden, głęboko schowany.
Oto ćwiczonko- kładziesz się na brzuchu, przedramiona ustawiasz na szerokość barków (łokcie masz pod barkami), napinając brzuch unosisz tułowie do góry w ten sposób, żeby tworzyło jedną linie (tzn. odcinek lędźwiowy kręgosłupa jest "wypłaszczony", robisz to napinając brzuch tak jakbyś chciał przykleić pępek do kręgosłupa). Na początku opierasz się na kolanach, potem możesz spróbować na palcach stóp. Masz czuć tylko brzuch, a nie plecy czy pośladki (tzn. nie powinieneś odczuwać przy tym ćwiczeniu bólu lędźwi, stanie się tak, jeżeli nie napniesz brzuchola ). Gdy wykonasz to ćwiczenie Twoje ciało powinno stanowić jedną linie. (czyli żadnego garba na pleach, bioder powyżej linii ciała lub tuż nad podłogą) Spróbuj przyzyczaić sie do tej pozycji, oddychac spokojnie ale tak by nie rozluźniać brzucha.
Czy to wszystko jest w miarę jasne? I hope so... Dodam, że to jest jedno z ćwiczeń pilatesa.
Pozdrawiam
rzadko ostatnio wpadam, a tu taka wesoła dyskusja mnie omija
ciekawe, jak kochani koledzy chcecie stopniować trafienia nożem???
jeśli już, to pozostaje tylko dość krótki nóż, tylko powierzchowne cięcia (raczej trudne jeśli przeciwnik się rusza ) i strefy: zewn str uda (ale nie pośladek), zewn str przedramienia, cholera, nic więcej super pewnego nie przychodzi mi do głowy...
z twarzą to bym uważał. Jak ktoś kiedyś widział zranioną tętnicę twarzową lub szczękową wie, o czym mówię.
trafisz w tyłek, pacjent będzie uciekał, skrwawi się.
t. skroniową - jak spanikuje, też sie skrwawi
o brzuchu to nawet nie wspominam
no jasne że najlepiej rozbroić faceta nie kalecząc go i tym samym sprowadzić go na drogę jedności z wszechswiatem...
dobre rady wujka kanasty
ratuje cie tylko wzmocnienie miesni brzucha i dolnego odcinka plecow (oczywiscie najlepiej wzmacniac miesnie calego ciala ).
poniewaz bezmyslne cwiczenia na brzuch moga tylko pogorszyc stan rzeczy zrob tak:
1. zaczynaj zawsze od miesni grzbietu
2 wykonuj na zmiane serie na grzbiet i na brzuch
3. na poczatek nie cwicz codziennie
4. ile tylko razy mozesz w ciagu dnia powis sobie na drazku z 1 minutke - czyni cuda!!
przykladowy zestaw cwiczen:
1. ludeczki - lezysz na brzuchu, rece lekko z przodu, szybkie odgiecia odrywajac klatke piersiowa i nogi od ziemi + scyzoryki ( na zmiane seria tego i seria tego - po 3 serie).
2. pozycja jak do swiecy - opuszczasz nogi za glowe i wracasz do swiecy + lezysz na lecach, nogi zgiete w kolanach, stopy na ziemi tuz przy posladkach, lekko unosisz tulow i lapiesz sie za kostke raz lewej raz prawej stopy.
itp, itd a jak bedziesz mial problemy z wymyslaniem cwiczen to szukaj na necie pdf'a Ross Enamait The Underground Guide To Warrior Fitness
i pamietaj najpierw grzbiet a potem delikatnie i ostroznie brzuch.
pzdr i zdrowia zycze
Kostki sie nie utwardzaja, tylko rozlewaja, a nawet z czasem miekna. Zatem nic nigdy sie nie utwardza!
Zwrotu tego uzywa sie na okreslenie tzw. "obicia". Czyli przyzwyczajenia sie do np. przyjmowania lowkickow (to jest zwiazane z receptorami bolu i jego progiem, jakos je stepiamy z czasem, ale to moze wyjasni Sloniak, bo jest lekarzem). Choc prawde powiedziawszy i tak nigdy nie "nauczymy sie" bezbolesnie przyjmowac np. wspomniane kopniecie, czego dowodem sa liczne zawody, na ktorych po takim ciosie padaja i mistrzowie.
Przy kingeri (byl dawniej taki test - trojkat sily w kyokushin, slyszalem, ze teraz zabroniony), po prostu podciagamy miednice i kopniecie wykonywane grzbietem stopy, trafia miedzy uda i czasami w posladek (jesli ktos ma bardzo krzywe u gory nogi , jak potezne - nie sposob sie przedrzec do jaj. W istocie to jest tylko trick. Podobnie jak przyjmowanie tych straszliwych ciosow na brzuch (naprawde tylko na strefe bardzo mocnych z natury miesni prostych brzucha). Gdyby jedno z nich trafilo np. na watrobe, nerke - byloby zwyczajne jak u kazdego KO.
Jak kiedys jakis mistrz zaprosi was, zebyscie go kopneli w jaja, kopnijcie go strefa stopy nazywana chusoku, takie mae geri na jaja. Zobaczycie co sie stanie.
K_P
Stajesz na przeciwko drabinek. Lapiesz sie jedna reka dajmy na to lewa stajesz teraz lewym bokiem do drabinek. Podnosisz prawa noge, tak jak do kopniecia bocznego, zginasz ja w kolanie tak zeby pieta prawie ze dotykala posladkow. Tak stojac staraj sie samym ruchem biodra, przyciagnac kolano do brzucha a nastepnie maxymalnie do tylu. Musiszczuc napiecie biodra. Troche ciezko to wytlumaczyc przez net.
P.S. Jezeli bedzie Ci cale cwiczenie sprawialo problemy, zlap prawa reka za kolano ugietej nogi i staraj sie ja naciagac.
Pozwol, ze przypomne: Wiesz co najbardziej boli faceta...? Jak mu babka na plazy kaze wciagnac brzuch..., a on juz dawno wciagnal...
Trzeba jaj zasugerować: Podciagnij pośladki z kolan i wypnij piersi.
Nieeee, twoja rada ma luki --> nie ma zastosowania na ten przykład do "20-letniej supermodelki, posiadającej własny browar (może być niewielki) i bezpruderyjną siostrę-bliźniaczkę."
Witam wszystkich.
Moja ukochana kobieta poprosila mnie zebym pomogl jej schudnac a czego sie nie robi dla plci pieknej.I tu zwracam sie o pomoc do was.Zalezy jej zeby zrzucic mase z brzucha,posladkow i nog.ma 19 lat,171 cm i wazu 60 kg.Czy ktos moze mi cos poradzic?chodzi bardziej o cwiczenia domowe bo nie ma czasu zeby uda sie do jakiegos klubu fitnes czy chociaz by na silownie.Dzieki i pozdro
niekoniecznie moja kolezanka brzuch ma bardzo fajny a ma mnostwo tluszczu na udach i posladkach.
Kobiety z reguly tyja na udach i tylku, a faceci maja brzuszek na starosc.
A moze ktos podac jakies granice tego pomiaru tzn. ile sie przyjmuje za sadlo, ile ujdzie, ile kosciotrup itp.
Rolki (ewentualnie łyżwy jako suplement) polecam jakieś dobre ochraniacze, bo nasze chodniki niestety nie są specjalnie "user friendly"
wiem z własnego doświadczenia, które właśnie unieruchomiło mi kolano na następny tydzień. Poza tym pływanie wpław (a nie np. na żaglówce z piwkiem chociaż tak na pewno też jest fajnie). Co do żagli to są niezłe na wzmocnienie mięśni brzucha jeśli lubisz dużo balastować (tylko musi to być na prawdę chwiejna jednostka a nie jacht pełnomorski), no i oczywiście wzmacniają się więzi międzyludzkie
Poza tym polecam przysiady jakie robią baletnice - stajesz w rozkroku i napinając pośladki wolno schodzisz w dół, stopy powinny być rozstawione.
Poza tym chodzenie po schodach zawsze gdy masz po temu okazję. I to by było tyle.
Wpadłem na pomysł tego tematu po przeczytaniu poniższego artykułu:W Płocku policja zatrzymała w nocy z poniedziałku na wtorek 20-letniego mężczyznę, podejrzewanego o brutalne pobicie swego półtoramiesięcznego synka.
Do zatrzymania doszło przedd budynkiem Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, gdzie w poniedziałek z poważnymi obrażeniami ciała trafiło pobite niemowlę - poinformował rzecznik prasowy płockiej policji podinspektor Jarosław Brach.
"Dysponowaliśmy dokładnym rysopisem poszukiwanego. Obstawiliśmy kilka miejsc na terenie miasta, gdzie, jak przypuszczaliśmy, mógł się on pojawić" - powiedział Brach.
Dodał, że badanie alkomatem wykonane tuż po zatrzymaniu wykazało u mężczyzny 1,5 promila alkoholu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pobicie miało miejsce w mieszkaniu, podczas nieobecności matki dziecka - konkubiny mężczyzny. O zajściu powiadomili policję sąsiedzi. Mężczyzna uciekł jednak przed przybyciem na miejsce funkcjonariuszy.
Pobity chłopczyk z poważnymi obrażeniami został przewieziony na oddział chirurgii dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Niemowlę miało na całym ciele sine ślady po uderzeniach dłonią, w tym na policzku, pośladkach i brzuchu. Lekarze określili jego stan jako poważny.
Zatrzymany mężczyzna jest mieszkańcem Łodzi. Od pewnego czasu mieszkał w Płocku u swej konkubiny, ale bez stałego zameldowania. Wcześniej był już karany za przestępstwa kryminalne.
Może umieszczajmy tu takie ,no cóż, przykre informacje ku przestrodza aby nam nigdy ręka nie wystrzeliła za szybko !!!!!
I nam nigdy cos podobnego sie nie przytrafiło!!!!!
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pobicie miało miejsce w mieszkaniu, podczas nieobecności matki dziecka - konkubiny mężczyzny. O zajściu powiadomili policję sąsiedzi. Mężczyzna uciekł jednak przed przybyciem na miejsce funkcjonariuszy.
Pobity chłopczyk z poważnymi obrażeniami został przewieziony na oddział chirurgii dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Niemowlę miało na całym ciele sine ślady po uderzeniach dłonią, w tym na policzku, pośladkach i brzuchu. Lekarze określili jego stan jako poważny.
Może umieszczajmy tu takie ,no cóż, przykre informacje ku przestrodza aby nam nigdy ręka nie wystrzeliła za szybko !!!!!
I nam nigdy cos podobnego sie nie przytrafiło!!!!!
to jest przykra informacja....
sory, sam mam dzicko i powiem tak - u mnie w szkolce sredniej byl tak gosciu - slabszy - jak dostal na WFie sztange 40 kilo - to biedaczysko nie wycisnal...
traktujmy go jako model szlabszego...
wiec gdyby taki gosciu skrzywdzil w jakikolwiek sposob 1.5 miesieczne niemowle...
zajebalbym , zatlokl bym Chuja na smierc.. i wcale bym sie nie spieszyl powoli zabki raczki...
takie zwierzeta nie maja prawa istniec na tym swiecie...
tak pozatym to jestem leniwym i spokojnym czlowiekiem...
Żeby naprawdę dobrze zaangażować mięśnie brzucha z naciskiem na przyczepy udowe i głowę przednią czworogłowego polecam ławkę skośną albo robienie brzuszków "wywieszonych". Pośladki opierają się jeszcze o ławkę, a tułów opuszczamy aż do przeprostu i ciągniemy oczywiście powoli. Zrywanie przy tym ćwiczeniu to duże ryzyko kontuzji. Jak komuś mało może to robić z obciążeniem (np talerz 30 kg ). Dobrym ćwiczeniem jest również bieganie z wysokim unoszeniem kolan oraz bieganie w trudnym terenie (wysoki śnieg, wysoka trawa, grząskie pole a latem bieganie w wodzie ponad kolana). Kilometr nad morzem w wodzie do kolan i przy fali wstawia udom i brzuchowi całkiem niezły wpiernicz.
No więc kładziesz się na plecach, i teraz będą wariacje:
podnosisz ponad ziemię stopy i głowę i czekasz
podnosisz ponad ziemię stopy i głowę wraz z ramionami i łopatkami i czekasz
podnosisz ponad ziemię stopy i głowę, ramiona oraz cały kręgosłup, w ten sposób powinny tylko pośladki leżeć na ziemi a reszta ciała jest w miarę równolegle do podłogi w powietrzu zawieszona i znowu czekasz.
pytasz na co? na to, aż ci się zaczną palić mięśnie brzucha, wtedy po chwili mimowolnie opuszczasz się na podłogę.
bardzo podobna pozycja nazywa się w hatha jodze Ardha-navasana i służy wzmocnieniu wątroby pęcheżyka żółciowego i śledziony wewnętrznie, a bliżej skóry wzmacnia mięśnie brzucha i grzbietu. moja wersja jest bardziej siłowa, w wersji lekkiej podnosimy głowę i stopy tak, że między brzuchem a udami jest kąt ok. 110 %. w obu wersjach, mojej i guru Iyengara, ciało spoczywa na pośladkach tak, aby nawet kość ogonowa nie dotykała podłogi.
moja wersja jest bardziej obciążająca fizycznie, ale przecież mówimy o SILE, jak będziecie pakować na klatę to wam obciąży łokcie i nadgarstki, to co, pakujecie trzydziestkami (30kg)? widziałem głosy o tym jak ktoś na siłę ćwicząc tak dobiera ciężar, by serię dał radę trzy razy zrobić, mi się widzi ciężar koło 80-90 kg, co naprawdę mocno obciąży łokcie i nadgarstki i parę innych rzeczy jeszcze. i dlatego mówiłem o robieniu dodatkowo ćwiczeń na kręgosłup do rozgrzania i rozruszania i dokrwienia, co zapobiega problemom ze zdrowiem pomimo większego obciążenia przy mojej wersji. pamiętjcie, że stawy i kręgosłup też się wzmacniają, jak ktoś z was ma wielką łapę to niech sobie przypomni jaką miał jak był młody. chyba że jest jeszcze młody . a wersja żwirka jest dla dzieciaków i panienek, taka wylajtowana i sympatyczna. tylko nie ma w niej siły. jest, jak wspomniał żwirek, mnóstwo przedniej zabawy jo!
"POCIĄG"
Stoi na stacji kobieta leciwa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa,
Tłuste włosiwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!
Faceci się do niej poprzyczepiali
Wielcy i ciężcy i duzi i mali,
I pełen harmider na każdym peronie,
Na jednym ludzie, na drugim konie,
Na trzecim siedzą same grubasy,
Siedzą i kręcą te swoje kiełbasy,
A czwarty peron pełen bananów,
A na piątym stoi kilku chuliganów,
Jeden z nich ma armatę - o! jaką wielką!
Łapie za przyrodzenie i macha butelką!
Podchodzi do pani, tej obok szafy,
Tej co ma nogi jak dwie żyrafy,
Złapał za jej pośladki, jak tuczoną świnię,
Wsadził do wagonu, położył na skrzynie,
Zabierał się do niej razy czterdzieści,
Sam nie wiem, co się w tej babie pomieści.
I przystawiało się do niej z tysiąc facetów
I każdy zjadł z nich po tysiąc kotletów,
I każdy się bardzo przy niej wytężał,
Nie udźwignęli, taki to ciężar.
Nagle - gwizd!
Nagle - świst!
Para - buch!
Penis - w ruch!
Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale,
Wtoczyła się ona na niego ospale,
Szarpnęła rozporkiem i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się jemu pod czołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni ta suka, łoskoce i swędzi,
A po co? A po co? A po co tak gna?!
A on wciaż, a on wciąż, a on wciąż, w niej trwa,
Przechodzi przez piersi, przez szparkę, co raz,
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Do taktu furkoce i dmucha, i stuka
A jak to to, jak to to , Jak to to trwa?.
Tak gładko, tak lekko wchodzi w jej dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężki macho, zziajany, zdyszany,
Lecz fraszka, igraszka, lub penis blaszany.
A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha,
Że pędzi, że wali, że rucha, ruch, ruch?
Ta para gorąca wprawiła to w ruch,
To siła, co z brzucha żyłami do kroków,
A kroki ruszają się wciąż z obu boków
I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
Ta para ten pociąg wciąż tłoczy i tłoczy,
I nogi łomocą, i dręczy, i jęczy to:
Ach to to, uch to to, ech to to, ACH, ACH!...
Krzysztof Nawrot
Witam,
Ja polecam zajecia fitness - ABT. Jest to zestaw cwiczen ksztaltujacy
dolne partie miesniowe: brzuch, biodra, pośladki i uda.
Pozdrawiam,
Kasia
Jestem osobą dość szczupłą (57 kg,/ 170cm wzrost/ 25 lat). Ostatnio jednak
zaczęłam coraz wiecej jeść i czuje sie ociężała, poza tym gdy tylko zjem
obiad (z jednego dania) wyglądam jakbym była w II trymestrze ciąży!!!
Wiem, że winą jest moja praca, która wymaga ode mnie czasami 12 godzinnego
siedzenia przy komputerze,co powoduje,że prawie wogóle sie nie 'poruszam'
(poza godziną tygodniowo tańca klasycznego), no i oczywiście podjadam sobie
a to orzeszki, czekoladki, chipsy,ciasteczka... a najgorsze jest to, że moja
skóra wygląda jak pomarańcza-cellulit zaatakował pośladki i uda. Kremy Avonu
i Vichy nie na dużo się zdają, zważywszy na siedzący tryb życia. Staram się
robić przerwy podczas pracy i ćwiczyć, jednak nie jestem systematycza
Chciałabym wykluczyć z mojego jadłospisu przede wszystkim słodycze i chleb,
którym bardzo często zajadam się, gdy nie mam czasu na zrobienie obiadu.
Poza tym chciałabym oczyścić organizm z wszystkich toksyn, przy okazji
zrzucić opony zimowe z brzucha jednak nie wiem czym powinnam się sugerować
przy doborze produktów. Tylko błagam nie piszcie mi o liczeniu kalorii, ani
zastanawianiu się czy bogatszy w błonnik jest chleb razowy, czy pszenny - ja
nie mam na to czasu!!
Chcę poczuć się lżej, bez specjalnego tracenia czasu i odbierania
przyjemniści jedzenia. Sądze, że jest to mozliwe, czy tak naprawde nie
wystarczy jeść o stałych porach ??? (np: sniadanie 8.30, obiad 14,
podwieczorek 15.30, kolacja 18.30) jadlam w taki sposób przez 2 tygodnie
(bez uprawiania specjalnych sportow) i moja waga spadła ok 2 kg , poza tym
czułam sie lepiej. Nie wiem jednak czy to nie zasługa spędzania czasu nad
morzem (wakacyjny urlop).
Bardzo proszę o rady dotyczące 'mądrego' odchudzania, ponieważ nigdy tego
nie robilam i nawet nie wiem jak zacząć.
Bedę wdzięczna za każdą nawet najdrobniejszą wskazówkę.
Ps. na stronie www.grubasy.pl moje BMI wyniosło 19,72 u mojego chłopaka
BMI: 27,70 czy to dobrze, czy powinnam sie martwić?
Pozdrawiam
Anna
Witajcie :-)
Szukam jakiejsc stronki gdzie
bylyby jakies przyklady cwiczen na
brzuch,posladki,biodra
(oczywiscie na ich odchudzenie/ujedrnienie)
Prosze,pomozcie :-)
| w związku z zamiarem poprawy kondycji (nie koniecznie schudnięcia, bo
mam
| lekką niedowagę), a ponieważ prawie cały dzień spędzam w biurze, aż
kości,
| mięśnie i stawy bolą z powodu braku ruchu.... postanowiłam sprawić sobie
| stepper :) urzadzenie małe, fajne a ja wyjątkowo lubie na nim cwiczyc,
| ladnie ksztaltuje nogi, uda, posladki a nawet lekko brzuch :)
| obecnie na rynku jest cała masa stepperów - na co powinnam zwrócić uwage
| kupując, czym się sugerowac, jakie funcje sa przydatne, moze jakaś
konkretna
| marka? Pytam, bo nie chcialabym kupic na chybił - trafił, tym bardziej,
ze
| moge na to przeznaczyć znaczną sumę i zależy mi na jakości a nie niskiej
| cenie :)Wiec szukaj takiego, ktory nie wydaje dzwiekow podczas pracy ;) Potrafia
byc naprawde wkurzajace. Jesli masz miejsce w mieszkaniu, to kup taki z
kolumna i uchwytem dla rak - depta sie bardziej stabilnie. Z drugiej
strony taki bez kolumny umozliwia dodatkowo np. wykorzystanie gum do
cwiczen ramion. Kiedys kupilem tanie (jakies 160 zl) badziewie, dostepne
w hipermarketach i sklepach typu "Go Sport" - bez kolumny, z silownikami
pod kazdym z pedalow (?), ktore pracowaly wylacznie w pionie. Rozlecial
sie w niecaly rok (puscily spawy w ramie), a jeden z silownikow
nieprzyjemnie jeczal podczas cwiczen. Teraz mamy cos takiego:
http://www.hipermarket.pl/go/_info/?id=2379Pracuje rownoczesnie w pionie i w plaszczyznie poziomej, wymuszajac
rotacje tulowia. Mnie to odpowiada. No i ma wspomniane wyzej gumy :)
Unikaj w kazdym razie stepperow z linka na krazku - podobno bardzo
szybko przeciera sie z zrywa.
;) własnie taki z mozliwoscia robienia ruchów sketnych mam na oku :) bardzo
dziękuje za informacje :)
__
pozdrawiam,
kompletnie niekompatybilna
To, czyli co? :]
Urzadzenie. Pewnie ma dluga i skomplikowana nazwe i ksztaltuje ramiona,
biodra, posladki i brzuch?
http://www.poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/497548.html
Sąd skazał staruszka
Sobota, 16 lipca 2005r.
Poznański Sąd Okręgowy skazał wczoraj 81-letniego mężczyznę za napaść na
kierowcę MPK. 10 stycznia br. 52-letni Ignacy K. wracał z pracy, którą tego
dnia rozpoczął o 3.30. Na ul. Grabowej zauważył zawracającego forda escorta,
który uszkodził znak drogowy..
- Zwróciłem uwagę kierowcy, że obrócił znak. Po krótkiej wymianie zdań
podszedł do bagażnika mówiąc, że ma dla mnie "niespodziankę" - mówił Ignacy
K.
Niespodzianką osiemdziesięciolatka był łom, którym zdzielił Ignacego K.
przez plecy...
Inaczej zdarzenie przedstawił wiekowy kierowca, który tego dnia pojechał do
przychodni na Dębcu. Wyjaśnił, że czuł się zagrożony - obawiał się, że
zostanie okradziony przez "bandytę''. Henryk S., jako wieloletni komendant
milicji w Gdańsku był ostrożny do przesady - w bagażniku woził różne rzeczy
,,do obrony'', a przy sobie - scyzoryk.
- Chciałem go ukłuć w pośladek, żeby go wystraszyć, ale on był tak agresywny
i tak ruchliwy, że nie mogłem trafić - przyznał oskarżony. Trafił jednak
kierowcę w brzuch, uszkadzając tętnicę międzyżebrową. Przed sądem twierdził,
że działał w obronie koniecznej. Sąd jednak nie uwierzył. Uwzględnił jedynie
słuszny wiek, niekaralność oraz ograniczoną poczytalność oskarżonego i
zamiast na 3 lata więzienia (tyle żądał prokurator) skazał go na karę roku i
8 miesięcy - w zawieszeniu na 3 lata. Wczorajszy wyrok jest nieprawomocny.
Ignacy K. zamierza żądać zadośćuczynienia za doznaną od oskarżonego krzywdę
w procesie cywilnym.
Barbara SADŁOWSKA - Gazeta Poznańska
Czy chodzi Ci o "kobiece" czesci ciala? ;)
Nie, mowie tu o brzuchu czy posladkach. Troszeczke moze byc, tak fajnie
mieciutko wtedy jest :-))
Jak to gdzie caluja?
Twarz, usta, wlosy, dlonie, ramiona, brzuch, piersi, stopy, posladki i tak daaaalej.
Wszedzie.
Na posladki - jazda na rowerze. Przynajmniej u mnie to daje najlepsze efekty .
A co do brzucha, to brzuszki wszelkiego rodzaju.
Sęk w tym, że nie wiem co mogę a co nie jeść
Przede wszystkim wyrzuc wszystkie produkty wysokoprzetworzone - im dluzsza linia produkcyjna okreslonej zywnosci , tym bardziej niezdrowa.
Wywal maslo i margaryne, sosy i dipy - zamiast tychze uzywaj jogurtow, oliwy z oliwek .
Jesli zdecydujesz sie na weglowodany , to lepiej zjadaj je rano i w poludnie, niz wieczorem - zatem zrezygnuj z chleba z dzemem o 19tej - lepiej go zjesc o 9tej.
Jadaj jajka, sery biale, ryby, drob. Wywal kielbache , parowy , pasztety.
Wcinaj doslownie wszystkie warzywa, a z owocami uwazaj i lepiej zjadaj te o najnizszym IG . Zalaczam Ci link z tabela gdzie znajdziesz sobie owoce , ktore mozesz jesc. Wybieraj te poniezej 55IG. http://zdrowezywienie.w.interia.pl/glikemiczny.htm
O slodyczach chyba nie trzeba pisac - po prostu trzeba ich unikac, bo to puste kalorie .
Staraj sie jadac minimum 4-5 razy dziennie i o stalych godzinach.
Trudno jest doradzic komus , kto nie wie jakie ma dzienne zapotrzebowanie energetyczne. Bilans Twoich kalorii pownien byc ujemny - jednym slowem powinnas ich wiecej spalac niz jesc. Zatem powinien to byc wynik roznicy zjedzonych kalorii z tymi spalonymi.
Zabierajac sie za cwiczenia powinnas pamietac o tym, ze najlepsze byloby dla Ciebie wprawienie calego ciala w ruch - wiec bieganie, plywanie , jazda rowerem, a nawet spacery. NIe licza sie dystanse - liczy sie czas. Po dwudziestu minutach zaczynasz spalac , wiec przyloz sie po pierwszym kwadransie a nie dawaj po nim za wygrana, bo nie bedzie efektu. Cwiczenia zaczynaj od strechingu - ponaciagaj wszystkie miesnie - wowczas minimalizujesz prawdopodobienstwo "zrobienia sobie krzywdy" - jak to mowisz.
Jesli chcesz to moge tu wrzucic cwiczenia na posladki, brzuch , uda, ramiona, biust i grzbiet - musze je jednak rozpisac, bo one sluza tylko mnie i bez opisu w niektorych mozesz nie zalapac o co chodzi.
Moge tez przeslac Ci mnostwo przepisow na salatki oraz na kilka innych niskokalorycznych potraw. Napisz tylko czy jestes zainteresowana tym, bo to bedzie wymagalo ode mnie przetrzepania mojego dysku
[ Dodano: 2007-05-17, 16:39 ]
przeczytałam fajny artykuł o tym, że lekko zaokrąglony brzuszek jest najbardziej seksowny
Nie dla wszystkich. Jedni wolą pełny biust, większą pupę i lekko zaokrąglony brzuch. Inni mniejszy biust, płaski brzuch i jędrne pośladki. Np ja
olecxka napisał/a:
jestem ubarana w krótką spódniczkę, wysokie buty i pończochy, nie mam na sobie majtek. kocham się z facetem od tyłu, ja oprata ościanę. On za mną tylko lekko unosi spódniczkę, dotyka moich pośladków, brzucha i piersi
Taka fantazja dość często krąży mi po głowie, jest bardzo podniecająca.
przyznam szczerze ze mimo prostoty tej pozycji to milosc w taki sposob najlatwiejsza nie jest . Poza butami i sciana wszystko by sie zgadzalo , zrobilam to z moim "milym" na balkonie oparta o porecz przede mna . Szybko zrezygnowalismy , duzy klopot sprawia np za duza roznica wzrostu - to nie dla kazdego
Mnie po ostatnich babskich pogaduchach z jedna forumowiczka wziela ochota na jedna fantazje
ale to w ramach urozmaicenia sexu , nie polecam na poczatek znajomosci
Udajemy ze sie nie znamy. Wynajmujemy pokoj w hotelu lub korzystamy z PUSTEGO mieszkania . Kazde przygotowuje sie z osobna. Miejsce spotkania : pub lub restauracja. Najlepiej umowic sie z 10 minutowa roznica , zeby nie wpasc na siebie w drzwiach bo bedzie tylko kupa smiechu. Wchodzimy do lokalu i zajmujemy miejsce , zamawiamy drinka , zapalamy papieroska,.... i czekamy. Wchodzi nasz "obiekt" i zaczyna sie zabawa - uwodzenie , konwersacja, bla bla bla i .... wychodzicie razem do domu (hotelu). Kochacie sie jak nieznajomi . Od poczatku do konca. Lacznie z pozegnalnym buzi na dowiedzenia i pa , lub karteczka na poduszce . Po powrocie zadnych telefonow czy odwiedzin. POgadacie nastepnego dnia . W przypadku hotelu mozna zrobic tak, ze zostawiamy nr pokoju napisany na kartce i wychodzimy pierwsze, a on do nas dochodzi po pol godzinie - co uwazam za jeszcze mocniej podniecajace . Nie probowalam - ale nie przepuszcze sobie takiej przygody . Mysle jednak ze to dla par z wiekszym niz kilkumiesieczny staz , no i jest jeden problem - moze byc klopocik z utrzymaniem powagi - ale /znam opinie/ podobno cala sytuacja jest tak frapujaca ze powaga wychodzi sama z siebie . (pomysl zaczerpniety z programu "sextasy" ktory widzialam pare lat temu, ale mooooocno przerysowany przeze mnie )
ten jego angielski ogranicza się do słów 'this is very important'
4 filmiki z tej serii (brzuch ramiona nogi i posladki)
mam nadzieję ze teraz nie bedzie ciąć : >
TakiJeden, myślisz że energia bierze się skąd?Z tłuszczu...a czy myślisz że będzie to tłuszcz np z pośladków jesli mieśnie są położone po tłuszczykiem na brzuchu..
Co to jest petting?
Petting ma często miejsce w rozwoju seksualnym człowieka pomiędzy fazą masturbacji a rozpoczęciem normalnego życia płciowego.
Zasadniczo petting polega na zaawansowanych pieszczotach erotycznych, czyli pieszczeniu narządów płciowych lub innych stref erogennych partnera w taki sposób, że może dojść do osiągnięcia satysfakcji seksualnej.
Co jest necking?
Necking jest odmianą pettingu z tą różnicą, że są to pieszczoty nie dotyczące narządów płciowych człowieka. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że od pasa w górę.
Objawy mogące wskazywać na ciąże.
Objawy subiektywne (odczuwane przez kobiety):
1. Zatrzymanie krwawienia miesiączkowego, symptomatyczne zwłaszcza u kobiet z regularnymi dotąd cyklami.
2. Nudności, wymioty, ślinotok, zgaga. Występują głównie rano, choć czasami mogą dokuczać przez cały dzień. Nudności i wymioty występują od 6-8 tygodnia i zazwyczaj trwają do 12-14 tygodnia ciąży. Jak radzić sobie z nimi czytaj tu.
3. Zawroty głowy, omdlenia.
4. Zmiany łaknienia - brak lub nadmierne łaknienie, tzw. zachcianki.
5. Częstsze oddawanie moczu.
6. Zaparcia.
7. Zmiany samopoczucia, przede wszystkim jest to zmęczenie, drażliwość, nadpobudliwość.
8. Bolesność gruczołów piersiowych występująca od 6 tygodnia ciąży.
Objawy obiektywne:
1. Podwyższenie podstawowej temperatury ciała powyżej 37 °C, utrzymujące się przez min. 2-3 tygodnie po owulacji.
2. Zmiany w gruczołach piersiowych: powiększenie, obrzmienie, wzrost napięcia, poszerzenie naczyń żylnych widocznych pod skorą, przebarwienie brodawek i obwódek piersiowych.
3. Pojawienie się nowych rozstępów skórnych, najwyraźniej na brzuchu, na bocznych powierzchniach pośladków i zewnętrznych powierzchniach ud.
4. Szereg zmian w narządach płciowych, które stwierdza lekarz w trakcie badania ginekologicznego.
Objawy pewne:
1. Ultrasonografia (USG). Pozwala najwcześniej (już w 5. tygodniu) uzyskać pełne potwierdzenie ciąży.
2. Wysłuchanie tętna płodu. (KTG - kardiotokografia)
3. Wysłuchanie, wyczuwanie i oglądanie ruchów płodu. Przy pierwszej ciąży ruchy wyczuwa się od ok. 20 tygodnia, przy następnych nieco wcześniej, od ok. 18 tygodnia ciąży.
Ceny testów ciążowych.
Nie sposób podać wszystkich cen i producentów
Ceny są bardzo zróżnicowane ale można przyjąć średnia jako 10 zł.
Przykładowe produkty i ceny są TU
[ Dodano: 2006-03-21, 11:33 ]
Co sązicie o tym urzązenie?
Przede wszystkim poprawia kondycje i pomaga spalić nadmiar tkanki tłuszczowej
A co do mięśni to pomaga na:
-Mięśnie brzucha
-Pośladki
-Biodra
-Łydki
mam jzu takie cisnienie ze musze sie ogranac i wziasc za tworzenie projektu...a raczej szukam osoby ktora pomoglaby przy tworzeniu takowego, wiem ze bedzie to tylko i wylacznie tatuaz stylizowany na sztuke japonska ale chcialbym aby byl on jak najbardziej tradycyjny, nie potrafie sobie sam czegos takiego rysowac a potrzebuje "rozkladowki" czyli wyrysowanie polaczenie motywu z plecow przejscia na brzuch itp, tatuaz ma obejmowac czesci - od posladkow do gory w calosci + rece (byc moze koniec w polowie ud ale to zalezy czy w miedzyczasie sie ie pociapie ud), motyw glowny na plecach to karp + duze kwiaty chryzantemy no i oczywiscie woda w inne szczegoly nie bede sie rozwodzic bo najlepeij sie poprostu spotkac i pogadac (wiadomo ze trzeba to dobrac do wielkosci schabow na brzuchu itp hehhe ),narazie posiadam ksztalt ryby ktory mi idealnie odpowiada ale wiadomo ze i tka trzeba caly projekt rozrysowac i musze sie z tym oswoic cisnienie an czas nie ma czy praca ruszy za rok czy 1,5 to nie gra roli chodzi mi tylko o to zeby miec gotowy projekt, generalny zarys, oczywiscie za projekt w rozsadnych cenach zaplace, a nie bede ukrywal ze chialbym miec mozliwosc spotkania z jak najwieksza iloscia osob tak zeby porownac koncepcje... a wiadomo z ew polandzie nie jest najlatwiej jesli chodzi o tkaiem motywy:/
interesuja mnie ludzie z okolic od wroclawia do krakowa z tym z enajlepiej gorny slask..., czy jest moze jakis tatuator ktory wybitnie dobrze sie czuje w takiej stylistyce?
i jeszcze jedno czy mial moze ktos z Was do czynienia z tymi albumami bo sam nie wiem czy inwestowac a moge nic interesujacego mnei nie wyszukac...a moze ktos jest zainteresowany wspolnym zakupem takich albumow?...
klik
klik
ćwiczyłam 8min na brzuch i pośladki (bo te dwie partie chce poprawić u siebie) wczoraj miałam takie zakwasy, ze ledwo chodziłam, dziś kolejny dzień ćwiczeń (trzeba spalić pączki )
A co dokładnie ćwiczycie na siłowni? Standardowy zestaw na plecy, czy jakieś specjalne ćwiczenia korekcyjne?
3 lata na siłowni spędziłem, z obciążeniem własnego ciała ćwiczę niemal codziennie, więc myślę że problem ( o ile nie jest faktycznie związany z jakąś dyskopatią ) tkwi raczej w niewłaściwym doborze ćwiczeń, a nie ich braku.
Przy okazji - znalazłem sympatyczny zestaw ćwiczeń "na kręgosłup". Wrzucę, może sie komuś przyda.
Pozycja wyjsciowa : lezenie na plecach, nogi zgiete w stawach biodrowych i kolanowych
1.rece wzdluz tulowia : naprzemienne dociaganie kolana do czola
2.rece splecione na karku : naprzemienne dociaganie lokciem do kolana( lewy lokiec- prawe kolano ;prawy lokiec –lewe kolano)
3.rece splecione na karku : jednoczesne laczenie dwoch kolan i lokci
4.rece wzdluz tulowia : unoszenie bioder do gory (napinamy posladki, sciagamy lopatki)
5.rece wzdluz tulowia : biodra unosimy do gory I zataczamy kola biodrami w lewo I prawo
6.rece wzdluz tulowia : naprzemienne skrety glowy w lewo, kolana w prawo
7.rece wzdluz tulowia: przyciagamy brode do mostka
8.rece wzdluz tulowia: przycoiagamy kolana do klatki piersiowej
pozycja wyjsciowa: lezenie na boku ( dolna reka pod glowa gorna do przodu)
1.unoszenie gornej nogi ( proste kolano) do gory
2.dociaganie gornego kolana do klatki piersiowej
3.dociaganie obu kolan do klatni kiersiowej
4.odchylenie obu kolan do tylu (stopy razem)
+ to samo na drugim boku
pozycja wysciowa: lezenie na brzuchu
1.rece splecione pod broda: naprzemienne unoszenie nogi w gore (kolano proste)
2.rece w przod: jednoczesne unoszenie w gore lewej reki i prawej nogi (potem na odwrot)
3.rece w przod: naprzemienne unoszenie w gore rak (lokiec prosty)
4.rece splecione na posladkach : unoszenie tulowia w gore (lokcie w tyl , glowa patrzy prosto)
5.rece splecione na posladkach : unoszenie rak w gore (lokcie proste)
6.rece splecione na karku: unoszenie tulowia w gore (lokcie w tyl, glowa patrzy prosto)
pozycja wyjsciowa: klek podparty
1.naprzemienne dociaganie kolana do czola
2.naprzemienne dociaganie kolana do klatki piersiowej i wyrzut prostej nogi w tyl (glowa patrzy do gory)
3.sklony klatki piersiowej do podlogi (dlonie do srodka)
4.krazenie bioder- dotykamy posladkami piet (w obie strony)
5.naprzemienne unoszenie rak w przod (glowa patrzy za reka)
6.naprzemienne jednoczesne unoszenie w gore lewej reki I prawej nogi (potem na odwrot)
7.wyginanie glowy w dol, kregoslupa w gore (tzw: koci grzbiet) – barki I glowa stoja w miescu
8.siad na pietach, glowa do podlogi –rozciagamy kregoslup
wszystkie cwiczenia wykonujemy w seriach po 10 do 30 razy
Na kręgosłup:
Siadamy na podłodze, nogi wyciągnięte przed siebie i lekko zgięte w kolanach. Stopy rozstawione na szerokość bioder. Pochylamy się do przodu tak, aby ramiona były na wysokości ud. Pięty przyciskamy do podłogi, napinając palce stóp. Pośladki mocno przylegają do podłogi. Pochylamy się jeszcze mocniej. Powinniśmy czuć, jak rozciągają się wszystkie mięśnie grzbietu. Głowę trzymamy prosto.
W takiej pozycji bierzemy głęboki wdech.
Robimy wydech, jednocześnie starając się jak najmocniej wygiąć plecy (tak jak w "kocim grzbiecie"). Brodę przyciągamy do klatki piersiowej. Dłońmi chwytamy za śródstopia. Powinnyśmy czuć napięte mięśnie nie tylko grzbietu, ale i nóg. W takiej pozycji wytrzymujemy 20-30 sekund, cały czas równomiernie oddychając.
Powoli powracamy do pozycji wyjściowej. Powtarzamy skłon dwa, trzy razy.
Jeśli jest problem z przytrzymaniem dłońmi stóp, można zacząć to ćwiczenie z mocniej ugiętymi kolanami. Z czasem starajmy się jednak robić głębszy skłon i w miarę możliwości prostować nogi.
Kładziemy się na plecach na materacu lub kilkakrotnie złożonym kocu. Uginamy kolana i ustawiamy je w dogodnej dla siebie pozycji (kąt pomiędzy 45°- 90°). Kąt między łydką a udem jest uzależniony od stopnia elastyczności naszych stawów. Bez względu na ustawienie nóg stopy muszą być ustawione płasko na podłożu w wygodnej odległości od pośladków. Ręce kładziemy wzdłuż tułowia, dłonie grzbietami do góry. Łopatki delikatnie ściągnięte, barki i górną oraz środkową część pleców przyciskamy do podłogi. Wciągamy brzuch napinając jego mięśnie. Pamiętajmy o oddychaniu.
Unoszenie bioder rozpoczynamy od mocnego napięcia mięśni pośladkowych, a następnie robimy wydech i odpychając się piętami unosimy pośladki oraz lędźwie na niewielką odległość od podłogi. Środkowa część kręgosłupa w żadnym wypadku nie może odstawać od podłoża.
Utrzymajmy tę pozycję przez kilka sekund, do momentu aż poczujemy mocne ciągnięcie mięśni pośladkowych oraz wydłużenie się dolnego odcinka kręgosłupa. Wolno rozluźnijmy mięśnie pośladkowe, robimy głęboki wdech i powracamy do pozycji wyjściowej.
Przed wykonaniem kolejnego powtórzenia, sprawdźmy czy plecy są prawidłowo ułożone na podłodze.
Oddychanie odgrywa w tym ćwiczeniu bardzo ważną rolę. Wdech tuż przed uniesieniem miednicy pomoże nam napiąć mięśnie brzucha i ustabilizować pozycję kręgosłupa.
Powtarzamy to ćwiczenie dwa, trzy razy.
ta druga jest zła ze względu na pozycję tylnej nogi i ustawienie dolnej części kręgosłupa. Też tak myślę. Zawsze mi powtarzano: Mięśnie brzucha napięte! Pośladki złączone! Bioderka pod siebie! Plecy proste! Pozdro
Matko Boska i święty Jacku z pierogami... Dodałbym tylko że na początku każdego treningu ćwiczymy pozycję zasadniczą dla rozwinięcia zasadniczego poczucia morale w grupie... A najbardziej lubię pozycję TLWOB tj. Totalnego Leżenia Wielkim Obojętnym Bykiem
Stanie w pozycji jeźdźca jest ćwiczeniem izometrycznym (chyba że ktoś stoi niesymetrycznie, co byłoby dziwne, albo sie garbi co nie byłoby dziwne ale głupie) jest także ćwiczeniem oddechowym tzw. chi kungiem czasem występują w tym celu niewielkie modyfikacje (chyba że ktoś nie oddycha, co jest baaardzo trudne, ale......). Jeżeli ktoś stoi z kolanami wystającymi poza linię łączącą palce stóp (w rzucie prostokątnym linii łączącej kolana na płaszczyznę podłogi - elementarna matematyka, jak ktoś nie wie to polecam podręcznik, zwłaszcza wtórnym analfabetom matematycznym. Proszę nie truć pupy pytaniem "co to jest") to rozwala sobie łąkotki i po długotrwałym treningu w ten sposób ma zagwarantowane problemy z kolanami, z możliwością inwalidztwa włącznie.
Po zakończeniu tego ćwiczenia ja osobiście uważam ze konieczne/wskazane jest rozciągnięcie prostowników uda aby zapobiec przeciążeniom kolan spowodowanych systematycznym skracaniem się długości mięśnia i ścięgien tychże, które "przyczepione są" do kolan. W pozycji stojącej zginamy maksymalnie nogę w kolanie, łapiemy się za stopę oburącz z tyłu na wysokości własnego pośladka i delikatnie rozciągamy do tyłu, nie wywalając się jak spróchniałe drzewo, czuje się rozciągania z przodu uda, to samo można zrobić leżąc na brzuchu. Albo w klęku prostym czyli klęcząc na kolanach odchylamy się do tyłu, warto podpierać się rekami żeby kontrolować i nie zerwać sobie niczego, odchylamy się aż do leżenie kolana zgięte oczywiscie.
Jeżeli mamy z tym kłopoty to tym bardziej należy zwrócić na to uwagę, ponieważ zbyt silne i jednocześnie za krótkie mięsnie+scięgna przedniej części ud uszkadzają kolana ("urywają" łąkotki, mniej więcej...)
Powyższy opis dotyczy mnie i jeśli ktoś z niego skorzysta robi to na własne ryzyko i odpowiedzialność, zwłaszcza jeśli nie rozumie lub nie może wykonywać tego ćwiczenia, itp.
żeby mięśnie mi przybyły to chyba nie bardzo jestem chętna. Ładnie je wzmocnć to owszem, ale żeby je rozbudować to nie. Dzisiaj mam 2 dzień ćwiczeń tej 6, bardziej bolały mnie nogi (dziwne) jeszcze tylko 40 dni
buziaki
Z zrzucaniem wagi jest problem, jesli chcesz po prostu schudnac, to efekt moze Ci sie wcale nie spodobac. To jest tak, ze tracac na wadze masz ubytki w masie, czyli po prostu wazysz mniej ( o to chodzi ), tracisz zazwyczaj wode i tluszcz, w bardzo nie wielkim stopniu tkanke miesniowa. Jednym z objawow jest ot, ze masz w pasie np. 5cm mniej niz wczesniej. Jesli chudniesz proporcjonalnie ( np 10 kg, tak na przyklad ), to tracisz mase na udach, brzuchu, posladkach i kazdej innej czesci ciala. Tu jest walsnie problem, z ktorego wiekszosc osob ( glownie kobiet niestety, jako ze faceci zazwyczaj maja na celu zwiekszenie masy miesniowej kosztem wody i sadla ) nie zdaje sobie sprawy, a mianowicie o wyglad skory po kuracji.
Tak na logike: cos bylo napiete i przyzwyczajone do pewnego poziomu 'wypelnienia', ktory sie dosc gwaltownie zmienia, to nagla zmiana nie moze byc kozystna. To jak z balonem, z ktorego spusci sie powietrze. Nie zachencam nikogo do bodybouldingu, ale w pewnym stopniu trzeba czyms braki uzupelnic. Generalnie najlepiej:
1. Nie chudnac zbyt gwaltownie: 5kg w miesiac, nie takie trudne, ale niezdrowe napewno.
2. Caly czas cwiczyc i nie przejmowac sie miesniami ( do pewnego stopnia ), bo przy wysliku areobowym sie nie rozbuduja za zardzo, najwyzej ujedrnia ( a o to chodzi ).
3. Miec wlasciwa diete, ja przy redukcji najlepsze efekty mam na wysokobialkowej ( duzo bialek z jajka, tunczyka, kurczaka itd, szejki bilakowe tez sa dobre ) z mala iloscia weglowodanow ( makaron, ryz, kasza, chleb ).
PS. Ja dzis mialem 12 dzien a6w i musze powiedziec, ze jest ok. Warto to robic, chociaz juz w pewnym momencie nie jest to przyjemne ( na razie najgorszy byl 10 dzien )
)) a jednak są wśród nas ludzie co wiedzą o co chodzi )) - żart
Dla ludzi męczących brzuch proponuję ulubione ćwiczonko Arnolda (taaa terminatora)
składa się ono z ćwiczeń wykonywanych bez przerwy jedno za drugim:
1. skłony - 20-40
2. wznosy nóg (leżenie/drążek w zależności od siły) 20-40 (w leżeniu nogi nie dotykają ziemi)
3. skłony ze skretem 20-40
4. unoszenie nóg w leżeniu (ew. drążek) naprzemienie (noga nie ćwicząca utrzymywana jest w powietrzu tuż nad ziemią) 20-40
5. spięcia (górne partie - pamiętajcie spięcia a nie wznosy tułowia!!!) 20-40
6. spięcia odwrotne (ew. drążek - trudne technicznie) - (dolne partie) 20-40
7. spięcia ze skrętem (górne partie) 20-40
8. unoszenie nóg (prostej) bokiem w leżeniu ew. drążek (naprzemiennie - kolana zgięte/proste), rzymskie krzesło (pewnie wiecie o co chodzi) 20-40
9. podwójne spięcia (góra + dół) 20-40
10. unoszenie nóg bokiem w leżeniu popartym noga zgieta w kolanie 20-40
11. unoszenie nóg w leżeniu razem w ten sposób że w górnym punkcie rozchodzą się na boki takim ruchem okrężnym 20-40
12. leżenie przodem unoszenie nóg i klatki do góry 20-40
13. rozciągania brzucha 10
zawansowani 3 obwody i będzie super (możliwa przerwa 2-3 minuty między obwodami) im więcej powtórzeń i obwodów tym lepiej mięśni brzucha nie da się przetrenować
na początku oczywiście nie przesadzać kontuzje to nie przetrenowanie!!!
uwagi do ćwiczeń:
najlepiej karimata lub twrdy materac nie wskazana goła podłoga z uwagi na otarcia i kość ogonową
dla ułatwienie można podłożyć ręce pod pośladki (wznosy nóg)
przy spięciach odwrotnych (dół) ręce wyciagniete za głową i można się czegoś trzymać (przy wznosach też tak można)
możliwe oczywiście modyfikacje ale zasada jedna najlepiej ćwiczyć przeciwstawne mięśnie w tym przypadku góra/dół
może ktoś spróbuje i oceni czekam na spostrzeżenia
ja tak ćwiczę naprzemienie z siłowym brzuchem....
Przepraszam że odgrzewam, ale uznałem że lepiej nie zaśmiecać forum nowym tematem, skoro taki już jest.
Mam pytanie co do ABSII. Niedawno zacząłem i jestem na poziomie pierwszym. Jest tam takie ćwiczenie jak wypchnięcia nóg w leżeniu i mam w związku z tym ćwiczeniem parę pytań:
1. Według opisu ćwiczenia należy podłożyć pięści wierzchem po obu stronach kości ogonowej. Rozumiem że należy po prostu umieścić pięści pod pośladkami, ale czy ramiona mają być wyprostowane i biec pod plecami wzdłuż kręgosłupa, czy też może należy zgiąć łokcie, tak aby ramiona przebiegały obok ciała a jedynie pięści znajdowały się pod nim?
2. Podczas wykonywania ćwiczenia należy utrzymywać głowę i barki w górze. O ile w pierwszej fazie mogę to wykonać, o tyle w momencie gdy wypchnę już nogi maksymalnie do góry moje barki leżą na ziemi - mogę co najwyżej podnieść głowę. Czy to normalne, czy też coś robię źle? Po pewnym czasie zauważalny też jest ból mięśni karku i szyi - czy da się to zredukować, czy też jest to integralna część ćwiczenia?
3. Gdy wypycham nogi do góry to mijają one pion i są nachylone lekko skośnie w stronę mojej głowy (tak że stopy mam nad głową), czy jest to błąd i czy powinienem starać się utrzymać idealny pion?
4. Czy gdy wypchnę już nogi do góry to powinienem je tam chwilę przytrzymać, czy też mam "machać" nogami w regularnym i nieprzerwanym tempie?
5. Podczas wykonywania ćwiczenia, gdy wypchnę nogi, mój kręgosłup bardzo mocno naciska na ziemię swoim odcinkiem umieszczonym mniej więcej na środku pleców, co powoduje ból. Czy jest to normalne, a jeśli nie to co zrobić, aby wykonywać ćwiczenie poprawnie? Dodam, że ćwiczę na podłodze bez żadnego dywanu - czy zaleca się ułożyć karimatę, koc czy cokolwiek co "zmiękczy" powierzchnię na której wykonuję ćwiczenie?
6. Gdy wypycham nogi do góry, czuję że oprócz brzucha pracują też ręce które leżą na ziemi i na nią naciskają pomagając wypchnąć ciało. Czy tak powinno być, a jeśli nie to jak "powstrzymać" ręce od pomagania?
To tyle, jak przypomnę sobie coś więcej to napiszę. Z góry dziękuję za pomoc.
* 10 minut skoki przez skakankę,
* rozciąganie 5-10 minut,
* pompki
* brzuszki
* 3 rundy walki z cieniem
Trening powinien trwać co najmniej 1.5 h. Optimum około 2 h - w dobrym tempie. Dużo siły, szybkość, dynamika. Łącz także umiarkowanie długie biegi (3-4 km) Bieganie jest jednym z najlepszych ćwiczeń na rozgrzanie mięśni a jednocześnie wzmacnia naszą wytrzymałość.
Bieganie dodatkowo można urozmaici innymi takimi jak np skipy, jumping, żabki, wyskoki z kolanami do klatki lub pietami do pośladków, naprzemienne wyprowadzanie ciosów prostych itd.
Inne ćwiczenia pomocne w naszym treningu to np walka z cieniem np systemem 2 rundy po 2 min. Jako ciężarki mogą nam posłużyć 2 kamienie o podobnej wadze.
:
1.Pompki na dloniach na szerokosci barkow. (cwiczenie uwzglednie multum miesni:plecy,klata,rece)
2.Pompki wezej niz szerokosc barkow. (wiekszy nacisk na tricpesy)
3.Pompki szerzej niz braki ( zewnetrzne czesci klati ,naramienne itd)
4.Pompki na 2 kosciach szerokosc barkow. (inny kat pracy, poprawy uklady szkieletowego)
5.Pompki 2 kosci wezej niz barki
6.Pompki 2 kosci szerzej niz barki (tu zlaec sie trzymanie dloni prostopadle do glowy)
7.Pompki 3 kosci barki
8 Pompki 3 kosci waska
9.Pompki 3 kosci szeroko (w tych cwiczeniach ykonujemy podpur na trzech kosciach ostatnich)
10.Pompki na "rozczapierzonych "palcach"
11.Pompki trojkaty ( obie rece kolo siebie, dwa palce wskazujace i dwa kciuki tworza trojkat)
12.Pompki izraelskie w przod (pelzamy sie tak jaby w podporze,jakbysmy chcieli przejsc pod lina)
13.Pompki izraelskie w tyl
14.Foczki z rekami przed soba (cwiczenie na miesie plecow, sczegolnie dolne partie)
15.Foczki z rekami na glowie
16.Odwrotne uginanie rak na tricpepsy (nog na pusie. oczy w sufit. rece oparte na innej
pufie,schodzimy jak najnizej nie dotykajac ziemi i podnosimy sie)
W tym momenice dajemy juz odpoczac raczka
17.Brzuszki
18.SPiecia miesni brzucha (jakby skrocona wersja brzuszka)
19.Skreto brzuszki
20. skreto spiecia
21. wznosy nog w lezeniu (na dolne partie brzuszka
22. wznosy nog w lezeniu opierajac sie na lewym biodrze
23. wznosy nog w lezeniu opierajac sie na prawym biodrze.
24. W lezeniu nogi do gory, uznosimy biodra
25. Mostek i pompki na mostku
26. Mostki zpasnicze - obkrecanie sie wokol glowy opartej na ziemi.
27. Przysiady
28. Przysiady (wersja rozni sie od poprzedniej tym ze wykonujemy ja na "palcach")
29. Przysiady + kompiecie (wykonujemy przysiad,z przysiadu kopniecie, przysiad i druga noga kopniecie)
30. Judockie "malpki"
31. wspiecia na palce
32. Pompki na 5,3,2 palcach
Wiersz o Kubusiu i Prosiaczku !
Prosiak, Kubuś - dwa pijaki wpadli raz na pomysł taki: najebiemy się jak
bela, będzie ubaw jak cholera. Pomysł był to zakurwisty. Poszli kupić
wódy
czystej. Wódka droga, choć niezdrowa, trzeba kasę skombinować. Poszli w
bramę - prawda szczera i czekają na frajera. Ale w lesie cisza głucha i
cholerna zapiździucha. Nagle Krzysio się pojawił. Prosiak w mordę go
zaprawił Kubuś z buta zapierdolił, Prosiak podszedł - i ogolił. Krwią ma
ujebane ręce, ale kasy jest już więcej. Za jebane złote
cztery będzie chlania od cholery. Jest tu w lesie stumilowym taki sklep
monopolowy, gdzie jest wóda za 2 zety.Sklep daleko jest niestety... Maja
jednak łeb chopaki, wpadli wiec na pomysł taki : Aby szybko, jednym
susem
przebyć trasę autobusem. Jadą sobie komfortowo myśląc, że jest
młodzieżowo.
Nagle wpadka - nie do wiary! W autobusie są kanary! Wiedz, że nasi
przyjaciele, to nie lapsi są, nie cwele, nawet kanar - choć chuj duży,
nie
zakłóci im podróży. W mordę mu chlopaki dali, z laczka w oko dojebali.
Zakończywszy w brzuch fajfusa wyskoczyli z ikarusa. Wnet dotarli do
sklepiku. Wtem miś mówi: "muszę siku". Odlał się nie patrząc gdzie,
nagle
słyszy - ktoś się drze."Te, Puchatku! Pojebusie! Co szczasz na mnie, ty
fajfusie! Przyjaciela
nie poznajesz? Na kolegę mocz oddajesz?" Był to osioł - Kłapouchy, co
to
mimo zapiżdziuchy leczył kaca po libacji i się ćwiczył w masturbacji.
"Kłapouchu, madafaku!Co tu robisz, ty jebaku?" Właśnie ciągłem se ogóra,
gdy
poczułem - ktoś mi siura!"
Poszli do sklepiku gazem, 7 złotych mieli razem. Wiec kupili dwie
wódeczki,
i dwie wiśni buteleczki. Obalili je szybciutko, poradzili se też z
wódka.Trunki szybka dają w
glowę i koncepty idą nowe: Kubuś śpiewa jak w operze, Prosiak beknał
sobie
szczerze, Zaś Kłapouch - świntuch wielki, już przeleciał 2 wróbelki. Na
dupczenie się zebrało, a że panien w lesie mało trzeba było pieprzyć
ptaki,
psy, wiewiórki i ślimaki.
Właśnie kiedy przyszła pora jechać wspólnie wraz gąsiora. Posłyszeli
wtem
trzy słowa: "Co jest, kurwa?" - rzekł Pan Sowa. Gdy spojrzeli się do
góry
zobaczyli dziób ponury.To Pan Sowa z kolesiami tak zwanymi
"dresiarzami".
Trzeba wiedzieć, że Pan Sowa to osoba jest nerwowa.Gdy się wkurwi, daje
słowo - wtedy całkiem jest chujowo. Kubuś dostał piłką z główki, wziął
też w
brzuszek z bejsbolówki. Gdy już
leżał, goście w paskach kopli jeszcze z adidaska. Się wkurwili
przyjaciele.
Prosiak krzyknął: "O wy cwele!" Nagle poczuł ból pośladka i podzielił
los
Puchatka.
Rzekł Kłapouch, kumpel trzeci: "Mnie tak łatwo nie weźmiecie!" Wyjął nóż
z
dupy Prosiaka i ugodził Sowę w ... ptaka! Co się dzieje! Krew sie leje!
Osioł się jak pojeb śmieje, Sowa zdycha krwawiąc z kroku, a koledzy śpią
na
boku. "Na nich kurwa!" Sowa kwika" Trzeba pomścić mego thingya! Za me
męki,
za me bóle, niechaj zgina głupie chuje!" Dresy Sowy to twardziele i
choć
głupi są jak ciele, to gdy trzeba komuś
wjebać, oni wjebią komu trzeba. To zbyt wiele dla osiołka. "Znajdżcie se
innego ciołka"- wrzasnął tak do obu cweli, zwiał, i tyle go widzieli.
Dresy
Sowy - to prostaki. Się musieli wyżyć na kimś. A najbliżej był ich szef,
no
to bęc ! szefowi w łeb. Trzeba kończyć nasze story, kto nie zasnął do
tej
pory chyba jest z pojebów rasy, albo zażył jakieś kwasy.Taki morał
naszej
bajki: Nie pij wódy, nie rusz fajki, nie wal konia, nie pal skrętów, nie
podrabiaj dokumentów... Tak się kończy nasza bajka. Myster Sowa stracił
jajka, reszta, po porannym piwie,żyła długo i szczęśliwie.
---
Pozdrowionka : Kasiu_la :)
Dżi Dżi : 728186
..::Otwieram oczy i biorę się w garść, nie ma czym przejmować się ::..