Widzisz posty wyszukane dla słów: Budowa broni palnej

Okradli mnie c.d.

Hej!

Chcesz filozofowac czy chcesz dane fakty?

Tam gdzie ludzie maja bron palna i jest takie prawo jakie opisalem
to nie ma firm ochroniarskich ktore podchodza do kierownika budowy
i oferuja mu swoje uslugi.


Oczywiście - amerykańskie ulice należą do najbezpieczniejszych na
świecie? ;-
W RPA było swego czasu podobne prawo <wrogie otoczenie, ale
w Polsce nie ma takiej potrzeby.
Swoją drogą to, ZTCW, firmy rodem "z Włoch" specjalizują się w pewnych
dziedzinach budownictwa i niechętnie patrzą na konkurencję.

A co do faktów - szedłem raz spacerkiem w okolicy stawów w Miliczu.
Teren, jak każdy - nieogrodzony, tablic nie widać, nagle napada na mnie
jakiś debil z giwerą, mierzy do mnie i krzyczy, że mam spierdalać,
bo to jego. Jakbym miał broń, to bym go zastrzelił - w obronie własnej,
ale dupa - to on na mnie patrzył przez szczerbinkę. Dałem sobie siana
i zygzakiem uciekłem. I dlatego, że na świecie są tacy debile - nie powinno
być prawa, o jakim mówisz. Co innego w domu.

 » 

Kierownik Budowy i przynalezność do Izby




| wymagać stosownego zaświadczenia ? [...]

Może i wymaga, niestety. Prawo do wykonywania samodzielnych funkcji
technicznych w budownictwie mają osoby będące członkami odpowiednich
izb. Funkcja kierownika budowy jest samodzielną funkcją techniczną w
budownictwie. Kropka.

Pozdrawiam
Hanka po przećwiczeniu powyższego na przykładzie projektanta


I to jest według mnie chore. Jak sie to ma do niedziałania prawa wstecz ?
Inny przykład - przyłącze gazowe miałem robione w 1999. Wtedy też do odbioru
wystarczała pieczątka na okładce projektu z adnotacją "przyłącz odebrano".
Dzisiaj urzędasy zażądały ode mnie jakiegoś protokołu mówiąc, że trzeba było
go wymagać od Zakładu Gazowniczego. Przecież do k*** nedzy jakby 4 lata temu
był konieczny to bym go wymagał :-(. Nóż sie w kieszeni otwiera a po głowie
krażą marzenia o wolnym dostępie do broni palnej...
Czytałem o Twoich problemach z projektantem. Dowiedziałem sie też, że
wystarczy tzw. weryfikacja przez osobę posiadającą wymagane zaświadczenia.
Czy Tobie udało sie w jakiś sposób to załatwić ?

Pozdrawiam

Paweł

Kierownik Budowy i przynalezność do Izby

| [...]Czy w urząd może w tej sytuacji
| wymagać stosownego zaświadczenia ? [...]

| Może i wymaga, niestety. Prawo do wykonywania samodzielnych funkcji
| technicznych w budownictwie mają osoby będące członkami odpowiednich
| izb. Funkcja kierownika budowy jest samodzielną funkcją techniczną w
| budownictwie. Kropka.

| Pozdrawiam
| Hanka po przećwiczeniu powyższego na przykładzie projektanta

I to jest według mnie chore. Jak sie to ma do niedziałania prawa wstecz ?
Inny przykład - przyłącze gazowe miałem robione w 1999. Wtedy też do
odbioru
wystarczała pieczątka na okładce projektu z adnotacją "przyłącz odebrano".
Dzisiaj urzędasy zażądały ode mnie jakiegoś protokołu mówiąc, że trzeba
było
go wymagać od Zakładu Gazowniczego. Przecież do k*** nedzy jakby 4 lata
temu
był konieczny to bym go wymagał :-(. Nóż sie w kieszeni otwiera a po
głowie
krażą marzenia o wolnym dostępie do broni palnej...
Czytałem o Twoich problemach z projektantem. Dowiedziałem sie też, że
wystarczy tzw. weryfikacja przez osobę posiadającą wymagane zaświadczenia.
Czy Tobie udało sie w jakiś sposób to załatwić ?


Przerabiam obecnie odbiór domu. Total global tragedia. Zwróćcie jeszcze
uwagę, że urz...icy będą wymagać numerów decyzji o zgodach na budowy
przyłączy.
Zdrufko
AW

Zabytkowa lokomotywa pocięta na złom

Bardzo możliwe. G jest wyjątkową mendą.

W Polsce też złodzieje złomu sącoraz bardziej cwani. Na lini Ozorków
Krośniewicepolicjantompokazali papier zezwalający na złomowanie toru podpisany
przez dyrekcje PKP swego czasu.

Tam gdzie kiedyś pracowałem na budowie zlodzieje jeździli w nocy cieżarówką z
żurawikiem - podjeżdżali i wyrywali całe bramy i przęsłap łotów - potrafili
tak codzień podjeżdżać nawet do domów już przez nich okradzionych.

Na Śląsku bandy kradnące węgiel czasami wyposażone są w broń palną - złomiarze
równiez zaczną kiedyś - to tylko kwestia czasu.

 » 

Wojska sredniowiecza


Czy ktos moze wie gdzie moglbym znalezc jakies bardziej szczegolowe dane na
temat uzbrojenia i taktyki wojsk w sredniowieczu, niz to ze ciezka jazda
zmiatala
wszystko po drodze. Bardzo cenne dla mnie bylyby porownania poszczegolnych
panstw.


Do polowy pietnastego wieku taktyka rycerstwa zachodnio europejskiego
opierala sien na wykorzystaniu energi kinetychnej wyniklej z przedkosci
konia i masy zestawu kon-jezdziec-zbroja. Calosc z kopia stanowila
swoisty pocisk przyciwpancerny. Wiec najbardziej popularnym sposobem
walki byla szarza na wroga. Najlepiej bylo zaczac ja z jakiegos wzgorza.
Piechota byla raczej do zadan oslonowych, obsadzania twierdz itp. A potem
pojawila sie bron palna i sie skonczylo.

Na wschodzie sprawy wygladaly nieco inaczej. Bardziej ostry klimat, nieco
inna budowa wojownikow i konii (drobniejsi) raczej wykluczaly utworzenie
ciezkiej jazdy pancernej. Bazowano raczej na niewielkich jednostkach
jazdy lekkiej, operujacej raczej na zasadzie wojny patyzanckiej (cios-unik)
raczej unikano walnych bitew.

W Polsce gdzie jednakowo silne byly wplywy wschodu i zachodu, obie
taktyki sie przyplataly i uzupelnialy. Przykladem jest Husaria - czyli
kontynuacja rycerstwa zachodniego, i jednostki lekkiej jazdy prowadzace
dzialania zaczepne na wschodniej rubiezy (odsylam do Tryllogii)

Patton    

Armia zawodowa a armia z poboru




OT - pobor TAK jestem za - 3 miesiace na podstawy musztry, budowy
uzbrojenia, taktyki i kilka strzelan musi odbyc kazdy mezczyzna


Z tym ostatnim nie było by problemu gdyby dostęp do broni palnej
zliberalizować.
;)

Q

szermierka


| Jestes pewien? Bo Japonczycy poczatkowo bron kupowali od Europejczykow i
| na jej przykladzie zaczeli masowa produkcje. Dzial uzywali, opracowali
| nowa taktyke uzycia arkebuzow...

Tylko że w Japonii bardziej ceniono broń białą i miotającą. A broń palną
traktowano po macoszemu.


I dlatego za jej pomoca wygrywano bitwy, istnialy wielotysieczne
oddzialy arkebuzerow, zmienil sie sposob budowy twierdz a przede
wszystkim taktyka walki?

szermierka

I dlatego za jej pomoca wygrywano bitwy, istnialy wielotysieczne
oddzialy arkebuzerow, zmienil sie sposob budowy twierdz a przede
wszystkim taktyka walki?


Tzn. - jaką bitwę rozstrzygnęła artyleria i broń palna?
Arkebuzerzy - jak przedstawiało się ich wyszkolenie i taktyka - czy aby
nie poprzestali na XVI-wiecznej Europie?

Dostęp do broni a przestępczość

Czyli Remov opierał się w swoich wywodach na wyobrażeniach na ten temat z
super obiektywnych źródeł tj artykułu sponsorowanego przez  Sporting
Shooters Association of Australia.
Z równie niezależnych i obiektywnych opinii przypominam sobie artykuł
opublikowany przez Stowarzyszenie  Operatorów Promów Morskich, a
udawadniający bezsens budowy eurotunelu pod kanałem La Manche :)
Pozdr
P


| Ale uważam, że jeśli ktoś ( pierwotnie Remov) zarzuca błędność moim
| wypowiedziom, twierdząc, że liczby potwierdzą jego opinię, to powinien
| sam te liczby, czy inne źródła podać, a nie żądać ode mnie weryfikacji
jego
| przypuszczeń.
    Przy okazji natrafiłem - http://www.ssaa.org.au/iladec97.html,
przykład
zmian w profilu przestępczości z zastosowaniem broni palnej w państwie
gdzie zastosowano specyficzną strategię ograniczenia t.j. w Australii.

    REMOV


Kolące statystyki tego "bezrobocia" w Wawie.


Jak upilnowac tych ludzi w czasie pracy?


Bronią palną.

Kto ma dac pieniadze na materialy i narzedzia?


My, obywatele jako państwo. Narzędzia leżą w upadających zakładach pracy.

Jaka bedzie ich wydajnosc?


Wysoka. Nic tak nie motywuje zbira do roboty jak kałasz przystawiony do
skroni i leżący obok trup kompana-recydywisty, który ośmielił się
przeciwstawić.
To działa, zapewniam Cię!

Gdzie ich kwaterowac czy ile kilometrow dowozic?


W barakach, koło budów.

Miliony osob zginelo, bo  Stalin sie zbroil.


Zatem u nas miliony kryminalistów zginęłyby, bo kraj się rozbudowuje.

Zgineli bo byla potrzebna tania sila robocza.


Zginęliby, ponieważ nie byli częścią społeczeństwa, a jedynie
zdegenerowanym marginesem, który wyczynił wiele szkód społeczeństwu.

Konie andaluzyjskie!!!

kilka zbroi osobiscie badalem. wybacz ale sam napiersnik husarski wazy okolo 8 kg a to w sumie postac szczatkowa zbroi



Napierśnik husarski z którego wieku? XVII?
A co on ma wspólnego ze bojową(nie turniejową jakby co) zbroją rycerską z XV?
Chyba tylko to że chroni klatke piersiową. Budowa inna, warunki użycia inne, technologia zapewne też inna a więc i waga inna. Husaria mogła sobie pozwolić na tak ciężkie napierśniki, bo miała zredukowaną pozostałą część opancerzenia. Zdaje się że te napierśniki miały zatrzymać w swej centralnej części kulę z ówczesnej broni palnej. Popraw mnie jeśli się mylę, bo to nie jest mój ulubiony okres, ale chyba się nie mylę.

mam taki pomysł

Temat był niedawno wskrzeszony, więc pewnie nie umarł na tyle by nie można było wskrzesić go raz jeszcze ("Z życiem! - zawołał nekromanta do swoich legionów").

Mnie się pomysł bardzo podoba (przynajmniej ten tutaj, bo dostępu do ukrytego foeum nie mam), za kilkoma wyjątkami. Na przykład kontrowersyjna rzecz: broń palna magiczna. Odbiegnę od tematu ale... Może stereotypowo, ale dlaczego zwykle uważa się, że mag nie powinien nosić po 30 magicznych pierścieni na każdej z rąk (pomijając fakt nie zginania palców)? Chyba po to, żeby mu ręki nie urwało przy najdrobniejszym wyładowaniu magii. Teraz weźmy pod uwagę miecz. Duży kawał żelastwa, magicznego ale to dalej wielki kawał żelastwa - w zasadzie jeden kawał żelastwa. A teraz weźmy do ręki AK-47 i jego budowę. Obrotowy zamek, suwadło, iglice, dźwigienki i reszta badziewia. Skomplikowany mechanizm. Teraz w jaki sposób przedmiot nabywa cech magicznych? Czy przez, jak mówił RAT, na poziomie tworzenia przedmiotu czy dopiero na broń rzucane sa zaklęcia. Jeśli pierwsza opcja, to mechanizm AK-47 przypominałby właśnie maga obładowanego pierścieniami. Broń energetyczna magiczna. Tutaj sprawa jest o wiele prostsza, bo wystarczy źródło energii zastąpić jakąkolwiek formą źródła magii i mamy broń odpalającą wiązki czystego chaosu.

Generalnie, strasznie mi się podoba przedstawienie Magii i Techniki razem, w ksiażce Rogera Zelaznego, "Widmowy Jack". Akcja książki rozgrywa się na planecie, która... stoi w miejscu. Nie obraca się, a przez to na planecie po jednej stronie panuje wieczny dzień, a o drugiej wieczna noc. Po stronie jasnej rządzi technika, po stronie ciemności istoty magiczne. Jedni boją się drugich...

Jak często trzymacie sie zasad?

No właśnie, jak w temacie. Mechanika mechanika, ale często dochodzi do takich sytuacji, że człek zaczyna się zastanawiać. Może nie jest to kwestia walenia jedną ręką z vulkan'a, ale cała masa innych kwestii.
U mnie przykładowo oparło się to o temat sztuk walki. W wymaganiach stoi, że aby się czegoś nauczyć, bohcio musi posiadać specjalizację wojownik. Tzn, że co? Jak ktoś urodził się w świecie śrubek, to już nie może? Owszem, musi znaleźć nauczyciela, ale czemu by nie mógł się uczyć? Tzn, że dzisiejsi biznesmeni, menadżerowie itd nie uczęszczają na tego typu treningi? Przecież ostatnio staje się to coraz bardziej modne. A chyba nikt nie powie, że skoro tam chodzą, to taki trening im nic nie daje.. No więc jeśli tak jest, to czemu wymagania narzucone przez autorów są "takie sztywne i nieżyciowe"?

Kolejna sprawa, to kwestia budowy i obrażeń. No ja rozumiem, że kula nie wybiera, i seria z M60 położy każdego. Ale jakoś nie daje mi to spokoju, że kolo z budową 8 jest tak wytrzymały, jak Pudzian. Może tu już nie tyle rzecz w broni palnej, ale wytrzymałości np na ciosy zadane pięściami i kopnięcia..

Jak Wy się an to zapatrujecie? Pozwolilibyście technikowi uczyć sie sztuk walki, jakby spełnił wszystkie inne wymagania (tzn budowa, dex itd)?

A Wy jak często naginacie zasady? Co i w jaki sposob rozwiązujecie "po swojemu"?

Koryu Bujutsu

BAJUTSU - umiejętność doskonałej jazdy konnej
Stadniny.
Cytat: CHIKUJOJUTSU - sztuka fortyfikacji i budowy obiektów strategicznych
Akademia Obrony Narodowej.
Cytat: FUKIBARI - wydmuchiwanie (wypluwanie) małych igieł lub ostrzy z ust
Kursy dla szwaczek.
Cytat: HAYAGAKEJUTSU - umiejętność zwiększenia szybkości podczas chodzenia i biegania
Lekka atletyka. Pytaj o sekcje.
Cytat: HOJUTSU - umiejętność posługiwania się bronią palną oraz ćwiczenia w strzelaniu.
Policja.
Cytat: HOJOJUTSU(hobaku) - sztuka krępowania i związywania przeciwnika liną lub sznurem
Poszukaj pod "bondage".
Cytat: JUKENJUTSU - umiejętność posługiwania się bagnetem
Zasadnicz służba wojskowa.
Resztę dopowiedz sobie sam...
Cytat: TEGASAJUTSU - sztuka używania tradycyjnego japońskiego parasola
A to jest słodkie.
Ja umiem bronić się przed deszczem tradycyjnym polskim parasolem na drutach. Ciekawe czy japońskim jest trudniej?

Blood Wars

to zalezy.. bron biala = sila, bron dystansowa= w sumie nic konkretnego, bron palna= wiedzaaaaaaa duuuuzooooooo wiedzy (bo tylko 1/3 wiedzy jest dodawana do obrazen)
Ja mam tylko 1 normalna zaliczona.. atre ma juz chyba wszystkie. OCB? trzeba miec 2 sety mili państwo. Jeden do walki, a drugi podnoszący jak-najwiecej statystyk i niekoniecznie do walki (na wyprawy i budowanie). Przypominam: wymagania budynków są do budowy, a nie korzystania.

"Przebiegła Marakuja" - nieco inna sesja iście odc

imię: teddy

prof: szczur (a co mi tam)

pochodzenie: missisipi (kwas w zylach...)

stats
Zręcznosć: 17
Percepcja: 13
Spryt: 15
Budowa: 9
Charakter: 10

sztuczka: urodzony tchorz (szukajcie a znajdziecie;D)

teddy nie zna sie kompletnie na broni palnej bialej i jakiejkolwiek. nie moge powiedziec ze jest pacyfista. to poprostu tchorz. za to potrafi wyweszyc to i owo niezle zna sie na kabelkach i tego typu zabawkach bardziej skomplikowanych niz budzik. z zasady nie lubi sie gubic co zazwyczaj mu sie udaje bo zna sie na geografii i wie gdzie rosnie mech.. no i oczywiscie zbieractwo ma wrecz naturalny talent do znajdowania jedzenia i rzeczy na sprzedaz.

nie lubi ludzi z duzymi giwerami zwlaszcza jesli mierza do niego. panicznie boi sie walki. na sytuacje bedace niebezpiecznymi reaguje ucieczka.

--
Atak Armii Czerwonej od ataku armii japońskiej różnił się tylko tym, że jedni krzyczeli: "Hurra!" drudzy "banzai!"

Ciekawostki dot. broni palnej

PO trzecie bełt w zasadzie zawsze zostaje w trafionym i co za tym idzie tamuje krwawienie jednak zawsze jest to ciało obce. Po wyjęcie strzały za to w przeciwieństwie do tego co pokazują w niektórych filmach. POtrzebny jest lekarz względnie dobrze wyszkolony sanitariusz,



jeżeli to porządna kusza o naciągu korbowym, to raczej w osobie która stała za trafionym. Bełt z kuszy mógł przebić na wylot konia.

@Hologram, zgadzam się w każdym calu

@Grem, nie podważam tutaj twojego doświadczenia, ale podstawowych zasad w tym czasie ludzi nauczysz - odpowiedniego obchodzenia się z nią, jej budowy i funkcjonowania, poprawnych pozycji strzeleckich, oswojenia z podrzutem i odrzutem itp. Nie oczekujemy przecież żołnierza - zawodowca, a kogoś, kto strzela jako-tako. W końcu jak wyczytałem w jednym (dość starym już) podręczniku taktyki "przy starciu dwóch porównywalnych liczebnie oddziałów bardziej od indywidualnych umiejętności strzeleckich liczy się to, która strona w jednostce czasu wystrzeli więcej naboi w stronę przeciwnika"

a te filmiki z youtube - pokazują głównie kanał chwilowy, a poza tym oba wykonano przy użyciu amunicji ekspandującej (w drugim przypakdu cholernie ekspandującej - swoją drogą amunicja proszkowa to chyba polski wynalazek) Trafienie w wątrobę, czy to z łuku, kuszy, procy, siekiery, piły wektorowej i w końcu broni palnej jest jednakowo niekorzystne. O tym jak się kończy, jest już ciekawy artykuł na elixirze.

Ulubiona broń lub zestaw broni.

Dokładnie. I to nie chodzi tylko o wizję świata, tylko o samo podejście do gry czy chociażby wiedzę o broni palnej.
Czy muszę interesować się takimi rzeczami żeby lubić klimaty post apo? Znam podstawy - wiem którą stronę broni należy kierować w przeciwnika
Mack sądzę że ciebie zabiłby twój własny śmiech gdybyś usłyszał o broni palnej w mojej Neuroshimie. Jakie półpłaszczowe? Jakie NE?? Jaka energia i prędkość wylotowa???
Colt 1911 zadaje Lekkie i ma 2 punkty przebicia, Desert też 2 ale zadaje Ciężkie i wymaga 12 Budowy - i tyle!

Jedyne modyfikacje jakie wprowadziłem w zbrojowni w neuroshimie to:
- broń zacina się przy 18-20 a nie 17-20
- Springfield ma tryb ognia jak pompka, czyli segment na strzał, segment na wajhę, segment na strzał itp.
- Jak obrzyn się zatnie to mimo wszystko można strzelić drugą lufą

Czy trzeba mi czegoś więcej? Postacie deklarują że czyszczą broń w wolnym czasie, jak coś się zacięło to drużynowy majster deklaruje że naprawia. U mnie w drużynie wszyscy wiedzą że koleś z Desertem jest dwa razy groźniejszy niż facet z Coltem 1911, bo będzie walił Ciężkie, a jak mu się przyfarci to od razu Krytyki. U ciebie będzie inaczej, u kogoś innego jeszcze inaczej. Każdy to widzi na swój sposób

religia i historia

Tybet ma wspaniałe tradycje min ziołolecznictwo, księgi, joga tybetańska, ale "na miłość boską" poczytaj sobie też jakiś niezależnych historyków a nie tylko filmy z holiłudu i "buddyzm eksportowy" zgłąbiasz.

Tybet dawniej niczym się nie różnił a nawet był gorszy od Indii, Polski i innych krajów pod względem "cudów" i zacofanej niewolniczej teokracji.

Jeszcze w początkach XX wieku panował tam średniowieczny teokratyczny feudalizm, który "oświeceni" mnisi przywracali na przekór chińskim reformom (o dziwo popieranym przez lud Tybetu! ) nawet po 1912.
Mullin w 1975 opisał ich jako zacofanych nepotów, "mnichów nie w sensie zachodnim", którzy handlują, noszą broń palną i czas poświęcają na międzyklasztorne wojenki o lenno.

To własnie ci "przechodzący przez ściany" mnisi z arystokratycznych rodzin oddali niepodległość chińczykom wiedząc, że ich skansen nie ma najmniejszych szans z anglikami. Oddali pod warukiem utrzymania swojej teokracji i niewolnictwa. A jak się obudzili z ręką w nocniku, Lama wydał apel o kruszce na budowę "tronu chroniącego przed omenami" i wraz z 60cioma tonami złota i 100 000 arystokratów opuścił swoich rodaków uciekając za granicę (co było już zresztą długą tradycją). Dopiero na obczyznie w wygodnym azylu lewitujący cudotwórcy odkryli "demokrację i prawa człowieka" o których dziś tak trąbią.

Straż Ochony Kolei - rekrutacja

no proszę, już odpowiedź:
"Przy naborze są brane pod uwagę wymogi ustawowe. Nowo przyjęty jest
kierowany na kurs zazwyczaj do Zbąszynia, tam zdobywa wiedzę z zakresu
przepisów znajomości broni palnej i sztuk walki. Na zakończenie kursu jest
poddawany egzaminowi z przerobionego materiału. Znajomość budowy broni i
sztuk walki znacznie pomaga przejście kursu (zwłaszcza sztuk walki).
Kryteria są zawarte w przepisach wewnętrznych - jest to spora lektura."

To tyle...

Pozdrawiam i pilnie obserwuję co się dzieje w tym temacie. Jak coś będziecie wiedzieli co się dzieje na G.Śląsku to piszcie.

Park Miejski

swego czasu z opowieści mojej babci (a które otrzymywała z dziada pradziada) wiem o wspaniałych umocnieniach obronnych szwedzkich wojsk wokół "babiej góry" tej bliżej ul. Marcinkowskiego a dwa "doły" które znajdowały się jeszcze do niedawna u jej podnóża był właśnie ich częścią , informacja o zrównaniu ich wywołała zdziwienie ponieważ prawdopodobnie wcześniej były "chronione" prawem jako ważne ze względów historycznych. Co sie w tej kwestii zmieniło , niestety nie wiem i nie wiem czy to ma związek z położoną trochę dalej strzelnicą ( ciekawostką tu może być to że szwedzi po zajęciu Gniezna w katedrze zorganizowali wielką stajnie dla ich koni) W czasach komunistycznych jeśli się nie mylę strzelnica miała zadanie "wychowywania" młodzieży w używaniu broni palnej w ramach zajęć w technikach i innych szkołach a w leżącym nieopodal torze łuczniczym odbywały się zawody sportowe. Jednak zaznaczam że posiadane przezmnie informacje nie mają oparcia w źródłach publikowanych a jedynie z opowieści.

Wracając ogólnie do parku i pytania Andrzeja wydaje mi się że ta część parku jest tak intensywnie przerabiana z powodu budowy Lidla , budowy prowadzącej doń ulicy od strony Marcinkowskiego a i o słuch mi się obiło że mają tam jeszcze być sprzedawane działki pod budownictwo jednorodzinne (domyślam się że w miejscu Łucznicy,oraz boiska Polanexu)

pozdrawiam

Proszę o pomoc. Organizacia/budowa strzelnicy- przepisy

Jest facet w Częstochowie, który posiada budynek i kasę na rozkręcenie strzelnicy (narazie pnaumatycznej). Byłbym wdzięczy jednak za podanie dokładnych przepisów (dotyczących broni palnej) wymaganych przy; budowie strzelnicy, warunków jakie takowa musi spełniać (w przypadku broni palnej), kto wydaje pozwolenia na wybudowanie obiektu o takim przeznaczeniu. Jednym słowem jak wygląda cała biurokracja i kto za to jest odpowiedzialny. Obiekt oczywiście kryty - czyli przepisy dotyczące oczyszczania gruntu z ołowiu nie mają znaczenia.
Wiem, że strzelania musi prowadzić osoba przeszkolona i tyle.
Z góry dziękuję za pomoc.

Proszę o pomoc. Organizacia/budowa strzelnicy- przepisy

Byłbym wdzięczy jednak za podanie dokładnych przepisów (dotyczących broni palnej) wymaganych przy; budowie strzelnicy, warunków jakie takowa musi spełniać (w przypadku broni palnej), kto wydaje pozwolenia na wybudowanie obiektu o takim przeznaczeniu. Jednym słowem jak wygląda cała biurokracja i kto za to jest odpowiedzialny.



Przy budowie strzelnicy obowiązują Cię przepisy prawa budowlanego. Jeśli jest to strzelnica zamknięta należy wydzielić pomieszczenia socjalne, sędziowskie, ubikacje etc. Na wybudowanie takiego obiektu pozwolenie wydaje Starostwo Powiatowe lub Urząd Miejski na podstawie projektu budowlanego wraz z niezbędnymi uzgodnieniami (np. wpływ oddziaływania na środowisko, BHP, PPoż, Policja). Dla strzelnicy pneumatycznej może być projekt budowlany bez uzgodnień. Uzgodnienia (część) i pozwolenia są niezbędne dopiero przy broni palnej.
Musicie znaleźć jakiegoś architekta, który Wam to zaprojektuje zgodnie z wytycznymi i będzie za to odpowiedzialny (zgodność z przepisami). Koszt projektu to ok 5-6% wartości inwestycji (bez uzgodnień). Prawdopodobnie będzie to między 10 000 a 15 000 zł.
Ot i tyle.

Pozdrawiam

Proszę o pomoc. Organizacia/budowa strzelnicy- przepisy

Od razu założyłem, że biurokracja to najgorszy orzech do zgryzienia w tym wszytkim. A czy jest możliwość, że Komenda nie wyda zgody na taką strzelnicę, mówię o broni palnej (przy założeniu, że wszytkie warunki architektoniczne, bezpieczeństwa, ochrony srodowiska etc. będą spełnione)?
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.



Biurokracja Was nie dotyczy. Ty zlecając wykonanie projektu strzelnicy nie martwisz się już tym. Jest to zmartwienie projektanta. Jeśli komenda czy inny rzeczoznawca w projekcie naniesie swoje uwagi (np. jaki kulochwyt, wymiary, szerokości torów itd.) to gdy spełnicie te wymogi odbiór jest już tylko formalnością. Właściwie to na etapie projektu wszystko się rozgrywa (pozwolenia, wytyczne etc.) po zakończeniu budowy następuje tylko sprawdzenie zgodności dokumentacji z obiektem (mało realne w naszym twórczym kraju :D ) i nic więcej.

Pozdrawiam

Technika a wyniki

Nogi powinny być w lekkim rozkroku, a w jakim to musisz sam dobrać, ponieważ każdy ma inną budowę i każdy musi sam dobrać tak postawę, aby była jak najbardziej stabilna. Tu nie ma prostej drogi w stylu stawiasz nogę tu i tu, a rękę kładziesz tu. Każda broń jest trochę inaczej wyważona, każdy ma trochę inną budowę ciała itp. Oczywiście są pewne wytyczne co do prawidłowej postawy, ale polecam przeczytać jakąś książeczkę na ten temat. Coś jest bodajże na ftp. Silne sprężynówki wymagają o wiele więcej od strzelca niż np. PCP (co nie oznacza wcale, że PCP samo strzela - to tak na wypadek zbędnych komentarzy ;-) ). Moja Dianka34 waży coś około 3.4 kg. Zapewne waga np. 4.5kg (a nawet więcej) byłaby lepsza jeśli chodzi o wpływ odrzutu. Przy strzale czuję wyraźne kopnięcie i jeśli tylko chwycę broń nie tak to wyraźnie czuję (a nawet widzę) jak moja Dianka podskakuje (często ukośnie). Odbija się to zaraz na tarczy. Gdy broń chwycę dobrze to nie czuję owego gwałtownego "skoku" i śrucina ląduje tam gdzie powinna. Po prostu grunt to wiedzieć, że strzelec jest najważniejszy. W książce "Sztuka celnego strzelania" (jeśli nie pomyliłem czegoś w tytule) autor pisze że rozrzut broni (ale palnej) stanowi przeciętnie 1/50 (jeśli dobrze pamiętam) rozrzutu strzelca. Co o tym sądzicie w odniesieniu do wiatrówek. Ja myślę że przy witrówkach to nie jest prawdą, ponieważ strzelając np. na 50m i mając rozrzut wielkości np 80mm z GL-ki to z imadła powinno być np niecałe 20mm co wydaje mi się niemożliwe.

Zrobić wiatrówkę

Koledzy, mam takie pytanko.

Jak wyglądają u nas kwestie prawne przy budowie urządzeń pneumatycznych (tzn. wiatrówek do 17J)?

A dokładniej, jak przez prawo są traktowane części tych konstrukcji?

Mam w planie budowę karabinka (bardzo podobnego do jednej z "komercyjnych" wiatrówek), ale z pewnych powodów (niejasne zapisy w ustawie o broni i amunicji), trochę boję się zaczynać prace nad tą zabawką.



Ustawa o broni i amunicji wylicza następujące rzeczy jako istotne części broni palnej i pneumetycznej - ich posiadanie/produkcja równa się posiadaniu/produkcji broni (konieczność posiadania pozwolenia/koncesji). Są to: lufa, zamek, baskila (część strzelby łamanej), komora zamkowa, szkielet broni, bęben nabojowy. Ponieważ kryterium rozróżnienia na broń i niebroń pneumatyczną jest limit energii, to dopóki części wiatrówki nie są złożone do kupy, to raczej trudno by twierdzić, że np. lufa jest częścią broni pneumatycznej, bo części do wiatrówek <17 J i > 17 J raczej niczym się nie różnią.

Zatem jeżeli nie zrobisz karabinka o energii > 17 J, to raczej nic ci nie grozi. Jeżeli wyprodukujesz, to teoretycznie możesz zostać oskarżony o nielegalną produkcję broni pneumatycznej.

Daystate nie nadąża

:P .

Fakt, palną można kupić taniej, nawet sztucer, tylko palna ma jedną wadę, jak nie trafisz kula leci bardzo, bardzo daleko.

.

Panowie litości, proszę

CO MA PIERNIK DO WIATRAKA - .

Pozdrawiam
waldek.

Na Twoje ignoranctwo Valdi ciężko jest zaradzić, ale cóż, kto jak kto, ale Ty powinieneś wiedzieć, że palna i pneumatyczna pow. 17J to ten sam paragraf jak komuś zrobisz krzywdę i nie koniecznie, bo wystarczy sama cyfra 17,1. Słyszałeś gdzieś na świecie o wypadku na polowaniu z pneumatyczną, (nie znaczy,że się nigdy nie zdarzyło)bo z palną to u nas co sezon ktoś kogoś nie chcący...

Nie wiem czy wiesz, ale z uwagi na zasięg wystrzeliwanej amunicji w Anglii np. częściej poluje się na ptactwo i inne drobne stworzenia z pneumatyczną bronią niż z palną. Właśnie dlatego wielu ludzi wybiera mimo to często droższą broń pneumatyczną. Chyba więc rozumiesz co znaczy pole rażenia z palnej, a z pneumatycznej – m.in. dlatego kolega wcześniej wsadził je na tę samą szalkę.

Dalej idąc tym tematem (jako, że piernik i wiatrak mają wiele wspólnego, bo piernik może być upieczony z mąki umielonej w wiatraku, choć to nie te czasy) to da się jednak porównywać budowę obydwu rodzajów broni: osadę i jej ergonomie, spust. Żeby nie było tak słodko, to wielu rzeczy nie da się porównać. I to by było na tyle co do „nie tematycznych” postów wcześniej.

Lunety: parametry

Moja pierwsza Umarex 4x20. Każdy ją pewnie miał i wie co to jest. Szkoda czasu by ją opisywać. Dostałem ją wraz z karabinkiem. Paradoksem jest, że mam ją wpisaną w pozwolenie jako przynależną do karabinka
Ma takie parametry i wytrzymałość, że szkoda nawet te 40-50 zł na nią. Szkoda też na nią osobnego post'a. Lepiej dołożyć i wziąć -

białoruską 4x32 - nie znam producenta, symbol graficzny na lunecie przypomina łabędzia. Luneta była przeznaczona "fabrycznie" do broni palnej. Widać, że robiona wg starych planów, chyba wojskowych. Bardzo mocna, zwarta obudowa. Wykonanie solidne, wszystkie elementy ruchome zabezpieczone żywicą lub kitem. Regulacja zewnętrzna z podziałką i wyraźnym klikiem. Ośki regulatorów też zabezpieczone kitem by nie pracowały za luźno. Połączenia elementów pokryte farbą lub żywicą. Jest wodoodporna. Regulowany okular ma dwie uszczelki gumowe przedzielone smarem. Ze względu na "palne" przeznaczenie występował problem z ostrością obrazu na dystansach bliższych ( do 15 m ) dodanie małej soczewki na obiektyw zniwelowało ten problem. Bardzo prosta budowa i dobrej jakości szkła dają niezłą jasność obrazu, porównywalną z o "oczko" większymi.
Moja ma grot zamiast krzyża. Wymaga to innego podejścia ze strony strzelającego. Mi nie przeszkadza. Używana do wszystkiego - puszki, tarcze, szyszki itp. W FT nie występowała. Jednak ze względu na łatwość we wprowadzaniu poprawek, przez zewnętrzne pokrętła ze skalą, powinna sie dobrze sprawować.
Przez ponad pół roku "pracowała" na sztucerze szwagra (jak roztrzaskał swoją ). Żadnych efektów ubocznych.
U mnie robiła na HW97k a teraz na Hatsanie 55. Jest OK.

przycinanie lufy slavia 630

witam
ad rks_killer
Polecam jakokolwiek publikację dotyczącą budowy lufy, gdzie jest jakis przekrój, nawet do broni palnej.
W wypadku popularnych wiartówek stożek przejściowy pełniący rolę komory nabojowej to 4-6 mm.
Lufy wiatrówkowe wykonywane sa z wierceniem cylindrycznym czyli maja jakąś stała średnicę wewnętrzną na całej długości.
Nie wiem jak w pneumatykach, ale w palnej (testują je producenci amunicji) sa stosowane lufy o wierceniu stożkowym czyli zmniejszające swoją średnicę w kierunku wylotu.
Powoduje to stałe doszczelnienie pocisku w lufie, ale trwałośc takiej lufy jest bardzo niska, raptem kilkadziesiąt strzałów.
pzdr

Wymiary

Witam, na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem nowy na tym forum i nie mam dużego pojęcia o broni palnej, ale mimo to, pytam o polskiego beryla, a mianowicie jego wymiary. Czy któryś z szanownych forumowiczów, wie, lub ma możliwość zmierzenia jaka jest odległość od końca muszki do początku tłumika ognia, a następnie długość tłumika ognia i jego średnicę.
Podanie tych wymiarów byłoby nieocenioną pomocą przy budowie owego karabinu. Pytam, ponieważ chcę przerobić airsoftową replikę AK-74 na nasz rodzimy karabin, przeszukałem dotychczas wiele stron itp. ale nigdzie nie udało mi się znaleźć tych wymiarów.

Pozdrawiam

Ecie

HW40 i kolimator - co kupić?

Dla mnie kolimator Delty spełniał przynajmniej dwa kryteria: wielkość kropki i waga samego kolimatora (125 gram). Wszelkie otwarte bedą miały wagę zbliżoną do Delty. Natomiast zamnięte, z racji budowy, przynajmniej te metalowe, ważą trochę więcej. Warto porównać .
Na lekkiego "Trabanta" duży ciężar kolimatora może "zwichnąć" środek ciężkości i prze zakupem lepiej się upewnić jak leży w ręku. I tak kolimatory 1x25 ; 1x30 ; 1x40 będą się różniły wagą oraz są dłusze w obudowie.
Tani plastikowy Crosman oprócz dużego nieregulowalnego punktu sprawiał wrażenie niestabilności obudowy, szczególnie po wyjęciu z walizki, gdzie był trochę ściskany gąbkami.
Po kilkunastu strzałach dopiero kropka wracała na własciwe miejsce od poprzedniego wyzerowania. Jakby plastikowy korpus wracał do stałej pozycji po "posiedzeniu" w walizce .
Jeśli dobrze pamiętam kolmator Delty jest dedykowany na broń palną i nie ma obaw o wytrzymałość.
Po wypracowaniu odpowiedniego chwytu (ja strzelam z dwu rąk) nie ma problemu z widocznością kropki, co dla początkujących jest trochę kłopotliwe i może te pierwsze wrażenia ich zniechęcają . Drgająca kropka kolimatora na celu uświadamia o niedoskonałościach stabilności układu strzelca. Prowokuje do opanowania i po treningu jest coraz lepiej.

Prawo i wiatrówki

Strzelnice dla wiatrówek o Eo<17J mozesz zrobić wszędzie. Nie są na takie coś potrzebne żadne atesty. Jedyne na co trzeba zwrócić szczególną uwagę to to by zapewnić bezpieczeństwo, bo przestrzeń jest mała i jeszcze zamknięta, więc wzrasta prawdopodobieństwo rykoszetów. W dodatku strzelcy to młodzi ludzie, którym różne pomysł moga przyjść do głowy a i z dyscypliną bywa różnie. Jednak zasada przez edukację do bezpieczeństwa, jest jedyną by nauczyć ich właściwego podejścia do broni (kazdej) i bezpiecznego (odpowiedzialnego) się nią posługiwania.
Aktów prawnych w tej materii nie znajdziesz. Mozna posiłkować się rozporzędzeniem w sprawie budowy i wyposażenia strzelnic. Warto to przeczytać, bo jest tam kilka spraw, które unaocznią zagadnienie, choć nie trzeba siędo wszystkiego co tam napisane stosować - te zapisy w duzej mierze odnoszą się do strzelania z palnej, a to trochę inna para kaloszy.
Pozwolenia na to nie trzeba mieć poza zgodą gospodarza - dyrektora szkoły. Jeli w tej samej klasie mają się też odbywać lekcje to pewne elementy wyposażenia powinny być przenośne (mobilne). Przydadzą siędeski z miękkiego drewna i np. stare koce, które bardzo dobrze wyhamowują rykoszety i łatwo je rozwiesić na ścianach. Przed rozpoczęciem strzelań szkolnych dobrze jest zrobić małą "próbę ogniową" i postrzelać celowo poza kulochwyty, by sprawdzić co się dzieje ze śrutem.

Podaj w jakiej miejscowości to chcesz zorganizować - moze znajdzie się ktoś kto będzie miał ochotę pomóc bardziej osobiście.

Ustawianie, poziomowanie i dokręcanie lunety

Pływająca lufa ma to do siebie, że zawsze się strzela z tą samą dokładnością.
Nie ma żadnej podpory po długości, dlatego mikro drganie występują w identyczny sposób za każdym razem.
Dlatego pływające lufy są montowane w karabinach snajperskich o bardzo dużej celności.
Jeśli ktoś ma wątpliwości to proszę włączyć czasami TV i obejrzeć sobie program Broń Przyszłości. Tam mówią na takie tematy bardzo ciekawe rzeczy.

A co do ustawiania lunety stosuję dwie poziomnice. Jedna na szynie, druga na lunecie.

Tak się składa że trochę mam do czynienia z budową i naprawą lunet i wiem że to jeden z lepszych sposobów. Ustawianie na sznurek i pod rygiel jest mało precyzyjne.

Jeśli luneta jest w nienagannym stanie ( nie musi kosztować majątku, może nawet 100zł) i jest na broni zamontowana na w miarę dobrym montażu ( nawet za około 70zł) to nie powinno być z tym problemu.
Oczywiście nie mówię o wiatrówkach sprężynowych, które potrafią rozgruchotać lunetę za sporą kasę z uwagi na swoje kopniaki.
Na karabinkach bezodrzutowych jest troszkę inaczej. Nawet broń palna nie jest w takim stanie i w takim czasie rozwalić lunety co karabinki sprężynowe. Jest to wina częstotliwości mikro drgań, które zachodzą podczas gwałtownego rozciągnięcia sprężyny.

STEN MK II

-->Danilo1984, o ile mnie pamięć nie myli, to w te wycięcia wchodzi opora sprężyny powrotno-uderzeniowej.
Takie zamknięcie bagnetowe.

Na www.homegunsmith.com jest dział Tube Guns (w: Building The Perfect Piece at Home).
Powinieneś tam znaleźć sporo przydatnych informacji.

Inna sprawa to to, że powinieneś się mocno zastanowić przed dalszą budową...

Ja już ponad rok się zastanawiam na budową własnej wersji Junkera.
Ruskie dali w tej konsrukcji komorę zamkową od AK74 (czy innego z nowych kałaszków), ja planowałem zrobić to na komorze ok AKM (banalnie prosta do wykonania).

Problemy napotkałem dwa.

Czy da się dokupić same magazynki do Junkera (ew. makarowa) - czyli jak by tu pozyskać systemik co2 (w razie czego na air cartridge by się to zrobiło ).

I najważniejszy problem, czy komora zamkowa takiego kałasznikowa(na dobrą sprawę bardziej szkielet) na co2 lub BAC, byłaby traktowana jako część wiatrówki, czy istotna część broni palnej?

Jakby nie patrzeć byłaby w 100% wymienna z oryginałem - mógłbym w zasadzie zrobić mały wybieg konstrukcyjny (przy okazji znacznie upraszczający konstrukcję) i nie montować wewnątrz tych dwóch blaszek robiących za prowadnice (dolne) suwadła, co już uniemożliwiłoby wykorzystanie tego elementu w "prawdziwej" broni, no ale dalej pozostaje pytanie co ustawodawca miał na myśli pisząc "obrobione"?

Ale jezeli ruskim udało się wprowadzić bez zgrzytów prawnych swoją konstrukcję na nasz rynek, to może i mi za taką wiatrówkę nic nie będzie grozić (marzenia sciętej głowy...).

Patent strzelecki

Za to uwzględniają - całkiem nie wiadomo po co - zawarte w kk definicje obrony koniecznej i stanu wyższej konieczności i tego w jakich wypadkach sąd może odstąpić od wymierzenia kary albo zastosować nadzwyczajne jej złagodzenie...

Ciutkę to dziwne w kontekście posługiwania się bronią dla uprawiania sportu. A jak już autor pytań chciał zgrywać wytrawnego prawnika to powinien też pojść w pytania czy użycie broni do samoobrony w przypadku przekroczenia granic obrony koniecznej stanowić będzie eksces intensywny czy też ekstensywny

A brak na przykład pytań, które by się strzelcowi przydały - jakieś takie o budowę broni palnej, zasadę działania, nazewnictwo części... Ciekaw jestem czy wiedza o tym co to jest baskila jest taka powszechna, że się szkoda tym zajmować.

Prosze o POMOC

Bardzo „szerokie” pytanie, tak na szybko, pod tym linkiem znajdziesz wiele ciekawych artykułów o rodzaju, budowie i zastosowaniu broni palnej.

www.giwera.pl
http://www.giwera.pl/teoria.htm

Pozdrawiam,
Tomek

Wybuchająca amunicja

Nawiązując do słusznej idei expertów to

Skupiając w swej dziedzinie wiedzę z tak różnych dyscyplin nauki i techniki, jak: technologia i budowa maszyn, wytrzymałość materiałów, mechanika, termodynamika, chemia, medycyna sądowa, wymagają specjalistów o bardzo dużym zasobie i wysokim poziomie wiedzy, różnorodnych zainteresowaniach, wrodzonej spostrzegawczości, cierpliwości, sumienności i umiejętności złożonej analizy. Takich właśnie wysokiej klasy ekspertów w tej dziedzinie, absolwentów Politechnik Warszawskiej i Świętokrzyskiej zatrudnia dział balistyki Wydziału Mechanoskopii i Balistyki Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji.



a odnosnie kija do szczotki, co strzela raz do roku, to chciałem zauważyć, że nowe kije do mopów są rurami, czyli stanowią istotną część broni zwaną lufą :lol:
po włożeniu w kij od mopa naboju będziemy mieli już broń palną groźną jak korkowiec

Policyjni eksperci w Wydziału Kryminalistyki KWP we Wrocławiu uznali to urządzenie za broń palną [ opinia Nr H-XIII –5442 – 104 / 2002 Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.]. Dlaczego?
...Bo do „ lufy ” tego urządzenia można było włożyć nabój od MOSINA. Co prawda – zgodnie z przedmiotową opinią – nie można było go wystrzelić, ale sama możliwość włożenia naboju do lufy ”, wykonanej z cienkościennej blaszki, determinował fakt uznania tego urządzenia za broń palną.



więc uważajcie kochani, bo mamy wokół siebie mnóstwo broni palnej i niemal wszystko może raz do roku wystrzelić

Będzie normalnie ;-) ?

Oby wybory odbyły się jak najszybciej, bo przekazywanie publicznych pieniędzy na budowę świątyni opatrzności bożej (żeby było ciekawiej - z pieniędzy z emerytur) - powstającej w zasadzie wbrew woli katolików, tylko na zasadzie "chciejstwa" jednego prymasa, nie wróży nic dobrego w żadnym aspekcie życia publicznego, w tym także w kwestii posiadania broni palnej.
Podobnie władza uznaje że przemoc w filmach nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, ale seks - jak najbardziej.

Jak kiedys bron robiono

Pedro dyletancie drogi sprawdzilem za twa rada :okulary: i co hmmm wszystkie zrodla podaja ze lufy pruskiej altylerji byly z BRAZU w 18w. a tylko co jest zgodne z twa smieszna tabelka to kalibry luf....kup sobie ksiege H.Mullera a skonczysz sie bezsensownie zemana przekrzykiwac bo slaba jest twa wiedza koles....patrzac naprzyklad na zdjecia ORGINALNYCH armat z mojej ksiegi a twe repliczki to nic tam w nich niejest zgodne z historja/epoka, ani loza ani lufy be,fuj itp... :diabel: I wiesz zeszles koles z tematu bo my tu piszemy o fabrykacji broni recznej palnej 18-19 wiek i darujmy se armaty.Dam ci pytanie i jesli odpowiesz na nie zgodnie z zdjeciem orginalnej [zbrojownia Berlinska] armaty dam ci spokuj....a wiec jaki byl mechanizm podnoszenia lufy w pionie u pruskich armat z polowy 18 wieku i jakie loza [ogolna budowa], oraz jakie hasla-motta widnialy na lufach tych armat przy herbach panujacego wladcy ?! No glowkuj.

Czyżby coś miało się ruszyć w sprawie pozwoleń ??

Pozwolenia na budowę to chyba kompetencja starosty Nie sądzę by przekazanie pozwoleń na broń na najniższy szczebel administracji (gminy) był szczęśliwym rozwiązaniem. Kiedyś w wojsku takie uprawnienia posiadali chyba dowódcy od szczebla batalionu i ... było z tego powodu trochę bałaganu. No chyba, że zamiast pozwoleń wprowadzimy instytucję rejestracji broni palnej (spełniasz kryteria szczegółowo określone w ustawie to masz prawo do broni). Ale na takie coś, to chyba nie ma co liczyć. Jest za dużo przeciwników broni.

Podstawy taktyki użycia broni palnej w rejonie porażonym BŚT

Szkolenie strzeleckie: *Podstawy taktyki strzelania w środkach ochrony
górnych dróg oddechowych w rejonie porażonym bronią chemiczna i biologiczną.

Cel szkolenia:
*Nabycie podstawowych umiejętności w posługiwaniu sie najczęściej
dostępnym typem maski p. gaz oraz poznanie podstaw taktyki użycia broni
palnej krótkiej w trakcie działań ochronnych w rejonie porażonym BŚT,
TSP i BŚB.*

Program szkolenia:
*1. Budowa, zasada działania i zastosowanie maski przeciwgazowej typu MP4 i MP 5
2. BŚT, TSP, BŚB
3. sygnały o zagrożeniach - procedury postępowania
4. sposoby zakładania i zdejmowania masek p. gaz.
5. strzelania statyczne w maskach przeciw gazowych
6. strzelania dynamiczne w maskach przeciwgazowych
*
Cena szkolenia: *150 zł/os.

Zgłoszenia udziału:
Biuro Ochrony "PROTECTOR" : mailem na adres protector@hot.pl lub faksem:
012 417 23 84

[ Dodano: 2009-04-09, 09:13 ]

Podstawy taktyki uzycia broni palnej krótkiej w środkach och

PODSTAWY TAKTYKI UŻYCIA BRONI PALNEJ KRÓTKIEJ W ŚRODKACH OCHRONY GÓRNYCH DRÓG ODDECHOWYCH

Cele szkolenia:
Nabycie podstawowych umiejętności w posługiwaniu sie najczęściej dostępnymi typami masek przeciwgazowych (MP 4 i MP 5) oraz zapoznanie sie z podstawami taktyki użycia broni palnej krótkiej w trakcie działań ochronnych w rejonie porażonym BŚT, BŚB i TŚP.

1. Budowa, zasad działania i zastosowanie maski przeciwgazowej typu MP 4 i MP 5.
2. Charakterystyka wybranych bojowych środków trujących (BŚT), bojowych środków biologicznych (BŚB) i toksycznych środków przemysłowych (TŚP).
3. Sygnały o zagrożeniach - procedury postępowania.
4. Sposoby zakładania i zdejmowania masek przeciwgazowych typu MP 4 i MP 5.
5. Strzelanie statyczne z broni palnej krótkiej w maskach przeciwgazowych.
6. Strzelanie dynamiczne z broni palnej krótkiej w maskach przeciwgazowych.

Koszt szkolenia:
150, - zł/os

Termin szkolenia:
29.04.2009 r.

Rozpoczęcie szkolenia:
godz. 9:00

Miejsce szkolenia:
Strzelnica TWIERDZA w Zielonkach k. Krakowa, ul. Do Fortu

Zgłoszenia:
protector@hot.pl

[ Dodano: 2009-05-01, 20:28 ]

Postęp i nowoczesność

Chciałam podzielić się z Wami refleksją, która naszła mnie niedawno na wkładzie, na którym omawiane były teorie budowy materii i atomu na przestrzeni dziejów. Przez większość prelekcji przewijało się pojęcie "cząstki elementarne", które przez setki lat zmieniało swoje znaczenie - uważano, że niepodzielny jest atom, później jądro i elektrony, potem odkryto neutrony i protony, a dziś cząstkami elementarnymi nazywa się kwarki.
Cały czas odnosiłam wrażenie, że najnowszy stan wiedzy uważany jest za absolutny pewnik, i że skoro nie znamy wewnętrznej struktury kwarków, to znaczy, że są one niepodzielne. Pogląd ten oczywiście jest dowodem braku wyobraźni i szerszej perspektywy niektórych naukowców.

Ale czy nie jest ogólną właściwością ludzi, by okazywać taki brak pokory bez względu na stopień zaawansowania cywilizacyjnego? Obserwacje nieba, broń palna, balony i obserwacja żywych komórek wywoływały podobny zachwyt, jak dziś manipulacje genetyczne i cyklotrony, a filozofowie i naukowcy ogłaszali swoje, dziś uważane za naiwne i nielogiczne, teorie, jako niepodważalne dogmaty, i dziś tylko część naukowców zdaje się mieć świadomość, że kolejny eksperyment może przewrócić do góry nogami podstawy ich wiedzy. Cały czas wprawdzie dodaje się przy opracowaniach wyników, że są to tylko "teorie", ale nie odniosłam wrażenia, by ktoś pamiętał o tym naprawdę.

Aż w końcu znajduje się, jak rzekł Einstein, "ktoś, kto nie wie, że czegoś nie można zrobić, i to robi"...

Magia vs. Technika

Asu bardzo dziwne stanowisko - mógłbyś wyjaśnić co jest takiego w średniowieczu/starożytności że tylko ich realia mogą służyć do budowy światów fantasy?
Czyste fantasy to niejako rozwinięcie eposów rycerskich - król Artur i czarownica Morgana le Fay, książę Zygfryd walczący ze smokiem, etc. W tychże eposach ciężko kuszę uświadczyć, jako broń wyklętą, a co dopiero broń palną. To po prostu nie rycerskie, nie przystające do settingu wczesnego średniowiecza, a więc dla mnie i nie fantasy (a przynajmniej nie czyste).

I czemu wynalazek prochu jest czymś co wyznacza konwencje gatunku literackiego?
Bo czasy gdy byle głupek pociągnięciem cyngla jest w stanie pokonać wyszkolonego wojownika kończą pewną epokę. Zresztą zderzenie tychże światów widać doskonale chociażby w "Ostatnim samuraju".

spluwa

Qbajster, cały czas prosisz o pomoc w budowie modelu broni "palnej" z lego, a czy nie wydaje Ci się, że cała frajda polega na wymyśleniu mechanizmu i zaprezentowaniu go na forum i zebraniu oklasków bądź przyjęcia klęski z honorem??

Co do samego modelu, jest tak wiele na brickshelf-ie i Youtub-ie że największym trudem jak musisz włożyć to odpalić stronkę i trochę poprzeglądać foty i filmy.

Nowe polskie ustawy

W Polsce kurs a nie imitacja kursu to średnio 300 do 400 godzin zajęć. W tym są zajęcia z prawa karnego , cywilnego , Szczegółowo omawiana jest ustawa o ochronie osób i mienia . Również zajęcia z technik obezwładniania i samoobrony na sali gimnastycznej. Do tego konwojowanie mienia , i wartości pieniężnych, oraz budowa i zasady działania broni palnej. Zakończone to jest egzaminem przed komisją złożoną z przedstawicieli komendy wojewódzkiej policji. Jeszcze w latach 2000 do mniej więcej 2003 na grupę około 45 osób przystępujących do takiego egzaminu na licencję zdawało go za pierwszym podejściem około 8 do 10 osób. Przy czym nie było mowy o zdaniu bez gruntownej znajomości Ustawy o Ochronie Osób i Mienia , oraz wszystkich rozporządzeń do niej wydanych przez prezesa rady ministrów i ministra MSWi A. Do tego bezwzględnie wymagano znajomości wszystkich przypadków użycia broni palnej jak również wszystkiego na temat środków przymusu bezpośredniego. To co jest opisywane w tym artykule , to zwykła partyzantka wielu firm ochroniarskich nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek profesjonalizmem.

Bunkry na Ukrainie

Wybralem sie wczoraj na Ukraine polazic po bunkrach. Mieszkam z
17 lat 600 metrow od grarnicy ale dopiero wczoraj bylem tam po
raz pierwszy :) Od kumpla uslyszalem ze tuz za granica jest duza
linia ruskich bunkrow  wybudowanych tuz po tym jak ruscy w 39
zajeli nasze ziemie az do Bugu. Pojechalem, wzialem znajomego
Ukrainca i poszedlem w pola. Ludzie, ile tam tego jest !
Doslownie co 300 metrow duzy 2 lub 3 pietrowy bunkier. Wiekszosc
w dobrym stanie, mozna tam nawet wlezc ( co szybko zrobilem
:))  ), niektore wielkie - jedno pietro na poziomie ziemi a ze 2
lub 3 w glab. Niektore maja wielkie zelazne kopuly na ciezkie
karabiny maszynowe, u dolu ogromne pancerne wneki (chyba na
dzialka ppanc), otwory do wyrzucania lusek, magazyny, centralki
telefoniczne i elektryczne (rozbite), sa jeszcze rozne wyryte
napisy z 39 - ego, prawdziwy labirynt. Gdyby mi latarka zgasla to
mialbym przejebane, egipskie ciemnosci a ja pare metrow pod
ziemia w istnej plataninie gdzie co chwile zdarzaly sie ogromne
dziury w podlodze (wlazy bez klap) po wpadnieciu do ktorych
dluuugo bym lecial. Ogolnie wrazenie jednak swietne :)
Szczegolnie jedna kopula mnie zaciekawila bo daje dobre
wyobrazenie o sile ognia broni palnej (ogolnie mowiac). Jest
niezle postrzelana z ciezszych karabinow i zaliczyla chyba ze 2
czy 3 trafienia z jakiegos dzialka. Nic jej wprawdzie nie zdolalo
przebic (wielkie cholerstwo bylo) ale niemieckie kule rzezbily w
tym zelazie jak w masle, sa tam nawet jeszcze powbijane kule.
Widac wyraznie ze kula po trafieniu tak jakby roztapiala to
zelazo a ono tak rozplywalo sie na boki. Tak jakby przejechac
olowkiem po masle, efekt dokladnie taki sam.

Cala ta linia wyglada solidnie jest tylko jeden feler - czlowiek
odpowiedzialny za umieszczenie tej linii doslownie 700 metrow za
Bugiem musial byc kompletnym kretynem. Jaki byl sens budowac siec
bunkrow pod okiem Niemcow ? Po naszej stronie do dzis leza
pozostalosci ogromnych niemieckich wiez obserwacyjnych z ktorych
szkopy sledzili kazdy ruch Ruskich wiec i budowe tych wszystkich
bunkrow :) Gdy zaczeli operacje Barbarossa ruskie zalogi zostaly
wybite ogniem haubic praktycznie natychmiast bo Niemcy walili do
nich jak do tarcz, znali polozenie kazdego niemal bunkra. Co za
idiotyzm ze strony rosyjskiego (tfu, radzieckiego) dowodztwa.

Ja widzialem z 15 takich bunkrow, wlazlem tylko do 4  ale
miejscowi powiedzili mi ze to sie ciagnie dziesiatki kilometrow a
moze i dalej.

OT. Napisze tylko : powinnismy sie BARDZO cieszyc ze mieszkamy w
Polsce. BARDZO.

RED BARON

*************************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*************************************************

Videoradar, noc, poza terenem zabudowanym.

Mam takie pytanko które nasunęło mi się podczas wczorajszego powrotu z
Wrocławia (ze spotkania przy KFC) do Krakowa. Otóż na A4 w budowie w
okolicach zjazdu na Brzeg widziałem stojący videoradar (Mondeo WOY
xxxx) i zatrzymany pojazd. Z tego co się orientuję to policja może
zatrzymać do kontroli pojazd w nocy poza terenem zabudowanym tylko i
wyłącznie gdy posiada oznakowany radiowóz. Videoradar takowym nie
jest. Co byście w takim przypadku zrobili ?? Zatrzyamali się czy nie
???


Czesc Jerzu, jak sie jechalo do Krakowa, bo mnie udalo sie uciec bellboy-owi
i pojechalem prosto do W-wy i oczywiscie miski zlapaly mnie na suszrke, ale
za mna jechal TIR, jego ukarali a mnie kazali jechac dalej. Uznali pewnie
(raczej bez sensu), ze moje wykroczenie + ~40 km/h bylo mniejsze niz TIR-a.
A co do twego postu to mialem podobny przypadek na szosie z W-wy do Radomia
tam gdzie konczy sie dwupasmowka - jezdzilem jeszcze Jetta - jak chieli mnie
zatrzymac to doszedlem do wniosku, ze jednak nie stane. Wlaczylem dlugie,
awaryjne i jechalem dalej i to z duza predkoscia. Przy najblizszej duzej
stacji benzynowej zjechalem i zatrzymalem sie przy okienku.
Policja zjechala za mna i nawet nie mieli pretensji, szczegolnie ze
probowalem zadzwonic na policje z komorki i oczywiscie mialem do nich

porozumienie stron.
Zreszta, kiedys w TV mowil jakis policjant, ze w takim wypadku nie
zatrzymywac sie, tylko pojechac na najblizszy posterunek policji i to
zglosic. Moj znajomy tak zrobil to sprawdzili mu trzezwosc spisali i kazali
jechac dalej - zadnych innych konsekwencji nie bylo.
Co prawda w dzisiejszych czasach, miski potraktuja to jako ucieczke i moga
nawet strzelac z broni palnej - i tu trzeba by sie zastanowic czy sie jednak
nie zatrzymac, np. po pierwszym mam nadzieje niecelnym strzale. Brr nie daj
Boze!
Pozdrowienia
Slawek

Dostęp do broni


wplynie i to bardzo - kradniesz legalna bron i staje sie ona nielegalna -
nie kazdy ma sejf a wlamania zdarzaja sie nader czesto ...


Każdy kto ma broń palną ma sejf. I powinien mieć. A jak wyjeżdża bez
broni na dłużej może ją łatwo oddać do depozytu.

do tego przestepcy chcacy moc dalej prowadzic swoj proceder beda musieli
sie uzbroic bo przeciez nie pojdziesz napadac na ludzi majac tylko noz a
oni pistolet....


Więc raczej zrezygnują. Co innego skopać bezbronnego staruszka czy
emeryta, a co innego ryzykować wymianę ognia.

znowu idiotyczne porownanie - co ma bron do samochodow?? bron to bron -
stworzona do zabijania...samochod to takie cos czym sie jezdzi a nie
powszechne narzedzie mordu.... czekam jeszcze na porownanie ak47 do
ksiazki....


Nie. Broń nie służy do zabijania. Broń służy tylko i wyłącznie do
efektywnego powstrzymania napastnika. Niestety, strzelenie do niego i
pozbawienie go z pewnym prawdopodobieństwem życia jest jedyną znaną
metodą. Po raz stotysięczny powtórzę: to nie broń napada i popełnia
przestępstwa, tylko ludzie.

cegla - sluzy do budowy domow...
nozem sie kroi chleb ...
siekiera rabiesz drewno...
nie mozna porownywac rzeczy ktore sluza do celow pokojowych z rzeczami
ktore sluza do zabijania...


Nie do zabijania tylko do powstrzymania, a to różnica. Jakby się
napastnik dał powstrzymać ręką nikt by do niego nie strzelił.

pistoletem nie ukroisz masla ani nie porabiesz drewna - wiec daj sobie
spokoj z tymi idiotycznymi porownaniami...


Z pistoletu sportowego zastrzelenie człowieka wymaga sporo zacięcia i
naprawdę złej woli - znacznie trudniej niż samochodem czy siekierą.
Służy do uprawiania sportu, do niczego innego się nie nadając. Ale
oczywiście krew, mord zabijanie i w ogóle straszna histeria.
Jednostrzałowy kbks, mordercza broń - pewnie służy do rytualnych
mordów? Pomyśl zanim coś napiszesz.

a wlasciwie skoro cegla i siekiera to takie niebezpieczne narzedzia to
po cholere ci bron?? - taniej isc na budowe albo do sklepu
ogrodniczego... zastanow sie nad tym! kup sobie samochod i uzywaj go do
samoobrony....


Nie chcę broni do samoobrony. Nie czuję się zagrożony, nie potrzebuję
narzędzia mordu. Potrzebuję wyczynowego pistoletu sportowego. Siekiera
ani cegła się do tego nie nadają.

pozdrawiam

AN

Angielskie nazwy polskich jednostek wojskowych


    Może jednak nie powinienem pisać grubo po północy :o))

Caly czas pisze o poczatku XIX wieku. Ze 3 razy to podkreslilem.


    W takim razie przepraszam - rozpędziłem się zanadto... Po prostu od
jakichś dwóch tygodni męczę renesansowe szyki i uzbrojenie, stąd
nieprzemyślana riposta.

| Skądinąd - pierwotnie nie karabin maszynowy, ale broń
| napędowa - kartaczownica :o))
???


    Gatling wyprzedził Maxima o 2o lat. A kartaczownica tegoż pana nie była
bronią w której to gazy powodowały działanie automatyczne.

[ciach]

Dzialo mialo zasieg kolo mili-dwoch.


    Pisałem o kartaczownicy Gatlinga - pierwszej broni szybkostrzelnej na
nabój zespolony. Ech, ta fascynacja morzem :o))))))

Natomiast znaczacy postep w budowie dzial nastapil w okolicach 1840-1860,
wiec karabin chyba nie wyprzedzil armat o zbyt dlugi okres?


    Hmm... no nie wiem - gwintowane karabiny to połowa XVIII i początek
XIX. W UK - masowo wprowadzono gwintowny kb Bakera w 18oo. A jedno z
pierwszych dział odtylcowych, z któymi można było namieszać to 12-funtowy
Armstrong z 1859 roku (francja wprowadziła działa gwintowane dopiero w
1858), zresztą - masowo używane podczas wojny secesyjnej działa polowe
12-funtowe ("model Napoleona", "Napoleon III") miały maksymalną skuteczność
18oom, sztucery miały wówczas porównywalne zasięgi (celownik skalowany do
182om). Przez kilka..naście lat karabin był skuteczniejszy :o))

Od postepu do masowego uzycia tez dosc dluga droga, ale znowu
nie az tak.


    Owszem - pojawiały się szybko, gorzej z zasosowaniem, jak pokazały
początki Wojny Secesyjnej.

Jedno i drugie (bron szybkostrzelna) skutecznie zlikwidowalo przewage
czworoboku. Zwroc uwage, ze stosowanie broni odtylcowej skutecznie
niwelowalo przewage kawalerii, ktora wczesniej byla zagrozeniem takiej
formacji :)


    Czy ja wiem - muszkiet z bagnetem skutecznie zastępował renesansową
pikę - odpowiedni szyk i kawaleria miała problem. Do tego kilka szeregów...
ale kawaleria też miała broń palną :o) Taki rewolwer to już była niezła
szybkostrzelna zabawka - nawet kapiszonowy. Zresztą - ja się z Tobą w tym
miejscu zgadzam.

    REMOV

Z cyklu "w telewizji pokazali"


| Ale liczy się ogólna, sumaryczna dostępność broni. Jeśli będzie jej dużo
| u
| "zwykłych ludzi", nie da się zatrzymać proliferacji. Po jakimś czasie
| każdy
| dres na rogu będzie miał własnego gnata.

Teraz też będzie miał, tylko może trochę dłużej to potrwa.


I właśnie o to "dłużej" chodzi. O trudniejszy dostęp do broni. Ja jestem
głęboko przekonany, że masowy dostęp do broni przełożyłby się bardzo szybko na
masową obecność broni na ulicy. A tego bardzo bym nie chciał.

| że blisko 50% zgonów z broni palnej w USA to samobójstwa, jakiś tam
| procent zabójstwa w obrębie danego domu, wypadki z bronią etc.

| Już argumentowałem, dlaczego ta statystyka niczego nie dowodzi ;))

| Hm, możesz powtórzyć w dwóch zdaniach? Bo dla mnie jest to silny argument
| przeciwko.

Nie ma punktów odniesienia, tzn. jaki to odsetek ogółu mieszkańców,
posiadaczy broni, samobójców. Nie ma danych z kraju typu Polska dla
porównania. Nie ma _żadnych_ danych, w ilu przypadkach ta broń się
przydała we właściwym celu - ze strzelaniem i bez strzelania.
Inna rzecz, że "wykorzystywanie broni przez samobójców" jako argument
przeciw jej dostępności jest solidnym przegięciem. Ciekawe, że nikt nie
domaga się na tej podstawie rezygnacji z kuchenek gazowych czy budowy
wieżowców ;))


OK, nie będę się upierał, bo rzeczywiście potrzebne byłyby szersze dane. Ale
nie da się zaprzeczyć, że _okazji_ do użycia broni byłoby znacznie więcej niż
teraz, a ja osobiście nie ufałbym w rozsądek Polaków.

Jarek


--

Jeszcze o przymusie pasow bezpieczenstwa.

                                   AvE!
                    Pungenday, Confusion 42, 3166 YOLD

Popatrz sobie wokół siebie, popatrz na demonstracje np. samoobrony i innych
podobnych. To są wszystko uczciwi obywatele, nie karani. Czy chciałbyś aby
oni wszyscy posiadali legalnie broń ?


Kosynierzy nie musieli mieć palnej, a coś zdziałali. Ja bym do rolnika z
kosą nie podszedł, gliniarz też nie, bo pałką nie sięgnie, a broni używać
nie może/nie umie.

A dresy z twojej okolicy ?


Przecież oni posiadają broń! Nóż jest bronią. Ja mogę też go nosić, ale:
1. ostrze o długości powyżej 9cm jest uważane za białą broń i nie wolno go
nosić przy sobie. Czyli mi nie wolno, im nie wolno, ale oni będą nosić.
2. powiedzmy, że nożem akurat nie umiem się obronić, bo jestem słabej
budowy ciała.

Też uczciwi. A bandziory zwane czasem kibicami ? Tak samo.


Hmmm... widziałem arsenały skonfiskowane przez policję... Więc oni mają, a
ja raczej kawałka szyny przy sobie nosił nie będę, bo nim się też nie
obronię.

Pewnie to, że jak ktoś chce zgwałcić kobietę to jedyne, co może ona zrobić
to zgwałcić napastnika też uważasz, że jest w porządku? Bo takie jest
polskie zasrane prawo. Jak mi ktoś wejdzie do mieszkania to mogę go
poprosić o wyjście. A pobić!? Nigdy! Przecież on wszedł z zamiarem
obejrzenia tapety! Związać!? Toż to ubezwłasnowolnienie! Karalne!

Aha - za napaść z bronią w ręku traktuje się też przypadek, gdy napastnik
trenuje jakieś sztuki walki. A co gdy ja nie trenuję? NIC mi nie zostaje
do obrony.

Ś.P Survival

Cougar, Super- zgadzam się , że nie każdy ma dostęp do neta i dzięki tematycznej prasie może rozwijać i pogłębiać swoją wiedzę Nie mam nic przeciwko temu by powstało pismo traktujące o nożach sam chętnie będę je czytał, ale niech się nazywa inaczej niż "Survival", nie wiem "Ostrze" , "Noże" , "Klinga" czy inny mówiący o tematyce pisma. Na przykład pismo traktujące o broni palnej ma tytuł np. "Broń", "Strzał", kiedyś było pismo "Colt" – traktuje o broni a nie o wędkarstwie, wyrobie garnków glinianych czy innych tematach.

W Polsce ( chyba z niewiedzy albo dla łatwizny) w "worek" z nazwą Survival wrzuca się noże, paintball, ASG, grupy militarne i rekonstrukcyjne, nurkowanie, wspinaczkę, łucznictwo, kajakarstwo górskie, skoki spadochronowe , skoki na bandżi, paralotnie i lotnie i Bóg wie co jeszcze co niestety z Survivalem ma niewiele wspólnego jeśli w ogóle coś wspólnego ma.
Wtedy jak komuś mówisz że interesujesz się survivalem to ludzie mówią aaaaa to biegasz po lesie w mundurze z nożem i plastikowym karabinem i bawisz się w Rambo albo strzelasz z tych pistoletów na farbę

Ja rozumiem że w piśmie o survivalu jest artykuł o nożach ich typach, zasadach wyboru noża do survivalu , sposobach wykorzystania noża w terenie, ale żeby w gazetce składającej się z 38 stron na których zamieszczono 12 artykułów 4 z nich dotyczyły noży (w tym nawet wytwarzania mieczy samurajskich) jeden artykuł o broni pneumatycznej, jeden artykuł o łukach ( ale nie o tym jak wykonać łuk i ewentualnie wykorzystać go w dziczy, choć przecież polowanie z łukiem w Polsce jest zabronione to w walce o przetrwanie można by strzelić jakąś wiewiórkę ) tylko o łukach sportowych, bloczkowych i innych służących do sportu i rekreacji – co to ma wspólnego z survivalem
Artykuł o butach w teren i o latarkach ok. o rozpalaniu ogniska, budowie szałasu ok. - to się może przydać ale artykuł o wycieczce rowerowej czy kajakarstwie górskim , w kolejnych numerach pisma nic lepiej zamiast czterech artykułów o nożach do survivalu można było zamieścić jeden było by o czym pisać w innych numerach a nie wrzucać jakieś relacje z zabawy w Paintball, wycieczki pieszej wokół Krakowa , historii łucznictwa sportowego w Polsce czy Paralotniach lub wiatrówkach – co to ma wspólnego z survivalem – NIC.
W prawdzie po jamimś czasie było coraz lepiej to nadal obok ciekawych i przede wszystkim związanych z tytułem pisma artykułach zamieszczane były artykuły nie mające nic wspólnego z Survivalem. Co gorsza małe objętościowo pismo ( miesięcznik ) zaczął wychodzić co dwa miesiące - już wtedy wróżyłem „ Survivalowi” porażkę. No i stało się „Survival” – pismo o sztuce przetrwania – nie przetrwał.

Pozdr. Surval

Najskuteczniejsza broń biała

no tak. wszystko się rozbija o prawo. A gdyby tak czasami oddzielić dwie rzeczy:
prawo i prawo człowieka do obrony siebie / majątku / rodziny itp.

Powiedzmy, że zapominamy chwilowo o prawie, czysto teoretyczne rozważania:

Toporki, siekierki, włócznie, jak dla mnie przesada. Ale już powiedzmy maczeta, oczywiście trzeba by już pokombinować z rozmiarami, to całkiem fajny sprzęcik mi się wydaje. Osobiście nie miałem doczynienia, ale myślę, że powieszone gdzieś tam na ścianie, i użyte tylko w sytuacji bardzo poważnego zagrożenia, to ok. Przypominam, czysto teoretycznie rozważam, zapominam o prawie chwilowo.
Ewentualnie można nosić tego typu sprzęty na jakieś wyprawy (oczywiście jeśli one mają tam jakieś praktyczne zastosowanie, nie mówię o samoobronie), po mieście już na pewno nie, i ewentulanie w chwili zagrożenia użyć, myślę że w większości przypadków wystarczyło by pokazać. Nikt normalny raczej nie podejdzie do czuba z maczetą

Oczywiście rozważania moje dotyczą domu, nie mieszkania, nie wyobrażam sobie machania maczetą w mieszkaniu. I jeśli jesteśmy przy domu, to na długo przed zakupem broni i budową domu, sugerowałbym przemyśleć sprawę zabezpieczeń elektronicznych, sytemów alarmowych, instalacji inteligetnych. Trochę pomysłów nt. ogrodzenia itp. Tak, żeby już na etapie "drogi złodzieja" do naszego domku agresor miał utrudnione zadanie, a nawet może i w ogóle nie doszedł. Do tego pies/psy szkolone. A na samym końcu broń.

Osobiście jeśli miałbym wybrać broń do domku wybrałbym chyba jednak nożyk jakiś + broń palną. Nożyk, wiadomo cały czas przy sobie, broń palna ma rację bytu tylko w momencie gdy mamy trochę czasu na to żeby po nią pójść, bo nikt broni palnej przy sobie cały czas _w domu_ nie trzyma chyba.

Trzeba mieć jeszcze jedno na uwadze, ludziom (przede wszystkim bandziorom) się wydaje, że jak ktoś ma domek, to już nie wiadomo jaki bogaty jest, a to kusi. Stąd, włamania, kradzieże sprzętu, kasy, samochodów, a nawet i porwania dzieci takim do głowy przychodzą.
Niektórym ludziom nigdy nic złego się nie przytrafia, niektórym tylko raz w życiu, i niestety często ten raz kończy się tragicznie. Myślę, że warto pomyśleć nad bezpieczeństwem.

pozdrawiam

nóż dla kobiety

Mam wrażenie,że niektórzy są nastawieni dosyc sceptycznie co do możliwości kobiet. Zdarza się przecież,że taka "biedna kura domowa" albo wrecz 70-80 letnia babcia potrafi spłoszyć napastnika walac go torebką po głowie [i nie chodzi tu o jakąś specjalną technikę tylko o pewność siebie albo determinację albo złość, generalnie p s y c h i k a]. Przyznam się,że sam mam takie myśli : "co mi może zrobić takie 50-60 kg chucherko niższe o głowę", dla mnie to źle [nadmierna pewność siebie i lekceważenie ewentualnego przeciwnika] ale dla kobiety to lepiej :
-może mnie zaskoczć
-może trafić [czasami przypadkiem] w jakiś czuły punkt i też zaboli
-może mieć broń
i jeśli się jej nie doceni to ...

O ile większa masa, siła i ogólnie budowa daje pewną przewagę w walce bez broni [powiedzmy, przy podobnym braku doświadczenia] to użycie broni jest dla obu stron jednakowo skuteczne [duże nawet lepiej trafić] a jesli napastnik nie bedzie miał broni i zlekceważy przeciwnika to nawet lepiej

Rozważmy taką sytuacje:
-idzie ofiara, czuje się niepewnie [np. ktoś za nią idzie albo jest ciemno i pusto ...] więc wkłada rękę do torebki i zaciska ją na nożu [najlepiej automacie] w razie ataku może spróbować uciec, uderzyć złożonym nożem i uciec, albo w sytuacji bez wyjścia rozłożyć nóż i uderzyć
[oczywiście przy założeniu, że napastnik nie chce jej od razu zabić albo ogłuszyć]; większość to chyba jednak ataki od tyłu,może przewrócenie na ziemię, w końcu napastnik chce wykorzystać swoją masę i siłe a nie "prawy prosty", chce pokazać swoją przewagę i to jest właśnie okazja do użycia broni

-są sytuacje w których posiadanie czegokolwiek nie pomoże np. odurzenie alkoholem itp. albo napaść/gwałt dokonana przez dobrze znaną i zaufaną osobę [kolegę,"przyjaciela rodziny"] albo właśnie ogłuszenie

-zdarzają się sytuacje [żeby nie było watpliwości-wiem ze słyszenia, nie z praktyki],że napastnik napawa się strachem ofiary, jej bezradnością i dlatego kobieta powinna mieć coś do obrony [może być nawet długopis,klucze ale to o wiele trudniej skutecznie zastosować niż nóż typu "claw"]

Gaz jest zapewne wspaniałym środkiem [nie miałem styczności wiec większość to domysły] ale jeśli napastnik już trzyma ofiarę to ciężko będzie się jej wyrwać nawet po celnym trafieniu gazem [skoro silniejszy i cięższy i dodatkowo wkurzony] chyba,że ten gaz go obezwładni na amen

Są też podobno ludzie na których to nie do końca działa [także w amoku, na prochach-ale na nich to podobno kilka trafien z broni palnej moze nie zadzialac],więc oprócz gazu
warto mieć coś zaskakujacego w zanadrzu

no i na koniec życzę wszystkim i sobie żeby nigdy żadna kobieta [i facet] nie musiała się bronić

HALLOWEEN - Rob Zombie - 2007

...że niby napakowany koszykarz jak otrzyma cały bębenek naboi w klatę, ale jest wysoki, to fakt jego wzrostu rozjaśnia nieco wątpliwości dlaczego od tych kul nie trafił go szlag? <lol> sorki, ale nie nadążam...
nie chodzi mi tutaj o pakowanie magazynka w jego klate bo nie wazne kto jaka by mial mase ciala i tak by tego nie przezyl, chodzi mi raczej o inne obrazenia nie zadane bronia palna. zreszta nie wiem jak w koncowej wersji, ale w workprincie magazynka na klate to on nie przezywa, a wczesniej to chyba raczej tez nikt do niego nie strzelal jezeli zmieniono cos w finalnej wersji i tam wstaje po serii z automatu, no to rzeczywiscie jego budowa niewiele tutaj zmienia. mi chodzilo raczej o odpornosc na uderzenia, i tutaj przyznasz, ze taka budowa dodaje wiarygodnosci dlaczego jakies kopniaki ofiar go nie w ogole nie ruszaja.

Przypominam, że Loomis utożsamiał go z czystym złem i nigdy nie wypowiadał się o nim jako o zwykłym człowieku, raczej jako o owym ucieleśnieniu zła.
ucielesnieniu zla w sensie charakteru, psychiki, raczej nie chodzilo mu o wyglad fizyczny, bo tutaj nadal byl zwyklym czlowiekiem.

Zabieg ten chociaż ciekawy i pożądany (w końcu po co kręcić po raz drugi ten sam film... z resztą z całym szacunkiem dla Roba, nie jest on drugim Carpenterem), poczucie to osłabia. Na strach w znacznej mierze wpływają niedopowiedzenia i porównaj sobie:
no to juz kwestia gustu co kogo bardziej przeraza jak juz pisalem.

i jeszcze te zakichane przeróbki jakie w stosunku do workprinta na reżyserze najwyraźniej wymusili producenci, wychodzi tak jak w oryginale, że przyjechał zabić, podczas gdy widać, że Zombie motyw jego przybycia nieco zmienił.
chyba mam coraz mniejsza ochote na ogladanie finalnej wersji bo juz iwdze, ze jest duzo gorsza od workprinta z tego co piszesz.

podczas gdy Carpenter stworzył slasher wszech czasów
polemizowalbym, dla mnie to jedynie film dobry, moze dlatego jakos bardziej wole wersje roba.

Air Marshall po polsku

Obyś miał racje, ale z racji budowy samolotu (wewnetrznej) jestem za nie uzbrojonymi w bron palna ochroniarzami. Gaz, baton, noz - tylko nie pistolet no chyba że na naboje gazowe.

Broń palna - Przykładowe pytania egzaminacyjne

1. Podaj jaki akt prawny mówi o zasadach posiadania i używania broni .

2. Kto wydaje pozwolenie na broń?

3. Kto nie może otrzymać pozwolenia na broń?

4. Kto ma prawo cofnąć pozwolenie na broń i z jakiego powodu ?

5. Gdzie można zakupić broń i amunicję?

6. Na jakim terytorium ważne jest pozwolenie na broń ?

7. Czy można wywozić broń poza granicę kraju?

8. Jakie czynności i w jakim terminie musi wykonać posiadacz broni w wypadku zmiany miejsca zamieszkania?

9. Czy broń można użyczać ?

10. . Na jaką broń nie jest potrzebne pozwolenie?

11. . Jakie czynności należy wykonać w wypadku utraty broni?

12. . Podaj “istotne” części broni i amunicji.

13. . Jakie części broni i amunicji można posiadać bez zezwolenia ?

14. . Wyjaśnij pojęcie “obrony koniecznej”.

15. . Wyjaśnij pojęcie “stanu wyższej konieczności”.

16. . Kiedy i gdzie można użyć broni sportowej?

17. . Jeśli nastąpiło użycie broni zgodnie z art.25lub 26 k.k.- jakie czynności należy wykonać?

18. . Budowa naboi.

19. . Do czego służy lufa?

20. . Do czego służy zamek?

21. . Co to jest “kaliber” , stosowane kalibry broni sportowej?

22. . Jak przewozimy broń?

23. . Jak przechowujemy broń?

24. . Czy broń i amunicję można przesyłać pocztą?

25. . Czy można oddawać broń i amunicję w zastaw?

26. . Zasady zachowania na strzelnicy sportowej.

27. . Postępowanie w wypadku “zacięcia” broni.

28. . Czy można strzelać z broni sportowej w kamieniołomie?

29. . Jakie czynności wykonasz po otrzymaniu broni do rąk ?

30. . Jakie są odległości w strzelaniu w poszczególnych konkurencjach strzelectwa sportowego

NOWY


- 175CM, 88KG, NORMALNA BUDOWA CIAŁA, PRAWORĘCZNY - KTÓRY BĘDZIE LEPIEJ LEŻAŁ, RODZAJ MONTARZU LUNETKI (WYSOKI, NISKI ),


To nie ma znacznia, montaż zależy nie od wzrostu czy masy ciała ale od tego jaką lunete na niego zapodasz liczy sie konkretnie średnia soczewki.
Np: na niski montaż nie zapodasz lupki 10x50mm tylko powiedzmy 4x32mm bo 50-ka po prostu nie wejdzie.


- CZY MECH. PRZY. CEL. MAJĄ RACJĘ BYTU, KIEDY ZAINSTALUJĘ OPTYKĘ I CZY WYKORZYSTUJE SIĘ JE NAPRZEMIENNIE?



mając lunetę otwarte przyrządy są z reguły przysłonięte przez montaż.


- CZY TŁUMIK W HW 97 (W KOMPLECIE ) JEST WYSTARCZAJĄCY, CZY NALEŻY ZAMĄTOWAĆ DRUGI,


Standardowo 97-ka ma separator ale sprzedawane są tez wersje już z tłumikem, drugiego tłumika sie nie da zamontować. No chyba że go przykleisz taśmą na gada :diabelek:


- CZY ISTOTNY WPŁYW NA CELOWANIE MAJĄ PRZYRZĄDY Z SYS. TRUGLOW


Z tym spotkałem sie w hatsanie 55 i powiem tak, ze raczej jest to chwyt marketingowy.


- CZY DŁUGOŚĆ LUFY MA ISTOTNE ZNACZENIE W/W KARABINKACH ( WERSJE SHORT, LONG ),


W broni palnej dłuższa powoduje lepsza celność ale wiatrówki rządzą sie innymi prawami dłuższa lufa to:
śrut dłużej pozostaje w karabinku przy wystrzale a wiec odrzut może bardziej wpłynąć na celność.
śrut przyśpiesza tylko na ok 20-30 cm w lufie potem to juz zaczyna hamować wiec jest strata energii.
W wiatrówkach chodzi o maksymalne skrócenie cyklu strzału a krótka lufa to jeden ze sposobów uzyskania tego.


- ŁATWIEJSZY SPOSÓB REGÓLACJI SPUSTU,


W karabinkach WEIHRAUCH jest bardzo dobry regulowany spust record


- SPRAWDZAJĄCE SIĘ LUNETKI DO W/W MODELI ( DO OK. 200 PLN ).


Za ok 300 zł kupisz już lupke która będzie namiastką prawdziwej lunety a przy odrobinie szczęścia trafisz egzemplarz który wytrzymie lata np:
Nikko Stirling GCA 2-7x32 Mil-Dot lub Leapers 3-9x32AOMD


Z RACJ TEGO, ŻE JESTEM ZIELONY ZADAM KILKA SZCZEGÓŁOWSZYCH PYTAŃ.


To że jesteś zielony nie oznacza, że nie obowiązują cię pewne zasady.
duże litery, ortografia, zrozumiale zadawne pytania, i opcja "szukaj"
Popraw się

Też jeszcze jestem zielony ale takich postów jak TY nie pisze.
poczytaj forum przez kilka dni i dopiero potem zadawaj pytania.

RUSZNIKARSTWO ????

witam
Dzięki uprzejmości jednego z nieobecnych juz na tym forum kolegów kilka osób na dostęp do skanów tych skryptów.
Ale dotycza one raczej budowy i konstrucji broni palnej a nie typowego dla rusznikarza ślusarstwa i obróbki oraz tym podobnych aspektów.
nara

Nowa ustawa o broni - wyjasnijmy to wreszcie

Zacytuję jeszcze raz:

Art. 14.
Amunicję można nabywać na podstawie legitymacji posiadacza broni lub świadectwa broni, wyłącznie dla tej broni, która jest określona w legitymacji albo na podstawie świadectwa broni i pisemnego zamówienia podmiotu uprawnionego do nabycia amunicji.



Obawiam się (a właściwie tak na prawdę cieszę się), że art. 14 nie ma zastosowania do broni CP i to przynajmniej z 2 prostych i logicznych wniosków nasuwających się po jej przeczytaniu:

1. Art. 14 reguluje jedynie nabywanie amunicji do broni na pozwolenie, ponieważ do broni CP nikt nie wydaje legitymacji ani świadectwa broni, a tylko w tym przypadku przepis ten ma zastosowanie (jest to proste jak budowa młota) !

2. Słowo "można" nie występuje łącznie ze słowem "wyłącznie", a więc: "może, ale nie musi". Fakt, że budzić to może (ale nie musi :-) pewne wątpliwości interpretacyjne. Jednak brak słowa "wyłącznie" w połaczeniu z moim komentarzem z pkt. 1 jednoznacznie potwierdza furtkę, że amunicję do broni nie posiadającej świadecta lub nie wymagającej legitymacji posiadacza broni można kupić bez pozowolenia!!!

3. Jedyne słowo "wyłącznie" w tym artykule, które zabrania jakiś model postępowania dotyczy zakazu sprzedaży amunicji do broni innej niż ma posiadacz. To jest jedyna i podstawowa funkcja prawna tego artykułu. Na podstawie tego właśnie artykułu sklep Kaliber może stracić koncesję (jak nadal będzie sprzedawał proch czarny na pozwolenia na Glocka)!

Naczytałem się już trochę ustaw i jestem pewien co do mojej interpretacji.

ps w dalszym ciagu mozna występować o pozwolenie ma broń ładowana odprzodowo na nabój niescalony w kalibrze do .58" która konstrukcyjnie jest po 1850 roku do celów sportowych. Czyli uzytkownik Walkera kupi kilo prochu "na gebe" a właściciel np Remingtona 1858 musi się legitymować? Czy nie jest to absurdalne? A może nie musi?



Zgodnie z ustawą, każda broń wyprodukowana po 1850 r. jest bronią palną wymagającą zezwolenia, ze wszystkimi związanymi z tym konsekwencjami. Posiadacz takiej broni może kupić proch czarny jedynie na pozwolenie (chyba że ma jeszcze równolegle broń lub replikę broni przed 1850 r.). Jest to niestety jednen z wielu absurdów naszego prawa.

Wiatrówki- dlaczego akurat takie hobby?

Przeglądam oferty i dużo czytam i wciąż nie wiem czy lepiej bawić się w snajpera do celu (AM 850?), czy po prostu na krótszy dystans bardziej rekreacyjnie (myślę nad Berettą Cx4 Storm, ale o tym w innym temacie kilka dni temu pisałem). Raczej od razu bym wziął coś ze "średniej półki", niż kupował w najbliższym czasie parę sztuk różnych jakości.

A swoją drogą, jak już offtopuję, gdzie najlepiej można strzelać? Mieszkam na obrzeżach miasta (ogródek ma jakieś 30x20metrów, dość zadbany, więc chyba odpada :D ); las (mam może do niego 100 metrów), albo coś jakby polana (niskie trawy, krzaki; też blisko mam)? Czy sugeruje się coś innego



Beretta czy inne pistolety na co2 szybko ci sie znudza. Wiem bo mialem makarova i tylko on moim zdaniem oddaje klimat broni palnej bo jest bardzo bliski oryginalowi jezeli chodzi o budowe + niektore elementy wziete od ostrego egzemplarza. Inne tego typu pistolety wygladaja jak zabawki.. Co do strzelania z pistoletow replik co2. Nadaja sie one tylko i wylacznie do walenia w puszki i to moim zdaniem z mizernym efektem bo tylko na jakies 10 m taki pistolecik jest celny i jego moc nie jest zadowalajaca. Do tego dochodza koszta kartuszy z gazem.

Lepiej kup karabinek sprezynowy. Co do modeli to juz sam musisz wybrac. Slavia ok ale wydaje mi sie ze bardzo niedoceniana jest firma Gamo. Produkuja oni dobre karabinki strzelajace juz dobrze z pudelka i nie sluchaj ze odrazu cos tam trzeba poprawiac i tunningowac bo to nie prawda. Choc poprawic oczywiscie mozna kazdy karabinek. Bedziesz sie w to bawic pozniej jak bedziesz chcial. Takze wez pod uwage firme Gamo bo ja majac to co w stopce naprawde sie nie zawiodlem.

Co do tego gdzie strzelac to tam gdzie jest najmniej ludzi albo nie ma ich wcale. Jedno to zeby im nie zagrazac, drugie zeby nie wzbudzac niepotrzebnego ich zainteresowania. Moze byc jakas polanka wlasnie. Sam na takiej strzelam.

Jakie mam szanse i co dalej ?

... Prosiłbym Was o rade co robić dalej i ocene jakie mam szanse na ostateczny sukces (zezwolenie). ....


Uzasadnieniem do wydania pozwolenia na broń palną sportową jest uprawianie sportu strzeleckiego. Tak to wynika z ustawy o broni i amunicji.

Niestety praktyka jest zupełnie inna i WPA KWP, naruszając prawo, stosują tu pozaustawowe kryteria i stwierdzają, że „do osób wykazujących rzeczywiste potrzeby posiadania broni sportowej można zaliczyć np. wybitnego zawodnika sportów strzeleckich.” Czasami dorzucają do tego instruktora „strzelectwa sportowego”, albo „osobą która wykaże ponadprzeciętną potrzebę posiadania broni sportowej.” Problemem nie do przeskoczenia jest to, iż Policja nigdy nie określiła i nie określi (jestem pesymistą) od jakiego wynika zaczyna się „wybitny zawodnik sportów strzeleckich”. Pozwala to pracownikom WPA w każdej sprawie napisać, że wnioskodawca nie osiąga wybitnych wyników.

Pewną furtką może być udowadnianie, iż brak własnej broni palnej sportowej uniemożliwia Ci uprawianie sportu strzeleckiego. Przykładowo - konieczność specjalistycznego przystosowania broni do nietypowej budowy ciała, czego nie można załatwić w klubie. Gdyby Ci się udało udowodnić, że bez własnej broni nie możesz uprawiać strzelectwa, to masz szansę na walkę nawet w sądzie administracyjnym.

Stojąc jednak na gruncie realiów naszego „życia strzeleckiego”, to masz małe szanse. Patent, licencja i zaświadczenie to standard zwalniający jedynie z egzaminu przed organem Policji. Staż 2,5 roku może być wystarczający. Natomiast 9 zawodów w roku, to nie jest dużo. Dodatkowo więc rozszerz materiał dowodowy o ilość pobytów na strzelnicy i ilość treningów w okresie przynależności do klubu strzeleckiego. Nadto zrób badania lekarskie i psychologiczne oraz wnieś opłatę skarbową 242 zł na konto urzędu miasta Lublin )jeżeli tam składasz podanie).

No i oczywiście, jak napisano wyżej, próbuj powalczyć. Bo sama dyskusja na forum, to tylko wróżenie z fusów.

Co oznacza replika sprzed 1850?

W lutowy Arsenale (nr 2/2008) jest artykuł o zmianie dyrektywy unijnej dotyczącej broni i amunicji, jej produkcji, sprzedaży, posiadania w krajach członkowskich UE. Z tego co tam wyczytałem kwestionuje się również prawo do posiadania replik broni palnej, gdyż jak twierdzą niektóre państwa „może ona służyć celom niezgodnym z prawem”.
Tak więc glock zrównany zostanie z gładkolufowym pistoletem skałkowym.



Z tego co przeczytałem nt.replik nowa dyrektywa przewiduje" że w ciągu dwóch lat od daty jej wejścia zostanie przedłożone sprawozdanie przedstawiające wnioski z analizy wprowadzania na rynek replik broni palnej. Sprawozdanie ma na celu stwierdzenie czy włączenie tych wyrobów do zakresu niniejszej dyrektywy jest możliwe i pożądane".
Niby więc sprawa jest jeszcze otwarta, mnie to jednak optymizmem nie nastraja.
W dyrektywie wprowadzano także definicję amunicji, przez którą rozumie się cały nabój lub jego komponenty - łuski ,proch ,kule ,pociski i spłonki.
Definicją broni palnej zostały także objęte te urządzenia które mają wygląd broni i z racji swej budowy i konstrukcji mogą być przerobione na broń palną .Czyli broń gazowa , straszaki i cholera wie co jeszcze.
Dyskusja nad tym projektem zaczęła się po tragedii w Wirginia Tech , a zakończyła się po wydarzeniach w Finlandii. Cały projekt jest wynikiem histerii w zw. z tymi wydarzeniami.Idioci i dyletanci którzy go stworzyli musieli pokazać jak bardzo się przejmują .
Sygnały o tym co się szykuje w związku z nową dyrektywą były na tym i na niebieskim forum ,jednak ten temat jakoś zawsze bardzo szybko sie kończył. Teraz wygląda na to że sprawa jest przesądzona. Nowa dyrektywa może obowiązywać najwcześniej w połowie tego roku lub od stycznia 2009 roku.

Co oznacza replika sprzed 1850?


Z tego co przeczytałem nt.replik nowa dyrektywa przewiduje" że w ciągu dwóch lat od daty jej wejścia zostanie przedłożone sprawozdanie przedstawiające wnioski z analizy wprowadzania na rynek replik broni palnej. Sprawozdanie ma na celu stwierdzenie czy włączenie tych wyrobów do zakresu niniejszej dyrektywy jest możliwe i pożądane".
Niby więc sprawa jest jeszcze otwarta, mnie to jednak optymizmem nie nastraja.
W dyrektywie wprowadzano także definicję amunicji, przez którą rozumie się cały nabój lub jego komponenty - łuski ,proch ,kule ,pociski i spłonki.
Definicją broni palnej zostały także objęte te urządzenia które mają wygląd broni i z racji swej budowy i konstrukcji mogą być przerobione na broń palną .Czyli broń gazowa , straszaki i cholera wie co jeszcze.


Czyli wynika z tego ze mamy spokoj do 2010 roku, a potem sie zobaczy, nie podzielam obaw kolegi Tilgh.54 bo moim zdaniem ten zapis wygląda jakby pomyslodawcy sie zaczeli wycofywac rakiem ze spoich pomyslow, tzn zamierzenie było takie .... dokrecamy srube na maxa, a potem najpradopodobniej w wyniku naciskow (nietrudno sie domyslic czyich) postanowiono spuscic nieco z tonu, mnie bardziej niepokoi ciag dalszy tego zapisu bo zaliczenie do broni palnej wszystkiego co ja przypomina jest totalna paranoja, skoczy sie tez najprawdopodobniej tzw deko czyli bron pozbawiona cech uzytkowych, bo skoro trzeba bedzie na nia rowniez uzyskiwac pozwolenie jak na normalną bron to jaki jest sens dekowania, a mysle ze tak sie moze stac bo raz wyglada jak bron ( trudno zeby nie wygladala ) dwa z racji konstrucji ( bo kiedys strzelala ) rozne milicyjne matołki dowodza ze podobno łatwo ja spowrotem przerobic na pelnosprawna bron palna.......... natomiast zalicznie lusek z definicji do amunicji znaczaco podniesie wykrywalnosc przestepstw dotyczacych posiadania nielegalnej broni palnej i amunicji, akurat luski sa bardzo popularnym przedmiotem za dzieciaka zbieral je prawie kazdy i pewnie ma je do tej pory nie wiedzac nawet o tym...... moze o to chodzi ???

Broń palna

Jeśli chodzi o mnie:

Tak owszem. Chce posiadać broń palną. Ciągoty do broni oraz chęć uzyskania równych szans w starciu z osoba z bronią pochodzenia nielegalnego. Uważam że prawo jak zwykle podkłada mi kłody pod nogi, gdyż żeby zdobyć te papiery musiałbym mieć cholera wie ile tytułów i papierów. Jeśli chodzi o mnie osoba ubiegająca się o broń powinna przejść kurs, na którym udowodni że potrafi:

- Konserwować broń.
- Przeładowywać.
- Celować.
- Wykazać się znajomością budowy.
- Zapozna się z prawem na temat używania broni.
- No i pokaże że potrafi w miarę celnie strzelać. Żeby nie zrobić krzywdy sobie, lub osobie trzeciej zamiast napastnikowi.

I wystarczy. Jak z prawem jazdy.

Natomiast jeśli chodzi o to czy zwiększa bezpieczeństwo- według statystyk zwiększa. Tyle że ze statystykami różnie bywa. A nawet jeśli nie zwiększa to nie sądzę żeby zmniejszało. A na pewno daje obywatelowi większe szanse w starciu z kimś uzbrojonym w źródłach nielegalnych.

Ale jedno kocham w tym kraju- mało jest praw, których nie da się legalnie złamać:

http://www.militaria.tm.p...00302-4253.html

Na niego nie potrzeba nawet licencji, gdyż jest to replika broni pochodząca sprzed 1850 roku. I osoby, które chciałyby mieć choć nie mogą zdobyć pozwolenia mogłyby się nad nim choćby zastanowić. Ja się zastanawiam.

[ Dodano: Nie 01 Lut, 2009 ]

- Osoba ubiegająca się nie może być karana (przynajmniej jakiś czas)



Wiesz to też nieco śliskie. Dobrze by było pomyśleć żeby ustawa powstała tak żeby nie pozwalała posiadać komuś skazanemu za pobicie, napaść, czy gwałt, ale w końcu są i przestępstwa które szkodzą co najwyżej państwu lub nikomu. Np. dopuściłem się przekrętów podatkowych i jak to ma wpłynąć na to jak będę używać broni?

Babbabababa

Mnie najbardziej dziwi to, że jak mówię ludziom, że pójdę na inżyniera mechanika ze specjalizacją w budowie broni palnej, to ich to interesuje.

Babbabababa

Mnie najbardziej dziwi to, że jak mówię ludziom, że pójdę na inżyniera mechanika ze specjalizacją w budowie broni palnej, to ich to interesuje.


gdzie to?

Szybkość czy masa?

Obserwując historię wojskowości w zasadzie juz od zaranie dziejów widać konflikt między masą uzbrojenia i opancerzenia a szybkością oddziałów. Na przestrzeni epok bywało, że to cieżkozbrojni rozstrzygali bitwy czy całe wojny ale nie raz zdarzało się i tak, iż to właśnie szybkość, mobilność i możliwość wymanewrowania przeciwnika brała górę. W zasadzie problem ten widać juz na przykładzie bitwy pod Kadesz w 1285 p.n.e. Zarówno armia egipska jak i hetycka używała rydwanów bojowych, jednak były to wozy innego typu. Egipskie lekkie i mobilne, hetyckie masywne, zdolne do przebijania wrogich szyków masą. Jak wiemy z historii zwyciężyli Egipcjanie. W późniejszym okresie różne koncepcje brały górę: grecka i rzymska ciężka piechota, opancerzeni od stóp do głów katafrakci, cieżka ale mobilna jazda macedończyków (próba połączenia dwóch atutów). Następnie w śreniowieczu ciężka rycerska jazda ale też lekkozbrojne zagony tatarskie oraz na nowo rosnąca rola piechoty - tym razem zazwyczaj lżej zbrojnej niż w antyku. W nowożytności spada rola opancerzenia (z racji na broń palną) jednak nie wzrasta mobilność. Dochodzi wręcz do takich paradoksów że dwa oddziały strzelców stają na przeciw siebie i strzelają aż któraś ze stron sie wycofa. Jednak i wtedy sprawne użycie szybkich konnych ułanów lub szwoleżerów mogło rozwiązać problem (szarża pod Samosierrą że tak z historii polskiej wojskowości przytoczę ) Również i w XX wieku obserwujemy ten problem. I WŚ to masa (w sensie ogromne ilości żołnierzy, wielkokalibrowe działa, mała mobilność na polu bitwy), II WŚ to blitzkrieg - czyli znów mobilność (choć pod koniec wojny różnie z nią bywało - patrząc np. po tendencji do budowy superciężkich czołgów i ogólnie ponownym przejściu do wojny pozycyjnej). Dziś stawia sie przedewszyskim na lekkość i jak największą mobilność - kluczem do zwycięstwa na dzisiejszym polu walki są niewielkie oddziały lekkiej piechoty zmechanizowanej działające na tyłach przeciwnika.

W bardzo dużym uproszczeniu pokazałem ten dość pogmatwany problem. Jak się do niego stosunkujecie? Która z tych koncepcji, patrząc po historii wojen okazała sie skuteczniejsza?

kurs podstawowy z zakresu taktyki i techniki posługiwania si

Zainteresowanych zapraszam na organizowany przez Biuro Ochrony "PROTECTOR" kurs podstawowy z zakresu taktyki i techniki pos?ugiwania si? broni? paln? krótk? dla osób ubiegaj?cych si? o zezwolenie na bro? paln? do ochrony osobistej.

ZAKRES SZKOLENIA

Tematyka zaj?? i liczba godzin
1. Zasady bezpiecze?stwa w trakcie szkolenia, literatura 1
2. Unormowania i obowi?zuj?ce przepisy prawne: Ustawa o broni i amunicji, akty wykonawcze do UOBiA, Kodeks Karny - wyj?tki, Europejska Konwencja Praw Cz?owieka 5
3. Podstawy teoretyczne wyszkolenia strzeleckiego 2
4. Nowoczesne szkolenie w strzelaniu obronnym 2
5. Podstawy celnego strzelania 2
6. Systematyka broni strzeleckiej, charakterystyka i budowa broni palnej krótkiej 3
7. Najcz?stsze awarie broni palnej i ich usuwanie, konserwacja i czyszczenie broni palnej 2
8. Zasady bezpiecznego obchodzenia si? z broni? paln? 3
9. Rozk?adanie i sk?adanie broni palnej 3
10.Rodzaje, budowa i zasada dzia?ania amunicji strzeleckiej 2
11.Technika i taktyka pos?ugiwania si? broni? paln? krótk?, noszenie broni 5
12.Zasady bezpiecznego obchodzenia si? z broni? paln? i zachowania si? na strzelnicy 0,5
13. Szczegó?owe kryteria egzaminu strzeleckiego, technika i taktyka strzelania 7,5
14. Dokumentacja zwi?zana z u?yciem broni palnej, nietypowe przyk?ady broni palnej 3
15. Strzelanie wprowadzaj?ce 2
16. Egzamin wewn?trzny teoretyczny i praktyczny 2
Razem godzin 45

Kurs przeznaczony dla osób zamierzaj?cych stara? si? o zezwolenie na bro? paln? krótk?.

Szkolenie obejmuje pistolet i rewolwer.

Miejsce szkolenia: Kraków

Prowadz?cy szkolenie:
1. mgr in?. Pawe? Pajorski - instr strzelectwa sportowego, bojowego i obronnego, instruktor PZISM, instruktor sportów obronnych i strzelectwa sportowego LOK, s?dzia strzelectwa sportowego klasy III PZSS, zawodnik i Range Oficer IPSC,
2. mgr in?. Dariusz Jaksa - instr strzelectwa sportowego, bojowego i obronnego, instruktor PZISM, instruktor sportów obronnych i strzelectwa sportowego LOK, s?dzia strzelectwa sportowego klasy III PZSS, zawodnik i Range Oficer IPSC,
3. in?. Dariusz Hercog - instr strzelectwa sportowego, bojowego i obronnego, cz?onek PZISM, instruktor sportów obronnych i strzelectwa sportowego LOK, zawodnik IPSC,
4. Pawe? Czaj?cki - instr strzelectwa sportowego, bojowego i obronnego, cz?onek PZISM.

Transformers:Frontlines/ Decepticony

Rebellious: Żyd popatrzyl na Ciebie mierzacym wzrokiem po czym spojrzał się na twoje uzbrojenie. Widział, ze posiadasz spore braki, szczególnie w broni palnej, której pociski odbijały sie od poszycia Titanhide'a. Wtedy podał Ci kolejna skrzynkę, tym razem mniejszą. Na niej namalowany był symbol z probówką i cieczą wskazującym na żrąca zawartosc. Otworzyłes ją po czym zobaczyłeś parę magazynków z dziwnym typem pocisków. Wygladały jak normalne pociski do Twojego działka, lecz zamiast głowicy posiadały przezroczysty zbiornik z rzadką, fluorescencyjną niebieską cieczą. Sam widok był piękny, Lecz nie wiedziałeś ,co to za uzbrojenie. Zanim zapytałeś się o ich zastosowanie Żyd znikł razem z transportem. W takim razie uzbrojenie sprawdzi sie w walce. W tym czasie ciagle wspominałeś sobie mile chwile w garaży przy wymianie zardzewiałego tłumika przy rurze wydechowej. jednak nie możesz zabrac Mantis ze sobą w obawie o mozliwosc pojawienie sie zarazy. Ruszasz z innymi...
Pozostali oprócz Krausera i Sandstorm: jedziecie w stronę złomowiska. Coraz wiekszy smród czuc z powietrza. Z daleka widzicie latajace kruki i czarny dym. Wkońcu znaleźliście owe złomowiska, bardzie wygladało to jak Junkion, niz jak zwykłe wysypisko. w zasadzie to był wielki las wież z megafonami. Wszystkie pokrywał mech i inne częsci złomu. Stalker rozkazał wam zebrac około 110 ton sprzętu. To miało byc jedynie skomasowane na wielkiej kupce po czym zebrane ciężarówkami.Nie musieliście bawic sie w tragarzy. Mieliscie zabrac głośniki, kable, nadajniki, tranzystory, transformatory. Do tego oświetlenie i inne częsci zwiazane z budową wielkiej wieży i zabezpieczeniem jej. Musicie sie podzielic...
Krauser i Sandstorm: Zostaliscie sami i po jakimś czasie ruszyliście piechotą. Po kilku kilometrach ruszyliście w formie alt mode'a. Nie chcieliscie wykonywac rozkazu, bo on wam nic nie dawał. Ale tak czy siak musieliscie sprawdzic, co tam sie dzieje. Widzicie z daleka wioskę...

Jutro chyba kupię hatsana 100. Tylko... boję się :)

Witam kolege !! Jako ześ jak chyba wynika z roku 1973 wiec masz po tzrydziestce, powiem tak. Bardzo szybko ci sie znudzi rozwalanie dziwnych rzeczy z wiatrówki ( wiem po sobie) , puszki, butelki pozniej jakas szyba od samochodu i inne takie. Ale pewnego pięknego dnia bedziesz chciał postrzelać w mniejsze cele i na dalszą odległość. np korki od butelki na powiedzmy 20 m. I bedziesz sobie strzelał i strzelał i może trafisz. Na forum poczytasz jakie inni mają wyniki i podejrzewam że sie zniechęcisz i walniesz tego hatsana w kąt i tak sie skonczy zabawa w strzelectwo wiatrówkowe. Z całego serca ci tego nie życze, bo jest to wspaniała sprawa. A co do wyników w Hatsanie, to nie jest to zły karabinek na początek ale trzeba w niego zainwestować. Mianowicie wymiana prowadnicy, przesmarowanie itd. Generalnie Hatsan nowy ze sklepu, nie jest jakby to powiedziec sprzętem celnym. A co do twego pytania o celnośc, Hatsan ze względu na swoją budowe, kopie. A wiec , trudno go utrzymać w momencie oddawania strzału. W wiatrówkach spręzynowych mamy dwa "kopy" pierwszy jest powodowany rozpręzaniem sie spręzyny szarpie do tyłu, drugi juz chwilkę pozniej gdy tłok uderza w przednią sciankę cylindra, do przodu. Oczywiscie nie są to odrzuty jak w broni palnej :lol: ale wystarczające by spudłować. Do tego trzeba pamiętac o bardzo twardym spuscie Hatsana. Jak mozna wywnioskowac w spręzynówkach, już następuje odrzut a śrut jescze jest w lufie. W wiatrówkach PCP, zasilanych spręzonym powietrzem z butli , nie ma spręzyny. Ale wybiegłem troche po za twój temat. Moc nie jest ważna w celnym strzelaniu, są karabinki które mają niecałe 8 J i wyprówają jedną przestrzelinkę w tarczyna powiedzmy 10 m albo i dalej. Reasumując, kupisz Hatsana i bedziesz sie cieszył ze rozbija rózne rzeczy, ale szybko ci przejdzie, jesli bedziesz chciał postrzelac na dalsze odległosci to bedziesz musiał w niego zainwestowac.

wiadomości krajowe

17 listopada 1998 Adam Jakubowski uczeń klasy V wyszedł na pobliski rynek. Na
targowisku spotkał Adam panią od religii. Nie ustalono, z jakiego powodu
trzasnęła ona Adama dwa razy w twarz, szarpnęła nim i w końcu uderzyła jego
głową o metalowy kontener. Chłopiec krwawił, poza rozbitą głową miał krwawe
zadrapania na plecach.(...)Dyrektor udzielił jej nagany, wstrzymał jej wypłatę
dodatku motywacyjnego(...)wnioskował o cofnęcie katechetce skierowania do
nauki religii w szkole.(Tylko biskup daje lub odbiera takie "nominacje")
                               WiJ

Pomroczna to państwo prawa, więc z bronią palną mogą sobie biegać tylko
panowie bandyci. Cała reszta przypadkowego społeczeństwa musi mieć stosowny
kwit. Żeby otrzymać tzw. licencję na broń, należy poddać się badaniom
lekarsko-psychologicznym, przeprowadzonym w specjalistycznych ośrodkach
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i administracji.(...)musi się wypełnić test
psychologiczny na który składa się 560 zdań odpowiadając na nie "tak" lub
"nie".(...)Pośród wielu pytań zwraca uwagę duża liczba pytań "seksualnych":
pociągają mnie osoby tej samej płci lub pociągają mnie części ubrania lub
bielizny innych
     Więcej niż zdań dotyczących preferencji seksualnych jest jednak
stwierdzeń odnoszących się do sfery religijnej:
 wierzę, że Bóg istnieje; wierzę w szatana i piekło; uważam, że jestem
potępiony; przynajmniej raz w tygodniu modlę się; co najmniej raz w tygodniu
czytam Pismo Święte; wierzę w powtórne przyjście Chrystusa; chodzę do
kościoła; wierzę, że Chrystus czynił cuda, np. zamienił wodę w wino, i jeszcze
kilkanaście innych.
     Wymuszona testem przeprowadzonym na potrzeby urzędu państwowego
deklaracja religijna jest niedozwolona, gdyż sprzeczna z art.53 punkt 7
Konstytucji:
    Nikt nie może być zobowiązany przez organy władzy publicznej do ujawniania
swego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania. Przeprowadzanie w
taki sposób badań łamie też ustawę o wolności sumienia i wyznania oraz
międzynarodowe konwencje, dotyczące praw człowieka, których sygnatariuszem
jest Polska.
                                                                    B. G.

Od 41 lat odbywa się Olimpiada Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym dla
uczniów szkół średnich. Olimpiada spełnia dość ważną rolę, bo z wiedzy o
Polsce i świecie współczesnym wielu absolwentów szkół średnich zdaje egzaminy
na niektóre kierunki studiów. XLI edycja olimpiady (1999/2000) przebiegała pod
hasłem "Chrześcijaństwo a świat współczesny".
    Każda wersja testu składa się z 20 pytań. Przeważają pytania z zakresu
wiedzy o kościele kat. - czyli o papieżach, encyklikach, katolikach, świętych
itp.

Dorota Pardecka

                                          Oto Słowo Czarne
Modnym jest dzisiaj hasło rozdziału Kościoła i Państwa, czyli wyłączania
Kościoła z wpływu na sprawy państwowe. Jest to bardzo niebezpieczny
trend.(...)rozdział, czyli oddanie polityki w ręce ateistów.Z tym trzeba jak
najszybciej skończyć.(...)u nas wszystkie autentyczne polskie partie powinny
być katolickie i wszystkie powinny kierować się tą samą etyką, etyką Kościołą
Katolickiego.
                                prof. Maciej Giertych

Aż dwóch wiceministrów resortu zdrowia wizytowało świeżo oddany do użytku
szpital w Jeleniej Górze. Towarzyszyli im bp Tadeusz Rybak, jeden prałat i
dwóch zwykłych proboszczów.
     Mnogość czarnych tłumaczy nie tylko pokropek, be z którego żaden obiekt w
Pomrocznej nie może być oddany do użytku. Kaplica to pomieszczenie najbardziej
szczególne: koncepcja jej bydowy pjawiła się dopiero w 1993 r. Trzeba było
zmieniać projekty tej części szpitala. Sporządzenie nowego planu oraz podobnie
budowa obiektu sfinalizowane zostały, jak poinformowała rzecznik prasowa
szpitala, Irela Godlewska, ze środków Ministerstwa Zdowia. Niestety, pani
rzecznik nie chciała podzielić się z nami informacją, ile też pieniążków
poszło na powstanie tej placówki Kościoła kat. Nie wiemy więc, ile gabinetów
zabiegowych nie otrzymało w związku z tą inwestycją wyposażenia.
   Po przecięciu wstęgi i przemarszu przez szpitalne korytarze towarzycho
udało się do kaplicy.
                                     B. G.

          zebrano z tygodnika "NIE"

Bunkry na Ukrainie

bardzo ciekawe masz moze jakies zdjecia?
tomek


Wybralem sie wczoraj na Ukraine polazic po bunkrach. Mieszkam z
17 lat 600 metrow od grarnicy ale dopiero wczoraj bylem tam po
raz pierwszy :) Od kumpla uslyszalem ze tuz za granica jest duza
linia ruskich bunkrow  wybudowanych tuz po tym jak ruscy w 39
zajeli nasze ziemie az do Bugu. Pojechalem, wzialem znajomego
Ukrainca i poszedlem w pola. Ludzie, ile tam tego jest !
Doslownie co 300 metrow duzy 2 lub 3 pietrowy bunkier. Wiekszosc
w dobrym stanie, mozna tam nawet wlezc ( co szybko zrobilem
:))  ), niektore wielkie - jedno pietro na poziomie ziemi a ze 2
lub 3 w glab. Niektore maja wielkie zelazne kopuly na ciezkie
karabiny maszynowe, u dolu ogromne pancerne wneki (chyba na
dzialka ppanc), otwory do wyrzucania lusek, magazyny, centralki
telefoniczne i elektryczne (rozbite), sa jeszcze rozne wyryte
napisy z 39 - ego, prawdziwy labirynt. Gdyby mi latarka zgasla to
mialbym przejebane, egipskie ciemnosci a ja pare metrow pod
ziemia w istnej plataninie gdzie co chwile zdarzaly sie ogromne
dziury w podlodze (wlazy bez klap) po wpadnieciu do ktorych
dluuugo bym lecial. Ogolnie wrazenie jednak swietne :)
Szczegolnie jedna kopula mnie zaciekawila bo daje dobre
wyobrazenie o sile ognia broni palnej (ogolnie mowiac). Jest
niezle postrzelana z ciezszych karabinow i zaliczyla chyba ze 2
czy 3 trafienia z jakiegos dzialka. Nic jej wprawdzie nie zdolalo
przebic (wielkie cholerstwo bylo) ale niemieckie kule rzezbily w
tym zelazie jak w masle, sa tam nawet jeszcze powbijane kule.
Widac wyraznie ze kula po trafieniu tak jakby roztapiala to
zelazo a ono tak rozplywalo sie na boki. Tak jakby przejechac
olowkiem po masle, efekt dokladnie taki sam.

Cala ta linia wyglada solidnie jest tylko jeden feler - czlowiek
odpowiedzialny za umieszczenie tej linii doslownie 700 metrow za
Bugiem musial byc kompletnym kretynem. Jaki byl sens budowac siec
bunkrow pod okiem Niemcow ? Po naszej stronie do dzis leza
pozostalosci ogromnych niemieckich wiez obserwacyjnych z ktorych
szkopy sledzili kazdy ruch Ruskich wiec i budowe tych wszystkich
bunkrow :) Gdy zaczeli operacje Barbarossa ruskie zalogi zostaly
wybite ogniem haubic praktycznie natychmiast bo Niemcy walili do
nich jak do tarcz, znali polozenie kazdego niemal bunkra. Co za
idiotyzm ze strony rosyjskiego (tfu, radzieckiego) dowodztwa.

Ja widzialem z 15 takich bunkrow, wlazlem tylko do 4  ale
miejscowi powiedzili mi ze to sie ciagnie dziesiatki kilometrow a
moze i dalej.

OT. Napisze tylko : powinnismy sie BARDZO cieszyc ze mieszkamy w
Polsce. BARDZO.

RED BARON

*************************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*************************************************