Widzisz posty wyszukane dla słów: Budowa zakładowego planu kont

Kontrola Rio czII

Dotarłem do materiałów źródłowych, więc mogę ujawnić to, co się tuszuje
Nie będę wracał do moich wcześniejszych pisemnych wypowiedzi (artykuł pod tyt.Kontrola Rio czI) , lecz zasugeruje, iż łączy ich jeden ciąg zdarzeń następujących po sobie. Tym razem opierając się jak zawsze na faktach poinformuje jak przedstawia się wynik kontroli gospodarki finansowej Starostwa powiatowego w Białogardzie w zakresie źródeł finansowania, realizacji oraz prawidłowości jak również, kto bezpośrednio jest odpowiedzialny za wydatkowanie środków publicznych w związku z dalszymi pracami nad budową i modernizacją szpitala na „Centrum Rehabilitacji”. (Hm!...no i oczywiście jaki cel temu przyświeca -ł...?-niech każdy wyciągnie swój z tego wniosek). Jak dla mnie to sprawa jest oczywista: mnożenie dorobku?..... A zatem:

RIO – z ustaleń zawartych w protokole wynika, że w okresie objętym kontrolą (styczeń, luty 2008r.) miały miejsce min., (bo wszystkiego opisać nie sposób) następujące nieprawidłowości:
- do uchwały budżetowej na 2007r. nie dołączono załącznika dotyczącego wieloletnich programów inwestycyjnych – nie sporządzono go również po przyznaniu dotacji ani po jej otrzymaniu, co było niezgodne z ustawą o finansach publicznych
- w lipcu 2007r. Zarząd Powiatu podjął uchwalę, poprzez którą powołano komisję przetargową. W podstawie prawnej powołano się na art. I ust.o samorządzie powiatowym, w którym jest mowa o kompetencjach starosty a nie Zarządu – świadczy to o złym przygotowaniu uchwały i co narusza zasady prawidłowego tworzenia aktów prawnych . ZA, CO ODPOWIEDZIALNOŚĆ PONOSI STAROSTA.
- środki finansowe pochodzące z dotacji w prowadzano do budżetu jednostki samorządu terytorialnego nową uchwałą, która to zmieniła zapis wcześniej podjętej przez Radę Powiatu w sprawie wydatków związanych z wieloletnim programem inwestycyjnym na lata 2007-2008. Nowej uchwały nie ujęto w wykazie, KTÓRY stanowiąc załącznik do uchwały określającej budżet Powiatu na 2007r. winien był – a nie miał wskazanej nazwy i celu projektu. Powyższe było niezgodne z przepisami prawo finansach publicznych naruszając wiele paragrafów, artykułów, ustaw, ZA, CO ODPOWIEDZIALNOŚĆ PONOSI STAROSTA.
- W kilku kosztorysach inwestorskich sporządzonych na potrzeby realizowanych inwestycji Centrum nie wskazywano:
- Określenia robót budowlanych, nazw adresów- zamawiającego- jednostki prowadzącej kosztorysy-dat ich opracowania – ogólnej charakterystyki robót, zawierającej podstawowe opisy techniczne. Czym naruszono przepisy, rozporządzenia Ministra Infrastruktury ZA, CO ODPOWIEDZIALNOŚĆ PONOSI STAROSTA.
- Na wykonawcę kompleksowej przebudowy i modernizacji budynku w Centrum Reh. Nr2BC w trybie przetargu nieograniczonego, wybrano Przedsiębiorstwo „Instalbud” z siedzibą w Białogardzie. Umowa o wykonanie zadania z wynagrodzeniem 10802847,26 zł netto została zawarta przed: odpowiednią uchwałą, ustaleniem celu oraz wskazania limitu wydatków a na dodatek zostało zaciągnięte zobowiązanie bez zabezpieczenia środków finansowych w budżecie, wobec czego naruszono rażąco przepisy prawa, powstała niezgodność z przepisami o samorządzie powiatowym. Ustalenie wartości zamówień na roboty budowlane ww. budynku UWAGA! było bez sporządzenia kosztorysu inwestorskiego ZA, CO ODPOWIEDZIALNOŚĆ PONOSI STAROSTA.
- UWAGA! wydatki w kwocie 29442,82 zł poniesione na „Przebudowe i modernizacje...” Szpitala ujmowano na zupełnie innym koncie, niż wyznaczonym do tego, co było niezgodne z przepisami określonymi z obowiązującym Zakładowym planem kont. Dokonanie nieprawidłowych zapisów w księgach rachunkowych Starostwa Powiatowego spowodowało zaniżenie rzeczywistych kosztów ww. Inwestycji oraz miało wpływ na nierzetelne przedstawienie sytuacji majątkowej, finansowej wyniku finansowego jednostki powołanej. I znowu naruszono przepisy ZA, CO ODPOWIEDZIALNOŚĆ PONOSI TYM RAZEM SKARBNIK podległy, komu? STAROŚCIE.
Oprócz wyżej wymienionych nieprawidłowości w trakcie kontroli wykryto jeszcze inne przerażające uchybienia, których nie wymieniłem z uwagi na obszerność materiału a ściślej PROTOKOŁU liczy on aż 25 stron plus opis wystąpienia pokontrolnego zawierający dodatkowo 5 stron. Jaka kara będzie dla ODPOWIEDZIALNEGO i wspólników za to wszystko– tego jeszcze nie wiem, bo każda z tego typu spraw jest skrzętnie ukrywana i tuszowana tak by nie wyszła na jaw? Ja w rzetelność relacji i poczynań naszych władz nie wierzę. Zatem służby specjalne muszą wydać świadectwo prawdzie, którą to ja opublikuję, jeśli będę miał. A najgorsze jest to, że część „podwładnych” jest głęboko przekonana, że właśnie tak ma to wyglądać działalność PANUJĄCYCH w naszym mieście i że wykonują kawał dobrej roboty. Jedna wielka karuzela! - trzymać niewygodną prawdę jak najdalej od opinii publicznej, żeby się tylko nie dowiedziała - to jest całe główne motto i zarazem cholernie trudne zadanie dla starosty i burmistrz bo oni to jedna wielka kilka która myśli ,że jest bezkarna ale chwasty trzeba plewić.

Radny Miasta Białogard
Adam Gajlewicz

 » 

Kult księży w Polsce



Chciałbym zadać pytanie tu obecnym. Na czym polega fenomen postępującego
wyraźnie kultu księży w naszym kraju ? Czy przemiany polityczne lat
90-tych odblokowały pewien przytłumiony wcześniej proces ? Czy też są inne
przyczyny na to że na przykład we wszystkich mniejszych sklepach są teraz
krzyże, a na wystawach księgarń i kiosków widnieją książki z panem
papieżem ? Czy w latach 70-tych nie mogło się to rozwinąć czy ludzie tego
 wtedy nie chcieli ?


Byli zarowno tacy co chcieli i tacy co nie chcieli. Ci co chcieli nie
obnosili sie z tym raczej, zyli na pewno w mniejszym amoku niz dzisiaj. Kler
mial za krotkie lapki. Mieli siec sklepow "Veritas" z dewocjonaliami,
ksiegarnie sw. Wojciecha gdzie sprzedawali swoje wydawnictwa. Do panstwowych
sklepow, ksiegarni, szkol nie mieli wejscia i to byla zdrowa sytuacja.

Co do kultu ksiezy jezeli taki powstaje, IMO to odprysk po kulcie tego dziwa
nad dziwami, papy made in Poland, Karola z Wadowic. A przyczyny? chyba tak

zainteresowani, czyli ksieza jezeli tu sa a mysle, ze tak.

Frog

--------------------------------------------------------
Artykuł pochodzi z "Bez Dogmatu"
(http://www.medianet.com.pl/~kip/bezdog.htm)
a jego autorem jest
Marian Świetlik

Podobny do zamieszczonego poniżej zestaw wycinków prasowych mógłby
zgromadzić mieszkaniec każdego województwa w Polsce; różniłyby się one tylko
nazwami miast, nazwiskami osób i paroma innymi, nieistotnymi szczegółami.
   Oto czym tętni polskie życie publiczne.

                        Pomnik Papieża
      Plan zagospodarowania placu Sapera

W pierwszą rocznicę wizyty Jana Pawła w Ełku miasto zamierza wznieść
papieżowi pomnik na placu Sapera.
   Autorem jego projektu jest krakowski artysta rzeźbiarz Czesław Dźwigaj -
Jan Paweł będzie wyglądał dokładnie tak, jak podczas pobytu w Ełku. Będzie
nawet w tym samym ornacie - mówi Dźwigaj. Autor ma na swoim koncie już
szesnaście projektów pomników Jana Pawła II. Pomnik stanie w centralnym
punkcie placu.
   Patronat nad jego budową objął samorząd powiatowy i miejski. Zdzisłąw
Fadrowski, prezydent miasta, uważa, że plac Sapera to najbardziej właściwe
miejsce na lokalizację pomnika. - Tutaj odbyła się msza, tutaj Ojciec Święty
postawił swoją stopę - uzasadnia.
    (...) Odsłonięcie pomnika ma nastąpić 8 czerwca, w pierwszą rocznicę
pobytu Jana Pawła II w Ełku. Samorządowcy zamierzają też zmienić nazwę placu
Sapera na plac Jana Pawła II.

                     Szpital bez wypłaty

Służba zdrowia - ok. 600 pracowników szpitala w Ełku dotychczas nie
otrzymało wynagrodzenia za marzec(...).
   Za luty personel placówki otrzymał jedynie 40 proc. swoich wynagrodzeń. -
Jak za takie pieniądze żyć? - pyta Zbigniew Berdowski, przewodniczący
zakładowej "S" w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Ełku.
W ubiegłym miesiącu dostał jedynie 260 zł. (...) Barbara Radziewicz, szefowa
Związku Zawodowego Pracowników Zdrowia: Za marzec nie dostałam jeszcze nic.
Nie dostałam również ani grosza jubileuszowego za 30-lecie pracy.
   W podobnej sytuacji jest ok.600 pracowników szpitala i innych jednostek
SP ZOZ. (...) Dyrektor zapewnia, że pracownicy dostaną pieniądze, tylko
muszą być cierpliwi. (...) Nie potrafi jednak powiedzieć, kiedy pracownicy
szpitala otrzymają wypłatę za marzec. - Jak Bóg da - odpowiada dyrektor.
(...) Ełcki SP ZOZ ma obecnie mln zł długu. Program naprawczy dyrekcji
szpitala zakłąda zwolnienie do końca 2000 roku ok. 250 pracowników. Pierwsze
wypowiedzenia zostały już wręczone pod koniec ubiegłego roku.
                                         Gazeta Warmii i Mazur
                       dodatek lokalny Gazety Wyborczej
                                                     30 marca 2000

                    Ulga nie dla wszystkich
             Ełk. Finansowe kłopoty szpitala

Miasto nie wyraziło zgody na zwolnienie z podatku od nieruchomości szpitala
powiatowego, który stoi na skraju bankructwa. Taką ulgę przyznało za to
szpitalowi wojskowemu. (...)
  Zdzisław Fadrowski, prezydent miasta, tłumaczy, że ulgi przyznawane są
jedynie w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń losowych, takich np. jak
pożar.
   Dlaczego więc otrzymał je szpital wojskowy, który bardzo dobrze radzi
sobie w porównaniu z innymi placówkami opieki zdrowotnej? - Szpital wojskowy
zabezpieczał wizytę Papieża w Ełku - uzasadnia prezydent objęcie placówki
ulgą.
                                      GWiM, 8-9 kwietnia 2000

                   Szlak Jana Pawła II
         Region. Papież pływał po Łynie

Jeden z najpiękniejszych szlaków kajakowych na Warmii i Mazurach zostanie
nazwany imieniem Jana Pawła II. Papież płynął Łyną w 1958 roku.
   Nazwanie szlaku imieniem Ojca Świętego to wspólny pomysł stowarzyszenia
Civitas Christiana i Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w
Olsztynie. (...) Będziemy sie starać o wsparcie finansowe i być może objęcie
patronatem przez zarząd województwa warmińsko - mazurskiego.
   W tej sprawie będziemy rozmawiać z marszałkiem województwa warmińsko
mazurskiego - mówi Jan Chłosta. Także kwestia zatwierdzenia nadanej szlakowi
nazwy leży w gestii zarządu województwa. Jak powiedział "Gazecie" Janusz
Soroka, rzecznik prasowy marszałka województwa, już niedługo ta sprawa
będzie przedmiotem prac zarządu. - Nie powinno być kłopotów z nadaniem tej
nazwy - mówi rzecznik.
                                                 GWiM, 10 kwietnia 2000

              Upominanie się o Saperów
    Ełk. Żołnierze chcą, by w planie zagospodarowania placu pojawił się
akcent wojskowy

Czy w Ełku będzie istniało miejsce poświęcone zasłużonym dla miasta saperom?
Pytają zaniepokojone planami władz stowarzyszenia skupiające emerytowanych
żołnierzy, kombatantów, więźniów politycznych.
    Wielu saperów, rozminowując ziemie mazurskie, straciło życie - mówi
Stefan Buchowiecki, prezes zarządu głównego stowarzyszenia Związku Emerytów
i Rencistów Służb Mundurowych - Czujemy sie w moralnym obowiązku, aby
upomnieć się o jakieś miejsce w pamięci dla żołnierzy, którzy stworzyli
historię miasta. (...) Przez pół wieku saperzy z ełckiej Jednostki Wojsk
Inżynieryjnych "sprzątali" okoliczne tereny z pozostałości wojny.
   Zapowiadana on dawna likwidacja ełckiej jednostki prawdopodobnie jeszcze
w tym roku stanie się faktem. (...) Emerytowanych żołnierzy niepokoi
szczególnie los Miejsca Pamięci Saperskiej. Jest to placyk w centralnej
części koszar z obeliskiem poświęconym saperom. Co po likwidacji jednostki
stanie się z tym miejscem? (...) Chcemy zaproponawać władzom miasta, aby w
planie zagospodarowania placu Sapera znaleźli, obok pomnika Papieża, miejsce
na przeniesienie tam obelisku (...) Nieoficjalnie mówi się o tym, że
największy miejski plac, który budowali w latach 70 ełccy żołnierze, zmieni
wkrótce nazwę z placu Sapera na "plac Jana Pawła II". Jestem zdumiony bo w
jednym z ełckich informatorów już funkcjonuje nazwa plac Jana Pawła II,
chociaż nie było jeszcze w tej sprawie uchwały - dodaje prezes. (...)
                                     GWiM, 13 kwietnia 2000

                      Pomnik - tak, miejsce - nie
             Ełk. Lokalizacja podzieliła radnych

   Pomnik Papieża stanie na placu Sapera - zdecydowali wczoraj ełccy radni.
Przeciwko takiej lokalizacji protestowała opozycja oraz miejscowi architekci
(...) ...
którzy uważają, że plac straci swój świecki charakter, a miasto jedyne
miejsce, gdzie można organizowac imprezy masowe. Także stowarzyszenia
skupiające emerytowanych żołnierzy, kombatantów i więźniów politycznych
żądało, aby to miejsce upamiętniało wyłącznie saperów. (...)
    Radni SLD twierdzą, że jest to tworzenie miejsca "kultu religijnego".
Proponują więc postawienie pomnika na placu przy katedrze.
   Jednak większość (18 z 31) radnych, głosowało za umieszczeniem
papieskiego pomnika na placu Sapera. Józef Rojewski, przewodniczący rady: -
Dostałem pisma, pod którymi podpisały się tysiące Ełczan, domagających się
postawienia pomnika na placu Sapera - mówił na wczorajszej sesji. Większość
z nich została zebrana przez księży po mszach. (...)
                                             GWiM, 27 kwietnia 2000

                                 Składka na pomnik
            Ełk. W rocznicę papieskiej pielgrzymki

   Budowa pomnika Jana Pawła II będzie kosztowała 240 tys. zł - poinformował
wczoraj komitet honorowy (...)
   Urząd Miasta Ełku poniósł jedynie koszty projektu pomnika - 16 tys. zł.
Pozostała kwota ma pochodzić  z dobrowolnych składek. (...) Na placu Sapera
rozpoczęły się już prace nad budową postumentu. (...) Tablica na pomniku ma
przypominać słowa, które Papież wypowiedział podczas ubiegłorocznej wizyty w
Ełku: "Ta ziemia była dla mnie zawsze gościnna. Błogosławię tej ziemi i
wszystkim jej mieszkańcom". Członkowie komitetu (...) zaproponowali, aby na
pomniku znalazła się także tablica z nazwiskami osób, które wpłącą powyżej 1
tys. zł. Miało to zachęcić darczyńcó do bardziej hojnych ofiar. Inicjatywa
wyszła od biskupa diecezji Wojciecha Ziemby. (...) Ostatecznie jednak
większość członków komitetu (...) stwierdziła, że pomysł może się nie
spodobać ełckiej społeczności.
                                        GWiM, 17 maja 2000

                                        Straż przy pomniku
                          Ełk. Kto pilnuje granitowych płyt?

   Wczoraj w nocy dwóch ełckich strażników, zamiast dbać o porządek na
ulicach miasta, pilnowało budowy pomnika Papieża na ...

więcej »

PKP Przewozy Regionalne będą oddłużone

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070406/ekonomia/ekonomia_...

TRANSPORT Potrzebna zgoda Brukseli

Pieniądze z akcyzy spłacą długi PKP

PKP pożyczą z budżetu 1,86 mld zł na spłatę długów PKP Przewozy Regionalne.
Reszta zadłużenia grupy, ok. 5,5 mld zł, będzie spłacana z wpływów z akcyzy
paliwowej. Przewiduje to projekt nowelizacji ustaw o kolei przyjęty wczoraj
przez Komitet Rady Ministrów.

Obecnie koleje dostają dziewięć procent wpływów z akcyzy paliwowej, które
wykorzystują na swoje inwestycje. Proponowane zmiany pozwolą, aby siedem
procent. z tej kwoty poszło na spłatę długów grupy PKP. -To około 100
milionów zł rocznie - podsumowuje Adrian Furgalski, dyrektor zespołu
doradców gospodarczych TOR. Natomiast długi PKP wobec Skarbu Państwa m.in. z
tytułu podatków zostaną zamienione na akcje spółki PKP Polskie Linie
Kolejowe, które obejmie Skarb Państwa.

W przypadku PKP Przewozy Regionalne obowiązywać będzie jeszcze inny
mechanizm. Kolej pożyczy potrzebne kwoty z budżetu. Pieniądze trafią na
konto PKP Przewozy Regionalne, by te mogły spłacić wierzycieli: PLK (1,1 mld
zł), PKP Cargo (0,5 mld zł) oraz PKP Energetykę (0,2 mld zł). W zamian Skarb
Państwa otrzyma udziały w spółce PKP PR, które przekaże samorządom. Zgodnie
z proponowanymi zapisami udziały staną się własnością samorządów z mocy
ustawy dzień po objęciu ich przez Skarb Państwa. Wszystkie szesnaście
samorządów obejmie je w takiej samej wysokości.

Na takie rozwiązanie finansowych problemów, z którymi PKP borykają się od
lat, zgodziło się Ministerstwo Finansów. Obie formy pomocy kolejom trzeba
będzie notyfikować w Komisji Europejskiej jako pomoc publiczną.

- To dobrze, że resort transportu i resort finansów, wreszcie, po pięciu
latach dyskusji doszły do porozumienia. Trzeba tylko dobrze wykorzystać tę
okazję, bo jeżeli uzyskaniem zgody Komisji Europejskiej na pomoc PKP tym
razem może nie być problemów, to już drugi raz może się to nie udać -
podsumowuje Furgalski.

To nie wszystkie zmiany, jakie wprowadza nowelizacja ustaw o
komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP i ustawy o transporcie
kolejowym. Jeżeli Sejm zaakceptuje proponowane zmiany, za nieruchomości,
które PKP będą przekazywać swoim spółkom córkom, nie trzeba będzie płacić
podatku dochodowego od osób prawnych. Za użytkowanie torów czy dworców
kolejowych spółki nie zapłacą dzierżawy.

Proponowane zmiany nie rozwiążą wszystkich problemów spółek z grupy. Przed
PKP PLK stoi wyzwanie wykorzystania w ciągu najbliższych sześciu lat ok. 4,7
mld euro na budowę nowych i modernizację istniejących torów. PKP PLK musi
znaleźć środki na wkład własny i prefinansowanie inwestycji. Z wpływów z
akcyzy będą na to otrzymywać ok. 900 mln zł rocznie. Ponad miliard złotych,
które otrzyma po oddłużeniu przewozów regionalnych, starczy na dwa lata.

Agnieszka Stefańska

------------------------------

http://www.rynek-kolejowy.pl/?p=wiecej&id=5414

Plan oddłużenia PKP Przewozów Regionalnych
W dniu 5 kwietnia br. Komitet Rady Ministrów przyjął i rekomendował Radzie
Ministrów dwa projekty ustaw: ustawy o zmianie ustawy o komercjalizacji,
restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje
Państwowe" oraz ustawy o transporcie kolejowym.
Po długim okresie uzgodnień z resortem finansów wypracowana została
koncepcja dalszej restrukturyzacji spółek Grupy PKP. Kierunki działań
zawarte zostały w "Strategii dla transportu kolejowego".

Podstawy prawne do ich wdrożenia zawarto w projekcie nowelizacji ustawy o
komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP oraz ustawy o
transporcie kolejowym. Proponowane zamiany przepisów ww. ustaw przedstawione
są w dwóch projektach - pierwszy (Projekt I), przewidziany do zwykłej
procedury legislacyjnej i drugi (Projekt II), który ze względu na zawarte
propozycje stanowi program pomocowy - po przyjęciu przez Radę Ministrów
podlegał będzie notyfikacji w Komisji Europejskiej.

Przedstawione dokumenty odnoszą się przede wszystkim do spółek Grupy PKP -
jednego z największych polskich pracodawców (zatrudnia około 125 tys. osób).
Grupa PKP jest też czwartą co do wielkości koleją europejską. Ale należy
podkreślić, że przedstawione rozwiązania odnoszą się do wszystkich
operatorów działających w sferze transportu kolejowego w Polsce, a także
zarządów infrastruktury.

Projekt I - zawiera rozwiązania mające na celu:
. usprawnianie restrukturyzacji majątkowej PKP SA, w tym procedurę zbywania
udziałów mniejszościowych PKP SA w spółkach spoza Grupy PKP, regulacji
stanów prawnych nieruchomości,
. wzmocnienie funkcji PKP SA w zakresie zadań koordynacyjnych i
regulacyjnych pomiędzy spółkami,
. zbywanie mieszkań i przekazywanie linii kolejowych samorządom.

W zakresie restrukturyzacji majątkowej proponuje się np. przekazywanie
nieodpłatne linii kolejowej właściwej miejscowo jednostce samorządu
terytorialnego zainteresowanej jej przejęciem, bez konieczności oczekiwania
na zgodę ministra w trybie decyzji administracyjnej, do czego niezbędne jest
określenie jej wartości rynkowej Ponieważ przygotowanie operatu,
skompletowanie wymaganych prawem dokumentów wymaga czasu, proponujemy aby
zainteresowany samorząd przejmował linię lub odcinek linii w zarządzanie na
okres do 2 lat w celu jej dalszej eksploatacji, a w tym czasie
przygotowywane będą analizy, wyceny.

Inne propozycje dotyczą takiego majątku jakim są: dworce, przystanki. Dworce
kolejowe mogą pełnić pozatransportowe funkcje. Przyjmuje się, że zarząd
dworcami będzie realizowany przez wyspecjalizowany pion PKP SA. Bezwzględnie
konieczne będzie to, żeby każdy projekt biznesowy w sferze dworców zapewniał
realizację funkcji związanych z obsługą procesów przewozowych. Mniejsze
dworce i przystanki będą zagospodarowywane przy współudziale władz
samorządowych.

Głównym zadaniem PKP SA będzie:
* uregulowanie kwestii majątkowych,
* zarządzanie majątkiem zbędnym oraz budynkami, dworcami infrastrukturą
wokół dworców i pozyskiwaniem z tej działalności środków na regulowanie
zobowiązań,
* przeprowadzenie restrukturyzacji finansowej.

Kwestie finansowe zawiera projekt II.
Zewnętrzne zadłużenie Grupy PKP przekroczyło w roku 2006 poziom 6 mld zł.
Dlatego kluczowym zagadnieniem w przedstawionych dokumentach jest
zaangażowanie się budżetu państwa w oddłużenie Grupy PKP, przede wszystkim
spółki PKP Przewozy Regionalne sp. z o.o.

Narosłe zobowiązania PKP PR są skutkiem świadczenia przez tę spółkę usług
publicznych w zakresie przewozów regionalnych i międzywojewódzkich przy
braku pełnego pokrycia strat.

W roku 2000 przyjęto w programie restrukturyzacji PKP, że dla funkcjonowania
bez strat PKP PR, spółki realizującej zadania w interesie publicznym,
niezbędne jest jej dofinansowanie w kwocie 800 mln zł rocznie. Niestety
przez 3 lata (a rozpoczęła działalność w październiku 2001r.) spółka
otrzymywała dotację nie większą niż 300 mln zł rocznie. Sytuacja nieco się
poprawiła od 2004 r., kiedy samorządy województw po zmianie ustawy, przejęły
organizowanie i dotowanie spółki z dochodów własnych. Środki wprawdzie do
PKP PR są coraz większe, ale nigdy jeszcze nie osiągnęły przyjętego w 2000
r. pułapu 800 mln zł. Przez te lata spółka znacznie zredukowała swoją
działalność, ale kolejne próby dostosowania rozkładu jazdy do poziomu
finansowania przewozów przez samorządy województw napotykają na bariery w
postaci interwencji społecznych, protestów związkowych.

Zobowiązania spółki, a także poziom strat (3,5 mld zł) są skutkiem tego
właśnie niedofinansowania. Problemy finansowe PKP PR skutkują niekorzystnie
na sytuację finansową spółek Grupy PKP.

Rozwiązaniem problemu jest oddłużenie spółki PKP PR i jej usamorządowienie.
W celu oddłużenia PKP PR przyjęto następujący model:

Z budżetu państwa zostanie udzielona pożyczka w kwocie nie większej niż 1860
mln zł na oddłużenie PKP PR. Pożyczkę tę otrzyma PKP SA obecny właściciel
PKP PR w dwóch transzach. Właściciel, czyli PKP SA spłaci tę pożyczkę
udziałami PKP PR.

Bardzo ważną kwestią jest, aby niezwłocznie po uchwaleniu ustawy została
udzielona pierwsza transza pożyczki - najlepiej w kwocie równej wysokości
kapitału zakładowego PKP PR (1 382 mln zł). Pozwoli to praktycznie na
natychmiastowe przejęcie przez Skarb Państwa spółki PKP PR jako formę spłaty
pożyczki.

Druga transza pożyczki w roku następnym, będzie etapem zakończenia
oddłużenia PKP PR. Zgodnie z przepisami, samorząd województwa nie może
przejąć podmiotu zadłużonego, a właśnie ostatnim etapem restrukturyzacji
przewozów regionalnych proponowanym przez nas, ma być przekazanie wszystkim
samorządom województw udziałów spółki w równych częściach, ponieważ
świadczenie usług publicznych jest właściwością samorządów i decyzje
odnośnie zakresu działalności spółki, polityki w zakresie cen biletów,
ustalanie rozkładów jazdy powinny być podejmowane na szczeblu regionów.

Druga transza pożyczki będzie spłacona udziałami PKP PR, powstałymi wskutek
wyposażenia PKP PR w składniki majątku trwałego wnoszonymi na podwyższenie
kapitału oraz udziałami i akcjami innych spółek.

Istotnym aspektem procesu oddłużenia PKP PR będzie odzyskanie należności
przez wierzycieli spółki i tym samym poprawa ich sytuacji finansowej. I tak
przykładowo, PLK SA przeznaczy odzyskane środki na prowadzone inwestycje,
głównie z wykorzystaniem środków UE, a PKP Cargo SA odzyska możliwości
inwestowania, pozwalające zachować konkurencyjność na liberalizującym ...

więcej »

Zostałam oszukana


| Teraz rachunek ekonomiczny obcy socjalistycznej gospodarce sprawił,
| że pracodawcy opłaca się płacić pracownikowi przelewem,
| a pracownikowi opłaca się dokonywać transakcji bezgotówkowych.
| Serio pracownikowi oplaca sie bulic srednio 15 zl miesiecznie tylko
| dlatego, zeby miec konto w banku?
| Jestes pewien, ze to sie oplaca?
| Jak lubi, to płaci. Ja nie płacę.

Wiec zdradz ta tajemnice ktory tobank w Polsce nie pobiera oplat za
prowadzenie ROR-u?


mBank?  Chyba, że w nazwie produktu muszą być literki ROR.

| Ja tam bym wybral gotowke, zawsze to 15 zeta w kieszeni co miesiac.
| Raczej bankom sie to oplaca by pracodawca wymog na pracowniku by ten
| zalozyl konto, bo policz, jest ok 20 mln kont (tak mowil geniusz od
| Balcerowiczowow w zeszlym roku na jesieni) przyjmijmy 15 zl srednia cena
| konta co daje nam ladan sumke 300 mln zl MIESIECZNIE do podzialu miedzy
| banki. I komu sie to oplaca?
| Przyjmijmy średnią cenę konta 150 PLN miesięcznie - to będzie jusz 3 mld
| złotych.

Nie rozumiem?


Wybrałeś sobie jakąś liczbę (dodatnią) i snujesz rozważania.
Ja wybrałem sobie inną liczbę dodatnią i snuję tak samo sensowne rozważania.

Ale bez kozery mogę powiedzieć 500/miesiąc :-)

| Nie wspominam nic o kosztach przelewow, kart roznego rodzaju oraz o
| oplatach praktycznie za wszystko co dokonujesz na rachunku.


A to nie kosztuje? Skoro wszystko powinno być za darmo to poco pieniądze?
Każdemu według potrzeb, od każdego według jego możliwości!

Ale to już było, i nie wróci mam nadzieję.

Wiec ty tej koncowki i tak nie zobaczysz, bo zaden bankomat nie wyplaci ci
33 groszy. Pomijajac fakt, ze koncowke wezmie sobie bank, za to, ze robi ci
dobrze.


Ty chyba w jakimś dziwnym banku trzymasz pieniądze. Może na koncie u mamusi?

A co to nie mogę zapłacić 33,33 kartą? Zrobić przelew na taką kwotę?
Bo co?

| Kowalskiemu też się opłaca. Nikt po drodze z pracy nie wyrwie mu torebki,
| nie da pałą przez łeb żeby zabrać po 1-wszym czy 10-tym wypłatę.

Moga na ulicy cie walnac i bez tego. Tlumaczenie na zasadzie: "jak by
autokar nie wyjechal to nie doszlo by do wypadku, mogli leciec samolotem".


W obydwu przypadkach ja ponoszę taką samą stratę.
W jednym zostają pieniądze dla rodziny a bandzior nie ma z tego pożytku.
W drugim przypadku pieniądze ma bandzior a rodzina nie ma pożytku.

| Bez tego to konto bankowe było potrzebne jak cycki na byku.
| A dzis po co Ci konto? By sie pochwalic karta platnicza? Za ktora i tak
| bulisz.
| Bulę i jestem zadowolony. Nie muszę nosić pieniędzy ze sobą, tylko na
| drobne zakupy. Nie muszę biegać sklep (znaleźć towar) -bank (odstać w
| kolejce lub czekać na otwarcie żeby wypłacić) -sklep (odstać w kolejce
| szukać reszty żeby kupić)

Skoro lubisz placic to twoja sprawa, ale nie pisz, ze kazdy z tegopowodu
jest uszczesliwony. Ja bym nie byl, podejrzewam, ze wiekszosci tez to sie
nie podoba.


Kto pamięta dowcip ".. jakbym miał konto w banku to bym już 5 lat
pracował w Hucie Katowice!"

Od kiedy i na jakiej podstawie posiadanie konta bankowego jest
obowiązkowe. Możesz trzymać "u mamy"

Czasow zaraz powojennych faktycznie nie pamietam, ale pamietam zmiany w 1991
roku (Leszek B.) kiedy to nastapila rewaloryzacjia, w wyniku ktorej
ksiazeczki mieszkaniowe (czesto dorobek pol zycia) znaczyly tyle co paczka
fajek. By nie wspomniec o wspanialym ruchu dokonanym 31 grudnia 1991 kiedy
to zrewaloryzowano kredyty podnoszac stope oprocentowania do czesto 50% -
tego w PRL-u nie zrobiono a za "wolnej" Polski, tak zawny I plan leszka.
Popytaj ludzi ktorzy z tego powodu stracili wszystko. Czy wg. Ciebie bylo to
ok, bo bylo to juz po PRL-u?


Hmm, w PRL była powszechna szczęśliwość, wszystko było i za darmo
aż tu nagle przyszedł zły Balcerowicz i powiedział, że on będzie robić
reforma bo to wszystko być zue a on ma PLAN.

Nie mylisz przypadkiem terapii z chorobą lub przyczynami choroby?

 Pomysl, jak bys dzis sie cieszyl, jak kredyty od jutra byly by po
60%? A dokladnie tak wowczas bylo.

Wiem że tak było. Ale inflacja była troszkę większa.

Może podpadnę grupowiczom, ale przy kredytach na 60% rocznie,
to może zyskałbym coś. Nie mam długoterminowych kredytów.
Może pojawiły by się tanie mieszkania z odzysku od tych, co wzieli
kredyty na 100% wartości i na 30 lat.
Mógłbym wybrać sobie tanie mieszkanie :-)))

| Spróbował byś w 2gim,3cim i dalszych obiegach kupić dobra jakich
| oficjalnie nie było a które były NIE używając do tego wspaniałej
| anonimowej gotówki.
| Znaczy co? Bo ja tam z zakupem czegokolwiek za PRL-u nie mialem
| problemow. Problemem byla cena, ktora poza obrotem oficjalnym byla
| realna.
| No to doszliśmy do sedna tej dyskusji. w PRL niektórym było dobrze.

Owszem

| Niektórzy mieli swoje osobne przydziały dóbr deficytowych.

Waska grupa, glownie milicja, wojsko, aparat najwyzszej wladzy. Ewentualnie
pracownik sklepu czy magazynu.


I górnicy, i hutnicy ....

| Nawet swoje sklepy, żeby nie drażnić maluczkich.

Bardziej chodzilo o rozliczenia, dzis tez masz sklepy do ktorych bez pewnych
kart nie wejdziesz.


Możesz rozwinąć? Masz na myśli sklepy zakładowe? kiosk w MSWiA ?
Sklep wolnocłowy na lotnisku/promie?
A może świętej pamięci WARS?

| Nie wystarczyło mieć pieniądze. Trzeba było jeszcze należeć do
| odpowiedniej "bandy".

Bzdura. Przyklad: Bazar Rozckiego - Warszawa - czy cos tam brakowalo?



A brakowało normalności.
Pracuję, mam pieniądze, wchodzę do sklepu, pokazuję co chcę kupić,
płacę, pakują towar i wychodzę.

A nie wariant:
Pracuję, dostaję bilet NBP, wchodzę do sklepu,
towar jest ale ... (na kredyt dla MM), na talończyki, na kartki, na
komitet kolejkowy, na wymianę za inny deficytowy towar "pod ladą".
Za walutę inną niż ta w której płaci się za pracę (a "pieniądza" nie
można wymienić oficjalnie).
Gdzie nie wystarczy pracować i mieć pieniądze. Ważne jest jeszcze kogo
znasz  i do jakiej bandy należysz.
Chyba, że marzy Ci się fucha "pani sklepowej z mięsnego"

| Ale to tak jak w tym dowcipie:
| - Czy w prawdziwym komunizmie potrzebne będą pieniądze?
| - Niektórym ludziom będą potrzebne pieniądze.

Idealny do dzisiejszych czasow.


Jak to? Pieniądze potrzebne są wszystkim. Może pomijając plemiona
neolityczne z Nowej Gwineii. Ale oni używają muszelek.

| Dolary ze skarpety mógł ci najwyżej szczur pogryźć, a te same dolary w
| banku - to tak jakby je mieć i nie mieć. :-)
| Dzis w Banku jest chyba gorzej, bo dzis z miesiaca na miesiac znika ci po
| 15 zl, czyli ok 5,5 dolara.
| Co wiec jest lepsze?
| Czy ty masz jakiś uraz na punkcie tych 15 PLN/miesiąc za konto w banku?
| Są banki które biorą mniej, biorą więcej. Rozglądnij się. Ceny urzędowo
| regulowane skończyły się.

Srednio, znaczy srednio, owszem sa banki biorace 10 czy 8 zl ale sa i po 20
czy 25 zl. Poza tym, za kazdy praktycznie (praktycznie= nie kazdy) ruch w
banku placisz.

| Lepiej, żeby znikało 5 dolarów niż cały znaczny wkład.

Lepiej by nic nie znikalo i by kazdy mial wybor jak odbierac sowije
zarobione pieniadze - trudne do zrozumienia, widac tak to wolna polska, ze
wyboryu nie masz, bo "wladza" lub "inni" wiedza lepiej co dla cienbie
lepsze. Widzisz jakas roznice z PRL-em?


Hm, pracodawca chyba nie może odmówić wypłaty wynagrodzenia w gotówce.
Jeżeli coś zmieniło się to musiałem przegapić.

| PRL to przedpłaty samochodowe - zniknięty kapitał a nie drobniaki.

Mozeswz podac konkretnie, jakie przedlaty i wajkim oresie ginely?


Przeczytaj o pojęciach inflacja, wartość pieniądza

Jeżeli wpłacasz pieniądze za które masz otrzymać jakiś towar, przy
gigantycznej inflacji, wróci przy dużej inflacji, a na koniec mówią Ci,
że nie dostaniesz tego towaru bo zamiast wyprodukować za te pieniądze
towar to je przepieprzyli to jest to kradzież.

| Hitler zrobił podobnie ale miał usprawiedliwienie - małą wojnę ;)
| Książeczki mieszkaniowe - zniknięto cały kapitał a nie drobne.

Jak z przedplatami na samochdy.

| Polisy posagowe - zniknięto kapitał a nie drobne.
| Podatki - zniknięto kapitał a nie drobne.
| Emerytury - zniknięto kapitał a nie drobne.

Tak jak wyzej, jakies rozwiniecie poprosze. Ja tam na haselka sie nie lapie.


Polisy posagowe - inflacja drukowaniem biletów spowodowała, że po
osiągnięciu pełnoletności przez dziecko zostały grosze. Tłumaczenie jak
przy przedpłatach samochodowych.

Emerytury, podatki - zapytaj emerytów których kapitał poszedł na
pomnikowe budowy socjalizmu

| To gorzej niż przestępstwo - to głupota.

Lepsza glupota niz zlodziejstwo w majestacie prawa.


Możesz rozwinąć?

Glupota jest glosowac na
te same osoby od 18 lat (szyldy sie zmienialy osoby nie)


Pewnie. Można głosować na te same osoby przez 30 lat.
Teraz możesz sam wystartować. Wtedy musiałeś mieć akceptację właściwej
partii i właściwego UB.

Rafał

 » 

Ultimatum KE w sprawie stoczni

STOCZNIA GDAŃSKA W RĘCE ROSJAN
Leszek Misiak "Gazeta Polska", 28-10-2008 21:11

Polityka ministra Grada w sprawie polskich stoczni może doprowadzić do przejęcia ich przez Rosjan. Właścicielem Stoczni Gdańsk jest ukraińska grupa ISD Donbas. Stara się ona też o kupno Stoczni Gdynia. Minister Grad przyznał publicznie, że plany restrukturyzacji wysłane do Unii zostały przygotowane przez potencjalnych inwestorów, czyli Donbas i Norwegów, którzy chcą kupić Stocznię Szczecin.

27 lipca br. PAP podał, powołując się na rosyjski dziennik „Kommiersant”, że rosyjski koncern stalowy Jewraz (Evraz Group), w którym większość udziałów ma Roman Abramowicz, oraz Związek Przemysłowy Donbasu (ISD) prowadzą rozmowy o połączeniu.

Przypomnijmy: w dotyczącym stoczni sporze polskich władz z Komisją Europejską chodzi o to, że rząd twierdzi, iż dostarczył Komisji plan ratowania stoczni, tymczasem w rzeczywistości jest to plan ich sprzedaży, opracowany przez obcych inwestorów, którzy są zainteresowani kupnem stoczni. KE chce, by nie sprzedawano polskich stoczni, lecz je restrukturyzowano, tak by stały się rentowne. Dlatego domaga się od rządu wyjaśnień, na co wydatkowano 8 mld zł pomocy publicznej, które miały uratować stocznie przed bankructwem.

Pomoc publiczna jest zgodna z zasadami UE tylko wtedy, gdy towarzyszy jej szczegółowy plan restrukturyzacji, a nie prywatyzacji. Polska zignorowała to zarządzenie. Doszło do sytuacji bez precedensu – 23 października br. Komisja Europejska wydała komunikat, iż los polskich stoczni zależy od tego, czy polski rząd zechce współpracować z Komisją w tej sprawie.

Wychodzi więc na to, że Unia Europejska broni w sprawie stoczni polskiego interesu, polskiej racji stanu. Natomiast polscy ministrowie lobbują na rzecz obcych inwestorów. To ewenement w świecie. Przedstawiając plany przygotowane przez potencjalnych inwestorów, rząd daje Unii do zrozumienia: nieważne, co postanowi KE, my stocznie sprywatyzujemy. Czyli podatnicy spłacą 8 miliardów długów pomocy publicznej, a stocznie przejmie Donbas i norweski Ulstein.

Rząd przekonywał, że jeśli zostanie przeprowadzona prywatyzacja, unikniemy zwrotu pomocy publicznej. W takim razie dlaczego KE podtrzymuje stanowisko w sprawie zwrotu pomocy Stoczni Gdańsk, mimo że została sprywatyzowana?

W sprawie zaniechania restrukturyzacji, dopuszczenia obcych inwestorów i lobbowania na ich rzecz odpowiedzialni są nie tylko ministrowie skarbu państwa, gospodarki i finansów PO, ale także PiS, a na początkowym etapie także SLD.

Upadną stocznie, zaniknie gospodarka

Zastanawiające, że do końca ukrywano uczestnictwo Donbasu w programie prywatyzacyjnym stoczni. Społeczeństwu przekazywano nieprawdziwą informację, że konieczna jest prywatyzacja, bo tego żąda UE. Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Paweł Brzezicki i Ministerstwo Skarbu Państwa twierdzili, że w prywatyzacji będą uczestniczyły tylko polskie podmioty. ISD Polska w myśl rozumienia naszych przepisów prawnych jest podmiotem polskim, bo utworzonym w Polsce, ale jej właścicielem jest ukraiński Donbas. Według fachowców, ISD nie stać na przejęcie polskiego przemysłu stoczniowego, ponieważ nie posiada własnej bazy surowcowej, koniecznej do utrzymania ciągu technologicznego – musi sprowadzać rudę z Rosji.

Sytuacja jest poważna, gdyż stocznie były motorem napędowym polskiej gospodarki. Jeśli zostaną zamknięte, a wielu fachowców twierdzi, że po sprzedaży jest to nieuniknione, część polskiej gospodarki zacznie zanikać. Istnieje bowiem pewien ciąg powiązań produkcyjnych. Przykładowo, od losu Stoczni Szczecin zależy funkcjonowanie całego regionu, ponieważ gospodarka w tej części Polski jest zorientowana na stocznię – wielkie zakłady przemysłowe w znacznej mierze prosperowały dzięki kooperacji z nią. Jeśli zostanie zamknięta, zakłady te upadną. Specjaliści od geopolityki uważają nawet, że stracimy region, który może zdominować obca gospodarka. Program restrukturyzacji dla Stoczni Szczecińskiej polega na tym, że podzielono ją na pięć spółek, czyli praktycznie ulega likwidacji.

Mieliśmy prężny przemysł stoczniowy, teraz, jeśli rząd się nie opamięta, przejmie ten rynek obcy, być może nieprzychylny nam kapitał. Już dziś wykwalifikowane kadry odchodzą z branży. Nasi inżynierowie pracują dla Niemców, którzy podkreślają, że nie mieliby takich wyników w przemyśle stoczniowym, gdyby nie polscy inżynierowie.

Sytuacja ta jest nienormalna o tyle, że wszędzie na świecie stocznie są rentowne, czeka się na statki po kilka lat, ponieważ są kolejki – tylko w Polsce ten przemysł nagle zaczął przynosić straty. Przed wojną siła polskiej gospodarki opierała się na portach, budował je Eugeniusz Kwiatkowski. Jeśli zlikwidowano by stocznie, z czasem zanikłaby rola portów. Z kolei porty są niezbędnym elementem bezpieczeństwa energetycznego państwa. Kiedyś planowano dywersyfikację dostaw rudy – budowano rudoport, by w razie zakłócenia dostaw przywozić rudę statkami. Chodzi również o alternatywne dostarczanie ropy do Polski.

Nie chcieli, ale przejęli

– Podczas przejmowania Stoczni Gdańsk przez ISD Donbas złamano wszystkie procedury, przede wszystkim pominięto ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji. Minister skarbu państwa powinien ogłosić przetarg, ale tego nie zrobił. Paweł Brzezicki, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, wytypował ISD Donbas i sprzedał stocznię Ukraińcom. Tymczasem ARP nie jest uprawniona do przeprowadzania prywatyzacji. Ministerstwu Skarbu Państwa nie wolno cedować swoich uprawnień i obowiązków w tym zakresie na inny podmiot – mówią specjaliści od gospodarki. Przeniesienie akcji spółek z Ministerstwa Skarbu Państwa do ARP staje się wytrychem do, delikatnie mówiąc, nieuczciwych prywatyzacji. Prezesi ARP nieraz wypowiadali się, że ich nie obowiązuje ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji, mogą więc dowolnie sprzedawać akcje, komu chcą. Robi się to nagminnie (tak np. został sprywatyzowany PZL Mielec).

W sprawie prywatyzacji Stoczni Gdańsk prezes ARP Paweł Brzezicki powiedział w Radiu Maryja, że nie będzie obcych inwestorów w stoczni. Jakim inwestorem jest więc Donbas? Brzezicki, jak podał ostatnio „Newsweek”, jest obecnie doradcą Donbasu.

W listopadzie 2006 r. ISD Donbas podpisał list intencyjny ze Stocznią Gdańsk. Była to promesa objęcia 5 proc. w kapitale zakładowym. Nie było żadnego przetargu, a jednak do państwowej firmy wszedł prywatny, obcy inwestor. W oficjalnym komunikacie Ministerstwo Skarbu stwierdziło: „Do poszukiwania oficjalnego inwestora został upoważniony zarząd spółki. W wyniku podjętych przez zarząd prac, na jednego z inwestorów został wskazany i zaakceptowany przez akcjonariuszy Donbas, który w grudniu 2006 w drodze emisji nowych akcji objął 5 proc. w kapitale zakładowym Stoczni Gdańsk”.

Zrobiło się małe zamieszanie w mediach, dziennikarze pytali, czy Donbas zamierza kupić więcej akcji stoczni, przecież należąca do ISD Huta Częstochowa jest głównym dostawcą stali dla stoczni Gdańsk i Gdynia. Konstanty Litwinow, prezes ISD Polska, wypowiedział się wówczas w prasie, że ograniczą się do 5 proc., bo nie znają się na budowie statków.

Tymczasem już dwa miesiące później, w styczniu 2007 r., Litwinow stwierdził, że ich priorytetem jest wejście do Stoczni Gdańsk. W biuletynie „Solidarności” stoczniowców ukazała się wówczas mała wzmianka, że stocznia ma nowego akcjonariusza, który kupił 4 proc. akcji za niespełna 5 mln zł. De facto było to podwyższenie kapitału. Pieniądze te nie trafiły do skarbu państwa – właściciela stoczni, tylko pozostały w spółce. Kwota 5 mln zł za 4 proc. akcji nie jest kwotą zbyt wygórowaną, biorąc pod uwagę majątek stoczni, chociażby grunty.

Pośpiech prezesa Brzezickiego

W połowie 2007 r. KE napisała do polskiego rządu, że mimo monitów nie otrzymała żadnych wyjaśnień dotyczących pomocy publicznej, domaga się więc pilnie konkretnej odpowiedzi, na co te środki zostały wydane. A jeżeli takich wyjaśnień nie otrzyma, uzna, że pomoc ta zaburzyła konkurencję, i będzie się domagała zredukowania mocy produkcyjnych stoczni.

W tym samym czasie ISD Donbas uaktywnił się jako potencjalny inwestor dla stoczni. W połowie 2007 r. zostało podpisane porozumienie między akcjonariuszami Stoczni Gdańsk, które określało, w jaki sposób stocznia będzie prywatyzowana. Donbas był już więc stroną porozumienia, które decydowało, jak będzie prowadzona prywatyzacja.

Nagle w połowie 2007 r. w Stoczni Gdynia zabrakło pieniędzy na wypłaty. Wtedy zgłosił się Donbas, że chętnie wyłoży na to pieniądze, a w zamian wykupi od Stoczni Gdynia 13 proc. akcji Stoczni Gdańsk, które posiadała. Donbas miał zapłacić za akcje 13,5 mln zł. Ale na konto Stoczni Gdynia trafiło tylko 8 mln, dlatego że Stocznia Gdynia była winna Hucie Częstochowa 5 mln zł za dostawy stali. Było to działanie na niekorzyść innych wierzycieli stoczni, ponieważ w pierwszej kolejności trzeba spłacać długi skarbu państwa – ZUS, urzędu skarbowego. O bezprawnym potrąceniu wiedział minister skarbu Wojciech Jasiński, było to opisywane w prasie. Dlaczego na to zezwolił?

W połowie 2007 r. Donbas miał już 18 proc. akcji Stoczni Gdańsk, ale nadal nazywano go potencjalnym inwestorem, choć kapitałowo był właścicielem jednej piątej stoczni.

W październiku 2007 r. ARP pod kierownictwem Pawła Brzezickiego podjęła decyzję o przeprowadzeniu prywatyzacji Stoczni Gdańsk. W czwartek 20 września 2007 r. na zielonych stronach „Rzeczpospolitej” ukazało się ogłoszenie, że ARP zaprasza do rokowań w sprawie zakupu praw poboru akcji spółki Stocznia Gdańsk. Miało to być dowodem, że każdy mógł zainwestować w stocznię. W ogłoszeniu podano warunek dla potencjalnego inwestora, że ma wpłacić 400 mln zł w ciągu tygodnia – do godziny szesnastej 28 września. W ciągu tygodnia żaden rozsądny przedsiębiorca nie podejmie decyzji o wydatkowaniu 400 mln zł w niewiadomy biznes, bez badania spółki, bez znajomości jej kondycji itp. Zgłosił się inwestor: stocznia Maritime Shipyard, ale poprosił o więcej czasu, by zbadać sytuację spółki. Prezes stoczni Andrzej Jaworski nie zgodził się, więc inwestor zrezygnował, a termin minął.

Donbas nie wpłacił 400 mln zł, a mimo to podjął negocjacje ze Stocznią Gdańsk. 30 października 2007 r. zarząd stoczni podjął uchwałę, zgodnie z którą wpłata kapitału na nowe akcje Stoczni Gdańsk została rozłożona na raty. Wystarczy do 29 listopada wpłacić 25 proc., a resztę w przyszłym, 2008 r. Uchwała była nie tylko nieuczciwością w stosunku do alternatywnego inwestora, ale i działaniem na niekorzyść spółki.

Donbas zawarł umowę ze stocznią – wpłacił około 75 mln, resztę miał uregulować za rok. Ale z chwilą podpisania tego porozumienia ISD Donbas stał się już właścicielem wartych 400 mln zł 80 proc. akcji, bo weszło ono w życie z chwilą podpisania. Teraz, mając większość, Donbas może dowolnie zmienić zarząd spółki i zmienić porozumienie… Dotąd nie wiadomo, ile gotówki naprawdę Donbas wpłacił do stoczni. Skarb państwa nie dostał nawet złotówki, ale Donbas jest już właścicielem. Dlaczego ministrowie skarbu państwa, gospodarki i finansów dopuścili do takiej sytuacji?

Trybunał Stanu i prokuratura

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Donbas nabrał chęci na Stocznię Gdynia. „Gazeta Wyborcza” ujawniła śledztwa, jakie prowadzone są w sprawie Donbasu, m.in. umieszczenia w programie restrukturyzacyjnym, który został przekazany KE, sprawy pochylni Stoczni Gdynia. W październiku 2007 r. członkowie zarządu Stoczni Gdynia podpisali umowę z ISD, która gwarantuje, że jeśli Stoczni Gdynia stanie się właścicielem pochylni, to sprzeda je ISD za 32 mln zł. Tymczasem w wysłanym do Brukseli planie restrukturyzacyjnym ISD wycenia te pochylnie już na 190 mln zł.

Być może pośpiech z prywatyzacją Stoczni Gdańsk wynikał z przekonania, że skoro stocznia będzie już własnością Donbasu, to KE przestanie się nią interesować. Tak się nie stało, ponieważ Komisja Europejska nigdy nie domagała się prywatyzacji, a postępowanie Komisji ma wyjaśnić, gdzie podziały się pieniądze z pomocy publicznej, które miały być przeznaczone na restrukturyzację. A łącznie ze wszystkimi poręczeniami i gwarancjami przeznaczono na trzy polskie stocznie 8 mld zł. Na co zostały wydatkowane, nikt do dzisiaj ani KE, ani polskiej opinii publicznej nie odpowiedział.

Donbas jako właściciel Huty Częstochowa dostarczał do Stoczni Gdańsk stal, mógł regulować jej cenę. Sprzedawał ją stoczniom Gdańsk i Gdynia, zyski transferował do Huty Częstochowa, a stamtąd na Ukrainę. A nasze stocznie ledwie wiązały koniec z końcem. Mówi się oficjalnie, że do każdego statku wyprodukowanego w polskich stoczniach trzeba dopłacać 10–15 proc.

Do strategicznego sektora polskiej gospodarki dopuszczono obcego inwestora, w dodatku ułatwiano mu zawłaszczanie coraz większej liczby akcji, zamiast z wykorzystaniem polskiego kapitału restrukturyzować przemysł stoczniowy. Tymczasem żadnego planu restrukturyzacji nie ma, a pieniądze z pomocy publicznej są przejadane.

Jaki jest sens prywatyzacji polskich stoczni w okresie światowego kryzysu finansowego, gdy inne kraje europejskie nacjonalizują zakłady kluczowe dla gospodarki? To ostatni dzwonek, by uratować polskie stocznie. Przede wszystkim trzeba rozliczyć prywatyzację Stoczni Gdańsk. Powinna odbyć się z zastosowaniem ustawy o prywatyzacji i komercjalizacji, a tak się nie stało. Jest więc podstawa, by unieważnić całą procedurę, ponieważ czynność mająca na celu obejście prawa jest nieważna. Właściwie nie była to prywatyzacja, lecz oddanie stoczni Donbasowi za niewspółmiernie małe pieniądze. Teraz nie należy myśleć, w jaki sposób oddać Donbasowi kolejną stocznię, ale opracować plan nacjonalizacji i restrukturyzacji dla wszystkich trzech stoczni.

Na pewno kilku ministrów, na czele z Aleksandrem Gradem, za postępowanie w sprawie stoczni powinno odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu lub prokuraturą.

Leszek Misiak

Sprawy stoczni zainspirowały kilkudziesięciu działaczy społecznych, głównie z kręgów katolickich i solidarnościowych do założenia Społecznego Komitetu Obrony Stoczni i Gospodarki Polskiej. Przewodniczącym został Ryszard Walczak, prezes Społecznego Ogólnopolskiego Komitetu Pamięci Księdza Jerzego Popiełuszki. W swojej ulotce sygnatariusze Komitetu zwracają się do prezydenta RP, rządu i wszystkich elit politycznych o podjęcie wszelkich możliwych działań dla zachowania strategicznej dla gospodarki gałęzi przemysłu stoczniowego w polskich rękach.

http://www.niezalez na.pl/article/show/id/10351/ar ticlePage/3

Matera, Kołodziejczyk i ich przekręty w PR Katowice

Sprawozdanie
z kontroli przeprowadzonej w Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach
w zakresie przestrzegania prawa pracy i gospodarowania Zakładowym Funduszem Świadczeń Socjalnych.

Część 5

7. Kontrola sposobu organizacji wycieczek, festynu i dofinansowania karnetów na krytą
pływalnię przez Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych przy Śląskim
Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach w latach 2003 -2006:
1) wycieczka do Lipowej k/Szczyrku w okresie 31.12.2003r. do 03.01.2004r.
Z wnioskiem o dofinansowanie wycieczki wystąpił do Dyrektora Śląskiego Zakładu PR Pan Andrzej Popielec – Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych pismem nr ZZ-27/03 z dnia 03-11-2003r. W tym czasie dyrektorem zakładu była Pani Elżbieta Pierzchała. Wniosek dotyczył dofinansowania wypoczynku w miejscowości Lipowa k/Szczyrku (ok. 100 km od Katowic) w terminie 31.12.2003 – 03.01.2004r. Całkowity koszt z dojazdem około 430zł na jednego uczestnika. W protokóle dokonano zapisu „uzgodniono dofinansowanie wycieczki do Lipowej w dn. 31.12-03.01.2004 wg stawek regulaminowych.” Protokół został podpisany przez dziewięć zakładowych organizacji związkowych. Na liście obecności na posiedzeniu zakładowej Komisji Socjalnej PR Katowice z dnia 06 listopada 2003r. brak jest podpisu dwóch organizacji związkowych. Z kolejnych dokumentów wynika, że w wycieczce uczestniczyło w sumie 12 osób, a koszt dofinansowania zakładu wynosił 50% kosztów uczestnictwa tj. 12 osób × 215zł = 2580zł. Za zorganizowanie wycieczki Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach, wystawił w dniu 31.12 2003r. fakturę VAT Nr 33/03 dla „PKP Przewozy Regionalne” Sp. z o.o. na kwotę 5160 zł. Faktura nie zawiera symbolu SWW, który powinien być podany przy stawce podatkowej 7% oraz jako sposób zapłaty wpisano „gotówka”. Dokumentacja wycieczki – załącznik nr 16a.
2) wycieczka do Lipowej k/Szczyrku w okresie 31.12.2004r. do 02.01.2005r.
Z wnioskiem o dofinansowanie wycieczki wystąpił do Dyrektora Śląskiego Zakładu PR Pan Andrzej Popielec – Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych pismem nr ZZPW-57/04 z dnia 07.10.2004r. W tym czasie dyrektorem zakładu była Pani Elżbieta Pierzchała. Wniosek dotyczył dofinansowania wycieczki dla pracowników i ich rodzin do miejscowości Lipowa k/Szczyrku w dniach 31.12.2004 do 02.01.2005r. Początkowo koszt wycieczki określono w wysokości około180 zł od jednego uczestnika oraz koszt dojazdu i przyjazdu autokarem 600 zł. W następnym wniosku (ZZPW-62/04 z dnia 01.12.2004r.) wystąpiono z prośbą o zwiększenie kosztu autokaru do 1100 zł. W protokóle Nr 14 ze spotkania Zakładowej Komisji Socjalnej z dnia 11.10.2004r. dokonano zapisu „Przedstawiono wniosek Zw. Zaw. Prac. Warsztatowych o dofinansowanie wycieczki do Lipowej w terminie 31.12.2004-02.01.2005r. Koszt jednego uczestnika około 180zł. Rozbieżność stanowisk związków, NSZZ Solidarność – brak zgody, pozostałe związki wyraziły zgodę na dofinansowanie zgodnie z regulaminem ZFŚS”. Natomiast w protokóle Nr 17 ze spotkania Zakładowej Komisji Socjalnej z dnia 13.12.2004r. wyrażono zgodę na zwiększenie dofinansowania „w związku ze wzrostem kosztu przejazdu”. Protokóły również nie zostały podpisane przez wszystkie zakładowe organizacje związkowe, których reprezentanci nie byli obecni na posiedzeniu komisji socjalnej. Protokółu nr 14 nie podpisały cztery związki a protokółu nr 17 trzy związki. Z dokumentów wynika, że w wycieczce uczestniczyło w sumie 30 osób, w tym 2 osoby dojazd własny a rzeczywista odpłatność od jednego uczestnika wynosiła nie 180 zł, jak podano we wniosku lecz 240 zł plus 32,36 zł – koszty autokaru. Łączny koszt dofinansowania zakładu wynosił 50% kosztów uczestnictwa tj. 36 osób × 120zł = 4320zł oraz 80% kosztu autokaru 1100 zł × 80% = 880zł tj. 5200 zł. Za zorganizowanie wycieczki Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach, wystawił w dniu 31.12 2004r. fakturę VAT Nr 06/04 dla „PKP Przewozy Regionalne” Sp. z o.o. na kwotę 9740 zł. W fakturze nie wypełniona została rubryka, w której należało podać symbol PKWiU oraz jako sposób zapłaty wpisano „przelew – gotówka”. Dokumentacja wycieczki – załącznik nr 17.
3) wycieczka do Lipowej k/Szczyrku w okresie 31.12.2005r. do 02.01.2006r.

Wniosek do Dyrektora Śląskiego Zakładu PR o dofinansowanie wycieczki do Lipowej w dniach 31.12.2005 do 02.01.2006r. dla pracowników i ich rodzin złożył Pan Andrzej Popielec- Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych pismem nr ZZPW-33/05 z dnia 21.11.2005r. Dyrektorem zakładu był w tym czasie Pan Ryszard Filipowicz. We wniosku podano przewidywany koszt od uczestnika 370zł a koszt autokaru około 2000zł. W protokóle nr 11 ze spotkania Zakładowej Komisji Socjalnej z dnia 21.11.2005r. dokonano w punkcie 14 zapisu „Wniosek ZZ Pracowników Warsztatowych o dofinansowanie wycieczki do Lipowej w dn. 31.12.05 do 02.01.2006r.-koszt całkowity 1 uczestnika około 370zł.-uzgodniono regulaminowe dofinansowanie”. Protokół nie został podpisany przez jedną zakładową organizację związkową, z której nie było reprezentanta na posiedzeniu komisji socjalnej. Z zestawienia zbiorczego wynika, że pełny koszt imprezy wynosił 6660zł, z czego dofinansowanie z funduszu socjalnego 4390,50zł. Za zorganizowanie wycieczki dla 18 osób Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach, wystawił w dniu 04.01.2006r. fakturę VAT Nr 1/06 dla „PKP Przewozy Regionalne” Sp. z o.o. na kwotę 6660zł. Na fakturze w rubryce PKWiU wpisano kod 85.23.12. Natomiast drzewo kodów PKWiU do celów fiskalnych nie zawiera takiego kodu. Kontrolujący ustalili, że kod 85.2 są to usługi weterynaryjne. Dokumentacja wycieczki – załącznik nr 18.
4) festyn andrzejkowy w Gliwicach w dniu 26.11.2005r.

Z wnioskiem o dofinansowanie festynu w Gliwicach w dniu 26.11.2005r. wystąpił do Dyrektora Śląskiego Zakładu PR Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych pismem nr ZZPW-25/05 z dnia 14.09.2005r. Przewidywany koszt od jednego uczestnika 65zł. Wniosek został pozytywnie zaopiniowany przez Zakładową Komisję Socjalną. (Protokół nr 9 z dnia 19 września 2005r. „uzgodniono dofinansowanie zgodnie z par. 15 ust.3 pkt.3 regulaminu Świadczeń Socjalnych – 65zł na każdą osobę uprawnioną”) Protokółu nie podpisały cztery z trzynastu zakładowych organizacji związkowych, które nie były obecne na posiedzeniu komisji socjalnej. Z dokumentów wynika, że w festynie wzięło udział 328 osób. Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach, za zorganizowanie w dniu 26.11.2005r. festynu w Gliwicach wystawił dnia 02.12.2005r. fakturę VAT Nr 05/05 dla „PKP Przewozy Regionalne” Sp. z o.o. na kwotę 21319, 32zł. Na fakturze również nie został podany symbol PKWiU oraz nie został podany sposób zapłaty. Kwotę tę w całości wydatkowano z ZFŚS. Dokumentacja festynu – załącznik nr 19.
5) dofinansowanie karnetów na krytą pływalnię w Gliwicach dla pracowników i ich członków rodziny w I kw. 2003 roku i II Kw. 2004 roku.

W dniu 13.03.2003 r. Pan Andrzej Popielec – Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach za pismem nr ZZPW-11/03 wystąpił do Dyrektora Śląskiego Zakładu PR z wnioskiem „o wyrażenie zgody na dofinansowanie basenu kąpielowego w Gliwicach do końca 2003r”. Zakładowa Komisja Socjalna uzgodniła dofinansowanie pływalni w Gliwicach w wysokości 80%. (protokół ZKS z dnia 06.01.2003r.) Protokółu nie podpisały trzy z jedenastu zakładowych organizacji związkowych, których reprezentanci nie byli obecni na posiedzeniu komisji socjalnej. Z basenu w I kw. 2003r. korzystało 15 osób (pracownicy i ich członkowie rodzin). Odpłatność za basen wyniosła 1170zł, z czego 936zł z ZFŚS a 234zł odpłatność pracowników. Fakturę VAT FVW/00030/03 z dniem 29.01.2003r. wystawił Zarząd Ośrodków Wypoczynkowo-Turystycznych „TUR” w Gliwicach, ul. Ziemięcicka 62 dla PKP Przewozy Regionalne Sp. z o.o. Śląski Zakład Przewozów Regionalnych na kwotę 1170zł. Na fakturze widnieje podpis Andrzej Popielec, jako osoby upoważnionej do odbioru faktury VAT. Korzystanie z basenu kąpielowego w Gliwicach w II kw. 2004r. uzgodnione zostało przez Zakładową Komisję Socjalną (protokół ZKS z dnia 12.01.2004r. w którym zostało zapisane „uzgodniono, aby wszystkie wcześniej złożone wnioski o dofinansowanie basenu czy sali gimnastycznej dofinansowane będą na zasadach regulaminu ZFŚS -2003”). Protokółu nie podpisały cztery z jedenastu zakładowych organizacji związkowych, których reprezentanci nie byli obecni na posiedzeniu komisji socjalnej. W II Kwartale 2004r z basenu korzystało 150 osób. Odpłatność za basen wyniosła 11700zł, z czego 9360zł z ZFŚS a 2340zł odpłatność pracowników. Fakturę VAT FVW/00156/04 z dniem 05.04.2004r. wystawił Zarząd Ośrodków Wypoczynkowo-Turystycznych „TUR” w Gliwicach, ul. Ziemięcicka 62 dla PKP Przewozy Regionalne Sp. z o.o. Śląski Zakład Przewozów Regionalnych na kwotę 11700zł. Na fakturze widnieje podpis Andrzej Popielec jako osoby upoważnionej do odbioru faktury VAT. Dokumentacja - załącznik nr 20a, 20b.
Zespół kontrolny analizując dokumentację ww. tematów w zakresie prawidłowego gospodarowania Zakładowym Funduszem Świadczeń Socjalnych starał się ustalić:
a) Czy związek zawodowy może prowadzić działalność gospodarczą i wystawiać faktury VAT?
W tym celu kontrolujący zadali pytanie panu Andrzejowi Popielcowi – Przewodniczącemu Zarządu Zakładowego Związku Zawodowego Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Gliwicach. W złożonym w dniu 15.02.2008r oświadczeniu przez przewodniczącego Pana Andrzeja Popielca czytamy: „Zarząd Zakładowy Związku Zawodowego Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych prowadzi działalność gospodarczą na podstawie KRS zarejestrowanego w Sądzie Gospodarczym w Gliwicach. Nr KRS 0000226794, w załączeniu Zaświadczenie o dokonaniu wpisu”.
Kontrolujący zapoznali się z treścią:
• ww. odpisu Postanowienia Sądu Rejonowego w Gliwicach, X Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z dnia 24.01.2005r. (sygnatura sprawy: GL.X NS-REJ.KRS/11740/4/81) gdzie w Dziale 3 Rubryka 1 – Przedmiot działalności pod poz. 18 wpisane jest „1.Przedmiot działalności przedsiębiorcy 63,30,.;DZIAŁALNOŚĆ AGENCJI PODRÓŻY”,
• potwierdzeniem zgłoszenia rejestracyjnego podatnika podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowego – VAT 5, z dnia 09.11.1996r.
W oparciu o powyższe należy stwierdzić, że Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych miał uprawnienia do prowadzenia działalności gospodarczej i wystawiania faktur VAT.
b) Czy pracownicy wymienieni w wykazach o dofinansowanie do wycieczki lub basenu
rzeczywiście uczestniczyli w tych zajęciach?
Kontrolujący poddali kontroli 12 (na 165) pracowników - załącznik nr 21, którzy korzystali z pływalni w Gliwicach. Dziewięć osób potwierdziło korzystanie z basenu i potwierdziło własnoręczny podpis, z trzema osobami została rozwiązana umowa o pracę. Dodatkowo pytana Pani Kazimiera B. pomimo, że jej nazwisko widnieje na liście osób korzystających z pływalni nie potwierdziła tego faktu. W złożonym oświadczeniu -załącznik nr 22 stwierdziła, że w „I kwartale 2003 na wykazie dofinansowania do basenu kąpielowego w lp. nr 4 nie jest moim własnoręcznym podpisem”.
c) Czy Pan Andrzej Popielec – Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Warsztatowych przy Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach był w 2003 i 2004 roku upoważniony do odbioru faktur VAT wystawianych na Śląski Zakład Przewozów Regionalnych?
W oświadczeniu złożonym przez Panią Ewę Molicką – Z-cę Dyrektora ds. Ekonomiczno-Finansowych czytamy „oświadczam, że upoważnienia do odbioru faktur VAT FVW/00030/03 z dnia 29.01.2003 i FVW/00156/04 z dnia 05.04.2004 dla Pana Andrzeja Popielca osobiście nie wystawiałam, nie podpisywałam ani też upoważnień dotyczących innych faktur. Oświadczam również, że nic mi nie wiadomo na temat iż Dyrektor naszego zakładu takie upoważnienie kiedykolwiek wystawił”.
Kontrolujący w celu wyjaśnienia tej sytuacji zadali Panu Andrzejowi Popielec następujące pytanie, „Na jakiej podstawie podpisywał Pan faktury wystawiane dla Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych?”. Pan Popielec w złożonym oświadczeniu napisał, „Ponieważ mając biuro związkowe w Gliwicach panie z socjalnego poprosiły mnie o odebranie faktur za korzystanie z krytej pływalni w Gliwicach o nr Faktura VAT Nr FVW/00156/04 z dnia 2004-04-05 i Nr FVW/00030/03 z dnia 29-01-2003r.”.
W trakcie kontroli ustalono, że w posiedzeniach komisji socjalnej PR Katowice, w zakresie opisanych powyżej imprez z zfśs, nie uczestniczyły wszystkie działające w PR Katowice organizacje związkowe. W związku z tym, że niektóre związki zawodowe nie uczestniczyły i nie uzgodniły protokółów z posiedzeń komisji, a zarówno ustawa o związkach zawodowych z dnia 23 maja 1991r. z późn. zmianami w art. 27 ust. 1 i 2 oraz zawarte Porozumienie w sprawie wzajemnych zobowiązań stron ZUZP dla pracowników „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o. z dnia 5.04 2005 w §2 ust.1 pkt. 2, stanowią, że wydatki z zfśs należy uzgodnić ze wszystkimi związkami zawodowymi działającymi w zakładzie pracy.
Pracownicy obsługi administracyjnej Komisji Socjalnej winni uzyskać, od związków zawodowych nie uczestniczących w posiedzeniu komisji socjalnej, aprobatę (uzgodnienie) w zakresie uzgodnień zawartych w powyższych protokółach lub na następnym posiedzeniu, Komisji Socjalnej, Protokół winien być ponownie odczytany i zaaprobowany przez związki zawodowe, które nie uczestniczyły w poprzednim posiedzeniu Komisji Socjalnej.
Pomimo przysługującym uprawnieniom, zgodnie z art.8 pkt.3 („Związkom zawodowym przysługuje prawo wystąpienia do sądu pracy z roszczeniem o zwrot Funduszowi środków wydatkowanych niezgodnie z przepisami ustawy lub o przekazanie należnych środków na Fundusz”) ustawy z dnia 4 marca 1994r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych z późn. zmianami, związki zawodowe, które nie podpisały protokołów z posiedzeń Komisji Socjalnej, nie zwracały się z roszczeniem względem zakładu pracy.

8. Prawidłowość gospodarowania Zakładowym Funduszem Świadczeń Socjalnych w Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach za okres od 01.01.- 31.12.2007r.
(...)

2) Regulamin Funduszu Świadczeń Socjalnych „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o. – Śląski Zakład Przewozów Regionalnych w Katowicach z 20 stycznia 2005r.
Fundusz świadczeń socjalnych przeznaczony jest wyłącznie na finansowanie działalności socjalnej organizowanej przez pracodawcę na rzecz osób uprawnionych oraz na dofinansowanie zakładowych obiektów socjalnych. (art. 1 ustawy z dnia 4 marca 1994 o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych z późn. zm.)
Zakres przedmiotowy działalności socjalnej obejmuje usługi świadczone przez pracodawcę na
rzecz:
• różnych form krajowego i zagranicznego wypoczynku,
• działalności sportowo-rekreacyjnej,
• działalności kulturalno-oświatowej,
• udzielania pomocy materialnej ( rzeczowej i finansowej),
• zwrotnej lub bezzwrotnej pomocy na cele mieszkaniowe. (art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 marca 1994 o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych z późn. zm.)
Pracodawca świadczący usługi na rzecz różnych form działalności socjalnej może to czynić we własnym zakresie, ( jeśli posiada własną bazę socjalną) albo może dla pracowników i innych osób uprawnionych zakupić usługi socjalne u wyspecjalizowanych organizatorów.
Z funduszu mogą korzystać pracownicy i ich rodziny, byli pracownicy – emeryci i renciści, ich rodziny oraz inne osoby, którym pracodawca przyznał w regulaminie prawo do korzystania z funduszu. Fundusz socjalny nie jest funduszem roszczeniowym. (art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 4 marca 1994 o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych z późn. zm.)
Pracodawca administrujący środkami zakładowego funduszu świadczeń socjalnych nie może ich wydatkować niezgodnie z regulaminem zakładowej działalności socjalnej, którego postanowienia nie mogą być sprzeczne z zasadą przyznawania świadczeń według, kryterium socjalnego, to jest uzależniającego przyznawanie ulgowych usług i świadczeń wyłącznie od sytuacji życiowej, rodzinnej, materialnej osoby uprawnionej do korzystania z funduszu. Dostęp do pomocy socjalnej muszą mieć w pierwszej kolejności i w najszerszym rozmiarze osoby, które w porównaniu z innymi pracownikami mają trudniejszą sytuacje życiowa, rodzinną i materialną. (art.8 ust. 1 ustawy z dnia 4 marca 1994 o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych z późn. zm. Wyrok SN z 20 sierpnia 2001r., IPKN579/00,OSNP 2003/14/331)
Kontroli poddano prawidłowość gospodarowania środkami finansowymi z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych za okres 01 stycznia 2007r. do 31 grudnia 2007r.
Do 20 stycznia 2005r. Śląski Zakład Przewozów Regionalnych w Katowicach prowadził działalność socjalną na podstawie Zakładowego Regulaminu gospodarowania środkami zfśs, który został zatwierdzony Uchwałą Wspólników Spółki „ PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o. z dnia 24 czerwca 2003r. i był zgodny z posiadanym egzemplarzem przez Centralę Spółki.
Do tego okresu w PR Katowice nie wprowadzano żadnych korekt do regulaminu zfśs.
Od 20 stycznia 2005r. w Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach pod kierownictwem Pani Elżbiety Pierzchały – ówczesnego Dyrektora Zakładu wprowadzono nowy regulamin gospodarowania środkami zfśs.
Istotnym nowum w nowoopracowanym regulaminie gospodarowania środkami zfśs było:
w rozdziale II Przeznaczenie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych:
w § 9 ust. 4 ( poprzednio § 9 ust. 5 )
Poszerzenie o zakładowe organizacje związkowe podmiotów mogących być organizatorami imprez typu wycieczki turystyczno – krajoznawcze, zloty, obozy turystyczne, rajdy, spływy.
Nowe brzmienie ust. 4 „dofinansowanie do krajowego wypoczynku zakupionego lub organizowanego w formie turystyki grupowej przez zakład pracy lub zakładowe organizacje związkowe (wycieczki turystyczno – krajoznawcze, zloty, obozy turystyczne, rajdy, spływy itp.),
w § 9 ust. 7 ( poprzednio § 9 ust. 8 )
Zawężono grono osób mogących korzystać z dofinansowania do imprez okolicznościowych poprzez wykreślenie ppkt. b, c i e tj.:
„ b) Międzynarodowego Dnia Kobiet
c) Dnia Seniora
e) długoletniego pożycia małżeńskiego ( jubileuszu ).”
w § 9 ust. 10
dopisano nowe brzmienie „ Finansowanie bonów towarowych niewymiennych na pieniądze,”

Natomiast w rozdziale V Zasady przyznawania świadczeń i udzielania pomocy:
w § 15 ust. 5 pkt 4
„upominek z okazji odwiedzin pracowników chorych powyżej 60 dni, do wysokości 15% minimalnego wynagrodzenia miesięcznego pracowników obowiązującego w dniu 1 stycznia danego roku kalendarzowego,
w § 15 ust. 5 pkt 5
„ na zakup kwiatów w związku ze zgonem pracownika, emeryta lub rencisty, do wysokości 25% minimalnego wynagrodzenia miesięcznego pracowników obowiązującego w dniu 1 stycznia danego roku kalendarzowego.”
Zapisy § 15 ust. 5 pkt 4 i 5 nie znajdują odzwierciedlenia w zapisach § 9 rozdziału II
Przeznaczenie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.
Ponadto zapis § 15 ust. 5 pkt 5 jest niezgodny z ustawą z dnia 4 marca 1994r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych z późniejszymi zmianami.
Wprowadzone zmiany do regulaminu w sposób jednoznaczny wskazują na zawężenie grupy osób mogących korzystać z środków zfśs.
Warunkiem obowiązywania nowego regulaminu zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jest jego uzgodnienie ze wszystkimi organizacjami związkowymi działającymi w zakładzie pracy ( art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 4 marca 1994r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, t.j. Dz.U. z 1996r. nr 70, poz. 335 ze zm., w brzmieniu obowiązującym w 1996r. – wyrok SN z dnia 11 maja 1999r., sygn. Akt IPKN 664/98, OSNP 2000/14/540). Nowowprowadzony regulamin został uzgodniony przez wszystkie zakładowe organizacje związkowe działające w 2005 roku w PR Katowice. Nowy regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych został zatwierdzony w dniu 20 stycznia 2005r. przez pełniącego obowiązki Prezesa Zarządu Pana Henryka Szklarskiego.
Taki stan prawny był niezgodny z zapisem § 27 ust. 1 pkt 27 wtedy obowiązującej Umowy Spółki „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o., tz., gdyż zakładowy regulamin gospodarowania środkami powinien być zatwierdzony Uchwałą Wspólników Spółki „ PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o.
Wykreślenie powyższego pkt z Umowy Spółki nastąpiło dopiero w 2007r. (Uchwała Nadzwyczajnego Zebrania Wspólników Spółki „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o. z dnia 14 grudnia 2006r. oraz Uchwały Nr 77/2007 Zarządu „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.0. z dnia 19 lutego 2007r.)
Decyzją nr 23/2007 z dnia 25 lipca 2007r. Dyrektor Zakładu Pan Ryszard Filipowicz po uzgodnieniu z Komisją Socjalna dokonał zmian w Regulaminie Gospodarowania Środkami Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Katowicach. Zmiana do regulaminu wprowadzona Aneksem nr 1 była podyktowana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 marca 2007 r. sygn. akt K 40/04 (Dz. U. z dnia 18 kwietnia 2007, Nr 69, poz. 467), orzekającym o unieważnieniu art. 2 pkt 1 oraz art.. 8 ust. 2a ustawy z dnia 04 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (Dz. U. z 1996 r. Nr 70, poz. 335 z późn. zm.) w zakresie, w jakim przepisy te uniemożliwiają pracownikom skorzystanie z usług świadczonych przez pracodawcę na rzecz różnych form wypoczynku, działalności kulturalno – oświatowej i sportowo – rekreacyjnej poza terenem Rzeczypospolitej Polski, w Regulaminie Gospodarowania Środkami Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o. Śląski Zakład Przewozów Regionalnych w Katowicach. Natomiast Aneks nr 2 zmieniał zapis w załączniku nr 7 § 3 do Regulaminu Gospodarowania Środkami Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o. Śląski Zakład Przewozów Regionalnych w Katowicach. Otrzymał on nowe brzmienie o treści:
„§ 3 Pożyczkobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę określoną w § 2 umowy w ciągu ….. lat, przy czym strony ustalają, że spłata rozpocznie się od m-ca ………………. roku ……. .
W pierwszej kolejności potrącana jest kwota odsetek. Pierwsza rata pożyczki wynosi ……. zł, następne wynosić będą …… zł. każda”.

3) Protokóły z posiedzeń komisji socjalnej,
Instytucja „Komisji Socjalnej” nie ma bezpośredniego umocowania w przepisach regulujących działalność socjalną. Komisje socjalne nie mają uprawnień stanowiących w zakresie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. W związku z tym mogą jedynie opiniować i doradzać, ponieważ prawo do podejmowania decyzji o podziale Funduszu przynależy wyłącznie do pracodawcy, oraz związkom zawodowym. Jeżeli w skład komisji wchodzą ustawowi dysponenci Funduszu, czyli osoby upoważnione przez pracodawcę do realizacji ustawy w jego imieniu, oraz przedstawiciele wszystkich działających u pracodawcy zakładowych organizacji związkowych, to można uznać, ze tzw. komisja socjalna ze względów praktycznych zajmuje się realizacją uprawnień stron powołanych ustawą do decydowania o funduszu w zakładzie. Komisja socjalna działająca w PR Katowice wypełnia wskazane powyżej warunki i mogła oraz może w pełni podejmować decyzje w zakresie gospodarowania i dysponowania zfśs.
W okresie od 01.01 – 31.12.2007 r, w PR Katowice odbyło się 12 posiedzeń komisji socjalnej, z których zostały sporządzone protokoły. Termin posiedzeń komisji socjalnej jest stały. Komisja socjalna zbiera się „na wspólnych posiedzeniach w trzeci poniedziałek każdego miesiąca”.
(...)

Z posiedzeń komisji socjalnej sporządzane są protokoły oraz listy obecności na których widnieją podpisy członków komisji socjalnej oraz jej ustalenia dotyczące wydatkowania środków z funduszu socjalnego.
Zgodnie z Decyzja Nr 21 Prezesa Zarządu „PKP Przewozy Regionalne” spółka z o.o. z dnia 30 października 2002r. w sprawie kompetencji finansowych jednostek wykonawczych, w zakresie gospodarowania środkami ZFŚS do wielkości zgromadzonych kwot są one określone w regulaminie gospodarowania zakładowymi środkami ZFŚS Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.
Protokoły z prac komisji socjalnej za powyższy okres są sporządzane i prowadzone w sposób nie odzwierciedlający faktycznie prowadzonej działalności socjalnej w PR Katowice, obarczone są błędami. Typowymi nieprawidłowościami występującymi w zapisach protokołów są:
• przy uzgodnieniu wykupu mieszkań – brak jakiekolwiek listy osób, którym udzielono pożyczki na wykup mieszkań,
• przy dokonywaniu przelewów za wczasy zakupione dla uprawnionych emerytów i pracowników zakładu – brak informacji, jakie kwoty zostały przelane dla poszczególnych biur podróży,
• przy dokonywaniu bieżących przelewów za „zieloną szkołę” – brak informacji, jakie kwoty zostały przelane,
• przy uzgadnianiu dofinansowań wycieczek (np.: Protokół nr 06/07 z dnia 18 czerwca 2007r. cyt „ uzgodniono dofinansowanie wycieczki 3 – 4 dniowej po zapoznaniu się z ofertami różnych biur podróży i wybraniu oferty najkorzystniejszej. Wycieczka w miesiącu sierpniu 2007r.”) – brak szczegółowych informacji typu: dokąd ma być ta wycieczka? Do jakiej miejscowości lub regionu Polski ma być ta wycieczka? W następnych protokółach brak informacji co dalej działo się z tą propozycją.
• przy przyznawaniu zapomóg - brak w Protokołach zapisów czy przyznana zapomoga jest zapomogą losową, czy też zapomogą zwykłą opodatkowaną.
Karty świadczeń socjalnych prowadzone są na bieżąco. Nieprawidłowości nie stwierdzono.
4) Sporządzanie preliminarza wydatków z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych na 2007 rok ( plan rzeczowo – finansowy).
Odpis na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych na 2007r, został sporządzony zgodnie z Ustawą z dnia 4 marca 1994r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych oraz na podstawie rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 14 marca 1994r. w sprawie sposobu ustalania przeciętnej liczby zatrudnionych w celu naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych (Dz.U. nr 43, poz. 168 z późn. zm.). Odpis na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych utworzono z odpisu podstawowego, odpisu na pracowników przebywających na urlopach wychowawczych, pracowników zatrudnionych na podstawie umowy agencyjnej oraz z tytułu pracowników zatrudnionych w szczególnie uciążliwych warunkach, odpisu na emerytów oraz z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, a także o planowane zwiększenia z tytułu:
- odsetek od pożyczek na remont, modernizację mieszkania lub budowę domku jednorodzinnego itp.,
- wpływów ze spłat pożyczek na remont, modernizację mieszkania lub budowę domku jednorodzinnego itp.,
- wpływów z opłat za wypoczynek osób uprawnionych do korzystania z zfśs.
Na 2007 rok przyjęto kwotę wpływów na konto zfśs w wysokości 3 974 908,98 zł. Na powyższą kwotę złożyły się następujące pozycje wpływów na zfśs:
-stan środków pieniężnych na rachunku bankowym na 01.01.2007 107 782,98zł.
-odpis podstawowy na 2007r. umniejszony o korektę za 2006r. 2 459 126,00zł.
-spłaty rat pożyczek mieszkaniowych udzielonych w latach ubiegłych 1 400 000,00zł.
-odsetki na rachunku bankowym 8 000,00zł.

W dniu 17 grudnia 2007r. komisja socjalna wraz z przedstawicielem kierownictwa zakładu w osobie Pani Ewy M., na swoim posiedzeniu przyjęła korektę wydatków funduszu socjalnego- załącznik nr 27.
Korekta została zobrazowana w poniższej tabeli przedstawiającej preliminarz wydatków na 2007r. Należy nadmienić, że komisja socjalna w zakresie imprez sportowych i festynów oraz wycieczek i rajdów powinna dokonać korekty funduszu socjalnego najpóźniej w miesiącu wrześniu.

CDN.