Wiec pytam grzecznie biurwe co i jak a ona mowi, ze PPODZIAL JEST
MOZLIWY bo niema planu zagospodarowania przestrzennego!!
Akurat znam nieco sprawe braku planu zagospodarowania
przestrzennego w Zabierzowie. Planu nie ma i nie bedzie
tak dlugo, jak dlugo wojewoda krakowski bedzie mial
malpi rozum.
Otoz jakis czas temu wymyslil sobie, ze wprowadzi zakaz
budowy czegokolwiek w pasie kilkudziesieciu metrow
od kazdego najdrobniejszego oczka lub cieku wodnego.
Ile to jest dokladnie, nie pamietam, cos mi sie obija o 50 m.
Teraz wedlug przepisow spora czesc gruntow traci status
budowlany i gmina musi wyplacic ludziom odszkodowania
po cenach rynkowych. Oczywiscie cos takiego mozliwe nie
jest, bo bylby to budzet gminy za najblizsze kilkaset lat.
Gmina omija to nie wprowadzajac planu zagospodarowania
przestrzennego, wiec formanie nie zmienia statusu.
A kazde wystapienie WZiZT jest odsylane negatywnie
z powolaniem sie na wojewode. W tym momencie poszkodowany
moze skarzyc wojewoda, a gmina ma uratowany budzet.
Ech, te rzady... Wojewoda jest jego przedstawicielem...
Nic, tylko kostke trotylu i jechac na Basztowa.
Co sądzicie o takim rozwiązaniu, że w wykopany wykop pod fundament i
piwnice
(która jest pod częścią domu) w wykop i szalunek wyłożyć folię (tak jak
na
basenik, oczko wodne,) a następnie zalać betonem.
w taki sposób cały fundament i piwnica zostanie otoczona folią i
zabezpieczona przed wilgocią również od dołu.
ciekawy jestem czy ktoś tego próbował i czy ma to sens .... folia
kosztuje
stosunkowo niewiele, a i pracy jest niewiele. Nie trzeba wykopywać
później
fundamentu i piwnica jest odizolowana od ziemi.
Pomysł z położeniem folii pod fundament nie jest najlepszy z kilku
powodów. Fundament w trakcie budowy jest dociążany i nieznacznie się
zagłębia. Folia moze sie wtedy porwać. Poza tym tak wylany fundament
bardzo dlugo bedzie uzyskiwal swoja wytrzymałość ze wzgledu na problem z
odparowaniem wody. Szczegolnie jak dojdzie jeszcze jakas izolacja na
fundamencie. Trzeba tez pamietac o przemieszczaniu sie ziemi na skutek
przemarzania. Fundament "stoi" w miejscu, a ziemia "idzie" do gory. Folie
trzebaby ulozyc tak, aby nie tworzyc dzwigni mogących ja rozerwac. To
wszystko ciezko przwidziec, ale zapewne nie praktykuje sie takiej metody
izolowania nie bez kozery.
Ostatniego zdania nie rozumiem.
Czy ktoś mógłby mi poradzić jak zdudować (materiał, technika budowlana)
oczko ogrodowe w kształcie basenu:
Basen ma mieć charakter ozdobny, w którym znajdą się rośliny wodne i mała
fontanna.
Oczko okrągłe o średnicy 3m i głębokości do 1,5m ściany pionowo, brzegi
wyłożone cegłą klinkierową równo z poziomem gruntu.
Rozważam coś w rodzaju betonu z siatką metalową (może szkło wodne, by
zapewnić nie przesiąkalność?)
...bliżej realiów jest celować oczko niżej w domy energooszczędne...domy
pasywne bez pompy ciepła i paneli solarnych nie pociągną...
Nie nie :) . Nie o to mi chodziło... Oczywiście żeby mieć dom pasywny trzeba
to już wiedzieć przed budową oraz trzeba spełnić mnóstwo bardzo
rygorystycznych wymagań dotyczących izolacji, lokalizacji, kątów dachów,
okapów itp. A w naszym klimacie i tak będzie to problematyczne.
Chodziło mi raczej o ideę magazynowania ciepła (chłodu). Tzn. o element z
dużą pojemnością cieplną - pod domem (żelbet, kamienie) lub w pobliżu
(zbiornik wodny), który występuje w domach pasywnych. To co wymyślił Kefir
skojarzyło mi się po prostu z tymi rozwiązaniami. Nie jestem specjalistą od
domów pasywnych więc pokazałem kierunek Kefirowi gdzie może znaleźć jakieś
ciekawe rozwiązania. :)
pozdrawiam
WitamMam na oku działkę graniczącą z lasem. Las zamyka działkę od północy. Mam
jednak obawy o warunki klimatyczne na takim terenie: znajomi straszą mnie
olbrzymimi ilościami komarów i wszelkich latających szkodników (których
chyba nikt nie cierpi!). Las jest mieszany, liściasto-iglasty. Teren nie
jest podmokły.
Bzura! Komary legną się w stojącej wodzie, a nie w lesie. Jeśli w lesie
nie ma niezarybionych stawów lub oczek wodnych, to nie masz się czego
obawiać. Nadmiar innych owadów też Ci nie grozi.
Byłam kilka lat temu w borach tucholskich, gdy panowała tam plaga
meszek. W lesie nie dało się wytrzymać. Latały tego całe chmary. Metr od
ściany lasu nie było ani jednej.
Las od północnej strony ma tę zaletę, że osłania dom od wiatru zimą.
Jest zaciszniej.
Ponieważ dom będzie daleko od lasu to nie musisz się martwić o liście
wpadające do rynien. Jedyny feler jaki mi przychodzi do głowy to pewien
dyskomfort psychiczny. Kiedyś w Muratorze jedna z czytelniczek pisała,
że gdy wieczorem zostaje sama w domu to z lasu słychać strzaski, szumy i
inne dźwięki i ona się zwyczajnie boi.
I jeszcze podstawowa rada dla kupujących działkę. Sprawdź plan
zagospodarowania przestrzennego. Jeśli go nie ma i po sąsiedzku nie ma
wybudowanych domów to pozwolenie na budowę dostaniesz dopiero po
uchwaleniu planu. A to może potrwać lata.
Pozdrawiam
Bea
Witam i od razu rada, należy zmienić mastra na budowie.
Takie wontpliwosci jak zdiecie warstwy ziemi biologicznie pod fundamety nie
powinne zajstnieć u fachowca, źle to wruży na przyszlość.
Wypełnienie pustki powstającej miedzy wybraną ziemią a podkladem pod
posadzki zasypuemy, ziemia uzystana z wykopów fundametów, z warstw niższych
niż humus. Gruzem budowalnym powstającym w tracie budowy, popółką , itp...
Należało by pomyśleć czy będziesz kopać oczko wodne, uzyskany nadmiarem
ziemi można też wypelnić w/w pezrstrzeń.
Pozdrawiam Jacek
----------------------------------------------------------
ABAKUS http://www.abakus.koszalin.prv.pl
Witam mam podobne pytanko w kwietniu rusza moja budowa (dom bez piwnicy)
jaka jest właściwa kolejnosc prac :
1. wybranie humusu,
2. wytyczenie domu,
3. wykopanie fundamentów
czy może inna ?
Zdrówka
Mariusz
Witam i od razu rada, należy zmienić mastra na budowie.
Takie wontpliwosci jak zdiecie warstwy ziemi biologicznie pod fundamety
nie
powinne zajstnieć u fachowca, źle to wruży na przyszlość.
Wypełnienie pustki powstającej miedzy wybraną ziemią a podkladem pod
posadzki zasypuemy, ziemia uzystana z wykopów fundametów, z warstw
niższych
niż humus. Gruzem budowalnym powstającym w tracie budowy, popółką , itp...
Należało by pomyśleć czy będziesz kopać oczko wodne, uzyskany nadmiarem
ziemi można też wypelnić w/w pezrstrzeń.Pozdrawiam Jacek
----------------------------------------------------------
ABAKUS http://www.abakus.koszalin.prv.pl
witam,
u mnie kolejno c była nastepujaca:
1. Sam pi razy oko wytyczyłem dom
2. Koparka zebrała humus i wykopała dziurę pod fundamenty
3. geodecji przyszli i wytyczyli dom już w dziurze (łatwiej ci będzie
wytyczyć samemu przebieg ław fundamentowych)
Witam mam podobne pytanko w kwietniu rusza moja budowa (dom bez piwnicy)
jaka jest właściwa kolejnosc prac :
1. wybranie humusu,
2. wytyczenie domu,
3. wykopanie fundamentów
czy może inna ?Zdrówka
Mariusz| Witam i od razu rada, należy zmienić mastra na budowie.
| Takie wontpliwosci jak zdiecie warstwy ziemi biologicznie pod fundamety
nie
| powinne zajstnieć u fachowca, źle to wruży na przyszlość.
| Wypełnienie pustki powstającej miedzy wybraną ziemią a podkladem pod
| posadzki zasypuemy, ziemia uzystana z wykopów fundametów, z warstw
niższych
| niż humus. Gruzem budowalnym powstającym w tracie budowy, popółką ,
itp...
| Należało by pomyśleć czy będziesz kopać oczko wodne, uzyskany nadmiarem
| ziemi można też wypelnić w/w pezrstrzeń.| Pozdrawiam Jacek
| ----------------------------------------------------------
| ABAKUS http://www.abakus.koszalin.prv.pl
Czyli nie rozmawiacie o studni a o zbiorniku.
Nie prościej więc płytszy, ale o większej powierzchni bądź wykorzystać
gotowe zbiorniki np. z PP czy PE albo jakieś metalowe staroużyeczne?
Wieksza powierzchnia zbiornika, to wieksze bubu na dzialce, problem z
przykryciem/parowniem. Nie chce oczka wodnego/innego otwartego zbiornika
miec na dzialce ze wzgledu na male dziecko biegajace luzem tu i tam.
Studnia jest zakryta betonowa pokrywa i nie ma mozliwosci zeby ktos/cos
tam wpadlo.
Można wtedy wykorzystać koparkę lub inne maszyny, kopanie studni bez
doświadczenia to średniporzyjemna zabawa, do tego średniobezpieczna ;)
Mi kopali ja kopacze, budowa jest ubezpieczona.
Pozowlenia na budowę nie wymaga:
Prawo budowlane Art. 29 pkt 1
ppkt 15
Przydomowych basenów i oczek wodnych o powierzchni do 30 m2.
Pozdrawiam
Dariusz
Nosze sie z zamiarem wykopania stawu. Slyszalem, ze by wykopac staw malej
wielkosci nie potrzeba pozwolenia. Czy to prawda?
Jestem w trakcie oczekiwania pozwolenia na budowę. Chciałbym teraz
na
działce siedliskowej wykopać spory staw.
Z tego co wiem, to do 30m2 wystarczy zgłoszenie i nie potrzeba
pozwolenia.
przy dużym stawie to napewno będzie potrzebny operat wodoprany do pozwolenia
wodnoprawnego. bo staw to urządzenie wodne.
_____________________________
Art. 9. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
19) urządzeniach wodnych - rozumie się przez to urządzenia służące
kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich, a w szczególności:
a) budowle: piętrzące, upustowe, przeciwpowodziowe i regulacyjne, a także
kanały i rowy,
b) obiekty zbiorników i stopni wodnych,
c) stawy,
d) obiekty służące do ujmowania wód powierzchniowych oraz podziemnych,
e) obiekty energetyki wodnej,
f) wyloty urządzeń kanalizacyjnych służące do wprowadzania ścieków do
wód,
g) stałe urządzenia służące do połowu ryb lub do pozyskiwania innych
organizmów wodnych,
h) mury oporowe, bulwary, nabrzeża, pomosty, przystanie, kąpieliska,
i) stałe urządzenia służące do dokonywania przewozów międzybrzegowych,
Rozdział 4
Pozwolenia wodnoprawne
Art. 122. 1. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, pozwolenie wodnoprawne jest
wymagane na:
3) wykonanie urządzeń wodnych,
_______________________________
Ale nie wiem dokładnie jaka jest granica od której oczko wodne jest stawem.
| Nie potrzeba. Potrzebne jest pozwolenie na budowe jak w kazdej innej
| inwestycjiNapewno nie.
nie jestem urzednikiem wiec moze nie potrafie nalezycie zinterpretowac
wymagane na budowe: "przydomowych basenow i oczek wodnych do 30m2" to
jesli jet wieksze to jednak tez nie trzeba? Dla mnie jest to logiczne ze
jesli wieksze to jednak trzeba sie ubiegac o pozwolenie.
pzdr
krzychut
nie jestem urzednikiem wiec moze nie potrafie nalezycie zinterpretowac
tekstu ustawy,
Witaj w klubie :-)
wymagane na budowe: "przydomowych basenow i oczek wodnych do 30m2" to
jesli jet wieksze to jednak tez nie trzeba? Dla mnie jest to logiczne ze
jesli wieksze to jednak trzeba sie ubiegac o pozwolenie.
Tak jest wymagane pozwolenie na budowe, ale w formie pozwolenia
wodnoprawnego, ktore zawiera w sobie pozwolenie na wykonanie. Ale samo
pozwolenie na budowę to za mało.
Mirek Kobierzycki (mirekk) oglasza konkurs na wykonanie serwisu o jego
akwariach tudziez oczku wodnym. Istnieje skromny serwis: www.morskie.aip.pl
i z jego materialow mozna w pelni korzystac. Jesli ktos chce sciagnac
zdjecia to caly serwis jest na anonimowym ftp://aip.pl/pub/morskie. Sa tam
tez dodatkowe fotki z okresu budowy oczka wodnego.
z nickiem pod ktorym zostana umieszczone w strukturze
www.morskie.aip.pl/nick. Serwer pracuje na linuxie wiec prosze pamietac o
tym, ze sa tam rozrozniane duze/male litery w odsylaczach.
NAGRODA - to do wyboru:
- pieniezna: 400 zl
- filtr RO 80 - 100 l/dobe
- odpieniacz Redsea (chyba)
- system Tetry do nawozenia CO2
- calc-reaktor AquaMedic
Wszystkie urzadzenia sa krotko-uzywane - pracowaly w morskim baniaku 560l.
Ich wartosc to srednio ok. 600 zl/szt, birac pod uwage lekkie zuzycie ceny
urzadzen porownywalne sa z nagroda pieniezna.
Dla jasnosci podaje, ze nagroda jest tylko jedna, do wyboru z powyzszej
listy. Strona zwycieska zostanie umieszczona w miejsce obecnego serwisu
www.morskie.aip.pl, a autor przystepujac do konkursu wyraza zgode na taki
uklad.
Wszelkie pytania dotyczace spraw technicznych konkursu przesylac do
(zazwyczaj ;)), albo na icq: 14951311
==================================
Adam Kochanowski
tel. +48 60363010
http://aip.pl/ - uslugi w Internecie, strony WWW, konta e-mail, możliwość
dostępu do shell'a
Mirek Kobierzycki (mirekk) oglasza konkurs na wykonanie serwisu o jego
akwariach tudziez oczku wodnym. Istnieje skromny serwis: www.morskie.aip.pl
i z jego materialow mozna w pelni korzystac. Jesli ktos chce sciagnac
zdjecia to caly serwis jest na anonimowym ftp://aip.pl/pub/morskie. Sa tam
tez dodatkowe fotki z okresu budowy oczka wodnego.
z nickiem pod ktorym zostana umieszczone w strukturze
www.morskie.aip.pl/nick. Serwer pracuje na linuxie wiec prosze pamietac o
tym, ze sa tam rozrozniane duze/male litery w odsylaczach.NAGRODA - to do wyboru:
- pieniezna: 400 zl
Nie dokonca chyba przemyslany to regulamin...
Ktos kto potrafi zrobic lepsza strone
od obecnej (a chyba o to chodzi)
nie bedzie sobie zawracal glowy 400 zl,
bo za najmniejszy, dobry projekt
strony dostanie 1500-2000 netto.
Za to dla kogos to 400 zl moze byc na
tyle atrakcyjna kwota, ze bedzie siedzial
tydzien po nocach, cos tam wyrzezbi
i pojdzie to do smietnika/
IMHO nie najlepszy sposob na zrobienie
porzadnego serwisu internetowego.
Pozdrawiam ~ O o _/_ ~
Marek Oberman /Warszawa/ ~ ~ o /o) /} ~
baniak: http://www.planetmedia.com.pl/baniak
Tak dostojnych gości dawno tu nie było. Ryszard Kaczorowski - ostatni
prezydent na uchodźstwie, oraz prof. Władysław Bartoszewski, bohater
Powstania Warszawskiego i były minister spraw zagranicznych, otwarli
wczoraj uroczyście skwer mieszczący się między al. Solidarności a ul.
Hipoteczną, nieopodal pomnika Nike.
Nie bez powodu patronem stylowego placyku z alejkami i niewielkim oczkiem
wodnym stał się Adolf Maria Bocheński. Ten żyjący w latach 1909-1944
wybitny konserwatywny publicysta, był także twórcą polskiej polityki
wschodniej i żołnierzem osławionej Samodzielnej Brygady Strzelców
Karpackich. Wczoraj rozpoczęto też zbieranie pieniędzy na budowę pomnika
Bocheńskiego, który miałby stanąć na skwerze. Inicjatorzy akcji mają
nadzieję, że stanie się to w ciągu najbliższych dwóch lat.
Ogólnie rzecz biorąc na rozwój glonów eutroficznych (wywołujących zakwit
wód) mają wpływ 3 pierwiastki: C, N oraz P. Zasadowe pH jest najpewniej
spowodowane metabolitami organizmów wodnych (jest to gł. azot amonowy).
Preparaty przeciwko glonom zawierają związki obniżające zawartość azotu
azotanoweg(V), fosforu i azotu amonowego w wodzie. Wiążąc ten ostatni
pewnie przyczyniają się do zbliżenia się pH do wartości 7. A co do
obniżania częstości zakwitu proponuję częściej wymieniać / podmieniać wodę
oraz zmniejszyć ilość organizmów wodnych (ryby i inna "zwierzyna" ;-) )
zamieszkujących owe oczko.K.
Nie tędy droga. Nie można wymieniać wody, lub "odławiać" ryby, bo chodzi o
to by, wprawdzie z naszą pomocą ale, zaistniała tam pewna ograniczona
biosfera. Ze względu głównie na male objętości tych oczek, często jak u mnie
zastosowanie wapiennych kamieni przy budowie, przyroda sama nie daje rady.
Trochę trzeba jej pomóc. Jak? ja niestety nie znam się na tym.
JAdam
@krawiec to że rzecznik humanitas nie widzi róznicy miedzy zagłebie info a forum to nie moja sprawa
krytykujac humanitas chodzi mi głównie o to że cały ten projekt campusu jest po prostu palcem na pisaku pisany , odpowiedzi rzecznika nie rozwiały żadnych moich wątpliwości tylko utwierdziły mnie w przekonaniu ze cos ten projekt nie jest dopracowany
a może ty jako patrom medialny -poinformowany z pierwszego zródła odpowesz mi z czego sie wogóle będzie ten campus składął bo 150-250 milionów ( podejrzewam że cyfry wziete z sufitu) to spora kwota za która oczko wodne ( haha) będzie wiekesze od stawików - może dio ciebie przemawia wizja mini zoo , herbaciarni( haha)
i z czego wynika róznica tych 100 milionów ?????
po co kredyt skoro maja wsłasny wkład????
i jakie to prace budowalane beda trwały 4-6 lat chyba że budowa zajmie sie 5 osobowa firma
ale oczywiscie dla ciebie wszystko jest ok i nie widac tu żadnuch nieścisłosci , można miec takie czy inne zdanie ale jak widze że ktos nieguje fakty to zastanawiam sie w jakim celu
chciiałbym żeby humanitas wybudował super campus na chwałe swojej uczelni i naszego miasta ale jak na razie to wiecej jest pytań i wątpliwosci nic odpowiedzi
ten projekt jak na razie nie ma żadnych solidnych podstaw i jest zupełnie niewiarygodny , humanitas dużo mówi miało robi - z tym sie chyba wszyscy zgodza
Patrzę i nie wierzę....
1) Mini Zoo to jakiś żart chyba - pożywka dla szczurów i smród (polecam wycieczkę na zieloną w DG)
2)Terrarium i ogród botaniczny - mamy już Egzotarium które wymaga modernizacji w Sosnowcu i jeśli WSH chce to może je przecież objąć patronatem i dofinansowac. Po co dublować te same obiekty.
3) Amfiteatr! Amfiteatr to powinien sie znajdowac w Parku Sieleckim w ciszy i spokoju a nie przy estakadzie i linii kolejowej.
4) Korty tenisowe. Wiekszośc miast buduje w centrum hotele, biurowce a my będziemy mieć korty tenisowe super! Będzie to taki Roland Garros w Sosnowcu Szarapowa, Radwańska... itp mam rozumieć? Bo to chyba nie są to korty dla studentów? Szczególnie że przy ulicy Mireckiego na stadionie MOSiRU są już korty to niecąłe 10 min na piechotę od siedziby WSH!!! Niech uczelnia wykupi studentom karnety no chyba że planuja otworzyć klasę tenisa ziemnego!
5)Oczko wodne z fontanną - no comments!
Reasumując: WSH często wspominała w prasie o znaczeniu budowy kampusu dla miasta. Jak na razie to cały ten kampus wygląda jak plac zabaw dla wykładowców i studentów. A gdzie biblioteka, jakieś centrum konferencyjne, centrum prezentacji multimedialnych, ogólnodostępne centrum informatyczne z bezpłatnym internetem...
oczka, korty, amfiteatr.... w samym centrum miasta? .... a gdzie "funkcje miastotwórcze" często przytaczane w wywiadach przez rzecznika WSH?
Dziękuję Wam za pamięć .
Dużo pracuję, oczka wodnego nie zakładam - są ważniejsze problemy bo chałupa się zaczęła rozpadać.
Ponadto oniemiałem i popadłem w kompleksa odkąd Rufio zamienił się w mysz o skretyniałym uśmiechu, epatującą zbliżeniami swoich genitalii i innych szczegółów anatomicznych swojej budowy.
Dobrze, że Długonosy podratował sytuację.
Kto z forumowiczów jest posiadaczem własnego oczka wodnego ?. ja dzisiaj wznowiłem wiosenne porządki odnośnie wlasnego oka.
Chciałbym, aby w tym temacie każdy mógł sie wypowiedzieć o swoim oczku co i jak.
Budowa, materiały wykorzystane do budowy. Jaka rośliny chcecie posadzić i jakie ryby wrzucić .
Ja jestew w trakcie powiększania oczka. Niestety okazało sie za płytkie na zimowe mrozy.
Z akcji powiększania postaram się wrzucić kilka zdjęc i tym samym zachęcam do wrzucania swoich projektów oczek wodnych .
Prawo budowlane, którego przepisy weszły w życie 11 lipca 2003 r. mówi, że przydomowe baseny i oczka wodne o powierzchni do 30 metrów kwadratowych są zwolnione z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę (art.29 pkt.15 i 16). Budowę takich obiektów wystarczy zgłosić na 30 dni przed terminem wykonania, zaś przystąpić do niej można jedynie wtedy, gdy organ nie wniesie sprzeciwu (art.30). Zgłoszenie nic nie kosztuje. Natomiast legalizacja oczka zrobionego bez zgłoszenia, jeśli urząd to kontroluje w jakiś sposób wynosi 2500 zł. Oczka wybudowane bodajże przed 1995 r. nie muszą być legalizowane i nie trzeba za nie płacić opłaty legalizacyjnej. Więc jak ktoś ma stare oczko i cos tam tylko poprawia w jego obrębie, wymienia folie, buduje nową kaskadę, czy dodaje strumyk i mieści sie w przepisowych 30 m to już chyba niczego nie musi zgłaszać.
A tak na marginesie Kikan to wypisz wymaluj chcesz budować oczko takie jak moje.Wiec może sobie obejrzyj i wtedy zdecydujesz czy naprawdę takie chcesz
Może obejrzyj od tej strony
http://forum.oczkowodne.n...er=asc&start=30
wciaz nie uzyskalem odpowiedzi na nurtujace mnie pytanie,a co do budowy oczka to wiem jak sie buduje oczka wodne,chodzi mi jedynie o to czy stara wykladzina bedzie dobra pod folie aby uniknac ataku kretow i innego dziadostwa dodam ze na mate kokosowa(uzywana powszechnie do wykladania oczek wodnych(pod folie podklad)) nie moge natrafic a w dodatku jest zbyt droga.wiec pytam czy wykladzina (jest dosc elastyczna) bedzie mogla zastapic taka mate.i jesli nikt nie potrafi trafnie odpowiedziec na moje pytanko to prosze aby sie nie wypowiadac i nie nabijac niepotrzebnie postow.prosze jedynie o odpowiedz na TAK(ZALETY,WADY) lub na NIE
POZDRAWIAM SERDECZNIE
Możesz zrobić śmiało oczko wodne z folii budowlanej kup sobie tylko grubszą folię 0,3 lub 0,5.
A skąd masz takie informacje na temat folii budowlanej?
Cytat: Rybą nic ta folia nie szkodzi zaściel czymś miękkim pod folię i będzie dobrze.
A ja wiem, że ona nie jest dopuszczona do kontaktu z wodą pitną.
Dobrze będzie przez dwa trzy lata, jak przyjdą pierwsze mrozy w zimie, a w lato, słoneczko dokończy żywot filii, będzie się darła jak gazeta. Budowlane nie są odporne na mróz i promieniowanie UV, które powodują że folia kruszeje.
Do budowy oczek używana jest folia PVC np. bardzo dobra folia Polskiej firmy ERGIS (ma gwarancję producenta na 25 lat używania i atest dopuszczenia do kontaktu z woda pitną) mam taką u siebie w oczku od ponad 13 lat o grubości 0,6 mm).
Innym materiałem, oczywiście trochę droższym jest geomembrana EPDM., Materiał, mówiąc najprościej, z gumy syntetycznej. Ma gwarancję producenta na 50 lat. Jest elastyczne, dobrze się układa i po prawidłowym ułożeniu, nie uszkadzają jej np. korzenie roślin.
Natomiast Rolls Royce-m w izolacjach oczek, jest GARDENMAT. To specjalna glinka tzw Bentonit sodowy, ułożona miedzy dwiema warstwami geowłókniny. Po ułożeniu, zasypaniu podłożem dla roślin całości (przyciska się w ten sposób matę do dna) i zalaniu wodą, Bentonit pęcznieje, zwiększając swoją objętość o 400%. Ta właściwość pęcznienia Bentonitu jest wykorzystywana w przypadku uszkodzenia maty, mata się sama wulkanizuje uszczelniając uszkodzenie.
Zapraszam na moją stronę, gdzie w dziale Technika opisuję dokładniej te sprawy.
Odnośnik niżej.
No i zrobiony
76x54x176 dokładne wymiary Zaprojektowany tak by weszło 6 kwadratowych 11nasto litrowych donic produkcyjnych.
Oświetlenie HPS 150W - tak troszke na styk, ale niestety jestem zmuszony zastosować 150W bo taką lampe miałem a nie chce teraz kombinować z kupowaniem 250W.
Powieszona na łańcuszkach.
Wentylacja 4 wiatraczki o średnicy 8śmiu cm.
Całosc jest wykonana z desek, o grubosci 1,5cm.
Wszystko obłozyłem wewnątrz kocem ratunkowym. Strasznie dużo pierdolenia z tym było. Na przyszłosc zmodernizuje go o Mylar jak będą fundusze.
Na spodzie pod donicami czarna gruba folia - taka jaką się używa pod budowe oczek wodnych. Dodatkowo 3 warstwy.
+ higrometr
Zdjęcia:


myśle jeszcze o instalacji dodatkowego wiatraczka aby mieszkał powietrze oraz o dorobieniu szyby pod lampe. Ale to sie zobaczy,
Prosze o komenty, mile widziane jakies sugestie co do modernizacji itp
pozdr.
jeszcze jestem na etapie testowania temperatury oraz wilgotności.
3xWhite Widow oraz 3x Master Kush (black Label) juz kiełkują i maja kiełki na 1 cm, takze zaczynamy uprawe
chyba założe growlog..
Pewnej słonecznej leniwej niedzieli ludzie spacerowali z błogością na twarzach po parkach miejskich , ciesząc się ciepłymi promieniami słońca , które również z lubością ogrzewały twarze bawiących się dzieci , wtulonych w siebie par zakochanych , bądź też zwykłych przechodniów cieszących się z pięknego dnia. Ludzie chodzili nigdzie się nie śpiesząc , zapominając o trudach życia , oddając się bez reszty przyjemnościom , jakim były spacer po parku , kosztowanie lodów w pobliskich kawiarniach , patrzenie na pobliskie oczko wodne , które skrzyło się w blasku słońca. Jednak nie wszyscy tej niedzieli cieszyli się przyjemnościami takimi jak większość ludzi.
W odległej części parku stał budynek , pięknej budowy i postury , odbijający się w tafli pobliskiego oczka wodnego. Budynek , a raczej pałac , był wzniesiony w klasycystycznym stylu. Piękne wysokie kolumny utrzymywały sklepienie , a zdobiące owe sklepienie rzeźby aniołów wyrażały bezbrzeżny podziw nad wysiłkami tych kamiennych filarów. Po obu stronach wejścia do pałacu , znajdowały się wysokie okna , przez które ktoś znacznego wzrostu mógł zajrzeć i zobaczyć co w owym pałacyku się dzieje. A działo się w nim nie mało. Łagodnymi falami ze środka płynęła muzyka. Piękna , spokojna , wręcz usypiająca. Ktoś kto jej słuchał musiał leżeć na wygodnej sofie , zapewne luksusowej , leniwymi ruchami kiwał dłonią w rytm cudownej melodii. Ktoś znający się odrobinę rozróżnił by Die Fledermaus Overture
dlaczego? planuję ślub w miesiącach letnich więc będzie gorąco i nie wyobrażam sobie, że będzie fajne wnętrze a jak goście wyjdą na zewnątrz to będzie plac budowy, mury lub jakieś inne niespodzianki.
Fajnie będzie jak będzie wokół trochę zieleni, jakieś oczko wodne, może letnia altanka tak by goście mogli zaczerpnąć świeżego powietrza nie tylko na parkingu...
pozdrawiam,
początkująca
przy takich litrażach najważniejsza jest wysokość jeśli chodzi o cenę akwa. Miałam dokładnie taka sytuacja, również chciałam wysokość 60 cm i wtedy wychodziło 1060zl o ile dobrze pamiętam. Szklarz spytał czy mogę zejść trochę z wysokości i okazało się ze za akwa o podstawie 126x64 i wysokości 55cm cena spadła do ok 550 -600 ( nie pamietam ile dokładnie ale mniej jak 600zł) a myślę że te 5 cm na wysokości mojej gadzince dużej równicy nie zrobiło ;]
a co do form oczek wodnych to trzeba na nie uważać bo są kilkuletnie tak na prawdę (przynajmniej duża część tych na naszym rynku) tak mi powiedział facet zajmujący się budową oczek bo u mnie w ogródku jakies 2 lata temu pękła była 7 lat a on stwierdził że to i tak dużo. Ale jeśli miałoby to być w domu to może też inaczej to wygląda bo nie ma upałów ani mrozów a to pewnie chodzi o zmiany temp
Chcesz zrobić oczko wodne pod czereśnią - poważnie się zastanów. Czereśnia dość dużo będzie brudzić wodę - wiosną przekwitające kwiaty, potem owoce, a jesienią jeszcze liście. Mam jeden wybieg dla żółwi stepowych pod czereśnią i często trzeba go sprzątać; najgorzej z "basenikiem". Przemyśl może inną lokalizację, jak dasz radę.
No i powodzenia w budowie oczka
Chcesz zrobić oczko wodne pod czereśnią - poważnie się zastanów. ...
No i powodzenia w budowie oczka
Ok, zastanowiłem się i przesunę nie rozpoczętą budową na bliżej altanki, za to dalej od czereśni.
Dziękuję za cenną podpowiedź
[ Dodano: 2009-02-09, 16:35 ]

Mieszkańcy:
-2 żółwie czerwonolice
-3 karasie złociste
-ok. 15 płotek
Roślinność:
-trawka
-Spirodela polyrhiza
-Wolffia arrhiza
-Lemna trisulca
-Alisma plantago-aquatica
Suma wydanych środków na budowę oczka: 192zł
Plany:
-Budowa lampy UV-C - oczko przeżywa plagę glonów i niezbyt mi się to podoba.
-Jeżeli będę musiał w tym sezonie wymieniać wodę to za rok pomyślę o filtrze

Dyskusja na forum: http://www.zolwie.net/forum/viewtopic.php?t=1766
skorupka jak złoto A tak na poważnie to byłem na budowie jak jeszcze nie było tam ziemi, i dach był wykańczany folią na wzór oczek wodnych, raczej nie do przemoczenia. Myślę że deszczówka jest w stanie wyrządzić więcej szkód niż podlewanie. Jeśli chodzi o te krany to od tygodnia zabieram się do telefonu do Eureki w tej sprawie, jak będę już po nie omieszkam wam o tym napisać
Marek mnie tez twoja makieta się bardzo podoba szczególnie oczka wodne ja swoją makietę modułową tez narazie projektuję tyle żę na papierze milimetrowym Budowy rozpocząć nie mogę z braku miejsca i czasu. Ale już we wrześniu czasu i miejsca mi nie zabraknie lecz gorzej będzie z funduszami jak wspomniał kolega wyżej. Cóż trzeba będzie iść do pracki a nockami dłubać przy makiecie. Takie życie.
SZANOWNI PAŃSTWO
Przedstawiam wzór do budownictwa szkieletowego. Wzór ten polega na łączeniu krótkich identycznych elementów drewnianych np.( wydłużone prostopadłościany ) za pomocą klejów, wkrętów, śrub czy blaszek. Dwa takie same elementy nakładamy osiowo na siebie na krzyż łącząc je, co jest podstawowym składnikiem konstrukcji. Zestawiając krzyże ze sobą w odpowiedni sposób tworzy się krata z gładką płaszczyzną po obu stronach. Kratę tą można powiększać w czterech kierunkach bez ograniczeń. Największą zaletą jest to, ze krata składa się z jednego wielokrotnie powtarzalnego elementu, bez żadnych nacięć więc łatwo go wyprodukować. W zależności od wymiaru tego pojedynczego elementu powstają różne wymiary oczek kraty. Metoda ta ma tą zaletę, ze możemy proste elementy drewniane produkować przemysłowo i na budowie w łatwy sposób montować. Można stosować mniej dosuszone drewno ponieważ elementy są stosunkowo krótkimi odcinkami. Wzór ten można wykorzystywać do innych celów ponieważ wymiary i przekrój prefabrykatów mogą być okrągłe lub półkoliste.
Szczególnie metoda ta nadaje się na nośne drewniane ozdobne kasetonowe stropy budowlane, ponieważ działają na cztery ściany nośne tak jak zbrojenie krzyżowe w płycie żelbetowej.
W wykorzystaniu w budownictwie możemy dołączyć między krzyżaki klocek wtedy między warstwami będzie pusta przestrzeń co daje nam grubszą przegrodę do wykorzystania na ocieplenie , przewody instalacji elektrycznej czy wodnej.
Dla zainteresowanych zdjęcia na maila.
POZDRAWIAM.
Cześć alek!
To co, czas się wziąć do roboty, prawda? Pogoda będzie sprzyjać. Z dnia na dzień będzie coraz cieplej. Ja rozpocząłem prace nad przydomową roślinną oczyszczalnią ścieków. Jednym z jej elementów będzie oczko wodne. Gmina zwraca część kosztów takiej inwestycji i zachęca do budowy tego typu oczyszczalni.
Pozdrawiam
Ja napisałem,że na takie małe oczka raczej nie trzeba żadnych pozwoleń(czyli Keta nie wszyscy tak piszą ) Raz ,jak miałem już oczko wodne,byli panowie,którzy sprawdzali,czy w swoim domku nic nie dobudowałem bez zgody.Miałem już oczko,widzieli i nic do tej "budowy" nie mieli,więc jak pisałem to od iluś tam metrów 3 tej wody,wymiarów itd,itp zależy!!! Wito buduj śmiało te oczko---jak co masz ode mnie POZWOLENIE
Przed chwilą rozmawiałem z projektantem. Twierdzi on ciągle że jestem w błędzie i na terenach zagrożonych powodzią muszę mieć nie tylko wyłączenie właściwego urzędu z zakazów ale także zgodę (opinię / pozwolenie wodno-prawne z Urzędu Marszałkowskiego na lokalizację całej inwestycji).
Tymczasem ja uzyskałem z urzędu decyzję w której napisano że dyrektor urzędu w... zwalnia mnie z zakazów określonych w art. 82 ust 2 pkt 1 i 3 ustawy Prawo wodne w odniesieniu do prowadzenia prac polegających na budowie budynku hodowli roślin wraz z mieszkaniem i bud gospodarczymi...
Czy jesteś pewny że usunięcie tych zapisów o deszczówce (i podpisanie zbiornika retencyjnego jako oczko wodne 30 m) usunie konieczność uzgodnień z urzędem marszałkowskim?
Lokalizacja oczka wodnego na zdjęciu z 2004 r. to efekt wcześniejszego niwelowania terenu związanego z planami budowy hipermarketu HIT - według lokalnej tradycji, po zasypaniu wcześniejszego stawku woda "wybijała" w innych miejscach i nie dało się nic na to poradzić, a ponieważ budowa została wówczas zarzucona, przez kilka lat istniało mikroskopijne "jeziorko" w widocznym na zdjęciu miejscu. Znikło po rozpoczęciu budowy TESCO, ale plotki głoszą, że obecnie istniejący w tym miejscu obiekt handlowy ma permenantne kłopoty z wodą "wybijającą" w podziemiach (o czym ma świadczyć parkujący niekiedy przy TESCO wóz strażacki).
Witam
Mam takie pytanko..kupiłem folię do oczka wodnego o grubości 0,5mm, boję się że mogą ją przegryzc jakieś szkodniki(kret, mysza itp.)..więc wpadłem na taki pomysł żeby wyłożyc dno i boki oczka papą, ponieważ zostało mi jej dużo z budowy domu...co o tym sadzicie? z góry dziękuje za odpowiedzi:)Pozdrawiam
Jestem pod wrażeniem wszystkich prezentowanych w tym dziale oczek wodnych . Być może skuszę się na zbudowanie podobnego. Jednak wcześniej muszę zacząć od gromadzenia mateiałów i sił! Proszę mi wyjaśnić w jaki sposób należy układać folię w przygotowanym dołku, tak aby nie uciekała woda. Folię, której się używa do budowy oczek jaką ma szerokość?
Witam.
Właśnie zaczynam budowę nowej woliery z oczkiem wodnym. Zakupiłem do mojej amatorskiej hodowli parkę młodych ubarwionych już mandarynek. Chcę im stworzyć optymalne warunki (na polskie warunki oczywiście). Z przyjemnością mogę dostarczać fotki z poszczególnych etapów ich życia. Dorastanie, składanie jaj, wylęg, młodzież, zachowania, etc.
Panie Janie, jeśli w ten sposób mogę pomóc i coś takiego panu odpowiada to zgłaszam swój akces.
W końcu jest to moja pasja, której poświęcam trochę czasu.
Pozdrawiam. ;-)
to prawda, budowa takiego obiektu to ogromne przedsięwzięcie a inwestorowi nie opłaca się opóźniać jego otwarcia, nie wierzę żeby Conres wykopał sobie takie "oczko wodne" dla zabawy, po za tym inwestycją kieruje również DTZ, który nie może sobie pozwolić na straty z powodu zerwanych umów z najemcami.
Ja rowniez uwazam ze pasowalo by miec cos swojego dzieki czemu Rzeszow byl by prozpoznawalny, cos jedynego w swoim rodzaju ale co to takiego moze byc he? Na baseny termalne jeszcze troche poczekamy (obysmy sie tylko doczekali), rollercoaster to byl taki zarcik, a ogrod na gorkach w slocinie - jestem za! Ale nie taki jak we Wrocku! Tylko tak swoj! Moze dzieki umiejscowieniu go na gorkach nabralby takiego wlasnie dalekowschodniego charakterku?
PS. Juz jeden taki w Rz widzialem, wlasnie sobie przypomnialem! Wiekszosc zapewne wie gdzie na slocinie ma chate wlasciciel Prince'a (ta rezydencja z Oscarami przed wejsciem), na przeciwko niej juz od jakiegos roku trwa budowa kolejnej rezydencji! Jest polozona na stoku, czyli garaz od strony drogi a pomieszczenia mieszkanle tak jakby pod nim, bo goreczka jest... fajna! Czyli koles ma wejscie do domku z poziomu garazu w dol , tak wogole to podobno wlasciciel salonu OPLA a Krasnem buduje domek dla swojej coreczki, ale do rzeczy! Jadac w kierunku Chmielnika, po prawej stronie od ww domu za wysokim kamiennnym murem znajduje sie (tak bym to nazwal) Mini ogrod ZEN, oczko wodne, drzewka, trawka jak na polu campingowym! Brat raz robil tam w zeszlym roku (wlasciciel przyjezdza po robotnikow do pracy osobiscie dzien w dzien na dolowa) to mowi ze wrazenie - masakra! Polecam przejechac sie i obejrzec jesli ktos nie widzial bo od strony Chmielnika jest to dobrze widoczne bo my na gorce (od strony drogi), ogrod w dole a murek gdzies tam sie konczy i zaczyna sie siatka przez ktora duuuzo widac
arti mialem Ci to zaproponowac ale wiesz... tak glupio! wkoncu to Twoj temat, sie rzadzil nie bede
Dokładnie. Albo jakiś pomniczek.
A i widać że pustego miejsca nie zagospodarowują. Ja bym zrobił tam oczko wodne. Pasowało by to do otoczenia.
Ciekawi mnie co się stało z poprzednimi krzaczkami, które rosły na około. Można był je wykorzystać sadząc przy promenadzie (koło pseudo budowy, zaraz przy srebrnym ogrodzeniu albo w innym miejscu w parku.). Albo po prostu przyciąć i zasadzić na nowo. Jednakże posadzono ligustr dość młody i z 2-3 latka miną puki się dobrze nie zacznie zrastać.
Szkoda że komuś zabrakło wyobraźni i nie pomyślał o fontannie.
Jakby tak kupić fontannę i wstawić do parku. Ciekaw jestem czy by się tym przeją kto kolwiek z pracowników czy też by zostawili to w spokoju
Moim zdaniem jeszcze jedna lampa by się przydała.
W łodzi jest jakieś stowarzyszenie. Nie pamiętam nazwy. Sadzili trawę, zrywali ulotki, robili podjazdy zjazdy dla rowerów itp. Moim daniem takie organizacje przydałby się w każdym mieście. Bo dba się o te większe rzeczy, częściej odwiedzane miejsca, a małe są zaniedbywane.
W Ebejocie stwierdzili, że nie będzie fontanny, bo chcieli tak zrobić na innych osiedlach (pewnie C4 i C5) i ludzie protestowali, bo koszty utrzymania fontanny są pokaźne. Mogą zrobić co innego, np. oczko wodne.
Pozdrawiam sąsiadów,
Bartek
POrażka EBJOT !!! najpierw dają cukierki a pożniej beeee. Jakie koszty !! to że pompa bedzie chodziła przez pare miesięcy. Wiadomo że budowa fontanny jest duzo drozsza niż jakies kamienie. Ale niech się nas zaptają jakąś sonde zrobią na swojej stronie a nie patrzą na C 12345.
PS dzięki bartekp za wiadomosc.
Pozdrawiam
Wydaje mi się, że w skalniaku przed C4 woda jakoś krąży, więc musi być napędzana jakąś pompą. Nie jest to takie zwykłe "bezobsługowe" oczko wodne. A jeżeli się nie mylę to argument o kosztach utrzymania nie jest chyba zbyt trafny. Ale nie wiem tego na 100%.
Poza tym nasz budynek jest dużo większy, a fontanna jedna - koszty rozłożą się na więcej mieszkań, więc nie powinny być jakieś kosmiczne.
Co do petów wrzucanych do fontanny - sądzę, że problem może wystąpic i bez fontanny (ogólne zaśmiecanie np. trawników ) i sobie z nim na pewno poradzimy
Też tak mi się wydaje że koszt skalniaka z rzeczką nie jest aż taki tani w utrzymaniu od fontanny. I obsługa skalniaka chyba więcej potrzebuje pracy kwiaty pielić itp.
Z innej beczki.
Byłem w sobotę na budowie ale wzrokowo na D1 nic się nie zmieniło. D2 już stawiają filary pod 6p.
„Nie” budowie na wiślanej skarpie
Anna Wittenberg 27-04-2008, ostatnia aktualizacja 27-04-2008 21:43
link: http://www.zw.com.pl/artykul/244335.html
– Pomóżcie walczyć o park Arkadia – prosili w niedzielę podczas obchodów Dnia Ziemi członkowie Stowarzyszenia Ochrony Skarpy Warszawskiej.
Mieszkańcy leżącej przy parku ul. Żywnego protestują przeciwko planom wybudowania przez spółkę Wadeco czterech apartamentowców zaledwie 8,5 m od zbocza.
– To spowoduje, że zamiast 100-letnich drzew, oczek wodnych i sowich gniazd będą betonowe bloki – przekonywali. – Poza tym inwestycja może zagrozić stojącym już w pobliżu domom.
Akcja cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Mieszkańcy stolicy pytali, jak mogą pomóc.
– Najlepiej odwiedzić naszą stronę internetową www.skarpawarszawska.pl i zostawić na niej głos poparcia – przekonywał Tomasz Durlak z SOSW. – Każdy, kto założy na niej konto, będzie także dostawał informacje o naszych działaniach.
– W tej chwili razem z władzami Mokotowa walczymy o utworzenie na skarpie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego, co uniemożliwi inwestycje na tym terenie. Wniosek przed wakacjami ma trafić pod obrady Rady Warszawy – tłumaczyła Agnieszka Saniewska, jedna z protestujących.
Aby przypomnieć władzom o problemie, członkowie SOSW odwiedzili na festynie stoiska samorządowe. Wręczyli przedstawicielom władz ulotki informujące o skarpie.
Źródło : Życie Warszawy
2008-07-08
Wrocław liderem
Wrocław jest najbardziej zaawansowany w pracach w gronie miast, które budują stadiony na Euro 2012. W czerwcu spółka Wrocław 2012, będąca inwestorem zastępczym projektu, ogłosiła przetarg na generalnego wykonawcę budowy stadionu. Wczoraj, ruszył kolejny przetarg. Tym razem na wykonanie przygotowawczych prac budowlanych, których realizacja przewidziana jest na początek jesieni tego roku.
Prace będą polegały przede wszystkim na uporządkowaniu terenu budowy. Obejmą więc między innymi: wycinkę i wywózkę z terenu budowy drzew oraz ziemi, nie nadającej się do osadzenia budynku, zasypanie oczek wodnych, usunięcie starych budynków i gruzu budowlanego, oraz wykonanie przyłącza docelowej kanalizacji deszczowej, która posłuży także podczas budowy do odwodnienia terenu.
Tak, jak w przypadku przetargu na generalnego wykonawcę, procedura będzie dwuetapowa. W pierwszej części oceniane będzie przede wszystkim doświadczenie potencjalnych wykonawców w zakresie wykonania podobnych prac. Na tej podstawie, wybranych zostanie 5 najlepszych wykonawców. W drugiej części przetargu, wykonawcy przedstawią swoje oferty. Na tym etapie, czynnikami, decydującymi o wyborze wykonawcy robót budowlanych będą: zaproponowana przez niego cena oraz termin wykonania zamówienia.
Termin na składanie wniosków o udział o dopuszczenie w postępowaniu upływa 21. lipca br.
http://www.2012.wroc.pl/pl/archive/0/17/Wrocław_liderem/
Krok ku stadionowi
Firmy walczyły o przygotowania pod budowę stadionu na Euro 2012. Zwycięzca to konsorcjum: WAKOZ Sp. z o. o. i Energopol â Szczecin S.A.
Najlepiej spełniło ono kryteria, które przedstawiono w postępowaniu przetargowym. Firmy uzyskały 100 procent. Na drugiej pozycji z łączną punktacją 93,80 procent znalazło się przedsiębiorstwo Robót Wodnych i Ekologicznych âźEKO-WODâ Sp. z o.o. Kolejne miejsca przypadły: konsorcjum Hydrobudowa Polska S.A. i Firmie Haller (67,8 procent) i Przedsiębiorstwu Robót Inżynieryjnych âźPOL â AQUAâ S.A. (58,8 procent).Przy ocenie przede wszystkim kładziono nacisk na cenę â 80 procent oraz termin wykonania prac â 20 procent.
Dla konsorcjum jest to dopiero początek. Muszą zakasać rękawy, gdyż robotników czeka wycinka i wywózka drzew oraz ziemi, które utrudniają osadzenie budynku. Na zlikwidowanie czekają również oczka wodne, stare fundamenty oraz gruz budowlany. Co więcej, należy wykonać kanalizację deszczową, która umożliwi odwodnienie terenu podczas prac budowlanych.
Budowa ma ruszyć jeszcze w tym miesiącu.
Wroclaw24.net
Maszyny jadą na Maślice
Janusz Krzeszowski 2008-09-05 09:10:19, aktualizacja: 2008-09-05 09:10:19
Jeszcze w tym miesiącu mają rozpocząć się prace przygotowawcze pod budowę stadionu na Maślicach.
W czwartek wyłoniono wykonawcę, który przygotuje teren pod inwestycję. To konsorcjum firm Wakoz i Energopol Szczecin. Oprócz nich, do przetargu zgłosiły się jeszcze trzy inne przedsiębiorstwa.
Wybrana oferta była według wrocławskich urzędników najtańsza i najbardziej atrakcyjna.
Zwycięzca przetargu musi zająć się m.in. wycinką drzew, wywozem ziemi, zasypaniem oczek wodnych, usunięciem starych fundamentów i gruzu. Firma ma także wykonać kanalizację deszczową.
Pierwsze ciężkie maszyny mają pojawić się na działce przy ul. Drzymały już pod koniec września.
W tej chwili trwa też przetarg na głównego wykonawcę samego stadionu. Spośród dziewięciu międzynarodowych firm urzędnicy z wrocławskiego ratusza wybrali już wstępnie pięć najlepszych ofert. Teraz dokładnie analizują dokumenty. Jednocześnie urzędnicy wojewody dolnośląskiego sprawdzają dokumentację przygotowaną przez inwestora, aby wydać pozwolenie na budowę. Zwycięzcę przetargu poznamy najprawdopodobniej w trzecim tygodniu września.
Budowa stadionu na ponad 40 tysięcy osób i całej infrastruktury wokół ma ruszyć jeszcze w tym roku. Wykonawca będzie miał 24 miesiące na wzniesienie areny.
http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
5.10.2008
Widok na wiazd na teren budowy stadionu przy ulicy Warciańskiej.Po lewej widoczne dwa domy przygotowane do rozbiórki(nr 10 baz dachówek i 13a bez okien).
Widok na południowo-zachodnią część placu budowy stadionu
Widok na północno-zachodni fragment placu budowy gdzie są wbijane larseny
Widok w kierunku wschodnim.Teren w północno-zachodniej części placu gdzie trwa wbijanie larsenów.Na drugim planie widoczna elektrownia wodna
Widok na plac budowy strona północno-zachodnia.Widoczne oczko wodne miało kilkaset metrów,ale zostało przedzielone przez widoczne roboty ziemne.Jak mnie poinformowali wędkarze ma ono ok 4 m głębokości i jest wiele gatunków ryb.Jest To pozostałość po następnej nie wybudowanej hali dla byłego "Weltexu"

Północny fragment placu budowy od ulicy Królewieckiej
Zachodnia część budowy i widoczne wykopane stopy słupów nośnych hali.
Zakres przeprowadzonych prac przygotowawczych obejmował m.in.: wycinkę i wywózkę drzew oraz ziemi, utrudniających osadzenie budynku stadionu, zasypanie oczek wodnych, usunięcie starych fundamentów i gruzu budowlanego, wykonanie przyłącza docelowej kanalizacji deszczowej, wykonanie przyłączy: wodnego i kanalizacyjnego. Wszystkie wykonane roboty przebiegły bardzo sprawnie i zgodnie z wyznaczonym w harmonogramie terminem, dzięki czemu teren już dziś jest przygotowany do rozpoczęcia głównej inwestycji.
Trochę liczb:
Podczas prac przygotowawczych wycięto ok. 7000 drzew,
Usunięto 9 zbiorników wodnych z terenu budowy,
Wywieziono ok.120 000 tys. metrów sześciennych ziemi; w to miejsce przywieziono tyle samo gruntów wymiennych: (glin i piasków),
Największa koparka miała pojemność łyżki: prawie 5 metrów sześciennych
Po budowie jeździły wozidła o pojemności 35 ton
Skąd kasa na stadion
Janusz Krzeszowski 2008-12-23 23:36:10, aktualizacja: 2008-12-23 23:36:10
Budowa stadionu na Maślicach może ruszyć w każdej chwili. We wtorek podpisano protokół odbioru terenu przygotowanego pod arenę.
Nawieziono tam ziemię, wysuszono oczka wodne i podłączono kanalizację. Wszystko czeka na budowlańców. Władze miasta wciąż nie podjęły jednak decyzji, kto będzie wykonawcą areny i czy Wrocław stać w ogóle na budowę stadionu. Ma być o 200 mln zł droższa niż planowano.
Prezydent Rafał Dutkiewicz przedstawił plan awaryjny - jak znaleźć brakującą kwotę w budżecie. Polega on na takim obracaniu pieniędzmi, żeby za inwestycje planowane na 2012 rok, jak np. obwodnica Leśnicy, zapłacić dopiero w roku 2013.
- Mamy też co roku w rezerwach inwestycyjnych po 20-30 mln zł. Radni z komisji budżetu zgodzili się je wykorzystać na budowę stadionu - mówi Marcin Urban, skarbik miasta.
Ostateczna decyzja, czy miasto zdecyduje się zapłacić więcej za budowę stadionu, czy unieważni przetarg i poszuka nowych wykonawców, ma zapaść po świętach, do końca tego roku.
http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
Hej. Zag duże zrobiłeś sobie te oczka wodne ?
Bardzo fajna sprawa takie oczka wodne zwłaszcza że cały czas opada (między innymi na skutek budowy coraz to nowych rowów ) poziom wód gruntowych a tam gdzie nie to jest tyle ryb że już płazy nie dają sobie rade zwłaszcza traszki. Kiedyś obserwowałem cały kompleks małych stawów w których było bardzo dużo traszek jednak po wpuszczeniu ryb się to zmieniło. Ryby się nie utrzymały tylko w najpłytszym stawie w którym zawsze pod koniec sezony jest ok. 20 -30 cm wody.
Wczoraj po drodze do Zabrza natknelismy się na ciekawe stanowisko Grzebiuszki ziemnej.
Miejsce wyglada katastrofalne-kopalnia Bielszowice,dookoła budowa drogi,rozkopy i hałdy.A jednak grzebiuszki między tymi zwałami syfu mają się dobrze.
Dziś jedziemy na nocne obserwacje do Zabrza-Maciejowa na stare PGR-y. Nikt tam już nie mieszka i są tam jeszcze pomniki pomordowanych polaków-Miejsce jak z horroru.Są tam oczka wodne świetne na płazy.Byłem tam w dzień i miałem stracha a co dopiero dzis w nocy.Mamy dwa wolne miejsca w aucie ,jak ktoś chce jechać z naszych miast lub z Zagłębia to dzwoncie do Mnie :510-134-849.Ruszamy o 18,wracamy o ok 3. nad ranem
Na dole fotki Grzebiuszki i Stanowiska W Rudzie Śląskiej-Bielszowicach
Chciałbym sprostować. Arkadio, SUGERUJĘ stały kontakt z osobami zajmującymi się tymi problemami. Burmistrz przeważnie nie jest wszechwiedzący. Ty, czy ja, tez możesz być burmistrzem - czy znasz się na np. budowie dróg? Ja nie.
Mateusz, na pewno warto prześledzić co sie stało z tymi ekspertyzami. Jeśli faktycznie podjęto nieprawidłowe decyzje to jest to sprawa na drogę karną lub cywilną. Jednak samo "dokopanie" dla samego "dokopania" nigdzie nie prowadzi. Postaw się w sytuacji osoby z gminy po "dokopaniu" - Co dalej? Według mnie już nikt nie będzie chciał z nami rozmawiać, a jeśli będzie to kurtuazyjnie. A jeszcze jest parę oczek wodnych do uratowania, jak Joanna pisze.
Joanna, jak dobrze czytam, poprzednie akcje konfrontacyjne mogły być też powodem dlaczego ludzie z gminy niechętnie, jak domniemam, chcieli z wami utrzymywać kontakt. Ja bym też nie chciał utrzymywać kontakt z osobami, którzy uznają ich zdanie jako jedyną prawdę absolutną, idą na konfrontację medialne nie znając w pełni sytuacji, czy mają problemy emocjonalne z własnym ego ("ja", "moje nazwisko", "najlepszy ekspert"). Na pewno brzmi to brutalnie, ale spróbujcie spojrzeć na temat bez emocji. Tu może zbyt wchodzę w moją specjalizację ...
Nie chciałem tego napisać. Ale chcę pomóc, nie Wam, a przyrodzie... definitywnie wykorzystując waszą cenną wiedzę.
Kod:Postaram się jak najszybciej zrobić chłopakowi woliere. A mam pomysł na taką z bajerami. Będzie tam szczęśliwy, będzie miał oczko wodne i gałęzie do wspinania. I słonko
Czekam na zdjątka bo i ja się przymierzam do budowy wybiegu dla moich futrzaków więc liczę na cenne wskazówki A pomysł w pełni popieram i trzymam za was kciuki
witam jestem Mateusz lat 26 od 18 roku życia zwiedzam polskę z namiotem ale czas to zmienić dlatego znalazłem się wraz z żoną na waszym forum
od 7 lat prowadzę firmę zajmującą sie zakładaniem ogrodów budową oczek wodnych i sprzedażą rzeczy i ryb do oczek wodnych
pozdrawiam
Tak mnie natchnęły te rozważania nad chrztem że aż wymysliłam.... Jak dzidzia urodziłaby sie planowo (pi razy drzwi parę dni w tą czy w tą) to chciałabym ochrzcić Maleństwo w naszą pierwszą rocznicę ślubu, czyli 27 sierpnia (a to akurat niedziela będzie) I tak mi sie marzy na trawce pod chmurką... a dlatego że bralismy ślub na takim specjalnym placu obok budowy nowego kościoła. Było pięknie !!! Słonko, zielona trawka, ciepełko, szumiąca woda - jest tam takie większe oczko wodne z fontannami przez które do ołtarza przechodzi się mosteczkiem. Poprostu bajecznie ! Jak by się udało tam i w naszą rocznicę ochrzcic naszą Dzidzię byłoby super. Sprawa zostaje do obgadania z MM i z Malenstwem co by na czas sie wykluło
majsterkowanie to dobry pomysł. Oprócz napraw sprzętów. Ja bym dorzucił takie podstawowe typu budowa i obsługa wiertarki. Jak odróżnić wiertło do drewna od wiertła do betonu. Jak się lutuje. Malowanie różnych powierzchni ścian, metalu, drewna. Gipsowanie. Tworzenie konstrukcji typu altanka, grill ogrodowy. Coś o ogrodnictwie typu jak zrobić np. oczko wodne itd.
w zdrowiu ja też bym dodał coś jeszcze jak np. porady o tym jak rzucić palenie(oraz jak nie wrócić do niego), zdrowie odżywianie - fakty i mity. Z chęcią przeczytałbym o chorobach cywilizacyjnych, zagrożeniach związanych ze złym i nadmiernym stosowaniem leków.
dział praca - przykłady tematów: jak napisać CV, list motywacyjny, jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, gdzie i jak szukać pracy, jak poprosić szefa o podwyżkę, jak pożegnać się z obecnym miejscem pracy. Gdzie szukać pomocy, gdy szef łamie przepisy k. pracy etc.
dział nauka - newsy o nowinkach technicznych, odkryciach naukowców etc.
męskie kino -fajnie by było by ktoś robił rozpiskę co fajnego leci w TV. Oczywiście tutaj chodzi o filmy raz, że dobre, a dwa że typowo męskie. Jak coś wymyślę to jeszcze dam znać.
Hiacynt wodny Eichornia crassipes
roślina ta pochodzi z Ameryki Południowej, zwana tam "chwastem miliona dolarów"
ekspansywność hiacynta wodnego na niektórych rzekach w środowisku naturalnym spowodowała problemy z żeglugą na tych ciekach, wyasygnowano spore kwoty aby walczyć z tym "chwastem wodnym" stąd taka nazwa tej rośliny w krajach, gdzie występuje
hiacynt jest rośliną bardzo atrakcyjną, szczególnie jak doprowadzi się jego do kwitnięcia
rozmnażanie poprzez oddzielanie młodych roślin od rozet rośliny macierzystej
niestety roślinę tą bardzo trudno przezimować w akwarium
problemy mają z tym specjalistyczne szkółki
ale warto co roku kupić jedną roślinkę, najlepiej w drugiej połowie maja aby nie trafić na przymrozki
szybko się rozrośnie w oczku, cieszyć będzie nasze oczy swoją niepowtarzalną budową, pokrojem liści oraz cudownym kwiatem
stanowisko jak najbardziej nasłonecznione
Tematyka jak najbardziej popularna, chętnie skorzystam w przyszłości z podanych tu wskazówek. W przyszłości bo oczko wodne dopiero w budowie. A dokładnie od dwóch lat wykopany pod nie dół i........ brak dalszej koncepcji, czyli jaką technikę budowy wybrać by oczko było trwałe i funkcjonalne przez wiele lat. I takiej tematyki w tej chwili brak mi na forum. Może ktoś ma doświadczenie w budowie oczka wodnego i zechce się tu z nami podzielić swoją wiedzą?...
Na założenie ogrodu każdy wyda taką kwotę, jaką chce i jest w stanie na to przeznaczyć. Pozostaje jedynie kwestia, co można mieć w ogrodzie za te pieniądze...
Dla wielu urządzanie ogrodu jest tak samo ważne jak budowa domu. Większość tych, którzy szczęśliwie kończą swe budowy, zabiera się do tego po przeprowadzce i natychmiast zaczynają się im marzyć ładny trawnik, efektowne rośliny, wygodne i estetyczne ścieżki, oczko wodne, altana... I wtedy zadają sobie pytanie, ile na to trzeba wydać.
Ceny potrzebnych materiałów można w miarę prosto określić, zaglądając choćby do najbliższych sklepów ogrodniczych czy szkółek roślin ozdobnych. Znacznie trudniej jest ustalić ceny usług, bo w przeciwieństwie do budownictwa, w ogrodnictwie nie ma standardów dotyczących ich jakości i ceny. Różnice w tym względzie mogą być bardzo duże, zależnie od rejonu Polski, zakresu robót, wielkości ogrodu czy doświadczenia albo renomy firmy.
Ukształtowanie terenu: 5-10%
Usypanie na płaskiej działce wzniesień bardzo uatrakcyjnia ogród, a czasem umożliwia też odgrodzenie go od nieatrakcyjnego czy uciążliwego sąsiedztwa. Koszt takiej inwestycji zależy przede wszystkim od zakresu planowanych zmian. Do uformowania niewielkich nasypów wystarczyć może ziemia z wykopów pod budynek plus wierzchnia warstwa humusu zebrana z terenu działki przed budową domu i ewentualnie jeszcze - grunt z wykopu pod oczko wodne. Na większe wzniesienia trzeba czasem dokupić znaczne ilości ziemi, co może się okazać dość kosztowne. Dużo taniej można ją zdobyć, jeśli w okolicy rozpoczyna się jakaś budowa, z której ziemia jest wywożona na tzw. zwałkę.
Do większych prac ziemnych najlepiej wynająć maszyny. Będzie to dwu-, a nawet trzykrotnie tańsze niż takie same usługi wykonywane ręcznie.
praca spychacza i koparki - ok. 1000 zł/dzień;
rozrzucenie ręczne 1 m3 ziemi - 50-80 zł;
wywrotka żyznej ziemi (10 m3) - 500 zł;
wywrotka piasku - 200-300 zł.
Nawadnianie: 10%
Instalację automatycznego nawadniania powinno się uznać za niezbędny element wyposażenia ogrodu. Automatyczne nawadnianie sprzyja bowiem rozwojowi roślin, ułatwia pielęgnację ogrodu, a także oszczędza zużycie wody (nawet
o 50% w stosunku do tradycyjnego podlewania). Najlepiej zaplanować ułożenie instalacji nawadniającej jeszcze przed posadzeniem roślin i założeniem trawnika, bo będzie to wtedy prostsze, a zatem tańsze.
Jeżeli ogród jest duży, do wydatków na materiały i rozprowadzenie instalacji trzeba czasem doliczyć koszt nowej studni. Niekiedy potrzebny być może filtr do oczyszczania zbyt zażelazionej wody.
przeciętny koszt instalacji nawadniającej z materiałem i robocizną na działkę do 1000 m2 - ok. 8000-10 000 zł;
zraszacz wynurzalny - 20-200 zł;
mikrozraszacz - ok. 20 zł;
linie kroplujące - ok. 1 zł/mb;
sterownik - 40-1200 zł.
Zbiornik wodny: 5-15%
Jeśli myślimy o oczku wodnym, stawie czy strumieniu, powinniśmy się przygotować na koszty od 500 zł wzwyż za każdy metr kwadratowy toni. Wydatek związany z budową zbiornika wodnego zależy od jego wielkości, ceny materiału do uszczelnienia (folia, tworzywo sztuczne, beton, bentonit) oraz ceny piasku, żwiru i kamieni do wykończenia dna i brzegu.
Do tej sumy trzeba też doliczyć koszt prac ziemnych oraz koszty urządzeń do utrzymania wody w czystości: pompy i filtra zewnętrznego. Rośliny wodne i ryby oraz środki chemiczne będą stanowić ułamek tych kosztów.
pozwolę sobie zacytować wpis z bloga "Warszawskie zbliżenia":
http://makromaniak.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?1,2008
(..)kolejne miejsce, które straciło swój naturalny charakter. Przegrało z pieniędzmi... Ulica Jeziorowa. Były tam kiedyś dwa stawy. Chociaż leżały na prywatnej działce właściciel nie utrudniał do nich dostępu. Teraz grunty stały się własnością developera. Teren został ogrodzony - trwa budowa osiedla. Rozumiem - miasto musi się rozwijać... Tylko dlaczego obecny właściciel kompletnie zmienił charakter tego miejsca. Staw został "oczyszczony" z grążeli, lilii wodnych, nadbrzeżne rośliny zasypano piachem z wykopów pod budowę, przez co znacznie zmniejszył swoją powierzchnię. Myślę, że na wiosnę brzegi zostaną "ucywilizowane" - czyli pokryte betonem, czy kostką... I tak kolejna enklawa ptactwa (od lat gniezdowały tu oprócz kaczek także perkozy, można było spotkać czaple), owadów i roślin stanie się oczkiem wodnym - sztucznym tworem. Latem [lato 2007]wyglądało to tak:



• Pozwolenie na budowę nie zawsze jest potrzebne. Trzeba natomiast zgłosić budowę starostwu. Jeżeli nie wniesie ono sprzeciwu w terminie 30 dni od zgłoszenia, można przystąpić do pracy. Dotyczy to np. budynku gospodarczego, wiaty, altany, garażu o powierzchni
zabudowy do 10 mkw, ogrodzeń o wysokości 2 m, przydomowych basenów, oczek wodnych o powierzchni do 30 mkw., większości remontów. • Jeśli nie zgłosisz tych prac, zgodnie z prawem dopuszczasz się samowoli budowlanej. Opłata wynosi 2,5-5 tys. zł.
Firma MGOGRODY zajmuje się projektowaniem i pielęgnacją ogrodów, zakładaniem trawników i innych obszarów zielonych, wykonywaniem oczek wodnych, zakładaniem ogrodów oraz instalacją systemów automatycznego nawadniania. MGOGRODY to doświadczenie specjalistów budowy ogrody, oczek wodnych, skalniaków i altanek. Zapraszamy Lublin i województwo Lubelskie.
www.mgogrody.pl

www.oczkowodne.net/
Porady dla miłośników ogrodów wodnych, szczegółowe opisy roślin i zwierząt wodnych. Urządzenia techniczne, budowa oczka, walka z glonami itd...
pozdrawiam i zapraszam
www.oczkowodne.net/
NOWOŚĆ!
Mata AquaSafe chroni folie oraz membranę tworzącą basen lub oczko wodne przed przebiciem. Upraszcza budowę, zabezpiecza w fazie eksploatacji. Więcej informacji na stronach INORGARDEN:
http://www.inorgarden.pl/aquasafe
Najwyższa jakość, minimum 35 lat trwałości !
8. PYTANIE: Czego oczekujesz od klanu
8. ODPOWIDŹ: duzo gb, expa, moze prawojazdy z kategoriom na motocykl i auto, jakis fajny domek na dolnym slasku, oczko wodne albo jesli to nie klopot to staw ;p z duzym ogrodem.
egzamin juz zalatwilem, prawo jazdy jest w drodze
kupilem dla ciebie dzialke, jutro wysylam tam pierwsze koparki, po ukonczeniu budowy dorzucam od siebie samochod i ścigacza, chyba ze wolisz choppera, obok ogrodu bedziesz mial wlasny kawałek lasu a w jeziorze mini-jacht
Wszystkie prace planuje zakonczyc w piątek ![]()
P.S. jestem na TAK
Kopie maluchom "oczko" wodne i usypuję "małą" górkę
Basari (Basi, Sari, Baśka-jeszcze nie ma jednomyślności co do zdrobnienia) to straszny gryzoń a kopać na razie nie kopie.
No pięknie
Wielka Budowa, żeby psiaki miały gdzie pływać i gdzie się wylegiwać w słoneczku - tyko pozazdrościć
- "Gmina [...] nie posiada planu zagospodarowania przestrzennego,
decyzję wz. wydaje Urząd Gminy w [...]" - ro to w praktyce oznacza?
Czy po kupnie działki może się okazać, że niedostaniemy wz? A jeśli
dostaniemy to ile to może kosztować i ile może trwać?
Jeśli się nie obawiasz, ze Ci działka "ucieknie", to możesz wnioskować
o WZ przed jej zakupem. Możesz zawrzeć z właścicielem umowę warunkową
i jeśli nie będziesz chciała w ciągu umówionego czasu podpisać aktu
zakupu (bo np. nie dzadzą Ci WZ), to stracisz tylko zadatek.
Jeśli Ci się spieszy, to chociaż spytaj w gminie, czy wydadzą WZ na
tą działkę (może ruszą ... i sprawdzą, czy działka spełnia wymagane
warunki). To Ci nie da gwarancji, ale jeśliby coś było ewidentnie
nie tak, to może od razu Ci powiedzą.
Dowiedz się też jakie są perspektywy czasowe uchwalenia planu,
bo jeśli za kilka miesięcy, to lepiej zaczekać. Mogą w takiej sytuacji
nie wydawać WZ (formalnie: przeciągać sprawę nawet do roku, powołując
się na okoliczności). Poza tym plan unieważnia wszelkie WZ i może
być niekorzystny (brak możliwości budowy). Planu nie da się łatwo
zmienić dla jednej działki, chyba że ktoś jest ministrem Wassermanem.
- Kilka działek jest na terenie nachylonym, czy takie położenie bardzo
podnosi koszty budowy domu?
Tak bardzo, jak duże nachylenie. W skrajnym przypadku (90 stopni albo
przewieszka) w ogóle za żadne pieniądze domu nie zbudujesz. ;-)
- czy jeśli na działce jet źródełko, to istnieje możliwość, że teren
jest podmokły i budowa nie będzie możliwa??
Źródełko nie jest wyznacznikiem podmokłości.
A jeśli z czystą wodą, to jest dodatkową zaletą. Już widzę to oczko
wodne z sikającym amorkiem. ;-)
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi i rady co do kryteriów, którymi
należy kierować się przy wyborze działki.
Patrz np. www.muratordom.pl sekcja "przed budową",
rozdział "wybór działki" albo "jeśli jeszcze nie masz działki"
(cyt. z pamięci).
Maciek
| to już raczej co najmniej za darmo tę ziemie powienienś dostać chyba ze
| to jest warstwa wierzchnia próchnicza :)| to raczej oni mają problem gdzie sie tego pozbyć
no wlasnie ta ziemia nie jest taka najgorsza, w naszych stronach ludzie
po 100 pln placili za gorsza z glina. Myslalem, zeby zamowic
sie przyda (?)
IMHO błąd w rozumowaniu....
Jak wielką masz tą działkę?
Hektary?
Zatroszcz się lepiej o przyłącza (na skrzynkę el. trzeba czekać nawet
1,5 roku jeśli wystąpisz o to wcześniej to może się obędzie bez
prowizorki budowlanej), blaszak (na materiały i narzędzia - nie
spiesząc się możesz trafić coś okazyjnie), miejsce na wc, ogrodzenie
prowizoryczne itp.
Potrzebujesz też sporo miejsca na zgarnięcie humusu i sporo miejsca na
składowanie materiałów konstrukcyjnych. No i ew, miejsce na przyjazd
gruszki.
Jeżeli mimo to uważasz że masz sporo miejsca to i tak wstrzymałbym się
z dowozem ziemi. Lepiej wykopać sobie wtedy staw, ziemiankę
(piwniczkę), oczko wodne itp. a nadmiarową ziemię zużyć na
podniesienie terenu wokół domu.
;-)
UWAGA: Zwykle nie wolno podnosić terenu na CAŁEJ działce!!!!
Nasypywanie ziemi przed budową domu to błąd w sztuce budowlanej i
podrożenie kosztów budowy. Jak masz już wybudowane to będziesz
wiedział dokładnie ile "ziemi" Ci brakuje.
;-)
W przypadku "humusu" nie wolno go składować w zbyt wysokiej skarpie bo
się wtedy degraduje biologicznie. Tak samo jeżeli nie zdejmiesz
"humusu" i nawieziesz tam piasku czy ziemi to po kilku miesiącach
będziesz miał ziemię "martwiczą" pod spodem ...
Więc dobra rada - poczekaj aż się wybudujesz! Takie "okazje" jeszcze
będą bo budowa nie trwa 5 minut.
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
Ja bym chyba nie chciał mieszkać w takim bloku. Ty też nie chcesz, ale
niestety będziesz.
Pawełku, ja w tym bloku mieszkam od samego początku, tzn od czasu jego
zbudowania ( 1974 rok)...Chodziliśmy z mężem i patrzyliśmy jakie są postepy w
budowie, a mieszkaliśmy blisko...u moich rodziców ( przy ul.Jodłowej).
Mieliśmy do wyboru też mieszkanie na Stegnach i na Woli, ale ja chciałam blisko
mojej mamusi...Wprowadziliśmy się w kwietniu, a w lipcu urodziłam córkę....W tym
bloku bylo bardzo miło i spokojnie, do czasu jak Dom Dziecka nie wtrynił tutaj
takiej swojej podopiecznej ( głupawej), a właściwie dwóch ( jedną pijaczkę-
łobuzicę już S-pnia wyrzuciła gdzieś tam i jest większy spokój)....Potem u tej
głupawej zamieszkali narkomani....Nawet jak się potem wyniesli z jej mieszkania,
to i tak do niedawna byl koszmar, bo ciagle jakieś typy siedzialy na
schodach...To już wiesz z poprzednich postów....Niby jestem dobrze oddzielona od
korytarza, ale zawsze hołotę goniłam...To napewno pomagało, zapobiegało w
okradaniu mieszkań itp.
Nie chcę się stąd wyprowadzać, chyba, że do willi- do swojego własnego domu i
też tylko na Sadybie ( tu się urodziłam).
A trzeba było brać tamtą robotę w księgowości, którą
kiedyś chciałem ci załatwić (to a propos "przyjezdni zabrali nam pracę"
:))), nie chciało się ruszyć tyłka i zadzwonić.
Kurczę, ja nie pamiętam już tego, naprawdę.
Dzwoniłam do wielu miejsc i mam już mętlik w głowie :-(
Może teraz mogłabyś tak jak
ja patrzeć przez okno na czyste podwórko z nowo posadzonymi drzewkami,
kwiatkami i oczkiem wodnym, zamiast na te narkomańskie mordy swoich rasowych
sąsiadów :)
Tak szczerze Ci napiszę, że za swoich sąsiadów uważam tylko tych, którzy
mieszkają na tym samym korytarzu co ja...a są to akurat mili i kulturalni
ludzie, więc z nimi problemów nie ma.
Gorzej jest w windzie...Był taki czas, że bałam się windą jeździć, ale poszłam
do Prewencji Policji na Malczewskiego i o dziwo przestałam się bać.
Jakby wyeliminować z tego bloku jeszcze mieszkańców z trzech mieszkań (
pozostała meliniarska chołota- jeden się już zachlał na śmierć, to o jedno
mieszkanie jest już mniej ), to byłoby super...Och...pomarzyć dobra rzecz :-(
Pozdrawiam,
*Na wstępie, to pragnę powiedzieć, że bardzo mi miło ze spotkania kogoś
takiego jak Ty, kto kocha stare Bielany:-) *
Bylo to w odleglosci ok 200m w strone ul Powazkowskiej od tego ronda,
ktore tam teraz jest.
Albo inaczej... Obecny poczatek ul.Kochanowskiego :-)
A wiesz, że ja już mam kłopoty z odświeżeniem tego faktu w pamięci?
Pamiętam, że był tam dom z gołebnikiem i często dymiącym kominem, ale ten
staw już mnie uleciał.
I, jesli mnie starcza pamiec nie myli, to byly tam dwa oczka wodne,
pierwsze wieksze od strony Broniewskiego
i drugie mniejsze blizej Powazkowskiej.
Niestety na mapach ani śladu. :-(
Tajne pewnie to było ;-)
zeby bylo calkiem smiesznie, to jeszcze za Powazkowska,
w tej samej linii (czyli teraz na trasie AK) bylo trzecie, zupelnie juz
malutkie.
Oj, tak daleko to już nie bywałem.
Byc moze jakis hydro-geo-log wiedzialby wiecej, ale mi sie wydaje,
ze to byl dawniej naturalny korytarz wodny miedzy Wisla a Fortem Bema
... (bo niby skad ta woda w fosie ?)
Już Ci wyjaśniam.
Jes to koryto nieistniejącego już od wieków Potoku Słodowieckiego, po
którym ostały się właśnie te omiawiane przez nas oczka wodne. Trasa AK -jak
da się zauważyć- przebiega w zagłębieniu, które powstało w sposób
naturalny - było korytem potoku.
Nazwa Osiedle Słodowiec wywodzi się od młynów i przerobu słodu, jaki się
odbywał nad tym potokiem w tymże miejscu.
(Polecam stronę www.bielany.waw.pl/ dział historia :-)
Istotnie fosa Fortu Bema była zasilna z tego potoku, choć nie jestem Ci w
stanie powiedzieć, czy pod koniec XIX wieku, więc gdy budowano warszawskie
fortyfikacje, Potok Słodowiecki jeszcze płynął.
Wzmianki o nim pochodzą z końca XVIII wieku - Sejmu Wielkiego.
Nie wiem, gdzie ów potok wypływał, ale przypuszczam, że gdzieś na
dzisiejszych Górcach/Kole?
A takich miejsc jak ul. Koscianska jest jeszcze sporo na Bielanach i
Zoliborzu ogolnie :-))
Szukam takich najbardziej zapomnianych i zapuszczonych, gdyż takie
śliczności jak ulica Płatnicza doskonale znam.
Skłaniałbym się do odnajdywania takich staroci. Troszke tego jest jeszcze
na Marymoncie, w okolicy Marii Kazimiery, ale budowa wysokościowych
apartamentowców postępuje tam prężnie.
Muszę się pospieszyć z aparatem. :-)
Pozdrawiam wspomnieniowo :-)
ja pozwole siebie krótko skomentowac odpowiedzi:
1.harmonogram inwestycji- 1-1.5 na przygotowanie działki + 4-6 lat na budowe miasteczka (szybko biorąc pod uwage że teraz wszystko poza wysokościowcami( 2-3 lata) buduje sie 1-1,5 ( sliesia , neofilofogia itp)
ta szybkosc jest spowodowana tym że firma nie opłaca sie płacic chodzby pracowniką za wieloletnie siedzenie na budowie
2.obiekty w campusie , zacytuje bo nie jest tego dużo: obiektami sportowymi, herbaciarnią, oczkami wodnymi, mini zoo dla dzieci, klubem studenckim, ośrodkiem zdrowia, kortami tenisowymi i innymi obiektami rekreacyjnymi.
- no tylko nie mini zoo meczenie zwierzat wychodzi juz z mody a utrzymanie takich obiektów w czystości jest trudne
-poza tym nic ciekawgo kiedyś wspominali o basenie ale to pewnie za duże koszty , korty tenisowe to koszt 50 000 za jeden , oczko wodne:) heh juz nic nie mówie bo będzie ze jestem zle nastwiony
3.inne tereny pod budowe - długa odpowiedz z jednym wnioskiem albo kilińskiego albo nic
4.koszt budowy - piekny rozrzut 150 -250 milionów , dwa warianty pieknie tylko czym sie róznia i co bedzie tyle w tym kampusie kosztować ? te oczka wodne czy kucyki do mini zoo ??? i nie żartuje tylko poważnie pytam
5 fundusze na budowe
-ministerstwo ( no może być cięzko)
-unia ( troche łatwiej myśle )
-wkład własny (super)
i teraz najciekawsze -KREDYT BANKOWY- a na co ??? bo chyba nie na WKŁAD WŁASNY ????
6.dlaczego nie kupia działki sami - bo szukają innej możliwości , bo koszty ( przy 150-250 mln to grosze)
7.wyjątkowe traktowanie - bo jesteśmy non profit ( bez komentarza)
8.rozbudowa ( jakiś mglisty termin ale poczekamy i zobaczymy)
9.garaze - no tu sie zgodziliśmy że trzeba cos wybudowac w zamian
10 i 11 no przydałoby sie jakas dokłądna aktualna mapa - może uczelnia sie postara to chyba nieduży koszt bo z tej starej mapy i makiety niwiele sie można dowiedziec
12 , cerkiew , tu wyszło ze szkoła nie wiedziała po prostu że cerkiew nie jest zbyt dostępna -ale w sumie nie musiała
13.no i tragiczna kładka czy z miastem czy sami nie jestesmy zainteresowani
żeby nie było ze sie czepiam , dzieki za szybkie odpowiedzi , może pytania nie były też dogłebne bo mało wiedzieliśmy , teraz wiemy troche wiecej ale akurat mnie to nasuwa tylko kolejne pytania
Silna susza w Beskidzie Żywiekim daję się wszystkim we znaki. Jaka szkoda, że tych oczek wodnych jest jak na lekarstwo. Może ta trudna sytuacja zmusi do ich budowy.
Z wysuszonego na proch Beskidu Żywieckiego
Pozdrawia odwodniony Beskidzianin
"Dla właścicieli wolno stojących zabudowań gospodarczych to dobra wiadomość: polscy naukowcy opracowali dla nich technologię oczyszczania ścieków gospodarczych. "Technologia ta jest korzystna zwłaszcza w przypadku pojedynczych domów, grup kilku budynków, gospodarstw rolniczych lub budynków wolnostojących w zabudowie rozproszonej, czyli tam, gdzie nieuzasadniona jest (głównie ze względów ekonomicznych) budowa oczyszczalni scentralizowanych typu miejskiego" - mówi jeden z twórców projektu, Andrzej Jucherski z Instytutu Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa (IBMER) w Warszawie – Górskim Centrum Badań i Wdrożeń w Tyliczu k. Krynicy-Zdroju.. "Świetnie sprawdza się również w warunkach górskich, w trudnym terenie i niskich zimowych temperaturach" - dodaje.
Dziś właściciele takich rozproszonych zabudowań najczęściej odprowadzają ścieki gospodarcze wprost do przydrożnych gruntów, rowów lub rzek. Nowa technologia oczyszczania ścieków pozwoli tego uniknąć.
"Jest to wielostopniowy system, który w proces oczyszczania ścieków zaprzęga glebowo-roślinne środowisko przyrodnicze. Oprócz najnowszych rozwiązań z techniki sanitarnej zastosowano tu bardzo skuteczne zasady odwiecznych procesów samooczyszczania się środowiska" - mówi dr inż. Andrzej Jucherski.
Na podstawie indywidualnych potrzeb użytkowników, w zależności od warunków terenowych, ilości odprowadzanych ścieków oraz ich charakterystyki fizyko-chemicznej każdorazowo dobierana jest konfiguracja urządzeń wchodzących w skład tej technologii oczyszczania.
Oczyszczalnia taka może się składać np. z trzykomorowego osadnika przepływowego, złoża filtracyjnego o pionowym przepływie ścieków lub (i) złoża roślinno-gruntowego (o poziomym, ciągłym przepływie ścieków), ze stokowego złoża trawiasto-glebowego, na których nasadza się trawy wodolubne oraz z końcowego układu odbierającego i doczyszczającego odcieki (w środowisku trawiasto-glebowym lub ewentualnie w oczku wodnym, zasiedlonym roślinnością typu bagiennego).
Duzo więcej:
http://www.naukawpolsce.p...50419W02363&k=0
Pomysł mi się podoba ... ciekawe ile kosztuje naprawdę.
Interesujący wydaje się ten fragment:
- Dolina Rospudy w dzisiejszej postaci to nie tylko dzieło przyrody. Od wielu pokoleń gospodarowali tu miejscowi właściciele. Obecny stan i bogactwo gatunków zawdzięczamy przede wszystkim temu, że była regularnie koszona i użytkowana. Dolina Rospudy nigdy nie była meliorowana i pod tym względem rzeczywiście jest wyjątkowa. Poza tym jednak, podobnie jak inne tego typu tereny, zaczyna zarastać. Sukcesja roślinna działa wszędzie, także tu i jeśli łąki nie będą regularnie wykaszane, jak to miało miejsce do tej pory, to po prostu zarosną. Bardzo szybko wejdzie tu brzoza oraz inne gatunki lasotwórcze. Zarosną stanowiska storczyków, zarośnie także jedyne w Polsce stanowisko miodokwiatu krzyżowego. A ludziom coraz mniej się opłaca wykaszać te tereny. Mają lepsze łąki, bardziej dostępne, lepiej utrzymane. Trzeba zdać sobie sprawę, że to brak pewnych zabiegów agrotechnicznych może stać się głównym powodem zniknięcia stanowisk cennych gatunków roślin, a nie jak to usiłują nam niektórzy udowodnić, przeprowadzenie tam trasy.
- Przedstawiciele Greenpeace nie negują konieczności pobudowania obwodnicy. Ich zdaniem jednak projekt przebiegu trasy, który proponują jest znacznie korzystniejszy dla przyrody od tego, który został zatwierdzony do realizacji.
- Każda zmiana trasy obwodnicy to jej wydłużenie, a więc większe koszty budowy. Ale nie tylko. Musimy zdawać sobie sprawę, że poprowadzenie jej przez inne tereny także stwarza zagrożenie dla przyrody. Nie tylko Dolina Rospudy jest cenna. Cały teren wokół, i to w promieniu wielu kilometrów, to masa oczek wodnych oraz obszarów torfowych, to ogromna bioróżnorodność, z której chyba nie wszyscy zdają sobie sprawę. Tam również gniazdują priorytetowe gatunki ptaków, rosną chronione rośliny. Gdybym miał wybierać, to nie umiałbym powiedzieć, które z tych obszarów są cenniejsze pod względem przyrodniczym.. I jeszcze jedno. Tam mieszkają ludzie. Alternatywne trasy przechodzą przez wsie i odcinają gospodarstwa od pól, a przecież ci ludzie mieszkają tam od pokoleń. To także za ich sprawą powstał unikalny krajobraz przyrodniczo-kulturowy, którym się teraz zachwycamy.
z Darzbor poprzez Ptaki:
http://www.poranny.pl/app...LYSTOK/70211025
"Nie przypnę zielonej wstążki"
Z Romanem Kalskim, przyrodnikiem z Północnopodlaskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, rozmawia Rafał Malinowski
(...) Oczywiście, że ptactwo straci na budowie obwodnicy, ale jestem przekonany, że straty te są jak najbardziej możliwe do zrekompensowania w innej części Puszczy Augustowskiej. Zwłaszcza że integralną częścią projektu są tak zwane kompensaty przyrodnicze. A co za tym idzie będą na ten cel pieniądze. (...)
W "Programie działań łagodzących oraz kompensacji przyrodniczej i monitoringu" dla obw. Augustowa, by Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, R. Kalski czytamy: (...) autor programu powinien sprawować nadzór nad pracami kompensacyjnymi oraz monitoringiem (...)
http://www.poranny.pl/app...LYSTOK/70209026
(...)Wojewoda podkreślił, że pozwolenie na budowę zawiera również część dotyczącą kompensat przyrodniczych wynikających z ingerencji w środowisko, czyli budowania nie tylko przejść dla zwierząt przez obwodnicę, ale też zalesiania dodatkowych obszarów, tworzenia oczek wodnych, spiętrzeń itd. - Pochłoną do czterech procent wartości inwestycji, której koszt szacujemy na 439 milionów złotych - wyliczał Topczewski. (...)
Kalski zamierza realizować kompensacje, pomimo stwierdzeń zawartych w :
- ANEKSie DO RAPORTU ODDZIAŁYWANIA NA ŚRODOWISKO Z TYTUŁU REALIZACJI INWESTYCJI OBWODNICA AUGUSTOWA NA OBSZARZE NATURA 2000 – PUSZCZA AUGUSTOWSKA - współautor PTOP (...) jakiekolwiek rzeczywiste kompensacje utraconych na tym terenie w skutek ewentualnego wybudowania obwodnicy augustowskiej, walorów ornitologicznych nie byłyby możliwe …”.
- opinii Komitetu Ochrony Orłow w sprawie projektowanej obwodnicy Augustowa: (...) Zupełnym nieporozumieniem są próby określenia działań kompensacyjnych, które pozwoliłyby utrzymać liczebność orlika krzykliwego na niezmienionym poziomie (...)
A czy ktoś wie czy są gotowe formy o głębokości 1m lub takiej żeby zimom nie zamarzły? Jeśli tak to proszę o ewentualną cenę.
Są, ale basenowe.
A, dlaczego chcesz robić oczko na formie?
W takim oczku nie uzyskasz równowagi biologicznej. Czeka Cię ciągła walka z glonami. Brak tam miejsca na rośliny, a to one odpowiadają za czystość wody (pobierają azotany, które są przyczyną rozwoju glonów). Proponuję folię PVC o grubości 0,8 mm, lub EPDM dla większych oczek. Masz wtedy możliwość dowolnego formowania kształtu oczka.
Moje oczko ma już 13 lat i jest zrobione na folii PVC, żadnych problemów z folią nie miałem, mimo tego że oczko położone jest w ogródku pod blokiem na dużym osiedlu mieszkaniowym. Wizyty dzieciaków ,"bo mi prosę pana piłka sama tam wpadła" i psów, w upalne dni w lecie, są na porządku dziennym.
Zapraszam na moją stronę do działu Technika, tam znajdziesz kilka wskazówek dotyczących oczek, link do strony masz niżej. Znajdziesz tam również Atlas roślin wodnych, wraz z poradami co i w jakiej strefie sadzić. Bo rośliny w oczku to podstawa, najpierw rośliny, a dopiero później ryby. Pamiętaj również że jak budujesz nowe oczko to w miarę możliwości finansowych i terenowych, zbuduj je jak największe. Ryby i rośliny, mają to do siebie że się rozmnażają, i w maleńkich oczkach po kilku latach brak im tam miejsca. Rozbudowa oczka na większe, jest bardziej kosztowna finansowo i czasowo w porównaniu z budową nowego oczka.
Jeśli chcesz zimować ryby w oczku, to głębokość, w strefie głębokiej, powinna wynosić minimum 1,30 m. W Polsce, grubość lodu na takich oczkach w czasie silnych mrozów, dochodzi do 60 - 70 cm, co zostawia rybom jedynie 60 cm wody pod lodem na przeżycie.
Pozdrawiam,
do 30m kw. nie wymaga pozwolenia
ale każdy zbiornik wodny (błagam nie piszcie "oczko wodne") wymaga zgłoszenia jego budowy, nawet te poniżej 30m kw.
Witam ponownie z londynu. Temat jak najbardziej trafny popieram to ze wreszczie ktos zdecydowal sie na budowe pensjonatu na Slonecznym Brzegu moim zdaniem jest to bardzo dobre miejsce na tego typu inwestycje to na +
Samowolka tego nie popieram i to mi sie niepodoba z tego co wiem jest naklad kary w jakiej wysokosci tego niewiem slyszalem tez ze jest tez mozliwosc wstrzymania prac do czasu rozpatrzenia formalnosci badz calkowitej rozbiurki zabudowy za to Big -
Wklajam tu pewien artykul dotyczacy tematu
SAMOWOLA BUDOWLANA. CZY WARTO BUDOWAĆ BEZ ZEZWOLEŃ ?
Samowolą budowlaną jest nie tylko wybudowanie budynku bez wymaganego pozwolenia, ale nawet rozpoczęcie robót przed uprawomocnieniem się decyzji o pozwoleniu na budowę, a także wzniesienie obiektu bez wymaganego zgłoszenia. Samowolą będzie również istotne odstępstwo od zatwierdzonego projektu bez uzyskania zmiany pozwolenia na budowę . W razie wykrycia samowoli powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wstrzymuje prowadzenie robót budowlanych i może nakazać rozbiórkę obiektu. Legalizacja samowoli jest możliwa, jeśli budowa : - nie narusza ustaleń planu miejscowego lub decyzji o warunkach zabudowy, - jest prowadzona zgodnie z przepisami techniczno - budowlanymi. Warunkiem legalizacji jest złożenie odpowiednich dokumentów oraz wniesienie opłaty legalizacyjnej.
Orientacyjne opłaty legalizacyjne za wybudowanie bez pozwolenia np.:
- domu jednorodzinnego ok. 50 000 zł,
- domu letniskowego, budynku gospodarczego, garażu do 2 stanowisk - ok. 25 000 zł,
- pensjonatu sklepu, restauracji, garażu powyżej dwóch stanowisk (do 2500 m3) - ok. 375 000 zł,
- parkingu o powierzchni do 1000 m2 - ok. 200 000 zł,
Za wykonanie bez zgłoszenia:
- Budynku gospodarczego, wiaty lub altany o powierzchni do 10 m2 - ok. 5 000 zł,
- przydomowej oczyszczalni ścieków - ok. 5 000 zł,
- przydomowego basenu i oczka wodnego o powierzchni do 30 m3 - ok. 2 500 zł.
Zainteresowanych odsylam na strone http://www.projektydomow24.pl/kontakt.htm
[WROCŁAW]
Mieszkaniowy gigant wkracza do Wrocławia
Michał Wojtczuk, Maciej Nowaczyk 2008-08-27, ostatnia aktualizacja 2008-08-27 16:07
Notowany na giełdzie Dom Development, jeden z największych deweloperów w Polsce, będzie inwestował we Wrocławiu. U zbiegu ulic Nyskiej i Armii Krajowej zbuduje cztery budynki z ogromnym dziedzińcem.
Dom Development to drugi co do wielkości deweloper w Polsce, na giełdzie notowany od października 2006 roku. Spółka ostatni rok zamknęła przychodem 878 mln zł przy zysku netto 200 mln zł. Dotąd Dom Development budował jedynie w Warszawie, gdzie sprzedał 12 tys. mieszkań, a planuje inwestycje warte 4,1 mld zł na własnych gruntach.
Teraz firma będzie inwestować we Wrocławiu. Na początek wybuduje cztery sześciopiętrowe bloki u zbiegu ulic Nyskiej i Armii Krajowej ustawione w czworokąt wokół dziedzińca o powierzchni ponad 7 tys. m kw. Jarosław Szanajca, prezes Dom Development: - To będzie miejsce przypominające park: z fontannami, oczkiem wodnym i zieleńcami.
Do klatek schodowych będzie się wchodzić właśnie przez park dostępny tylko dla mieszkańców. Osiedle zaprojektowali architekci z pracowni AP Szczepaniak, autorzy m.in. Arkad Wrocławskich.
Budowa 460 mieszkań i apartamentów rozpocznie się w drugiej połowie września.
Spółka zapowiada, że ma w planach kolejne inwestycje we Wrocławiu - pod koniec roku chce rozpocząć budowę osiedla na Krzykach.
Marek Kończak, ekspert wrocławskiego rynku nieruchomości: - Jeśli tak silny deweloper będzie budował we Wrocławiu, konkurencji z nim mogą nie wytrzymać małe firmy. Ale duże inwestycje nowej firmy mogą także wywołać spadek cen mieszkań.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... lawia.html
Żaby zostaną przy arenie
Marcin Torz
2008-09-12 19:06:39, aktualizacja: 2008-09-12 19:07:26
W piątek ruszyło porządkowanie terenu pod stadion. Obok areny na Euro 2012 będą mieszkały płazy.
Żaby żyjące dziś w okolicy ul. Drzymały na Maślicach, tam gdzie budowany będzie stadion na Euro 2012, mogą zostać w swoim stawie. Wypełniony wodą zbiornik z płazami będzie istniał tuż obok przyszłej areny.
Urzędnicy postanowili właśnie, że wbrew wcześniejszym planom, staw nie zostanie zasypany. Choć wcześniej planowali przeniesienie płazów w inne miejsce.
W piątek oficjalnie ruszyło oczyszczanie terenu pod budowę stadionu. Tam, gdzie za niecałe trzy lata powstanie piłkarski obiekt, rosną teraz krzaki. W okolicy jest również kilkanaście małych bajorek.
Aby budowa mogła się rozpocząć, robotnicy muszą wszystko uporządkować - tak, aby całość była równa. Dlatego też trzeba wywieźć ziemię i wyciąć nie tylko krzaki, ale też aż kilka tysięcy drzew. Z ziemią zrównanych będzie również kilka budynków, które stoją w okolicy.
Na takie prace przygotowawcze przewidziano dwa miesiące. Dopiero później na Maślicach pojawi się ciężki sprzęt i rozpocznie się budowa stadionu.
- Do tego czasu musimy wyrównać teren, a także zlikwidować kilka oczek wodnych - tłumaczy inżynier Jerzy Bochenek z firmy Wakoz, która wykonuje roboty. Aby bajorka nie zapełniły się ponownie wodą, zamontowane zostaną specjalne ścianki. Na całym obszarze zostaną wysypane różne rodzaje piasku.
Wiadomo już, że na terenie budowy robotnicy nie natrafią na pamiątki z II wojny światowej, czyli niewybuchy: bomby czy pociski moździerzowe. Cały obszar został już skrupulatnie sprawdzony przez saperów.
Prace przygotowawcze pochłoną 15 milionów złotych.
Oprócz samego stadionu powstaną na Maślicach parkingi i drogi dojazdowe. Ul. Królewiecka i Drzymały zostaną poszerzone.
Marzą o U2
Z wyścigu o budowę stadionu wypadły trzy firmy: niemiecki BAM, chiński China Metallurgical i belgijski Besix. Na placu boju pozostało jeszcze sześć przedsiębiorstw.
Urzędnicy będą chcieli zmienić nazwę ulicy, przy której powstanie stadion. Nie wiadomo, kto będzie nowym patronem dzisiejszej ul. Drzymały, ale wiadomo, że nazwa ma kojarzyć się ze sportem. Miasto planuje, że po otwarciu areny (2011 r.) Polska zagra tu mecz towarzyski z Brazylią. Urzędnicy planują też koncert. Jak mówi Michał Janicki, przedstawiciel prezydenta ds. Euro 2012, będzie to występ zespołu ze światowego topu. Mówi się nawet o U2 .
http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
Las Pilczycki do przeprowadzki
Janusz Krzeszowski 2008-07-06, aktualizacja: 2008-07-06 18:51:15
Prawdopodobnie w połowie września w Lesie Pilczyckim zostanie przeprowadzona po raz pierwszy w Polsce skomplikowana operacja ekologiczna.
Przebiegać będzie tamtędy autostradowa obwodnica Wrocławia, a teren ujęto w programie Natura 2000.
Operacja ma polegać na przeniesieniu 13 drzew liczących setki lat. Spróchniałych, ale jak tłumaczą eksperci, wcale nie mniej ważnych przyrodniczo niż te żywe.
- Trzeba będzie podciąć korzenie, potem wyciągnąć z ziemi dźwigiem. A na końcu przewieźć na platformach do Doliny Widawy i tam wsadzić w ziemię, tak aby nie zagrażały ludziom - mówi dr Krzysztof Świerkosz, przyrodnik z Uniwersytetu Wrocławskiego.
W spróchniałych konarach dębów żyje bowiem ponad tysiąc półcentymetrowych owadów. To pachnica dębowa i kozioróg - cenne przyrodniczo i chronione. Pierwszy z nich żył w pierwotnych lasach sprzed kilku tysięcy lat. Jest jedynym tak dobrze widocznym i żyjącym owadem z tamtego okresu. Przeprowadzka jednego drzewa to koszt nawet 10 tys. zł.
Budowa obwodnicy wiąże się jeszcze z innym ekologicznymi wyzwaniami.
- Trzeba też przenieść drzewa z dziuplami ptaków, które zostawiliśmy w wyciętym pasie. I zasadzić tyle samo drzew, ile zostało wyciętych, w innym regionie - opowiada Joanna Wąsiel z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Z oczek wodnych wyłowione zostaną płazy. Stawy zostaną zasypane i odtworzone w innym miejscu.
Budowa obwodnicy pochłonie 7 proc. ze 110 ha Lasu Pilczyckiego. W wielu miejscach będą korytarze pod drogą dla płazów i innych zwierząt. Aby ptaki nie zderzały się z samochodami, drzewa będą oddalone od drogi o kilkanaście metrów. W Dolinie Widawy, gdzie inwestycja prowadzi przez korytarz ekologiczny, na odcinku 400 m droga zostanie poprowadzona kilka metrów nad ziemią. Tam też zostaną zamontowane ekrany, które będą chronić nietoperze. W Lesie Zakrzowskim powstanie pierwszy w Polsce tunel, obsadzony trawą i roślinami.
Na terenach przeznaczonych pod drogę archeolodzy ratowali też cmentarzysko z okresu kultury łużyckiej. Wcześniej wykupionych i zrównanych z ziemią zostało blisko tysiąc ogródków działkowych w rejonie ulic Szczecińskiej, Pełczyńskiej, Polanowickiej i Meliorańskiej. Wszystkie tereny są już gotowe do przekazania inwestorowi. Jak zapewnia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ma być on wyłoniony w ciągu dwóch, trzech tygodni.
http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... .html.html
Drogie Panie, a co powiecie na temat Panów, którzy lubią coś w ogrodzie robić?
Koszenie trawy, sadzenie krzewów, budowa oczek wodnych itp...
ale nie rozumiem dlaczego tak po prostu stwierdzasz, że kilku pieniaczy nie może się dogadać. O to chodzi, że źródłem wszystkich problemów była "tajna" i wcześniej w ogóle nieskonsultowana z sąsiednimi wspólnotami akcja wspólnoty Hermana 7.
Co do nielegalności postawienia ogrodzenia na H7 nie ma najmniejszych wątpliwości.
Najmniejszych watpliwości na pewno nie ma , że "ziemia" jest okrągła . Ustawa Prawo Budowlane jest dokumentem powszechnie dostępnym tak więc nie ma sensu robić "wklejanek" bo skoro piszecie na forum to żaden problem użyć wyszukiwarki. Nie będę oryginalny i powiem ,że oczywistą oczywistością jest fakt, że ogrodzenie nie wymaga pozwolenia na budowę i nie trzeba tego typu inwestycji konsultować z sąsiadami tak jak nie konsultuje się budowy altanek, oczek wodnych, pergoli itp. elementów tzw. "małej architektury". Zapewne wielu z Was ma działki rekreacyjne, które zapewne posiadają ogrodzenia. Czy ktoś z Was na forum może zaprezentować pozwolenie na budowę takiego ogrodzenia ? Poza tym ogrodzenie w żaden sposób nie ogranicza służebności co najwyżej zamek w furtce. Z Waszych postów zrozumiałem tyle, że zorganizowana grupa drobnych pijaczków szczała Wam na podwórku w związku z tym został wypudowany płot . Aby można było przejść na skróty dorobiono do furtki klucze ale Wy nie chcecie płacić za te klucze i odgrażacie się ,ża na złość nie będziecie zamykać furtki. Tak jakbym widział skecz Kabaretu Moralnego Niepokoju pt. "Ławka".
Czy może mi ktoś powiedzieć - czy powiadomiono Nadzór Budowlany o samowoli budowlanej?
Panie kolego po co się chować za czyimiś plecami, bierz Pan sprawy w swoje ręce, skoro w Pana mniemaniu naruszono porządek prawny to po co strzępić klawiaturę - do dzieła, bo "krowa , która dużo ryczy mało mleka daje".
Znad Potoku nad jezioro
Trasą W - Z
Dzisiejszą wycieczkę rowerową rozpoczynamy na poznańskim osiedlu Różany Potok. Zakończymy ją na plaży Jeziora Strzeszyńskiego.
Różany Potok to ładne osiedle, usytuowane na północy Poznania. Na zachód od osiedla rośnie las, a wśród drzew znajduje się oczko wodne. Skrajem lasu biegnie piaszczysta droga. Jedziemy nią kawałek w kierunku centrum. Docieramy do asfaltówki, którą skręcamy w prawo, na zachód. Asfaltówka rychło przekształca się w gruntowy dukt, który najpierw biegnie wzdłuż kampusu uniwersyteckiego, potem skrajem lasu, a wreszcie wśród pól. Pedałując, podziwiamy panoramę poznańskiego Piątkowa. Dojeżdżamy do ściany lasu i skręcamy w lewo, a chwilę potem w prawo, w ulicę Meteorytową. Po prawej stronie szumi las - jesteśmy u stóp Góry Morasko. Po lewej podziwiać możemy Przylesie - ładne osiedle domków. Wjeżdżamy na teren miejscowości Suchy Las i ulicą Leśną dojeżdżamy do skrzyżowania z ul. Bogusławskiego. Skręcamy w lewo i dziurawą asfaltówką docieramy do ruchliwej ulicy Obornickiej. Przecinamy ją na światłach i jedziemy kawałek ulicą Sucholeską. Rychło jednak skręcamy w prawo, w ul. Powstańców Wielkopolskich, a za chwilę w lewo, w ul. Poziomkową. Po lewej ręce mijamy bielące się domy nowego osiedla, przecinamy ul. Szkółkarską i skręcamy w prawo, w gruntowy dukt. Ulicą Stefańskiego, bo tak się ów dukt nazywa, docieramy do nowego cmentarza parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia. Przejeżdżamy pomiędzy cmentarzem, a kaplicą w budowie, ostrożnie przenosimy rower przez tory kolejowe i zadrzewionym, polnym duktem mkniemy prosto przed siebie. Przecinamy kolejne tory, wjeżdżamy do lasu i docieramy do ruchliwej ulicy Koszalińskiej. Ostrożnie ją przekraczamy i wjeżdżamy w gruntowy dukt. Prowadzi on nas prosto na brzeg Jeziora Strzeszyńskiego. W sezonie, nad jego czystymi wodami, wypoczywa mnóstwo poznaniaków. Na tarasie pobliskiego hoteliku można napić się piwka.
Zapraszam do odwiedzenia naszej strony, znajdują sie tam propozycje i rozwiązania jakie mogą byc przdatne w tworzeniu wlasnego grodu. Bezpłatnie wykonamy wycenę i doradzimy.
WWW.PerfectGarden.com.pl
Zapraszamy
Zgodnie z WPI gminy miasta Redy budowa parku nad rzeką Redą (okolice oczka wodnego) + skate park + tor przeszkód dla rowerów planowana jest na 2008 rok. A trakt spacerowo-rowerowy do Rewy ma powstać w latach 2008-2009.
Poczekajmy, może jednak uda się to zrealizować.
Kiedy wystarczy zgłoszenie
Choć dla rozpoczęcia robót budowlanych zasadą jest uzyskanie pozwolenia na budowę, prawo budowlane wymienia też inwestycje, co do których pozwolenie nie jest potrzebne, a wystarczy tylko zgłoszenie staroście zamiaru budowy.
Zgłoszenia wymaga m.in. budowa:
obiektów gospodarczych związanych z produkcją rolną i uzupełniających zabudowę zagrodową w ramach istniejącej działki siedliskowej,
wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan oraz przydomowych oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 25 mkw., przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 mkw. powierzchni działki,
indywidualnych przydomowych oczyszczalni ścieków o wydajności do 7,50 m sześc. na dobę,
boisk szkolnych oraz boisk, kortów tenisowych, bieżni służących do rekreacji,
miejsc postojowych dla samochodów osobowych do 10 stanowisk włącznie,
tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy,
przydomowych basenów i oczek wodnych o powierzchni do 30 m2.
Zgłoszenia należy dokonać w formie pisemnej przed zamierzonym terminem rozpoczęcia robót budowanych. Do wykonania robót budowlanych można przystąpić nie wcześniej niż po upływie 30 dni od dnia zgłoszenia i nie później niż po upływie dwóch lat od określonego w zgłoszeniu terminu ich rozpoczęcia. Jak wynika z wyroku NSA z 27 listopada 2003 r. termin 30 dni dla wniesienia przez organ sprzeciwu należy liczyć od dnia doręczenia właściwemu organowi zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych (SA/Sz 2168/2001).
Bez zgłoszenia i pozwolenia
Ustawa wyróżnia jeszcze trzecią kategorię robót budowlanych, które nie są objęte obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę i nie wymagają zgłoszenia. Przypadki te zostały określone w art. 29 ust. 1 i 2 prawa budowlanego. Są to m.in. budowy:
altan i obiektów gospodarczych na działkach w pracowniczych ogrodach działkowych o powierzchni zabudowy do 25 m2 w miastach i 35 m2 poza granicami miast oraz wysokości 5 m przy dachach stromych i 4 m przy dachach płaskich,
obiektów małej architektury (z wyjątkiem obiektów w miejscach publicznych),
ogrodzeń (jeśli nie są usytuowane od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych lub ich wysokość nie przekracza 2,20 m),
roboty budowlane polegające na instalowaniu krat na obiektach budowlanych i instalowaniu urządzeń na obiektach budowlanych o wysokości poniżej 3 m.

Rozbudowa Parku Etnograficznego w Tokarni ruszy jeszcze w tym roku
Paweł Słupski2006-10-09, ostatnia aktualizacja 2006-10-09 18:30
Zapadły pierwsze decyzje w sprawie wielkiej rozbudowy Parku Etnograficznego w Tokarni. Zatwierdzono już plany i zarezerwowano na ich realizację 10 mln zł. A prace mają ruszyć jeszcze w tym roku
O koncepcji rozbudowy skansenu pisaliśmy już kilka miesięcy temu. Dyrekcja Muzeum Wsi Kieleckiej przedstawiła wtedy plan zagospodarowania przestrzennego, który zastąpił mocno już nieaktualny plan z 1977 roku. Zgodnie z nim na terenie skansenu ma powstać kilkadziesiąt zabytkowych obiektów - młyny, wiatraki, zagrody, a także nowy parking, budynek wystawienniczy z zapleczem hotelowym, karczma, amfiteatr, oczka wodne i przystań dla kajaków.
Kilka dni temu projekt został zatwierdzony przez zarząd wojewódzki.
- To poważny krok w kierunku realizacji tej inwestycji - ocenia Jacek Kowalczyk, członek zarządu województwa. - Oznacza to, że pierwsze prace przy budowie parkingu i dzierżawa miejsc do organizowania lokali gastronomicznych rozpoczną się jeszcze w tym roku.
Nowości w skansenie uzyskały też akceptację rady naukowej Muzeum Wsi Kieleckiej. - To również ważna decyzja, bo nie wszystkim członkom podobały się dość drastyczne i nowoczesne zmiany, które czekają skansen. Myślę jednak, że tchnięcie w to miejsce trochę życia to pozytywna sprawa - dodaje Kowalczyk.
I najważniejsze, czyli pieniądze. Z budżetu wojewódzkiego na pierwszy etap prac zarezerwowano wstępnie 10 mln zł.
- Czekamy jeszcze na akceptację radnych sejmiku, którym podczas sesji przedstawimy szczegółową, multimedialną prezentację tego, co chcemy zrobić w skansenie. Myślę, że przyznanie tych środków będzie formalnością - mówi Janusz Karpiński, dyrektor Muzeum Wsi Kieleckiej.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3674343.html