Widzisz posty wyszukane dla słów: Budżet Unii Europejskiej na rok 2008

F16 - UE nas wymiskowala !

Samoloty F-16 nie będą droższe o 700 milionów dolarów, jak to sugeruje Życie
Warszawy - zapewnia Ministerstwo Obrony. Gazeta pisze, że odpowiedzialni za
zakup nowych samolotów wielozadaniowych dla polskiej armii zapomnieli
uwzględnić koszty wynikające z konieczności zapłacenia podatku VAT, akcyzy i
cła od zakupu broni spoza Unii Europejskiej. Rzecznik MON powiedział
Informacyjnej Agencji Radiowej, że podatek VAT nie będzie odprowadzony do
Brukseli, jak to pisze Życie Warszawy, a do budżetu państwa. Z tego powodu
można mówić jedynie o operacji czysto księgowej, a nie wyższej cenie
samolotów.
"Pieniądze na ten kontrakt dostajemy z budżetu państwa i odprowadzamy do
fiskusa, czyli też budżetu. Nie wywożony jest z tego tytułu za granicę żaden
dolar" - powiedział rzecznik resortu obrony.
Eugeniusz Mleczak dodał również, że opłaty celne zostały uwzględnione w cenie
samolotu i mieszczą się w wartości kontraktu, czyli sumie 3,5 miliarda
dolarów. Według rzecznika MON takie opłaty dotyczyłyby także samolotów
oferowanych nam przez europejskich producentów, a to z uwagi na to, że
posiadają one silniki lub uzbrojenie spoza Unii Europejskiej.
Pierwsze F-16 zaczną latać w barwach polskiego lotnictwa wojskowego za 3
lata. Reszta do końca roku 2008.
IAR
pzdr
j

 » 

INWESTYCJE W SOSNOWCU

nie widziałem gdzie wrzucic tego newsa

sa pierwsze konkrety dotyczace zagospodarowania placu papieskiego - co ciekawe rozsadne

Jak zapowiedział prezydent Sosnowca – Kazimierz Górski, miasto planuje zarezerwować w budżecie na 2008 rok 1,5 mln złotych na budowę 2 ha parku wokół Placu Papieskiego.



kazimierz górski:

Jan Paweł II pełniąc swoją posługę wielokrotnie podkreślał, że pamięć po nim powinna mieć charakter twórczy



Dlatego obecnie równolegle przygotowujemy dokumentację i wniosek do Unii Europejskiej. I aby mieć zabezpieczenie w postaci własnych środków i móc swobodnie kontynuować zadanie inwestycyjnie szykujemy zapis w planie budżetowym na 2008 roku – półtora miliona złotych, co jak sądzę pozwoli wybudować główny element otoczenia pomnika. I to dokonamy bez względu na to czy otrzymamy środki unijne czy dokończymy szczęśliwie negocjacje ze spółdzielnią mieszkaniową odnośnie gruntów.



Najważniejszym elementem placu będzie oczywiście pomnik Jana Pawła II, na drugim planie będzie wspomniana scena w kształcie barki i park z układami alejek.



mam nadzieje ze miasto dostanie srodki z uni i powstanie ładny park którego brakuje w zagórzu

cytaty- sosnowiecfakty

Od czwartku polskich rybaków obowiązuje czasowy zakaz połowu

Dzisiaj jest zapewne za wcześnie aby ministerstwo mogło dać odpowiedż kiedy i jakie będą pieniądze dla rybaków za zakaz pracy w roku 2008 .Ministerstwo biadoli się z cholernym wnioskiem do K.E .Unii Europejskiej dot .Programu Rybołówstwa na lata 2008 -2013 .Kilka razy już projekt odesłali z powrotem do Warszawy Czytam uczone wypowiedzi może by ktoś kto umie pisać i może pomógł w tych trudnych jak na możliwości Urzędników z Ministerstwa Rolnictwa zadaniach domowych dla Unii ? Dzisiaj nie wiedzą czy dobrze napisali i kiedy będą mieli przyjęty i podpisany przez ważnych decydentów z Brukseli ten paskudny dla rybołówstwa program. Budżet jak mówią w radiu i telewizorniach pieniędzy dla Nauczycieli ,służbę zdrowia ,listonoszy ,kolejarzy i innych którym slusznie obiecane podwyżki płac przez p.Tuska . Pieniędzy dla tych i innych nie ma .Płatnośc z tytułu rekompensat w 75% jest z funduszu programów unijnych , a 25% ma pochodzić z budżetu krajowego.Srodki nie wykorzystane z S.P.O. będą musieli jeszcze w tym roku zwrócić do U.E. Wyczytałem w jakieś gazecie że do marca wykonano program SPO w 50% to znaczy że połowę środków finasowych przeznaczonych na sektor rybołówstwo . natomiast na kontrole i programy kontroli pieniędzy nie brakuje .Polski Rybak dla tego państwa , resortu jest szkodnikiem którego trzeba zwalczać nie pomagać

Polityka

http://www.wicipolskie.or...=1752&Itemid=56

Tematem jest zbrodnia zydowskiego ludobojstwa dokonywana w Palestynie przy udziale zydow z Polski.
Dodał: HP
28.12.2008.
Tematem jest zbrodnia zydowskiego ludobojstwa dokonywana w Palestynie przy udziale zydow z Polski.
Odciaganie uwagi Polakow od tematu zaglady arabskiego narodu Palestyny jest nikczemne.

Pomniejszanie skali obserwowanych wydarzen, przedstawianie dokonywanej przez zydow likwidacji narodu arabskiego jako rzekomego "konfliktu Zydow z Arabami" i nazywanie tej masowej zbrodni dokonywanej na cywilnej, bezbronnej ludnosci "szalenstwem wojennym" , "nie nasza wojna" jest tak samo nikczemne.

Izrael czerpie korzysci finansowe z ukladu stowarzyszeniowego z Unia Europejska. Narod Polski placi skladke unijna, z ktorej wspierany jest budzet panstwa Izrael dokonujacego zaglady narodu Palestyny.

Narod Polski ma prawo protestowac przeciwko zydowskiej zbrodni dokonywanej w Palestynie.

Polacy moga protestowac przeciwko finansowaniu z polskiej skladki wydatkow wojskowych Izraela.

Narod Polski ma prawo wiedziec, ze zydowskie rozdanie wladzy w Magdalence 1989 roku nie bedzie obowiazywac na wieki.

Stan David Ligon

sowa-frankfurt@t-online.de

 » 

Obligacje komunalne ratują miasto przed bankructwem?

A że radni nie maja wiedzy o tym jakie inwestycje będą pokrywane z deficytu to fakt - siła prezydenta, słabość rady.


Drogi Diable to nie jest tak jak piszesz. Niestety propozycja emisji obligacji na koniec roku mówi jasno i wyraźnie: to Pan Prezydent nie wie jakie inwestycje będą pokrywane z deficytu. Gdyby odbywało się wszystko normalnie to o obligacjach i propozycje ich wyemitowania należało przedstawić podczas konstruowania budżetu na 2008 rok. Tak się nie stało . Nikt z szanownych Forumowiczów nie zadaje pytania :
DLACZEGO EMITUJE SIĘ OBLIGACJE NA KONIEC ROKU ?
Odpowieź jest bardzo prosta:
1. Nie zrealizowano dochodów budżetu miasta w obszarze sprzedaży mienia na kwotę blisko 5 mln.PLN
2.Środki otrzymane z Unii za rewitalizację obiektów wojskowych (przedszkole) okolo 6 mln.PLN na sesji w lipcu po prostu rozdysponowano zapominając że przedszkole wyremontowano na kredyt.

Od 2004 r można ubiegać się o środki zewnętrzne z Unii Europejskiej na różne inwestycje.
Zasada jest prosta:
1. Projekt .
2. Realizacja i rozliczenie.
3. Zwrot środków dla inwestora.
Pożyczasz-inwestujesz-otrzymujeswz zwrot-oddajesz pożyczkę.
Zabrakło ostatniego elementu i mamy niespodziewną emisję obligacji które niestety należy wykupić.

Odpowiedzi na interpelacje i zapytania poselskie

Minister Spraw Zagranicznych Grzegorz Zawicki w odpowiedzi na interpelację posła Tomasza Piekarskiego.

Szanowny panie pośle,

To nie MSZ jest instytucją która ma zadbać o to aby Polska pojawiała się na szczytach G20. Polska będzie brała udział w szczytach G20 kiedy wskaźniki gospodarcze będą wskazywały że nasz kraj spokojnie uplasował się grupie 20 najsilniejszych gospodarczo państw świata.

Jeśli chodzi o prezydencje Polski w UE. Ustawa autorstwa SLD została też przyjęta głosami PO, więc tak będzie realizowana.

Rozważane są kandydatury panów Jacka Saryusz-Wolskiego oraz Radosława Sikorskiego na komisarzy ds. zagranicznych, pana Janusza Lewandowskiego oraz Jerzego Buzka na komisarza ds. budżetu. Nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja.

Na ostatnie pytanie odpowiadałem w odpowiedzi na interpelację pana posła Wiesława Jankowskiego. Więc ją zacytuję:

"Z informacji jakie posiadam wynika iż Pełnomocnikiem Rady Ministrów ds. prezydencji polskiej w Unii Europejskiej od dnia 15 lipca 2008 roku jest pan Mikołaj Dowgielewicz. "

Z wyrazami szacunku,
Minister Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej
Grzegorz Zawicki

Prasa

Brak budżetu niepokoi UE

Unia Europejska jest zaniepokojona faktem, że Polska jeszcze nie opublikowała budżetu mimo, iż niebawem rozpocznie się nowy rok. Brak budżetu może poważnie utrudnić przyznanie środków z UE. Mimo, że rząd istnieniu już od dłuższego czasu to nie jest w stanie napisać tego kluczowego dokumentu. Opozycja wielokrotnie poruszała ten problem, a jedynym środkiem zaradczym, Ministra Finansów jest lakoniczna nota „Ustawy w opracowaniu: budżet na rok 2008”. Oprócz UE również ONZ zawraca uwagę Polsce na brak budżetu i rodzące się z tego powodu problemy.

Prasa

Brak budżetu niepokoi UE

Unia Europejska jest zaniepokojona faktem, że Polska jeszcze nie opublikowała budżetu mimo, iż niebawem rozpocznie się nowy rok. Brak budżetu może poważnie utrudnić przyznanie środków z UE. Mimo, że rząd istnieniu już od dłuższego czasu to nie jest w stanie napisać tego kluczowego dokumentu. Opozycja wielokrotnie poruszała ten problem, a jedynym środkiem zaradczym, Ministra Finansów jest lakoniczna nota „Ustawy w opracowaniu: budżet na rok 2008”. Oprócz UE również ONZ zawraca uwagę Polsce na brak budżetu i rodzące się z tego powodu problemy.

1

Bzdurne dyrektywy UE uderzają w miliony małych przedsiębiorców, którzy nie dysponują budżetami by się bronić i ewentualnie przenieść w inne, dogodniejsze miejsce.



to ja poprosze przyklady, bo tak na piekne oczy to jakos nie wierze:)
To wlasnie male firmy profituja z brukselskiej krowiny. Prosze sie przyjrzec Portugalii, badz Grecji- kraje stricte turystyczne.
Przyklad: Pensjonat, o nazwie ..Europa ), nad Morzem Egejskim- nastawiony na legendarna integracje europejska) W ciagu roku wlasciciel wykona dwa , no trzy sympozja dla : lekarzy , aktorow, ronikow- dostaje STALA dotacje unijna.
A powojenna Chorwacja i jej turystyka ? Kto sie im pomogl podniesc - Unia
A ile juz Unia zywej gotowki wpompowala w Rumunie ? Prosze sie przejechac i zobaczyc.

Wrogiem malych sklepikow sa wielkie discounty a nie Unia.
Chcesz zalozyc warsztat szewski, krawiecki,sa doplaty.
Oczywiscie zwolennik leeseferyzmu zawyje prawie z oburzenia! Jak to ? a coz to za protekcjonizm ? czysty socjalizm.
Wlasnie trzeba dbac o to , zeby nas wielkie koncerny nie zezarly na surowo!A moga.
Koncerny zawiazuja fuzje,tego przeplywu kapitalu zadne panstwo nie kontroluje. Chyba tylko skarbowka, wzgledem podatkow.
Dla koncernow jedynymi partnerami dla rozmow sa banki.

[ Dodano: 2008-03-20, 10:07 ]

remont E-59

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/379098.html

"Będzie szybciej?

Czwartek, 1 lipca 2004r.

Zanosi się na remont linii kolejowej z Wrocławia do Poznania

Możliwe, że za cztery lata pociągi z Wrocławia do Poznania będą jeździły
prawie dwa razy szybciej niż teraz. Jeszcze w tym roku okaże się, czy
znajdzie się 600 milionów złotych na oczekiwany od dziesięciu lat remont

Pierwsze plany remontu linii E-59 z Wrocławia do Poznania pojawiły się w
1994 roku.
- Zakładaliśmy, że po modernizacji linii pociągi osobowe będą nią jeździły z
prędkością 140 kilometrów na godzinę. Do roku 1999, kiedy inwestycja została
przerwana, zrealizowano tylko część zamierzeń m.in. koło Korzeńska, Świniar
i Wrocławia Osobowice - mówi Andrzej Kudła, zastępca naczelnego dyrektora
wrocławskiego oddziału PKP Polskich Linii Kolejowych. - Teraz chcemy by
pociągi pasażerskie jeździły 160 kilometrów na godzinę. Poza tym wtedy
remontowany byłby odcinek od stacji Wrocław Osobowice, a teraz plan
przesunął się o ponad 4 kilometry bliżej centrum Wrocławia. Po remoncie
szybciej będziemy jeździć już od wiaduktu nad ulicą Grabiszyńską - dodaje.
Na razie to jednak plany. Na szczęście, na decyzję czy zostaną zrealizowane
trzeba będzie czekać nie dłużej niż 4-5 miesięcy. Za kilka dni Polskie Linie
Kolejowe złożą wniosek o środki pomocowe Unii Europejskiej. Szanse na ich
przyznanie są spore. - O tym remoncie rozmawiamy od jakiegoś już czasu.
Teraz, w przeciwieństwie do poprzednich lat, sądzimy że jest on bliższy
realizacji - mówi Andrzej Kudła. Gdyby kolej dostała pieniądze, jeszcze w
tym roku zaczęłaby się przygotowywać do remontu. Ciężki sprzęt na tory i
obok nich wjechałby w przyszłym roku. Remont, który pochłonie około 600
milionów złotych, najprawdopodobniej zakończyłby się w 2008 lub 2009 roku.
Wtedy do Poznania jeździlibyśmy mniej niż 1,5-godziny, a nie dwie jak jest
to teraz. Pieniądze na remont trasy z Wrocławia do Poznania oznaczałyby
kolejny wielki remont torów na Dolnym Śląsku. W naszym regionie obecnie trwa
bowiem modernizacja linii E-30 z Przemyśla do Zgorzelca. Remont odcinka z
Opola do Zgorzelca kosztować będzie 2,6 mld zł. Tylko w tym roku kolej wyda
na ten cel 460 milionów złotych. W całej Polsce remont pochłania niemal
połowę budżetu Polskich Linii Kolejowych przeznaczonych na modernizacje
linii kolejowych.

"

Pozdr,

Szybkie pociągi dla Łodzi

http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2982019.html

Pięć firm chce wozić łodzian do Warszawy swymi nowoczesnymi pociągami.

Z roku na rok podróż do stolicy się wydłuża. Dziś na przejechanie 137 km
pociągi potrzebują godzinę i 40-50 min! Ma to zmienić się wraz z remontem
linii kolejowej na trasie Łódź - Warszawa, którego rozpoczęcie Polskie Linie
Kolejowe planują na przyszły rok. Po nowych torach pociągi będą mogły
jeździć z prędkością nawet 160 km na godzinę, co skróci czas przejazdu do
ok. 75 minut. Ale żeby tak się stało, trzeba też zmodernizować albo kupić
nowe składy. - Właśnie otworzyliśmy oferty w przetargu na 11 elektrycznych
zespołów trakcyjnych, które będą wozić pasażerów między Warszawą a Łodzią -
mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne. - Mamy nadzieję,
że do końca roku wyłonimy zwycięzcę.

Na zakup EZT kolejarze mogą przeznaczyć 196 mln zł - połowę dał budżet
państwa, połowa to pieniądze z Unii Europejskiej z Sektorowego Programu
Operacyjnego "Transport".

Pierwsze nowe pociągi wyjadą na trasę na przełomie roku 2007 i 2008. Mają
być tak skonstruowane, by poprawić komfort i bezpieczeństwo podróżowania,
m.in. przez ograniczenie emisji hałasu i drgań. - W wagonach będą
zainstalowane kamery. Wnętrze pociągu nie będzie przedzielone żadnymi
drzwiami czy ściankami. Konduktor stojący na końcu pociągu będzie widział co
się w nim dzieje - dodaje Kurpiewski.

Nowe pociągi ucieszą także niepełnosprawnych pasażerów. Dzięki poszerzonym
przejściom i pomostom ułatwiającym wsiadanie będą przyjazne dla osób
poruszających się na wózkach.

Kto i czym chce nas wozić?

* Bombardier Transportation Polska (dawny wrocławski Pafawag) zaproponował

jeden z popularniejszych zespołów trakcyjnych w Europie - "Talent". Firma
sprzedała ich ponad 440 sztuk - najwięcej do Austrii (jeżdżą m.in. w rejonie
Wiednia i Salzburga)

* Bydgoska Pesa proponuje pociąg, którego jeszcze nie ma. Tak wygląda jego
wizualizacja

* Newag (dawniej ZNTK Nowy Sącz) proponuje jednostkę, która od miesiąca
kursuje na trasie z Dworca Centralnego w Warszawie do Grodziska
Mazowieckiego (Szybka Kolej Miejska)

* Szwajcarski Stadler chce wozić łodzian "Flirtem", pociągiem, którym jeżdżą
już m.in. mieszkańcy Budapesztu

* Piąty oferent ZNTK Mińsk Mazowiecki nie udostępnił Gazecie wizualizacji
swojej propozycji

F16 - UE nas wymiskowala !

Samoloty F-16 nie będą droższe o 700 milionów dolarów, jak to sugeruje
Życie
Warszawy - zapewnia Ministerstwo Obrony. Gazeta pisze, że odpowiedzialni
za
zakup nowych samolotów wielozadaniowych dla polskiej armii zapomnieli
uwzględnić koszty wynikające z konieczności zapłacenia podatku VAT, akcyzy
i
cła od zakupu broni spoza Unii Europejskiej. Rzecznik MON powiedział
Informacyjnej Agencji Radiowej, że podatek VAT nie będzie odprowadzony do
Brukseli, jak to pisze Życie Warszawy, a do budżetu państwa. Z tego powodu
można mówić jedynie o operacji czysto księgowej, a nie wyższej cenie
samolotów.
"Pieniądze na ten kontrakt dostajemy z budżetu państwa i odprowadzamy do
fiskusa, czyli też budżetu. Nie wywożony jest z tego tytułu za granicę
żaden
dolar" - powiedział rzecznik resortu obrony.
Eugeniusz Mleczak dodał również, że opłaty celne zostały uwzględnione w
cenie
samolotu i mieszczą się w wartości kontraktu, czyli sumie 3,5 miliarda
dolarów. Według rzecznika MON takie opłaty dotyczyłyby także samolotów
oferowanych nam przez europejskich producentów, a to z uwagi na to, że
posiadają one silniki lub uzbrojenie spoza Unii Europejskiej.
Pierwsze F-16 zaczną latać w barwach polskiego lotnictwa wojskowego za 3
lata. Reszta do końca roku 2008.


Rewelacja. Wynaleźliśmy nowy manewr wykonywany na F16  - "manewr księgowy".
Prawa autorskie dla MON.
A jak karetki pogotowia i sprzęt medyczny dla
_państwowych_ polskich szpitali nie mógł przekroczyć granicy to wtedy
pieniędzy nie było.
Wszystkiemu było winne rozpasanie emerytów pobierających leki i chciwe
pielęgniarki...
Dla amerykańskiej broni pieniądze można przekładać. Czy nikt nie widzi co
się dzieje?

Pzdr.
Artur

Co z Górką i modernizacją stadionu miejskiego

Przeglądałem dzisiaj uchwalomy Budżet Miasta Bielska-Białej na rok 2006 i znalazłem coś takiego :

XIII. DZIAŁ 926 - KULTURA FIZYCZNA I SPORT
81 XIII.1 Budowa basenu krytego przy ul.Sosnkowskiego UM-IN 2004-2006
środki z budżetu miasta 1 345 000,00/razem/ 1 345 000,00/2006r/ 0,00/2007r/ 0,00/2008r/

82 XIII.2 Budowa basenu krytego II UM-IN 2008-2010
środki z budżetu miasta 700 000,00/razem/ 0,00/2006r/ 0,00/2007r/ 700 000,00/2008r/

83 XIII.3 Modernizacja pływalni miejskiej "Panorama" przy ul.Konopnickiej UM-IN 2005-2007
środki z budżetu miasta 2 520 000,00/razem/ 1 632 000,00/2006r/ 888 000,00/2007r/ 0,00/2008r/

84 XIII.4 Modernizacja stadionu miejskiego przy ul.Żywieckiej UM-IN 2006-2009

środki z budżetu miasta 2 600 000,00/razem/ 1 081 000,00/2006r/ 1 400 000,00/2007r/ 119 000,00/2008r/
planowane środki:
budżet Unii Europejskiej * 5 500 000,00/razem/ 0,00/2006r/ 1 500 000,00/2007r/ 4 000 000,00/2008r/

85 XIII.5 Modernizacja pływalni "START" przy ul.Startowej UM-IN 2006-2010
środki z budżetu miasta 1 350 000,00/razem/ 250 000,00/2006r/ 500 000,00/2007r/ 600 000,00/2008r/
planowane środki: budżet Unii Europejskiej * 2 631 000,00/razem/ 0,00/2006r/ 0,00/2007r/ 2 631 000,00/2008r/

86 XIII.6 Modernizacja stadionu przy ul.Młyńskiej UM-IN 2005-2009
środki z budżetu miasta 325 000,00/razem/ 100 000,00/2006r/ 100 000,00/2007r/ 125 000,00/2008r/
planowane środki: Totalizator Sportowy * 700 000,00/razem/ 0,00/2006r/ 350 000,00/2007r/ 350 000,00/2008r/

87 XIII.7 Modernizacja boiska piłkarskiego LKS "Zapora" przy ul.Jaworzańskiej UM-IN 2006-2008
środki z budżetu miasta 505 000,00/razem/ 55 000,00/2006r/ 350 000,00/2007r/ 100 000,00/2008r/

88 XIII.8 Budowa krytego sztucznego lodowiska - boiska wielofunkcyjnego UM-IN 2007-2008
środki z budżetu miasta 937 000,00/razem/ 0,00/2006r/ 100 000,00/2007r/ 837 000,00/2008r/
planowane środki: budżet Unii Europejskiej * 2 813 000,00/razem/ 0,00/2006r/ 0,00/2007r/ 2 813 000,00/2008r/

89 XIII.10 Budowa boisk plażowych - wielofunkcyjnych (na Błoniach) UM-IN 2007
środki z budżetu miasta 100 000,00/razem/ 0,00/2006r/ 100 000,00/2007r/ 0,00/2008r/

Widze że w budżecie stadion już jest nazywany "miejski" oby!
dla bardziej zaintersowanych adres : http://www.um.bielsko.pl/...20%20&menuID=69
załącznik numer 8 pozdrawiam

Co z Górką i modernizacją stadionu miejskiego

11,5 mln nie jest kwotą które nasze miasto ma wydać na stadion! 75% z tej kwoty to fundusze Unii Europejskiej! Tak trudno poczytać budżet miasta??? Stadion I-ligowy będzie w BB w 2008 roku i nietrudno to wywnioskowaś. Za niskie IQ ?

Rok Kreatywności i Innowacyjności

Rok 2009 został ogłoszony przez Komisję Europejską Rokiem Kreatywności i Innowacyjności. Decyzja o patronacie zapadła dopiero w grudniu 2008 roku, dlatego Unia Europejskie nie zdołała przygotować budżetu dla tego projektu.

więcej na ten temat możesz dowiedzieć się tutaj

Przeróbka

Wracając na Przeróbkę , z tego artykułu http://gdansk.naszemiasto...nia/676178.html wynika,że most obrotowy będzie rozebrany, a wjego miejscu powstanie nowy.

Będzie nowy most nad Martwą Wisłą
dziś

Nowy, dwutorowy most kolejowy nad Martwą Wisłą, prowadzący do prawobrzeżnej części wewnętrznego portu gdańskiego i Portu Północnego, zastąpi stary, jednotorowy most obrotowy.
Rozważane są koncepcje budowy mostu stałego lub z podnoszonym przęsłem. Szacunkowy koszt inwestycji, obejmującej także ułożenie łącznikowego odcinka linii kolejowej, wyniesie 65 mln euro.
REKLAMA

Inwestorem będą PKP Polskie Linie Kolejowe SA, wspierane przez Zarząd Morskiego Portu Gdańsk SA.
Przęsło mostu na Martwą Wisłą, mającego już ponad 100 lat, obracało się jeszcze pod koniec lat 60., gdy przepływały pod nim pasażerskie bocznokołowce odbywające rejsy na trasie Warszawa - Gdańsk. Dziś stan techniczny mostu nie jest najlepszy, co ogranicza ruch pociągów zmierzających do portu z węglem i innymi ładunkami.

W Porcie Północnym trwa budowa wielkiego terminalu kontenerowego. W przyszłości trzeba będzie wywozić z niego pociągami setki tysięcy kontenerów. Stary most, z jednym torowiskiem, stałby się więc wąskim gardłem transportowym, uniemożliwiającym funkcjonowanie portu.
Karol Gąbka, rzecznik prasowy Ministerstwa Gospodarki Morskiej, poinformował, że budowę mostu kolejowego nad Martwą Wisłą ujęto na liście kluczowych inwestycji, które mają być dofinansowane z budżetu Unii Europejskiej na lata 2007 - 2013, w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Jest ona elementem projektu "Poprawa dostępu kolejowego do Portu Gdańsk", pozytywnie zaopiniowanego przez resort gospodarki morskiej i zatwierdzonego przez Ministerstwo Transportu. Studium wykonalności mostu powinno być gotowe w 2008 roku, a jego budowa ruszy w 2010 roku. Konieczne jest też przejęcie od Skarbu Państwa i gminy Gdańsk gruntów o łącznej powierzchni ponad 1,1 ha.

- Obecnie trwa dopracowanie treści porozumienia między nami a zarządem portu - przekazała Danuta Kumińska, rzecznik prasowy Oddziału Regionalnego PKP PLK SA w Gdańsku. - Chodzi o ustalenie zasad i warunków wspólnej realizacji projektu związanego z poprawą dostępu kolejowego do portu. Spółka PKP PLK zmodernizuje linię kolejową numer 226, na odcinku Pruszcz Gdański – Port Północny, dokona rozbiórki starego mostu obrotowego i zbuduje nowy. Natomiast zarząd portu przygotuje dokumentację techniczną, pozwalającą na złożenie wniosku o dofinansowanie inwestycji z środków unijnych.

Znikająca drogowa kasa..

Rada Ministrów uchwaliła we wtorek pięcioletni program budowy dróg na kwotę 121 mld zł .
Jak wyjaśniła, dotyczy on budowy i modernizacji dróg, w tym autostrad i dróg szybkiego ruchu, w latach 2008-2012.
Gilowska zaznaczyła, że rząd po raz pierwszy od 1989 roku przeznaczył dodatkowe środki na program budowy dróg. Środki krajowe na inwestycje, pochodzące głównie z budżetu państwa, mają stanowić ponad dwie trzecie wydatków. Jedną trzecią mają stanowić pieniądze z UE.
Program budowy dróg krajowych zakłada powstanie ok. 620 km autostrad budowanych w systemie tradycyjnym, 473 km autostrad w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego, ponad 1.973 km dróg ekspresowych oraz 58 obwodnic o łącznej długości 393 km. Przewiduje także modernizację około 1.163 km dróg krajowych - poinformowało CIR.
Przyjęto, że całkowity limit wydatków budżetowych na realizację programu wyniesie 113 mld 270,2 mln zł. Ze środków Krajowego Funduszu Drogowego przewidziano 7 mld 726,5 mln zł, a ze środków prywatnych i samorządowych 3 mld 300 mln zł.
Uwzględniono również wielkość dofinansowania z budżetu Unii Europejskiej. Będą to środki ujęte w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko, Rozwój Polski Wschodniej, środki z Funduszu Spójności oraz z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Łącznie w latach 2008-2012 wyniosą one 34 mld 964 mln zł.
Program uwzględnia szacowane na ponad 26,7 mld zł inwestycje związane z przygotowaniem do Euro 2012. Szczególnie chodzi o odcinki dróg łączące miasta, w których mają się odbyć mecze oraz te odcinki dróg, które zapewnią sprawną komunikację międzyregionalną i międzynarodową.
A któraż to już decyzja w tej sprawie?????????
Polaczek 164 mld
Rada Ministrów RAZ-126
Rada Ministrów DWA -121
Rada Ministrów TRZY –kolejne minus 5 ?
Rada Ministrów no może żeby już się nie zbierała bo skończy się poniżej STO…..

Tym razem rząd PO zawalił ważną sprawę - Kasę z UE

Katastrofalnie wygląda w tym roku wykorzystywanie funduszy unijnych przez Polskę. Rząd Donalda Tuska obiecywał najpierw, że w 2008 roku wydamy 15 mld zł, potem te plany zredukowano o połowę. A tymczasem do tej pory wydaliśmy tylko 400 mln złotych.

Poseł Grażyna Gęsicka (PiS), była minister rozwoju regionalnego, twierdzi, że to efekt zaniedbań obecnego rządu, który nie przygotował się na polu prawnym i administracyjnym do możliwości zwiększonej absorpcji środków z Unii Europejskiej na lata 2007-2013. - Jeśli chodzi o budżet na 2008 r., który uchwalił Sejm rok temu - było to 14,6 mld euro, które mogliśmy i powinniśmy byli wydać w tym roku.(..)
Zdaniem Gęsickiej, są trzy przyczyny tej sytuacji, mające charakter polityczny, prawny i administracyjny. - Pierwsza to słynna weryfikacja listy projektów kluczowych, przekraczających wartością nawet 130 mld złotych. W momencie kiedy przyszła nowa koalicja PO - PSL zapowiadająca ich weryfikację, stanęły prace nad tymi projektami. Gdyby one trwały, z tych 130 mld zł na pewno coś udałoby się wydać i te proporcje między "słupkami" byłyby zapewne mniej szokujące - zauważyła Gęsicka. Według niej, drugą przyczyną niskiej absorpcji środków unijnych przez Polskę jest "zły system prawny, który powoduje wstrzymywanie realizacji projektów oraz wstrzymywanie prac prowadzonych przez beneficjentów, a co za tym idzie - wolniejsze wydatkowanie".(..)

źródło
Co jasno wskazuje, że za chwilę będziemy płatnikiem netto !! Niestety to kolejny dowód, że jedynie rząd PiS dbał o Polskę, a obecne nieroby potrafią jedynie kłócić się o samolot.

EuroNews także po arabsku

EuroNews także po arabsku

12 lipca 2008 roku o godzinie 19:00 kanał EuroNews rozpoczął nadawanie w języku arabskim - 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Po angielskim, francuskim, niemieckim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim i rosyjskim jest to już ósmy język, w którym nadaje EuroNews w Europie. Nowa wersja posiada roczny budżet w wysokości 5 mln euro i jest finansowana przez Komisję Europejską.

Inauguracja nowej usługi odbyła się w Arab World Institute w Paryżu. Uruchomienie nowej wersji językowej kanału następuje po wprowadzeniu oferty dla Unii Europejskiej. 6 grudnia 2007 roku w Brukseli kanał i Komisja Europejska podpisały umowę o rozszerzeniu oferty programowej o język arabski.

Parametry techniczne EuroNews z arabską wersją językową:

Hot Bird 6 (13°E)
tp. 94 (12,597 GHz, pol. V, SR=27500, FEC=3/4, DVB-S)
SID=8211
PID V=2221
PID A=2231 (francuski), 2232 (angielski), 2233 (niemiecki), 2234 (włoski), 2235 (hiszpański), 2236 (portugalski), 2237 (rosyjski), 2238 (arabski), 2239 (oryginalny)

Astra 1H (19,2°E)
tp. 91 (12,226 GHz, pol. H, SR=27500, FEC=3/4, DVB-S)
SID=31220
PID V=2432
PID A=2433 (niemiecki), 2434 (angielski), 2435 (francuski), 2436 (włoski), 2437 (hiszpański), 2438 (portugalski), 2439 (rosyjski), 2440 (arabski)

EuroBird 1 (28,5°E)
tp. F2 (12,560 GHz, pol. V, SR=27500, FEC=2/3, DVB-S)
SID=54104
PID V=2324
PID V=2325 (angielski), 2326 (francuski), 2327 (niemiecki), 2328 (włoski), 2329 (hiszpański), 2330 (portugalski), 2331 (rosyjski) 2323 (arabski)

Badr 4 (26°E)
tp. 19 (12,073 GHz, pol. H, SR=27500, FEC=3/4, DVB-S)
SID=301
PID V=3001
PUD A=3101 (angielski), 3201 (francuski), 3301 (niemiecki), 3401 (włoski) 3501 (hiszpański), 3601 (portugalski), 3701 (rosyjski), 3801 (arabski)

Atlantic Bird 4 (7°W)
tp. 120 (10,911 GHz, pol. V, SR=27500, FEC=3/4, DVB-S)
SID=2047
PID V=2221
PID A=930 (francuski), 931 (angielski), 932 (niemiecki), 933 (włoski), 934 (hiszpański), 935 (portugalski), 936 (rosyjski), 937 (arabski)

AsiaSat 2 (100,5°E)
tp. 9B (3,960 GHz, pol. H, SR=27500, FEC=3/4, DVB-S)
SID=10
PID V=2561
PID A=2571 (angielski), 2572 (francuski), 2573 (niemiecki), 2574 (włoski), 2575 (hiszpański), 2576 (portugalski), 2577 (rosyjski), 2578 (arabski)

Kanał EuroNews jest nadawany tylko cyfrowo i nie jest kodowany.

info:

http://satkurier.pl/news/41934/euronews-takze-po-arabsku.html

Wyniki finansowe Grupy PKP w 2007 roku

Wyniki finansowe Grupy PKP w 2007 roku

W 2007 roku przychody Grupy Polskie Koleje Państwowe wyniosły 11 mld 296 mln zł. Pierwszy raz w historii Grupa PKP osiągnęła skonsolidowany zysk. W ubiegłym roku wyniósł on 77 mln złotych. Na dziesięć spółek Grupy dziewięć z nich osiągnęło zysk. Rekordowy był również poziom inwestycji - 3 mld 594 mln zł - największy od kilkunastu lat.

Osiągnięty w 2007 roku wynik finansowy to między innymi zasługa mniejszych kosztów. Zmniejszono je w ciągu roku o 600 mln zł. Zysk został osiągnięty również za sprawą większej ilości przewożonych pasażerów, których liczba wzrosła o 8 mln w porównaniu do 2006 roku. Istotne znaczenie miało także większe zaangażowanie samorządów województw w finansowanie tych połączeń regionalnych, które zostały przez samorządy zamówione, mimo że są deficytowe.

W 2007 roku Grupa PKP zmniejszyła zatrudnienie o 3 tysiące etatów do 123 tysięcy zatrudnionych osób. Rekordowy był poziom wydatków inwestycyjnych Grupy PKP – 3 mld 594 mln złotych. W 2006 roku inwestycje miały wartość 1 mld 930 mln złotych. Środki na inwestycje pochodziły w większości ze środków: Unii Europejskiej, własnych i budżetu Państwa.

Ponad 55% wydanych funduszy Grupa PKP zainwestowała w modernizację dróg kolejowych, około 20% wykorzystano na modernizację i zakup nowego taboru kolejowego.

W 2007 Grupa PKP drugi rok z rzędu w ciągu ostatnich lat zwiększyła liczbę przewożonych pasażerów. Z usług przewoźników znajdujących się w Grupie PKP skorzystało w zeszłym roku 227 milionów klientów.

W 2008 roku Grupa PKP będzie dążyć do wyniku finansowego na podobnym poziomie. W tym roku dziesięć spółek tworzących Grupę koncentruje się na: realizacji planowanych inwestycji w dworce kolejowe, drogi kolejowe oraz tabor kolejowy, przygotowaniach do prywatyzacji spółek PKP Intercity i PKP CARGO. Bardzo istotne znaczenie będzie miał również proces usamorządowienia spółki PKP Przewozy Regionalne i trwająca od kilku lat współpraca z samorządami dotycząca dworców kolejowych i nieruchomości. Planowanym zmianom ma towarzyszyć obecny wzrost liczby przewożonych pasażerów i wzrost tonokilometrów transportowanych towarów.

źródło: http://www.pkp.pl/node/1625

BiT City w kujawsko-pomorskiem

W Toruniu na początku zeszłego roku wprowadzono bilet aglomeracyjny.To prawdziwa rewolucja na torach i spore ułatwienie dla pasażerów PKP.

Jest to kolejna propozycja do rankingu Radia GRA i Gazety Pomorskiej na Wydarzenie
2008 roku dla Torunia.

Niedogrzane wagony, tłum w przedziałach, a często też i brud i smród. To żadna przesada. Tak wygląda jazda pociągami w naszym kraju.

Jednak w zeszłym roku pojawił jeden argument za korzystaniem z przejazdów PKP. Przynajmniej w naszym regionie. A tym atutem jest bilet aglomeracyjny. Kosztuje dokładnie 10,50 złotych i jest ważny na kolejowej trasie Toruń - Bydgoszcz.

- Umożliwia też, przez godzinę, jazdę komunikacją miejską w jednym z tych miast i to bez względu na ilość przesiadek - mówi marszałek Piotr Całbecki. - To jest ewolucyjny i rewolucyjny dla MZK w Toruniu i Bydgoszczy krok do przodu.

Ten sam bilet, na podobnych zasadach działa także na trasie: Toruń - Włocławek.

- Podobne rozwiązania funkcjonują z powodzeniem w innych krajach Europy oraz w mniejszym zakresie w innych regionach naszego kraju, jak np. bilet ze Szczecina do Berlina - twierdzi rzecznik PKP Przewozy Regionalne Łukasz Kurpiewski. - Jednak w takim zakresie, jak w województwie kujawsko -pomorskim, to na pewno jest nowatorskie rozwiązanie.

Urząd Marszałkowski zapowiada, że kolej w naszym regionie ma być: tania, szybka i na jednym bilecie. Jak na razie prawdą jest tylko to ostatnie.

Z Torunia do Bydgoszczy w pół godziny? Tak będzie niebawem. Dostaliśmy bowiem dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej. Dokładnie 100 mln euro mamy zagwarantowane na nowe tory i nowy tabor. Drugie tyle dorzuci nasze województwo. 150 mln złotych dadzą z kolei Polskie Linie Kolejowe. Na ten cel dostaniemy też pieniądze z miejskich budżetów Torunia i Bydgoszczy. W sumie tworzenie szybkiej kolei metropolitalnej pochłonąć ma ponad 600 mln złotych.

Pierwsze prace ruszą jeszcze w tym roku. Nowoczesna kolej BiT City to jeden z priorytetowych spraw dla marszałka województwa Piotra Całbeckiego.

Bilet aglomeracyjny wydarzeniem 2008 roku dla Torunia? Jeśli tego sobie życzycie, głosujcie na portalu www.gra.pl. Szczegóły akcji w zakładce akcje specjalne. O plebiscycie na bieżąco informujemy także na antenie Radia GRA.

Źródło: Gazeta Pomorska.

Zalewo

Ulice w okolicach portu przedstawia plan miasta z międzywojnia (za Saalfeld. Schicksal einer deutschen Stadt in Ostpreussen, zsgest. v. H. Klein, Leer 1989). Natomiast aktualny układ komunikacyjny widać na fragmencie współczesnej mapy Zalewa. Była ulica Rybacka to brakujący odcinek ul. Targowej w jej zachodnim biegu.
Obietnice włodarza miasta Zalewa dot. mariny zalewskiej:
Na posiedzeniu połączonych Komisji Rolnictwa, Usług i Handlu oraz Bezpieczeństwa Ochrony P. Poż. i Ochrony Środowiska, które odbyło się dnia 29 maja 2007r., burmistrz poinformował członków Komisji, że przed chwilą wrócił z spotkania, na którym omawiano budowę marin m.in. na jeziorze Ewingi. Powiedział, że koszt budowy takiej mariny to ok. 2,4 mln zł, z czego Gmina ma dołożyć 400 tys, zł. Dodał, że przy marinie będzie można zlokalizować jakąś szkółkę np. żeglarską, wioślarską czy surfingową. To wszystko będzie trzeba ująć w miejscowym planie. Na spotkaniu padło stwierdzenie, że w pierwszej kolejności mają przystąpić do budowy marin w Zalewie, Siemianach i Iławie, w sumie zostanie wybudowanych 12 marin (większość na Wielkich Jeziorach Mazurskich).
Kilka dni później, 31 maja na XI zwyczajnej Sesji Rady Miejskiej w Zalewie burmistrz jeszcze raz skomentował swój udział w dniu 25 maja 2007r. w konferencji samorządowej Warmii Mazur i Powiśla na temat korzystanie z środków pomocowych z Unii Europejskiej. Burmistrz powiedział, że Gmina dużo straciła z powodu nie przystąpienia w poprzedniej kadencji do organizacji „Łączy Nas Kanał Elbląski”. Gminy które przystąpiły do tej organizacji i pisały wnioski, teraz zrealizują swe inwestycje bez konieczności przystępowania do konkursu. Podkreślił, że Gmina Zalewo bez przystępowania do konkursu będzie miała wybudowaną marinę portową na e Ewingi. Przedsięwzięcie będzie realizowane wspólnie z Stowarzyszeniem Bezpieczeństwo na Wodach Warmii i Mazur. Burmistrz dodał ponadto, że Gmina wkrótce podpisze umowę z Stowarzyszeniem i będzie to pierwszy duży krok w kierunku budowy mariny. Koszt budowy mariny sięga rzędu 2 mln zł, z czego Gmina musi zapewnić 20 % (400 tys zł.) Te pieniądze miały być zaplanowane w budżecie na 2008 rok. A jak wyszło?

Wioska internetowa

Informujemy, iż Gmina Szydłów bierze udział w projekcie pn. „Wioska internetowa – kształcenie na odległość na terenach wiejskich”. Projekt jest finansowany ze środków Unii Europejskiej oraz budżetu państwa w ramach Działania 2.1a SPO RZL jako efekt współpracy Fundacji Regionalnej Agencji Promocji Zatrudnienia oraz Przedsiębiorstwa Telekomunikacyjnego Optoland S.A. W ramach projektu w każdym województwie powstanie 16 Centrów Kształcenia na Odległość.

Na terenie naszej gminy Centrum Kształcenia powstanie w siedzibie Gminnego Centrum Kultury w Szydłowie i zostanie wyposażone w 10 stanowisk komputerowych z dostępem do internetu szerokopasmowego, meble i inny sprzęt biurowy.

Centrum Kształcenia będzie czynne w godzinach popołudniowych: 8 godz. w dni powszednie i 3 godz. w soboty i niedziele. Zostaną w nim zatrudnione 2 osoby do jego obsługi – FRAPZ zapewnia finansowanie projektu przez pół roku – od stycznia do końca czerwca 2008 r.

Osoby zainteresowane pracą w Centrum Kształcenia zapraszamy na spotkanie rekrutacyjne, które odbędzie się 28 listopada 2007 r. (środa) w siedzibie Gminnego Centrum Kultury w Szydłowie, ul. Targowa 3 (synagoga) o godz. 10:00.

Wymagania:
- wykształcenie minimum średnie;
- umiejętność obsługi komputera w stopniu co najmniej dobrym (w szczególności znajomość Microsoft Office oraz Internetu i poczty elektronicznej);
- zamieszkanie na terenie Gminy Szydłów;

Na spotkanie należy zabrać wypełniony formularz CV zgodny z załącznikiem, list motywacyjny, dyplom ukończenia szkoły bądź studiów oraz ewentualne posiadane certyfikaty i zaświadczenia potwierdzające kwalifikacje.

Pobierz formularze:
cv (doc)
cv (pdf)

Więcej szczegółów na temat projektu można znaleźć pod adresem www.wioskainternetowa.pl

Osoby do kontaktu ze strony Gminy:
- Aleksandra Stachniak, gck@szydlow.pl tel. 041 35 45 313
- Piotr Walczak, promocja@szydlow.pl tel. 041 35 45 125

EUROSTUDENT-reaktywacja

Zarząd Województwa Lubelskiego zaprasza studentów mieszkających na terenach wiejskich oraz na obszarach zagrożonych marginalizacją województwa lubelskiego do składania wniosków o przyznanie stypendiów w ramach realizowanego przez Województwo Lubelskie projektu własnego „EUROSTUDENT-reaktywacja”

Priorytet 2 Wzmocnienie rozwoju zasobów ludzkich w regionach
Działanie 2.2 Wyrównywanie szans edukacyjnych poprzez programy stypendialne w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego oraz ze środków Budżetu Państwa

Wnioski o przyznanie stypendium należy składać w Kancelarii Ogólnej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego w Lublinie, ul. Lubomelska 1-3, 20-072 Lublin, piętro I, pok. 128, osobiście, kurierem lub pocztą w terminie od dnia 4 maja 2009 od godziny 7:30 do dnia 15 maja 2009 do godziny 15:00
W przypadku przekazania wniosku drogą pocztową o jego uwzględnieniu decyduje data wpływu do Urzędu Marszałkowskiego.

Wnioski, które wpłyną po terminie nie będą rozpatrywane.

Regulamin przyznawania i przekazywania stypendiów w ramach Działania 2.2 ZPORR w roku akademickim 2008/2009 wraz z załącznikami dostępny jest na stronie internetowej www.lubelskie.pl oraz w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego w Lublinie, w Departamencie Kultury, Edukacji i Sportu (piętro III, pok. nr 607, 316).

Szczegółowe informacje można uzyskać w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego w Lublinie, Departament Kultury, Edukacji i Sportu, ul. Lubomelska 1-3, pok. 607, 316 tel. (0 81) 44 16 772 lub (081) 44 16 716, e-mail:deks@lubelskie.pl

UM Poniatowa

Synagoga w Żarkach będzie jak przed wojną [DZ]

NaszeMiasto.pl > Myszków > Lokalne > Synagoga w Żarkach będzie jak przed wojną


Synagoga w Żarkach będzie jak przed wojną

750 tys. zł dostała gmina Żarki z Europejskiego Funduszu Regionalnego na odrestaurowanie synagogi. Samorząd dołoży ze swojego budżetu 130 tys. zł i w przyszłym roku zabytek zostanie wyremontowany.

Gmina jest właścicielem budynku, ma akt hipoteczny. Nie dotyczą jej więc roszczenia majątkowe gminy żydowskiej i bez obaw może zająć się restauracją budynku.

Synagoga w Żarkach, w której od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku mieści się Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury wybudowana została w 1870 r. To była trzecia w Żarkach świątynia żydowska. Podczas II wojny światowej została uszkodzona podczas bombardowania. Po wojnie budynek powiększono.

W obecnym kształcie i formie niewiele przypomina przedwojenną synagogę. Budynek jest od niej o jedną trzecią dłuższy, ma też zmienioną ścianę frontową.

Teraz, dzięki dotacji z Unii zostanie znowu przebudowana i powróci do oryginalnego kształtu. Przed wojną ściana od strony dzisiejszej ul. Moniuszki miała troje drzwi. Nad środkowymi znajdowało się podwójne okrągłe okno, a nad bocznymi - pojedyncze okna. Na bocznych szczytach ściany były wieżyczki. Nad centralnymi oknami znajdował się okrągły otwór. W połowie 2008 r. ma ruszyć pierwszy etap remontu budynku. Z głównej sali nie można obecnie korzystać, ponieważ nie spełnia ona przepisów przeciwpożarowych.

W grudniu rozpoczęły się prace projektowe modernizacji budynku. Trzeba będzie wymienić w nim wszystkie instalacje i okna. Gmina stara się o kolejne fundusze na szerszy zakres prac. Jest szansa na dodatkowe pieniądze unijne. W planach jest wybudowanie kilku dodatkowych sal na potrzeby prowadzenia zajęć w domu kultury.

- Odtworzymy przedwojenną fasadę budynku, która była bardzo charakterystyczna i z pewnością będzie ciekawsza od obecnej dla turystów - mówi burmistrz Żarek Klemens Podlejski.
Krzysztof Suliga - POLSKA Dziennik Zachodni

Przyszłość Wyścigów Konnych

2008-06-12
Francja legalizuje e-hazard od 2009 r.
Francja ustaliła z Unią Europejską, że otworzy swój rynek dla operatorów zakładów online w drugiej połowie przyszłego roku.

Jak informuje agencja Reuters, francuski minister ds. budżetu Eric Woerth złożył takie oświadczenie po zeszłotygodniowym spotkaniu z komisarzem UE ds. rynku wewnętrznego Charlie McCreevy`m . Podczas spotkania przedyskutowano propozycje oddalenia oskarżenia Francji przez UE za restrykcje wobec branży e-hazardowej.

"Patrząc na sprawę realistycznie, rozpoczeliśmy kontrolowane otwarcie rynku zakładów online, które zostało przedstawione Komisji Europejskiej" - skomentował sprawę minister Woerth.

Rynek hazardowy we Francji jest obecnie kontrolowany przez dwie firmy mające status monopolisty : Parimutuel Urbain (PMU) oferującą zakłady na wyścigi konne oraz Francaise Des Jeux będącą operatorem loterii. Minister Woerth twierdzi, że rząd francuski chce zachować dotychczasowy udział państwa w branży hazardowej, który wynosi ponad 8 mld dol.

Jego zdaniem nie ma alternatywy dla wymagań UE. Jednocześnie, jak ujawnił Woerth, władze unijne wciąż czekają na szczegóły dotyczące otwarcia rynku francuskiego, zanim podejmą ostateczną decyzję o zaniechaniu kroków prawnych przeciwko Francji.

Zmianami prawnymi, które umożliwią otwarcie rynku, parlament francuski ma się zająć po letniej przerwie.

Jeśli chodzi o zakłady na wyścigi konne, według planu władz francuskich będzie mógł je przyjmować jedynie totalizator sportowy. Inne formy zakładów sportowych zostaną jeszcze dokładnie przedyskutowane. / NB

igamingbusiness.com
http://www.e-play.pl/inde...id=17110&page=1

Gdzie szukać pieniędzy

Zamiast cięć mogliby uprościć VAT, bo póki co jego ściąganie kosztuje 1/3 dochodu z tego podatku...
Aha i jeszcze to:




Ministerstwo Nauki oszczędza na badaniach dla wojska

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wyda w tym roku mniej o 872 mln zł niż zaplanowano - poinformował rzecznik resortu Bartosz Loba. Jest to wynik poszukiwania oszczędności, zleconego przez premiera wszystkim ministerstwom

- Oszczędności szukaliśmy w tych kwotach, o które miałby wzrosnąć budżet w 2009 roku w porównaniu z 2008 (planowany był wzrost o ok. 2 mld zł) - tłumaczył Loba.

Jak dodał, przede wszystkim MNiSW planuje ograniczyć: wydatki na badania na rzecz obronności (np. badania dotyczące technologii wojskowych), koszty własne działalności ministerstwa, wydatki na promocję i udział w targach międzynarodowych i pozaplanowe koszty administracyjne w jednostkach podległych ministerstwu - np. wydatki na remonty.

Zredukowane mają być ponadto nakłady na te badania naukowe, które da się sfinansować z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. W ogóle jak najwięcej przedsięwzięć resort będzie się starał sfinansować ze środków UE.

- W żadnym wypadku oszczędności nie dotkną wynagrodzeń w szkolnictwie wyższym oraz wysokości stypendiów - zapewnił rzecznik MNiSW. Jak dodał, pensje pracowników akademickich będą waloryzowane, a w niektórych przypadkach wzrosną.

Nie ucierpi też planowana na 2009 i 2010 r. reforma nauki. Pięć projektów ustaw, nad którymi pracuje obecnie parlament, ma szansę wejść w życie zgodnie z planem. "W żaden sposób nie wstrzymujemy reformy w związku z oszczędnościami" - zaznaczył Loba.

W budżecie pozostały pieniądze na zamawiane kierunki studiów. Na ten cel MNiSW może wydać w tym roku nawet kilkaset mln zł. Nie będzie też redukowane dofinansowanie szkół wyższych w ramach programu "wzmocnienia potencjału dydaktycznego uczelni", czyli np. na studia w języku angielskim. Na ten cel przeznaczono blisko miliard zł. Ponadto 3 mld zł będą przeznaczone na badania i wdrożenia nowych technologii.

Czy pojedziemy do Czadu?


Polacy będą w Czadzie na przełomie marca i kwietnia
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor potwierdził, że wyjeżdżający na misję do Czadu polscy żołnierze znajdą się tam na przełomie marca i kwietnia.
Po przetransportowaniu ich do Afryki pełną gotowość do pełnienia misji Polacy osiągną w czerwcu, jeszcze przed nadejściem trwającej od lipca do września pory deszczowej - poinformował szef sztabu.
Według wstępnych ustaleń - kontynuował generał - baza polskich wojsk znajdzie się w strefie północnej. Jednak na razie nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja, czy Polacy będą stacjonować tam sami, czy z żołnierzami innych państw.
Generał Gągor podał, że na wyposażeniu około 400-osobowego kontyngentu znajdą się m.in. dwa śmigłowce Mi-17 oraz transportery opancerzone Rosomak, również w wersji medycznej. Sprzęt dowieziony zostanie morzem przez port w Kamerunie, a stamtąd trafi - drogą powietrzną i lądową - do miejsca docelowego.
Gen. Gągor przebywał z wizytą w Iraku, gdzie uczestniczył w przekazaniu dowodzenia X zmianie Polskiego Kontyngentu Wojskowego.
Tego samego dnia prezydent Lech Kaczyński podpisał postanowienie o użyciu kontyngentu w operacji wojskowej Unii Europejskiej w Czadzie i Republice Środkowoafrykańskiej.
Liczące około 3700 żołnierzy siły UE mają zajmować się tam ochroną ludności cywilnej i uchodźców z ogarniętego konfliktem Darfuru - sąsiadującej z Czadem prowincji Sudanu, a także ułatwić niesienie pomocy humanitarnej oraz chronić personel ONZ.
Decyzja UE o wysłaniu misji jest zgodna z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ z września 2007 i przewiduje 12-miesięczny mandat misji.
Polski kontyngent ma formalnie - zgodnie z wnioskiem skierowanym przez rząd do prezydenta - pełnić misję od 1 lutego tego roku do końca stycznia 2009. Na wydatki związane z misją w budżecie resortu obrony na 2008 przewidziano 48 mln zł.
Źródło : PAP



Świtek,
Nie mam pojęcia ale za pytam

OT Zredukowano dlug irakowi o o 80%

| czyli kolejny pretekst  pod jakim przystapilismy do irackiej
| awantury poszedl sie oficjalnie walic ...


    Czytanie tekstu ze zrozumieniem się kłania, od kiedy to Polska należy
do Klubu Paryskiego (w skład którego wchodzą Austria, Australia, Belgia,
Kanada, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Japonia,
Holandia, Norwegia, Federacja Rosyjska, Hiszpania, Szwajcaria, Szwecja,
Wielka Brytania oraz USA)? Weź się doucz, ignorancie, coś na ten temat,
zanim znowu zaczniesz wypisywać bzdury. Polska nie zredukowała długu
względem Iraku.

"http://info.onet.pl/1012295,12,1,0,120,686,item.html

Należące do Klubu Paryskiego kraje, które są najważniejszymi wierzycielami
Iraku, zgodziły się na redukcję irackiego zadłużenia maksymalnie o 80
procent, przeprowadzoną do 2008 roku - podała w niedzielę agencja dpa.

Agencja powołała się na informacje pochodzące od uczestników obrad w
Berlinie - ministrów finansów krajów grupy G20.

W rozpoczętym w sobotę spotkaniu bierze udział m.in. siedem krajów
najbardziej uprzemysłowionych (G7), Unia Europejska, Rosja, Chiny, Indie i
Afryka Południowa.

Klub Paryski przyjął tym samym przedstawioną dzień wcześniej propozycję
Stanów Zjednoczonych i Niemiec. Plan uzgodniony przez ministrów finansów
obu krajów, Johna Snowa i Hansa Eichla, przewiduje oddłużenie Iraku w
trzech etapach.

Niemcy rezygnują z odzyskania czterech miliardów dolarów. Pieniądze, które
Irak częściowo winien był jeszcze NRD, zostały "spisane na straty" i nie
były uwzględniane w pracach nad budżetem - twierdzi dpa.

Długi Iraku szacuje się na 120 miliardów dolarów. Krajom należącym do Klubu
Paryskiego Irak jest winien 42 miliardy dolarów, z czego 5,3 miliarda
dolarów, łącznie z odsetkami, przypada na Niemcy.

Propozycja przewiduje natychmiastową redukcję długu o 30 proc. Kolejna
redukcja o dalszych 30 proc. wiąże się z wdrożeniem programu
Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ostatni etap oddłużenia w wysokości
20 proc. miałby być uzależniony od powodzenia poprzednich działań.

Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder wyraził zadowolenie z osiągnięcia
porozumienia. Zastrzegł jednak, że realizacja ostatniego etapu umorzenia
długów powinna być uzależniona od sytuacji gospodarczej Iraku. W przypadku
poprawy sytuacji należałoby jeszcze raz przedyskutować zasadność ostatniego
etapu oddłużenia - uważa kanclerz.

Niemcy i Francja, przeciwne interwencji zbrojnej w Iraku, opowiadały się od
kilku miesięcy za "istotnym" oddłużeniem Iraku. Do ostatniej chwili
sprzeciwiały się jednak umorzeniu długów powyżej 50 procent. Natomiast
Stany Zjednoczone chciały całkowicie umorzyć irackie długi."

    REMOV

begin 666 0.dat
K1TE&.#EA`0`!`(#_`,# P ```"'Y! $`````+ `````!``$`0 ("1 $`.P``
`
end

Reanimacja Galileo [z naszych kieszeni]

KE chce ratować projekt Galileo
Komisja Europejska zaproponowała sfinansowanie ze środków publicznych
dalszej budowy systemu nawigacji satelitarnej Galileo, by uniknąć kolejnych
opóźnień w realizacji projektu. Chodzi o dodatkowe 10 mld euro - najpewniej
z unijnej kasy.
Komisja Europejska zaproponowała w środę sfinansowanie ze środków
publicznych dalszej budowy systemu nawigacji satelitarnej Galileo, by
uniknąć kolejnych opóźnień w realizacji projektu. Chodzi o dodatkowe 10 mld
euro - najpewniej z unijnej kasy.

- Europa potrzebuje systemu radionawigacji satelitarnej - przekonywał unijny
komisarz ds. transportu Jacques Barrot na konferencji prasowej. - Galileo
stanowi znaczący wkład w politykę Wspólnoty i jest wyrazem europejskich
ambicji w zakresie przestrzeni kosmicznej, technologii i innowacji. Komisja
robi wszystko, aby zagwarantować jego sukces. Przedstawiony przez niego plan
zakłada sfinansowanie ze środków publicznych wszystkich kosztów umieszczenia
na orbicie 30 satelitów systemu, co według dotychczasowych planów miało być
w dwóch trzecich sfinansowane ze środków prywatnych. Według aktualnej
propozycji, dopiero eksploatację systemu od 2012-13 roku wzięłoby na siebie
prywatne konsorcjum.

Szacowane środki publiczne sięgnęłyby 10 mld euro do roku 2030, w tym 3,4
mld euro do roku 2013, czyli w obecnej perspektywie budżetowej. Tymczasem w
siedmioletnim budżecie na lata 2007-13 przewidziano na Galileo nieco ponad
miliard euro.

Pozostaje do rozstrzygnięcia, czy o brakujące 2,4 mld euro trzeba będzie
zwiększyć unijny budżet, podwyższając odpowiednio składki krajów
członkowskich, czy też poszczególne chętne kraje uzbierają odpowiednią kwotę
poza budżetem UE - każdy na miarę swoich możliwości i ambicji. W pierwszym
wariancie, za którym opowiada się KE, na samą Polskę przypada 60 mln euro do
zapłacenia więcej.

Ostateczna decyzja będzie zależała od krajów członkowskich. Ministrowie
transportu mają o tym rozmawiać na spotkaniu w Luksemburgu 7 czerwca. Wśród
dyskutowanych możliwości jest też wersja oszczędnościowa, która przewiduje
sfinansowanie ze środków publicznych umieszczenia na orbicie zaledwie 18
satelitów.

KE przekonuje, że scenariusz publicznego sfinansowania budowy całej
infrastruktury systemu pozwoli na uniknięcie dalszych opóźnień, które na
razie sięgają 5 lat. Według najbardziej optymistycznych założeń, system
ruszy najwcześniej w 2013 roku.

Komisja Europejska uważa też, że sfinansowanie Galileo ze środków
publicznych będzie koniec końców tańsze, niż udzielenie gwarancji
kredytowych i pokrycie zobowiązań prywatnego konsorcjum w ramach partnerstwa
publiczno-prywatnego.

Galileo ma być odpowiedzią na amerykański system GPS. Realizowany pod egidą
Europejskiej Agencji Kosmicznej i Unii Europejskiej, ma być niezależnym,
zaawansowanym technologicznie systemem służącym do dokładnego ustalania
parametrów badanych obiektów, ich współrzędnych i prędkości przemieszczania.

W przeciwieństwie do GPS, który jest w całości zarządzany przez Ministerstwo
Obrony USA i tylko udostępniany cywilom, Galileo ma być systemem cywilnym
(udostępnianym wojsku albo policji np. do operacji ratunkowych). Ponadto ma
być od GPS lepszy, umożliwiając lokalizację obiektów z dokładnością do metra
(a nie kilkunastu metrów). "Jakość usług będzie zupełnie nadzwyczajna" -
zachwala Barrot.

USA nie stoją jednak w miejscu - na lata 2013-2018 zapowiadają GPS nowej
generacji. Chińczycy także chcą budować własny system nawigacji
satelitarnej, a Rosjanie modernizują swój, który na razie ma charakter
wyłącznie militarny.

Europejczycy na razie będą mogli się pochwalić systemem EGNOS (Europejski
Geostacjonarny System Nawigacji), który od 2008 roku ma umożliwiać
lokalizację obiektów z dokładnością do pięciu metrów. W całości opiera się
on jednak na technologii i usługach amerykańskiego GPS.

[Lubuskie] Remont Odrzanki

Gazeta Lubuska 6 Listopada 2006

Tory wreszcie do remontu

Są pieniądze na naprawę fragmentu Odrzanki, trasy kolejowej w kierunku
Szczecin - Wrocław. Teraz pociągi potrafią tam jeździć zaledwie 40 km/h.  

Kilkanaście lat temu Odrzanka, czyli połączenie od Wrocławia do Szczecina,
było dumą kolejarzy. Pociągi jeździły z prędkością 100 km/h i więcej. Jednak
potężne składy wiozące węgiel do portu w Szczecinie, zrobiły swoje. Dziś na
wielu odcinkach tory są w tak fatalnym stanie, że pociągi wloką się z
prędkością 40 km/h. Każde przyśpieszenie mogłoby się skończyć tragicznym
wypadkiem. Skutek jest taki, że podróż koleją z Zielonej Góry do Wrocławia
trwa ponad 3,5 godziny, choć oba miasta dzieli zaledwie 160 km.
Wkrótce to się zmieni. Jak nas poinformowała zastępca dyrektora Zakładu Linii
Kolejowych PKP w Zielonej Górze Jolanta Soboczyńska, lada dzień rozpoczną się
prace modernizacyjne, które pozwolą na przywrócenie prędkości pociągów do 100
km/h. Wyremontowane będą dwa odcinki: od Niedoradza do Starego Kisielina oraz
między Bytnicą a Drzeńskiem.
W Niedoradzu tory są w tak fatalnym stanie, że jedną ich parę wyłączono z
ruchu, a pociągi jeżdżą tylko po tej, która nadaje się do jazdy. Po remoncie
zakończonym jesienią 2007 r., po obu torach składy będą jechać z prędkością
100 km/h.
Także lada dzień rozpoczną się prace na liczącym około 40 km odcinku od
Bytnicy do Drzeńska. Wtedy też pociągi pojadą do 100 km/h. A wtedy podróż np.
z Zielonej Góry do Rzepina będzie krótsza o prawie 20 minut.
Obecne roboty to początek tego co czeka Odrzankę po 2009 r. Wtedy to dzięki
funduszom unijnym trasa ma być unowocześniona, by pociągi mogły jeździć nawet
z prędkościami do 140 km/h. Konieczna jest jednak wymiana torów, likwidacja
zbyt ostrych zakrętów czy modernizacja rozjazdów. Na razie PKP opracowuje
plany unowocześnienia tej linii.

(wak)

Wielki remont szyn na lubuskich liniach

Mirosława Dulat 2006-11-05, Gazeta Wyborcza

To największa w tym roku inwestycja kolejowa w naszym województwie. Szyny
trzeba wyremontować na odcinku Nowa Sól - Zielona Góra- Rzepin. Naprawa torów
kosztuje 31,4 mln euro
W ub. tygodniu PKP Polskie Linie Kolejowe podpisały trzy umowy z wykonawcami
remontów kolejowych. Wśród nich są dwie inwestycje dotyczące województwa
lubuskiego. Największy kontrakt dotyczy fragmentów linii kolejowej na trasie
Nowa Sól- Zielona Góra- Rzepin. Konkretnie chodzi o dwa odcinki. Jeden to
ponaddziewięciokilometrowy fragment między Niedoradzem a Starym Kisielinem.
Drugi odcinek to dwa tory na trasie Bytnica - Drzeńsko - Kowalów. Tu ma być
wyremontowane ponad 78 km. - Te remonty planowano od dawna. Newralgiczne
punkty, które wymagają odnowienia, w pierwszej kolejności nazywamy
potocznie "wąskimi gardłami" - mówi Alicja Grochowiak, zastępca dyrektora ds.
eksploatacyjnych Zakładu Linii Kolejowych w Zielonej Górze.

Szyny na tzw. wąskich gardłach były już w bardzo złym stanie technicznym i
pociągi jechały po nich najwyżej z prędkością ok. 40-50 km/godz. Po remoncie
pociągi będą mogły się rozpędzić do takiej prędkości, jaka rzeczywiście jest
im przypisana, czyli do 100 km/godz. W efekcie podróż z Nowej Soli do Rzepina
skróci się o 24 minuty.

Remont będzie obejmował przede wszystkim wymianę nawierzchni. Wymienione
zostaną szyny i podkłady. Remont ma kosztować 31,4 mln euro. Prace w 75 proc.
zostaną sfinansowane ze środków Unii Europejskiej z Funduszu Spójności ISPA.
Pozostałe 25 proc. pochodzi z budżetu państwa. Remont powinien się zakończyć
w drugim kwartale 2008 r. Wykonawcą robót będzie Przedsiębiorstwo Robót
Komunikacyjnych z Poznania.

Druga z ważnych inwestycji dotyczy remontu linii kolejowej Warszawa - Poznań.
Pozornie nie ma to nic wspólnego z Lubuskiem. - Niektóre odcinki należą tam
jednak do zielonogórskiego Zakładu Linii Kolejowych - wyjaśnia Grochowiak.
Wymienione zostaną rozjazdy w Świebodzinie i w Zbąszynku. Prócz tego na linii
Kutno - Września pojawi się 19 km nowych szyn. Całkowity koszt tej inwestycji
to prawie 9 mln euro. Prace zakończą się w trzecim kwartale 2007 r.

[pr] MPK - Trudny dojazd z Górczyna

http://www.poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/789477.html

MPK - Trudny dojazd z Górczyna

Do czerwca potrwa remont wiaduktu na Górczynie. Z powodu prowadzonych tam
prac zamknięta dla ruchu została pętla tramwajowa znajdująca się w pobliżu
wiaduktu. MPK uruchomiło więc dodatkową linię tramwajową numer 28, kursującą
wahadłowo na trasie z Górczyna do ulicy Towarowej. Mieszkańcy skarżą się
jednak, że pojazdy odjeżdżają niepunktualnie.
Z pętli tramwajowej na Górczynie każdego dnia korzystało mnóstwo ludzi. Nie
tylko mieszkańców Dębca, ale też Lubonia czy Żabikowa, którzy dojeżdżają
stamtąd do centrum miasta. Kiedy rozpoczął się remont wiaduktu, pasażerowie
zostali skazani na pojazdy linii numer 28.
- Teoretycznie powinny kursować co dziesięć minut. Tak naprawdę jeżdżą
zdecydowanie rzadziej. Zwłaszcza w godzinach szczytu tramwaje stoją w
korkach na ulicy Towarowej oraz Głogowskiej i na pętlę przyjeżdżają
spóźnione. Niejednokrotnie zdarzyło mi się czekać prawie pół godziny - mówi
Aleksandra Malepszak, mieszkanka Górczyna. I dodaje, że według niej MPK
niewystarczająco umożliwia pasażerom dojazd do śródmieścia.
- A kiedy już przyjedzie, to bardzo często na przystanku jest tyle ludzi, że
trudno wejść do tramwaju - dodaje Jan Okopski, również z Górczyna.
Pasażerowie zarzucają MPK, że nie kontroluje spóźnień swoich pojazdów.
Twierdzą, że to główny powód, dla którego nie znaleziono jeszcze innego
połączenia komunikacyjnego z Górczyna do centrum miasta.
- Nie jest to prawdą. Każdy motorniczy wypełnia kartę podróży, notując o
której godzinie wyjeżdża i kiedy wraca na pętlę - zapewnia Jan Firlik,
dyrektor pionu tramwajów miejskiego przewoźnika.
Utrudnienia komunikacyjne w tej części miasta potrwają do połowy przyszłego
roku. Na dworze robi się coraz zimniej, wcześniej zapada zmrok. Mieszkańcy
Górczyna boją się, że problem z tramwajami linii numer 28 będą mieli przez
całą zimę.
- Nie ma tu ani ławki, ani wiaty. A do centrum miasta jeżdżą przecież także
osoby starsze i dzieci. Nie każdy ma niestety siłę, żeby pieszo dojść do
zajezdni przy ulicy Głogowsiej - twierdzi Aleksandra Malepszak.
Dlatego pasażerowie zdecydowali się interweniować w MPK. Chcieliby, aby na
trasie od wiaduktu górczyńskiego do zajezdni przy ulicy Głogowskiej,
uruchomiona została dodatkowa linia autobusowa "za tramwaj" Podobna
obsługiwała tę trasę przez kilka pierwszych dni remontu. Z zajezdni
wyruszają bowiem tramwaje linii numer 5 i 14, z których mieszkańcy mogliby
korzystać jadąc do śródmieścia.
- Linii numer 28 na pewno nie zlikwidujemy, ponieważ każdego dnia korzysta z
niej mnóstwo osób. Takie połączenie się sprawdziło - mówi Jan Firlik. I
dodaje, że obecnie trasę tę obsługuje pięć tramwajów.
- W najbliższym czasie rozważymy dołożenie dodatkowych pojazdów na linię
tramwajową numer 28 - zapewnia dyrektor. - Uruchomienie linii autobusowej
nie jest wcale prostą sprawą.
Firlik wyjaśnia też, że autobusy, w przeciwieństwie do tramwajów, nie mogą
bowiem kursować wahadłowo. Trzeba byłoby więc znaleźć odpowiednie miejsce, w
którym pojazdy mogłyby zawracać. Poza tym, uruchomienie kolejnej linii wiąże
się z dodatkowymi kosztami dla miejskiego przewoźnika.
- Przeanalizujemy jednak sygnał pasażerów i jeśli będzie to konieczne i
możliwe, autobusy takie zaczną kursować - zapewnia Jan Firlik.
Remont wiaduktu górczyńskiego to kolejna inwestycja dofinansowywana z
budżetu Unii Europejskiej. Pieniądze otrzymaliśmy w ramach projektu
"Przebudowa obiektów inżynierskich w ciągu dróg krajowych nr 5 i 11 w
Poznaniu". Oprócz wiaduktu na Górczynie projekt dotyczy także remontu i
przebudowy: mostu Przemysła I i wiaduktu Dolna Wilda (obie inwestycje
zostały zakończone) oraz wiaduktu Franowo (koniec prac zaplanowano w czerwcu
2008 roku.

Katarzyna Fertsch  -  POLSKA Głos Wielkopolski

Sosnowieckie tramwaje

cyt z sosnowiec info:

Zagłębiak korzystający z komunikacji tramwajowej powinien być szczęśliwy na samą myśl, że po zagłębiowskich torach nie jeżdżą śląskie Karliki. Bo gdyby jeździły, to z naszą komunikacją byłoby jeszcze gorzej niż jest. Karliki bowiem zamiast jeździć, stoją w zajezdni, popsute.

Stare wagony, krzywe tory, zniszczone przystanki i zamiar poprawy tego tragicznego stanu - takie wnioski nasuwają się po posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Komunikacji RM w Sosnowcu.

Na terenie Sosnowca znajduje się 28 km tras tramwajowych, po których jeździ pięć linii o łącznej długości 46,25 km. Tramwaje przejechały w 2008 roku po sosnowieckich torowiskach prawie 2,5 mln kilometrów, a to się równa 14,5 proc.
tzw. pracy eksploatacyjnej Tramwajów Śląskich.

W ciągu roku w mieście z tramwajów korzysta około 17 milionów pasażerów, którzy mają do dyspozycji 39 pociągów, których średni wiek wynosi 27 lat oraz 112 przystanków, z których 36 jest wyposażonych w wiaty.

W 2008 roku Tramwaje Śląskie podpisały umowę z KZK GOP na świadczenie usług przewozowych przez najbliższe 15 lat, która przewiduje zwiększenie dofinansowania spółki przez gminy. Niestety, zwiększone przychody zostały już z początkiem bieżącego roku skonsumowane przez drastyczny wzrost cen energii (o 12 mln złotych więcej).

Nadzieją na poprawę komunikacji tramwajowej w Sosnowcu ma być uczestnictwo w Euro 2012. Czy jednak to uczestnictwo jest realne? A nawet, gdyby doszło do Euro w naszym województwie, to czy znajdą się środki ma komunikację tramwajową, skoro juz dziś mówi się, że na dworce kolejowe pieniędzy nie będzie?

W ramach programu zakładającego uczestnictwo w Euro 2012 zaplanowano na terenie naszego miasta następujące inwestycje: modernizację linii tramwajowej na ulicy Małachowskiego (od Ostrogórskiej do Mościckiego), modernizację torowisk w ulicach Piłsudskiego i Sobieskiego, modernizację przejazdów przez skrzyżowania w rejonie „Ślimaka”, modernizację linii tramwajowej na ulicy 3 Maja w kierunku Zagórza, uwzględnienie priorytetu dla tramwaju na skrzyżowaniach wzdłuż trasy linii nr 15.

Koszt modernizacji torowisk na terenie Sosnowca oszacowano na 74,11 mln złotych. Połowa tej kwoty ma pochodzić z Unii Europejskiej.

Według zapewnienia prezydenta Sosnowca, Kazimierza Górskiego, które padło podczas wczorajszego (20 marca) posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej - Miasto przystępuje do walki o środki z budżetu wojewódzkiego na przedłużenie linii „15” do Gwiezdnej.

Wszystkim zaniepokojonym perspektywami komunikacji tramwajowej w aglomeracji dedykujemy słowa prezydenta Górskiego: - Tramwaje w Sosnowcu są tak obłożone, że nie ma możliwości ich zlikwidowania.



Radny Haładus najchętniej wsadziłby te 17 mln ludzi do taksówek.

Euro 2012/2016

Arena Bałtycka w bryle bursztynu

Dziś przedstawiono projekt nowego stadionu miejskiego w Gdańsku. Czterdziestotysięcznik jest dziełem biura projektowego Rhode-Kellermann-Wawrowsky z Düsseldorfu.

Poza pojemnością uznanie budzi rozmach- fasada obiektu pokryta będzie płytkami w różnych odcieniach brązu, które mają przypominać bursztyn mieniący się różnymi barwami. Kształt bryły również będzie wzorowany na „złocie Bałtyku”, z którego Gdańsk jest znany. Twórcy tej koncepcji to renomowana firma- współpracowali m. in. przy tworzeniu projektów Arena auf Schalke (obecnie Veltins Arena, Gelsenkirchen) oraz AWD Arena (Hanower, miejsce meczu Polska–Kostaryka w MŚ 2006- przyp. red.).

Stadion ma stanąć w dzielnicy Letnica, na działce o powierzchni 33 hektarów. Choć dziś są tam ogródki działkowe, władze miasta zapewniają, że już na przełomie 2007 i 2008 roku rozpocznie się budowa. Jej czas szacowany jest na dwa lata. Projekt jest częścią polsko-ukraińskiego zgłoszenia do organizacji Euro 2012, jednak zgodnie z opinią władz jego budowa nie zostanie odwołana w przypadku, gdyby Polska nie była organizatorem. W takim wypadku może się przedłużyć, ponieważ czasu nie będą ograniczały terminy wyznaczone przez UEFA. Jeszcze w tym roku miasto ma ogłosić przetarg na opracowanie dokumentacji technicznej.

Baltic Arena ma być wyposażona zgodnie z obowiązującymi standardami w instalacje oraz pomieszczenia umożliwiające różnorodne wykorzystanie stadionu- od meczów piłkarskich, przez koncerty, po sympozja i panele, które będą się odbywać w salach umieszczonych pod trybunami. Same trybuny zostały również bardzo dokładnie zaplanowane. Kibice miejscowi i przyjezdni będą mieli wyznaczone osobne platformy, bramki wejściowe oraz sektory, tak, aby unikać jakichkolwiek konfrontacji. Same trybuny będą podzielone na dwa poziomy dla poprawy widoczności. Infrastruktura wokół stadionu zostanie przygotowana do obsługi nowego obiektu: nieopodal znajduje się stacja kolejowa oraz jedna z głównych arterii miasta czekająca na modernizację.

Koszt porównywalnej inwestycji w Europie to około 80 mln €. Pieniądze Gdańsk ma zamiar wyasygnować z miejskiego budżetu, od władz państwowych oraz z Unii Europejskiej. Pod uwagę brana jest także możliwość pozyskania prywatnego inwestora, który mógłby współfinansować budowę.
Wizualizacje:

* Fasada - http://www.gdansk.pl/g2/2006_02/12438_filebig.jpg
* Trybuny - http://www.gdansk.pl/g2/2006_02/12439_filebig.jpg
* Panorama - http://www.gdansk.pl/g2/2006_02/12440_file.jpg

żródło: http://stadiony.net/news.php?n=92 projekcik miodzio

Co z Górką i modernizacją stadionu miejskiego

Budżet Bielska - Białej na 2008 rok już prawie gotowy

Trwają ostanie prace nad budżetem Bielska-Białej na 2008 rok. Obecnie projekt budżetu opiniują komisje Rady Miejskiej. 21 grudnia odbędzie się sesja, na której budżet będzie omawiany i poddany głosowaniu. Podobnie jak w latach ubiegłych budżet będzie proinwestycyjny. Przy jego konstruowaniu postawiono na szybki ale zrównoważony rozwój miasta. Najwięcej pieniędzy z budżetu zostanie przeznaczonych na rozbudowę i modernizację infrastruktury drogowej. Lista inwestycji w tym zakresie jest bardzo długa. Chodzi nie tylko o strategiczne przedsięwzięcia, takie jak chociażby estakada przy ulicy Wyzwolenia ale także prace przy drogach lokalnych. W budżecie na przyszły rok nie mogło zabraknąć takich pozycji jak hala wielofunkcyjna i stadion miejski. Jest ogłoszony kolejny przetarg na projekt hali i wszystko wskazuje, że jej budowa ruszy w przyszłym roku. Równocześnie ruszą prace nad projektem stadionu miejskiego.

W budżecie na przyszły rok sporo uwagi poświęca się modernizacji placówek oświatowych i domów pomocy społecznej. W wielu z nich niezbędne jest przeprowadzenie prac termodernizacyjnych. Przyszyły rok to także rozpoczęcie modernizacji basenu przy ulicy Startowej w Cygańskim Lesie oraz dwa remonty kapitalne basenów w szkołach ( SP nr 36 i SP nr 37 ). W budżecie będą także środki na budowę kilku boisk przy szkołach, budowę sali gimnastycznej przy szkole podstawowej w Straconce oraz projekt nowej szkoły w Wapienicy. Pasażerowie MZK będą mogli cieszyć się także z kolejnych nowych autobusów, na których zakup w budżecie zarezerwowano pieniądze.

Tak liczne założenia budżetowe będą możliwe do zrealizowanie m.in. dzięki środkom unijnym oraz kredytowi bankowemu jaki zaciągnie miasto. "Oczywiście wszystko odbędzie się w rozsądnych granicach, zgodnie z przepisami"- podkreśla prezydent Jacek Krywult.

żródło: http://www.um.bielsko.pl/....jsp?var=budzet

...Również bardzo ważne zadania w zakresie kultury fizycznej i sportu zaplanowano
do realizacji w 2008 roku, w tym między innymi:
 - budowę hali wielofunkcyjnej wystawienniczo-widowiskowo-sportowej 7,7 mln zł,
przy planowanym udziale środków z Unii Europejskiej w łącznej kwocie 29,6 mln zł,
w tym w 2008 roku 8,3 mln zł,
 - rozpoczęcie modernizacji stadionu miejskiego 7,2 mln zł,
 - rozwój infrastruktury turystycznej Subregionu Południowego – „Infrastruktura turystyczno-rekreacyjna na Dębowcu i Szyndzielni w Bielsku-Białej” 2,7 mln zł, przy planowanym udziale środków z Unii Europejskiej w łącznej kwocie 42,5 mln zł, w tym w 2008 roku 15,1 mln zł,
 - rozpoczęcie modernizacji pływalni „Start” 2,2 mln zł,
 - modernizację boisk sportowych zlokalizowanych przy placówkach oświatowych0,4 mln zł,
 - modernizację osiedlowych boisk trawiastych do piłki nożnej 0,4 mln zł.

żródło: http://www.um.bielsko.pl/...20%20&menuID=69

Remont wiezy Bazyliki Mariackiej

2 mln na dziewięć okien Bazyliki Mariackiej

Dwa miliony złotych na remont dziewięciu żeliwnych okien dostała Bazylika Mariacka w Gdańsku z budżetu państwa. Stało się to dopiero po interwencji samego premiera Donalda Tuska. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski początkowo odmówił wsparcia Bazyliki tłumacząc, że są pilniejsze inwestycje takie jak odbudowa spalonego dachu Kościoła św. Katarzyny.

- Remont dziewięciu żeliwnych okien transeptu i prezbiterium Bazyliki Mariackiej to naprawdę pilna sprawa - tłumaczy Tomasz Korzeniowski, dyrektor zbiorów i główny konserwator zabytków Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. - Dzięki pomocy rządu uda nam się zakończyć ten remont do końca grudnia.
Parafia od stycznia 2008 roku intensywnie starała się o środki z ministerstwa na ratowanie niszczejących okien. W maju informowaliśmy o tym, że ministerstwo odmówiło świątyni wsparcia finansowego.

- Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Gdańsku (Bazylika Mariacka) otrzymał w tym roku dotację na zabezpieczenie przeciwpożarowe - tłumaczyła wtedy Iwona Radziszewska, rzecznik ministerstwa. - Rzeczywiście, wniosek o sfinansowanie konserwacji okien został w tym roku odrzucony. Muszę jednak podkreślić, że w latach ubiegłych parafia uzyskała na kompleksową konserwację okien łącznie 1,3 mln zł. W tym roku, ze zrozumiałych dla wszystkich powodów, priorytetem jest odbudowa po pożarze kościoła pw. św. Katarzyny, w większości z ministerialnych pieniędzy. Dlatego minister kultury Bogdan Zdrojewski liczy na zrozumienie zmiany tempa przyznawanych środków oraz większe zaangażowanie środowisk lokalnych w przywracanie świetności jednego z najcenniejszych gdańskich zabytków.

Konserwator zabytków Bazyliki postanowił wtedy, że nie zrezygnuje z ratowania świątyni zapowiadając, że zwróci się do pomorskich polityków, by poprali jego inicjatywę. Jak widać jego działania okazały się skuteczne, bo w listopadzie premier Donald Tusk zdecydował, że 2 mln zł na remont okien Bazylika Mariacka jednak dostanie.

- Jesteśmy bardzo wdzięczni, że rząd poparł nasze starania - mówi Tomasz Korzeniowski. - Bazylika Mariacka jest jednym z najważniejszych i najcenniejszych zabytków nie tylko w Gdańsku i na Pomorzu, ale i w Europie - dodaje.

W przyszłym roku Bazylika będzie starać się o dofinansowanie remontu trzech okien za ok. 1 mln zł, a w następnych 2-3 latach kolejnych okien. Łącznie okien jest ponad 40, w tym 30 największych ( nawet do 20 metrów wysokości). Te dziewięć okien, na których remont rząd przyznał teraz pieniądze należy właśnie do tych największych. Ich ostatni remont odbył się w XIX wieku, okna są popękane, zniszczone i przerdzewiałe.

W lipcu 2008 roku rozpoczął się remont wieży świątyni, który ma potrwać prawie trzy lata. Stan murów był tak zły, że cegły spadały na ziemię stwarzając zagrożenie dla przechodniów. Koszt tego remontu to ok. 16 mln zł. Środki pochodzą z Norweskiego Mechanizmu Finansowego i Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Oba źródła finansowania przeznaczone są dla nowych państw członkowskich Unii Europejskiej i stanowią dodatkowe źródła bezzwrotnej pomocy zagranicznej. Z Norweskiego Mechanizmu Finansowego i Mechanizmu Finansowego EOG bazylika uzyskała prawie 13 mln zł. Ponad 2,8 mln zł, jako tzw. wkład własny, dołożyło też miasto Gdańsk

Polska traci suwerenność!

Zalewający europejskie rynki dorsz obnażył fikcję i bezsens unijnego programu ochrony tej ryby - podkreślają polscy rybacy, którzy dziś przedstawią swoje problemy przedstawicielom instytucji Unii Europejskiej. To, co się dzieje, to po prostu afera dorszowa na Bałtyku. Tak właśnie o sposobach szacowania zasobów dorszy i przydzielanych przez Komisję Europejską limitach na jego połowy mówią polscy rybacy. Te dla wielu Polaków niejasne sformułowania dla rybaków oznaczają być albo nie być, przetrwanie albo wyrugowanie ich z Morza Bałtyckiego i pozbawienie tysięcy ludzi miejsc pracy oraz dalsze pogrążanie gospodarki Pomorza.



W tym feralnym roku(2007) unijni kontrolerzy wykryli przypadki nieraportowanych połowów, a KE niemal natychmiast nałożyła na Polskę karę za przełowienie limitu. Ówczesny minister Marek Gróbarczyk rozpoczął rozmowy z Brukselą, by rozwiązać zaistniały problem, podkreślając, że nie było żadnego przełowienia, ponieważ unijni urzędnicy ekstrapolowali wyniki kontroli kilku kutrów na całą flotę. Gdy KE również nie chciała ustąpić, polski rząd zaskarżył jej decyzję zakazującą połowów od 16 września do końca 2007 r. do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.
Posypały się kolejne unijne kontrole. W ubiegłym roku na 18 (pięciodniowych) kontroli w 6 państwach bałtyckich w Polsce było ich aż 7. W Szwecji dysponującej flotą o większej możliwości połowowej niż nasza, w tym dużymi jednostkami paszowymi - tylko 2.
Rząd PO, który w tym czasie doszedł do władzy, natychmiast zmienił front, a jedną z pierwszych rzeczy, które zrobił, było wycofanie skargi z Luksemburga, która dawała możliwość głębszego rozpoznania problemów rybaków. Decyzja ta, jak mówią, odebrała im możliwość obrony przed niesprawiedliwą polityką. Ministerstwo tłumaczy, że w zamian uzyskano częściową redukcję kary i rozłożenie jej na 4 lata, począwszy od 2008 roku.
Zdaniem rybaków i byłego ministra gospodarki morskiej, gwoździem do trumny była reakcja na unijne inspekcje Kazimierza Plockego (PO), wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi, odpowiedzialnego za sprawy rybołówstwa. - Ja uważam, że minister Plocke dostał wytyczne z Brukseli dotyczące zablokowania połowów w 2008 roku. Ustanowił sobie wówczas wskaźnik 1,8 [współczynnik - autorstwa Plockego - oszacowania wszystkich połowów, włącznie z "nieraportowanymi" - przyp. red.], który całkowicie blokował możliwość dalszych połowów - uważa Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. - To był skandal i absolutna bzdura. Przecież ilość złowionych ryb jest podawana do centrum monitoringu, i tylko na tych danych trzeba się było opierać, a wskazywały one, że mamy jeszcze możliwość połowów - podkreśla.
Stało się jednak inaczej. W efekcie polscy rybacy właściwie nie łowili dorszy przez większość ubiegłorocznego sezonu. Mieli za to otrzymać rekompensaty. MRiRW przeznaczyło na ten cel 56 mln zł z - już - kryzysowego budżetu.
Jednak wypłat nie zakończono do tej pory, a miejsce polskich rybaków natychmiast zajęły jednostki z innych krajów, które wyładowywały dorsze także w polskich portach na oczach zdesperowanych rybaków. - Dla przetwórców to i tak lepiej. Gdyby nie te wyładunki, nie mieliby co przerabiać i zbankrutowaliby - mówi z przekąsem Grzegorz Hałubek.
Tak jak wielu jego kolegów ma żal nie do konkurencji z innych państw bałtyckich, tylko do obecnych władz Polski oraz Unii Europejskiej, że toleruje dyskryminowanie polskich rybaków, bo - jak mówi - tylko oni zostali w ten sposób ukarani.


http://www.naszdziennik.p...218&id=my11.txt

Nowoczesne dworce na Euro 2012

Nowy dworzec PKP S.A. Warszawa Zachodnia na Euro 2012

W Warszawie przed EURO 2012 powstanie nowy Dworzec Zachodni, a jego okolica zostanie zagospodarowana nowocześnie, na europejskim poziomie. PKP S.A. zaprosiła wszystkich zainteresowanych do rokowań w celu wyłonienia inwestora dla stacji kolejowej Warszawa Zachodnia i rejonu „Czyste”, położonego na północ od niej.

Inwestor ma zostać wybrany w I kwartale 2008 r. W ramach inwestycji powstanie nie tylko nowy dworzec, ale także m.in. budynki biurowo-hotelowe, powierzchnie handlowe i parkingi.

Budowa nowego Dworca Zachodniego powinna rozpocząć się na przełomie 2008 i 2009 roku, a zakończyć w roku 2010/2011. PKP S.A. ma nadzieję, że w ciągu pięciu lat – czyli do EURO 2012 – uda się wybudować dwa całkiem nowe budynki dworcowe, które zastąpią obecne, mocno wyeksploatowane hale dworców Zachodniego i Wschodniego.

W pierwszej fazie inwestycji mógłby powstać budynek biurowy, składający się z pięciu niezależnych jednostek, wraz z powierzchnią dworcową i kasami. Jako pierwsze powstałyby budynki od strony placu między dworcem PKS a tunelem do dworca PKP, następnie 3 budynki wzdłuż Alej Jerozolimskich w kierunku budynku Informatyki Kolejowej. Zgodnie z planowanym projektem, możliwa będzie budowa pięciu 9-10 kondygnacyjnych budynków połączonych wspólnym parkingiem.

Powierzchnia całkowita pojedynczego budynku może sięgnąć ok. 12 600 m kw, a powierzchnia całkowita wszystkich budynków – nawet 63 tys. m kw. Parking powinien liczyć 800 miejsc (np. 2 poziomy po 400 miejsc), jego powierzchnia to 20 tys. m kw.

W drugiej fazie mogłoby powstać zadaszenie peronów, ewentualna część handlowa i parkingi. Faza trzecia objęłaby prawdopodobnie budowę kompleksu biurowo-hotelowego po północnej stronie peronów, na działce o powierzchni co najmniej 2-3 ha. Faza czwarta powinna objąć pozostałe części terenu „Czyste”.

Planowana inwestycja mogłaby polegać na budowie kompleksu biznesowego, apartamentowców, biurowców i ewentualnego hotelu. Zależeć to będzie jednak od planowanego rozwoju i przebudowy przez Urząd Miasta Warszawa ulic Kolejowej i Prądzyńskiego.

Szacuje się, że organizacja EURO 2012 w Polsce przyspieszy realizację 636 km autostrad, modernizację 1566 km linii kolejowych, rozbudowę ośmiu portów lotniczych, a także budowę lub rozbudowę sześciu stadionów sportowych w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Chorzowie i Krakowie.

W związku z organizacją EURO 2012 w Polsce, oprócz sieci dróg i autostrad, rozbudowana zostanie również baza hotelowa i baza mieszkaniowo-usługowa. Planowana inwestycja w okolicy Dworca Zachodniego doskonale wpisuje się w te założenia.

Na terenie inwestycji istnieje bardzo dobrze rozwinięta infrastruktura techniczna, dostępne są wszystkie media. Istnieje także możliwość współpracy z PKP Energetyka w zakresie dostaw energii elektrycznej. Do terenu inwestycyjnego łatwo dojechać komunikacją miejską, a także samochodem. Skomunikowanie może być jeszcze lepsze po zatwierdzeniu przez Urząd Miasta Warszawy planów przedłużenia Trasy łazienkowskiej do ul. Kasprzaka w postaci wiaduktu nad torami, pomiędzy budynkiem Informatyki Kolejowej a budynkiem EuroCenter.

Przed EURO 2012 planowana jest także poprawa wyglądu Dworca Centralnego. Pod uwagę jest poważnie brana budowa nowego Dworca Centralnego. Jest ona jednak uzależniona od kilku czynników, m.in. wyników zleconej przez PKP ekspertyzy, mającej ocenić podłoże obecnego dworca.

Budowa nowego zależy też od tempa budowy: Dworca Zachodniego, Dworca Wschodniego i Dworca Gdańskiego, które przejmą ruch pasażerski, by odciążyć Dworzec Centralny i umożliwić jego budowę na nowo. Dopiero po przebudowie tych dworców mogłaby rozpocząć się budowa nowego Dworca Centralnego, najwcześniej w połowie 2009 r.

Wstępne wyniki Grupy PKP S.A. za I półrocze 2007 r. wskazują, że w tym czasie z przejazdów skorzystało 110,8 mln pasażerów i przewieziono 76,9 mln ton ładunków.
W latach 2007-2012 ze środków PKP, Unii Europejskiej, budżetu państwa i prywatnych inwestorów 5,5 mld euro ma być przeznaczone na budowę linii kolejowych, 1,5 mld zł – na budowę dworców kolejowych i 1,2 mld euro na modernizacje taboru.

Źródło: PKP Polskie Koleje Państwowe

Usamorządowienie Przewozów Regionalnych

Porozumienie ws. finansowania regionalnych przewozów pasażerskich podpisane

- Usamorządowienie PKP Przewozy Regionalne to pierwszy w Europie przypadek, gdy duża spółka kolejowych przewozów pasażerskich przechodzi w ręce samorządów – powiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk podczas podpisania porozumienia z marszałkami województw w sprawie finansowania regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich. - Tym działaniem wskazujemy drogę restrukturyzacji kolei w innych krajach europejskich – dodał minister.

Obecny na uroczystości sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i szef zespołu doradców premiera, Michał Boni powiedział, że porozumienie jest dobrym przykładem jak nowe rozwiązania mogą poprawić jakość świadczonych przez kolej usług. - Jest to dzień, w którym myśląc o polskiej kolei patrzymy w przyszłość, która znajduje się po stronie poszukiwania rozwiązań korzystnych dla obywateli – powiedział minister M. Boni.

Podpisane 9 grudnia porozumienie z samorządami to największa reforma polskiej kolei od 2001 r., gdy dawne przedsiębiorstwo państwowe PKP skomercjalizowano, wydzielając z niego poszczególne spółki i od czasu powstania samorządów. Na mocy porozumienia, samorządy będą zarządzać największą spółką kolejową w Polsce, mając pełen wpływ na kształt rozkładu jazdy, ofertę biletową oraz kierunki rozwoju i inwestycji. Stabilne finansowanie lokalnych połączeń umożliwi ich rozwój, również na trasach, gdzie kolej od kilku czy kilkunastu lat nie docierała. Zmiany te mają przynieść pasażerom poprawę standardu podróżowania pociągami regionalnymi.

Minister C. Grabarczyk przypomniał, że spółka PKP PR rocznie obsługuje 120 mln pasażerów. Oznacza to, że dziennie z jej usług korzysta 230 tysięcy osób. Jest to skala zadań stojących przed samorządami województw – powiedział minister, dziękując marszałkom za negocjacje. Sukces ten mierzony jest skalą inwestycji w nowoczesny tabor, środków przeznaczonych na zakup i modernizację taboru – stwierdził Grabarczyk. Szczególnie podziękował architektom porozumienia marszałkom: Janowi Kozłowskiemu – prezesowi zarządu województw RP, marszałkowi województwa zachodniopomorskiego, Markowi Nawarze – przewodniczącemu Konwentu Marszałków RP, marszałkowi województwa małopolskiego oraz Władysławowi Husejce – marszałkowi województwa zachodniopomorskiego, który jako przewodniczący Konwentu Marszałków RP (do października 2008 r.) oraz w całym 2008 roku jako przewodniczący Zespołu Samorządowego prowadził negocjacje ze stroną rządową i PKP w sprawie usamorządowienia.

Zwracając się do marszałków minister C.Grabarczyk zwrócił uwagę, że podpisując porozumienie przejmują dużą odpowiedzialność, ale i nadzieję ponad 16 tysięcy pracowników spółki, że będzie ona sprawnie działać. Przejmujecie także odpowiedzialność za pasażerów, że kolejowe przewozy regionalne będą z roku na rok coraz lepiej wypełniały zadania przewozowe - stwierdził.

Przekazanie samorządom województw udziałów największego kolejowego przewoźnika pasażerskiego w Polsce jest elementem rządowej „Strategii dla transportu kolejowego do roku 2013”. Przyznanie środków na inwestycje i wsparcie działalności operacyjnej spółki zostały potwierdzone uchwałą Rady Ministrów, na posiedzeniu z 2 grudnia.


* Fot. Ministerstwo Infrastruktury.

Zabierając głos w imieniu samorządowców marszałek J. Kozłowski powiedział, że porozumienie jest ważną chwilą dla samorządów, kolejarzy i pasażerów spółki PKP Przewozy Regionalne. Mamy wielkie poczucie odpowiedzialności, obarczone ryzykiem, ale nie ryzykanckie – dodał. Zwrócił uwagę, że jeszcze nigdy w historii, kolej nie miała tak dobrze zagwarantowanych źródeł finansowania jak obecnie.

Prezes zarządu PKP SA Andrzej Wach powiedział, że jest to bezprecedensowe nie tylko w historii polskich kolei porozumienie. - Pasażerowie oczekują sprawnej komunikacji koleją. Dzięki inwestycjom do 2020 roku, cały tabor PKP Przewozy Regionalne będzie zmodernizowany bądź nowy. Na modernizacje i zakupy pociągów elektrycznych przeznaczonych zostanie prawie 7,5 mld złotych. Pieniądze te pochodzić będą m.in. z unijnego programu „Infrastruktura i Środowisko”, Funduszu Kolejowego oraz rezerwy celowej budżetu państwa. Od stycznia 2009 r. tylko 35% przewozów będą wykonywać spółki Grupy PKP, a polski rynek przewozów pasażerskich będzie najbardziej konkurencyjny w Unii Europejskiej.

Wraz z usamorządowieniem nie kończy się zainteresowanie PKP SA przewozami regionalnymi i współpracą z samorządami. Kontynuowany będzie proces przekazywania dworców kolejowych samorządom – podkreślił prezes Wach.

źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Przebudowa dworca głównego w Katowicach

18 maja br. z inicjatywy Ministra Transportu Jerzego Polaczka odbyło się spotkanie, w którym wzięli udział Wojewoda Śląski Tomasz Pietrzykowski oraz Prezes Grupy PKP S.A. Andrzej Wach. Spotkanie dotyczyło przyspieszenia harmonogramu prac związanych z nowym dworcem kolejowym w Katowicach oraz omówienia inwestycji kolejowych na Śląsku.

Podczas spotkania Minister Jerzy Polaczek polecił prezesowi PKP S.A. przygotowanie nieprzekraczalnego harmonogramu inwestycji przebudowy terenu dworca głównego w Katowicach. Jest to najważniejsza inwestycja kolejowa na Śląsku w ciągu najbliższych lat, która pozwoli zmienić charakter stolicy Śląska i spowoduje, że Katowice będą posiadały centrum komunikacyjne integrujące nowoczesny dworzec kolejowy, autobusowy i parking w systemie ?Parkuj i Jedź?. Koszt inwestycji wynosi ponad 300 mln euro.

W przekonaniu Ministra Polaczka dotychczasowe prace nad modernizacją centrum komunikacyjnego w Katowicach prowadzone były zbyt wolno, dlatego spotkanie zakończyło się deklaracją zarządu PKP S.A., który stwierdził, że wszystkie możliwe działania zostaną podjęte tak, aby nowy dworzec był gotowy przed 2012 rokiem. Minister Polaczek zobowiązał zarząd PKP S.A. do pracy w ramach nieprzekraczalnych terminów. Nowy harmonogram inwestycji wygląda następująco:
- maj 2007 ? zatwierdzenie przez Zarząd PKP S.A. procedury wyłaniania inwestorów;
- połowa września 2007 ? zamknięcie listy zainteresowanych inwestorów
- koniec 2007 roku ? wybór inwestora
- koniec 2008 roku ? pierwsze ?wbicie łopaty?
- 2010-2011 ? zakończenie realizacji inwestycji.

Ponadto oprócz dworca w Katowicach zmodernizowane zostaną dworce w Gliwicach i Tarnowskich Górach. Prace remontowe przejdą też podobne obiekty w Zabrzu, Katowicach Ligocie oraz Chorzowie.

Trwają również rozmowy z samorządami Śląska na temat przekazywania i rewitalizacji małych dworców i stacji kolejowych. Pierwszym takim dworcem na Śląsku był dworzec w Będzinie, który w sierpniu ubiegłego roku przekazany został władzom lokalnym.

W ciągu najbliższych sześciu lat budżet państwa, Grupa PKP i Unia Europejska zainwestują w infrastrukturę kolejową na Śląsku około dwóch miliardów euro. Największa część tej sumy przypadnie na modernizację dróg kolejowych i budowę nowego centrum komunikacyjnego Katowicach.

Modernizacja linii kolejowych skróci znacznie czas podróży pociągiem z Katowic do Żywca, Cieszyna, Opola i Zwardonia. Koszt modernizacji dróg kolejowych wyniesie około półtora miliarda euro. Dzięki modernizacji na linii Gliwice ? Opole oraz Wrocław-Poznań, Śląsk zbliży się również do północno zachodniej części Polski ? Poznania i Szczecina. Remont przejdzie także katowicki węzeł kolejowy. Dzięki tej inwestycji zwiększy się przepustowość węzła i prędkość kursujących po nim pociągów.

Źródło: Ministerstwo Transportu

Kreatywno-pokraczna księgowość w PKP

Kolej wyciąga rękę po kasę do rządu

Rząd ma kolejny poważny problem na głowie: 100 tys. pracowników PKP i dołujące spółki spod szyldu kolei państwowych.

Przez wiele miesięcy kolejarze zapewniali, że swoje problemy rozwiążą sami. Dzisiaj mówią otwarcie: nie damy rady, rządzie daj pieniądze. Andrzej Wach, prezes PKP przyznał, że bez pieniędzy publicznych nie uda się rozwiązać problemów PKP Cargo, przewoźnika towarowego, który zatrudnia około 35 tys. ludzi. W ubiegłym roku spółka miała 176 mln zł straty. Krzysztof Tchórzewski, poseł PiS, kolejarz z zawodu, uważa, że bez pomocy rządu spółka stoczy się w przepaść. Dofinansowania wymaga zresztą cała kolej.

- Bez pomocy publicznej potencjał przewozowy w kolei zmniejszy się o 30 proc. – mówi poseł Tchórzewski.

Podczas posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury przedstawił dezyderat, w którym proponuje dofinansowanie kolei państwowych.

- Pomoc publiczna jest powszechnie stosowanym narzędziem w Unii Europejskiej. We Francji w ubiegłym roku odpowiednik PKP Cargo otrzymał 1,5 mld euro z budżetu, na Słowacji równowartość 600 mln zł, porównując potencjał kolei słowackich i PKP Cargo jest to rząd wielkości 1,5 mld zł – mówi Krzysztof Tchórzewski.

Właśnie o taką kwotę dla przewoźnika towarowego proponuje zasilić kasę przewoźnika.

- Wyniki przewozowe za styczeń, luty i piętnaście dni marca, pokazują, że przewozy spadają w sposób dramatyczny. Jeśli taka tendencja się utrzyma strata PKP Cargo na koniec roku wyniesie 500 mln zł – mówi poseł PiS.

Andrzej Wach uważa, że przewoźnik musi zwolnić kilka tysięcy pracowników. Obecnie 5 tys. osób z załogi PKP Cargo znajduje się na tzw. nieświadczeniu pracy, czyli nie przychodzi do pracy i pobiera 60 proc. miesięcznego wynagrodzenia. Zarząd spółki zdecydował się na takie rozwiązanie, gdyż jest to tańszy sposób szybkiego ograniczania kosztów niż zwolnienia, które wiążą się z koniecznością wypłacenia łącznie 9 miesięcznych pensji zagwarantowanych przez zakładowy układ pracy. Przewoźnik wyliczył, że nieświadczenie pracy przez 10 tys. pracowników pozwala na oszczędności rzędu 200 mln zł rocznie.

.....

Andrzej Wach podał dzisiaj, że w przypadku PKP Cargo, głównego sponsora PKP PLK, spadek przewozów w styczniu tego roku wyniósł 38 proc., a w lutym 32 proc. Mniej podróżnych wożą też PKP Intercity: w styczniu z usług przewoźnika skorzystało 17,5 mln pasażerów wobec 18,9 mln w 2008 r., a w lutym 17,09 mln – 18,4 mln podróżnych w przed rokiem.

.....

Wyniki finansowe za rok 2008 (wg. Furgalskiego)

PKP Cargo miały 176 mln zł straty, PKP PLK - 144,2 mln zł, PKP Przewozy Regionalne (od grudnia należy do samorządów) - 78,5 mln zł,PKP Intercity - 18,2 mln zł, PKP Energetyka 17,7 mln zł.

Na plusie znalazły się: PKP LHS - 20,8 mln, PKP Informatyka, które zarobiły 1,4 mln zł, Telekomunikacja Kolejowa 1,9 mln zł zysku oraz PKP SKM – 900 tys. zł.

Strata PKP Cargo w styczniu 2009 r. - 103 mln zł. (Puls Biznesu, PAP, 18.03.2009)

Koleje podstawą transportu w Wielkopolsce

Koleje podstawą transportu w Wielkopolsce

W roku 2007 z usług kolejowych przewozów regionalnych w województwie wielkopolskim skorzystało około 24 mln osób. 30 czerwca sejmik przyjął informację o funkcjonowaniu transportu publicznego w regionie.

Radni sejmiku największą wagę przywiązują do funkcjonowania kolei. Samorząd województwa jest bowiem organizatorem kolejowych pasażerskich przewozów regionalnych i co roku dofinansowuje usługi przewoźnika kolejowego PKP Przewozy Regionalne dotacją celową. W 2008 roku dofinansowanie to wyniesie 73,656 mln zł, co pozwala każdej doby na uruchomienie 364 pociągów.

W porównaniu z rokiem 2007 dofinansowanie wzrosło o ponad 1,656 mln zł i pokrywa w całości deficyt generowany przez przewoźnika na zamówionych przewozach. - Celem samorządu - podkreślali radni sejmiku podczas czerwcowego posiedzenia komisji infrastruktury - jest systematyczne ulepszanie oferty przewozowej skutkującej wzrostem przychodów z tytułu większej liczby przewiezionych pasażerów.

Aby zweryfikować faktyczne potrzeby finansowe kolei, Departament Transportu Urzędu Marszałkowskiego zlecił dokładne badania potoków podróżnych oraz struktury sprzedaży biletów. Jego wyniki będą brane pod uwagę w trakcie konstruowania kolejnych rozkładów jazdy oraz podczas negocjacji finansowych z przewoźnikiem.

Samorząd województwa finansuje także zakupy autobusów szynowych, które następnie są dzierżawione PKP. Wojewódzki park szynobusów należy do największych w Polsce i liczy już 20 pojazdów, które w ciągu doby mogą przewieźć 5 tys. osób. Są one wykorzystywane głównie do obsługi linii nie zelektryfikowanych, na których odbywa się około 26 proc. przewozów regionalnych. W listopadzie 2007 r. zakończyła się największa w historii województwa dostawa ośmiu dwuczłonowych 300-miejscowych autobusów wyprodukowanych przez PESA Bydgoszcz SA Holding, które zakupione zostały w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Transport (SPOT). Budżet projektu wyniósł 60 mln zł, a dofinansowanie Unii Europejskiej 24,8 mln zł.

W ramach WRPO na lata 2007-2013 województwo planuje zakupić 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych, które będą obsługiwały najbardziej uczęszczane połączenia na trasach do Konina, Leszna, Zbąszynka i Gniezna. Zastąpią one stare i wysłużone żółto-niebieskie bezprzedziałowe ezt, które kursują na wielkopolskich trasach od ponad 30 lat. Korzyści tej inwestycji to m.in. większe prędkości podróżowania po zmodernizowanych liniach kolejowych (do 160 km na godzinę), skrócenie czasu przejazdu, efektywniejsze wykorzystanie taboru, poprawa komfortu podróży, mniejsza uciążliwość dla środowiska. Województwo partycypuje również w kosztach utrzymania i rozwoju linii wąskotorowych, niezwykle potrzebnych z punktu widzenia lokalnych społeczności. W 2008 roku, podobnie jak w roku ubiegłym, udzielono pomocy publicznej dla Śmigielskiej Kolei Dojazdowej (150 tys. zł) oraz dla Gnieźnieńskiej Kolei Wąskotorowej (50 tys. zł).

Stan infrastruktury kolejowej, która liczy w Wielkopolsce 1600 km, jest niezadowalający. Program rewitalizacji linii zakłada wykonanie do 2014 r. prac remontowych na 10 odcinkach. Pozwoli to m.in. na zwiększenie prędkości podróżnej składów kolejowych. Największe prace koncentrują się obecnie wokół węzła poznańskiego oraz na liniach: Poznań - Warszawa, Poznań - Gniezno, Poznań - Kluczbork, Poznań - Wolsztyn, Poznań - Wągrowiec - Gołańcz, Poznań - Piła.

Pierwszy projekt rewitalizacji linii 356 Poznań Wschód - Bydgoszcz na odcinku Poznań Wschód - Gołańcz będzie realizowany przy wsparciu środków z WRPO 2007-2013. Koszt modernizacji szacuje się na ok. 180 mln zł. Drugim kluczowym projektem rewitalizacji szlaków kolejowych jest linia 357 Sulechów - Luboń na odcinku Wolsztyn - Luboń. Projekt ma być podobnie jak odcinek Poznań Wschód - Gołańcz finansowany przy udziale środków z WRPO. Koszt modernizacji linii szacuje się na 76 mln zł.

Przewozy autobusowe w regionie realizowane są na 1114 liniach (około 6000 kursów dziennie) przez kilkudziesięciu przewoźników. Każdego roku w Wielkopolsce transport autobusowy przewozi około 50 mln pasażerów. Samorząd województwa realizuje dopłaty do przejazdów ulgowych (np. studentów) oraz do imiennych biletów szkolnych. Łączna kwota dopłat w 2007 roku wyniosła 51 mln zł.

źródło: Głos Wielkopolski

Palenie w miejscach publicznych

Podwyżki akcyzy na wyroby tytoniowe nie zniechęciły Polaków do kupowania papierosów. Z roku na rok sprzedaż spada, jednak nie drastycznie. W ostatnich dwóch latach średniorocznie o ok. 100 mln paczek. W ubiegłym roku Polacy kupili 69,9 mld sztuk papierosów - podał portal Money.pl. Z "dymkiem" z kieszeni ponad 10 mln Polaków idzie prawie 50 mld zł rocznie.
Na spadku sprzedaży nie traci budżet państwa. W tym roku, jak szacuje resort finansów, wpływy do państwowej kasy z akcyzy osiągną prawie 16 mld zł, czyli o ponad 2 mld więcej niż w roku ubiegłym. Taki wzrost jest możliwy dzięki rosnącym stawkom podatku. Po ostatniej podwyżce stawka kwotowa akcyzy wzrosła z 80,87 zł do poziomu 91,00 zł/1000 szt., a procentowa 33,70 proc. do 37,92. Niżej opodatkowany jest tytoń fajkowy. To powoduje, że w ostatnich latach rośnie jego sprzedaż. W ubiegłym roku w przeliczeniu na papierosy wyniosła według różnych danych od 3 do 5 mld sztuk. Cztery lata temu sprzedaż tytoniu fajkowego kształtowała się na poziomie 200 mln.

16 mld zł z tytoniowej akcyzy to prawie 6 proc. wszystkich wpływów budżetowych. To także jedna trzecia budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia wynoszącego 49 mld zł. Przyszłoroczne wpływy budżetowe także nie są zagrożone. Polska, wstępując do Unii Europejskiej, zgodziła się na systematyczne podwyższanie akcyzy do poziomu europejskiego. Do końca tego roku akcyza musi wzrosnąć przynajmniej do 64 euro na tysiąc sztuk papierosów i stanowić co najmniej 57 proc. ceny sprzedaży. Z raportu "Ekonomiczne aspekty palenia tytoniu", opublikowanego przez Tobaccoevidence, ponad 70 proc. palaczy nie zareaguje na wzrost akcyzy i nadal będzie kupować
papierosy.



Widać, że człowiek to uparte zwierze i nawet podwyżka akcyzy, któa przeklada się na cenę nie wpływa znacząco na spadek sprzedaży. Jak widać również wpływy z akcyzy wcale nie maleją a wrecz przeciwnie..rosną. Czyli, że dynamika wzrostu wpływów z akcyzy (przez jej podnoszenie) jest dużo większa niż siła spadku sprzedaży samych papierochów....więc państwo raczej nie czuje się zagrożone jeśli chodzi o budżet, który wspierany jest z akcyzy....dlatego podejrzewam, że wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych również nie przyczyni się na drastyczny spadek tych wpływów z akcyzy...człowiek to taki ludź, że jak się mu zakaże to będzie i po kątach to robił....i naćmocha się jeszcze na zaś, żeby mu na dłużej starczyło;p

Dalej

Do rzucenia palenia może ich skłonić za to wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych. Projekt ustawy przygotowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Przewiduje ona, że nie będzie wolno palić w pubach, restauracjach, szpitalach, szkołach, obiektach sportowych, a także na dworcach i przystankach. Podobne rozwiązanie wprowadziło już wiele państw w Europie. Irlandia zabroniła palenia w miejscach publicznych cztery lata temu. Podobnie restrykcyjne prawo wprowadziła Wielka Brytania. We Włoszech, Szwecji, Estonii i Finlandii oraz na Malcie można palić w specjalnie wydzielonych pomieszczeniach. Belgia, Litwa, Hiszpania, Cypr, Słowenia i Holandia przyznały pewne zwolnienia branży hotelowo-gastronomicznej.



Czyli nie wszędzie ale w pewnych miejscach...więc nie rozumiem świętego oburzenia.

Z danych Eurobarometru wynika, że w Unii Europejskiej do palenia przyznaje się nieco ponad 30 proc. obywateli W Polsce odsetek ten jest nieco wyższy i wynosi 35 proc.



Czyli znowu....palacze są w mniejszości.

źródłoźródło

A propos udzialu dochodów z akcyzy...znowu pudło d-spot (naprawdę lepiej sprawdź zanim coś napiszesz).

Źródło: Sprawozdanie operatywne z wykonania budżetu państwa za 2008 (styczen-listopad)

Dochody 235 010,1 mln zł

*dochody podatkowe i niepodatkowe 220 828,0 mln zł

- podatki pośrednie (tu chyba nie muszę tłumaczyć co to?) 144 369,5 mln zł
w tym: podatek akcyzowy 45 569,2 mln zł

- podatek dochodowy od osób prawnych 24 191,9 mln zł

- podatek dochodowy od osób fizycznych 34 664,8 mln zł

- dochody państwowych jednostek budżetowych 16 406,2 mln zł

w tym: wpływy z cła 1 569,3 mln zł

- pozostałe dochody 1 195,5 mln zł

* środki z UE i innych źródeł niepodlegających zwrotowi 14 182,1 mln zł

Sam widzisz, że wpływy z akcyzy stanowią ledwo 32% wpływów z podatków pośrednich. Zaś z całych wpływów odpodatkowych to jest 20%. Zauważ jeszcze że akcyza nie dotyczy tylko i wyłącznie papierosów ale również innych towarów dlatego ich udział jest jeszcze mniejszy.