Widzisz posty wyszukane dla słów: budżetowa na rok 2007

Premier ponoć...

Użytkownik "Darek S."

...ogłosił gdzieś, publicznie swój kalendarzyk. Czy to znaczy, że teraz
będą
dni, gdzie będzie go można bezpiecznie... :-)))


Mało tego ))) Ogłosił na konferencji prasowej w TVN, że dotychczasowa (dwa
miesiace) Pani minister finansów była bardzo dobra, wrecz genialna, ze duzo
zrobiła przez te dwa miesiące, że juz po dwóch miesiącach ma zasługi nawet w
sprawie wywalczenia forsy od U E i że ma świetny pomysł na budżet na 2007
rok (w programach będzie dalej uczestniczć). Mam wiec pytanie ))) Czy tak
genialnego ministra sie odwołuje z dnia na dzień????? Powołuje sie
kontrowe4rsyjną postać Pani Gilowskiej która to razem z Jankiem Marią
ukladała program finansów lansowany przez PO.  CYRK

Rogi

 » 

GC, podatki ...




| Hmm od kiedy do kiedy trwa rok podatkowy w USA ?
| OD 1 pazdziernika do 30 wrzesnia ?
| Jezeli przylecialem do USA na zielonej karcie 1 raz  3 marca to nie
| musze sie chyba rozliczac do 15 kwietnia ?

2006 roku?
No to w 2005 cie nie bylo i nie ma sie co rozliczac.
Potem rozliczysz sie do 15 kwietnia 2007 roku.


Blad: Rozliczasz sie faktycznie do 15 kwietnia ale za
poprzedni rok kalendarzowy; tj w tym roku do 15 kwietnia
/a raczej 17 kwietnia/ rozliczasz sie za okres od
1 stycznia 2005 do 31 grudnia 2005.
Terminy 1 pazdziernika do 20 wrzesnia nastepnego roku
to nie sprawa rozliczania podatkow, to rok budzetowy!!!!

Może warto wiedzieć że :



| Z samej kwoty nic nie wynika. Lepiej podaj jaki to procent PKB i czy w
| takim ujęciu rośnie czy spada?

Zadłużenie rośnie w coraz szybszym tempie. W tej chwili ponad 80
mld.rocznie. wobec 43 mld. w roku 2006. I przyrasta szybciej niż liniowo.
PKB za rok 2007 to okolo 1 0056 mld. złotych ( w cenach bieżących)
Tendencja przyrostu PKB malejąca z 5,7% w roku 2005 do 5,2 w 2007 w
stosunku do roku poprzedzającego. Prognozy na rok 2008 to 4,8 %.


Wg OECD (http://www.oecd.org/dataoecd/5/51/2483816.xls)
zadłużenie jako procent PKB w Polce za ostatnie lata to:
45,4 2000
43,8 2001
55,0 2002
55,3 2003      
54,6 2004
56,4 2005      
55,9 2006      
52,9 2007      
53,8 2008      
53,9 2009
dwa ostatnie lata to pewnie szacunki w oparciu o ustawy budżetowe ale i tak
widać, że obecnie jest wprawdzie gorzej niż na początku dekady ale lepiej
niż w jej środku. Nie wiem czy można to nazwać lawinowym wzrostem.

Jest zdecydowanie lepiej ... (wg PiS)


Po sierpniu 2007 roku budżet zanotował nadwyżkę w wysokości 274,8 mln
zł. W przyszłym roku dług publiczny wyniesie 593 mld zł. Natomiast w
2006 roku wynosił 505 mld zł. W 2008 roku dług będzie stanowił 47,4
proc. PKB, podczas gdy w tym roku jest to 47 proc. PKB. Niektórzy
ekonomiści uważają, że wzrost ten jest niebezpieczny dla Polski.

Najciekawsze:

Ponoszone są także koszty reformy ubezpieczeń społecznych. Chodzi o
przekazywanie składek do otwartych funduszy emerytalnych (OFE).

Dla wyjaśnienia - składki na OFE są na bieżąco potrącane wraz z ZUS-em.
Państwo nimi 'obraca', nieterminowo przekazuje do funduszy i na dodatek
obciążają one budżet.  To taka PiS-owska metodologia.

PS Gdyby komuś przyszło do głowy wykazywać na dobroczynność nadwyżki w
budżecie to odpowiadam, że może mieć on mieć swoje źródło w błędnie
skonstruowanym budżecie (ale to oznaczałoby błąd ok. 800 mln -
'drobiazg') albo jest to efekt 'twórczej księgowości' - bardziej
prawdopodobne, zwłaszcza jak się spojrzy na ten dla pięciosekundowy
elektorat.

 » 

Kolejny wielki sukces najlepszego rządu


Do czerwca 2007 roku Polska wydała zaledwie 27 proc. z dostępnych 4,2 mld
euro z unijnego Funduszu Spójności na lata 2004-2006, przeznaczonych na
realizację wielkich inwestycji w infrastrukturze i ochronie środowiska -
wynika z raportu uzyskanego przez PAP w środę.

Raport został przygotowany przez hiszpańską firmę konsultingową
Blomeyer&Sanz na zamówienie Komisji Kontroli Budżetowej Parlamentu
Europejskiego
....

a dalej szczegóły :)

Kolejny wielki sukces najlepszego rządu


Do czerwca 2007 roku Polska wydała zaledwie 27 proc. z dostępnych 4,2 mld
euro z unijnego Funduszu Spójności na lata 2004-2006, przeznaczonych na
realizację wielkich inwestycji w infrastrukturze i ochronie środowiska -
wynika z raportu uzyskanego przez PAP w środę.

Raport został przygotowany przez hiszpańską firmę konsultingową
Blomeyer&Sanz na zamówienie Komisji Kontroli Budżetowej Parlamentu
Europejskiego
....

a dalej szczegóły :)


To wina PO i komuchów. Nie pomagali rządowi, tylko krytykowali.

TomT

Nasz pracowity parlament ...


| Nie żebym był wyznawcą pisuarów, ale taka sytuacja (w Polsce
| permanentna) jest winą jesiennego terminu wyborów parlamentarnych.

| I tak przez cztery lata jest to winą terminu?

Nie pamiętam, jak jest w środku kadencji, ale na początku są z tym
zawsze jaja.


Wybory były we wrześniu 2005 roku. To chyba wystarczająco dawno temu,
żeby budżet na 2007 był już gotowy...

Pozdrawiam,
Krzysiek Kiełczewski

PKP Przewozy Regionalne modernizują tabor

PKP Przewozy Regionalne modernizują tabor
285 wagonów i 254 elektryczne zespoły trakcyjne zmodernizuje do końca roku
spółka PKP Przewozy Regionalne. Pieniądze na ten cel będą pochodziły z funduszy
strukturalnych, dotacji budżetowych i środków własnych firmy.Poinformował we
wtorek podczas konferencji prasowej w Rzeszowie dyrektor handlowy spółki Marek
Nitkowski.
PKP Przewozy Regionalne podpisały umowy na sfinansowanie trzech projektów ze
środków Unii Europejskiej w ramach sektorowego programu "Transport". Unijne
dofinansowanie wyniesie 51 mln euro.REKLAMA Czytaj dalej
Firma zamierza kupić 11 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Pierwsze nowe
pociągi wyjadą na trasę Warszawa-Łódź na przełomie 2007 i 2008 roku. Z kolei 75
elektrycznych zespołów trakcyjnych przejdzie gruntowną modernizację. Podobnym
zabiegom poddane zostaną także 84 wagony. "Część z nich na trasy wyruszy
jeszcze w tym roku" – zaznaczył Nitkowski.
W konferencji prasowej uczestniczył także marszałek województwa podkarpackiego
Leszek Deptuła, który mówił o pracach związanych z powołaniem przez samorząd
wojewódzki i PKP Przewozy Regionalne regionalnej spółki kolejowej. W
najbliższych dniach uchwałę w tej sprawie ma podjąć sejmik wojewódzki.
PKP Przewozy Regionalne przewożą blisko 450 tys. pasażerów dziennie. Firma
zatrudnia 19,5 tys. osób. Posiada m.in. 3 tys. 827 wagonów i 1 tys. 59
elektrycznych zespołów trakcyjnych. Prowadzi przewozy regionalne,
międzywojewódzkie, międzynarodowe w ruchu dalekobieżnym i przygranicznym.
(źródło: PAP, za: Onet.pl, 12 października 2005)

dla Aronów

 Wklejam tylko co istotniejszą część:

21.02.2007

Nie chcą być zdani tylko na busy

SKAWINA. W tym roku w budżecie na dopłaty do MPK zapisano 350 tys. zł
...
Sprawę uruchomienia linii przez te wioski oraz problemy z prywatnymi
przewoźnikami poruszali sołtysi na ostatnim zebraniu z nim i burmistrzem
Adamem Najderem. Mówili oni o przepełnionych busach, jeżdżących niezgodnie
z rozkładem jazdy. Sołtys Rzozowa Wojciech Kubas zwrócił uwagę na zły stan
techniczny busów, a Antoni Owca, sołtys Radziszowa, o długim oczekiwaniu
pasażerów na następnego busa, w przypadku, gdy jeden się zepsuje. - MPK w
razie awarii szybko podstawia następny autobus, a na busa trzeba długo
czekać - mówił sołtys. Burmistrz Najder poinformował zebranych o spotkaniu
z przedstawicielami firm przewozowych. - Uważają, że podjęte przez nas
rozmowy z MPK w nich uderzają i rozszerzenie sieci naruszy ich interesy,
ale nasze działania nie wzięły się znikąd. Gdybyśmy nie mieli skarg na zły
tabor, na zabieranie nadmiernej liczby pasażerów, na niewłaściwe zachowanie
się kierowców względem nich, to nie podejmowalibyśmy rozmów z MPK. My
stworzymy alternatywę, ale to mieszkańcy dokonają wyboru, czym będą
jeździć - tłumaczył burmistrz.
...
Całość tutaj:
http://news.komunikacja.krakow.pl/lokalne/?id=20070228

Arriva PCC również na Podkarpaciu?

Prywatne pociągi konkurencją PKP Angielsko-polska spółka Arriva PCC jest
zainteresowana uruchomieniem na Podkarpaciu przewozów kolejowych. Prywatne
pociągi zaczną jednak jeździć w naszym regionie nie wcześniej niż za dwa
lata.

Tydzień temu Arriva PCC, jako pierwsza prywatna firma kolejowa w Polsce,
uruchomiła przewozy w województwie kujawsko-pomorskim. - Chcemy uruchomić
przewozy we wszystkich regionach - mówi Maciej Królak, rzecznik prasowy
toruńskiej spółki. - Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego udostępnił
nam 13 szynobusów, sami kupiliśmy dwa dodatkowe. Takie same zasady użyczenia
taboru można byłoby zastosować na Podkarpaciu, gdzie są już cztery szynobusy.

Na torach pociągi prywatne mogą się jednak pojawić dopiero w grudniu 2009
roku. Samorząd wojewódzki jeszcze nie może zawrzeć umowy z prywatna firma.
Podpisał bowiem porozumienie, na lata 2007-2009, ze spółka PKP Przewozy
Regionalne.

- Konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodziła - mówi Bogdan Rzońca,
wicemarszałek województwa podkarpackiego. - Z całym szacunkiem podchodzimy
do naszego narodowego przewoźnika, jakim są PKP, musimy jednak myśleć o jak
najbardziej racjonalnym wykorzystaniu środków budżetowych. Jeżeli więc
oferta firmy prywatnej będzie bardziej korzystna dla pasażerów, to
niewątpliwie będziemy kierować się rachunkiem ekonomicznym.

http://www.pressmedia.com.pl/sn/gospodarka/d2.asp?u_file=a2.txt

Czy gdziekolwie inwestuje się w nową infrastrukturę kolejową?


Austrii (co mnie bardzo dziwi, kilka razy jechałem trasą Wiedeń
-Salzburg, i zawsze były pustki, po co im rozbudowa?),


Właśnie po to, aby pustek nie było. Pilotażowo, wraz z obecnym rozkładem
uruchomino kursy ICE-T MĂźnchen-Wien (Vorlaufbetrieb), a w ślad za tym ÖBB i
DB zamierzają wprowadzić dwugodzinny takt na trasie Frankfurt-Passau-Wien
oraz dodatkowe pociągi MĂźnchen-Wien, Wien-Bregenz i Wien-Innsbruck. Nastąpić
ma to w rozkładzie 2007/08.

Planowana Y-trasa Hannover - Hamburg/Bremen jest podana do dyskusji o
budżecie na przyszły rok. Prawdopodobieństwo uzyskania wymaganej sumy 1,28
mld euro, staje się więc coraz bardziej realne.

Budzet wojskowy FR na rok 2007, dochody z ropy i gazu a becikowe

Media rosyjskie podaly ze przyszloroczny budzet wojskowy w czesci dotyczacej
zakupow nowego i modernizacji uzytkowanego uzbrojenia wzrosnie o 27 % w
stosunku do roku obecnego ( realnie bedzie to ok 17 % uwzgledniajac
inflacje ) tj do poziomu 11 mld 200 mln USD ( w USA o ile pamietam ok 180
mld USD )

Dla porownania - ponad budzetowe dochody ze sprzedazy nosnikow energii za
okres 1 - 7 maja wyniosly nieco ponad 6 mld USD

Jak widac mimo wczorajszego przemowienia Putina modernizacja armii bedzie
traktowana podobnie jak dotychczas czyli wydatki budzetowe beda
niewspomierne w stosunku do potencjalnych mozliwosci budzetu .

Za to demografia bedzie traktowana priorytetowo

W  sposob wrecz astronomiczny wzrosnie w FR "becikowe" dla przeciwdzialania
zmniejszaniu sie liczby ludnosci - od 2007 jednorazowa wyplata z tytulu
urodzin wzrosnie do 7250 euro zas co miesieczne dodatki do 44 euro na kazde
z dzieci - szczegolnie ta pierwsza suma jak na warunki rosyjskie jest bardzo
duza, choc i co miesieczny dodatek bedzie sporo wyzszy niz w Polsce

Dramatyczne cięciawydatków wojskowych. Dla kogo Trybunał?

| Formalnie daje to podstawę do postawienia przed Trybunałem Stanu. Nie
| wiadomo
| tylko, którego ministra - finansów czy obrony."

Teoretycznie masz racje, ale musisz wiedziec, ze od 1989 nie bylo tak
glebokiego kryzysu gospodarczego jak obecnie, a w takiej sytuacji tnie sie
wydatki niekonieczne w danym momencie.


W żadnym wypadku. W 2000/2001 było 0% wzrostu. W zeszłym roku było ok 5% a w
tym przewiduje się ok 2%. rostowski miał psi obowiązek przelać w zeszłym roku
na konto MON 1,95% PKB za rok 2007 (patrz: poprawka Hausnera). Nie zrobił tego
bo tak mu się spodobało i teraz należy się temu Brytyjczykowi Trybunał Stanu i
więzienie. Okazał kompletne lekceważenie ustawy, postawił się ponad prawem,
czego nie wolno żadnemu urzędnikowi a w szczególności ministrowi.

Lepiej ciac wydatki na wojsko tak jak robia to inne panstwa niz lecznictwo
czy szkoly


Totalna bzdura. Co ma piernik do wiatraka?! Obcięcie wydatków na wojsko było
wynikiem słabej pozycji klicha (który już jest na wylocie) i niczego więcej.
Inni ministrowie sobie na to nie pozwolili. Same dopłaty do KRUS to 17 mld zł
(prawie tyle co cały budżet wojska). Jeśli rostowski nie stanie przed
Trybunałem za tę samowolę, to stracę ostatnią nadzieję, że Polska może być
normalnym krajem.

Rafał

Dramatyczne cięciawydatków wojskowych. Dla kogo Trybunał?

no i znalazło się, zdaje się że jakieś 5mld... ciekawe kto straci
patrząc na budżet MONu

 W 2007 roku budżet MON wyniósł ponad 20 mld zł. Z czego na obronę
narodową przeznaczono niecałe 73%. Ponad 22% stanowiły... wydatki na
emerytury. To taka ciekawa informacja dla wszystkich, którzy załamują
ręce, ile to budżet dopłaca do KRUS. Struktura wydatków MON jest
doprawdy pouczająca. Wydatki majątkowe stanowiły nieco ponad 23%
budżetu. Prawie 27% stanowiły wydatki osobowe! I proszę czasami nie
pomyśleć, że w wydatkach osobowych mieściły się wspomniane emerytury!
Te 22% na emerytury to całkiem oddzielna pozycja. A najciekawsze było
przeznaczenie pozostałych 28% budżetu MON. Otóż przeznaczone one
zostały na wydatki... "pozostałe"! W ramach wydatków na obronę narodową
ponad 20% przeznaczono na wojska lądowe, niecałe 8% na siły
powietrzne, 3% na marynarkę wojenną, a ponad 50% na... "centralne
wsparcie"! W owym tajemniczym "centralnym wsparciu" nie mieści się
"centralne dowodzenie" bo ono ma swój własny budżet stanowiący kolejne
6% budżetu MON.

http://gwiazdowski.blogbank.pl/2009/02/04/budzetowe-oszczednosci/

czyli na sam sprzęt idzie narawdę nie wiele a reszta to emerytury i
wydatki określane jako "pozostałe"...

Rosyjska gospodarka

chyba 1 % szybciej ale ja nie ekonom :-)


Sierpniowy wzrost w ujęciu r-d-r 7,2%, skumulowany za 8 miesięcy 2006 6,7%.

natomiast jestem zaniepokojony paramerami budzetu FR na rok przyszly
zalozenie ceny Urals na poziomie 61 USD mocno mnie zadziwilo


No co ty :-)...
Budżet przy cenie ropy 27$ za baryłkę będzie miał nadwyżkę "zaledwie" 4,8% PKB.
Powyżej cała kasa idzie na fundusz stabilizacyjny. W 2007 będzie on większy niż
planowane wpływy podatkowe za cały rok, a PKB FR wyniesie prawie 1,18 biliona
$. Pikuś ;-) Niech buraki nie podskakują IV RP, bo z czym do ludzi ? Sp**rzać
dziady ;-!
ALAMO

Rosyjska gospodarka

No co ty :-)...
Budżet przy cenie ropy 27$ za baryłkę będzie miał nadwyżkę "zaledwie" 4,8%
PKB.
Powyżej cała kasa idzie na fundusz stabilizacyjny. W 2007 będzie on
większy niż
planowane wpływy podatkowe za cały rok, a PKB FR wyniesie prawie 1,18
biliona
$. Pikuś ;-) Niech buraki nie podskakują IV RP, bo z czym do ludzi ?
Sp**rzać
dziady ;-!


ALAMO sprawdz sobie proszę, jakimi kanałami wpływają przychody z ropy do
budżetu :) Później sobie policz (jeśli uznajemy Twoje dane za wiarygodne),
jaka musiałaby być nadwyżka w tym roku, przy cenach średnich jakieś 60
dolarów. I porównaj sobie z oficjalnym saldem budżetu za pierwsze półrocze.
To się w ogóle kupy nie trzyma :)

pzdr
lekomin inc

Rumsfeld chce małych bomb

http://fakty.interia.pl/news?inf=588135

Minister obrony USA Donald Rumsfeld domaga się, aby w przyszłorocznym
budżecie przydzielono rządowi fundusze na badania nad małymi bombami
nuklearnymi, zdolnymi do niszczenia podziemnych bunkrów wroga.

Jak podał dziś "Washington Post", szef Pentagonu obstaje przy kontynuowaniu
prac nad tymi bombami, chociaż Kongres wykreślił fundusze na ten cel w
wysokości 25 mln dolarów z budżetu na bieżący rok.

Kongresmani, w tym wielu Republikanów, uznali bowiem, że nawet same badania
nad nowym programem nuklearnym mogą utrudnić USA przekonywanie innych krajów
do ograniczenia zbrojeń atomowych i w efekcie mogą nakręcać wyścig zbrojeń.

Mimo to Rumsfeld skierował w styczniu memorandum do ówczesnego ministra
energetyki Spencera Abrahama, aby w rządowym projekcie budżetu na lata 2006
i 2007 umieścić fundusze na badania nad małymi bombami "A" w wysokości 10,3
mln dolarów. W USA resort energetyki zarządza programem budowy broni
atomowych.

Badania mają wykazać czy pozostające obecnie w amerykańskim arsenale głowice
nuklearne można wyposażyć w specjalne twarde opancerzenie, które
umożliwiłoby im głęboką penetrację gruntu przed eksplozją i zniszczeniem
bunkrów. Niektórzy naukowcy kwestionują realność budowy tego rodzaju
opancerzenia.

Cały program budowy małych bomb, z produkcją włącznie, miałby kosztować
około 500 milionów dolarów do końca 2009 roku.

Budżet MON 2007-2008

Obserwując bieżące wyniki i szacunki PKB można wydedukować spory wzrost budzetu
MON na najwyższe lata. Na 2006 budzet wynosi 18,05 mld (+ rezerwa 0,894 mld na
koszty F-16) na bazie ustawowego 1,95% od niedoszacowanego PKB za 2005 = 925mld
PLN (w rzeczywistości było 980 mld PLN).

W 2006 PKB wyniesie prawdopodobnie 1043 mld PLN co da kwotę 20,3 mld PLN budżetu
MON na rok 2007.
W 2007 PKB wg szacunków MF wyniesie 1111 mld PLN co daje 21,66 mld PLN budżetu
MON na rok 2008 (tj. mniej więcej 7 mld USD wobec np. oficjalnych 9 mld USD
Izraela).

A wiec jeżeli w kolejnych latach rezerwa na F-16 będzie utrzymana to wzrost
budżetu w stosunku do 2006 wyniesie 2,15 mld PLN w 2007 i  3,62 mld PLN w 2008
(w 2008 cały przyrost = całkowitym wydatkom majątkowym z 2006).

Wygląda na to że jest kasa na szybką profesjonalizaję armii i znacznie większe
zakupy sprzętu (np. przetarg na śmigłowce,  inwestycje w MW, odblokowanie
Loary).

Anatol

Budżet MON 2007-2008


Obserwując bieżące wyniki i szacunki PKB można wydedukować spory wzrost budzetu
MON na najwyższe lata. Na 2006 budzet wynosi 18,05 mld (+ rezerwa 0,894 mld na
koszty F-16) na bazie ustawowego 1,95% od niedoszacowanego PKB za 2005 = 925mld
PLN (w rzeczywistości było 980 mld PLN).

W 2006 PKB wyniesie prawdopodobnie 1043 mld PLN co da kwotę 20,3 mld PLN budżetu
MON na rok 2007.


Wg ministra Sikorskiego nawet 20,6 mld

W 2007 PKB wg szacunków MF wyniesie 1111 mld PLN co daje 21,66 mld PLN budżetu
MON na rok 2008 (tj. mniej więcej 7 mld USD wobec np. oficjalnych 9 mld USD
Izraela).

A wiec jeżeli w kolejnych latach rezerwa na F-16 będzie utrzymana to wzrost
budżetu w stosunku do 2006 wyniesie 2,15 mld PLN w 2007 i  3,62 mld PLN w 2008
(w 2008 cały przyrost = całkowitym wydatkom majątkowym z 2006).

Wygląda na to że jest kasa na szybką profesjonalizaję armii i znacznie większe
zakupy sprzętu (np. przetarg na śmigłowce,  inwestycje w MW, odblokowanie
Loary)


A przede wszystkim jest kasa na szkolenie, więc moze nareszcie nasza
pełna profesjonalistow armia będzie miala przynajmniej profesjonalnych oficerow
i podoficerow.
:-)

pzdr

FR - budzet obronny w 2010 wyniesie az bilion rubli

Tj az cale 45 mld USD ( :-) ) po dzisiejszym kursie - zapowiedzial
wicepremier Iwanowo tj az o 200 mld rubli wiecej niz w roku przyszlym :-)

Ps. Ile bedzie wynosic budzet obronny RP w 2010 tak dla porownania ?
Z 10 mld USD bedzie ?


Być może będzie 10 mld USD w 2008 (w 2007 cały budżet MON + rezerwa na F-16
= 21,5 mld PLN czyli prawie 9 mld USD po obecnym kursie).

Anatol

Plan Komorowskiego


Mimo wszystko 1,95% PKB za 2006 trafiono wręcz idealnie - pierwotne ustawowe
minimum = 20,2 mld PLN i tyle jest planowane na przyszły rok.


Rzeczywiście idealnie. Dla przypomnienia - przyszły rok to 2007  :-)

W 2001 wyborcy nie zgodzili się na realizję planu, na tej zasadzie rząd pod
koniec kadencji nie powinien niczego planować.


O ile pamiętam, ustawa z 25 maja nie byla przedmiotem sporu podczas kampanii
wyborczej 2001 r. To konkretni politycy odpowiadają za upadek planu, nie żadni wyborcy.

Nic dziwnego zatem że WSI udzielały się w polityce skoro bez realnych prognoz
politycznych nie można zaplanować budżetu MON nawet na najbliższy rok.


Można, tyle że realistycznym budżetem może być jedynie budżet roczny.

------------
pzdr

Plan Komorowskiego


| Mimo wszystko 1,95% PKB za 2006 trafiono wręcz idealnie - pierwotne ustawowe
| minimum = 20,2 mld PLN i tyle jest planowane na przyszły rok.

Rzeczywiście idealnie. Dla przypomnienia - przyszły rok to 2007  :-)


Że 20,2 mld PLN = 1,95% PKB w 2006 przewidziano idealnie. Nie przewidziano
jedynie że SLD oraz PiS nie zastosują tak wyliczonej kwoty w budżecie MON na
2006.

| W 2001 wyborcy nie zgodzili się na realizję planu, na tej zasadzie rząd pod
| koniec kadencji nie powinien niczego planować.

O ile pamiętam, ustawa z 25 maja nie byla przedmiotem sporu podczas kampanii
wyborczej 2001 r. To konkretni politycy odpowiadają za upadek planu, nie żadni


wyborcy.

Na pewno wspominano o wydatkach socjalnych i dotacjach. Skoro one są
najważniejsze to cięcią muszą dotyczyć innych działów o których nie wspominano w
kampanii wyborczej.

Anatol

Gmurków nie da się wywłaszczyć w tym roku...

Witam !

"Kątem ucha i oka" podejrzałem kawałek WOT, i dowiedziałem się, że w tym
roku nie da się wywłaszczyć lokatorów przy ulicy Szczotkarskiej (co
uniemożliwi poszerzenie ulicy Powstańców Śląskich w wiadomym miejscu). Ktoś
zapomniał wpisać wywłaszczenie tej posesji do tegorocznego planu budżetowego
ZDM. Instytucja ta przeznacza dla lokatorów posesji blokującej rozbudowę ul.
Powstańców Śląskich 700 tyś. PLN (!!!).

Najwcześniej kierowcy pojadą dwupasmową jezdnią w drugiej połowie 2007.

Źródło - telewizor sąsiada piętro wyżej od którego pożyczałem cośtam.

Pozdrawiam

Arek

Gmurków nie da się wywłaszczyć w tym roku...

he he zapomnał :)))

te siedem setek to i tak chyba z dziesięć razy z okładem mniej niż
Gmurkowie sobie winszowali swego czasu...

Witam !

"Kątem ucha i oka" podejrzałem kawałek WOT, i dowiedziałem się, że w tym
roku nie da się wywłaszczyć lokatorów przy ulicy Szczotkarskiej (co
uniemożliwi poszerzenie ulicy Powstańców Śląskich w wiadomym miejscu). Ktoś
zapomniał wpisać wywłaszczenie tej posesji do tegorocznego planu budżetowego
ZDM. Instytucja ta przeznacza dla lokatorów posesji blokującej rozbudowę ul.
Powstańców Śląskich 700 tyś. PLN (!!!).

Najwcześniej kierowcy pojadą dwupasmową jezdnią w drugiej połowie 2007.

Źródło - telewizor sąsiada piętro wyżej od którego pożyczałem cośtam.

Pozdrawiam

Arek


Kolejny tunel?

http://info.onet.pl/947250,11,item.html

Warszawa: Chcą wybudować najdłuższy tunel

  "Gazeta Wyborcza": Najdłuższy tunel w Polsce - prawie dwa kilometry -
chcą budować władze Warszawy pod Dolina Służewiecką.

"Gazeta Wyborcza" dowiedziała się wczoraj, że na sam projekt, który
miałby powstać jeszcze w tym roku, ratusz chce wydać nawet pół miliona
złotych. Budowa może pochłonąć kolejne 600 mln.

Według "Gazety Wyborczej", jeszcze niedawno plany były inne, do tego
trzy razy tańsze. Zamiast długiego tunelu miały powstać: wiadukt nad ul.
św, Bonifacego i al. Wilanowską oraz 300-metrowy podziemny przejazd pod
ul. Nowoursynowską.

"Chcemy mieć czarno na białym dwa projekty i wybrać lepszy" - mówi
wiceprezydent Warszawy Andrzej Urbański.

Ale Henryk Rządzki, szef biura drogownictwa w ratuszu, przesądza już
teraz: "Chcemy budować długi tunel".

"To tak skomplikowana i droga inwestycja" - sprzeciwia się Maria
Nadrowska z Biura Planowania Rozwoju Warszawy.

"Gazeta Wyborcza" spytała, skąd zadłużona na 1,7 mld zł stolica znajdzie
pieniądze na tak gigantyczną budowę. Według Henryka Rządzkiego tylko na
początku prac w 2006 r. inwestycja obciąży budżet miasta. Ratusz chce,
by od 2007 r. do końca prac w 2009 r. tunel finansowała Unia Europejska
z funduszy na ochronę środowiska - informuje dziennik.

Powrót na Księżyc - krzakowa przeciwwaga na Kitajcow?


Prawde mowiac uwierze jak zobacze. ESA na razie ma za maly budzet zeby
powaznie myslec o czyms wiecej niz do tej pory (zalogowe loty na ISS,
bezzalogowe loty miedzyplanetarne). Pewnie ruszy program ATV (czyms trzeba
bedzie zastapic wahadlowce w dowozie sprzetu na ISS). Ale jakies
zdecydowana ofensywana na Ksiezyc i dalej jest malo prawdopodobna.


        ... w polowie roku ma leciec ATV, a na poczatku Rosetta.
Jesli beda to sukcesy, wtedy mozmey się spoedziewac daleko idacych
posuniec. Pewien przedsmak mozmey miec kolo 15 stycznie, o dziwo
na ten dzien zapowiadaja swoje anonsy i Amerykanie, i Europejczycy.
Ofensywy mozemy się dpodziewac dopiero po 2007 roku. Narazie sa to
tylko plany. Z powazaniem
                                                                Adam Przybyla

ATV dopiero w 2006 roku


Wyglada na to, ze znowu sa jakies przesuniecia, na stronie ESA
zapowiadali lot ATV na wrzesien/pazdziernik,
teraz zapowaiadaja http://www.esa.int/esaCP/SEM3QNYEM4E_index_0.html
juz na 2006 rok.
" An identical operation will be performed for real one week before the first ATV
... in 2006"
Waldek, help ... , wiesz cos o tym?:) Z powazaniem


A w 2006 bedzie 2007, a jak dzial propagandy wyczerpie budzet, to sie
dowiemy ze w ogole nie poleci. Boze co za firma.

dlaczego NASA nigdzie nie poleci

Porządna konferencja naukowa ma kilka takich imprez, często na
kilka tysięcy uczestników.


----

rzecz w tym ,ze Nasza nie ma i nie powinna miec - przy ich smiesznym
budzecie - jakichkolwiek odruchow "zrobmy sobie mega bibe na koszt zwyklego
hamburgerozercy". Dlatego tez nie bralbym takiego argumentu jaki
przytoczyles w obrone agencji, ktora nie ma kasy na wiele rzeczy a topi te
co ma regularnie w NIC nie dajacych nikomu (poza  imprezowiczami) imprezach.
Poza tym ta konkretnie biba nie miala wiele wspolnego z "konferencja
naukowa". Zarcie jak u sultana Brunei, podobna sytuacja z komnatami
hotelowymi... wstyd, a za pol roku znowu Ci powiedza, ze wyciagneli koparke
z ladownika marsjanskiego bo w listopadzie 2007 menedzment chlal przez 3 dni
w las vegas.

ISS

150 mln zł na inwestycje w Spółce PKP PR

150 mln zł na inwestycje w Spółce PKP PR (Przewozy Regionalne)  
Spółka PKP PR - w związku z korektą decyzji Ministra Finansów z dnia 31 maja
2004 r. w sprawie zmian w budżecie państwa na 2004 rok - uzyskała 150 mln zł.
Jest to część z 550 mln rezerwy celowej budżetu, którą Sejm uchwalił w grudniu
2003 r. na przewozy regionalne.
Środki te Zarząd Spółki planuje wykorzystać na realizacje projektu
modernizacji oraz zakupu nowego taboru kolejowego w ramach Sektorowego
Programu Operacyjnego "Transport" współfinasowanego przez Europejski Fundusz
Rozwoju Regionalnego.

Wniosek w tej sprawie Spółka złoży w Ministerstwie Infrastruktury do końca
listopada 2004 r.

W przypadku jego akceptacji już w 2005 roku, dzięki uzyskanym środkom z UE,
Spółka PKP PR będzie mogła zmodernizować 45 elektrycznych zespołów
trakcyjnych, a do końca 2007 r. zakupić 11 nowych pociągów. (Przewozy
Regionalne)

150 mln zł na inwestycje w Spółce PKP PR

Ciekawe czy tak jak dochody szpitali, znaczna część z wpływu gotówki jest od
razu inkasowana przez komorników. W tm wypadku pieniądze mogą być
przenzaczone na łatanie dziur z ubiegłego roku.

150 mln zł na inwestycje w Spółce PKP PR (Przewozy Regionalne)
Spółka PKP PR - w związku z korektą decyzji Ministra Finansów z dnia 31
maja
2004 r. w sprawie zmian w budżecie państwa na 2004 rok - uzyskała 150 mln
zł.
Jest to część z 550 mln rezerwy celowej budżetu, którą Sejm uchwalił w
grudniu
2003 r. na przewozy regionalne.
Środki te Zarząd Spółki planuje wykorzystać na realizacje projektu
modernizacji oraz zakupu nowego taboru kolejowego w ramach Sektorowego
Programu Operacyjnego "Transport" współfinasowanego przez Europejski
Fundusz
Rozwoju Regionalnego.

Wniosek w tej sprawie Spółka złoży w Ministerstwie Infrastruktury do końca
listopada 2004 r.

W przypadku jego akceptacji już w 2005 roku, dzięki uzyskanym środkom z
UE,
Spółka PKP PR będzie mogła zmodernizować 45 elektrycznych zespołów
trakcyjnych, a do końca 2007 r. zakupić 11 nowych pociągów. (Przewozy
Regionalne)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Kryzys finansowy w MON i zakupy

Witam
Jak by nie patrzeć, w budżecie kasy brakuje - jakieś 20 - 30 miliardów.
Wszystkie resorty to odczują i MON takoż.
Czy w tym przypadku powinniśmy kupować nowy sprzęt.?


Wg rp realizacja budżetu MON za 2008 została ścięta o 3 mld PLN :

http://www.rp.pl/artykul/132586,252500_Tegoroczny_budzet_MON_wylecial...

- co dawałoby wykonanie = 19,5 mld PLN czyli 1,67% PKB z 2007 lub ok. 1,56%
PKB z 2008.

Jeżeli to nie jest zwykły poślizg płatności, jeszcze w ramach rozliczeń roku
podatkowego 2008, to perspektywy na 2009 będą kiepskie bo do bieżącej
mizerii dojdzie finansowanie zaległych, ubiegłorocznych płatności ok. 3 mld
PLN. Wtedy, dopóki nie skończy się kryzys gospodarczy, zawieranie
jakichkolwiek nowych programów modernizacyjnych można sobie darować.

Z relacji prasowych wynika, że duże cięcia dotknęły też inne resorty - w tym
MSW, sprawiedliwość czy budownictwo drogowe. To tłumaczy w jaki sposób
utrzymano w 2008 niski deficyt budżetowy pomimo mniejszych wpływów od
planowanych o 28 mld PLN.

Mam na myśli np.  te nadmorskie rakiety i okręt podwodny.


"...Resort MON już zapowiada, że choć nie wycofa się z już zawartych
kontraktów, nie będzie się spieszyć z negocjowaniem nowych."

Anatol

Finansowanie rosyjskich programów zbrojeniowych 2007-2015

W latach 2007-2015 na rządowe programy zbrojeniowe będzie alokowanych
około "około 5 bilionów rubli", tj. mniej-więcej 180 _miliardów_ dolarów.


tak , kolejny program rzadowy zapowiada sie obiecujaco
tyle ze poprzedni tez nie wygladal najtragiczniej a z zapowiedzi ile sie
udalo zrealizowac - z 10 % moze

warto zauwazyc ze z kolei ministerstwo finansow prognozuje od przyszlego
roku postepujacy spadek cen nosnikow energii ( w szczegolnosci ropy
naftowej ) - byc moze dochody budzetowe beda malec a wtedy realizacji
zapowiedzianego programu bedzie zagrozona

Ciekawostka taka. Prezydent ...tfu... minister Iwanow zapowiada.


oby prezydent

nadwyzka budzetu

taka informacja

Budzet panstwa zanotowal nadwyzke po siedmiu miesiacach tego roku.
Wyniesie ona prawdopodobnie do 100 mln zl wobec planowanego wczesniej
deficytu na poziomie 16,06 mld zl - poinformowala wiceminister
finansów Elzbieta Suchocka-Roguska.

Wiceminister dodala, ze w lipcu wplate z ubieglorocznego zysku
przeprowadzil Narodowy Bank Polski. Do kasy panstwa wplynelo ponad 2,5
mld zl.

Wedlug oficjalnego harmonogramu wykonania budzetu deficyt po lipcu
mial wynosic okolo 16,06 mld zl, czyli 53,5 proc. planowanej na caly
rok kwoty 30 mld zl. Wykonanie jest jednak lepsze od planu juz od
kilku miesiecy. Po czerwcu 2007 roku deficyt wyniósl 3.678,0 mln zl,
czyli 12,3 proc. planowanej.

Czy tylko ja sie pogubilem jesli chodzi o kwoty .. ?

Zaraz .. -3.6+2.5+lekka nadwyzka ... czyzbysmy naprawde byli na plusie
?

Czyzby Kaczynskim sie udalo "oszczedne panstwo" ?
Beda podwyzki dla lekarzy, nauczycieli, policji ?

J.

Dlaczego warto się spieszyć z wprowadzeniem euro - artykul Malina.


"Jeżeli założymy przedłużenie trendów polityki monetarnej, jakie
obserwujemy w
budżecie na rok 2005, a przede wszystkim utrzymanie +kotwicy+ Belki,
możliwe
będzie ograniczenie deficytu budżetowego do 3,0 proc. w roku 2007" -
powiedział Thomas Laursen, główny ekonomista banku na region Europy
Środkowej
i kraje bałtyckie na czwartkowej konferencji prasowej.


Taa... nam to się każą ograniczać, a sami łamią warunki unii monetarnej:

http://www.wprost.pl/ar/?O=62463&C=57

(zob. deficyt budżetowy Francji i Niemiec w 2003 roku)

Normalnie jak u Orwella - wszystkie zwierzęta są równe...

PORA NA EFEKT STYCZNIA

Aby Skarb Panstwa nie zawolal ponownie ok. 20 zl na dywidende za 2007 - taki
oto punkt sobie zaproponowano:
"Budżet KGHM przewiduje ponadto, iż w 2008 roku spółka wyda 1,64 mld zł na
zakup i budowę środków trwałych."

Nic to raczej nie da, bo by rzadzic skutecznie jako PO - to nie rezygnuje sie
z podatku Belki (a to szkoda) ale tez nie bierze sie tego co nalezy sie
Skarbowi Panstwa..zatem dywidenda i tak na WZA bedzie zgloszona i nastepnie
sila Zgromadzenia przeglosowana-to proste jak drut miedziany, a jesli KGHM
chce inwestowac to niech przerobi wiecej srebra i Rodu-niech sie stara a nie
chowa gotowke przed skarbem Panstwa czyli Spoleczenstwem:)
ot co

a miedz nadal bedzie drozala wiec i tak KHGM wiecej zarobi i wtedy nadwyzki
niech inwestuje...

Podatek gieldowy i wybory


Jakie jest stanowisko Tuska w sprawie tego podatku? Bo PiS jest przeciw.


Ja mysle, ze to kielbasa wyborcza. Pis powie kazdemu to co chce uslyszec
byleby dorwac sie do wladzy (emeryturki, mieszkania, sluzba zdrowia, cieple
kielbaski, itd). Tyle bylo gadki o obnizaniu podatkow, a tu juz slyszalem
jak Kazio mowil, ze zmiany w PIT beda dopiero od 2007 roku, bo w tym juz nie
zdaza. To samo gadali jacys "fahofcy" z PO. Pitolenie w bambus - przeciez
zmiany korzystne dla podatnikow mozna wprowadzic w kazdej chwili, tylko
zmiany, ktore sa niekorzystne trzeba wprowadzic przed koncem roku. Jesli
chodzi o podatek belkowy to np. Rokita gadal na czacie interii, ze "jak sie
budzet domknie to rozpatrzy taka mozliwosc" (tzn czy podatek obnizyc tudziez
zniesc). Wtedy jeszcze myslal, ze bedzie "premierem z krakowa".

Tak ze ja nie wierze zadnemu. Kazdy lze jak pies, a socjalizm w III RP jak
Lenin - wiecznie zywy.

pozdrawiam,

Podatek gieldowy i wybory

Ja mysle, ze to kielbasa wyborcza. Pis powie kazdemu to co chce uslyszec
byleby dorwac sie do wladzy (emeryturki, mieszkania, sluzba zdrowia,
cieple
kielbaski, itd). Tyle bylo gadki o obnizaniu podatkow, a tu juz slyszalem
jak Kazio mowil, ze zmiany w PIT beda dopiero od 2007 roku, bo w tym juz
nie
zdaza. To samo gadali jacys "fahofcy" z PO. Pitolenie w bambus - przeciez
zmiany korzystne dla podatnikow mozna wprowadzic w kazdej chwili, tylko
zmiany, ktore sa niekorzystne trzeba wprowadzic przed koncem roku. Jesli
chodzi o podatek belkowy to np. Rokita gadal na czacie interii, ze "jak
sie
budzet domknie to rozpatrzy taka mozliwosc" (tzn czy podatek obnizyc
tudziez
zniesc). Wtedy jeszcze myslal, ze bedzie "premierem z krakowa".

Tak ze ja nie wierze zadnemu. Kazdy lze jak pies, a socjalizm w III RP jak
Lenin - wiecznie zywy.


Trafiłeś w sedno. Politycy muszą mówić tak żeby ludzie ich wybrali, a co
zrobią to się okaże po wyborach.
Ja myślę że Tusk jeśli będzie miał taką szansę to zniesie podatek od zysków
kapitałowych bez względu na to co teraz mówi, zaś Kaczyński bez względu na
to co powie, tego nie zrobi.

Yaris, punto swift - auto dla zony

Witajcie
szukam od miesiaca auta dla malzonki, poczatkowo zalozylem budzet 15
tys., ale okazalo sie ze nie uda mi sie czegos w miare kupic, zazwyczaj
auta okazywaly sie rupieciami
Wymagania zony:
poduchy - co najmniej 2
ABS
El. szyby
klimatyzacja
5 drzwi

podjalem decyzje o zakupie nowego/rocznego auta

zrobilem rekonesans po salonach i tak w cenie ok 40-44 tys. mozna dostac
1. Fabia 2 1.2 70 koni
2. grande punto 1.4 77 koni
3. swift 5d
4. Yaris 1.0 5d

Ale okazalo sie ze moglbym nabyc droga kupna ;) Yariska testowego 1.0 4
poduchy, klima elektryka, metalik w cenie ok. 38 tys. z 2007 roku - testowka

Jestem ciekaw waszej opinii, ewentualnie moze cos przegapilem
bede wdzieczny za wszelkie sugestie
Aha auto musi byc na fakture VAT - bedzie to leasing
pozdrawiam
Wojtek

O prawdomównoÂści Donalda Tuska.

Dnia 15-10-2007 o 10:32:49 Adam Płaszczyca  

Efekt - rok 2005 kończą nadwyżka budżetową wysokości trzykrotności
wczesniejszego deficytu.


Tylko, że wcale a wcale nie musi to byc efektem wprowadzenia tego podatku.

Przy okazji w ciągu 2005 robią porządek z 'służbą' zdrowia
wprowadzając genialny w swej prostocie system powodujący, że to
pacjent wybiera lekarza, a lekarz chce, żeby pacjent go wybrał, bo za
pacjentem idą pieniądze.


A u nas nie wybiera sie lekarza? Bo ja takie coś deklarowałem.

CARGO pozbywa się lokomotyw

A kto kupił? Cargo jest spadkobiercą trakcji PKP czyli lokomotywowni
które zajmowały się utrzymaniem lokomotyw i kompleksową obsługą
itp.  To pion trakcji PKP wraz z podległymi lokomotywowniami
kupował i utrzymywał lokomotywy.


To nieprawda, lokomotywy kupowało PKP, a nie żaden jej pion czy poziom.

PKP przestały funkcjonowac na zasadach przedwojennego PKP
już w 1950 tzn. przestało być jednostką budżetową a przeszło
na własny rozrachunek.


Ale to nie ma nic wspólnego z kwestią własności lokomotyw.

Podobnego podziału dokonano na innych kolejach na
których częściowo restrukturyzacja PKP się wzorowała
np. DB


Jakiego podobnego? Nie rozumiem.

Czy samochód odstawiony na wymianę opon też nazywasz złomem?


Jak długo postoi to owszem, będzie się nadawć na złom. Zresztą samo Cargo
złomowało lokomotywy wcale nie tylko z powodu wypadków czy stanu nie do
naprawienia. A więc samo zakwalifikowało niektóre loki do złomowania.

Lokomotywy w swoim życiu przechodzą do kilkudziesięciu napraw
rewizyjnych aż do całkowitej śmierci technicznej. Czy wiesz
ile kosztowałaby nowa EU07? i ile procent tej ceny stanowi
naprawa rewizyjna a nawet główna?


Nowa EU07 w roku 2007?

czyzby spekali?

| Przyszłoroczny budżet, ktorego Krzaczor zażądał to prawie 400 mld$.
Na wojsko ? Wydawali przecież 250 mld przy wydatkach na całym świecie
rzędu 900.....

   Dokładnie zażądał aby budżet na obronę w 2007 wynosił 451 mld$
   a na przyszły rok aby wzrósł o 43 mld w stosunku do obecnego
   roku. Dla porównania budżet Rosji w roku 2001 to 9 mld$.
   Macie może dane innych krajów?
   Podejrzewam że na drugim miejscu jeśli idzie  o wydatki na
   obronne jest Japonia ale i tak  chyba nie przekracza 50 mld$

   Polaris

czyzby spekali?

 Â  Dokładnie zażądał aby budżet na obronę w 2007 wynosił 451 mld$
 Â  a na przyszły rok aby wzrósł o 43 mld w stosunku do obecnego
 Â  roku. Dla porównania budżet Rosji w roku 2001 to 9 mld$.
 Â  Macie może dane innych krajów?
 Â  Podejrzewam że na drugim miejscu jeśli idzie  o wydatki na
 Â  obronne jest Japonia ale i tak  chyba nie przekracza 50 mld$

 Â  Polaris


I niech mi ktoś jeszcze powie ,że to nie jest Amerykańskie Państwo Wojny :((

czyzby spekali?

   Dokładnie zażądał aby budżet na obronę w 2007 wynosił 451 mld$
   a na przyszły rok aby wzrósł o 43 mld w stosunku do obecnego
   roku.


Z tych 48 mld usd ( nie 43) to 20 mld idzie na wojne z terroryzmem, 11mld
idzie na pokrycie zwiekszonych wydatkow na opieke medyczna i zmiany w
funduszu emerytalnym, a 7mld to po prostu inflacja, przewidziano jeszcze
podwyzke plac czyli niewiele zostaje, a juz na pewno za malo by samoloty
mialy mniej niz srednio 20 lat i by us navy nie stopniala do 250 okretow co
jest podobno duzo za malo.

Wietnam się rozwija


| | TG. Zwiad satelitarny, łączność satelitarna, znaczenie obronne ogromne.
| Polska miejsce _miała_ i ZTCW już nie ma.
| ps. FR strzeli w tym roku 8 satelitow wojskowych na wlasne potrzeby (
| planowano 3 ale sie znalazly srodki na kolejnych 5 ) To rekord od 1990 r.
| ps.1 wlasnie tv podala ze planowany budzet wojskowy najprawdopodobniej
| ulegnie zwiekszeniu o ok 10 % w czesci na przeznaczonej na zakup i
| modernizacje techniki - budzet na 2005 skrojono zbyt konserwatywnie , wplywy
| beda wieksze o zirka 10 % wlasnie

Michał a co z systemem Glonass uzupełnili juzgo czy im jeszcze brakuje do
kompletu kilka satelitów???


Było niedawno na grupie. Liczb nie pamiętam, ale dzięki forsie od
Hindusów do 2007 ma być w 100% sprawny.

Jednak skoro budżet zwiększają być może i ten termin ulegnie
przyspieszeniu.

m.

FR - slabowity Kuzniecow wyplynal na morze srodziemne

Wygląda na to że została podjęta decyzja o strategii obronnej Rosji :
zostaną tylko lekkie siły wewnętrzne do pacyfikacji rebelii


od dawna o tym pisze
wojska wewnetrzne po prostu
w porownaniu do armii maja sie dosc dobrze

 + obrona

przeciwlotnicza +


nie widze zeby byla traktowana lepiej niz inne rodzaje wojsk - jest ta sama
mizeria i nie zanosi sie na zmiane -
w planach ( a jak sie maja plany do realizacji to wiadomo ) jest "brygada" S
400 ( czyli bateria jesli wziac Elektrostal za wzor ) co 2 lata i po kilka
sztuk Pancyrow od 2008 rocznie

 broń strategiczna (z gazociagami i ropociągami) do

oddziaływania na zewnątrz.


Przestancie demonizowac te ropociagi i gazociagi - przynajmniej dopoki beda
szly przez nieprzyjazne panstwa tranzytowe ( a widzac perypetie z
gazociagiem przez Baltyk pewnie nigdy sie to nie zmieni )

Zas co broni atomowej - od kilku lat sa obiecanki ze juz za rok przynajmniej
te 7 Topoli bedzie wchodzic do sluzby i nawet tego nie potrafia uzyskac

Cała reszta została uznana jako strata kasy (bez

względu na stan jej posiadania).


Na to wyglada
Najsmieszniejsze ze panswo rosyjskie nawet nie inwestuje w przemysl
zbrojeniowy ( te 150 mln USD doraznej pomocy oddluzeniowej ktore dostal w
2007 od panstwa kompleks przemyslowo wojskowy to smieszna sumka )  ktory to
przemysl przynosi budzetowi dobrych kilka mld USD rocznie zysku - przemysl
ma sobie radzic sam

Marynarka wojenna FR - nowe okrety najwczesniej w 2009

Na dobry poczatek niech wydaje i te 20 + mld USD ktore ma zapisane w ustawie
budzetowej

Albo inaczej - niech w 2007 ( bo w 06 juz sie chyba nie da ) wyda tyle ile
bedzie zapisane w budzecie

Bo jak na razie budzet sobie a zycie sobie i dzieki temu rozne plany oraz
oswiadczenia Iwanowow i innych Michajlowow od kilku lat to nic innego jak
bajkopisarstwo

Ps. Krzysztof - pod koniec wrzesnia WWS ( mimo i tak sporych oszczednosci -
w tym roku lataja glownie mlodzi a piloci z wiekszym nalotem zostali na
ziemi bo ilosc paliwa pozostala w zasadzie niezmieniona w stosunku do 05 a w
koncu trzeba zaczac szkolic jakos mlodych  ) wylata zapas paliwa na ten rok
zas zaplanowane remonty uda sie wykonac moze w 20 %
taki oto panuje dobrobyt w kluczowym ( po komponencie jadrowym ) rodzaju sil
zbrojnych FR

[pr] Autobusy są nasze!

Hubert Kasprzyk stwierdził(a) co następuje::

| Gmina Bytom będzie członkiem KZK GOP co najmniej do końca roku.

No a potem?


Potem się śmierdzi ;-)

Z dniem 1 stycznia 2007 KZK wprowadzi w życie nowe rozkłady i tyle.
Generalnie Bytom będzie zdany na własny budżet. KZK zapewne utrzyma
linie dowozowe do Bytomia, ale w ograniczonym zakresie.

Pamiętaj, że zapewne wycięciu ulegną wszystkie linie wewnątrzbytomskie
na koszt KZK GOP, zatem oszczędności również będą.

pozdr
eMeM

Tanie bilety drogo kosztują PKP

żródło: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3219128.html
Tanie bilety drogo kosztują PKP

Regionalne pociągi nie mają szczęścia do finansowania. Najpierw za mało
pieniędzy dawały samorządy. Teraz okazało się, że nie ma jeszcze funduszu,
który ma dofinansowywać ulgowe bilety

Fot. Wojciech Surdziel / AG
Zobowiązania wobec spółek grupy PKP

 Leszek Baj 17-03-2006 , ostatnia aktualizacja 17-03-2006 20:47

PKP Przewozy Regionalne nie dostaną szybko od państwa całości z obiecanych
na ten rok 140 mln zł za ulgowe bilety. Oznacza to dalszy wzrost zadłużenia
firmy

W latach 2002-03 z powodu trudnej sytuacji budżetowej PKP PR, PKP InterCity,
PKP SKM i WKD nie dostały z budżetu 280 mln zł na pokrycie utraconych
przychodów za stosowanie ulg ustawowych, czyli dopłat do ulgowych biletów
dla dzieci, młodzieży czy inwalidów. Samo PKP PR powinno dostać w sumie aż
245 mln zł, z czego 140 mln jeszcze w tym roku, a resztę w 2007. Teraz
okazuje się, że najprawdopodobniej w tym roku opóźni się wypłacanie
pieniędzy.

Dlaczego? Bo mają one pochodzić z tworzonego właśnie Funduszu Kolejowego,
który jeszcze nie istnieje, bo przedłużają się procedury bankowe. Fundusz
Kolejowy jest rachunkiem bankowym tworzonym w Banku Gospodarstwa Krajowego.
Głównym źródłem jego zasilania jest 20 proc. wpływów z opłaty paliwowej.
Jako że pieniądze z opłaty wpływają z opóźnieniem, "nie należy oczekiwać, iż
spółka PKP Przewozy Regionalne otrzyma środki z tego funduszu w najbliższym
czasie i w pełnej wysokości" - dowiadujemy się w Ministerstwie Transportu i
Budownictwa.

Co to oznacza dla PKP PR i całej Grupy PKP? Firma może nie być w stanie
spłacać rat (około 32 mln zł miesięcznie) wynikających z ugody
restrukturyzacyjnej z marca 2004 roku. W jej wyniku umorzono około 760 mln
zł długów PKP PR, czyli około 40 proc. ówczesnego zadłużenia. Resztę PKP PR
miała sukcesywnie spłacać do 2007 roku. - Im później dotrą do nas pieniądze,
tym mniej zobowiązań bieżących będziemy w stanie regulować - mówi Łukasz
Kurpiewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne. Stracą na tym wszystkie firmy
z nim współpracujące, czyli głównie spółki z Grupy PKP - PKP Polskie Linie
Kolejowe (udostępniająca infrastrukturę), PKP Cargo (pożyczająca lokomotywy
i maszynistów) i PKP Energetyka (dostarczająca energię). A zadłużenie PKP PR
wobec innych spółek z Grupy PKP, które wynosi już około 1,9 mld zł, będzie
rosło jeszcze szybciej.

Na razie spółka dostała zaliczki od samorządów na finansowanie przewozów
regionalnych, ale te pieniądze szybko zostaną wykorzystane na spłatę
zobowiązań i problem powróci.

smutne wiesci... :-(

Witam,
Dzisiejsza Gazeta Poznanska w artykule "Mniej pieniedzy i polaczen" donosi:

W listopadzie w całym kraju PKP zawiesiła połączenia na 500 kilometrach.
Teraz kolejarze badają rentowność połączeń na trzech tysiącach z siedemnastu
tysięcy kilometrów linii. W Wielkopolsce pod obserwacją jest aktualnie 270
kilometrów. I są to odcinki: Wągrowiec - Kcynia, Leszno - Zbąszyń, Kraski -
Zareń, Kępno - Wieluń, Gniezno - Września - Jarocin, Kępno - Oleśnica.

Zamiast 500 mln, jakie przewidywała ustawa o restrukturyzacji PKP firma
dostała z budżetu państwa tylko 300 mln zł. Kolejnych 95 mln zł straty wynika
z tego, że budżet refunduje tylko część ulg za przejazdy koleją. 70 mln zł to
strata wynikająca ze zmian w sposobie rozliczania VAT. W projekcie budżetu na
2003 rok zaplanowano dla PKP ledwie 300 mln zł. Ustawa o restrukturyzacji
firmy przewidywała 800 mln zł.

PKP zwróciło się do urzędów marszałkowskich w całym kraju, by wyznaczyły
linie, na których połączenia mają być zawieszone.

- Wysłaliśmy pismo do PKP. Określiliśmy w nim, na zawieszenie których
połączeń wyrażamy zgodę - mówi Roman Koblański z Wielkopolskiego Urzędu
Marszałkowskiego w Poznaniu.

Zdaniem kolejarzy szynobusy nie są rozwiązaniem problemu.

- Na wyprodukowanie pojazdu potrzeba 8 miesięcy. Żeby utrzymać połączenia
regionalne w kraju potrzeba do roku 2007 nawet 200 szynobusów - mówi Marek
Nitkowski z Biura Marketingu PKP SA w Warszawie.

- Mam nadzieję że marszałkowie doprowadzą do tego, że PKP otrzyma w przyszłym
roku więcej niż 300 milionów złotych - mówi Marek Nitkowski. Rozkład jazdy,
który wejdzie w życie 15 grudnia, PKP planuje ewentualnie skorygować w lutym,
kwietniu lub lipcu.

Mniej będzie pociągów międzywojewódzkich na trasach Poznań - Zakopane czy
Poznań - Ełk. Przybędzie między Poznaniem a Bydgoszczą i Poznaniem a
Wrocławiem. Nowy pośpieszny z Poznania do Warszawy będzie zatrzymywał się w
miastach powiatowych.

··· Źródło: Gazeta Poznańska

Link:
http://www.koleje.pl/article.php?sid=441
Pozdrawiam,
Kuba

[ zachpom ] [ wąsk ] Za 3 lata pojawi się ciuchcia?


Stara trasa Trzebiatow Mokre-Mrzeżyno aż się prosi żeby po jej śladzie
zbudować ścieżkę rowerową.


Znów za "Glosem Szczecińskim":

Rowerem nad Bałtyk

W planach na lata 2006-2007 znalazła się budowa 8 km ścieżki rowerowej
łączącej Trzebiatów z Mrzeżynem.

W tegorocznym budżecie gminy Trzebiatów zarezerwowano na ten cel 100 tys.
złotych. Za te pieniądze zostanie przygotowana dokumentacja oraz projekt
budowy. Ścieżka łącząca Trzebiatów z Mrzeżynem, zaczynałaby się w
Nowielicach, ponieważ tam urywa się wybudowana kilka lat temu trasa rowerowa
z Trzebiatowa (na zdjęciu).

Przez Roby

Dziś każdy kto chce dostać się rowerem na wybrzeże jest zmuszony korzystać z
drogi wojewódzkiej nr 109 lub przedzierać się przez Gorzysław i Roby. - Przez
Gorzysław jest krócej i bezpieczniej, ale człowieka strasznie wytrzęsie na
tych wertepach - mówi pan Piotr z Trzebiatowa, która dość często korzysta z
tej właśnie trasy.

Nowy odcinek ścieki będzie zaczynał się w Nowielicach i skręcał w kierunku
Robów. - Chcemy wykorzystać nieczynny nasyp po kolejce wąskotorowej -
tłumaczy Krzysztof Kubacki z wydziału promocji trzebiatowskiego urzędu. -
Gmina jest w trakcie przejmowania działek. Ścieżka będzie trasą z prawdziwego
zdarzenia, najnowocześniejszą w gminie. Będzie można dostać się nią do
Mrzeżyna, i dalej do Dźwirzyna wytyczoną już trasą wiodącą skrajem drogi
powiatowej.

350 tysięcy

Koszt budowy około 8 km ścieżki oszacowano wstępnie na 350 tys. złotych. Z
tego w 2006 roku wydane zostanie 100 tysięcy, a w 2007 - 250 tys. złotych.
125 tysięcy złotych, to pieniądze, które gmina pozyska ze źródeł
zewnętrznych.

Marzena Domaradzka, 25 lutego 2006 r.

Nierobów z pisu

Wchodzimy sobie na
Wychodzi nam 21, z czego tylko jedna (!) przyjęta w
2005 roku (a wybory były wtedy we wrześniu!)


Zastanawiające jest, że Ludwin raz policzył wybory, a drugi raz 100 dni
rzadu.
Jak co wygodniej.

Teraz wchodzimy sobie na
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/ustawyall?OpenAgent&6&9
I wychodzi nam 28 ustaw, z czego pierwsza to już 24-11-2007.


No to może kilka przykładowych jednoartykułowych ustaw (nie zajmie to wiele
miejsca), punkt ostatni jest zawsze taki sam:
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/149_u.htm
W ustawie z dnia 1 lipca 2005 r. o ustanowieniu programu wieloletniego
"Narodowy program zwalczania chorób nowotworowych" (Dz. U. Nr 143, poz.
1200) w art. 7 ust. 3 otrzymuje brzmienie:
"3. Planowane nakłady na realizację działań z zakresu wczesnego wykrywania
chorób nowotworowych muszą stanowić rocznie nie mniej niż 10% nakładów na
Program.".
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/149_u.htm
Art. 1.
Wyraża się zgodę na dokonanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
ratyfikacji Umowy o udziale Republiki Bułgarii i Rumunii w Europejskim
Obszarze Gospodarczym, podpisanej w Brukseli dnia 25 lipca 2007 r.
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/162_u.htm
Art. 1.
Akademii Rolniczej im. Hugona Kołłątaja w Krakowie nadaje się nazwę
"Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie".
Art. 2.
Akademii Rolniczej w Lublinie nadaje się nazwę "Uniwersytet Przyrodniczy w
Lublinie".
Art. 3.
Akademii Rolniczej im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu nadaje się nazwę
"Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu".
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/106_u.htm
Art. 1.
Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach nadaje się nazwę "Akademia
Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Kato­wicach".

Cztery przykładowe ustawy PO. Budżetową nie oni pisali.

Po raz kolejny brutalna rzeczywistość daje piskorzom po mordzie.


Mam nadzieję, że się nie spocili, tam jest więcej takich ustaw.
Bronisław (kiedy oddasz 170 tys?)  pewnie az pióro złamał.

Solidarnosc

Zdelegalizowac, albo zmienic chociaz nazwe na Zwiazek Roszczeniowy czy jakos
tak:

"Solidarność" broni rencistów przed Hausnerem

"Solidarność" zapowiada na wtorek protest przeciw rządowym propozycjom
weryfikacji rencistów, rezygnacji z corocznej waloryzacji świadczeń
emerytalno-rentowych, a także likwidacji PFRON. Wystosowano w tej sprawie
list do marszałka Sejmu Marka Borowskiego.

"Zwracamy się do parlamentarzystów, klubów parlamentarnych i kół poselskich
o odrzucenie zawartych w rządowym programie oszczędnościowym projektów,
które stanowią zagrożenie bytu rencistów, emerytów i niepełnosprawnych" -

wtorkowego protestu przed Sejmem.

"Program uporządkowania i ograniczenia wydatków publicznych", przeciwko
któremu protestuje "Solidarność", przedstawiony został 9 października przez
wicepremiera Jerzego Hausnera. Zakłada on m.in. weryfikację rencistów ze
stałą niezdolnością do pracy. Weryfikacja ma być rozłożona na trzy lata i
obejmować rencistów do 55 roku życia (ma to dotyczyć 480 tys. osób); w
pierwszym roku - roczniki najmłodsze (20-35 lat), później osoby w wieku
średnim (36-44 lata) i na koniec osoby najstarsze (45-55 lat).
Niepełnosprawność orzekana byłaby na czas określony, nie dłuższy niż 3 lata.

Rząd proponuje, by renta z tytułu niezdolności do pracy uzależniona była od
indywidualnej kariery zawodowej. W przyszłości suma renty i uzyskiwanych
dochodów nie może być wyższa od tej sprzed uznania inwalidztwa. Osiągnięcie
dochodów z pracy wyższych niż przed uzyskaniem renty oznaczałoby
automatycznie całkowitą zdolność do pracy i utratę prawa do renty.

Ze wstępnych szacunków wynika, że w wyniku weryfikacji budżet państwa
zaoszczędziłby około 170 mln zł w 2004 r., natomiast docelowo na koniec 2007
r. ponad miliard zł. (ck)

Ekspresy PKP pomkną 300 km na godzinę

Wybudują nowe i wyremontują stare tory

Warszawiacy nie są gorsi od Francuzów. Też będą mieli superszybką kolej. Dojadą
nią w góry i do Poznania. Chcą jej kolejarze, a wspiera ich rząd.

Rząd Kazimierza Marcinkiewicza umieścił budowę linii dużych prędkości w swoim
programie na lata 2005-2009. Będzie ich 720 km. Warszawiacy powinni się
ucieszyć. Superekspresowe linie połączą bowiem stolicę z Łodzią, Poznaniem i
Wrocławiem. Kolejne szlaki, jak ten z Wrocławia do Jeleniej Góry, zostaną
zmodernizowane. – Wówczas podróż do Jeleniej Góry zajmie tylko trzy i pół
godziny – zapewniał Zbigniew Szafrański, wiceprezes PKP Polskich Linii
Kolejowych. – Obecnie najszybszy pociąg pokonuje tę drogę w dziesięć godzin –
dodaje.

Remont magistrali

Szybkie trasy będą budowane od podstaw. Szykuje się ogromna rewolucja. Dworzec
Fabryczny w Łodzi nie będzie już stacją, gdzie pociagi tylko kończą i zaczynają
bieg. Ekspresy mknące do Poznania przez Łódź na Fabrycznym wjadą w
czterokilometrowy tunel pod centrum miasta. Ponadto wyremontowana zostanie też
Centralna Magistrala Kolejowa, którą ekspresy jadą do Krakowa i Katowic.
Obecnie osiągają szybkość 160 km na godzinę, po remoncie będą pędziły 220 na
godzinę.

Potrzebne miliardy

Budowa nowych torów pochłonie 5 mld 748 mln euro. Skąd wziąć takie pieniądze?
Prezes Szafrański liczy na fundusze unijne. Ile PKP PLK spodziewają się z Unii,
na razie nie określono. Wiadomo, że o dotację trzeba starać się na lata 2007-
2013. Potem strumień pieniędzy z Unii dla nowych krajów członkowskich wyschnie.
Kolejarze liczą też na budżet państwa – na przyszły rok na remonty i budowę
torów mają dostać ponad miliard złotych. To rekord. Nigdy nie mieli tak dużo.
Aby dostać dotacje z Unii, muszą być dokładne projekty tras.

http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?
place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=74474

Pozdrawiam
Piotr

Szybkie pociągi dla Łodzi

http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2982019.html

Pięć firm chce wozić łodzian do Warszawy swymi nowoczesnymi pociągami.

Z roku na rok podróż do stolicy się wydłuża. Dziś na przejechanie 137 km
pociągi potrzebują godzinę i 40-50 min! Ma to zmienić się wraz z remontem
linii kolejowej na trasie Łódź - Warszawa, którego rozpoczęcie Polskie Linie
Kolejowe planują na przyszły rok. Po nowych torach pociągi będą mogły
jeździć z prędkością nawet 160 km na godzinę, co skróci czas przejazdu do
ok. 75 minut. Ale żeby tak się stało, trzeba też zmodernizować albo kupić
nowe składy. - Właśnie otworzyliśmy oferty w przetargu na 11 elektrycznych
zespołów trakcyjnych, które będą wozić pasażerów między Warszawą a Łodzią -
mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne. - Mamy nadzieję,
że do końca roku wyłonimy zwycięzcę.

Na zakup EZT kolejarze mogą przeznaczyć 196 mln zł - połowę dał budżet
państwa, połowa to pieniądze z Unii Europejskiej z Sektorowego Programu
Operacyjnego "Transport".

Pierwsze nowe pociągi wyjadą na trasę na przełomie roku 2007 i 2008. Mają
być tak skonstruowane, by poprawić komfort i bezpieczeństwo podróżowania,
m.in. przez ograniczenie emisji hałasu i drgań. - W wagonach będą
zainstalowane kamery. Wnętrze pociągu nie będzie przedzielone żadnymi
drzwiami czy ściankami. Konduktor stojący na końcu pociągu będzie widział co
się w nim dzieje - dodaje Kurpiewski.

Nowe pociągi ucieszą także niepełnosprawnych pasażerów. Dzięki poszerzonym
przejściom i pomostom ułatwiającym wsiadanie będą przyjazne dla osób
poruszających się na wózkach.

Kto i czym chce nas wozić?

* Bombardier Transportation Polska (dawny wrocławski Pafawag) zaproponował

jeden z popularniejszych zespołów trakcyjnych w Europie - "Talent". Firma
sprzedała ich ponad 440 sztuk - najwięcej do Austrii (jeżdżą m.in. w rejonie
Wiednia i Salzburga)

* Bydgoska Pesa proponuje pociąg, którego jeszcze nie ma. Tak wygląda jego
wizualizacja

* Newag (dawniej ZNTK Nowy Sącz) proponuje jednostkę, która od miesiąca
kursuje na trasie z Dworca Centralnego w Warszawie do Grodziska
Mazowieckiego (Szybka Kolej Miejska)

* Szwajcarski Stadler chce wozić łodzian "Flirtem", pociągiem, którym jeżdżą
już m.in. mieszkańcy Budapesztu

* Piąty oferent ZNTK Mińsk Mazowiecki nie udostępnił Gazecie wizualizacji
swojej propozycji

[pr]Kiedy do Warszawy?

http://archiwum.pressmedia.com.pl/d.asp?u_file=2006/2006-09-04/e.txt

Pierwsze przetargi na prace przy linii kolejowej Rzeszów-Ocice rozstrzygnięte

Za kilka dni rozpoczną się prace przy pierwszym odcinku linii kolejowej
Rzeszów-Ocice. Oznacza to, uruchomienie połączenia kolejowego Rzeszów-
Kolbuszowej, może nastąpić już w grudniu. A w 2007 roku do Sandomierza. A
perspektywie jest połączenie kolejowe z Warszawą.

W ub. tygodniu rozstrzygnięto przetargi na urządzenia zabezpieczające ruch i
łączność, na tory, których część trzeba uzupełnić. Pozostaje jeszcze przetarg
na budynek w Kolbuszowej, gdzie będzie centrum sterowania ruchem.

W budżecie państwa przewidziano na ten cel 10 mln zł.

- Przyznane pieniądze na pewno nie przepadną - zapewnia Andrzej Kościelniak,
dyrektor PKP Polskich Linii Kolejowych Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie.

Osobną sprawą jest przetarg na studium wykonalności dalszych odcinków. Będzie
kosztować 7-8 mln zł. By je sfinansować konieczne jest porozumienie marszałków
z województw podkarpackiego i świętokrzyskiego, którzy wyłożyliby po 33 proc.
a 33 proc. dołoży kolej.

Połączenie w grudniu

Mimo zapowiedzi, we wrześniu nie zostanie uruchomione połączenie kolejowe z
Kolbuszową. Stanie się to dopiero od grudnia, gdy zacznie obowiązywać nowy
rozkład jazdy. Nie będzie chyba też nowego szynobusu. Na tej trasie jeździć
będzie lokomotywa z jednym lub dwoma wagonami.

Zarośnięte tory

Kilka miesięcy temu samorządowcy z Kolbuszowej i Głogowa deklarowali usunięcie
dzikich krzaków, które wyrosły na nieużywanych od dwóch lat torach.

- W Kolbuszowej wywiązano się z obietnic, a w Głogowie Młp. nie więc sami
teraz usuwamy krzaki - mówi Andrzej Kościelniak.

ADAM CYŁO

Super Nowości z dnia 04_09_2006

PKP: ogrom zmian i inwestycji przed Euro 2012


PKP: ogrom zmian i inwestycji przed Euro 2012

(PAP, pb/07.05.2007, godz. 14:28)

- PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) zamierzają poprawić stan i standard linii
łączących miasta zaproponowane do organizacji mistrzostw Euro 2012. PKP
Intercity chce kupić nowoczesne, szybkie pociągi - podali przewoźnicy.

Do roku 2012 PKP PLK mają zamiar zmodernizować 652 km linii kolejowych
łączących miasta Euro 2012. W grę wchodzą odcinki: Warszawa - Gdańsk,
Warszawa - Poznań, Poznań - Wrocław, Warszawa - Kraków (odgałęzienie od
stacji Psary w kierunku Krakowa) - powiedział rzecznik prasowy PKP PLK
Krzysztof Łańcucki.

Pozostałe odcinki dróg kolejowych łączących miasta Euro 2012 mają być
remontowane, przy wykorzystaniu m.in. pieniędzy pochodzących z Funduszu
Kolejowego.

W latach 2007-2013 PKP PLK zamierza wydać na modernizacje i inwestycje 6,2
mld euro, z tego 4,2 mld euro ze środków unijnych, a 2 mld euro ze środków
budżetowych.

Rzecznik prasowy PKP Intercity Adrianna Chibowska powiedziała, że spółka
zamierza kupić 20 tzw. składów zespolonych (szybkich, nowoczesnych
pociągów). Na przełomie lat 2007/2008 przewoźnik rozpisze przetarg, a
pierwsze takie pociągi mają wyjechać na tory w roku 2010.

Pociągi te miałyby na liniach Warszawa - Gdańsk i Warszawa - Kraków -
Katowice osiągać prędkości do 220-230 km na godzinę, pod warunkiem, że PKP
PLK przeprowadzi na tych odcinkach planowane prace modernizacyjne.

Koszt zakupu 20 pociągów jest szacowany na około 1,5 mld zł, jednak połowa z
tego ma pochodzić ze środków unijnych.

Duże inwestycje w drogi łączące polskie miasta Euro 2012 zapowiedziała w
kwietniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Budowa
autostrad na tych kierunkach może kosztować około 25-27 mld zł.

Z informacji GDDKiA wynika, że większość tych dróg będzie gotowa między
rokiem 2008 a 2011. Odcinek autostrady A4 łączący Tarnów z Korczową (granica
z Ukrainą) miał zostać wybudowany w roku 2013, ale termin ten (ze względu na
Mistrzostwa Europy w piłce nożnej) ma być skrócony o rok i droga ma być
gotowa w 2012 r. W sumie trzeba wybudować 960 km nowych autostrad.

Szereg inwestycji planują również lotniska w miastach Euro 2012. W planach
są nowe terminale, ułatwienia w dojazdach, remonty i rozbudowy już
funkcjonujących instalacji.

Miasta zgłoszone przez Polski Związek Piłki Nożnej do organizacji mistrzostw
Europy w roku 2012 to: Chorzów, Gdańsk, Kraków, Poznań, Warszawa i Wrocław.

[Zachodniopomorskie] Znikną szynobusy

http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090210/REGION/679966740

Sławomir Włodarczyk

Zakupione od kolei niemieckich w 2005 roku szynobusy SA-110 dożywają swoich
dni.

Zachodniopomorski Zakład Przewozów Regionalnych zapowiedział już, że maszyny
zjadą z torów najpóźniej w 2011 roku. Mimo krótkiego okresu eksploatacji na
torach Pomorza Zachodniego, siedem zestawów kupionych przez Urząd
Marszałkowski za kwotę 200 tys. euro, z powodzeniem zastąpiły klasyczne
składy pociągów, m.in. na trasach ze Szczecina do Szczecinka, Kołobrzegu, a
od dwóch lat, na reaktywowanym szlaku ze Stargardu do Kalisza Pomorskiego.

- Są szybsze i wygodniejsze - zachwala Elżbieta Lipińska, naczelnik sekcji
przewozów pasażerskich stacji PKP w Szczecinku. - Każdy ma 160 miejsc
siedzących. Są też miejsca na większy bagaż, np. rowery czy wózki dziecięce,
które można zabezpieczyć przy pomocy specjalnych uchwytów. Kabina maszynisty
jest bardziej przestronna, niż w spalinowozie.

Niestety, maszyny mają już ponad 20 lat. W latach 90., jeszcze w służbie
kolei niemieckiej, przeszły gruntowne modernizacje. Ostatnio szynobus łączący
stolicę województwa z poligonem drawskim uległ awarii. Kolej musiała
zorganizować zastępczą komunikację autobusową.

Zdaniem dyrektora ZZPR Andrzeja Chańko, szynobusy spłaciły się już w ciągu
kilku pierwszych miesięcy eksploatacji. Dzięki zaoszczędzeniu w 2005 roku
ponad 3 mln zł w budżecie województwa było możliwe wówczas przywrócenie ok.
30 połączeń kolejowych w regionie.

Urząd Marszałkowski zamierza kupić nowe szynobusy, co najmniej 11-12 sztuk.
Pieniądze mają pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-
2013. Obecnie trwają przetargi na wykonanie studium wykonalności zakupu
nowych maszyn. Przetarg na ich dostawę mógłby być ogłoszony pod koniec tego
roku.

------------
[MK] Żałuję, że niemcobusy mają już być wycofane. Zdążyłem je polubić, bo z
racji wieku nie są przesadnie nowoczesne i dzięki temu przypominają
tradycyjne pociągi (choćby normalnie otwierane okna). Są poza tym bardziej
niezawodne niż nowe wynalazki i prostsze w naprawie (tak jak łatwiej jest
naprawić poloneza niż jakiś samochód naszprycowany elektroniką). Do
niemcobusów zawsze będę miał sentyment.

MK

Opoznienie w MW FR i inne problemy modernizacyjne wojsk FR

Dwa "nowe" okrety podwodne - Donski i Dolgoluki zostana przyjete na
uzbrojenie nie w 2005 jak przewidywaly media ale najwczesniej  w 2006 .
Wg glownodowdzacego MW FR plan od poczatku zakladal rok 2006 "jak dobrze
pojdzie" a nie 2005


Cztaj 2007+ ? Jezeli tak to wyglada, to raczej nikle szanse na jakies serie
ww jednostek. Widac, ze pod
koniec przyszlej dekady sily podwodne FR beda sie skladac glownie z
jednostek konwencjonalnych [w niewystarczajacej liczbie, bo jakos nie
wierze, ze Lada zastapi calkowicie wtedy wyeksplatowane Warszawianki]

Ps. zaczyna sie zalamywac plan modernizacyjny wojsk ladowych na 2005 -
pieniadze z budzetu federalnego trafiaja ze znacznym opoznieniem do
producentow i juz wiadomo ze w roku 2005 wojsko otrzyma jedynie 17 T 90 ,
3 BMP 3 ( ! )


No co sie dziwisz. Przeca wiadomo nie od dzis, ze to konstrukcja czysto
eksportowa [a to co w wojsku maja pelni funkcje propagandowo-reklamowa]

Jedynie pierwotne 92 sztuki BTR 90 zostaly w calosci oplacone w terminie i
producent wykona plan na 2005 w calosci


Oho, przesiadamy sie na kola? ;) Pewnie BTR-y sa najtansze.

Nawet rzekomo priorytetowa produkcja czy raczej manufaktura Su 34 odbywa
sie w miare splywania pieniedzy , gdy jakis podzespol nie jest oplacony
produkcja platowcow jest wstrzymywana i zaklad czeka na pieniadze ....


I slusznie. W koncu nabrali doswiadczenia za poprzedniej dekady, ze rodzimy
resort obrony po prostu nie placi. To wyglada na to ze samoloty bedzie sie
robilo [no juz TU-160 sa tego doskonalym przykladem] latami. Per analogam z
kladzeniem stepki, ciekawe od czego zaczynaja takie wieloletnie dzielo? Od
rurki pitota? ;)

Te finansowe problemy dziwia nieco gdy wezmie sie pod uwage ogolna , dosc
dobra kondycje finansow panstwa i staly wzrost nadwyzki budzetowej panstwa


E tam dziwia. Putin, jak sam pisales, to amerykanska agentura jest [no
doladnie, ze niektore jego dzialania...]

ein

Rosyjska gospodarka

Pietrek ... Pomyśl żesz chwilę. W tym roku w FR były co najmniej 3
podwyżki ceł
i opłat z tytułu eksportu paliw. Były podwyżki opłat tranzytowych. Były
wzrosty
eksportu i bardzo duże wzrosty wewnętrznego zużycia energii. Były wzrosty
osadów na funduszach stabilizacyjnych i inwestycyjnym, były transfery na
rezerwy. Były spłaty zobowiązań i konwersja długów na eurobondsy. Były
renegocjacje umów handlowych i tranzytowych z Kazachstanem, Turkmenistanem
i
Azerbejdżanem. I teraz mi powiedz mister, jak ty chcesz to liczyć, skoro
nie
ufasz "moim danym" będącym w rzeczywistości budżetem FR na 2007
zatwierdzonym
przed Dumę w pierwszym czytaniu w piątek 22/09 :-P?


Alamo, umówmy się tak: Jeśli nadwyżka budżetowa Federacji Rosyjskiej
przekroczy 3% PKB w 2007 r. to ja ci wyślę dobre wino :) Tylko zapisz w
jakimś notatniku ten zakład, cobyśmy nie zapomnieli :)

Nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje sukcesów gospodarczych Rosji.
Niskie podatki, spłata zadłużenia.. powiedzmy że polityka ultraliberalna
przynosi sukcesy. Pytaniem podstawowym (i sorki, nie ma publicznie
dostępnych, wiarygodnych danych na ten temat) jest jak bardzo Rosja jest
uzależniona od cen ropy. Ja do tekstów typu "jeśli ropa będzie po 27 dol. to
wtedy..." podchodzę z dużą dozą wątpliwości, bo 1) z ekonometrii jestem
pipa, 2) widziałem co to znaczy modelowanie procesów ekonomicznych.
Podejrzewam, że liczone jest to wg. formuły: cena ropy x to wtedy przychody
podatkowe y. Bo przychody wynikają z podatków, ceł itpitd. Generalnie to
jest taka rosyjska wersja 3 mln mieszkań :)

pzdr
lekomin inc

Ratownictwo lotnicze - coraz bliżej końca...

Jak w tytule, czy w UE jest to możliwe, aby rząd jakiegoś kraju
członkowskiego kompletnie zaniechał działań zmierzających do utrzymania
ratownictwa z powietrza, już nie mówiąc o jego rozwoju ?
http://www.airrescue.org.pl/?site=aktualnosci&id=5
[....]
Obecnie przeprowadzane remonty i modernizacje (w roku 2002 z budżetu
Ministra Zdrowia na ten cel przeznaczono ponad 5,7 min zł, a w roku 2003
kwotę 20 min zł) pozwolą na ich ograniczoną eksploatację w okresie od 2004
do 2009 roku.


A jak się to ma np. do takich rządowych projektów o strategicznym dla Polski
znaczeniu ;

"ŁĄCZY NAS PATRIOTYZM JUTRA" - OŚWIADCZENIE MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA
NARODOWEGO [3.01.2007]
Polsce potrzebny jest nowy model edukacji patriotycznej. Edukacji bardziej
obywatelskiej niż administracyjnej, edukacji oddolnej, z prawdziwym udziałem
młodzieży, edukacji autentycznej, nie na rozkaz.

Program Patriotyzm Jutra jako jedyny realizowany od roku program edukacyjny
spełnia te cele i budzi coraz większe zainteresowanie ludzi młodych,
stowarzyszeń obywatelskich i samorządów. W roku 2006 udział w programie
wzięło ponad tysiąc stowarzyszeń, w roku bieżącym program ma odrębny budżet
na poziomie 5 milionów złotych. Akcja informacyjna "Łączy nas Patriotyzm
Jutra" zachęca do udziału w programie i ma na celu rozbudzenie nowych
inicjatyw obywatelskich.

Kazimierz Michał Ujazdowski
Warszawa, 3 stycznia 2007 roku

Czyli 20 mln na utrzymanie kilkunastu śmigłowców dla ratowania życia do 2010
roku i około 25 mln do roku 2010 na "patriotyzm jutra"...

Dziewczynka z bilbordu w wywiadzie telewizyjnym z przejęciem opowiadała, jak
w ramach projektu przez 2006 rok opiekowała się kapliczkami na Pradze...

Nic dodać, nic ująć...

wg gorgol

Rok 2005 będzie rozliczaniem z obietnic ( Gazeta.pl)

Dnia pieknego 2005-01-03 o 14:42:25 osobnik zwany Grzegorz Janczyk
wystukal:


(...)

| - Warszawa staje się coraz bardziej ekologiczna. Dzisiaj zrobiliśmy
| milowy krok w tym kierunku - cieszył się prezydent stolicy Lech
| Kaczyński, podpisując w maju 2004 r. umowę na budowę tzw. kanałów
| przesyłowych, którymi popłynie oczyszczona woda.

zaraz zaraz... to co tymi przewodami bedzie plynelo i w ktora strone?
Woda dla mieszkancow czy scieki z miasta do oczyszczenia przed
wpuszczeniem do Wisly?

(...)

| Dzięki temu pod koniec roku metro będzie budowane na całym
| bielańskim odcinku aż do ostatniej stacji przy Hucie Warszawa (jej
| otwarcie w 2007 r.). Tunele pod ul. Kasprowicza powstaną szybciej.
| Nikt już nie zamierza ich drążyć za astronomiczne pieniądze jak pod
| Śródmieściem i Żoliborzem.  Będą robione rozsądniej - metodą
| odkrywkową.

I dzieki temu paraliz komunikacyjny zapewne obejmie tym razem cala
polnocna czesc Wawy po tej stronie Wisly. Do zbudowania jednej
glupiej stacji trzeba bylo komunikacje polowy dzielnicy wywrocic do
gory nogami... teraz bedzie za to "taniej". :/ Zamiast kupic
przyzwoita tarcze, dojechac nia szybko do konca I linii i potem
wpuscic w druga...


taaaa... a widziales tarcze drazaca w kurzawce i piasku ?
bo warszawa to kanal La Manche czy Moskwa gdzie drazy sie w litej,
mniej lub bardziej, skale. Tu sie tak latwo nie da. Pomijajac juz brak
dlugofalowego finansowania. jak sie o budzecie na nowy rok dowiaduje
pod koniec grudnia to jak planowac zakupy i wydatki na kilka lat
naprzod?

Kolejny tunel?

Jaki wogóle jest sens budowy tunelu w tym miejscu? Są dużo pilniejsze
inwestycje komunikacyjne...
Marcin

http://info.onet.pl/947250,11,item.html

Warszawa: Chcą wybudować najdłuższy tunel

  "Gazeta Wyborcza": Najdłuższy tunel w Polsce - prawie dwa kilometry -
chcą budować władze Warszawy pod Dolina Służewiecką.

"Gazeta Wyborcza" dowiedziała się wczoraj, że na sam projekt, który
miałby powstać jeszcze w tym roku, ratusz chce wydać nawet pół miliona
złotych. Budowa może pochłonąć kolejne 600 mln.

Według "Gazety Wyborczej", jeszcze niedawno plany były inne, do tego
trzy razy tańsze. Zamiast długiego tunelu miały powstać: wiadukt nad ul.
św, Bonifacego i al. Wilanowską oraz 300-metrowy podziemny przejazd pod
ul. Nowoursynowską.

"Chcemy mieć czarno na białym dwa projekty i wybrać lepszy" - mówi
wiceprezydent Warszawy Andrzej Urbański.

Ale Henryk Rządzki, szef biura drogownictwa w ratuszu, przesądza już
teraz: "Chcemy budować długi tunel".

"To tak skomplikowana i droga inwestycja" - sprzeciwia się Maria
Nadrowska z Biura Planowania Rozwoju Warszawy.

"Gazeta Wyborcza" spytała, skąd zadłużona na 1,7 mld zł stolica znajdzie
pieniądze na tak gigantyczną budowę. Według Henryka Rządzkiego tylko na
początku prac w 2006 r. inwestycja obciąży budżet miasta. Ratusz chce,
by od 2007 r. do końca prac w 2009 r. tunel finansowała Unia Europejska
z funduszy na ochronę środowiska - informuje dziennik.

--
Pozdrawiam, Marcin
"Kto żyje bez szaleństwa mniej jest rozsądny niz mniema."
  [Francois de La Rochefoucauld]


Orion opóźniony do 2015

Ograniczenia budżetowe przesuną realizację projektu o pół roku.
http://www.spaceref.com/news/viewsr.html?pid=23495
http://www.floridatoday.com/floridatoday/blogs/spaceteam/2007/02/grif...
http://www.chron.com/disp/story.mpl/space/4590812.html

Polaczek: 65 proc. środków na drogi, 35 proc. - na koleje

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33205,3599443.html

- 65 proc. pieniędzy z akcyzy paliwowej zostanie przeznaczone w 2007 roku na
budowę dróg, 35 proc. na koleje - oświadczył na środowej konferencji prasowej
minister transportu Jerzy Polaczek. Jak dodał, resort transportu chce, aby
zasada ta""była stałą w następnych budżetach".
- Jest to podobny model do unijnego, gdzie większość krajów przeznacza 40
proc. na koleje i 60 - na drogi. Jest to też zasadnicza zmiana w stosunku do
stosowanej dotąd praktyki, gdzie podział wynosił nawet 9:1 na korzyść dróg -
powiedział minister transportu.

Według ministra nowa strategia transportu, przyjęta w lutym, zakłada zmiany w
sposobie finansowania kolei. Obecnie trwają rozmowy z Ministerstwem Finansów,
dotyczące sposobu oddłużenia spółek kolejowych, zwłaszcza przewozów
regionalnych. Zdaniem Polaczka "w najbliższym czasie takie uzgodnienia z
resortem finansów powinny nastąpić"

- Model oddłużenia przewozów regionalnych będzie realizowany poprzez
przeniesienie na ten cel części środków, przeznaczonych na dofinansowanie
transportu kolejowego, przewidzianych w budżecie państwa. Potrzebna będzie
korekta kilku ustaw, co zapewne zostanie przeprowadzone przy tworzeniu ustaw
okołobudżetowych - dodał szef resortu transportu.

Jego zdaniem, zobowiązania, które "narosły w przewozach regionalnych", były
spowodowane nie realizowaniem ustawy restrukturyzacyjnej i brakiem
odpowiednich nakładów z budżetu państwa. Środki te zostały uruchomione
dopiero w roku 2006.

Resort transportu chce także, aby w budżecie na 2007 rok znalazło się 50 mln
zł na modernizację taboru kolejowego.

Inwestycje w PKP mają być realizowane przez osobny pion inwestycyjny, który
będzie powołany do końca tego roku. Według Polaczka, w zarządzie PKP trzy
osoby będą odpowiedzialne za rozliczanie środków krajowych i europejskich,
przeznaczonych na inwestycje.

Nowa strategia dla transportu kolejowego zakłada również, iż środki dla PKP
pozyskiwać będzie także Komisja ds. Zagospodarowania Majątku PKP. Jak
przyznał minister, w wielu spółkach PKP do tej pory nie zakończono
inwentaryzacji majątku. Dla ministra sprawa ta "ma wielką wagę", ponieważ
resort chce wdrożyć "nową metodologię ustalania cen dostępu do infrastruktury
PKP". Służyć temu ma także wprowadzenie zarządzania kontrolingowego w
Polskich Liniach Kolejowych.

Szynobusem tak, ale nie na plaż

http://darlowo.info/info.php?nazwa=miasto&id=1157

Szynobusem tak, ale nie na plażę

 "DB": W tym roku szynobus miał dowozić pasażerów ze Sławna niemal nad samo
morze - do Darłówka Zachodniego. Miał, ale - według Andrzeja Lewandowskiego,
starosty sławienskiewgo - nie będzie, bo brakuje pieniędzy, bo nie zostały
jeszcze zakończone wszystkie procedury związane z budową peronu.

Szynobus kursuje ze Sławna do Darłowa już od dwóch lat. W ubiegłym roku
poprzedni wicestrosta - Tomasz Bobin zapowiadał, że w 2007 trasa będzie już
wydłużona. Choć także zaznaczał, że sprawa nie jest łatwa. W zamyśle pociąg
ma zajeżdżać do Darłówka Zachodniego, nadmorskiej dzielnicy Darłowa. Dzięki
temu turyści mogliby wysiąść niemal przy samej plaży. Wszystko rozbiło się
jednak o procedury związane z budową peronu w pobliżu Jednostki Wojskowej w
Darłowie oraz przekazanie odpowiedniego placu. Zgoda na podział geodezyjny
działek została wydana już w ubiegłym roku, wydzielono też odpowiedni teren.

przygotować drogę dojazdową oraz projekt budowy.?- W tym roku nie uda się
tego zrealizować, bo procedury z tym związane są bardzo czasochłonne -
stwierdza Andrzej Lewandowski, nowy starosta sławieński. - Poza tym nie mamy
na taką inwestycję w tym roku pieniędzy w budżecie i dlatego w tym roku
szynobus do Darłówka Zachodniego nie pojedzie. ?- Peron w Darłówku Zachodnim
to idealne miejsce położone niedaleko plaży - uważa Leszek Hodak z
Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Gdyby go wybudowano,
to z pewnością szynobus ze Sławna dzięki temu cieszyłby się dużo większym
powodzeniem wśród pasażerów. To byłaby też świetna promocja całego regionu.
?Kiedy można na to liczyć??- Zaplanujemy pieniądze na wybudowanie peronu w
przyszłorocznym budżecie powiatu - odpowiada starosta Lewandowski.

Szynobusem tak, ale nie na plaż

 "DB": W tym roku szynobus miał dowozić pasażerów ze Sławna niemal nad samo
morze - do Darłówka Zachodniego. Miał, ale - według Andrzeja Lewandowskiego,
starosty sławienskiewgo - nie będzie, bo brakuje pieniędzy, bo nie zostały
jeszcze zakończone wszystkie procedury związane z budową peronu.


Wydaje mi się, że budowa peronów jest sprawą nieprzezwyciążalną dla tych
palantów. Zbudowanie peronu gdziekolwiek jest na PKP absolutnie niemożliwe i
nie ma na to żadnego czakramu. Wybudować peron można tylko znając osobiście
najwyżej postawionych polityków PiS. Bez takich znajomości peron kolejowy w
Polsce powstać nie może. Czerwonak Osiedle to tylko jeden z przykładów.

Szynobus kursuje ze Sławna do Darłowa już od dwóch lat. W ubiegłym roku
poprzedni wicestrosta - Tomasz Bobin zapowiadał, że w 2007 trasa będzie już
wydłużona. Choć także zaznaczał, że sprawa nie jest łatwa. W zamyśle pociąg
ma zajeżdżać do Darłówka Zachodniego, nadmorskiej dzielnicy Darłowa. Dzięki
temu turyści mogliby wysiąść niemal przy samej plaży.


A to by zaszkodziło miejscowym busiarzom. "I co Ty na to powiesz"?

Wszystko rozbiło się
jednak o procedury związane z budową peronu w pobliżu Jednostki Wojskowej w
Darłowie oraz przekazanie odpowiedniego placu. Zgoda na podział geodezyjny
działek została wydana już w ubiegłym roku, wydzielono też odpowiedni teren.

przygotować drogę dojazdową oraz projekt budowy.


Niewykonalne.

W tym roku nie uda się
tego zrealizować, bo procedury z tym związane są bardzo czasochłonne -
stwierdza Andrzej Lewandowski, nowy starosta sławieński.


Trzeba np. zapytać o zgodę busiarzy.

Poza tym nie mamy
na taką inwestycję w tym roku pieniędzy w budżecie i dlatego w tym roku
szynobus do Darłówka Zachodniego nie pojedzie. ?- Peron w Darłówku Zachodnim
to idealne miejsce położone niedaleko plaży - uważa Leszek Hodak z
Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Gdyby go wybudowano,
to z pewnością szynobus ze Sławna dzięki temu cieszyłby się dużo większym
powodzeniem wśród pasażerów. To byłaby też świetna promocja całego regionu.
?Kiedy można na to liczyć??- Zaplanujemy pieniądze na wybudowanie peronu w
przyszłorocznym budżecie powiatu - odpowiada starosta Lewandowski.


Jejku. Ręce i cycki opadają. My w ogóle jesteśmy w Unii?
pzdr
ws

PLK potrzebuje 4,3 mld rocznie na inwestycje

Kolej będzie potrzebować 4,3 mld zł rocznie na inwestycje     18:40 27.09.2005
wtorek

Polskie sieci kolejowe w latach 2007-2013 będą potrzebować około 4,3 mld zł
rocznie na inwestycje, w tym około 1,44 mld zł z budżetu - poinformował prezes
PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) Tadeusz Augustowski na wtorkowej konferencji
prasowej w Mościbrodach (woj. mazowieckie).

Na działalność operacyjną (bieżące utrzymanie sieci kolejowej i prowadzenie
ruchu) potrzeba będzie w tym okresie 600 mln zł rocznie, a na inwestycje
związane z remontami kapitalnymi, niezbędnymi do przywrócenia poprzedniego
stanu linii kolejowych - 2,5 mld zł rocznie.

Prezes PKP PLK zastrzegł, że nie jest jego zamiarem odbieranie pieniędzy
inwestycjom przeznaczonym na drogi. "Tu nie ma wyboru. Trzeba budować drogi i
trzeba budować i modernizować koleje" - powiedział Augustowski.

Augustowski poinformował, że dotychczas PKP PLK otrzymała 87 mln zł z budżetu
państwa przeznaczonych na krajowy wkład do inwestycji wspófinansowanych ze
środków unijnych. Z rezerwy budżetowej na ten cel PKP PLK miała otrzymać w tym
roku ponad 220 mln zł.

Reszta ma być wypłacona, ale w związku ze zbliżającym się końcem roku -
zdaniem Augustowskiego - "istnieje realne zagrożenie niewykorzystania środków
unijnych z braku środków krajowych".

Do chwili nadania depeszy, PAP nie udało się uzyskać stanowiska Ministerstwa
Finansów w tej sprawie.

PKP PLK to spółka odpowiedzialna za zarządzanie państwową siecią kolejową.
Podstawowym produktem PKP PLK jest rozkład jazdy ułożony na zamówienie klienta
- przewoźnika kolejowego pasażerskiego bądź towarowego, sprzedawany na
podstawie umowy jako trasa przejazdu.

PKP PLK są również odpowiedzialne za stan środowiska naturalnego na

celu powołane służby.

Spółka zarządza szlakami kolejowymi o łącznej długości ponad 23 tys. km.
Obecnie ruch kolejowy odbywa się tylko na 19,1 tys. km linii kolejowych.
Obowiązujący w Polsce system finansowania kolei przewiduje, że bieżące
utrzymanie linii kolejowych musi być finansowane przychodami z udostępniania
ich przewoźnikom. Przeprowadzone przez spółkę analizy ekonomiczne wykazały, że
dopiero ograniczenie długości sieci kolejowej zarządzanej przez PLK do około
16,5 tys. km linii może zapewnić pokrycie kosztów utrzymania zarządzanych linii.

Grozi nam katastrofa finansów publicznych - Jerzy Hausner

Grozi nam katastrofa finansów publicznych
30.07.2003 08:47

Jerzy Hausner / RMF FM
Za trzy lata dług publiczny może sięgnąć 60 proc. PKB - ostrzega Jerzy
Hausner, wicepremier i minister gospodarki. Oznaczałoby to katastrofę
finansów publicznych i pogrążenie państwa w recesji.

Podczas sejmowej prezentacji sytuacji gospodarczej kraju Jerzy Hausner,
wicepremier i minister gospodarki, stwierdził, że głównym zagrożeniem dla
rysującego się wzrostu gospodarczego jest wysoki poziom zadłużenia
publicznego.

- W 2003 r. poziom zadłużenia publicznego prawie na pewno przekroczy 50
proc. PKB. W 2004 r. zbliżymy się lub przekroczymy granicę 55 proc. Jeżeli
nie podejmiemy reform to w 2006 r. przekroczymy ten próg 60 proc. PKB -
ostrzega Jerzy Hausner.

Obecnie zadłużenie publiczne sięga 400 mld zł. Jego obsługa pochłonie w 2004
r. około 44 mld zł, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi zaplanowany deficyt
budżetowy (45,5 mld zł).

Konstytucyjna granica

Zgodnie z zapisami Konstytucji, jeżeli zadłużenie publiczne przekroczy 60
proc. PKB nie można już zaciągać dalszych długów. Oznacza to, że w kolejnym
roku budżet musiałby być zrównoważony, ponieważ nie byłby dopuszczalny
jakikolwiek deficyt.

- To wymusiłoby radykalny program reform w wydatkach, podwyżki podatków i
spowodowało zatrzymanie rozwoju - ostrzega Jerzy Hausner.

Jego zdaniem, aby nie dopuścić do katastrofy, już teraz trzeba ograniczać
dług publiczny i pobudzać wzrost gospodarczy. W tym celu rząd przygotowuje
średniookresową strategię na lata 2004-2007, która pozwoli spełnić kryteria
wejścia do strefy euro (jedno z nich dotyczy zadłużenia) oraz powiązany z
nią plan racjonalizacji wydatków publicznych.

Oba dokumenty zostaną przedstawione we wrześniu. Jerzy Hausner wymienił też
listę działań, podejmowanych przez rząd w celu znoszenia barier w rozwoju
przedsiębiorczości.

Rządowy optymizm

Wicepremier przekonywał posłów, że przezwyciężyliśmy już stagnację i
nastąpiło ożywienie gospodarcze. Zapowiedział, że w tym roku wzrost PKB
wyniesie 3-3,3 proc. i podtrzymał deklarację 5-proc. wzrostu w przyszłym
roku.

- Jesteśmy jednak w połowie drogi między ożywieniem i trwałym wzrostem -
stwierdził wicepremier.

Obok wzrostu zadłużenia publicznego najważniejsze zagrożenia to niezwykle
trudna sytuacja na rynku pracy i niski poziom nakładów inwestycyjnych,
dławionych ograniczoną akcją kredytową banków.

http://biznes.interia.pl/main/info.html?nid=411908

UPR a rynki finansowe

| W planach na najbliższe lata przewiduje się zbliżenie do poziomu 60% PKB
i
| nikt nie wskazuje na jakieś większe trudności w obsłudze tego zadłużenia
ale
| co najwyżej na konsekwencje przekroczenia limitu konstytucyjnego (w
mediach
| trwa odliczanie jak daleko nam do osiądnięcia tego limitu ).

Nie na najbliższe lata ale najbliższy rok.


Tu jest mowa o horyzoncie 2004-2007 :
http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/archiwum/dziennik/2003/10.09/i/Kraj...

Problemem nie jest przekroczenie
długu ile za wysokie tempo jego przyrostu a tym samym wysokie tempo
przyrostu kosztów.


To jest chyba problem związany z okresem dekoniunktury gdy spadają wpływy z
podatków a rosną wydatki indeksowane na podstawie poprzednich, tłustych lat
(i większej inflacji związanej ze wzrostem).

A próg konstytucyjnym może być rodzajem testu. Dobrze że
jest taki próg, ale ten próg okaże się martwym zapisem.


Przy naszym rozproszeniu politycznym trudno będzie zmienic konstytucję
(potrzeba do tego zdaje się 3/4 głosów). Dobrze że jest taki próg bo inaczej
do 100-150 % PKB nikt by się nie przejmował zadłużeniem.

| W Grecji, Włoszech czy Belgii gdzie zadłużenie publiczne przekracza
100
| %
| PKB (a średnia UE to 65% PKB; w USA chyba też już jest ponad 60%)
nie
ma
| ani
| problemów z obsługą zadłużenia ani krachu społecznego.

| Bo zadłużenie nie narastało w tempie 8% PKB rocznie ale rozciągała się
w
| dłuższym czasie.

| A jakieś dane ? W jakim czasie mogło się rozciągać zadłużenie np.
Japonii
| ok. 150% PKB albo Irlandii
| w połowie lat 80-tych 130% PKB ?

Nie mam danych.


Sądzę że w okresach spowolnienia lub kryzysu w tych krajach zadłuzenie
przyrastało równie dynamicznie.

| To jest przykład walki cyklami koniunktury które moga wygladać u nas
| następująco : wzrost deficytu =deprecjacja PLN =wzrost eksportu =
| wzrost PKB =spadek deficytu budżetowego =aprecjacja PLN =spadek
| eksportu =spadek dynamiki PKB =wzrost deficytu budżetowego=itd

No tak ale spadek deficytu oznacza mniej sprzedanych za granicę obligacji.
A
to jest właśnie potężna spekulacja na walucie na jej umacnianie. Wciąż
mamy
deficyt w handlu który osłabia walutę.


Znacznie większy deficyt nadlowy mieliśmy w II połowie lat 90-tych ale
inwestorzy się nie przejmowali bo była stabilizacja polityczna i umiarkowany
deficyt budżetowy.

Anatol

ceny projektów - LHC, stacja kosmiczna

Jeżeli się nie mylę, to na budowę nowego akceleratora liniowego w
DESY koło Hamburga fizycy chcą zdobyć ponad 10 mld euro, przy czym
budowa ma trwać kilka lat i ma być ukończona gdzieś koło 2014 roku.


Chca co nie znaczy ze zdobeda. Pewnie pierwsi beda Japonczycy. A szkoda bo to
fajny projekt, ktory milo by bylo miec niedaleko.

Natomiast na LHC budowanego aktualnie w CERNie o którym na wydziale
fizyki na UW mówi się praktycznie na okrągło, jako milowym kroku w
nieznane pieniędzy 'brakuje'. Cały projekt ma kosztować wstępnie
tylko 2 mld euro, co jak na tak duży obiekt, o takich możliwościach
nie jest wygórowaną sumą. Od kolegi, który wrócił z CERNu właśnie
dowiedziałem się, że i tak wielokrotnie odkładana data startu
początek 2007 może się przesunąć jeszcze trochę, ponieważ brakuje
pieniędzy oraz tempa przy produkcji magnesów nadprzewodzących. Od
samego początku jakoś LHC jest tak trochę traktowane po macoszemu
i nie wiem z czego to wynika, może ktoś z was zna na to pytanie
odpowiedź.


Po macoszemu!!! CERN wszystkie inne projekty zarzucil, wstrzymal i caly wysilek
skierowal na budowe LHC (nawet zmienil papier toaletowy w ubikacjach na
tanszy). A to ze po raz kolejny LHC przekracza zakladany budzet to jest
zupelnie inna kwestia. Budzet CERNu nie wzrosnie kilkukrotnie tylko dlatego ze
fizycy chca miec nowa zabawke.

Swoją drogą na co wy byście przeznaczyli grube mld ładowane w
naukę w europie. Jak myślicie ile z tych pieniędzy idzie na
prawdziwe zadania, a ile wycieka na różnych przekrętach,
zawyżonych kosztach itp.?


Sporo sie marnuje to fakt ale zeby zaraz wyciekac... Europa to nie Polska,
fizyka to nie Zaklad Ubezpieczen Spolecznych...

Grzegorz

Dlaczego warto się spieszyć z wprowadzeniem euro - artykul Malina.

Chciec to MY mozemy, ale wazne, zeby druga strona tez chciala. Niezaliczenie
funduszy OFE do sektora publicznego oddala  przyjecie EUR, a do tego obecna
ekipa nie chce sie przyznac, ze sprawe te calkowicie przegrala. Poza tym
opoznianie przyjecia EUR i oddalanie tego faktu w blizej nieokreslona
przyszlosc wywola w koncu przecene PLN, bo przeciez kupowanie naszych
obligacji oparte jest na wierze, ze w koncu w niedalekiej przyszlosci
bedziemy miec EUR, jezeli tak sie nie stanie, rozczarowanie moze byc duze.


2004.10.14 18:00
Polska może wejść do strefy Euro w 2009 lub 2010 r.

Według ekspertów Banku Światowego Polska spełni kryteria z Maastricht w roku
2007, a dwa lata później będzie mogła przyjąć wspólną walutę. Konieczne jest
jednak dalsze ograniczanie deficytu. Niekorzystne rozstrzygnięcie sporu z
Eurostatem nie opóźni tego procesu o więcej niż rok, dwa lata.

"Jeżeli założymy przedłużenie trendów polityki monetarnej, jakie obserwujemy w
budżecie na rok 2005, a przede wszystkim utrzymanie +kotwicy+ Belki, możliwe
będzie ograniczenie deficytu budżetowego do 3,0 proc. w roku 2007" -
powiedział Thomas Laursen, główny ekonomista banku na region Europy Środkowej
i kraje bałtyckie na czwartkowej konferencji prasowej.

Kotwica Belki oznacza zasadę ograniczenia rocznego, realnego wzrostu wydatków
budżetowych do 1 proc. PKB.

Zdaniem Laursena projekt budżetu na rok 2005 jest dobry, a zamiar ograniczenia
deficytu o 2 pkt. proc. jest najambitniejszy w całym regionie Europy Środkowej
i krajów bałtyckich.

Według obliczeń Banku Światowego deficyt budżetowy Polski wyniesie w 2005 roku
3,9 proc., wobec 5,7 proc. w roku 2004 (według standardów ESA 95).

"Nasze projekcje wskazuję jednak na konieczność podjęcia działań sięgających
poza plan Hausnera, aby zrealizować średnioterminowe cele zawarte w strategii
konwergencji" - powiedział Laursen.

Według niego decyzja Eurostatu nie wpłynie na przebieg procesu przyjmowania
wspólnej waluty.

"Negatywna decyzja Eurostatu w sprawie kwalifikacji środków OFE opóźni
przyjęcie euro o rok, najwyżej o dwa lata. Myślę, że nawet w tym przypadku
kryteria z Maastricht zostaną spełnione w roku 2007 lub najpóźniej w 2008" -
powiedział Laursen.

Po jakiego "ch" zwołał on dzisiaj radę gabinetową?

Tak..., to najpierw odpowiedz sobie na pytanie czy mozna odzielic polityke
od WGPW.  Wiem,ze to nie grupa o polityce i tez nie jesetem za tym aby
bylo jej tu za
duzo, ale czlowieku daj sobie na luz, nie deneruj sie tak.


Ale ja się nie denerwuje. Nie mam nic przeciwko łączeniu polityki z giełdą.
Razem ze swoimi znajomymi z zapałem obstawiałem czy LK rozwiąże Sejm czy nie
i z godnością przyjąłem swoją porażkę, bo spodziewałem się nowych wyborów.
Tyle, że jest różnica pomiędzy prognozowaniem układu sceny politycznej a
rzucaniem ścierwa w PiS. Niejaki Zdzich jest przekonany, że PiS i LK nie
tylko mogą rozpieprzyć Sejm - co za język, przy okazji, ale także że to
zrobią. Ja twierdzę, że przez najbliższe pół roku nic się nie stanie. Bo
znam Konstytucję. W tej chwili do nowych wyborów potrzebne jest głosowanie
PO za skróceniem kadencji, innej możliwości nie ma. Trzeba będzie czekać na
budżet na rok 2007. Ot, koniec kropka. Jeśli ktoś uważa inaczej, proszę
podać stosowny artykuł. Polityka będzie wpływać na Gpw choćby przez okres
wyborczy który się zbliża w Europie Centralnej i co do tego nie ma
wątpliwości. Ale jak już ktoś chce pisać o polityce na gpw to niech pisze z
sensem a jak nie to niech spieprza na soc.polityka. Z mojej strony EOT, bo
szanuje ludzi którzy czytają tę grupę dla kilku postów tygodniowo, od ludzi,
którzy coś wiedzą i coś chcą przekazać. I preferuje już syczenie Darsa,
który może być jakimś wskaźnikiem nastrojów od desperacji krzykaczy co muszą
wykrzyczeć swoją nienawiść do Polski i świata na pl.biznes.wgpw

Stanley

Ps. Nie twierdzę, że nie będzie zamieszania politycznego. Po prostu nie ma
możliwości nowych wyborów i rozwiązania Sejmu i protestuję przeciw ludziom,
którym nienawiść przysłania rozum i zdrowy rozsądek albo są tak głupi, że
nie maja pojęcia o demokratycznych mechanizmach.

Argentyna=Polska

inna sprawa co mial autor na mysli:
dochody panstwa i PKB panstwa to dwie rozne kategorie


autor wie, że że dochody państwa = PKB-koszty uzyskania dochodu, jak ktoś
prowadził firmę to wie co to przychód=PKB, co to dochód a co koszty uzyskania
dochodu
290mld dochód 2007r
II kwartał 2007 dług nas wszystkich 139mld,euro*3,6230=503,6mld zł

mistrzowie może tego nie wiecie i dlatego wam przypomnę, że dług spłaca się z
dochodu a nie z przychodu, jak ktoś tego nie wie to jest burakiem, a już
śpieszę wyjaśnić
to tak jak domowy budżet na koniec roku wypisuje się PITa w którym są między
innymi rubryki przychód i dochód, przychód to to z kosztami a dochód to to co
można odłożyć do skarpety po wcześniejszym zakorkowaniu sobie gęby, hahahaha
czyli spłaca się z dochodu pomniejszonego o wydatki niezbędne na przeżycie
jak widać dochodu=290mld do zadłużenia=503,6mld to 173% czyli że
społeczeństwo polskie musi przez prawie dwa lata nie wydawać na swoje
utrzymanie czyli głodować, siecieć po ciemaku i całą produkcję przeznaczyć na
oddanie długu, co jest niewykonalne hahahahahahaha
tak więc czeka nas Argentyna która będzie pewnie trwać jakieś 100lat
hahahahaha
no ale gospodarka jest silna a jakie silne są jej fundamenty hahahahaha
w Argentynie gospodarka nagle się zwinęła, czyli po wyssaniu kasy z obywateli
i państwa cwaniaczki się rozpierzchły hahahaha u nas będzie tak samo hahahaha
optymistom zazdroszczę tego optymizmu ale zobaczycie mistrzowie jak zrzedną
wam miny kiedy będziecie gryźć kamienie hahahahahaha
co do obsługi długu to nie doszukałem się jeszcze na stronie NBP.pl takiego
odnosnika może ktoś go widział to proszę o adresik chętnie się pośmieję z
buractwa polskiego hahahahaha

natomiast jesli na obsluge zadluzenia wydaje 11% budzetu, zadluzajac
sie przy tym na (prosze o wyrozumialosc za ogolnik) na ta sama kwote,
to trzeba sie z tym ze to jest jednak dluzej
i to jest jak sadze parametr argentynski, o ktorym bylo powyzej

ale przy okazji ostatnio rozmawialem o dawnym kryzysie brazylijskim:
ogromne zadluzenie i inflacja wyduszana sporym kosztem finansowanym
inwestycjami zagranicznymi
jednak sie kreci ;)

JK

ps. pisze w html, ale to nie powinno powodowac braku


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

PALIKOT, co z absurdami?

"Dwie starsze kobiety zginęły w sobotę po południu w wyniku
potrącenia przez motocyklistę na przejściu dla pieszych na
drodze krajowej nr 7 w Wielogórze k. Radomia."

"Samochód BMW wyprzedzał inne auto, po czym zjechał do rowu,
koziołkował i uderzył w drzewo - poinformował Bierowiec.
Pasażerowie prawdopodobnie wracali z dyskoteki. Nie mieli
zapiętych pasów."

"Wprowadzenie w życie nowej ustawy o akcyzie ma przynieść
budżetowi w 2009 roku ponad 2,4 mld zł, a nie - jak wcześniej
planowano - około 2 mld zł - wynika z uzasadnienia do projektu
opublikowanego przez Ministerstwo Finansów."

"Projekt zakłada też wzrost stawki na gaz LPG z 695 zł/1000 kg
na 1100 zł/1000 kg. Ma to dać budżetowi 700 mln zł rocznie
i oznacza podwyżkę na stacji o 23 grosze."

"Tym samym zmniejszona zostanie olbrzymia i nieuzasadniona
dysproporcja w obciążeniu akcyzą gazu i pozostałych paliw.
Obecnie w cenie litra benzyny akcyza stanowi aż 1,56 zł,
a w cenie oleju napędowego - 1,05 zł."

"Kierowcy, nie liczcie na pomoc rządu w sprawie
galopujących cen paliw. Benzyna i olej napędowy nie
stanieją, bo rządzący wbrew deklaracjom nie robią nic,
by ulżyć kierowcom przed wakacjami."

"Rząd oraz minister finansów Jacek Rostowski nie zgadzają się
na obniżenie akcyzy na paliwa, ponieważ zmiana ta byłaby bardzo
odczuwalna dla budżetu. Prezydent Lech Kaczyński uważa, że jest
potrzebna obniżka."

"Obniżka akcyzy byłaby bardzo odczuwalna dla budżetu państwa.
Pieniądze musiałyby być ściągnięte w inny sposób z innych źródeł
i tak dotknęłoby to zwykłych obywateli. Nie mogę zgodzić się
w tej chwili na inną decyzję niż baczne obserwowanie tego,
co dzieje się na rynku" - powiedział w czwartek na konferencji
prasowej Rostowski."

"W 2007 roku Polacy dostali mandaty o łącznej wartości
550 mln złotych, ale zapłacili tylko 346 mln zł."

"Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że większość
mandatów otrzymują kierowcy. Być może na lepsze zachowanie
na drogach wpłyną więc zapowiadane zmiany taryfikatora kar
nakładanych przez policję. Przewidują one możliwość zróżnicowania
kar dla kierowców i pieszych w zależności od okoliczności.
Ponadto po zmianie taryfikatora kierowcy w niektórych przypadkach
będą karani surowiej, a piesi łagodniej.

Czyli co - przykrecania sruby c.d. ? A co z drogami? Same sie zrobia?

Wiec po jaka cholere pieprzysz wasc,ze to dla naszego bezpieczenstwa?