Widzisz posty wyszukane dla słów: Budżetowanie w banku

Likwidacja Rossmana - a w jego miejscu biura urzędu miasta

Lepsze to, niż kolejny bank/markowy "ciucholand".
IMHO: fajnie by było, gdyby zrobili wreszcie takie miejsce, w którym można wszystko na raz
załatwić bez latania po całym mieście..


moim zdaniem to i tak jest nierealne, natomiast budżet straci spore pieniądze za wynajem lokalu

Biggie

 » 

Szdodliwosc hossy na Wall Street, w Europie, na GPW dla gospodarki i przemyslu swiatowego

Potrzebne srodki uzyska sie tlumaczac naiwnym kapitalista jaki blad robia
kierujac kapital do branz o (pozrnie i tymczasowo) najwyzszej stopie zwrotu.

z socjalistycznym, produkcyjnym pozdrowieniem
tow. Grzegorz Zatryb



Moja mysl jest kapitalistyczna.
I wskazalem na dalsza hosse na Wall Steet.

Jak sam widzisz, stopa zwrotu z inwestycji w internetowe korporacje jest
najwieksza, bo maja swiatowy marketing.

Nasdaq jest w stanie wchlonac caly polski budzet i stopa zwrotu bedzie
wysoka, moze i 40%
czy to znaczy koniec budowy nowych zakladow ze stopa zwrotu 20% ?
Chyba to wlasnie to oznacza.

Czy oczekujesz wzrostu lokat w banku na 14%
gdy gielda daje zarobic 40-50% ?

Wall Street stalo sie konkurencja dla przemyslu.
Poczytaj Bloomberga.

Po co urzad gminy Warszawa ma budowac metro.
Nie lepiej zainwestowac caly roczny budzet w akcje Yahoo
i zyskac 50% ?

Dzisiaj takie opcje sa abstrakcyjne, ale za rok , kto wie.

Na tej liscie jest moze i 100 osob, ktore nie grajac na gieldzie mogly
otworzyc male biznesy, sklepy, prowadzic uslugi, dac prace innym.

Inwestujac na gieldzie ich kapital pracuje, ale nie tworzy nowych miejsc
pracy, nie tworzy wartosci dodanej.

Czym wieksza i bardziej dlugotrwala hossa, tym mniej pieniedzy na rynku,
mniej na inwestycje, na rozwoj biznesow.

Jacek

"Belkowe" - czy US otrzymuje dane osobowe ?

Czy urzedy skarbowe otrzymują z banków dane osobowe płatników podatku
belkowego?
Bo ciekawe jest ostatnie stwierdzenie minfina, że ilus tam kilkudziesięciu
najwiekszych płatników belkowego zasiliło
budżet kilkuset milionami złotych.


to chyba jest fizycznie niemożliwe....policz z grubsza ile trzeba mieć kapitału,
aby podatek od odsetek od niego był kilkusetmilionowy?

"Belkowe" - czy US otrzymuje dane osobowe ?


Czy urzedy skarbowe otrzymują z banków dane osobowe płatników podatku belkowego?
Bo ciekawe jest ostatnie stwierdzenie minfina, że ilus tam kilkudziesięciu najwiekszych płatników belkowego zasiliło
budżet kilkuset milionami złotych.


Tak jak już ktoś zauważył belkowe to są dwie rózne rzeczy:

1. Ryczałtowo i anonimowo pobierany przez ppłatnika podatek od odsetek z
lokat bankowych i obligacji skarbowych oraz np przychodów z funduszy
inwestycyjnych.

2. Podatek od innych dochodów kapitałowych (czyli np z akcji) - każdy taki
dochód podatnik deklaruje imiennie na PIT-38

 » 

"Belkowe" - czy US otrzymuje dane osobowe ?


| Czy urzedy skarbowe otrzymują z banków dane osobowe płatników podatku
| belkowego?
| Bo ciekawe jest ostatnie stwierdzenie minfina, że ilus tam
| kilkudziesięciu najwiekszych płatników belkowego zasiliło
| budżet kilkuset milionami złotych.

to chyba jest fizycznie niemożliwe....policz z grubsza ile trzeba mieć
kapitału, aby podatek od odsetek od niego był kilkusetmilionowy?


Solorz za ile nabyl akcje Polsatu Cyfrowego i ile zaplaci od zbytych
podatku ?  Wystarczy np ze jakis nowy Krauze zalozyl firme a potem
wprowadzil na gielde uplyniajac swoje akcje.

"Belkowe" - czy US otrzymuje dane osobowe ?


| | | Czy urzedy skarbowe otrzymują z banków dane osobowe płatników podatku
| belkowego?
| Bo ciekawe jest ostatnie stwierdzenie minfina, że ilus tam kilkudziesięciu
| najwiekszych płatników belkowego zasiliło
| budżet kilkuset milionami złotych.

| to chyba jest fizycznie niemożliwe....policz z grubsza ile trzeba mieć
| kapitału, aby podatek od odsetek od niego był kilkusetmilionowy?

Solorz za ile nabyl akcje Polsatu Cyfrowego i ile zaplaci od zbytych podatku ?
Wystarczy np ze jakis nowy Krauze zalozyl firme a potem wprowadzil na gielde
uplyniajac swoje akcje.


a wiesz, że piszemy o belkowym - poczytaj jeszcze czego on dotyczy....

BFG - zmiany!



| 1. Widac mamy bogaty rzad.

Przeciez nie rzad za to placi a depozytariusze i akcjonariusze innych
bankow. Tych ktore klopotow by nie mialy. Wplaty na BFG sa dokonywane przez
banki komercyjne oraz NBP. Gdyby klopoty przytrafily sie  duzemu bankowi na
P to wszystkie inne banki musialby sie zrzucic na zwrot depozytow do tej
wysokosci.


Tylko, że w Polsce to akurat nie duże banki mają szansę popaść w kłopoty.
Przypominam, że to lobby dużych banków przeforsowało ograniczenie kredytów
walutowych w których celowały mniejsze banki, jako jeden z argumentów
podając że to przede wszystkim duże będą zrzucały się na upadłość.
Zwiekszenie gwarancji u nas to bez sensu. Zaledwie 2% depozytów przekraczało
poprzednią kwotę 22500 EUR (przy spdającej złotówce może wkrótce jeszcze
mniej).
Mam nadzieję, że za kilka miesięcy kwota wróci do pooprzedniego poziomu.
Czy to prawda, że Unia to wymusiła, czy nasi jak zwykle są nadgorliwi?

Na szczęście nie wprowadzono gwarancji rządowych, czyli gwarantowanych przez
budżet, czyli m.in. podatnika.

Arek

gwarancja rzadowa!


1. Gwarancja nie jest rzadowa, a systemowa, wynika z ustway a system
jest finansowany glownie przez banki


Do niedawna przez NBP, czyli posrednio przez budzet (rzad). To po
pierwsze. Po drugie jesli upadlby duzy bank, to rzad i tak musialby pomoc.

gwarancja rzadowa!

On 1 Sty, 13:24, Michał 'Amra' Macierzyński



| 1. Gwarancja nie jest rzadowa, a systemowa, wynika z ustway a system
| jest finansowany glownie przez banki

Do niedawna przez NBP, czyli posrednio przez budzet (rzad).


Z niby jakiej racji? :) NBP nie jest finansowane z budzetu. To budzet
jest finansowany zyskiem z NBP ;-)))

gwarancja rzadowa!


Z niby jakiej racji? :) NBP nie jest finansowane z budzetu. To budzet
jest finansowany zyskiem z NBP ;-)))


z takiej, ze "zbiera" podatki ;) poza tym, gdyby tej kasy nie
odprowadzal do BFG, to oddalby do budzetu. Jak zatem widzisz, nie jest
tak, ze to tylko kasa z bankow, ale rowniez z panstwowych.

gwarancja rzadowa!

On 1 Sty, 17:54, Michał 'Amra' Macierzyński



| Z niby jakiej racji? :) NBP nie jest finansowane z budzetu. To budzet
| jest finansowany zyskiem z NBP ;-)))

z takiej, ze "zbiera" podatki ;) poza tym, gdyby tej kasy nie
odprowadzal do BFG, to oddalby do budzetu. Jak zatem widzisz, nie jest
tak, ze to tylko kasa z bankow, ale rowniez z panstwowych.


Teraz to juz jest bo NBP nie placi juz skladki ;-))) Zreszta skladka
nie jest istotna bo w momencie upadku jakiegos banku inne poprostu
dokonkuja zrzutki "okazjonalnej" :)

Jak powiadomic uzytkownikow aplikacji o zmianie bazy danych ?


| Co zrobisz z ostatnimi niedokonczonymi transakcjami ?

| Nul problemo: maja prawo przepasc.
| Jakie konkretnie są ?

Wszystko jedno: dzien pracy ma prawo przepasc i juz :)


A co jak gość sądzi że przepadło a jednak nie przepadło ?
Albo trochę przepadło a trochę nie ...

Sytuacja jest taka: w momencie instalacji w rejestry kazdej koncowki
zapisywany jest serwer bazy. Z nim sie laczymy i tak bedzie
do konca swiata lub do padu serwera.
Jezeli padnuie - bedzie postawiony zapasowy, dane do niego
pojda z ostatniego backupu i userzy beda musieli przestawic koncowki
na inny serwer.


Jesli to i tak już dośc skomplikowane .. to dlaczego nie podniesc serwera i
bazy pod starym adresem (adres przez chwilke rozummy nieco szerzej,
filozoficznie) ?

| Jaka jest zawartośc tej bazy ?
| Malo istotna:) to nie bank :)
| Strasznie jestem ciekaw ... całe życie się uczymy nowych zasosowań ...
Oj, dlugo by gadac...


Mam czas, poslucham...
to co w niej jest ?

Ale zamiast odpowiadac - zapytam:
Jakie mechanizmy proponujesz, zeby nie pzrepadla nawet godzinka pracy ?


Są systemy z absolutną ciągłością (no, może ostatnie sekundy muszą
przepaść, ale to nie nasz budżet)

A 20 minut to dużo ? Zależy co w tej bazie i ile itd.

Z uporem maniaka uważam, że pady są i bywają ale te procedury (awaryjne)
podlegają analizie i projektowaniu, a uniwerslane są o tyle, o ile jest
uniwersalne ubranie na lato i zimę.

lacza DSL dla banku

Jesli nie ma to znaczenia, ze lacze jest asymetryczne i wierzysz w swoje
szyfrowanie to sobie stosuj. Ale z tego co wiem z wlasnego doswiadczenia,
banki buduja swoje wlasne sieci  oparte na sieciach pakietowych wlasnie ze
wzgledu na bezpieczenstwo.


To nie jest kwestia asymetryczności tylko czy mu uploadu wystraczy. Banki w
ostanim czasie zaczęły obniżać koszty i niektóre przesiadają się na VPNy.
Własne sieci są naprawdę bardzo kosztowne, a wielkiej różnicy nie ma.
Słyszałem nawet o przypadkach ustawiania filii na neostradach (nie
śmiejcie - tak wygląda rzeczywiść ; ).

Wszystko zalezy od tego ile sa warte przesylane dane i jaki masz budzet.


Ja bym powiedział, że bardziej to zależy od tzw. 'polityki bezpieczeństwa' w
banku. Niektórzy są na to przeczuleni.

Rzadowy slon w dotknietym powodzia skladzie porcelany


Myslisz, ze z obligacji wyciagniesz sume chocby tego samego rzedu

ktora budzet uzyska wprowadzajac podatek powodziowy) ???


Alez oczywiscie. Pod warunkiem, ze obligacje beda atrakcyjne dla
nabywcow. Sprzedaz obligacji skarbu panstwa, dopoki dawaly one ulgi w
podatkach, dawala naprawde duze kwoty, a w bankach staly kolejki i
listy spoleczne. Obligacje powodziowe moglyby miec dlugi termin wykupu
i warunki troche gorsze od 'zwyklych', bo ich atrakcyjnosc podnosilby
sam fakt, ze finansuje sie zbozny cel.

Poza tym - nie znam szczegolow, ale ten podatek to chyba tylko od
osob fizycznych, wiec niczyjej zdolnosci nie oslabi (1%)...


Dwa miliardy, ktorymi sie tak podniecasz, to jest 100 zl na dorosla
osobe. Moze w twoim budzecie dac milionik rzadowi na przejedzenie to
jest cos, o czym nie warto mowic. W moim - nie.

Ostatecznie, moge zaakceptowac podatek powodziowy, ale pod jednym
warunkiem, ktorego obecna wladza oczywiscie nie spelni - ze jesli
dobrowolnie dam ten milion na pomoc powodzianom za posrednictwem
organizacji charytatywnej (PCK, Caritas, Owsiak, whatever), to z tego
podatku jestem zwolniony.

  MJ

kredyt rzadowy

Dzień dobry.Nie wiem czy na dobrym forum to umieszczam ale spróbuję.Może
komuś obiło się o uszy hasło "kredyt rządowy",podobno może być  udzielony
na
budowę.Coś było o tym w SuperExpresie pomiędzy 15.04-15,05. Pisałam do


zapewne chodzi o kredyt o stalym oprocentowaniu dofinansowany przez budzet.
nie zawracaj sobie glowy, ogolnie wielka kpina, bo juz teraz normalne
kredyty komercyjne sa niewiele drozsze.
przeszukaj archiwum tej grupy i pl.biznes.banki

wojtek

kredyt rzadowy


| Dzień dobry.Nie wiem czy na dobrym forum to umieszczam ale spróbuję.Może
| komuś obiło się o uszy hasło "kredyt rządowy",podobno może być  udzielony
na
| budowę.Coś było o tym w SuperExpresie pomiędzy 15.04-15,05. Pisałam do

zapewne chodzi o kredyt o stalym oprocentowaniu dofinansowany przez budzet.
nie zawracaj sobie glowy, ogolnie wielka kpina, bo juz teraz normalne
kredyty komercyjne sa niewiele drozsze.


Nikt nie mówi że to jest tańsze, ja się nad tym zastanawiałem z jednego
powodu - że jak nagle inflacja skoczy do 20% to będę miał nadal tani kredyt
i nie będę musiał płacić 3x większych rat. Wiadomo że generalnie oferta
jest gorsza od tego co dają banki, ale pozwala spać spokojnie.

kredyt rzadowy

| zapewne chodzi o kredyt o stalym oprocentowaniu dofinansowany przez
budzet.
| nie zawracaj sobie glowy, ogolnie wielka kpina, bo juz teraz normalne
| kredyty komercyjne sa niewiele drozsze.

Nikt nie mówi że to jest tańsze, ja się nad tym zastanawiałem z jednego
powodu - że jak nagle inflacja skoczy do 20% to będę miał nadal tani
kredyt
i nie będę musiał płacić 3x większych rat. Wiadomo że generalnie oferta
jest gorsza od tego co dają banki, ale pozwala spać spokojnie.


jesli to jest twoim priorytetem to jak najbardziej. ale pomysl sobie ze
inflacja moze byc jednak na niskim poziomie i wowczas bedziesz mial kredyt
dwa razy drozszy niz moglbys miec.

wojtek

kredyt rzadowy


| zapewne chodzi o kredyt o stalym oprocentowaniu dofinansowany przez
budzet.
| nie zawracaj sobie glowy, ogolnie wielka kpina, bo juz teraz normalne
| kredyty komercyjne sa niewiele drozsze.

| Nikt nie mówi że to jest tańsze, ja się nad tym zastanawiałem z jednego
| powodu - że jak nagle inflacja skoczy do 20% to będę miał nadal tani
kredyt
| i nie będę musiał płacić 3x większych rat. Wiadomo że generalnie oferta
| jest gorsza od tego co dają banki, ale pozwala spać spokojnie.

jesli to jest twoim priorytetem to jak najbardziej. ale pomysl sobie ze
inflacja moze byc jednak na niskim poziomie i wowczas bedziesz mial kredyt
dwa razy drozszy niz moglbys miec.


Cóż, różnica taka jak między lokatą w banku (pewne, ale niskie odsetki) a
inwestycją na giełdzie (możesz zyskać dużo więcej, ale możesz dużo mniej).

W moim wypadku większy problem stanowi warunek że przy wcześniejszej
spłacie muszę oddać to, co ewentualnie państwo dopłaci (zakładając że
kredyty komercyjne będą droższe). A że planuję spłacać wcześniej, to pewnie
wybiorę kredyt komercyjny.

Pytanie o premie gwarancyjne


Witam wszystkich Grupowiczow.
Ostatnio mialem doswiadczenia (nie zaliczylbym ich do milych) z naszym
bankiem naliczajacym premie gwarancyjne.


Mam prośbę, podaj konkrety. Sam mam 3 i nie wiem co robić. Wykupić
mieszkanie teraz i książeczki "zlikwidować"? Tylko nie wiem czy zdążę przed
wprowadzeniem przepisu o braku tej możliwości. Była nowelizacja a nie wiem
kiedy wejdzie w życie [data opublikowania]. Mogę nie zdążyc i zostanę na
lodzie.

Przy tej okazji nasunelo mi sie [...] Czy czasem i tu nie nastepuje
jakies niedociagniecie?


Delikatnie to ująłeś.

Z pewnoscia w PZU (jak i w PKO do obliczenia premii

gwarancyjnej) tez korzysta sie z jakiegos skomplikowanego wzoru do
obliczenia naleznosci. Czy ktos z szanownego grona nie probowal kiedys
pojsc
na udry z PKO przez wniesienie sprawy do sadu o wlasciwe naliczenie


premii?
Zapominasz, że te kwestie regulował SEJM RP [=budżet państwa]. Za książeczki
SAMOCHODOWE była pełna rekompensata [dlaczego?]. Za mieszkaniowe ok. 2,5 mln
osób zainteresowanych [jeśli nie więcej] może uzyskać nędznie oprocentowany
wkład + premię gwarancyjną  i to na określonych warunkach [równoważnik ceny
ok. 3-4 mkw]. I to coraz bardziej niekorzystnych [VAT]. Jak zechcą sprzedać
PKO BP to zrobią to, no właśnie czyim kosztem?

Za uwagi z gory dzieki. Nastawiam sie na odbior.


Nastaw sie raczej na nadawanie. Inni też.
pozdr Jerzy

Inwigilacje naszych maili przez ABW




Czasmi mam wrażenie,że czytam Orwela na bieżących niusach.
Piętno za głupote i szastanie pieniędzmi podatników.


Ciekawi mnie cos co różnie podają : czy ta kontrola ma być u dostawców
poczty (co jest bez sensu, bo każdy kto chce "wyemigruje" za granicę), czy
też (ogólnie mówiąc) u ISP'ów? To drugie rozwiązanie to horror - każdy taki
burak, były SB-ek, będzie miał dostęp nie tylko do poczty, ale i do
odwiedzanych stron WWW, a także (przy odrobienie dobrej woli, np. do danych
wymienianych z bankiem.

Inna sprawa, to to dla ilu dzielnych czekistów powstanie miejsc pracy!
Zapłacimy za nie my - niezależnie czy poprzez budżet państwa czy poprzez
opłaty za konto.

Towarzysz Barcikowski.

Mafie B.


Balcerowicz; Bauc; Biernacki; Belka; Borowski; Buzek...
Brukselska mafia B. osacza Polskę coraz bardziej.
Nawet buraki są na literę B, i bakterie, i banany...
A Geremek też jest Bronisław...


banki, bin Laden, budżet, bomby, baby ... a nawet ...
bart

pobieraczy bankomatowych

A co powiesz na taki obrazek: Facet stoi przy bankomacie, za nim
kolejka tak z 5 osób,


Ze względu na długość ogonka narasta we mnie podejrzenie, żę chodzi o
bankomat PKO BP albo PeKaO SA.

a facet: najpierw bierze wydruk,


Hmm. Pewnie mamy bank, który nie daje możliwości sprawdzania salda
przez telefon czy internet. Panu należy się pochwała za to, że używa
bankomatu a nie pani w oddziale.

następnie wyjmuje kalkulator, coś tam liczy przez minutę, potem
wypłaca 50 złotych, nastepnie ZNOWU liczy (cały czas z tą samą
kartą), potem znowu wypłaca ileś tam, potem wyciąga kartę, i stoi
dalej przy bankomacie licząc coś tam na kalkulatorze po czym
odchodzi dopiero jak sobie policzy. WRRRR!!!


Cóż, niektórzy, zwłaszcza obecnie, muszą dość dokładnie planować
budżet. Takie życie.

A tak z mojej strony: nie spotkałem się jeszcze z kolejką dłuższą niż
2 osoby do bankomatu innego niż PKO BP, PeKaO SA i PBK (przy czym PBK
tylko w przypadku jednego bankomatu - na Nowogrodzkiej). A tyle jest
innych banków (choćby Fortis który pozwala za darmo wypłacać z
dowolnej maszynki czy inteligo biorące zafiksowaną opłatę). Może,
skoro jesteś pełen dynamiki, móglbyś rozważyć?

STOEN pietnuje


| A przy PZ nie masz kontroli? Podaj swój bank do sądu.

| Nie mam w tym sensie, że pojawiają się obciążenia których
| w danym momencie się nie spodziewam i np. przy płaceniu kartą
| mogę być zaskoczony brakiem środków. Poza tym w razie potrzeby
| mogę przyspieszyć lub opóźnić płatność.

No, ale w jakich sytuacjach przyspieszasz?


Przychodzi rachunek, płacę i mam z głowy. Jeśli środki na rorze mam
nieoprocentowane albo płatność nieduża to nie robi mi to różnicy.
Ewentualnie składam zlecenie z datą przyszłą, ale wiem o tym ile
i kiedy zejdzie.

A co do opozniania - znaczy co - budzet ci sie nie zamyka?


A co, niemożliwe? Np. termin płatności przypada dziś, a wpływu
na konto spodziewam się jutro. Albo mam pieniądze nie na tym
koncie z którego ma być realizowana płatność itp. W takich
przypadkach PZ zostanie odrzucone, zaś jeśli płacę sam to
zapłacę choćby dzień po terminie (licząc się z groszowymi
odsetkami za zwłokę) ale zapłata pójdzie i dostaw nie odetną ;)

Czeczenia - szkic do portretu " bojownikow "


-----------------------------------------------------
Click here for Free Video!!
http://www.gohip.com/freevideo/


Ou, bardzo mile:(

Gdyby Rosja nie rozpoczęła ziałań w czeczenii ( jeszcze w 1995 r.), uznała
republike i nie przelewała tyle krwi swojej i innych to by i wioska stała i
ludzie by nie zginęli. Ale "wielka rosja " tak nie zrobi bo boi się że wślad
za czeczeńcami pódą inni. Będzie więc dalej wymachiwać szabelką, grozić nam
i innym itp.


Eee, kto tobie zagrozil?

Sposób? Odcięcie pomocy finansowej amer.,banku światowego,UE i
kogo tam jeszcze a zmiękna chłopcy szybko.


Pomoc jest z MFW. Miedzynarodowy Fundusz Walutowy. O apolitycznosci tej
organizacji
mowa juz byla. I chlopcy jak widac nie miekna, bo i budzet sie uklada, i
ropka dzisiaj
w cenie (chyba ze nie masz auta w Polsce to mozesz nie wiedziec:) I nie
miekna tez
wynegocjowac spisanie u Londynskiego Klubu.

Tak było zresztą gdy grozili że
dostarczą Serbą S-300W, Igły podczas konfliktu w Kosowie. Polityka jest
okrutna również dla Rosji


Dostawy broni ida wg. swojego rozkladu. Nie przytaczalbym powyzszego
przykladu
gdyz tu wchodzily zupelnie inne wzgledy polityczne, cala sytuacja
zostala rozegrana
we wlasciwy sposob, dzieki czemu nie nastapilo powaznego ochlodzenia
stosunkow
na linii USA-Rosja po tych wydarzeniach. I to ze Rosja nie wwiazala sie
w jakieklowiek dzialania zbrojne w tamtym konflikcie uwazam
za przejaw rozsadku politycznego

Anielskie F16




 Sprawa jest gardlowa, bo choc przyjecie nie dam nam nic w sensie

organizacyjno/inwestycyjnym (poza wiekszym chaosem i biurokracja) to budzet
Polski sie konczy. Do 2003 skonczy sie forsa z prywatyzacji a juz w tym roku
grozi nam kolejna fala "obligacji" (nauczyciele)

Tak ze przyjecie do UE jest jedyna szansa naszej kasty politycznej na nowe
zrodelko szmalu. Fakt, pensja z UE to nie to samo co Bank Slaski czy FOZZ,
ale za kilka tysiecy EQU miesiecznie da sie przezyc.


Zgoda, ale zeby dozyc na stolku tych marnych kilku tysiecy euro, to nie
mozna podejmowac decyzji, ktore moga zrzucic tylek ze stolka. Np.
decyzji o zakupie samolotu wielozadaniowego dla lotnictwa ;

Niewidzialne Merkavy


w każdym razie, bujda i tyle.


Zapewne tak

Z wielu powodów - stan budżetu itp.


To nie jest argument. Ostatnie 15 lat pokazało, że polski budżet stać na
ekstrawagancje władzy, nie stać go tylko na podwyżki dla emerytów i
służby zdrowia czy na budowę autostrad.

Przecież zakup 600 wozów za granicą - mniejsza o to od kogo - to by
związkowcy i przemysł oprotestowali... a bańka tajemnicy by prysła
z dostawą pierwszych wozów.


Chyba, że od początku zakładali że nie przyjadą. ;-)
Niestety nasza polska rzeczywistość jest taka, że ta historyjka się w
nią dobrze wpisuje.

Dla mnie to jest "urban legend" po prostu dlatego, że nie pochodzi z
żadnego rzetelnego źródła, a w necie jest pełno mitomanów :-)

Statek zaczyna sie zanurzac.

awygo nabazgra :
| |

| sprawdz budzet W-wy , porownaj z zadluzeniem , potem sprawdz inne
| aglomeracje w europie i ich zadluzenie i zwroc uwage na rozwoj i
| inwestycje ,potem wroc i przepros.

| S usznie zauwa y e : aglomeracje, w europie. A to Polska w a nie! I
| Warszawa to ani aglomeracja, ani w europie. Jakby nie ta skala. Dawno
| temu w by ej NRD po atali drogi. S kolorowe, ale r wne jak st ! Nie ma
| tam ulic bez tabliczek z nazw . Nie ma nienumerowanych budynk w.

A gdzie w Warszawie s ulice bez tabliczek i domy bez numer w? Zdawa o
mnie si , e MSI jest wsz dzie, nawet na najgorszych zadupiach.


Z oczywistych wzgl d w (brak tabliczek) nie podam Ci adres w. Przyjrzyj si
najwi kszym "biurowcom", "bankom", "centrom handlowym". Przejed si do
Wawra, Marek, na Tarchomin... Spr buj poszuka konkretnej informacji na
Dworcu Centralnym w r d mietnika reklam. Nie da si ukry : jeste (tak jak
ja) mieszka cem wiochy, a nie aglomeracji europejskiej.  Cho by nie wiem jak
przekonywa Ci o tym zalatuj cy amatorszczyzn telewizor.
Andrzej

metro

To oczywiscie jest calkowicie nie na temat, ale...
(Cytat z GW, wydanie krakowskie)

  W czwartek rusza obwodnica autostradowa                          
  Od czwartku turysta podróżujący z Katowic do Tarnowa może ominąć
  niemal wszystkie krakowskie korki - wystarczy, że wjedzie na    
  południową obwodnicę autostradową, która biegnie teraz od ul.    
  Pasternik aż do Wielickiej.                                      

   [...]

  Budowę wartą ponad 400 mln zł finansuje budżet państwa. Część    
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
  funduszy to pożyczka z Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz  
  grant z PHARE.

I to by bylo na tyle

  MJ

metro


  Budowę wartą ponad 400 mln zł finansuje budżet państwa. Część    
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
  funduszy to pożyczka z Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz  
  grant z PHARE.
I to by bylo na tyle


Obwodnica Warszawy została skutecznie zablokowana przez mieszkańców
stolycy :-)

Na Saharze by zabraklo piasku...


Jeszcze raz, pisze prostym jezykiem tak aby do Pana trafilo: budzet
miasta to budzet miasta. Tyle wplynelo tyle wydano. Jakl jest dziura w
jezdni i trzeba ja zalatac, i w budzecie na zalatanie dziur nei ma
pieniedzy, to sie patrzy w jakim budzecie jest ich nadmiar i stamtad
sie je pzrelewa do budzetu dziur.  Problem polega jek jest ogolnie za
malo. Wtedy miasto bierze pozyczke z banku.


   Eeee tam, a kto powiedział, że dziurę w jezdni koniecznie trzeba
załatać? ;)

budżet domowy

Witam.

Polećcie, proszę, jakiś darmowy program(y) do zarządzania finansami
prywatnymi.
Bez wodotrysków, przychód, wydatki, ich podział na kategorie itp.,
zaplanowane wydatki (później do odznaczenia "wykonane" coś w ten deseń)
Mile widziane owszem, jakieś statystyki, stan konta w banku itd, ale
niekoniecznie.
Nieduży, łatwy w obsłudze i miły oku ;)

Z góry dziękuję :)

slupki na Francuskiej


| A ciekaw jestem kto zapłaci 35 tyś zł za montaż i demontaż tych
| słupków......

Powinni ci, ktorzy parkuja niezgodnie z obowiazujacym prawem.


Jakby 1/10 ich zapłaciła mandaty, to budżet miasta dostałby takiej gotówy,
że mógłby sobie pozwolic chyba na codziennie wkładanie i wyjmowanie takich
słupków...
Znowu, licząc na to, że czyta Straż Miejska, sugeruję cowieczorne wizyty pod
adresem Al. Stanów Zjednoczonych 34. Co wieczór będziecie mieć przynajmniej
piątkę, a nawet do dziecięciu wozów, do "ometkowania". (parkują na chodniku,
tarasując przejście).
Zwłaszcza, że przy banku, pod budynkiem gdzie była kawiarnia Marianna, jest
parking, na którym zawsze jest przynajmniej 20 miejsc wolnych. A jest on o
ok 150 metrów od wskazanego przeze mnie miejsca. A sam parking jest
bezpłatny.

Inwestycje w komunikację miejską po Wrocławsku

Hehe,
Mówi się "przesiądźcie sie do komunikacji miejskiej, zostawcie swoje
auta"

Tymczasem:
"Pomysł pierwszy, najnowszy. Zakłada, że pieniądze na uruchomienie
projektu tzw. Tramwaju Plus pójdą nie z budżetu miasta, ale własnych
MPK. Marcin Urban, skarbnik Wrocławia: - Przewoźnik mógłby ubiegać się
o kredyt i kupić za własne pieniądze tabor tramwajowy niezbędny do
uruchomienia tego przedsięwzięcia. Już wcześniej MPK kupowało m.in.
autobusy. To standardowa procedura. Budżet miasta nie byłby obciążony
kosztami projektu Tramwaj Plus, a zaoszczędzone pieniądze moglibyśmy
przeznaczyć na stadion.

Pomysł ma jeden feler: Nie wiadomo, czy w czasach kryzysu któryś z
banków chciałby udzielić MPK pożyczki. Skarbnik miasta: - Sprawdzamy,
czy spółka ma na to szansę."

O taki będzie tramwaj plus we Wrocławiu.
Źródło.

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6157785,Euro__Nie_bedzie_drug...

Wszyscy ugrzęźniecie na tym zadupiu.

ekonomia od podstaw z jakich zrodel ?

Zajmuje sie inwestycjami finansowymi , lecz mam wyksztalcenie biologiczne a
nie ekonomiczne .Przydaloby mi sie doksztalcenie z ekonomii.Nie wiem jednak
z jakich pozycji ksiazkowych sie uczyc. Jest tak wiele podrecznikow , nie
potrafie ocenic ich wartosci.Prosilbym o doradzenie mi  w tej sprawie.
Interesuja mnie szczegolnie : makroekonomia , podstawy bankowosci,
informacje jaka jest rola banku centranego , jak powinien byc prawidlowo
zaplanowany budzet panstwa ,omowienie wskaznikow ekomomicznych oceniajacych
stan gospodarki panstwa itp. Z gory dziekuje za wszelka pomoc. Pozdrawiam
Rafal

ekonomia od podstaw z jakich zrodel ?

do makroekonomii polecam samuelsona lub begge i dornbusha (2 czesci : jedna
makro , druga mikro)
do polityki pienieznej polecam mishkin (pwn 2002, tytul bodajze ekonomika
pieniadza, bankowosci i rynkow finansowych)
z makro dobry jest tez o blanchard (w polsce chyba tylko po angielsku)
wszystkie tu wymienione to podreczniki, dosc grube, np mishkin 1000 stron,
ale sa b dobre.
pzdr




Zajmuje sie inwestycjami finansowymi , lecz mam wyksztalcenie biologiczne
a
nie ekonomiczne .Przydaloby mi sie doksztalcenie z ekonomii.Nie wiem
jednak
z jakich pozycji ksiazkowych sie uczyc. Jest tak wiele podrecznikow , nie
potrafie ocenic ich wartosci.Prosilbym o doradzenie mi  w tej sprawie.
Interesuja mnie szczegolnie : makroekonomia , podstawy bankowosci,
informacje jaka jest rola banku centranego , jak powinien byc prawidlowo
zaplanowany budzet panstwa ,omowienie wskaznikow ekomomicznych
oceniajacych
stan gospodarki panstwa itp. Z gory dziekuje za wszelka pomoc. Pozdrawiam
Rafal


nadwyzka budzetu

taka informacja

Budzet panstwa zanotowal nadwyzke po siedmiu miesiacach tego roku.
Wyniesie ona prawdopodobnie do 100 mln zl wobec planowanego wczesniej
deficytu na poziomie 16,06 mld zl - poinformowala wiceminister
finansów Elzbieta Suchocka-Roguska.

Wiceminister dodala, ze w lipcu wplate z ubieglorocznego zysku
przeprowadzil Narodowy Bank Polski. Do kasy panstwa wplynelo ponad 2,5
mld zl.

Wedlug oficjalnego harmonogramu wykonania budzetu deficyt po lipcu
mial wynosic okolo 16,06 mld zl, czyli 53,5 proc. planowanej na caly
rok kwoty 30 mld zl. Wykonanie jest jednak lepsze od planu juz od
kilku miesiecy. Po czerwcu 2007 roku deficyt wyniósl 3.678,0 mln zl,
czyli 12,3 proc. planowanej.

Czy tylko ja sie pogubilem jesli chodzi o kwoty .. ?

Zaraz .. -3.6+2.5+lekka nadwyzka ... czyzbysmy naprawde byli na plusie
?

Czyzby Kaczynskim sie udalo "oszczedne panstwo" ?
Beda podwyzki dla lekarzy, nauczycieli, policji ?

J.

Pod koniec maja az 60% z CIT-u

 Â     Ekonomista Banku Światowego Marcin Sasin powiedział dziennikowi, że
wyższe wpływy to efekt utraty przez firmy możliwości odliczania strat od
podatku.


Dodałbym jeszcze przede wszystkim wzrost gospodarczy, głównie wzrost eksportu
przy zatrzymaniu płac- a więc zyski firm siłą rzeczy wzrosły. Jednocześnie
stosunkowo słabo wyglądają inwestycje. To są obiektywne ekonomiczne powodu
wzrostu dochodów z podatków. Mówienie że znaczenie miała obniżka stawki
podatku- musiałoby to oznaczać ujawnienie dochodów z szarej strefy, a szara
strefa raczej nie płaci CIT, poza tym szara strefa ma do ukrycia głównie
zatrudnianie ludzi celem uniknięcia płacenia ZUS i podatku dochodowego od
pracowników, i jest to głównie drobna przedsiębiorczośc która nie płaci CIT.
Natomiast dla dużych firm obniżka CIT faktycznie mogła spowodować niewielki
wzrost dochodów do opodatkowania, ze względu na to że bardziej teraz opłąca
się wyciągać zyski (bo firmy widzą to tak że przecież budżet ma ogromny
deficyt więc podatki i tak wzrosną, nikt nie jest chyba tak naiwny że wierzy
że możemy mieć cały czas tak niskie podatki i wielki deficyt) niż inwestować.
Paradoksalnie więc mniejsze stawki podatku CIT mogą oznaczać słabszą zachętę
do inwestowania... Lepiej "wyciskać" zyski, niż inwestować. Oczywiście
wymagałoby to pogłębionych badań.

Nowy sajt ekonomiczny.

A jaki fajny!

http://www.nbportal.pl.

Miło widzieć, że raz podatki wydano jakoś rozsądnie.


Bank ma własne dochody i zasila nimi budżet.
Ale ten poratal jest rozsądny.

Klus powinien tam zajrzeć.
podaż pieniądza

http://www.nbportal.pl/common/Wiadomosc.jsp?nid=2665&ps=0

Gaston

Nowy sajt ekonomiczny.

| A jaki fajny!

| http://www.nbportal.pl.

| Miło widzieć, że raz podatki wydano jakoś rozsądnie.

Bank ma własne dochody i zasila nimi budżet.
Ale ten poratal jest rozsądny.
Klus powinien tam zajrzeć.
podaż pieniądza
http://www.nbportal.pl/common/Wiadomosc.jsp?nid=2665&ps=0


Jest tam te M0 ale konsekwencji zadluzania sie brak.

Klus

Gaston


Nowy sajt ekonomiczny.


| | | A jaki fajny!

| http://www.nbportal.pl.

| Miło widzieć, że raz podatki wydano jakoś rozsądnie.

| Bank ma własne dochody i zasila nimi budżet.
| Ale ten poratal jest rozsądny.
| Klus powinien tam zajrzeć.
| podaż pieniądza
| http://www.nbportal.pl/common/Wiadomosc.jsp?nid=2665&ps=0

Jest tam te M0 ale konsekwencji zadluzania sie brak.


Bo te konsekwencje sa w twojej tylko glowie
i w twoim blednym modelu

Boguslaw

Mail z mBanku

Przecież taka zmiana wiąże się z wpisaniem odpowiedniego parametru,
zamiast
30 na przykład: 100 i po problemie. Ale chwała im za to, że odpisali, są
banki, które nie odpisują.


Bo mBank robi nas w wala! Juz dawno przestalem wierzyc, ze cokolwiek
poprawia w rozsadnym czasie. Zreszta pamietam ze spotkania pytanie o budzet.
Odpowiedz byla max wymijajaca - cos mi sie wydaje, ze narazie im sie po
prostu skonczyl.

K. Kowalski

Zlecenia stałe

A teraz ciekawostka - znam trzy banki, które mają ABC, co prawda w różnych stopniach
zaawansowania.
Rozpisanie procesów wraz z dokładnymi pomiarami nośników kosztów umożliwia nawet
budżetowanie
ABC. Doskonale trafiłeś z obsługą kasową - patrząc na prowizje minimalne - pełna dowolność
od 3 do 64 PLN od sztuki
(wpłaty zamknięte). Mam nadzieję, że banki w których mam rachunki nie dowiadują się o
swoich wynikach od audytora
(jeden na pewno nie 8-).
Spłaszczenie opłat - na pewno (pochodna technologii i bazy osobowej), obniżenie? (pochodna
technologii + bazy osobowej)
ale muszą być zapewnione warunki infrastrukturalne.

Proponuję kontynować dyskusję na priv, bo nas zastrzelą...

8-)
S

Lokata Prywatyzacyjna PKO BP

| No dobra, to wszyscy wiedzą ale jakie jest *oficjalne* uzasadnienie?

| Nie znajdę tego teraz. Ale prezes Podsiadło stwierdził, że "nie było
| lepszej metody"

| Hmm, czyżbym powinien się zgłosić na wiceprezesa PKO BP? Nawet
| potrafiłym zrobić licytację tak, by bank na tym skorzystał (chętni na

I tutaj jest podstawowy błąd w Twoim rozumowaniu. To nie PKO BP (jako
firma) sprzedaje akcje tylko jego właściciel - skarb
państwa. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży tych 30% zasilą przede
wszystkim budżet państwa.


I gdzie ten błąd, przepraszam? Tu akurat zwróciłem uwagę na interes
PKO BP (który przy sprzedaży z licytacji lokatowej zyskałby trochę
lokat - całą kasę na którą nie starczyło akcji). Interes budżetu też
byłby zachowany, kto wie, może nawet ludzie by przeinwestowali...

I ci teraz zrobić z pieniędzmi?




| O ile wiem to nie.
| Millenium jest bankiem, *którego właścielem* jest bank portugalski.
| Polbank jest oddziałem banku *greckiego*


Dlatego wkłady w Millenium gwarantuje polski BFG a Polbanku grecki
Hellenic Deposit Guarantee Fund, taki ich BFG.
_Jeżeli_ rząd grecki (czyli grecki budżet a więc m.in. grecki podatnik)
gwarantuje wkłady w greckich bankach (wszystkich czy tylko "zagrożonych"?)
to zapewne dotyczy też Polbanku.

| Stąd, że Portugalia, podobnie jak Grecja, ogłosiła 100% gwarancję depozytów.


Pytanie jak to miałoby być w praktyce, chyba jako "uzupełnienie" gwarancji
już istniejących.

Arek

Bezprowizyjne wpłaty do mBanku (10 wplatomatow)


Nadal twierdzę, że się nie DUBLUJĄ :)))


No ja tez nie pisze ze sie dubluja. Chodzi o to, ze sa dzielone na dwa
banki. A kwota jest jakos tam odgornie ustalana i natepuje podzial. To
oznacza - ze nie mozna dzialac z wiekszym rozmachem. A mniejszy budzet -
oznacza mniejsza obecnosc w mediach itp.

dofinansowany przez panstwo kredyt miszkanowy


| | | To juz moj trzeci post n.t. kredytow mieszkanowych.... moze jakas
dyskusja
| sie rozwinie :)
| Jak w temacie - czy znane sa jakies szczegoly czy to tylko nastepna
| kielbasa
| przed/wyborcza ?

| na razie twierdza 8,5% stala stopa na min. 20 lat. Niech se Pol zaciaga
taki
| kredyt..:-)
| Ja tam nie chce za 10 lat placic 8,5% odsetek rocznie jak wszystkie
kredyty
| beda np. na 6%...

A jestes pewny ze bedzie ? ja pamietam jak ludzie brali dwulatki po 10% bo
inflacja maily byc w 1999r.
ze 3-4 % i mial byc zloty biznes tyle ze nagle sie zrobilo 12%


nie jestem pewny. Jak inflacja skoczy do 20% to ludzie na tych kredytach
zyskaja. Poki co jednak wole zalozyc ze Polska bedaca w UE za 10 lat i
bedaca w unii monetranej nie bedzie miec inflacji 20% bo cala Unia musialaby
taka miec. Wole zalozyc ze wysoce prawdopodobne jest ze inflacja bedzie taka
jak w Unii a kretyty rowniez. Wtedy kredytobiorca traci. Dlaczego Pol nie
pomysli o wprowadzeniu kredytu o stopie zaleznej od np. WIBOR ? Niech bank
da mi kredyt o stopie rownej WIBOR a marze niech zaplaci budzet. Wtedy mi (i
budzetowi) obojetne jest jaka bedzie inflacja. I wtedy kredyt bedzie sie
oplacalo wziac. Na razie to niech Pol sam sobie wezmie taki kredyt o stalej
stopie na 20 lat..

D.

CHF czy PLN ?

Po prostu porównywanie oprocentowania tak różnego jak 8% i 2,2% wprost nie ma wielkiego sensu.
To jest taka wielka różnica, że trzeba ją sprowadzić do fundamentalnej różnicy: dodatnia stopa procentowa, czy rewaloryzacja?
Banki polskie właściwie zawsze nawet podczas hiperinflacji stosowały dodatnią stopę procentową, i stąd m.in. tyle tragedii ludzkich
i ofiar Balcerowicza.
Dla kredytobiorcy niemal zawsze korzystniejsza będzie rewaloryzacja, a zmiana wzajemnego kursu waluty CHF/PLN taką właśnie namiastką
rewaloryzacji będzie.
W dodatku, dochodzi tu element spekulacyjny, czyli wahania kursów w OBIE strony.
Brać we frankach!!
JaC

To są kredyty właśnie.
A banki to złodzieje.
Zawsze to mówie.
Tego też nie rozumiem.
Może ktoś mądrzejszy by tu coś skrobnoł...
Oczywiście ale przy niekorzystnym kursie godzisz się na stratę.
Pare lat to długi okres.
Wiesz co bedzie ze złotówką jak jak kiedyś będzie trzeba zbilansować budżet?
Wiem, wiem jestem pesymistą... :)
To, że nie wierzysz nie ma tu nic do rzeczy.
I naprawdę nie gwarantuje że tak będzie.
Poza tym analitycy zwykle nie mają racji...
Mi tam pasuje silny złoty.
Ale patrząc na naszych polityków naprawdę dziwię się komukolwiek z zagranicy kto kupuje polskie obligacje rządowe ...
Temat jest ciekawy ponieważ sam przymierzam się powoli do jakiegos kredytu  hipotecznego na kwote okolo 200000.
I cały czas dzwięczy mi w glowie "stare przysłowie pszczół": "Kredyt bierz w walucie jakiej zarabiasz." ale wolałbym żeby był


oprocentowany na 2,2% niz 8.

Jak najlepiej inwestowac dodatkowa kase?

co najlepiej Waszym  zdaniem robic z pewnymi dodatkowymi  wplywami
rzedu 200 - 400 zl miesiecznie.

Zrobilem sobie symulacje jak by to wygladalo np.  przy wplacie do banku


(MBank)  i przy procencie

skladanym po np 10latach wyglada to nawet niezle (tylko te


belkowe-chamstwo).

A kiedy chcesz wydać te pieniądze?
Jeżeli w ciągu kilku miesięcy - roku to do mBanku/LGnet/VW Banku.
Jeżeli za 10 lat, to pomyśl o funduszach inwestycyjnych, szczególnie
obligacyjnych. Dodatkowym zyskiem jest to, że podatek biorą nie co miesiąc,
ale na samym końcu. W ten sposób pracuje więcej pieniędzy. A czasy kiedy
budżet będzie miał nadwyżkę prędko nie przyjdą - na obligacjach jeszcze
przez parę ładnych lat można będzie zarobić.

Bogdan

Napad na bank w Warszawie


ale kara smierci to takze nie jest najlepszy pomysl... natomiast kara
laczna bylaby wskazana... jakby koles dostal 75 lat pierdla, to moze by
sie przejal (bez prawa do amnestii powiedzmy przez 50 lat)
aha, i zamiast na koszt podatnika w celi z telewizorem, wyslalbym
takiego do kamieniolomu! bez pracy nie dostawalby zarcia i prawa do
obejrzenia np. meczu w tv


Jesteś niehumanitarny. Kara śmierci jest jak najbardziej humanitarna. I
budżet zaoszczędzi, i na banki będzie więcej kasy, i na biznes, i na pl ;-)

Visa Electron mBank płatność na Słowacji

Eeee. To ja jakiś dziwny jestem, myślę, że moje bankowe koszty zamknęły
by się w 50PLN/rok.


Zakładając, iż owe Inteligo jest kontem podręcznym, płacę co najmniej
miesięcznie: czynsz, 3 telefony, KK, gaz/prąd. 6 rachunków. Czyli 6zł to już
przekroczyłem Twój budżet. A jeszcze 12zł za kartę Inteligo, przelewy na
wyżej oprocentowane konto do co najmniej 2 banków, a co najważniejsze -
jeśli co miesiąc wpływa Ci 10.000zł na Inteligo, z którego wszystko się
rozchodzi (postawiłem na nie, skoro masz tam kartę), w skrajnym przypadku
przelew idzie np. 4 dni (choćby ostatnie święta i poniedziałek wolny) to w
te 4 dni dostaniesz (2,4%) 2,63zł, podczas gdy w Lukasie albo Eurobanku na
6% miałbyś 6,57zł. "Tylko" 4zł, ale to kolejne 50zł w skali roku poszło, a
jeszcze nie zacząłem liczyć KK.

Ale te karty _chciałem_, żaden bank mi jej nie wmuszał. Co falsyfikuje
Twoją tezę nt. obowiązku posiadania karty do konta.


No dobrze.
Ja _chciałem_ płacić w necie kartą Lukasa. _Musiałem_ wybrać KK, bo debetową
nie można. W innych bankach można, u nich nie. Niby nikt mnie nie zmuszał,
ale...

Proponuję otoczyć NBP

wielkie filozofie starasz się uprawiać a sprawa jest banalnie prosta

budżet nie chce nijak rozciągnac, z chlebem są problemy  to przynajmniej
zrobi się narodowi darmowe igrzyska

a kto sie lepiej nadaje na takie igrzyska jak nie prezes Banku ?

naród (przynajmniej w tej narodowej części) go nienawidzi od lat,
powszechnie wiadomo że winien jest wszystkiemu od powodzi tysiąclecia
poprzez długą zimę aż do wysokiego kursu złotówki

a do tego ma czelność zarabiać trzydzieści pare tysięcy złotych brutto - a
to już się "narodowi" w głowie nie może pomieścić i już samo to by
wystarczyło by go na stos wysłać

Nowe logo BPH PBK i inne ciekawostki

http://www.prnews.pl/download/bphnew.jpg

Mimo zapowiedzi - nie zmieniaja nazwy banku - zacznie sietylko preces
rebrandingu placowek bankowych.
Zaplanowana jest rowniez spora kampania reklamowa budujaca wizerunek banku.
Za strategie i kreacje odpowiada agencja reklamowa Just.
Jak wynika z badan przeprowadzonych dla banku przez SMG/KRC MB, swiadomosc
obecnej nazwy wsrod klientow bankow w Polsce jest niska i ksztaltuje sie na
poziomie 6 proc..
Budzet kampani ma wyniesc kilka milionow zotych, oprocz tego wsparciem
nowego wizerunku ma byc kilkumiesieczna akcja sponsoringowa.
Patroni medialni mprojektu maja gwarantowac obecnosc nowej marki w mediach.
Oferta banku ma byc skierowana do osob nalezacych do klasy sredniej tak pod
wzgledem zasobnosci portfela jak i pozycji spolecznej.
Bank dalej bedzie mocno obecny na rynku KK.

tylko logo ;)

Zziebniete wroble cwierkaja rowniez (ale to z innych zrodel), ze byc moze w
tym roku nastapi ogloszenie fuzji BPH PBK z BRE (byc moze dlatego bank
wstrzymuje sie ze zmiana nazwy, ktora by;la juz wybrana i zaakceptowana
przez wlascicieli?).

Bank stawia tez na nowa strategie - np chce zalac centra handlowe placowkami
w stylu tych Eurobankowych.

Jednym slowem - moze byc calkiem ciekawie.

Domowe finanse


Od niedawna korzystam z nowej wersji Skarbnik 4. Wczesniej do prowadzenia
domowego budzetu wykorzystywałem Money.


Od niedawna też wykorzystuję MSMoney - ale przedtem używałem to tego celu
MSExcela ;-) Uważam, że do tego celu wystarcza dowolny arkusz kalkulacyjny.
Kiedyś bawiłem się też w budowanie bazy w MSAccess, ale z braku czasu i
chęci porzuciłem ten projekt ;-)

Czy wsrod grupy są osoby zainteresowane
wymianą poglądów na temat tego typu aplikacji i w tym kontekście oczekiwań
wobec banków i innych instytycji (np.fundusze emerytalne) w zakresie
dostarczanie do nich informacji, historia rachunku, historia rejestru w
PTE,
notowania akcji, ......


Pewnie, że są ;-) Swego czasu, próbowałem nawet sklecić kilka słów nt.
podstaw - wstyd nieco layoutu - to miała być wersja próbna - ale bardziej
chodzi o treść ;-) http://rajczek.webpark.pl/budzet.html

Ps. Dodam, że osobiście że chętnie za taką usługę mogę płacić kilka
złotych.
Wolę to niż tracić czas na szukanie, przepisywanie, ......, za przejazd
autobusem też trzeba płacić. W końcu moje własne finanse i kontrola nad
nimi
jest najważniejsza.


A tu się akurat niezgodzę! Własne finanse można łatwo kontrolować samemu i
po co za to płacić. Wystarczy dowolny arkusz kalkulacyjny (a nawet zeszyt),
a nawet jeśli ktoś jest bardziej wymagający to polecam
http://www.gnucash.org/ - ma spore możliwości i jest na licencji GNU.
RJCz

kasy mieszkaniowe


Sadze, ze pakowanie sie w kase teraz, jest niemadre. Po zlikwidowaniu
ulgi mieszkaniowej, chetnych na kase nie bedzie, ew. bedzie ich bardzo
malo.
Z tego powodu, kasa nie bedzie miala z czego finansowac kredytu dla
osob, ktore wejda teraz. I dupa - czyli plajta kas mieszkaniowych.+


Nie chce mi sie siegac na polke po ustawe :-), ale wydaje mi sie, ze w
odroznieniu od kas budowlanych, kasy mieszkaniowe sa niczym innym niz
swoistym rodzajem rachunku bankowego - rachunku kredytowego prowadzonego
przez bank (takim samym jak np. ROR "wyposazony" w linie debetowa). Nie
dzialaja one na zasadach budzetowania, czyli bank moze np. przeznaczyc na
kredyt srodki pochodzace z innych zrodel niz wplaty pozostalych klientow
kasy (np. depozyty terminowe ludnosci).
Oczywiscie dodatkowo pamietac nalezy, iż pewne zobowiazania banku (np. co do
podstawowych zasad udzielenia kredytu) wynikaja bezposrednio z ustawy.
ewentualne uchylanie sie banku od realizacji tych zobowiazan powodowac moze
po stronie klientow powstanie roszczen odszkodowawczych.

Beniowa

kasy mieszkaniowe

Oj, co? mnie sie wydaje ?e s? odrebnymi podmiotami maj?cymi osobowo?e prawn?.

-----Oryginalna wiadomo?e-----

Wys?ano:        27 sierpnia 1999 09:00

Temat:  Re: kasy mieszkaniowe

Nie chce mi sie siegac na polke po ustawe :-), ale wydaje mi sie, ze w
odroznieniu od kas budowlanych, kasy mieszkaniowe sa niczym innym niz
swoistym rodzajem rachunku bankowego - rachunku kredytowego prowadzonego
przez bank (takim samym jak np. ROR "wyposazony" w linie debetowa). Nie
dzialaja one na zasadach budzetowania, czyli bank moze np. przeznaczyc na
kredyt srodki pochodzace z innych zrodel niz wplaty pozostalych klientow
kasy (np. depozyty terminowe ludnosci).

Beniowa

Kwaśniewski: Można wyciskać


Kwaśniewski - mozna wyciskac Posted Monday, October 1, 2001 by
Robert
Cichowlas
Aleksander Kwaśniewski oświadczyl w poniedzialek na wstepie swojej
dwudniowej wizyty w Brukseli, ze problemy z budzetem nie zaszkodzą
jakości polskich przygotowan do czlonkostwa w Unii Europejskiej.
Jestem przekonany, ze w najblizszej przyszlości zostaną podjete
odpowiednie kroki zmierzające do zwiekszenia przychodów i
zaciśniecia
pasa, zeby w pelni zapanowac nad sytuacją budzetową - powiedzial
prezydent . Wiecej na portalu Wirtualnej Polski:

**
Przykro to slyszec jak Prezydent naszego kraju popiera zwiekszanie
obciązen fiskalnych narzucanych obywatelom przez system panstwowy.
Zamiast drastycznie redukowac wydatki (w tym i na kancelarie
prezydencką) to u nas myśli sie co tu zrobic aby w budzecie znalazlo
sie jeszcze wiecej pieniedzy. Jeśli Panstwo wydrze nam nasze
pieniądze
to my mniej wydamy w sklepach przez co zmniejszy sie sprzedaz i
upadną
kolejne firmy. Nic to - bezrobocie bedzie roslo a panstwowa kasa
wcale
sie nie zapelni. Ciekawe jak za 3-4 lata budzet bedzie świecil
jeszcze
wiekszą pustką, bezrobocie ponad 20% i miliony glodnych emerytur to
na
pewno Bruksela otworzy przed panem Prezydentem swoje drzwi ???


juz troche przeginamy co?
moze jednak zapisz sie na pl.costam.polityka? :)

a tu wiecej o bankach mniej o prezydentach, zusach, SLD i innych
takich...

ja wiem ze sa rowniejsi ale wszystko ma swoje granice... ;)

TMouse

Problem z kredytem w CHF

Pada ZUS, pada KRUS, padają OFE, pada służba zdrowia, oświata, drogi, koleje, stocznie, a tu paru białokołnierzykowych spryciarzy
wymyśliło, żeby polski budżet (czyli MY WSZYSCY!!!) dał gwarancje prywatnym bankom SA o obcym kapitale :-o
JaC

-----

To co się dzieje w kraju jest następstwem reakcji łańcuchowej, na którą nie ma wpływu nawet bank centralny.


Problem z kredytem w CHF


Pada ZUS, pada KRUS, padają OFE, pada służba zdrowia, oświata, drogi, koleje, stocznie


Te przypadki charakteryzuje długotrwała zgnilizna..generalnie nic nowego.
Pytanie kogo za to winić?

a tu paru białokołnierzykowych spryciarzy
wymyśliło, żeby polski budżet (czyli MY WSZYSCY!!!)
dał gwarancje prywatnym bankom SA o obcym kapitale :-o


Sugerujesz celowe działanie?

VC Kredyt Banku?

----- Original Message -----

nic nie wiem o tym wynalazku, ale wiem o banku. Zmien go. Niekompetencja w
kazdym calu.


Ze smutkiem potwierdzam, to fakt...
--------------
Witam Pana,

Chcialabym Pana przeprosic za problemy jakie wystapily w zeszlym tygodniu w
Infolinii Kredyt Banku i jednoczesnie poinformowac, ze byly to problemy natury
technicznej, zwiazane z przekierowaniem numeru infolinii na nowy numer (
0-801-360-360).*
Z dniem 3-go wrzesnia uruchomilismy nowe, profesjonalne Call Center w zwiazku z
czym nie powinien Pan miec zadnych problemow z dodzwonieniem sie do Kredyt
Banku.
Przykro nam rowniez ze nie mogl Pan korzystac z Bankofonu, trudno jest mi
powiedziec co bylo tego przyczyna. Byc moze dzwonil Pan w momencie gdy
informacje w Bankofonie byly uaktualniane, a dzieje sie __to kilka razy
dziennie__*.
W przypadku braku polaczenia z Bankofonem prosze o ponawienie takiej proby po
uplywie kilku minut.

Pozdrawiam,

Agnieszka Potwardowska
Departament Marketingu
--------------------

* No to mamy kolejne 0801..
** Srednio 3 godziny dziennie, 10 razy w tygodniu.

-----------------------------------------------------
Budzet 2002 -Jak uzdrowic? Komu zabrac? Komu uciac?
Masz pomysl? Podziel sie z narodem!
http://biznes.interia.pl/main/budzet.html

Niskie dochody - kredyt mieszkaniowy

Przecież to bez sensu...ilość dochodu jaka zostaje ci do wydania po
odliczeniu czynszów i "na życie" nie jest liniowa i rośnie po
przekroczeniu
pewnej granicy. Kolejny przykład na kłopoty z logicznym myslenie w BZWBK,
ewentualnie na strasznie zachowawczą polityke banku (widać, że starają się
"chronić tyłek" i udzielać tylko  "pewnych" kredytów...poniekąd mają
troche
racji)


Banki nie maja zadnego! zadnego! zadnego! interesu w kredytowaniu ludnosci,
dlatego stosuja oprocentowanie zaporowe. Banki zarabiaja w polsce na
obligacjach skarbu panstwa, sa wysoko oprocentowane (wysoka stopa NBP) i
pewne bo gwarantem jest budzet panstwa.
Dlatego oprocetowanie rachunkow idzie w dol a kredyty pozostaja na poziomach
dosc wysokich.
Bankom nie oplaca trzymac sie kartotek klientow indywidualnych czy firmowych
bo to kosztuje a zyski z tego w porownaniu z obligacjami sa zadne. Tak dlugo
jak dluga beda w polsce wysokie stopy procentowe banki beda miec gdzies
klienta. Jak oprocentowanie obligacji zejdzie do poziomu inflacii (okolo) to
wowczas banki podejma walke o klienta, na pewno nie wczesniej.
Pozdrawiam

euro, dolar czy z³otówki?


Dokladnie Piotrze. Wziac teraz w USD, a za rok, dwa czy trzy wziac w
zlotowkach i splacic ten w USD :)
Do tego czasu moze stopy WIBOR spadna o 2-3% i wtedy bedzie juz niewielka
roznica miedzy USD i PLN % (Obecnie palce 4,98% a od sierpnia bedzie chyba
4,93% w dolarach)


wszysto to ladnie pieknie ale jesli w 2005 nadal nie bedziemy w UE
a Millerowi sie przez to budzet zalamie i polska gospodarka padnie
jak w argentynie a  1 USD bedzie za 7 zl to wtedy twoja rada, Jacku,
moze byc zabojcza...

"Wogole nie oszczedzam pieniedzy. A szczegolnie w bankach z kapitalem
zagranicznym..."
Jacek Maliszewski


dobre.

mbank - bezplatne wplaty


| Chodziło mi "średnią gęstość". ATSD ja w papierach wszędzie wpisuję
| narodowość: śląska.

Górnik? ;)


Nie, nie górnik. Moi ś+p pradziadkowie i jeden z dziadków byli górnikami.
Ale wpisuję narodowość śląską, bo tu jest moja ojczyzna. Po ślonsku tyż
poradza godać ;-) Dzisiaj już mało kto pamięta, że przed wojną Śląsk miał
dość szeroką autonomię, Sejm Śląski, swoje banki, swój budżet...

WIBOR ciągle spada


| dyskusyjne. A co z kredytami o oprocentowaniu STAŁYM, bodajże 7%,
| gwarantowanymi przez Państwo. Jeszcze kilka miesięcy i banki
| komercyjne zejdą poniżej! Tensor1.

W uzasadnionych przypadkach makroekonomicznych minister bodaj finansow
moze zmienic oprocentowanie.
Najprawdopodobbniej wystartuja z 6%.


a niech se obnizy i do 6%. Oprocentowanie STALE przez 20 lat ??
Za pare lat waluta w Polsce bedzie Euro i kredyt budowlany bedzie
oprocentowany na 3-4%. A jak ktos wezmie kredyt "made in SLD" to bedzie
sponsorowal budzet przez nastepnych 20 lat. Ta partia specjalizuje sie w
wyciaganiu pieniedzy z kieszeni podatnikow do budzetu...

D.

WIBOR ciągle spada


| dyskusyjne. A co z kredytami o oprocentowaniu STAŁYM, bodajże 7%,
| gwarantowanymi przez Państwo. Jeszcze kilka miesięcy i banki
| komercyjne zejdą poniżej! Tensor1.

| W uzasadnionych przypadkach makroekonomicznych minister bodaj finansow
| moze zmienic oprocentowanie.
| Najprawdopodobbniej wystartuja z 6%.

a niech se obnizy i do 6%. Oprocentowanie STALE przez 20 lat ??
Za pare lat waluta w Polsce bedzie Euro i kredyt budowlany bedzie
oprocentowany na 3-4%. A jak ktos wezmie kredyt "made in SLD" to bedzie
sponsorowal budzet przez nastepnych 20 lat. Ta partia specjalizuje sie w
wyciaganiu pieniedzy z kieszeni podatnikow do budzetu...

D.


Dobrze powiedziane. Ale "niedoinformowani" się zawsze znajdą, a póżniej będą
narzekać. Tensor1.

WIBOR ciągle spada

| oprocentowany na 3-4%. A jak ktos wezmie kredyt "made in SLD" to
bedzie
| sponsorowal budzet przez nastepnych 20 lat. Ta partia

A zrozlowac nie beda mogli?


co prosze ?
Pewnie chodzi ci o zmiane warunkow kredytowania. Po co bank albo Panstwo
maja sie po czasie wycofywac z korzystnej dla niech umowy i pogarszac swoje
warunki finansowe ?

D.

cieszę sie ze wciąż mamy wlasną walutę

Mamy w Polsce 14 lat wolny rynek, kapitalizm ...


Moim skromnym zdaniem w Polsce nigdy nie bylo ( w II RP) ani teraz nie ma
kapitalizmu i wolnego rynku.

Gdyby byl liberatarianski kapitalizm:

1. nie byloby banku centralnego,
2. nie byloby dotacji dla gornikow
3. nie byloby np ministerstwa rolnictwa
4. nie byloby przymusowych OFE
5. podatki bylyby zerowe i bylyby dobrowolle podatki
6. skarb panstwa mialby nadwyzke a nie dlug publiczny
7. nie byloby cel
8. mieszkaniec dowolnego kraju swiata moglby w Polsce zamieszkac na ile
czasu by chcial i tu pracowacv
9. nie byloby placy minimalnej
10. bylaby legalna praca dzieci
11. bylyby legalne twarde narkotyki
12. rzad wydawalby tylko na wojsko, policje i sady a budzet bylby
mikroskopijny
13. armia bylaby zawodowa a nie poborowa

To co mamy teraz jest karykatura kapitalizmu. Moim zdaniem mamy SOCJALIZM,
"trzecia droge", "kapitalizm z ludzka twarza" etc etc Nie mamy natomiast
po prostu kapitalizmu.

Pozdr.

PS:

A propos kapitalizmu polecam lekture:

1. http://www.kapitalizm.republika.pl/

2. http://www.upr.org.pl

3. http://www.capitalism.org/

4. http://www.libertarianizm.pl/

zamieszanie z Kaczmarkiem (OFE i inne)


  wykonal by dla obywateli najlepszy niezamierzony numer -
  zobaczcie przeplyw gotowki :

  Zus - OFE -biuro makleskie - prowizja dla OFE -oplata za tranzakcje -
  - oplata w banku ( wplata do zus , przelewy do funduszy i z koncowa
tranzakcja przelewow to w momencie przejscia na emeryture przelew na konto
 z czego ZE i tak wam potraci za przelew, ) podatek dochodowy , itp .

  Precz z ukrytymi podatkami !!!!

      Pozdrawiam

           Jurek


|

| To nie jest wbrew pozorom takie glupie,
 spojrzcie na to ze pieniadze z Zus wzial budzet ,

i tu mamy  problem, "nasz" rząd potraktował naszą kasę w ZUSie jako swoją
własną - dla mnie to kradzież
[... ciach...]

| przeciesz od kogo Zus wezmie te pieniadze!.
| Znowu beda podwyzki w Zus ?Zlikwidowac to ustrojstwo nie bedzie problemu
 i jedno i drugie - i Zus i OFE -

A emerytów do pieca!
:-))))


Balcerowicz musi odejść?

Ok, to w skrocie mowiac ile zyskow wyjechalo za granice, a ile na tym
zarobila Polska w ostatnim roku?


Jednymi drzwiami zyski wyjeżdżają a drugimi wracają. Tylko dzięki temu że można
realizować zyski są możliwe inwestycje z zagranicy - w latach 1993-2004 w sumie
już 85 mld USD
http://www.paiiiz.gov.pl/index/?id=c058f544c737782deacefa532d9add4c

I to jest zarobek Polski (oprócz know-how który przyjechał razem z pieniędzmi).
Zapewne uważasz że lepiej nie mieć żadnych inwestycji i nic nie zarobić niż
pozwolić komuś na odniesienie korzyści.

W przypadku banków zyski moga szybko wyparować, ale duży prywatny właściciel
jest w  stanie sam sfinansować straty bez pomocy budżetu i to jest kolosalna
korzyść z punktu widzenia bezpieczeństwa systemu bankowego i całej gospodoarki.

W 2003 np. ujawniono straty w Kredyt Banku na kwotę 1,27 mld PLN (z wyłudzonych
przy pomocy polskiego personelu kredytów) przy aktywach banku wg wartości
księgowej 1,4 mld PLN. I to KBC NV a nie budżet dokapitalizował bank kwotą 1 mld
EUR wówczas wartą 4,5 mld PLN. http://www.money.pl/gospodarka/felietony/51591/2/

Ogromne zyski banków są możliwe pod warunkiem że takie numery nie przejdą i to
też jest także zysk a nie strata dla gospodarki.

Anatol

inflacja deflacja recesja

Czwartek 17:41, 15 lutego 2001

WARSZAWA (Reuters) - Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek
Balcerowicz powiedział w piątek dziennikarzom, że styczniowy spadek
inflacji, która licząc rok do roku wyniosła 7,4 procent, wynikał z wysokich
stóp procentowych. "To jest dobra wiadomość, że dyscyplina w polityce
monetarnej przynosi efekty i te efekty trzeba umacniać" - powiedział
Balcerowicz.
Prezes NBP podkreślił jednak, że wciąż istnieją zagrożenia dla spadkowego
trendu inflacji.

"Niepewność związana jest z realizacją budżetu. Ceny żywności też stoją pod
znakiem zapytania" - powiedział prezes NBP.

Inflacja miesiąc do miesiąca w styczniu 2001 roku wyniosła 0,8 procent wobec
0,2 w grudniu. W grudniu inflacja rok do roku wyniosła 8,5 procent.

Dlaczego spada inflacja? Oczywiscie dlatego, ze gospodarka zwalnia. Kupuje
sie mniej towarow, ich ceny wolniej rosna itd. Zauwazyliscie, ze wyniki
spolek gieldowych, przede wszystkim bankow sa katastrofalne? Tepsie sie
udalo bo ma dlugi w walutach, co bedzie gdy zloty zacznie tracic
wartosc -800mln w kwartal? Podobno styczen to wzrost PKB w tempie 0.5-1%
rocznie... Pewnie w polowie roku bedzie juz recesja. Budzet zaklada 4.5%
wzrostu bodajze.

Nie podniecalbym sie ta spadajaca inflacja, zreszta nawet Balcerowicz odnosi
sie do tego bardzo wstrzemiezliwie.

Pozdrawiam
Pawel Rejczak

kupno M-3

Nie chce nikogo dotknac ale czy na prawde uwazacie ze bedzie przecena,
posezonowa wyprzedaz mieszkan :). Ludzie rzucą się do wyprzedawania mieszkań
a kasę z tego wrzuca na lokaty??? Nic z tego....takie rzeczy to tylko w
erze.
Jesli ktos wydal 220 tys. na mieszkanie to nie sprzeda go za 200 tys., to
nie auto, nie traci na wartosci po wyjechaniu z salonu :)
Może ceny nie bedą tak kosmicznie rosly ale nie licz na to że spadną.
Nowe mieszkania tez beda drozsze bo:
1.drożeją grunty (bo jest ich w dobrej lokalizacji coraz mniej)
2.drozeją materiały budowlane
3.drożeją pracownicy budowlani (bo jakos trzeba ich zachęcić żeby budowali
tu a nie w Irlandii, a i tak nie ma, na fachowca się czeka)
4.nie tanieją kredyty na finansowanie takiej budowy (a developer zwykle robi
to za kasę banku)
To jakie masz przesłanki (poza nadzieją) żeby wnioskować że spadną ceny?
Nie będzie też mieszkań z odzysku z niespłaconych kredytów (czyli od
banków), bo:
1. Banki dają kredyty tak niskie, że tylko jakiś promil osób może się na
nich wyłożyć i nie móc spłacić. Ale jesli jest to 1000 zł (a takie sa
najczęsciej raty kredytów hipotecznych) to ciotka z wujkiem, babcią i tatą
zrzuca się żeby w podbramkowej sytuacji przez parę m-cy pomóc w spłacie.
A jesli bedzie to ktos kto sobie kupił mieszkanie i sie nie wyrabia z ratka
9 tys. to nie masz tez co startowac bo to jest na 99% mieszkanie za 1-3 mln
zł (więc nie taki budzet).
Sorry nie daję nadziei na spadek cen.
Poza tym fajne mieszkania w normalnej (rynkowej wcale nie niskiej czy
okazyjnej cenie) jesli sa fajne schodza w ciagu miesiaca od zamieszczenia
oferty, wiec kolejna przeslanka ze jest popyt. A jak jest wiekszy popyt niz
podaz to jak wiemy z ekonomi cena jest wysoka :)

Klub [pub] muzyczny, otwarcie - problemy,watpliwosci

Witam,

Ostanio z dwoma znajomymi odkrylismy, ze w naszej okolicy nie ma
praktycznie klubow muzycznych, nazwijmy to "trzymajcych poziom". Czyli
takich, w ktorych z cala przyjemnoscia topimy gory zlota zarobione w
kamieniolomach ;]

Wieczorne kontemplacje, co prawda grzeszne, bo o biznesie w niedziele...
te owe kontepmlacje zaprowadzily nas do punktu, w ktorym jak jeden maz
oglosilismy, ze taki klub mozna by otworzyc.

Genaralnie ujmujac sprawe najprosciej jestem laikiem w temacie. Znam
troche sie na marketingu, sporo wiem o reklamie[pracuje, jako
projektant/dtpowiec], jednak od strony praktyczno-prawnej jestem koloru
lipcowych korniszonow.

Uznajmy, ze jestesmy jeszcze studentami.
Pierwsza sprawa, mocno priorytetowa jest budzet. Planujemy remont
przeprowadzic sami[tudziesz rodzinnie...] i wiekszosc robot probowac
wykonac do bolu, jednak grosz jest potrzebny do oplacenia tych
elementarnych rzeczy.

Jak go pozyskac?
biznes plan+kredyt
spolka + inkubator
?

Druga sprawa to, czy klub moglby dzialac na zasadzie non-profit przez
pewien czas?
Czyli nie sprzedawac alkoholu, bo to glownie na tym polega zabawa, a
jedynie cieszyc klubowiczow dobra muzyka, robic sobie pre-reklame.

Nie chce pytac o ceny? I oplacalnosc biznesu, bo ciezko tak mowic na
odleglosc...

Natomiast, jezeli chcialbym naprzyklad uruchomic rzutnik multimedialny i
puszczac z niego mtv... ot chocby?
Jesli nie, czy moge puszczac teledyski zripowane?

Dalej, czy jezeli klub bylby non-profit przez pewien czas, to sa jakies
granty ze strony miasta? Ulatwienia? Chodzi o to, ze bylby personel, ktory
pracowalby za free, a dochod z piwa[pozniej wdrozona bylaby sprzedaz, bo
na koncesje czasem trzeba poczekac] ewentualnie wejsciowek szedlby na
poczet splaty kredytu, oplat za
mozliwosci egzystencji lokalu ;)

Ostatecznie[glupie], czy moge sobie naprzyklad zrobic wejsciowki platne na
impreze do mojego domu :PPP

ps. troche zalatuje prawem i jezeli beda zbyt lakoniczne odpoweidzi to
pewnie zrobie cross, narazie nie chce :


pomysl ciekawy tylko jest duzo ale ...
jakie miasto i okolica
nikt nie da pieniedzy (bank, inkubator itp)
lokal najlepiej wlasny, dzierzawa kosztuje

w/g mnie jezeli nie masz kasy i lokalu lepiej porozgladaj sie za innym
interesem

"Belkowe" - czy US otrzymuje dane osobowe ?

Czy urzedy skarbowe otrzymują z banków dane osobowe płatników podatku belkowego?
Bo ciekawe jest ostatnie stwierdzenie minfina, że ilus tam kilkudziesięciu najwiekszych płatników belkowego zasiliło
budżet kilkuset milionami złotych.

Czy jest juz podpis Prezydenta ?


Bzdura, BFG jest zobowiazany podjac juz wczesniej dzialania np.
udzielajac pozyczek takze nieoprocentowanych.


Zrodlo tego zobowiazania?
BFG moze podjac wczesniej dzialania, ale takie, ktore maja
zminimalizowac straty, i nie wydaje mi sie by miala to byc
nieoprocentowana pozyczka. W praktyce taki bank albo upadnie
(i dopiero wtedy zadziala BFG), albo zostanie przejety przez
wiekszy bank(i) - nie zeby nie bylo takiej sytuacji w przeszlosci.

Raczej w pokazywaniu tego, ze wszyscy placimy za ubezpieczenie innych.


Tzn. gdyby budzet mial dofinansowac BFG? Mylisz pieniadze rzadu
i podatnikow, to jedno. Po drugie, w takiej sytuacji bylyby raczej
zdecydowanie wieksze zmartwienia niz tylko koszt pomocy dla
upadajacego sektora bankowego.

| Slyszales o tym, ze OFE nie moze upasc?

A co to ma do rzeczy?


Jesli ubezpieczenie chroni przed upadkiem, a OFE nie moze upasc, to
chyba troche ma?

Np. czlonkowie zarzadu updalego banku. Onie i tak wycofaja wczesniej
swoja kase...


A jakis inny przyklad moze?

["bank panstwowy"]

Bedzie mogl byc dofinansowany przez wlasciciela.


Jak kazdy bank. Zreszta nie tylko przez wlasciciela.

A czlonkowstwo w klubie jest obowiazkowe?


Nie, jest przywilejem - podobnie jak w BFG.

Inni czlonkowie nie maja
wplywu na tego jednego?


Podobnie jak w przypadku bankow.

Moga miec jeszcze wiekszego pecha i po wyjsciu na ulice zostac
przejechani przez samochod.


Ale to nie spowoduje np. masowego upadania firm, 50% bezrobocia ani
totalnego zalamania wszelkich krajowych platnosci.

Czy jest juz podpis Prezydenta ?


| Tzn. gdyby budzet mial dofinansowac BFG? Mylisz pieniadze rzadu
| i podatnikow, to jedno. Po drugie, w takiej sytuacji bylyby raczej
| zdecydowanie wieksze zmartwienia niz tylko koszt pomocy dla
| upadajacego sektora bankowego.

Ja nie uzylem slowa budzet ani podatnicy. Doprecyzuje, wszyscy
wlasciciele i klienci bankow (nawet NBP).


W przypadku "czarnego" scenariusza, tak. Gdyby do czegos takiego
doszlo, to mialbym inne zmartwienia. Obawiam sie jednak ze scenariusz
podobny do Islandii albo innego USA jest bardziej realny, a wtedy
wysokosc gwarancji nie ma zadnego znaczenia.

Wlasciciele bankow, tak. To jest po prostu zalozenie BFG.

Wszystkie wylaczenia sa wymienione w ustawie o BFG


Glupio byloby je tu wyliczyc, nie?

| Jak kazdy bank. Zreszta nie tylko przez wlasciciela.

Ale nie musi przez panstwo i chodzi o to zeby tak nie bylo.


Przeciez sam dales przyklad z panstwem, jako ten "bezpieczny".

A
finansowanie przez panstwo lub ze srodko "ubezpieczyciela" prowadzi do
moral hazard.


Finansowanie strat przez wlasciciela moze prowadzic do hazardu
moralnego. Co za roznica kto jest wlascicielem?
BFG to nie jest zaden "ubezpieczyciel". Zreszta normalnie
ubezpieczyciel tak kalkuluje skladki, by wyjsc na swoje. Wieksze
straty - wieksze skladki, nic na tym nie zarobisz. Tu nie ma ani
skladek, ani w praktyce "wychodzenia na swoje".

To tak jak ze skladka zdrowotna - myslisz ze to naprawde jest
ubezpieczenie? Z ta roznica, ze ludzie choruja caly czas, a banki maja
klopoty sporadycznie.

| Nie, jest przywilejem - podobnie jak w BFG.

Jeszcze raz napisze, to nie przywilej (BFG) tylko obowazek.


Nie ma obowiazku prowadzenia dzialalnosci bankowej z siedziba
w Polsce, to jest przywilej, ktory mozna latwo stracic.

Wyborcza a NIK

Jezeli jest takim fachowcem to by sie podal do dymisji, albo zglosil votum
separatum, prezezam ZUSu mial byc czlowiek z UW ( Wiktorow), mimo to
przeforsowano Alota doprowadzajac do pierwszego napiecia w koalicji.

System spieprzyl Prokom ( o czym w tej chwili w ogole sie juz nie mowi ),
jako informatyk wie Pan do czego moze doprowadzic skanowanie milionow
dokumentow ( w kazdym po ponad 100 pol ), ale Prokom tego nie wiedzial.
Gdyby dokumenty byly wklepywane "recznie" sila rzeczy musialo by wystarczyc
6 - 8 pol.
Zreszta jak sie wydaje nikt sie za bardzo nie przejmuje tym ze pieniadze nie
wplywaja do OFE. Czy przypadkim nie jest tak ze odsetki za zalegle wplaty sa
wyzsze niz OFE moglyby uzyskac inwestujac te pieniadze na rynku ?.

pozdrowiena
bukiet



| Zrozumalem z tego iz sugeruje Pan iz to Balcerowicz jest winien. Prawde
| powiedziawszy
| czekalem  kiedy AWS i SLD sie dogadaja w tej sprawie.
| Czy zauwazyl Pan ze wiekszosc osob skazanych przeez Sad  Lustracyjny
| wywwodzi sie
| z Unii Wolnosci, a z AWS i SLD sladowe ilosci  - wiekszosc zosteje
| uniewinniona, lub
| sprawy sa odraczane.
| Swoja droga do kiedy trwa kadencja Wojciechowskiego w NIK?
| posdrowienia
| bukiet

Nie wiem czy Balcerowicz jest winnien. Sprawa jest bardzo skomplikowana i
wielowatkowa, miedzy innymi widac, ze prawdopodobnie ktos lobbuje na
posiedzeniu komisji na rzecz ktoregos z wielkich producentow. (Wypowiedz
Alota o dopuszczeniu innych - przyjete rozwiazanie preferuje IBM).

W kazdym razie wedlug mnie z zapisow wynika, ze pospiech byl spowodowany
tym, ze budzet przewidzial te pieniadze ktore mialy isc do funduszy i
przewidywano okreslone efekty od pieniedzy ktore fundusze mialy lokowac
czy
to na gieldzie, czy tez w papierach skarbowych. Wiceprezes Kapica jest
zbyt
dobrym fachowcem, by nie wiedzial czym grozi wdrazania takiego systemu na
zywca, Bank Swiatowy tez ostrzegal ze to nie wyjdzie. Takie decyzje nie
podejmuje przezs ZUSu.

Vizvary


To mi coś przypomina


(...)a może to jest tak, że przestaliśmy rozumieć słowo...naród...?
drugie tysiąclecie zaczynało się z rozmytym dosyć pojęciem narodu...
skończyło się, gdy pojęcie to zaczęło rozmywać się ponownie...


Naród pozostanie narodem, choćby nawet nie miał swojej ziemi. Ziemi i
tak nikt nam odbierał nie będzie, bo ziemia straciła swoje znaczenie.
Japonia, Szwajcaria, Luxeburg, mają jej niewiele. Czy to znaczy, że są
słabi i nikt się z nimi nie liczy? Mongolia ma jej dużo więcej - czy
jest potęgą?
Wszystkie miasta wyglądają tak samo, wszędzie jemy te same produkty,
mamy takie same banki i takie same spodnie. Koncern Philipsa ma większe
obroty niż cały budżet Polski, a na giełdzie w Londynie taka kwota
przewala się w ciągu jednego dnia.
Jak historia się potoczy za kilkadziesiąt, kilkaset lat, tego nikt nie
wie. Ale teraz - nie ma ucieczki od "globalizacji". Władzę zawsze miał
ten kto miał pieniądze, to on dyktował warunki. Teraz pieniądze mają
koncerny. I będą je miały do czasu jakiegoś wielkiego przewrotu - wojny
(czy na prawdę tego chcemy?). Narody mogą tylko utrzymywać swoją
tradycję i kulturę. I czy trzeba im (nam) czegoś więcej?

BTW: Nie podoba się UE? To oczywiste. Ale jedyną alternatywą jest
zamknięcie się w swoim własnym "narodowym padołku" i wiara w to że UE
będzie tak miła, że nie wykończy naszego handlu ze wschodem swoimi
cenami.
Czego tak się boimy? Czy na prawdę jesteśmy tak słabi, że wykupienie
kilku PGR'ów pozbawi nas Państwa, Narodowości?
Czy jesteśmy tak marni, że po wejściu do UE staniemy się niewolnikami na
usługach Niemców? Czy mamy tak tępe umysły, że staniemy się biernymi
konsumentami produktów UE? Czy tak źle pracujemy, że parę tysięcy
uchodźców pozbawi nas pracy, kilku Żydów opanuje finanse, paru Turków ze
swoim kebabem wykończy naszych rodzimych przedsiębiorców?
Skąd ten strach?
Skąd ta niewiara we własną siłę?

Pozdrawiam
Marek

Nie likwidujcie połączeń!

Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowaną

| Dla wladz samorzadowych nie ma znaczenia, czy pieniadze ktore maja
| przeznaczyc na transport kolejowy trafia do PKP-PR czy tez do firmy X ktora
| za te same pieniadze
| przewiezie pasazerow lepiej, czysciej i punktualniej.

Nowa,stara moda na pl.misc.kolej - wariant brytyjski. To już kolego było
przerabiane i się nie sprawdziło.


To, kolego, jest przerabiane i się sprawdza. I jest to wariant nie
brytyjski, co niemiecki raczej, bo w Wielkiej Brytanii, przypominam,
sprywatyzowano infrastrukturę, a po drugie, podzielono rynek przewozów
kolejowych na małe segmenciki. U nas nikt o prywatyzacji infrastruktury nie
myśli, a i nikt nie dzieli np. przewozów ponadregionalnych i
kwalifikowanych na 20 firm. Chodzi o wyłonienie operatora przewozów,
których PKP _nie chce_ prowadzić. No to jak nie chce, to nie. Po co ich
zmuszać, skoro znajdzie się ktoś, kto chce. W Niemczech działa ładnych parę
dziesiątek przewoźników kolejowych innych niż DB, i co? Nie sprawdza się?

Cała Europa stara się zachowac narodowy
charakter koleji


Taaa, dlatego właśnie UE popiera mocno konkurencję w tej dziedzinie
transportu. Właśnie dlatego, żeby utrzymać agonię wielkich, nieruchawych
państwowych przewoźników, którym wszystko zwisa ciepłym kalafiorem, bo i
tak do nich budżet dopłaci, jakby co...

a nasze państwo na czele z Wami chce brnąć w to samo bagno co
UK. Zresztą jaki operator będzie chciał ładować pieniążki w tak marny interes.
Będzie chciał dotacji a te przecież równie dobrze woła sobie PKP.


Tak. Tylko w PKP nie wiadomo ani jaki jest rzeczywisty koszt obsługi linii,
ani na co pieniądze z owych dotacji zostaną przeznaczone.

Owszem zmiana
kierownictwa PKP jest jak najbardziej potrzebna.


Zaorania PKP jest potrzebne. I powołanie w to miejsce zupełnie nowej firmy
przewozowej.

Kontrola wydawanych pieniędzy
z dofinansowania jest wskazana. Kolej mimo wszystko powinna byc narodowa bo
będzie tak samo jak z bankami,


A co złego z bankami się stało? Działają, aż miło... Najgorzej w sumie jest
w tych, które zachowały charakter "narodowy" - PKO BP SA, BGŻ SA...

kopalniami


Kopalnie, wybacz, "charakteru narodowego" nie straciły.

czy hutami.


Huty w większości też.

Marek A. Salwa

Anielskie F16

 |

| A tak na marginesie - moje wiewiorki mi doniosly , ze decyzja o nowym
| samolocie wielozadaniowym zapadnie najwczesniej po roku 2005 , do tego
czasu

| Po kolejnych wyborach?


niesadze !  wpierw sie o wlasne kieszenie zadba ,podem kasy horycjh zakradna
itd !

" byli czerwoni tepili czarnych ..sa czarni tepia czerwonych "

| przeprowadzimy ograniczona modernizacje do 36 sztuk Su 22


to juz zostalo 36 sztuk i migi 29 to nasze lotnictwo to tak jakby go juz nie
bylo ! bo 21 to nie wliczam bo wiadomo jaka maja wartosc bojowa :( !

 i wszystkich

Migow 29 . Za to na pewno { czy aby na pewno :-))) } nie podejmiemy
decyzji o
| dzierzawie czegos uzywanego .


 chociaz cos optymistycznego !

| Jak znam zycie i polskich politykow, to o dzierzawie czegos uzywanego
| podejmiemy decyzje w 2006... :<

2006 to ew. kolejny termin przyjecia do UE.


kolejny optymista !
a ja sadze ze nowych samolocikow to ja nie doczekam ! :(  za tego zycia ! po
2005 to defacto armie moga  rozwiazac ! natomias sadze ze zamiast tysiecy
rekrotow zrobic mala armie zawodowa !

Sprawa jest gardlowa, bo choc przyjecie nie dam nam nic w sensie
organizacyjno/inwestycyjnym (poza wiekszym chaosem i biurokracja) to
budzet
Polski sie konczy. Do 2003 skonczy sie forsa z prywatyzacji a juz w tym
roku
grozi nam kolejna fala "obligacji" (nauczyciele)


nie kojarzed ,przeciez na nauczycielach niezle zarobili ! zwolnili cala mase
( wsie ) , zamydliji ludzia oczy podwyrzkami ktorych tak na serio nigdy nie
bylo ! fakt dali 20 zl ale zabrali wszystkie dodatki z wysluge lat, stopnie
zawodowe specjalizacje ,studium podyplomowe i tak nauczyciel kt zarabial 900
zl teraz po podwyzce ma 780 zl

i tylko mam pytanie co to ma za ses ,bo tak mysle ze jezeli nie bedzie kadry
nauczycieli to spoleczenstwo bedzie tepe ! ( ale takie sie idealnie nadaje
do kopania rowow w EU ) ( starszy kopacz dr inz Nowak :))   )

Tak ze przyjecie do UE jest jedyna szansa naszej kasty politycznej na nowe
zrodelko szmalu. Fakt, pensja z UE to nie to samo co Bank Slaski czy FOZZ,
ale za kilka tysiecy EQU miesiecznie da sie przezyc.


Ropa, ropa ropa

Łał, no nie, sam embe mnie zaszczycił, normalnie ręce mi się trzęsą :)


Po radości wnoszę, że postanowiłeś to jakoś, khm, twórczo wykorzystać?

Bardzo chętnie udzieliłbym ci linku, ale powiem tak - jak Kuba Bogu...
Ty każesz sobie wierzyć na słowo, to wierz też innym - albo szukaj sam,
serwisy podają, wprawę masz i gugiełe działa :)


A ja jednak nalegam, bo za chwilę okaze się że znów czegoś nie zrozumiałeś,
jak zawsze.
Rosyjski budżet jest zbilansowany w tym roku przy średniej cenie między 60 a 70
$ za baryłkę. Sam sobie policz jaka będzie średnia cena :-W tym roku obawiam
sie że też będą mieli nadwyżkę.
W przyszłym prognozowali że ropa bęzie po 95$. I nic więcej. Założenia do
budżetu są znacznie niższe.
Jak się przedstawia prognoza deficytu? Ano, nie będzie go w 2009 jeśłi ropa
będzie po 70$ średnio. W 2010 - 71 $, w 2011 - 68$...
Więc teraz opcje są następujące : albo ropa wróci do tego poziomu, albo budżet
będzie miał deficyt, albo zmniejszą wydatki. No i co :-)? No i nic.
Tak się też "zabawnie" składa, że rubel w ciągu ostatnich paru miesięcy to się
jak raz do takiego euro, na przykład, umocnił, o jakieś 7-8%. Zaś do dolara
owszem, osłabił, ale o jakieś 16%. Nasze "DebilMedia" ogłosiły dzisiaj, że
rubel się stacza. To ciekawe co sę dzieje ze złotówką, która do dolara
wysypała się w MIESIĄC o ponad 60%, do euro o zdaje się 30, a do CHF - o 40...
Ani chybi - jakaś katastrofa sie zdażyła, ludzie szturmują banki i coraz
więcej bankierów śpi na ulicach. Są doniesienia że krach na rynku plomb
doprowadził już do pierwszych samobójstw wśród dentystów...!
A o tym że Polsce S&P też obniżył rating dla finansowania
długoterminowego "zapomniałeś" z kronikarskego obowiązku poinformować? Bo
jakoś się rosyjskimi ocenami strasznie wydawałeś zaaferowany...?
ALAMO

Grozi nam katastrofa finansów publicznych - Jerzy Hausner

Grozi nam katastrofa finansów publicznych
30.07.2003 08:47

Jerzy Hausner / RMF FM
Za trzy lata dług publiczny może sięgnąć 60 proc. PKB - ostrzega Jerzy
Hausner, wicepremier i minister gospodarki. Oznaczałoby to katastrofę
finansów publicznych i pogrążenie państwa w recesji.

Podczas sejmowej prezentacji sytuacji gospodarczej kraju Jerzy Hausner,
wicepremier i minister gospodarki, stwierdził, że głównym zagrożeniem dla
rysującego się wzrostu gospodarczego jest wysoki poziom zadłużenia
publicznego.

- W 2003 r. poziom zadłużenia publicznego prawie na pewno przekroczy 50
proc. PKB. W 2004 r. zbliżymy się lub przekroczymy granicę 55 proc. Jeżeli
nie podejmiemy reform to w 2006 r. przekroczymy ten próg 60 proc. PKB -
ostrzega Jerzy Hausner.

Obecnie zadłużenie publiczne sięga 400 mld zł. Jego obsługa pochłonie w 2004
r. około 44 mld zł, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi zaplanowany deficyt
budżetowy (45,5 mld zł).

Konstytucyjna granica

Zgodnie z zapisami Konstytucji, jeżeli zadłużenie publiczne przekroczy 60
proc. PKB nie można już zaciągać dalszych długów. Oznacza to, że w kolejnym
roku budżet musiałby być zrównoważony, ponieważ nie byłby dopuszczalny
jakikolwiek deficyt.

- To wymusiłoby radykalny program reform w wydatkach, podwyżki podatków i
spowodowało zatrzymanie rozwoju - ostrzega Jerzy Hausner.

Jego zdaniem, aby nie dopuścić do katastrofy, już teraz trzeba ograniczać
dług publiczny i pobudzać wzrost gospodarczy. W tym celu rząd przygotowuje
średniookresową strategię na lata 2004-2007, która pozwoli spełnić kryteria
wejścia do strefy euro (jedno z nich dotyczy zadłużenia) oraz powiązany z
nią plan racjonalizacji wydatków publicznych.

Oba dokumenty zostaną przedstawione we wrześniu. Jerzy Hausner wymienił też
listę działań, podejmowanych przez rząd w celu znoszenia barier w rozwoju
przedsiębiorczości.

Rządowy optymizm

Wicepremier przekonywał posłów, że przezwyciężyliśmy już stagnację i
nastąpiło ożywienie gospodarcze. Zapowiedział, że w tym roku wzrost PKB
wyniesie 3-3,3 proc. i podtrzymał deklarację 5-proc. wzrostu w przyszłym
roku.

- Jesteśmy jednak w połowie drogi między ożywieniem i trwałym wzrostem -
stwierdził wicepremier.

Obok wzrostu zadłużenia publicznego najważniejsze zagrożenia to niezwykle
trudna sytuacja na rynku pracy i niski poziom nakładów inwestycyjnych,
dławionych ograniczoną akcją kredytową banków.

http://biznes.interia.pl/main/info.html?nid=411908

Kreacja pieniądza

Najpierw autopoprawka, bo w poprzednim tekście była omyłka: Adama Smith
dziwił się, że ludzkość ceni złoto WYSOKO, nie NISKO.

Teraz odpowiedzi dla JF, który pisał tak:

&#8222;Generalnie lekko bym prostowal - bank centralny emituje u nas znaki
pieniezne [banknoty, monety] oraz byc moze kredyty jakies, w ilosci takiej
jakie sie prezesowi/zarzadowi/RPP wydaja odpowiednie.
Nie rzadowi !! Wyemitowane wpisuje sobie w pasywa. A rzad ma swoj budzet,
swoje kredyty, obligacje .. i swoje klopoty.&#8221;

Szanowny JF, emisja pieniądza przez bank centralny jest dokładnie równa
emisji obligacji przez rząd. To właśnie jest mechanizm równowagi pieniężnej:
bank nie może więcej emitować,a państwo więcej się zadłużać, a z kolei stopy
procentowe banku centralnego decydują o kosztach obsługi zadłużenia
publicznego. Stąd klątwy na Balcerowicza.

Banki centralne są niezależne od władz państwa &#8211; albo tak, jak u nas, że mają
długą kadencję i są nieodwoływalne, albo tak jak w USA, W. Brytanii czy
Szwajcarii, gdzie są po prostu prywatme.

Dalej JF pisał, odpowiadając na moje słowa: &#8222;Dla rozumujących głębiej:
pieniądz jest pogróżką.&#8221;, że &#8222;ale to bardziej obligacje panstwowe - im wiecej
ich kupimy, tym wiecej rzad nas bedzie musial zlupic :-) Pogrozka jest
pieniadz dla rzadu, ktory go emituje bez opamietania - kiedys panstwo
zbankrutuje.&#8221;

Jeszcze raz: pieniądz banku centralnego jest po prostu równy zobowiązaniu
budżetu. To, że nie jest z nim tożsamy, wynika chyba głównie z mającej
kilkaset lat tradycji prywatyzacji pieniądza.
Pieniądz banków komercyjnych jest z kolei po pierwsze przez bank centralny
kontrolowany, a po drugie limitowany przez centralną emisję. Gdyby znikł dług
publiczny i odsetki płacone bankierom przez społeczeństwa, znikłby wszelki
pieniądz.

I na koniec: oczywiście mogę się mylić. Przedstawiam tu obraz, jaki sobie
wyrobiłem po kilkuletnich studiach, podjętych po tym, jak ktoś naprowadził
mnie na nowe tropy. Kilka lat temu kogoś, kto by mówił to, co ja dziś, pewnie
uznałbym za nieszkodliwego idiotę. Nie będę więc zdziwiony, jeśli ktoś mnie
dzisiaj za takiego uzna. Ja po prostu szukam kontaktu z tymi, którzy wiedzą
już coś więcej.

No to nam pościelili...

Piotrek, brawo za zapał i upór w prostowaniu umysłów.

Rafał

Wybory mamy już za sobą. Zapowiada się nam najbardziej kłótliwy sejm od
czasów
liberum veto. Niemniej w jednym punkcie zażarcie walczący na "argumenty
polityczne" parlamentarzyści z prawa i z lewa będą prawie stuprocentowo
zgodni.
Trzeba ratować budżet, który znalazł się na skraju zapaści. A jak?
Najlepiej
w taki sposób, który nie naruszy poselskich i senatorskich kieszeni.
W tym kierunku idą zatem zarówno propozycje ustępującego rządu, jak i
zapowiedzi
osób, które w nowym rządzie będą zajmować się finansami. W propozycjach
tych
nie ma ani słowa na temat ewentualnego zmniejszenia, czy nawet
opodatkowania
diet poselskich, ani tzw. "kasy za głos" (czyli wypłacanego z budżetu
państwa
"dofinansowania" dla partii politycznych wynoszące ok. 12 zł za jeden głos
uzyskany w wyborach), są natomiast duże zmiany w podatkach. Z naszego
punktu
widzenia najciekawsze to:
1. Podwyżka VAT na artykuły żywnościowe (efekt: Wasi rodzice więcej
zapłacą za
jedzenie, skutek: mniej przychylnym okiem popatrzą na Wasze rachunki za
buszowanie
po sieci)
2. Likwidacja wspólnego opodatkowania małżeństw (efekt: Wasi rodzice
zapłacą
większe podatki, skutek: j.w.)
no i najciekawsze:
3. Podwyżka VAT na wzystko. Z reguły jest niezbyt wielka (z 22 na 24
procent,
lub z 7 na 8 procent) z jednym wyjątkiem:
Według projektu VAT na usługi internetowe ma wzrosnąć z 7 do 24 procent.
Więcej
na:
http://komputery.interia.pl/id/arch/www/wys&inf_id=179613
************
To kolejne totalne draństwo sekty rządzącej, która popełni każdą zbrodnię,
gdy
pieniędzy im braknie. Mówimy im stanowcze NIE takiemu złodziejstwu ! SLD
również
w tym przypadku nie zaprotestuje, gdyż ich ekonomiczni guru (Belka,
Kaczmarek,
Borowski) są zdania, że im wyższe podatki tym wpływy do budżetu większe.
Kompletna bzdura. Wpływy do budżetu są największe gdy ich stawki są tak
niskie
(3%-8%), że nie opłaca się sprzedawać w szarej strefie, gdyż ewentualna
bonifikata
nie jest na tyle okazała, aby równoważyć ryzyko wpadki.
Przy tak wysokich stawkach VATowskich różnica między towarami
opodatkowanymi
a nielegalnymi powiększy się jeszcze bardziej a biedne polskie
społeczeństwo
wybierze oczywiście te tańsze. Budżet straci. Przemytnicy i mafiosi już
zacierają ręce !
http://www.upr.org.pl/upr/info.shtml#newsitem1001449932,61210,

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.banki


osłabienie złotego?


| jeśli RPP puści stopy to zloty osłabnie, czyli:
| 1.mniejsza dziura w budżecie

 Wyzsze koszty obslugi dlugu zagranicznego
ale mniejszy koszt obligacji, więcej wpływów ze sprzedaży obligacji , mniej
kasy na podwyżki ustawowe itd czyli in +


Zgadza sie, mniejsze koszty obslugi dlugu wewnetrznego ale wieksze
zagranicznego - ciekawe czy sie zrownowaza? Wieksze wplywy ze sprzedazy
obligacji? Przy spadajacej ich rentownosci coraz trudniej bedzie je
sprzedac a deficyt trzeba jakos finansowac.
Poza tym oslabienie zlotego postawi w trudnej sytuacji wiele firm, ktore
zaciagnely kredyty w walutach. Budzet zaoszczedzi - firmy zdechna...

| 2.tańsze kredyty dla przedsiębiorstw

 Jesli stopy spadna znaczaco to banki beda mialy mniej pieniedzy

| na kredyty - kto bedzie lokowal forse, gdy oprocentowanie realne
| bedzie mniejsze niz inflacja? (co proponuja niektorzy "eksperci" z PSL)

kredyty w Polske jeszcze są bardzo kosztowne , spoko znajdą się banki:-))
chcące zarobić


Kredyty sa drogie bo banki musza jakos zarabiac na pokrycie "zlych"
dlugow (podczas recesji bedzie przybywac bankructw firm). Poza tym banki
wola lokowac kase w papierach skarbowych niz przeznaczac na ryzykowne
dzisiaj kredyty.
Oczywiscie obnizenie stop moze zniechecic banki do takich zachowan.

| 3. droższe dobra konsumpcyjne

| Drozsze dobra inwestycyjne (a 80% importu to dobra inwestycyjne) a zatem
| wyzsza inflacja czyli koniecznosc podniesiena stop ;-)

skąd masz te dane ???? 80% chyba odwrotnie 80 % importu to konsumpcja


Dane sa z prasy.

(ujemny bilans płatniczy), pozatym jeśli zwiększa się inwestycja (a wynika z
twojej wypowiedzi że 80% kapitało z zew. to inwestycje)


To nie kapital do nas naplywa, tylko my go wydajemy za granica na zakup
m.in. ropy czy gazu o bardziej wyrafinowanych dobrach nie wspomne.
Zalew kapitalu to nam raczej nie grozi - obecna koalicja skutecznie go
odstrasza - m.in. pieprzac o podatku importowym.

to przecież spadają
takie wskaźniki makro jak bezrobocie, inflacja rośnie PKB i td.


Na to musimy niestety dlugo poczekac. Tu manipulacje przy stopach nie wystarcza.

Trzeba obnizac podatki, uproscic prawo, decentralizowac panstwo...

| Jak widac przeginanie paly w obie strony jest szkodliwe.

tu się z tobą zgadzam w 100 % . powinno być tak inflacja 4%, ROR 5%, lokaty
7% kredyty max 11.


Mysle ze to dobre zyczenia swiateczno-noworoczne. Wesolych Swiat!

Inne spojrzenie na e-banki

Hello All!

29 Jan 04 21:13, jinx pisal do All:

 | Bank moze przynosic zyski rowniez bez oplat za przelewy i
 | prowadzenie konta. Skad ten pomysl, ze dopiero po wprowadzeniu tych
 | oplat zacznie przynosic?

 jNie jestem bankowcem ani nie mam nic wspólnego z ekonomią ale na
 jzdrowy rozum zastanów się jak bank może przynosić zyski bez pobierania
 jopłat za prowadzenie kont? Mnie na myśl przychodzą dwa sposoby: 1.
 jzysk na relatywnie mniejszym oprocentowaniu lokat w stosunku do zysków
 jz inwestowania pieniędzy 2. zwiększenie zysku z inwestowania środków
 jczyli odbicie sobie na większym oprocentowaniu udzielanych kredytów.

Nie mysl o bankach w kategoriach drobnego inwestora / ciułacza, robiącego
w gruncie rzeczy groszowe interesy na inwestycjach w lokaty itp.
Klient detaliczny ma z reguły ograniczony horyzont czasowy i skromne środki.
W przeciwieństwie do swoich detalicznych klientow banki najwiecej zarabiają na
kredytowaniu  bardzo kosztownych i długofalowych inwestycji, (często
posiadających gwarancje lokalne, rządowe, a nawet międzynarodowe)  - przykład :
inwestycje w budowę odwiertów ropo/gazonośnych, uzbrojenie / infrastruktura
terenu pod przyszle inwestycje, produkcję/export broni, itp.
itp. Banki są udziałowcami takich przedsięwzieć, ktore jeśli były trafnie
zanalizowane pod katem ryzyka, potrafią przynieść kilkuset procentowe zyski.
Wydziały detaliczne takich bankow inwestycyjnych służą pozyskaniu z rynku
tanich środków.

 jCzyli za twoje darmowe przelewy zapłacą klienci którzy lokują w banku
 jswoje pieniądze lub ci którzy biorą kredyt. Jeśli nie jesteś teraz w
 jżadnej z tych dwóch grup to pewnie kiedyś będziesz i zapłacisz za te
 j"darmowe" przelewy. Zastanów się więc zanim zaczniesz wypisywać
 jdemagogiczne głupoty w millerowskim stylu.

Najpierw przyjrzyj się czym tak naprawdę zajmują sie DUŻE banki (najlepiej
o zasiegu swiatowym), a potem przenieś tą wiedzę na grunt lokalny.
Czy myślisz, ze taki n.p. "Orlen" ma maszynkę do robienia pieniędzy na swoje
inwestycje? Czy pieniądze pod planowaną inwestycje Hunday'a sfinansuje budżet
państwa (podatnik)?

             Pozdrawiam!
               Mariusz                     -=maVox=-

Inteligo - bylo juz, ale

Oj slabo, slabo jednak ;)

INTELIGO: Inteligo zamierza pozyskać do maja br. 425 mln zł depozytów
22.04.2002   14:29   /PAP/

Inteligo planuje zdobyć do maja 2002 roku 425 mln zł depozytów wobec 12 mln
zł w analogicznym okresie ubiegłego roku - powiedział Tomasz Kaźmierowski,
członek zarządu Inteligo Financial Services SA podczas konferencji.

"Planujemy do maja tego roku pozyskać 425 mln zł depozytów" - powiedział
Kaźmierowski.

Zdaniem Kaźmierowskiego w tej chwili bank ponosi jeszcze pewne straty, ale w
przyszłości planuje wygenerować zysk.

"Przedsięwzięcie przynosi jeszcze straty, być może zacznie przynosić zyski
na początku 2004 roku, czyli za niespełna dwa lata. Realizujemy natomiast
cały czas budżet z nawiązką. Wydajemy znacznie mniej pieniędzy niż
planowaliśmy, a zdobywamy o wiele więcej kilentów" - powiedział
Kaźmierowski.

Bank prognozuje, że do końca kwietnia liczba klientów osiągnie 170.000.

"Planujemy, że do końca kwietnia 170.000 Polaków będzie naszymi klientami" -
dodał

W analogicznym okresie 2001 roku bank pozyskał 13.000 klientów.

Na początku kwietnia Bankgesellschaft Berlin AG kupił 51,05 proc. akcji
Inteligo Financial Services SA i ma obecnie 100 proc. akcji spółki.
Jednocześnie nie wykluczył możliwość sprzedaży polskiego banku
Bankgesellschaft Berlin Polska i udziałów w Inteligo Financial Service.
Bankgesellschaft Berlin Polska (BBP) działa w Polsce od 1997 roku. Jest
bankiem uniwersalnym, niemniej jednak głównym filarem działalności jest
bankowość detaliczna. BBP prowadzi internetowe konta Inteligo. Spółka
Inteligo Financial Services SA jest natomiast odpowiedzialna za rozwój,
badania, sprzedaż i dystrybucję oraz marketing konta Inteligo.

CHF czy PLN ?

| A nie masz w tym momencie gwarancji że zlotówka nadal nie bedzie
| spadac.

| czy dobrze rozumiem iz frank musialby wzrosnąć do 4,88zł zeby to sie
| zrownalo ?
| Jakby frank tyle kosztował to Twój kredyt byłby wart ca 333000 czyli
| dwa
| razy tyle ile brales. I tyle ciężko zapracowanych złotóweczek musiałbyś
| wydać na jego spłatę.

ale przeciez rata to wszystko bo obejmuje zarowno splate odsetek jak i
splate kapitalu.
nawet jest frank wzrosnie do 4,88 to kredyt bylby wart (150000/2,78 x
4,88=circa263000)+odsetki.


Machnąłem się w obliczeniach wziąłem kurs wyjsciowy CHF po 2.2zl stąd te
różnice.

ale zauwaz te same odetki przy rownych ratach w PLN wynosza prawie
200000zł. czyli faktycznie biorac kredyt w PLN splacasz kredyt 15000 +
odsetki 200000.


To są kredyty właśnie. A banki to złodzieje. Zawsze to mówie.

jestem raczej przekonany iz wzrosnie kurs CHF/PLN ale ze wzgledu na
oprocentowanie IMHO i tak sie oplaca. nie rozumiem po prostu iz
niektorzy
mowia iz oplacalnosc oprocentowania we frankach mozna zrownac z
oplacalnoscia oprocentowania w PLN przy wzroscie kursu o 10-15%.
przeciez
odsetki w PLN sa porazajace.


Tego też nie rozumiem. Może ktoś mądrzejszy by tu coś skrobnoł...

poza tym za kilka lat to wejdzie do Polski EURO a kurs CHF-EUR jest w
miare
stabilny, zreszta wtedy mozna przewalutowac na EUR.


Oczywiście ale przy niekorzystnym kursie godzisz się na stratę.
Pare lat to długi okres. Wiesz co bedzie ze złotówką jak jak kiedyś będzie
trzeba zbilansować budżet?
Wiem, wiem jestem pesymistą... :)

jakos nie wierze we wzrost kursu wiecej niz 3,50 i to juz przy
najczarniejszych zalozeniach. sa teraz prognozy iz EUR w momencie wejcia
do
strefy EURO bedzie na poziomie 4,1 +/-15% a frank stoi raczej stabilnie
do
EURO wiec powinien sie utrzymywac na podobnym trendzie. jak nie mam
racji
prosze mnie skorygowac ;-)


To, że nie wierzysz nie ma tu nic do rzeczy. I naprawdę nie gwarantuje że
tak będzie. Poza tym analitycy zwykle nie mają racji...
Mi tam pasuje silny złoty. Ale patrząc na naszych polityków naprawdę
dziwię się komukolwiek z zagranicy kto kupuje polskie obligacje rządowe
...

Temat jest ciekawy ponieważ sam przymierzam się powoli do jakiegos kredytu
hipotecznego na kwote okolo 200000.
I cały czas dzwięczy mi w glowie "stare przysłowie pszczół":
"Kredyt bierz w walucie jakiej zarabiasz." ale wolałbym żeby był
oprocentowany na 2,2% niz 8.

Kredyty mieszkaniowe - ktoś ostatnio może się ro zglądał?

Nie porownuj samych rat - dodaj jeszcze różnicę w kursach kupno/sprzedaż


dewiz,

Logika nakazuje myslec ze splacam raty po cenie sprzedazy banku w ktorym ten
kredyt wzialem. Jesli jestem w bledzie prosze o sprostowanie....

przypuszczalny spadek stóp PLN, wzrost stóp EURO, wzrost kursu EURO ...
Całe ryzyko po Twojej stronie - ale każdy orze jak może ...


wzrost stop Eu - dlaczego?
Jakos nie widze ku temu zadnych przeslanek, jesli juz, to o jakas
symboliczna wartosc. Generalnie nie zauwazylem tendencji do podnoszenia
stop, zwlaszcza w okresie stagnacji czy recesji. W Europie sa one niskie i
dosc stabilne.
Ryzyko kursowe - oczywiscie, ale prosze policzyc o ile Eu musialoby spasc,
naprawde wydaje sie to rownie realne jak to ze bedzie kosztowac 2 PLN.....
(dla porownania - kredyt w jednym banku w Eu i PLN na kwote 90 tys na 15
lat, raty rowne - PLN 1260, Euro 820, malejace - PLN 1620, Euro 1090)
Nie sadze by w sytuacji w ktorej budzet jest rokrocznie ratowany emisjami
obligacji na kwote przewyzszajaca 100 mld PLN (z tendencja wzrostowa z roku
na rok) z ktorej pokazna czesc skupuja inwestorzy zagraniczni przyczyniajac
sie do wzrostu wartosci zlotego nagle nastapil drastyczny spadek jego
wartosci.
Z podobnych przyczyn raczej watpie w mozliwosc dostania w najblizszym czasie
kredytu w zlotowkach oprocentowanego na 6-8%....
Prosze rowniez pomyslec o tym, iz kredyt mieszkaniowy zwykle bierze sie na
15 - 25 lat wiec i tak w okresie jego trwania czeka nas przewalutowanie z
PLN na Euro. No chyba ze nie wejdziemy do UE i nie przyjmiemy wspolnej
waluty w tym okresie...

Pozdrawiam
-As-


Pzdr
Tomek

Kredyty mieszkaniowe - ktoś ostatnio może się ro zglądał?

wzrost stop Eu - dlaczego?
Jakos nie widze ku temu zadnych przeslanek, jesli juz, to o jakas
symboliczna wartosc. Generalnie nie zauwazylem tendencji do podnoszenia
stop, zwlaszcza w okresie stagnacji czy recesji. W Europie sa one niskie i
dosc stabilne.


Recesja sie niedlugo w strefie Euro powinna skonczyc. I moze nadejsc taki
moment, ze trzeba bedzie walczyc z inflacja, ale rzeczywiscie stopy wyzsze
niz 4% raczej sa trudno wyobrazalne.

Ryzyko kursowe - oczywiscie, ale prosze policzyc o ile Eu musialoby spasc,
naprawde wydaje sie to rownie realne jak to ze bedzie kosztowac 2 PLN.....
(dla porownania - kredyt w jednym banku w Eu i PLN na kwote 90 tys na 15
lat, raty rowne - PLN 1260, Euro 820, malejace - PLN 1620, Euro 1090)


[...]

Wszyscy fani kredytow walutowych na pewno wiedza, ze tylko poczatkowe raty
wygladaja tak korzystnie. Z czasem raty denominowane w walucie maja
tendencje do wzrastania.

Nie sadze by w sytuacji w ktorej budzet jest rokrocznie ratowany emisjami
obligacji na kwote przewyzszajaca 100 mld PLN (z tendencja wzrostowa z
roku
na rok) z ktorej pokazna czesc skupuja inwestorzy zagraniczni
przyczyniajac
sie do wzrostu wartosci zlotego nagle nastapil drastyczny spadek jego
wartosci.


A zerknij na przyklad teraz na forex.

Z podobnych przyczyn raczej watpie w mozliwosc dostania w najblizszym
czasie
kredytu w zlotowkach oprocentowanego na 6-8%....


Tez watpie, ale 13% wydaje sie calkiem osogalne, czyz nie ?

Prosze rowniez pomyslec o tym, iz kredyt mieszkaniowy zwykle bierze sie na
15 - 25 lat wiec i tak w okresie jego trwania czeka nas przewalutowanie z
PLN na Euro. No chyba ze nie wejdziemy do UE i nie przyjmiemy wspolnej
waluty w tym okresie...


Prawdopodobnie nasz czeka i dlatego zadluzenie w Euro wydaje mi sie lepsze
niz w CHF czy USD. Ale generalnie najlepsze to mi sie wydaje w PLN. Tak na
czuja :).

pozdrawiam, marekz

mBank ma się dobrze :)


a bank ma gdzies to ze chcesz miec przelewy za darmo
to nie jest iunstytucja charytatywna!!!

za trudne?


Dla Ciebie najwyrazniej skoro nawet nie wiesz, ze sa kraje gdzie praktycznie
wszystkie banki maja podstawowe uslugi dla klientow za darmo.

A jak naprawde zarabia bank taki jak BRE?

Cytat z tego postu:

======
Nie mysl o bankach w kategoriach drobnego inwestora / ciułacza, robiącego
w gruncie rzeczy groszowe interesy na inwestycjach w lokaty itp.
Klient detaliczny ma z reguły ograniczony horyzont czasowy i skromne środki.
W przeciwieństwie do swoich detalicznych klientow banki najwiecej zarabiają na
kredytowaniu  bardzo kosztownych i długofalowych inwestycji, (często
posiadających gwarancje lokalne, rządowe, a nawet międzynarodowe)  - przykład :
inwestycje w budowę odwiertów ropo/gazonośnych, uzbrojenie / infrastruktura
terenu pod przyszle inwestycje, produkcję/export broni, itp.
itp. Banki są udziałowcami takich przedsięwzieć, ktore jeśli były trafnie
zanalizowane pod katem ryzyka, potrafią przynieść kilkuset procentowe zyski.
Wydziały detaliczne takich bankow inwestycyjnych służą pozyskaniu z rynku
tanich środków.

 jCzyli za twoje darmowe przelewy zapłacą klienci którzy lokują w banku
 jswoje pieniądze lub ci którzy biorą kredyt. Jeśli nie jesteś teraz w
 jżadnej z tych dwóch grup to pewnie kiedyś będziesz i zapłacisz za te
 j"darmowe" przelewy. Zastanów się więc zanim zaczniesz wypisywać
 jdemagogiczne głupoty w millerowskim stylu.

Najpierw przyjrzyj się czym tak naprawdę zajmują sie DUŻE banki (najlepiej
o zasiegu swiatowym), a potem przenieś tą wiedzę na grunt lokalny.
Czy myślisz, ze taki n.p. "Orlen" ma maszynkę do robienia pieniędzy na swoje
inwestycje? Czy pieniądze pod planowaną inwestycje Hunday'a sfinansuje budżet
państwa (podatnik)?

             Pozdrawiam!
               Mariusz                     -=maVox=-
=====

Nie zapominajmy, ze BRE to wlasnie bank obslugujacy instytucje i mbank mial byc
dla niego jedynie zrodlem pozyskania taniego pieniadza.

dn

"Bankructwo państwa" a wypłacalność banków - zagadnienie teoretyczne

Wtedy wkracza Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale


No i nie bardzo mi chodzi o BFG bo on jest po to, gdy jeden z bankow upada
...
A co w momencie gdy cale państwo (czyt. chyba gospodarka, budżet itd)
bankrutuje ...

michal